piątek, 24 stycznia 2020

MAŁO BRAKOWAŁO


    Autor: Monika B. Janowska

    Wydawnictwo: LUCKY

    Liczba stron: 498

    Data premiery: 24. 10. 2019

                      Znalezione obrazy dla zapytania mało brakowało janowska * Google
                         

    Witam Was serdecznie. Dziś chciałbym przedstawić Wam intrygującą historię, w której tyle się dzieje, że czasami trudno wręcz nadążyć za wydarzeniami.
Zapraszam...

    Monika B. Janowska- ur. w 1972 r. w Legnicy. Debiutowała w 2011 roku powieścią "Gra o pałac". Kolejna książka- "Zawracanie głowy"- trafiła do rąk czytelników w 2013 roku.
Natomiast w 2017 roku została wydana trzecia powieść autorki, pt. "Połknąć żabę".
O swej pisarskiej przygodzie mówi tak: "Zaczęłam w wieku dziesięciu lat i od tego czasu właściwie już zawsze pisałam. Najpierw były to bajki, później opowiadania, aż w końcu zrobiło mi się ciasno w tych formach i postanowiłam napisać książkę".
Powieści Moniki B. Janowskiej tryskają dobrym humorem, obfitują w zawirowane przygody zwykłych- niezwykłych bohaterek i zaskakujące zbiegi okoliczności, ale przede wszystkim pozwalają  się oderwać od szarej codzienności. (źródło: Lubimy Czytać)

    Opis wydawcy...
    Magda i Blanka to młode kobiety, którym bagaż doświadczeń życiowych nie odebrał, na całe szczęście!, chęci do życia i pogody ducha.
Pierwsza cierpi na nietypową przypadłość: w stresujących momentach traci głos i zdolność mówienia, druga posiada niebywałą umiejętność wplątywania się w niecodzienne sytuacje. Pierwsza staje się obiektem zainteresowania przystojnego architekta, druga zostaje porzucona przez męża dla innego mężczyzny. Pierwsza jest wziętym hydraulikiem, druga na niektórych robi wrażenie typowej blondynki.
Choć tak różne, staną się dla siebie wsparciem, a połączy je coś więcej niż przyjaźń, bo... genetyka.
Kiedy dodamy do tego tajemnicę babki Władysławy, dostaniemy wybuchową mieszankę. Nie zabraknie wątku kryminalno-detektywistycznego. Tu naprawdę wszystko zdarzyć się może!

    "Mało brakowało" to zabawna historia o przyjaźni dwóch kobiet, która pokazuje, jak bardzo przeciwności lubią się przyciągać.
Mamy tutaj dwie główne bohaterki, które są tak różne, że aż trudno wyobrazić sobie, że mogły się kiedykolwiek spotkać, jednak los sprawił inaczej, i postawił je na swojej drodze.
Autorka świetnie połączyła te dwie tak różne osobowości, z wszystkimi ich zaletami i wadami, dodając nietuzinkowe poczucie humoru, dostaliśmy do rąk mieszankę wybuchową.
Bardzo poruszyła mnie historia babci Władysławy... nie ukrywam, polało się w tym wątku wiele łez.
Nawiązanie do czasów wojny, i wspomnienie pięknej i prawdziwej miłości, bardzo dobrze zrobiło tej historii.
Kryminalny wątek z włoską mafią w tle najpierw wprawił mnie w zdziwienie, ale gdy wyszło na jaw, kto za tym stoi, byłam zaskoczona. Przyznaję, nie tego się spodziewałam.
Spora ilość bohaterów, szybka akcja, dobrze przemyślana fabuła, sprawia, że książkę mimo jej objętości, czyta się niezwykle szybko.
Nim się obejrzycie, będziecie mocno zdziwieni, że to już koniec, a Wasz humor będzie poprawiony o sto procent.
Dawno się tak dobrze nie bawiłam, czytając powieść polskiej pisarki.

Pani Monika mimo zawartego w powieści humoru, zwraca naszą uwagę na tematy, o których głośno się nie mówi, takich jak: transplantacja, homoseksualizm, czy stereotypy o podziałach na zawody męskie i żeńskie. Pokazuje, że kobieta powinna być traktowana na równi z mężczyzną, a miłość nie zawsze dotyczy tylko par różnych płci.
Najważniejszy morał płynący z tej powieści brzmi... życie jest nieobliczalne, a los na naszej drodze nie stawia przypadkowych osób.

    Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością pani Moniki, jednak na pewno nie ostatnie. Po takiej dawce humoru, którego zakosztowałam w tej powieści, z pewnością sięgnę po inne tytuły. 

    Czy polecam?
Jak najbardziej. "Mało brakowało" to nietuzinkowa i bardzo zabawna opowieść, która da Wam wytchnienie po ciężkim dniu. Każdy znajdzie w niej coś dla siebie. Jest lekko, niezwykle zabawnie (poleją się łzy ze śmiechu), ale również wzruszająco więc warto mieć pod ręką paczkę chusteczek.

POLECAM...

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję wydawnictwu LUCKY  






 


    

3 komentarze: