niedziela, 14 stycznia 2024

(11/24). DOMINA (18+)

 
                           **PATRONAT MEDIALNY/ RECENZJA PATRONACKA**


    Autor: M. K. Barański

    Wydawnictwo: Million Studio Wydawnicze

    Gatunek: Erotyk, Romans

    Liczba stron: 304

    Data premiery: 23. 10. 2023

 *Google

    Maciej Krzysztof Barański Debiutujący w literackim świecie twórca z lekkim piórem i nietuzinkowym podejściem do mieszania gatunków. Jego literackie motto brzmi: "Nie napiszę książki, której sam nie chciałbym przeczytać". Chce, by jego książki działały mocno na wyobraźnię czytelnika, wywołując równie intensywne uczucia co najbardziej wysublimowane wspomnienia i pragnienia.
Autor niezwykle umiejętnie, wyrafinowanym, inteligentnym, doprawionym poezją stylem prowadzi czytelnika przez świat mocnej erotyki, nie żałując wysmakowanej pikanterii.
(Źródło: Okładka książki). 

    Czy jesteś gotowa zaryzykować wszystko, aby wyrwać się z ram własnej przeciętności i przybrać formę bogini seksu? Czy dołączysz do "wilczego stada"? Czy zostaniesz "wilczycą"? Będziesz pożerać czy sama zostaniesz pożarta? "Domina" to wciągająca, niedająca chwili wytchnienia powieść o pasji, trudnych decyzjach oraz zakazanej miłości.
Anna, z zawodu pani psycholog, pragnie odmiany w swoim życiu. Decyduje się na spotkanie z obcym mężczyzną, Tomaszem, który ma przenieść ją w świat nieznanych dotąd wrażeń i doznań. Niedługo później Anna postanawia sprawdzić się jako domina, jednak bieg wydarzeń wymyka się nieco spod jej kontroli. Jak daleko posunie się w swoich marzeniach? Jakie są jej granice? Gdzie kończy się perwersja, a zaczyna wynaturzenie?
(Opis wydawcy)

    Czy mężczyzna może napisać dobrą książkę o głęboko skrywanych kobiecych fantazjach? Myślę, że tak, a doskonały przykład mam właśnie tutaj.  
Dziś pora na kolejną mocno energetyczną historię, w której pożądanie i namiętność grają pierwsze skrzypce. "Domina" to kolejna historia, która trafia do wyobraźni. Jest ostra i odważna, opisuje wędrówkę ku spełnieniu najróżniejszych fantazji, pokazuje, że to, co uśpione głęboko przez cale lata, zaczyna się budzić i chce zostać zaspokojone, niemal tu i teraz. Jest to historia o odkrywaniu własnych granic, o stopniowym ich przesuwaniu, o odwadze, transformacji i całkowitym wyzwoleniu.
Jak może zakończyć się ekscytująca podróż po zakamarkach własnych pragnień? Jaki finał może mieć przygoda, która nie tylko poszerza cały wachlarz doznań cielesnych i duchowych, lecz również odkrywa niebezpieczne i mroczne obszary własnej osobowości? Czy odkryte siły okażą się destrukcyjne dla głównej bohaterki i jej bliskich? A może wręcz przeciwnie?
Jak zakończy się najodważniejsza przygoda życia? 
Odpowiedź na wszystkie te pytania odnajdziecie na stronach tej nieoczywistej powieści. Bo tak naprawdę tu nic nie jest takie jak się wydaje na pierwszy rzut oka, a posiada drugie a czasami nawet i trzecie dno...
Jestem mocno zaskoczona, nie tylko opisaną historią- tym jaka jest mocna, odważna i przesiąknięta erotyzmem i namiętnością, ale chyba bardziej tym, że autor pokusił o mocną analizę ludzkich charakterów i co najlepsze (w moim odczuciu!) bardzo mu się te analizy udały. 
Stawiając naprzeciw siebie tak różne postacie o tak różnych usposobieniach, udowodnił, że ile ludzi-tyle pragnień i pomysłów na ich realizację, a droga do ich spełnienia potrafi być niezwykle zawiła.
Autor świetnie buduje napięcie, gdy wydawało mi się, że bardziej już nie można, że bardziej się nie da... następowało wielkie BUM!! i akcja toczyła się zupełnie inaczej, jeszcze szybciej i jeszcze bardziej zaskakująco. 
Bohaterowie są różnorodni, doskonale wykreowani i poprowadzeni.
Wszystkie postacie ze swoimi wadami i zaletami, dają nam szansę poznania się i zrozumienia swojego postępowania. Możemy obserwować ich wewnętrzne przemiany, obserwować konsekwencje nie zawsze trafnych decyzji. Postawić się na ich miejscu i zastanowić się jak ja bym się zachował/ zachowała na jego/ jej miejscu. 

Cała fabuła mocno zaskakująca i potrafiąca pobudzić wyobraźnię, jest ciekawie i logicznie poprowadzona. Przemyślenia bohaterów dają do myślenia i zadania sobie kilku fundamentalnych pytań, na które odpowiedzi musimy odnaleźć w głębi siebie. 
Jeśli zaglądacie do moich opinii, wiecie, że lubię takie historie. 
Książkę czyta się dość naprawdę szybko, wciąga, ale zakończenie w moim odczuciu, jest dość zaskakujące jakby nie dokończone, czy autor szykuje dla nas kontynuację? Jeśli tak to ja jestem bardzo, bardzo na tak!

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak, ale nie dlatego że to mój patronat medialny, ale dlatego, że zobaczycie, że nie warto skrywać swoich marzeń i fantazji... i choć droga do ich realizacji może czasami być długa, trudna i wyboista, zawsze warto dążyć do ich spełnienia.

POLECAM...

"Doskonale wiedział, jak będzie wyglądało jej szkolenie. 
Zanim będzie miała w sobie tyle zimnej krwi, aby kontrolować emocje innych, najpierw sama zostanie pozbawiona swoich... Zabiją w niej całą tę piękną delikatność i wrażliwość. Zamienią w piekielną demonicę, sadystkę. Nie chciał na to pozwolić. Ona nie była taka jak cała reszta- nie była już na starcie wykolejona i strasznie poobijana emocjonalnie. Nie miała za sobą tak ciężkich przejść, przy których to szkolenie wydawałoby się błahostką... Takich przeżyć miała zaznać dopiero tutaj, w ramach wprowadzenia do tematu- swojej inicjacji. Wiedział, że te dwie psychopatki wytresują ją na swoje podobieństwo..."
                                     -M.K. Barański "Domina" str. 208

Za możliwość przeczytania tej książeczki i objęcie jej patronatem medialnym serdecznie dziękuję Million Studio Wydawnicze.

1 komentarz: