**PATRONAT MEDIALNY**
Autor: Iwona Klimczak
Wydawnictwo: IKA. Iwona Klimczak
Gatunek: Obyczajowa, Romans
Liczba stron: 300
Data premiery: 10. 06. 2026
Iwona Klimczak brak informacji.
Zaciszna wieś, dom odziedziczony po babci, szczęśliwe życie z Patrykiem… Marzenia Amelii zaczynają się spełniać. Los bywa jednak przewrotny. Uczucie Amelii i Patryka zostaje wystawione na próbę, gdy wsi pojawia się tajemnicza kobieta. Kim jest i co zamierza?
By planować przyszłość, trzeba pozamykać sprawy z przeszłości.
Niespodziewane spotkanie przy rodzinnym grobowcu zmusza Amelię do ponownego zmierzenia się z bolesną historią jej rodziny. Czy uda się odnaleźć wszystkie odpowiedzi?
W tle Ustronie – spokojna wieś pod Łodzią, skrywająca wiele tajemnic. Jedna z nich sprawi, że Amelia znajdzie się w poważnym niebezpieczeństwie.
"Prawie jutro" to poruszająca opowieść o miłości, która daje siłę, o przeszłości, która domaga się rozliczenia, i o przyszłości, którą kształtuje się dzisiaj.
Poznaj dalsze losy bohaterów znanych z "Kiedyś jest teraz" i odkryj tajemnice, które na zawsze zmienią ich życie.
(Opis wydawcy.Źródło: Okładka książki)
Dzień dobry serdeczne! Dziś przychodzę do Was z kontynuacją, na którą bardzo czekałam, a zarazem moim cudownym patronatem medialnym, który już jakiś czas temu zajął wyjątkowe miejsce w moim sercu. Znacie już pierwszą część, czyli "Kiedyś jest teraz"?
Jeśli nie to możecie zacząć przygodę z bohaterami z Ustronia od tej części, ale zaznaczę, że warto znać wcześniejsze losy postaci, by się nie pogubić i mieć pełen obraz wydarzeń i sytuacji, które ich spotkały w przeszłości i doprowadziły do miejsca, w którym znajdują się obecnie. Tym bardziej że wiele wątków z poprzedniej części znajdzie tu swój finał.
"Prawie jutro" to wielowątkowa, poprowadzona w bardzo ciepły, przyjemny i naturalny sposób, opowieść o zwyczajnym życiu, o rodzinie i jej bolesnych tajemnicach, o miłości która jest świeża, nowa- jeszcze niepewna swego. Jest to opowieść o tajemnicach z przeszłości o konfrontacji z prawdą, która niejednokrotnie wygląda inaczej, niż nam się wydaje, o wątpliwościach, ale i nadziei.
Jest to także historia o budowaniu swojego miejsca na ziemi, przypominająca o tym, że żeby iść do przodu i otworzyć kolejne drzwi, trzeba zamknąć te, przez które już przeszliśmy, zaznać wewnętrznego spokoju, żeby nigdy się nie poddawać i zawsze ufać swojemu wewnętrznemu głosowi.
Autorka z olbrzymią empatią i wielkim wyczuciem opisuje emocje i wątpliwości, które towarzyszą codzienności naszych głównych postaci. Obydwoje oni muszą zmierzyć się z demonami przeszłości, emocjami po odejściu kogoś bliskiego, kogoś, kogo kochało się całym sercem, a okazało się, że to, co wydawało się nam mocne, stałe i niezniszczalne, było tylko ułudą i niczym ważnym dla drugiego człowieka.
W "Prawie jutro" poruszonych jest kilka trudnych tematów. Tak jak poprzednio przewija się tu też temat trudnych decyzji i wyborów oraz relacji z dorosłymi dziećmi. Pojawia się niepewność i zazdrość, knucie przez osoby postronne, mimo to bohaterowie z wielką determinacją dążą do celu mimo przeciwności losu, wyciągają wnioski z porażek i nie poddają się.
I choć to wszystko to trudne tematy, to pani Iwona tak nimi operuje, że nas nie przytłaczają, nie sprawiają, że książka staje się ciężka w odbiorze, bo jest wręcz przeciwnie, dzięki nim ta historia staje się niezwykle autentyczna i poruszająca, dając przy tym sporo tematów do przemyśleń i refleksji.
Wzrusza, podnosi na duchu, napawa serce nadzieją.
Autorka fantastycznie wykreowała swoich bohaterów, zbytnio ich nie romantyzując, obdarzyła ich "zwykłymi, codziennymi" problemami, dzięki temu łatwiej jest ich zrozumieć, "wejść" w ich buty i zrozumieć motywy i emocje, które nimi kierują, kibicować im i trzymać kciuki za nich, zwyczajnie polubić i odnieść wrażenie, że są nam bliscy. Są oni pięknie ukształtowani i poprowadzeni. Nikt tu nie jest zbędny, każdy wiele wnosi do tej historii.
Akcja powieści nie goni na złamanie karku, ale potrafi zaskoczyć. Kryminalny wątek skradł moje serce, przyprawił o szybsze jego bicie, jego rozwiązanie może nie zaskakuje, ale mimo to ma w sobie "to coś".
Dzięki barwnym i szczegółowym opisom możemy poczuć pełną piersią klimat nie tylko samej historii, ale i miejsca, w którym ta akcja się toczy. Jest to powieść, która przenosi nas do malutkiej, spokojnej wsi, która otula pięknem krajobrazu, uspokaja szumem drzew, zapachem kwiatów i historią, która budzi emocje. Napisana bardzo ładnym plastycznym językiem, sprawi, że na chwilę oderwiecie się od rzeczywistości, przeniesiecie się w myślach do tego urokliwego zakątka... Dajcie się ponieść wyobraźni...
"Prawie jutro" to już czwarta książka, która wyszła spod pióra pani Iwony, i ponownie jest to historia, którą chce się delektować przez długi czas, jednak wciąga ona tak bardzo, że nim się obejrzycie, będziecie już kończyć...
Jestem dumna z tego, że mogę patronować tej historii. Dziękuję za ponowne zaufanie.
Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Piękna, otulająca ciepłem powieść, która chwilami rozczuli, ale i rozbawi, dając iskierkę nadziei, że wszystko się poukłada. "Prawie jutro" to historia, która otuliła mnie ciepłem i skradła moje serce od pierwszej strony. Tego życzę także Wam...
POLECAM...
Za egzemplarz recenzyjny i możliwość patronowania tej historii serdecznie dziękuję Autorce.