**PATRONAT MEDIALNY**
Autor: Lucy Windy Waters
Wydawnictwo: Selfpublishing
Gatunek: Fantasy
Liczba stron: 382
Data premiery: 28. 04. 2026
Lucy Windy Waters Dziecko wrzechświata, terapeutka duszy. Kocha podróżować, jeść i poznawać ludzi. W swoich powieściach tworzy świat, w którym chciałaby żyć oraz bohaterów, z którymi chciałaby się przyjaźnić. Po latach odkrywania siebie i pozbywania się oczekiwań innych, zaczęła być sobą. Na swoim blogu dzieli się drogą do przebudzenia i świadomości.
lucywindywaters.com
(Źródło: Okładka książki)
Kontynuacja pierwszego tomu serii "Białoksiężnicy"
Spotkanie Alexa z Ludvikiem von Dernem zakończyło się w sposób, którego nikt nie przewidział. Po uratowaniu Nei, Alex zabiera ją w jedyne miejsce, które miało dać im schronienie. Ale czy na pewno?
Porucznik Iris staje przed wyborem, którego nie da się uniknąć. Aby pokonać von Derna, musi zaakceptować prawdę o sobie i wkroczyć do świata całkowicie sprzecznego z jej dotychczasowym życiem — świata magii.
Los nie oszczędza również Ludvika. Choć wszystko zdaje się sprzysięgać przeciwko niemu, von Dern nie znając słowa "porażka" planuje kolejny ruch na szachownicy.
Daj się porwać dalszej części historii pełnej zwrotów akcji, nieoczywistych wyborów i tajemnic, które sięgają znacznie głębiej, niż ktokolwiek przypuszcza.
ZAKON CIEMNEGO KSIĘŻYCA czuwa, a wojownicy spoza tego świata już przekroczyli próg.
"Białoksiężnik" to opowieść o przeznaczeniu, odkupieniu, i sekretach, które wywracają świat do góry nogami.
(Opis wydawcy. Źródło: Okładka książki)
Dzień dobry serdeczne! Dziś przychodzę do Was z kontynuacją, na którą bardzo czekałam, a zarazem moim patronatem medialnym, który porywa już od pierwszej strony i nie pozwala się odłożyć na bok bez poznania zakończenia, które swoją drogą zostawia czytelnika z milionem pytań o dalsze losy postaci na bardzo długi czas.
Lucy Windy Waters ponownie stworzyła niezwykłą opowieść. W tym tomie zdecydowanie postawiła na postacie, ich wewnętrzny rozwój, długą drogę, którą musieli przejść, by znaleźć się w miejscu, w którym obecnie się znajdują. Zdecydowanie to postacie są głównym plusem tego tomu, szczególnie Irys i Kir- ich wspólna droga i wspólne odkrywanie tajemnic- stali się moimi faworytami tej historii i choć nadal nie brakuje tu klasycznych potyczek między dobrem i złem, mrocznych sił, obcych światów, to jest też przestrzeń na refleksję, odkrywanie czym jest szczera przyjaźń i prawdziwa miłość, która trwa mimo przeciwności losu.
Autorka pięknie pisze o tym, czym jest szczera miłość, która pokonuje wszystkie przeszkody, a także prawdziwa przyjaźń i wzajemne poświęcenie tych, którym przyszło stanąć ramie w ramię, by bronić swoich wartości i ideałów, w które wierzymy, by uratować to, co wydaje się nie do uratowania.
Rodzące się uczucia, niepewność i walka o te, które istnieją to tylko jedne z niewielu składowych, które wpływają na wielowątkowość tej opowieści.
I dlatego jestem pod wrażeniem tej powieści, bo już pierwszy tom (przypomnę, to był debiut!) podniósł wysoko poprzeczkę, to tutaj nadal jest ona podbijana wyżej i nadal nic tu nie jest oczywiste, a dobro nie zawsze jest do końca dobre i taka sama sytuacja ma się ze złem, bo wszystko zależy od tego, z której strony "barykady" staniemy, kogo posłuchamy i spojrzymy na ten sam problem jego wzrokiem.
Autorka pięknie pisze o poszukiwaniu swojego własnego "JA", o wewnętrznych demonach i wątpliwościach, które gnają człowieka do poszukiwań i odkrywania prawdy o sobie, o tęsknocie za czymś nie do końca znanym, a jednak tak bardzo bliskim i nierozerwalnym z naszą przeszłością, teraźniejszością i niejednokrotnie przyszłością.
Pięknie opisuje stworzony przez siebie świat, snuje opowieść niezwykle ciepło i pomimo wielu trudnych tematów i poruszających sytuacji niesie nadzieję na to, że ostatecznie wszystko jakoś się poukłada, a ten, który pogubił się w życiu, ma szansę wrócić na dobrą jego ścieżkę.
Momentami jest mrocznie, bardzo niebezpiecznie, ale zawsze gdzieś na końcu tego wszystkiego tli się światełko nadziei.
Jest to historia, która autentycznie zachwyca, porywa i zaskakuje od pierwszych stron, a im dalej zagłębiamy się w fabułę, tym bardziej staje się ona ciekawsza, bardziej intrygująca i podsycająca niepokój o dalsze losy postaci, zostawia czytelnika z pytaniem o to, co jest nam przeznaczone i jak to przeznaczenie się wypełni, co będzie dalej. Ponownie nie brakuje tu intryg, zagadek i tajemnic, które domagają się ujrzenia światła dziennego.
Sam styl Autorki jest płynny i bardzo przyjemny. Autorka nie popada w logiczne sprzeczności, choć emocjonalnej skrajności tu nie brakuje, fabuła jest przemyślana w najdrobniejszym szczególe i fantastycznie poprowadzona. Mistrzowsko rozmieszcza punkty zwrotne, są one tajemnicze, ciekawe i bardzo, bardzo zaskakujące.
Czytelnik angażuje się w tę historię całym sobą, do tego stopnia, że trudno jest zawyrokować, kto jest przyjacielem a kto nie, momentami zaczyna się podważać intencje bohaterów, całkowicie zatracając czujność, a oni to doskonale wykorzystują, przybierają maski, udowadniają, że każdy nosi w sobie kilka obliczy.
Postacie są ciekawe, bardzo złożone, każda z nich to indywiduum, nie ma tu nikogo, kto jest nudny lub robi tylko za przysłowiowe tło. Każda z nich obdarzona jest unikatowymi cechami, przez co nie zlewa się z otoczeniem, jest wyrazista i niepowtarzalna.
Ten tom liczy troszkę ponad 380 stron, ale cechuje ją ład, porządek i dbałość o każdy szczegół, to też sprawia, że bardzo lekko i z wielką przyjemnością poznajemy tę historię, stając się tym samym jej częścią.
Dodatkowym atutem i pięknym ozdobnikiem jest jej wyjątkowa okładka, która przyciąga wzrok, mami, zwodzi, obiecuje niezapomnianą przygodę i z tej obietnicy się wywiązuje się w stu procentach. Barwione brzegi robią swoją robotę i są po prostu piękne. Wspaniale uzupełnia się z poprzedniczką i pięknie się z nią komponuje. Dodatkowym atutem jest kilka ilustracji, które znajdują się w środku. W tajemnicy Wam napisze, że niektóre potrafią pobudzić wyobraźnię :)
Tak jak napisałam wyżej, książka jest niezwykła, chce się ją czytać bez końca, nie chce się jej odkładać. Bardzo się cieszę, że ponownie mogłam wziąć ją pod swoje patronackie skrzydła, bo trafiłam na naprawdę genialnie skonstruowaną historię, z wielką przyjemnością poznam ciąg dalszy tej powieści, bo wróbelki ćwierkają, że ta jeszcze w tym roku!
Czy polecam?
Zdecydowanie tak, bo to historia, która niesie w sobie uniwersalne prawdy i wartości, dlatego też każdy w niej się odnajdzie, każdy znajdzie coś dla siebie i gwarantuję, że dla każdego będzie to coś zupełnie innego. Ja jestem zauroczona tą opowieścią. Jest to wciągająca opowieść o odwadze i poszukiwaniu własnej tożsamości, która zabiera czytelnika w tajemniczy świat, gdzie połączenie dusz nie jest tylko wyświechtanym sloganem!
POLECAM...
Za egzemplarz recenzyjny i możliwość patronowania kolejnej części serdecznie dziękuję Autorce.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz