środa, 8 sierpnia 2018

" PIĘCIORO DZIECI I COŚ "

                              " Pięcioro dzieci i coś" 



 Autor: Edith Nesbit  (1858-1924)

Wydawnictwo: znak emotikon 

Tłumaczenie: Irena Tuwim

Liczba stron: 358


  Przyznaję długo się zbierałam do tej książki i napisania kilku słów.
Sięgając po "Pięcioro dzieci i coś" myślałam ze to kolejna byle jak napisana bajka , i to dla tych mniejszych dzieci.Z każdą stroną zmieniałam zdanie i książka wciągała mnie coraz bardziej.

Jest to opowieść o rodzeństwie które spędza wakacje na angielskiej wsi .Pewnego dnia w opuszczonym i nieczynnym kamieniołomie spotykają piaskowego ludka. Stworek zgadza się spełniać codziennie po jednym życzeniu dzieci , co wpędza je każdego dnia coraz większe kłopoty. Na szczęście z każdym kolejnym życzeniem dzieci zaczynają się zastanawiać jakie konsekwencje za sobą owe życzenie pociągnie.
Pomysłowość autorki w piętrzeniu perypetii wydaje się nie znać granic, ale w tej książce nie chodzi tylko o same przygody. Dzięki tej książce przypominamy sobie jak ważnymi wartościami jest lojalność wobec rodziny, miłość do niej i tak zwane "dobre wychowanie" .Bohaterowie stykają się z różnymi problemami i kłopotami , ale nigdy nie są wobec nich obojętni.

Bardzo lubię książki dla dzieci i nie ukrywałam że poprzeczka dla "Pięcioro dzieci i coś " była zawieszona wysoko. Nie zawiodłam się.Jest to uniwersalna lektura nie tyko dla dzieci ale i dla nas dorosłych-przypominamy sobie co tak na prawdę jest w życiu najważniejsze.  

         "Jak to, nie rozumiesz dlaczego? Przecież gdybyście opowiedzieli o mnie dorosłym, to już do końca życia nie miałbym chwili spokoju. Złapaliby mnie i wciąż kazaliby spełniać życzenia. I to nie takie głupstwa jak wasze, ale prawdziwe trudne rzeczy....."



        Moja ocena  8/10





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz