niedziela, 1 listopada 2020

(103/20). ROMANS W CIENIU KORONAWIRUSA.

 
     Autor: Małgorzata Kasprzyk

    Wydawnictwo: E- bookowo

    Gatunek: Romans, Obyczajowa

    Liczba stron: 124 e-book

    Data premiery: 30. 09. 2020

  
 *Google

    Małgorzata Kasprzyk- Absolwentka filologii angielskiej na Uniwersytecie Warszawskim, pracowała jako lektor, tłumacz i urzędnik państwowy. Lubi muzykę, kino i podróże. Kocha wszystkie zwierzęta, a szczególnie jednego niesfornego kota.
(Źródło: Lubimy czytać).

    Paulina żyje swoimi sprawami i tylko sporadycznie słyszy o tym, co się dzieje na świecie. Nie interesuje jej polityka, więc nie śledzi na bieżąco ważnych wydarzeń. Bardziej martwi ją zdrada ukochanego i rozstanie z nim niż słuchy o dziwnym wirusie, który pojawił się w Chinach. Niestety wkrótce przekonuje się, że od rzeczywistości nie można uciec. Gdy po wielu przykrych wydarzeniach spotyka ją wreszcie coś dobrego - poznaje fajnego chłopaka - w kraju ogłaszają kwarantannę. To bardzo komplikuje jej życie i doprowadza do podjęcia kilku ryzykownych decyzji...
Taka historia mogłaby się przydarzyć każdej dziewczynie w Polsce.
(Opis wydawcy).

    W tym wyjątkowo trudnym czasie dla nas wszystkich na rynku wydawniczym pojawia się coraz więcej literatury związanej z koronawirusem. Osobiście nie mam i nie widzę w tym problemu, bo niosą one w sobie olbrzymie pokłady nadziei i wiary w to, że pandemia kiedyś się skończy i choć zmęczeni, psychicznie i duchowo poranieni, wrócimy do normalności.
Twórczość PaniMałgorzaty znam (wstyd się przyznać) z antologii, ale i ta krótka opowieść przypadła mi do gustu. Autorka opowiada o początkach epidemii, która z racji aktualnych wydarzeń wydaje się być odległą przeszłością- trudno uwierzyć w to, że staliśmy w kolejkach, a w wielu sklepach brakowało podstawowych towarów- a to wszystko działo się zaledwie kilka miesięcy temu. Doskonale oddaje emocje, uczucia i dylematy, które nam wszystkim towarzyszyły.
Możemy również przypomnieć sobie jak bardzo tęskniliśmy za najbliższymi w czasie lockdownu, na samo wspomnienie do oczu napływają mi łzy. Dopiero przy tym smutnym doświadczeniu mogliśmy sobie uświadomić, kto i co tak naprawdę w życiu jest ważne.

Stworzone przez panią Małgorzatę postacie są bardzo realistyczne i przepełnione emocjami. Momentami porażała mnie ignorancja głównej bohaterki, która dawała o sobie znać w najmniej odpowiednim czasie, ale zwaliłam to na jej młody wiek, za to bardzo przypadła mi do gustu postać Patryka- jego dojrzałość i odpowiedzialność. Nie ukrywam, że jego profesja też tu wiele zadziałała ;) 
Akcja powieści dzieje się dość szybko, wbrew pozorom potrafi zaskoczyć, a nawet wywołać szczery uśmiech- mam tutaj na myśli dość zabawną sytuację demaskującą Gracjana- byłego chłopaka Pauliny.
Ogólnie powieść wciąga, czyta się ją bardzo dobrze i niezwykle szybko. Autorka zbudowała spore napięcie, a przy okazji ukazała całą paletę uczuć i emocji.

    Czy polecam?
Polecam.
Powieść wywołała łzy wzruszenia, ale i szczery uśmiech. Pomimo głównej osi powieści, jaką jest koronawirus, bardzo przyjemna i lekka opowieść na wieczór. 

POLECAM...

"Czas oczekiwania na wynik testu dłużył się Paulinie niemiłosiernie. Była niezmiernie rozgoryczona tym, co ostatnio przyniósł jej los. W maju sytuacja się przecież poprawiła, a życie zaczęło wracać do normy- ludzie mogli już chodzić do galerii i do restauracji, a nawet wyjeżdżać i zatrzymywać się w hotelach. Tymczasem ona siedziała w domu, jeszcze bardziej przygnębiona niż w marcu, kiedy wszystko się zaczęło. Wtedy przynajmniej miała nadzieję, że epidemia szybko się skończy, a teraz jej cierpliwość została wystawiona a poważną próbę. Nawet ucieczka w pracę nie pomagała jej tak jak zazwyczaj. Czasami odpływała myślami gdzieś daleko, jakby chciała uciec od rzeczywistości, a raz zapomniała nakarmić Sprintera!"
                              - Małgorzata Kasprzyk "Romans w cieniu koronawirusa"

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Autorce.




3 komentarze:

  1. W odpowiednim dla siebie czasie, na pewno sięgnę po tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam mieszane odczucia... Tak serdecznie mam dość tego, co się dzieje od dawna, zmęczona wszystkim, że najchętniej zamieszkałabym na innej planecie. Słowa "pandemia, koronawirus itd działają na mnie bardzo negatywnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja sobie podaruje...
    Nie przepadam za romansami, a i samej pandemii mam już dość...

    OdpowiedzUsuń