poniedziałek, 30 marca 2026

(25/26). PUKNIJ SIĘ W AUROLĘ!

 
    Autor: Monika Tarwid

    Wydawnictwo: Wydawnictwo Brda

    Gatunek: Komedia romantyczna

    Liczba stron: 396

    Data premiery: 13. 03. 2026

 *Google

    Monika Tarwid Parafrazując tekst Barbary Rylskiej z filmu "Poszukiwany, Poszukiwana" z zawodu Monika Tarwid jest dyrektorem ;) a z pasji do książek zaczęła pisać. Zupełnie niedawno. 

Prywatnie mama dwóch dorosłych synów. Pasjonatka wędrówek górskich, spływów kajakowych. Kocha życzliwość, uśmiech, naturę i kwiaty. Oraz książki oczywiście, one są z nią od szkoły podstawowej, kiedy odkryła szkolną bibliotekę i jedną miłą bibliotekarkę - co ma znaczenie, bo w domu rodzinnym autorki nie czytało się książek. Od tego momentu przepadła i nie wyobraża sobie zakończenia dnia bez książki. 
W 2024 roku wydała książkę "Krzywa korona blondynki"- opowiadającą o przygodach w górach dwóch nieporadnych blondynek. Pozycja zawierająca mapy, zdjęcia, porady oraz opowieści z dużą dozą humoru została ciepło przyjęta. Pokłosiem tej książki była wizyta w Dzień Dobry TVN w styczniu 2025 roku i spotkania autorskie. Jej druga książka "Puknij się w aureolę" jest komedią romantyczną, która ukazała się w marcu 2026 roku.  
https://www.facebook.com/blondynkamonikatarwid 
(Źródło: Lubimy czytać)

    Maja wierzy w miłość "na sto procent" – bez kompromisów. Kiedyś zapłaciła za to wysoką cenę i od tamtej pory udaje twardą: szybkie tempo, ostre słowa, pełna kontrola… i ani kroku w stronę uczuć, które mogą zaboleć.
Tyle że Maja nie jest sama. Nad jej życiem czuwają dwaj aniołowie: Cassiell – delikatny idealista – oraz Asadiel, który uważa, że czasem ludziom trzeba… trochę pokomplikować, żeby wreszcie zaczęli słyszeć własne serce. Kiedy na horyzoncie pojawia się Jarek, mężczyzna, przy którym Maja zaczyna się śmiać tak, jak dawno się nie śmiała, aniołowie włączają tryb "misja". Dodatkowo Maja poznaje Konstantego, przystojnego architekta, przy którym traci zdolność logicznego myślenia. Zamieszanie gotowe! Kogo wybierze Maja? Co na to jej anioły?
Będzie i śmiesznie, i wzruszająco, i niezręcznie (czasem bardzo). Bo zanim Maja uwierzy, że świat może mieć dla niej coś dobrego, będzie musiała zrobić najtrudniejszą rzecz: odpuścić kontrolę… i zaufać.
(Opis wydawcy. Źródło: Lubimy czytać)

    Dzień dobry serdeczne! Dziś przychodzę do Was z historią, którą mogłam poznać jakiś czas przed premierą i już wtedy pisałam Autorce "że to dobrze wchodzi", przyznać muszę, że nie znam finałowej wersji, ale jestem przekonana, że została doszlifowana w każdym szczególe i jeśli poszukujecie historii, która da chwilę relaksu i ukoi poszarpane nerwy, jestem przekonana, że "Puknij się w aureolę!" będzie doskonałym wyborem. Autorka wykreowała zaskakujące i ciekawe postacie, klimat małej miejscowości oddała z wszystkimi jego plusami i minusami, oraz dodała szczyptę czegoś nadnaturalnego, co dodało masę uroku i humoru całej treści, tworząc tym samym niezwykłą mieszankę, przy której nie tylko się uśmiejecie, ale znajdziecie miejsce na zadumę i wzruszenie.

Pomysł na fabułę w moim odczuciu świetny, choć imiona dwóch pewnych jegomościów są dla mnie nadal nie do zapamiętania (ale to taki tam szczególik)! 
Barwne i lekkie opisy pozwalają poczuć się przez chwilę częścią tej historii, stać obok głównej bohaterki, kibicować jej i trzymać kciuki za jej wybory. Opisy górskich wycieczek obudziły we mnie tęsknotę za pieszą wycieczką, po znanych sobie szlakach i przypomnienie sobie tego wyjątkowego klimatu. 
Poczucie humoru autorki doskonale pokrywa się z moim, więc przepłynęłam przez tę opowieść na jednej fali. Bohaterowie są ciekawi pod każdym kątem, zabawni, błyskotliwi, może czasami troszkę przerysowani, ale nadrabiającymi niezwykłym urokiem. Uwielbiam wszystkie powiedzonka, które wyszły z ust nie tylko Aniołów, ale i innych postaci a relacja głównej bohaterki z jej babcią rozczulała mnie totalnie na każdym kroku i od razu otwierała wielką ranę w sercu, która jeszcze się nie zabliźniła. Przyznam, że momentami byłam zaskoczona groteskowością niektórych sytuacji, ale bawiłam się przednio, mąż niejednokrotnie podpytywał, z czego tak się śmieję. 
Akcja dzieje się szybko, momentami nawet zaskakuje. Wątki poboczne współgrają z główną osią. Jest lekko, ale bardzo zabawnie i ciekawie. Książka wciąga i nie pozwala się odłożyć do ostatniej strony. 
Mam nadzieję, że niebawem poznamy kontynuację ;)

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Fantastyczna odskocznia od codziennej szarugi i nie sugerujcie się okładką. To nie jest młodzieżówka ;)

POLECAM...

Za przedpremierowy egzemplarz e-booka serdecznie dziękuję Autorce.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz