środa, 19 października 2022

(108/22). TAJEMNICE SANDRY. W POSZUKIWANIU PRAWDY

                             ** RECENZJA PATRONACKA/ PATRONAT MEDIALNY **

    Autor: Adrianna Katarzyna Kacińska- Skitek

    Wydawnictwo: Selfpublisher

    Gatunek: Obyczajowa Romans

    Liczba stron: 174 (e-book, PDF)

    Data premiery: 30. 10. 2022

 *Google

    Adrianna Katarzyna Kacińska- Skitek Od zawsze pasjonowała mnie ludzka psychika. Traktuję to, jak nieodkryty, tajemniczy ląd. Jestem osobą, która patrzy w głąb duszy człowieka i stara się zrozumieć wszystkie zachowania i sytuacje.
(Źródło: Okładka książki "Wybrane zagadnienia z zakresu psychologii ogólnej i klinicznej).

    Sandra - osiemnastoletnia dziewczyna, szukająca własnego "Ja", po wyjściu z domu dziecka chce zacząć nowe życie.
Po latach spędzonych w osamotnieniu, codzienność ją zaskakuje. Los pozwala jej odnowić dawne znajomości i dokonać wielu wyborów.
Będzie to dla niej czas niełatwych decyzji i niezapomnianych wrażeń, ale również szansa na ułożenie wszystkich spraw.
Życiowe zakręty, tajemnice, rozczarowania, kłamstwa. Rozsądek, czy poryw serca? Jaką drogę wybierze główna bohaterka? Czego dowie się o sobie samej?
Tego dowiecie się, czytając tę książkę.
(Opis Autorki) 

    Dziś przyszła kolej przedstawić Wam mój kolejny patronat medialny. Jestem z niego dumna i choć może ta historia wywołać wiele skrajnych emocji, będę jej broniła całym sercem. A dlaczego? Przeczytacie poniżej...Chciałabym zaprosić Was także do przeczytania wywiadu z autorką, który przeprowadziłam jakiś czas temu (Link poniżej).

Każdy z nas czegoś pragnie... dla jednych będzie to inny człowiek, dla innych dobra materialne, a dla jeszcze innych możliwość życia według własnych zasad...
"Tajemnice Sandry" to historia naszpikowana emocjami, opowieść o tak zwanej "samotności w tłumie", gdzie niby wszystko gra i jest w jakiś sposób poukładane, a tak naprawdę ludzie żyją obok siebie, zupełnie się nie znając i nie dostrzegając, czasami, biegiem czasu wręcz nienawidząc. 
Jest to książka, która niesie również wiarę w to, że każde marzenie i pragnienie jesteśmy w stanie spełnić, trzeba tylko w nie uwierzyć, otworzyć się na drugiego człowieka i po prostu mu zaufać.
Pani Adrianna stworzyła historię obnażającą ludzkie słabości, pokazującą, jak łatwo jest ocenić drugiego człowieka, a zarazem jak trudno jest przyznać się do popełnionego błędu. 
Pisze o stracie, trudnych wyborach i ich konsekwencjach, o uzależnieniu, agresji, przemocy- zarówno psychicznej jak i fizycznej, oraz wielu innych ważnych tematach.
Ciekawa fabuła, wartka akcja, fajni bohaterowie (oczywiście, nie wszyscy) - te wszystkie składniki składają się na bardzo wciągającą lekturę. Trudno jest odłożyć książkę na bok, nie wiedząc, jak się potoczą dalsze losy głównych postaci.
Autorka ciekawie buduje napięcie, emocje, które targają bohaterami, sprawiły, że nieraz pojawiły się u mnie łzy wzruszenia i współczucia- szczególnie skierowane w stronę Sandry i traumatycznych zdarzeń, których była uczestnikiem.

Jedyne, na co chciałabym zwrócić uwagę to na opracowanie tekstu pod względem merytorycznym i stylistycznym. Przy kolejnych książkach warto byłoby poprosić o profesjonalną pomoc w tym temacie. Mnie osobiście błędy, które znajdują się w tekście, nie "ruszają", i nie wpływają na ocenę całości, ale zdaję sobie sprawę, że będzie to poddane surowej ocenie i krytyce- a ja niestety, ale muszę o tym wspomnieć. Taka moja rada, podyktowana szczerą sympatią do autorki i płynąca prosto z serca. 

    Czy polecam?
Polecam. Jeśli przymkniecie oko na kilka niedociagnięć, to lektura tej historii okaże się fajną alternatywą na coraz dłuższe wieczory...


POLECAM...

"Dziś, kończę osiemnaście lat, a tym samym spędzam tu swoją ostatnią noc.
Właściwie, nie znam swojej rodziny, z tego, co mi powiedziano, wiem tyle, że moja matka, oddała mnie, ponieważ miała „swoje powody”. Nikt jednak przez te wszystkie lata, nie chciał mi powiedzieć, co się za tym kryje. 
Jutro zaczyna się dla mnie nowy start. Praca, szukanie mieszkania. W końcu będę mogła żyć dla siebie i na swój własny rachunek. Wiem, że na początku będzie trudno, ale to nic w porównaniu z tym, co spotkało mnie w tym okropnym miejscu. Przemoc fizyczna to mało powiedziane, wolałabym raczej słowo, znęcanie. Tym bardziej cieszę się, że stąd wychodzę."
          - Adrianna Katarzyna Skitek "Tajemnice Sandry. W poszukiwaniu prawdy: str. 5-6

Za możliwość przeczytania ksiażki i objecia jej patronatm medialnym serdecznie dziękuję Autorce.

2 komentarze:

  1. Zastanawiam się jeszcze nad lekturą tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie skończyłem czytać najnowszego ebooka Pani Adrianny. Polecam "Tajemnice Sandry" każdemu, kto lubi czytać książki z tej kategorii.

    Co do błędów stylistycznych i merytorycznych... Osobiście nie zwróciłem na nie uwagi. Natomiast, gdy czytałem 365 dni... Tam, co chwilę z tekstem jest, coś nie tak, a wszyscy wiedzą, jaką książka zrobiła karierę i ile autorka na niej zarobiła..

    Tego również Życzę Pani Adriannie.

    OdpowiedzUsuń