**PATRONAT MEDIALNY**
Autor: Elżbieta Kosobucka
Wydawnictwo: Selfpublishing
Gatunek: Romans, Fantasy
Liczba stron: 461 (e-book, PDF)
Data premiery: 06. 07 2026
Elżbieta Kosobucka mieszkanka Gdyni pochodząca ze Szczecina. Interesuje się psychologią i duchowością, bogactwem człowieczeństwa. Lubi taniec, podróże i zachwyca się pięknem natury.
Absolwentka pedagogiki, humanistka, żona, mama, chrześcijanka i kociara.
(Źródło: Okładka książki)
Z otchłani na świat przedostały się demony i pradawne istoty mroku. Ich celem nie są ziemie, bogactwa ani korony. Pragną czegoś znacznie cenniejszego - ludzkich serc.
Elein, księżniczka, która od najmłodszych lat podążała za głosem serca, wierzyła, że dobro można odnaleźć w najciemniejszych zakamarkach. Wybierała współczucie zamiast obojętności, a własne sumienie zamiast dworskich oczekiwań. Kiedy wojna odbiera jej rodzinę, rozdziela z ukochanym i zmusza do podążania drogą pełną niepewności oraz cierpienia, wszystko, co znała i kochała, rozpada się na jej oczach.
Czy Elein zdoła ocalić świat, nie tracąc siebie?
(Źródło opisu: Okładka książki)
Dzień dobry serdeczne! Dziś przychodzę do Was z kolejnym moim patronatem medialnym, który porwał mnie w fantastyczny świat, w którym zło i dobro ścierają się na wielu płaszczyznach i poziomach, przypominając, co w życiu jest najważniejsze i co czyha na nasze serce i duszę.
Zaglądając do mnie, widzicie, że ostatnio na blogu pojawia się sporo polskiej fantastyki, co uważam za duży plus i muszę tu przyznać, że za każdym razem daję się zaskoczyć czymś nowym i nieszablonowym. Nie inaczej jest z najnowszą powieścią Elżbiety Kosobuckiej, której pióro bardzo sobie cenię i za każdym razem, gdy sięgam po nową powieść jej autorstwa, mam gwarancję, że dostanę powieść, która nie tylko przyniesie mi dobry czas z daną historią, wywoła emocje, wstrząśnie, ale i otuli ciepłem, zostając w sercu na długi czas.
Elżbieta Kosobucka stworzyła opowieść, w której nie brakuje wyrazistych postaci, prawych obrońców cnót, demonów czyhających na wiarę człowieka, ukrytych światów, epickich potyczek między dobrem i złem, tajemnic- które wychodzą na światło dzienne w najmniej spodziewanych momentach.
Autorka pięknie podkreśliła, czym jest prawdziwa miłość, która pokonuje wszystkie przeciwności, a także prawdziwa przyjaźń i wzajemne poświęcenie tych, którym przyszło stanąć ramie w ramię, by bronić swoich wartości i ideałów, by uratować to, co wydaje się nie do uratowania.
Autorka pięknie pokazała drogę w poszukiwaniu swojego własnego "JA", którą przeszła główna bohaterka- o jej wewnętrznych demonach, które gnały ją do poszukiwań i odkrywania prawdy o sobie, o tęsknocie za czymś nie do końca znanym, a jednak tak bardzo bliskim i nierozerwalnym z jej przeszłością, teraźniejszością i niejednokrotnie przyszłością.
Autorka obrazowo i tak bardzo szczegółowo opisuje stworzony przez siebie świat, że nie miałam najmniejszego problemu wyobrazić sobie opisywanych miejsc, a w Edomem (ukryty świat) jestem totalnie zauroczona. Snuje opowieść ciepło i pomimo wielu trudnych tematów, traumatycznych i bolesnych wydarzeń, poruszających sytuacji niesie nadzieję na to, że ostatecznie wszystko jakoś się poukłada, a ten, który się pogubił, zatracił siebie i swoje uczucia ma szansę wrócić na wcześniej obraną ścieżkę dobra i zrozumienia drugiego człowieka.
Jest to historia, która wciąga i zaskakuje od pierwszych stron, a im dalej zagłębiamy się w fabułę, tym bardziej staje się ona ciekawsza, bardziej intrygująca i podsycająca niepokój o dalsze losy postaci, zostawia czytelnika z pytaniem o to, ile człowiek jest w stanie udźwignąć
Czytelnik angażuje się w tę historię do tego stopnia, że trudno jest odłożyć książkę na bok bez poznania zakończenia.
Postacie są ciekawe, bardzo złożone, każda z nich to indywiduum, nie ma tu nikogo, kto jest nudny lub robi tylko za przysłowiowe tło. Każda z nich obdarzona jest unikatowymi cechami, przez co nie zlewa się z otoczeniem, jest wyrazista i niepowtarzalna. Jestem fanką głównej pary i choć początkowo główna bohaterko trochę mnie irytowała, z wielką przyjemnością obserwowałam jej przemianę w niestrudzoną wojowniczkę.
Sam styl Autorki jest płynny i bardzo przyjemny. Autorka nie popada w logiczne sprzeczności, choć emocjonalnej skrajności tu nie brakuje, fabuła jest przemyślana w najdrobniejszym szczególe i fantastycznie poprowadzona. Potencjał tej opowieści został wykorzystany w stu procentach.
Książka dostępna jest na razie w formie e-booka, ale mam cichą nadzieję, że kiedyś zostanie wydana w formie papierowej. Jeśli tak się stanie, będę pierwsza w kolejce do zakupu.
Czy polecam?
Zdecydowanie tak to historia, która niesie w sobie uniwersalne prawdy i wartości, dlatego też każdy w niej się odnajdzie. Jest to wciągająca opowieść o odwadze i poszukiwaniu własnej tożsamości, która zabiera czytelnika w tajemniczy świat, gdzie ludzie potrafią stanąć po jednej stronie i ruszyć do walki o świat jakiego pragną.
POLECAM...
Za możliwośc patronowania tej pięknej historii serdecznie dziękuję Autorce.
Dziękuję Ewelinko i cieszę się, że Twoje serce tak pięknie przyjęło "Serce, które wybrało świt". Pozdrawiam Cię ciepło, kochana.
OdpowiedzUsuńDziękuję za dobre słowo i za troskę o mnie <3 Buziaki
Usuń