**PATRONAT MEDIALNY**
Autor: Wanda Siubiela
Wydawnictwo: Wydawnictwo Gaja
Gatunek: Obyczajowa, Młodzieżowa
Liczba stron: 292
Data premiery: 27. 01. 2026
Wanda Siubiela pisarka, malarka, poetka, autorka wielotomowych sag i powieści, w których codzienność splata się z metaforą, a realizm z magią słowa. Pochodzi z Wielkopolski, do której często odwołuje się w swojej twórczości i która stanowi ważny kontekst jej literackiej tożsamości.
Jest twórczynią dwunastotomowej sagi "Kamień królestwa Sloget", która zdobyła wierne grono czytelników i umocniła jej pozycję w świecie literatury.
Równocześnie otworzyła cykl zatytułowany "Gwiezdny pył", rozpoczynając powieścią "Mrocza zasłona", która wprowadza w kolejne uniwersum pełne prastarych tajemnic i niezwykłych odkryć.
Siubiela jako pisarka nie zamyka się wyłącznie w fantastyce- w książce "Niedzielna torebka" sięga po literaturę obyczajową, łącząc życie Julii z szerokim tłem polskiej historii.
Z kolei powieść "Łączka. Czarna kostka" ukazuje doświadczenie zjawisk pandemii- delikatnie i przejmująco, z perspektywy wrażliwej bohaterki próbującej odnaleźć się w świecie globalnej zmiany.
W 2025 roku ukazała się jej najnowsza powieść "Przyjaciółki z wirtualnego podwórka"- literacki thriller psychologiczny osadzony między wielkopolskim Kępnem a neonowym Tokio, w którym zniknięcie przyjaciółki staje się pretekstem do przenikliwej diagnozy współczesności. To opowieść o tym, jak wirtualna bliskość może być zarówno mostem łączącym serca, jak i maską skrywającą tajemnice- wielowarstwowy portret pokolenia balansującego między iluzją ekranu a chaosem realnego życia.
Jej twórczość była wielokrotnie zauważana i doceniana- otrzymała liczne nominacje literackie, a na portalu "PisarzePolscy.pl" znalazła się w prestiżowej Złotej Dziesiątce. Wanda Siubiela aktywnie prowadzi także swoje media społeczne, gdzie utrzymuje bliski kontakt z czytelnikami, dzieli się refleksjami o współczesnej literaturze, kulisami pracy pisarskiej i zapowiedziami nowych pozycji.
(Źródło: Biogram zamieszczony w książce" Łączka. Zimny oddech")
Co zrobisz, gdy wszystko się sypie, a w kieszeni masz tylko czarną kostkę z sześcioma symbolami?
Wercia ma siedemnaście lat. Rodzice się rozwodzą. Michał milczy. "Świeżo odnaleziony" dziadek planuje zostawić jej w spadku hotele, kasyna i tajemnice, które ciężko udźwignąć w pojedynkę. W tym samym czasie góry wystawiają ją na próbę, a ukochane morze szepcze mroczne sekrety. Podczas tej zawieruchy Wercia musi zdecydować - czy będzie dalej uciekać przed Sobą, czy w końcu stanie twarzą w twarz z tym, czego się boi. Czy jest gotowa zajrzeć w głąb umysłu? Jaką cenę zapłaci za prawdę? I czy symbole na kostce ją ocalą - a może wręcz przeciwnie, będą drogą do jej własnej zguby?
Bo dorosłość nie czeka. Przychodzi - czy ktoś jest gotowy na nią - czy nie...
(Opis wydawcy. Żródło: Okładka książki)
Dzień dobry serdeczne! Dziś przychodzę do Was z moim cudownym patronatem medialnym, kontynuacją wydanej w 2023 roku i bardzo ciepło przyjętej przez czytelników powieści "Łączka. Czarna kostka".
Już wtedy byłam zachwycona tą historią, ale to jak ona ewoluowała i w jakim kierunku poszła, totalnie zawładnęło moim sercem i pokazało też, jak bardzo zmieniła się nie tylko sama bohaterka, ale i otaczający ją świat.
Autorka stworzyła historię, która porywa czytelnika od pierwszych stron. Adrenalina i emocje buzują od początku, ale to, co dzieje się pod koniec w górach, to jest totalny majstersztyk i gdyby nie to, że tak płynnie czyta się tę historię, delektowałabym się nią dużo dłużej, a tak nim się obejrzałam, już kończyłam, i przyznać muszę, że jestem bardzo niepocieszona i wielką niecierpliwością czekam na kontynuację.
Weronika- główna bohaterka- to fantastyczna, wchodząca w dorosłość dziewczyna, która pomimo młodego wieku, swą dojrzałością i spojrzeniem na swoją przyszłość przebija niejednego dorosłego, potencjalnie dojrzałego człowieka ;) Uwielbiam ją od samego początku, ale teraz jeszcze bardziej zyskała w moich oczach swą dojrzałością.
Poza Wercią ponownie spotykamy się z jej rodziną, ale pojawia się sporo nowych postaci, szczególnie taki jeden Darek może w przyszłości sporo namieszać. Każda z tych postaci bardzo się zmieniła od poprzedniej części, i wszyscy oni wnoszą ogrom emocji do tej historii.
Autorka cudownie je wszystkie poprowadziła i pokazała, jak zbiegiem czasu zaczęły się zmieniać i dojrzewać, nie tylko do powierzonych im zadań, ale szczególności do stania się człowiekiem odpowiedzialnym nie tylko za siebie, ale i za innych.
Autorka w swej powieści poruszyła niezwykle ważne tematy. Pokazuje, jak wielkie konsekwencje niosła za sobą pandemia, jak bardzo przymusowa izolacja wpłynęła na rozwój młodzieży i zachwiała ich bezpiecznym światem oraz relacjami rodzinnymi i społecznymi, jak zdrada doprowadza do rozpadu rodziny, jak rozwód rodziców wpływa na poczucie bezpieczeństwa, a konflikt dorosłych zawsze odbije się na tych niewinnych- dzieciach. Pokazuje, jak bardzo można zranić słowami, a te już wypowiedziane zapisują się na zawsze w sercu. Wszystko to pokazane oczami dorastającej nastolatki, która sama nie zna jeszcze życia- sprawia, że dorosły czytelnik na chwilkę przystanie, pochyli się nad tym i zastanowi, jak nas widzą nasze dzieci- czy życie, które im pokazujemy swoją własną postawą, jest dla nich dobre, czy jesteśmy dla nich dobrym przykładem, czy przekazujemy im wartości, które nas samych prowadzą przez życie, czy można odciąć się od przeszłości i swoich korzeni? Tak, ta historia potrafi zmusić człowieka do refleksji. Zadaje mnóstwo pytań, na które odpowiedzi musimy znaleźć we własnym sercu.
Wspomniałam na wstępie, że książka bardzo wciąga- to prawda, kilkukrotnie dałam się zaskoczyć, wzruszyć i parsknąć śmiechem, nim się zorientowałam, już niemal ją kończyłam.
Zakończenie jest mega, pobudza wyobraźnię i zdradza, że jeszcze dużo się w tej historii wydarzy. Uwielbiam mroczny wątek gór i czarnego wilka, podoba mi się symbolika tajemniczej kostki, uwielbiam obserwować rodzącą się relację pomiędzy Werką a jej dziadkiem. Jest to historia niełatwa, ale czytając ją, poczujecie pewnego rodzaju ciepło i nadzieję, na to, że nawet po najgorzej burzy wyjdzie słońce.
Uwielbiam warsztat pisarki autorki, jest on niezwykle dojrzały, a zarazem barwny oraz działający na wyobraźnię i choć dzieje się w fabule bardzo dużo, wszystkie wątki łączą się w klarowną i przejrzystą całość, nie ma niedomówień, wszystko zostaje dokładnie i z sensem wyjaśnione.
Zwrócić uwagę należy również na wydanie tej książki. Zachwyca ona wszystkim, począwszy od teksu, kończąc na barwnych i korespondujących z treścią grafikami, zdobieniami stron, piękną i twardą okładką. Jak dla mnie to jedna z piękniej wydanych książek w tym półroczu.
Czuję olbrzymią wdzięczność, że mogę patronować tej wyjątkowej historii, z czystym sumieniem polecam ją każdemu, szczególnie młodzieży, która nie do końca potrafi przepracować swoje emocje, nie radzi sobie z wyzwaniami i problemami. Zobaczą po lekturze, że zawsze jest jakieś rozwiązanie.
Z wielką niecierpliwością czekam na kontynuację.
Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Warto sięgnąć po "Łączka. Zimny oddech" i przekonać się, że każdy z nas jest ważny dla innych, choć czasami wydaje się nam, że zostaliśmy sami na świecie. To opowieść o życiu, zaufaniu i poszukiwaniu swoich korzeni. Koniecznie przeczytajcie!
POLECAM...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz