Autor: Mieczysław Bieniek
Wydawnictwo: Annapurna
Gatunek: Podróżnicza, Reportaż
Liczba stron: 256
Data premiery: 2026 (data przybliżona)
Mieczysław Bieniek Urodzony w 1956 r. w Katowicach. Były górnik, który po ciężkim wypadku rozstał się z kopalnią i rozpoczął nowy, podróżniczy etap w swoim życiu. Ceniony prelegent, autor dwóch książek.
Od 1971 roku, po ukończeniu technikum górniczego, pracuje jako górnik dołowy w kopalni KWK Wieczorek. Udziela się także jako ratownik górniczy. W sumie w górnictwie przepracował 27 lat. Za swoje osiągnięcia dla górnictwa został odznaczony m.in. dwukrotnie Złotym Krzyżem Zasługi.
W 2000 roku uległ ciężkiemu wypadkowi górniczemu, w wyniku którego stracił wzrok w jednym oku. Oznacza to też koniec pracy na kopalni.
W ramach swoistej terapii psychicznej wyruszył w świat. Najpierw do Indii, potem do kolejnych krajów azjatyckich, afrykańskich i Ameryki Południowej. W sumie odwiedził kilkadziesiąt krajów na czterech kontynentach. Z czasem wypracował własny styl podróżowania, w którym szczególnie ceni sobie docieranie do trudnodostępnych miejsc i celów, rzadko odwiedzanych przez brać podróżniczą.
W 2006 roku na swoje 50. urodziny wyruszył w kilkumiesięczną podróż lądową do Dalajlamy w Indiach. W końcowej części tej drogi towarzyszy mu filmowiec Paweł Wysoczański. Z nakręconych materiałów powstał film dokumentalny „W drodze”. W 2010 roku Bieniek wydał swoją pierwszą książkę „Hajer jedzie do Dalajlamy”, będącej opisem zarówno całej wędrówki do Dalajlamy, jak i wielu przygód z dzieciństwa, życia dorosłego, a przede wszystkim z innych podróży azjatyckich.
Mieczysław Bieniek z pasją para się fotografią, robi też amatorskie filmy ze swoich podróży.
(Źródło informacji: Portal Lubimy czytać.)
Hajer w krainie chmur. Tam, gdzie czas płynie inaczej.
Wielkie góry to nie tylko wysokość to przede wszystkim wyzwania i przygody, które czekają na tych, którzy mają odwagę zboczyć z utartego szlaku. Mieczysław "Hajer" Bieniek z właściwym sobie animuszem zapędza się w najdalsze zakątki górskich bezdroży, udowadniając, że tam, gdzie kończy się mapa, zaczynają się najlepsze historie.
W tej podróży Hajer zabierze Cię do indyjskiego Ladakhu i w surowy świat wokół masywu Annapurny. To wyprawa w miejsca, gdzie:
Ludzie wciąż żyją w rytmie natury, jakby czas zatrzymał się setki lat temu.
Górskie bezdroża zmuszają do szukania najbardziej niespodziewanych rozwiązań.
Klejnoty przyrody zapierają dech w piersiach nawet tak doświadczonemu podróżnikowi.
Śląskie serce w obiektywie
Książka jest bogato ilustrowana sugestywnymi i urzekającymi fotogra-fiami autora, które pozwalają niemal poczuć mroźne górskie powietrze i dostrzec każdy szczegół surowego krajobrazu. Te kadry to intymny zapis spotkań z ludźmi i naturą, które zostają pod powiekami na długo po zamknięciu książki.
Relacje z wyprawy przeplatają się tu z osobistymi wspomnieniami z dzie-ciństwa i ciężkiej pracy na kopalni. To właśnie te powroty do korzeni nadają jego opowieściom niezwykłej głębi i autentyczności.
Daj się porwać niezwykłym obrazom i ruszaj na szlak. Twoim przewodnikiem będzie niezawodny Hajer!
(Opis wydawcy. Źródło opisu: Okładka książki)
Dzień dobry serdeczne! Zaglądając na mój blog, dobrze już wiecie, jak bardzo cenię sobie książki podróżnicze, a jeśli dotyczą one szeroko pojętych gór i moich ukochanych Indii, to jestem totalnie zachwycona i "kupiona" od pierwszych stron. Nie inaczej jest w przypadku "Hajera w Himalajach" bo jest to intrygujące połączenie książki podróżniczej, reportażu i osobistego pamiętnika, w którym z jednej strony otrzymujemy ogromną dawkę wiedzy na tematy polityczne, geograficzne, kulturalne, obyczajowe itp. a z drugiej możemy przeczytać, jak w tym środowisku funkcjonuje osoba z zewnątrz, osoba wychowana w innej kulturze, osoba o innej mentalności, religii, etyce i światopoglądzie. Niesamowite zderzenie dwóch różnych światów, kontrasty, różnice czasami podobieństwa i dzięki temu książka wciąga, fascynuje, wywołuje emocje i zmusza do spojrzenia na niektóre sprawy pod innym kątem, "otwierając" głowę na inność.
Bohaterem tej książki jest nie tylko słynna góra, która jest marzeniem niejednego człowieka, ale przede wszystkim ludność zamieszkująca u jej podnóży w tak trudnych, niewidocznych i niedostępnych dla turystycznego oka miejsc. Autor opisuje ludzi zwyczajnych, zabiera nas na wieś, do miasta i w miejsca zupełnie odcięte od cywilizacji, gdzie życie nadal toczy się według praw, reguł i zwyczajów sprzed setek lat, pokazując życie tych ludzi z wyczuciem, fascynacją, ale i należnym szacunkiem.
Barwne i lekkie opisy i mnóstwo zdjęć, które pokazuje nam pan Bieniek, pobudzają wyobraźnię, intrygują i pozwalają marzyć. Przy okazji jest podróż w głąb siebie, inspirująca do odkrycia w sobie duszy podróżnika, pozwalająca sprawdzić naszą wytrzymałość i to na ile nas byłoby stać w obliczu nieznanego. Wielokrotnie dałam się zaskoczyć, ale i nie raz poczułam pewnego rodzaju napięcie i niedowierzanie, szczególnie przy działających na wyobraźnię opisach np. podróż z wojskowymi i konsekwencje jednej błędnej decyzji.
Zdjęcia, które tu znajdziecie, odzwierciedlają wyjątkowość i różnorodność, ale przede wszystkim piękno i nietuzinkowość tego regionu, ludzi i ich zwyczajów, wierzeń i tradycji.
Książkę czytało mi się fantastycznie. Jest mega wciągająca, a Autor bardzo przyjemnie pisze o spełnianiu swych największych marzeń, o ich konfrontacji z rzeczywistością. Jest to fascynująca, zabawna, momentami autentycznie przerażająca relacja z największej przygody życia, a przy okazji niezła lekcja przetrwania w ekstremalnych warunkach. Zawierająca w sobie mnóstwo ciekawostek i anegdot, nie tylko z przygotowań do samej podróży, ale i ciepłych wspomnień z podróży już odbytych, jak i przeszłości oraz wspomnień z rodzinnego domu. Przy okazji pozdrawiam Autora, bo okazuje się, że jesteśmy "dzielnicowymi sąsiadami".
Książka podzielona jest na rozdziały, które są dość krótkie, ale bardzo treściwe. Informacje są przekazane w bardzo ciekawy i interesujący sposób, i dzięki temu przeczytanie tej książki nie zabiera wiele czasu.
Bardzo się cieszę, że mogłam poznać kolejnego pisarza z mojego małego Hajmatu, tym bardziej że na półce czeka jeszcze inna książka.
Czy polecam?
Zdecydowanie tak. "Hajer w Himalajach" to wciągająca podróż opowiedziana niezwykle przyjaznym, barwnym i wciągającym językiem.
Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuję wydawnictwu Annapurna.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz