środa, 3 czerwca 2026

(44/26). EPIKA- RAPSODIA NIEUMARŁYCH

 
                                              **PATRONAT MEDIALNY**

    Autor: Michał Skrzypczak

    Wydawnictwo: Ridero, Selfpublishing

    Gatunek: Fantasy

    Liczba stron: 354

    Data premiery: 21. 05. 2026

 *Google

    Michał Skrzypczak  już jako dziecko zafascynowany literaturą piękną. Od podstawówki entuzjasta klawiatury, teraz wychodzi z cienia, aby opowiedzieć z dawna zapisane w pamięci komputera historie. Wielbiciel fantastyki, horroru, ale również filmów z nurtu tech-noir, postapo oraz gier komputerowych łączących okultyzm z technologią. Nie pogardzi ciężką muzyką metalową ani solidnym treningiem. Twierdzi, że pomysły przychodzą do niego z przestrzeni, a on je tylko skrupulatnie zapisuje.
(Źródło: Okładka książki)

    Okrutny reżim przetrwał. Nekrokracja zastąpiła dawny porządek. Technologia splata się z czarną magią. Otwierają się bramy do wynaturzonych rzeczywistości, a ich mroczni mieszkańcy coraz śmielej naruszają granice światła.
Nieumarli maszerują pod sztandarami nowych panów. Granice między życiem i śmiercią zacierają się z każdym dniem.
Chase – młody leśny elf brutalnie wcielony do armii – odkrywa w sobie moc, która może ocalić lub pogrzebać całe światy. Wraz z Lizą i tajemniczymi sojusznikami staje naprzeciw demonom, koszmarnym eksperymentom i sile stanowiącej fundament multiwersum.
(Źródło opisu: Okładka książki)

    Dzień dobry serdeczne! Przychodzę dziś do Was z kolejną fascynującą powieścią, którą mogłam objąć patronatem medialnym, a zarazem kontynuacją, na którą bardzo czekałam i niemiłosiernie byłam ciekawa, jak potoczyły się losy moich ulubionych postaci. Spodziewałam się, że tom II zostanie utrzymany na poziomie pierwszego, ale nie spodziewałam się, że to uniwersum tak się rozrosło i stało się jeszcze groźniejsze i mroczniejsze, a momentami wręcz przerażające.

W drugiej części pojawiają się dobrze znane już nam postacie, ale jest i sporo nowych. Znów mamy do czynienia z ludźmi, elfami, krasnalami, ogrami, cyborgami, demonami, które ciągle ewoluują i stają się coraz bardziej wyraziste i zaborcze, znów każda z ras chce "uczknąć" coś dla siebie z zamętu, który ogarnął świat i stać się władcą, przewodnikiem, a zarazem namiestnikiem innych. 
Świetnie połączony obraz świata, który powstał w wyobraźni Autora z brutalną historią, którą znamy z kart podręczników, sprawiło, że ta historia ponownie stała się dla mnie "nieodkładalna" i zrobiła na mnie takie wrażenie, że przez długi czas po jej skończeniu nie mogłam przestać o niej myśleć.
Nie będę streszczać fabuły, bo w tym przypadku się tyle dzieje, że chyba niemożliwe jest, by wybrać jeden przewodni wątek a każdy kolejny szczegół, który mogłabym przez przypadek zdradzić, łączy się z innymi, tworząc zawiłą całość, którą trudno opisać w kilku zdaniach. Wierzcie mi jednak, że opis wydawcy to czubek góry lodowej, bo dzieje się tu zdecydowanie więcej.

Sam styl Autora jest płynny, Autor ponownie odnalazł się w kreowaniu ciężkiej atmosfery zagrożenia i niepewności, nie popadał w sprzeczności, doskonale rozmieszcza punkty zwrotne, które są mroczne, tajemnicze, ciekawe i bardzo zaskakujące, momentami mocno krwawe, a równocześnie humor, który tu się pojawia, idealnie balansuje całość, a to, że pokrywa się z moim, jest dodatkowym bonusem, bo momentami bawiłam się przednio.
Postacie są wybornie napisane, każda z nich to indywiduum, nie ma tu nikogo, kto jest nudny lub robi tylko za przysłowiowe tło. Każda z nich obdarzona jest unikatowymi cechami, przez co nie zlewa się z otoczeniem, jest wyrazista i niepowtarzalna. Dialogi między nimi są napisane bardzo swobodnie i naturalnie. Moim ulubieńcem nadal zostaje Amarth i przyznać muszę, że trochę mi go tu brakowało, pojawia się dopiero pod koniec tej części- ale to takie tam moje marudzenie ;)
Książka liczy 350 stron, ale śmiało można napisać, że cechuje ją ład, porządek i dbałość o każdy szczegół, to też sprawia, że bardzo lekko i z dużą przyjemnością poznajemy tę historię, stając się tym samym jej częścią. Emocji naprawdę tu nie brakuje, Autor wsadził mnie na rozpędzoną kolejkę i posłał w podróż, na którą chyba nie do końca byłam przygotowana przez część pierwszą. Zdecydowanie tu jest zupełnie inaczej a "Epika" była w moim odczuciu niewinnym wstępem.
Nie sposób nie docenić tego, z jak wielkim rozmachem została ta historia napisana, tego, jak bardzo jest epicka, tego, że mamy do czynienia tu z tak wieloma działaniami- potyczkami, intrygami, kłamstwami, gdzie pojawia się mnóstwo postaci, miejsc i spektakularnych wydarzeń.
Jestem pod wrażeniem powieści, w której światy równoległe tak idealnie się przenikają, tworząc niezwykłą mieszankę przeszłości, teraźniejszości i przyszłości, jak bardzo mają wpływ na życie i wybory poszczególnych postaci.
Książka jest niezwykła, chce się ją czytać bez końca, nie chce się jej odkładać. Ja jestem znów kupiona absolutnie i mam nadzieję, że trafi ona do bardzo szerokiego grona odbiorców, czego życzę Autorowi z całego serca. Z wielką radością i niecierpliwością czekam na tom III. Mam szczerą nadzieję, że taki powstanie.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Jestem pod wrażeniem tej części i tak jak poprzednio- nic tu nie jest oczywiste. Jest to historia, która autentycznie zachwyca, porywa i zaskakuje od pierwszych stron, a im dalej zagłębiamy się w fabułę, tym bardziej staje się ona ciekawsza, bardziej mroczna, intrygująca i podsycająca niepokój o dalsze losy postaci.

POLECAM...

Za możliwość patronowania tej wyjątkowej historii serdecznie dziękuje Autorowi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz