Pokazywanie postów oznaczonych etykietą thriller sensacyjny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą thriller sensacyjny. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 6 lipca 2026

(53/26). DYPTYK

 
                                                       **PATRONAT MEDIALNY**

    Autor: Justyna Mietlicka

    Wydawnictwo: Wydawnictwo LeTra

    Gatunek: Kryminał, Thriller

    Liczba stron: 296

    Data premiery: 24. 06. 2026

 *Google

    Justyna Mietlicka Kulturoznawczyni i pisarka mieszkająca w Poznaniu. Od lat fascynuje ją świat sztuki- jego blaski, kulisy i tajemnice. Na swoim instagramowym profilu opowiada o kolekcjonerach, aukcjach i plotkach ze świata artystycznego, łącząc pasję do literatury i kultury z wnikliwą obserwacją ludzi. Autorka książek "Mistral"(2020) i "Maestro" (2021). "Dyptyk" jest jej trzecią powieścią.
(Źródło:Okładka książki)

    Rozdzielony dyptyk skrywał więcej niż rodzinną tragedię.
Marcel – złodziej dzieł sztuki o nienagannym uroku i talentach językowych, które częściej służą do kłamstw niż rozmów – ma czterdzieści dni, by odnaleźć obraz skradziony kilka miesięcy wcześniej w Marsylii. Autoportret Francisa Bacona zniknął bez śladu, a jedyny trop prowadzi do Mediolanu i tajemniczego człowieka o pseudonimie Van Gogh.
Towarzyszy mu Rita – właścicielka podupadającej galerii sztuki, kobieta przywiązana do elegancji, porcelanowych filiżanek i świata, który dawno przestał być bezpieczny. Razem trafiają do Mediolanu pełnego fałszywych tropów i ludzi, którzy wiedzą znacznie więcej, niż chcą powiedzieć.
Gdy śledztwo prowadzi ich nad jezioro Como, do starej willi skrywającej tragiczną historię kochanków i sekret zamknięty w tajemniczym pokoju, poszukiwania obrazu zamieniają się w niebezpieczną grę. Bo czasem największe arcydzieła ukrywa się nie po to, by je ocalić, ale by nigdy nie zostały odnalezione.
(Opis wydawcy. Źródło: Okładka książki)

    Dzien dobry serdeczne! Dziś przychodzę do Was z kolejną niezwykle intrygującą powieścią, która ukazała się pod skrzydłami wydawnictwa Letra, a ja mam olbrzymi zaszczyt zostać jednym z jej patronów medialnych. Jestem wdzięczna, że mogę  napisać kilka słów o powieści "Dyptyk" która wyszła spod pióra Justyny Mietlickiej- jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością tejże pisarki i przyznać muszę, że jestem zauroczona jej stylem oraz wrażliwością, z jaką pokazała nam historię tytułowego dyptyku, ale mam pewien niedosyt, bo w trakcie lektury okazuje się, że jest to kontynuacja poprzedniej historii. Wprawdzie tę powieść można czytać osobno, jednak w niektórych wątkach przydaje się znajomość poprzedniej książki, bo wiemy, że coś się wtedy stało i ma to dość duży wpływ na fabułę tej historii, nie do końca jednak wiemy co i kto ma co na sumieniu. Szkoda, że nie ma takiej informacji na okładce- ale dość już mojego narzekania, czas na konkrety...

"Dyptyk" to genialne połączenie powieści obyczajowej z kryminałem i mroczną akcją rodem z najbardziej rasowych thrillerów. W tej historii nic nie jest oczywiste, a posuwając się strona za stroną, odkrywamy misternie utkaną fabułę, w której najdrobniejszy szczegół ma znaczenie i znacząco wpływa na rozwiązanie tajemnicy, która została skryta na kartach tej powieści. Nie będę opisywać szczegółowo fabuły, ale uwierzcie mi na słowo, opis wydawcy nawet w połowie nie zdradza tego, co tu się dzieje i nie oddaje tego mrocznego i tajemniczego klimatu, który znajdziecie w środku. Nie chciałabym Wam czegoś zdradzić, bo każde wydarzenie jest połączone z tym poprzednim i rzutujące na przyszłe. Dlatego nie chciałabym zaliczyć wpadki ze spojlerem ;)

Akcja toczy się dość szybko, ale nie goni na złamanie karku, choć  potrafi mocno zaskoczyć w najmniej spodziewanym momencie. Intryga goni intrygę, do głosu dochodzą głęboko schowane urazy a demony przeszłości coraz częściej i głośniej domagają się głosu... wyjawienie tajemnicy sprzed lat wstrząśnie chyba każdym i pokaże, że nie zawsze jest tak, jak próbujemy sobie wmówić, a osoby, które podawały się za naszych przyjaciół, odbierając nam możliwość poznania prawdy, okazują się wyrachowanymi oszustami, którzy chcą mieć nas tylko na wyłączność. 
Cała historia zaczyna się od tego jednego malutkiego kamyczka, który uruchamia całą lawinę niebezpiecznych wydarzeń, splatając ze sobą losy kilkunastu osób i to w tak mroczny sposób, że momentami nie mieści się to, o czym się czyta, w głowie- uświadamiając przy tym czytelnikowi, do czego jest zdolny człowiek, by osiągnąć to, co sobie zaplanował. Powiedzenie, że dąży się do celu po trupach... tutaj pasuje idealnie. Na jaw wychodzą tajemnice przeszłości, intrygi, powiązania i rodzinne koligacje. 
Bohaterowie są wykreowani doskonale, każdy z nich jest niezwykle autentyczny, wielowymiarowy i barwny. Nie ma tu nikogo zbędnego, a każdy wnosi do tej historii wiele emocji, i stwarza barwne tło dla pozostałych. 
Do tego przepiękne barwne opisy, pobudzające wyobraźnię, oddające klimat naszego rodzimego Poznania, jak i malowniczych miejscowości we Włoszech- jestem zauroczona opisami klimatycznych galerii, z których widać, że pani Justyna wie, o czym pisze, że zna się na tym, co robi w prywatnym życiu. 
Przedstawiona historia jest niesamowicie wciągająca, nie chce się odłożyć książki przed przeczytaniem finałowej sceny. Swoją drogą, zakończenie zostało napisane dość otwarcie, kto wie, może kiedyś poznamy dalsze losy, ja bym z przyjemnością poczytała co u tych postaci słychać. 
Napisana ładnym językiem, wiele wątków, wydawałoby się pobocznych i niewiele znaczących łączy się w spójną i klarowną całość zmuszająca czytelnika do refleksji nad ulotnością życia, chwilą szczęścia, ale pokazująca również, do czego jesteśmy zdolni, by osiągnąć, to, czego chcemy. Autorka serwuje czytelnikowi mnóstwo emocji, zaskakujących zwrotów akcji.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. To nietuzinkowa opowieść o relacjach międzyludzkich, o sztuce i pięknych miejscach. Znajdzie się tu tajemnica i intryga, mnóstwo zagadek i tajemnic, które naprawdę zaskoczą. Każdy z Czytelników znajdzie w niej coś dla siebie.
Letra znów stanęła na wysokości zadania, wydając tak ciekawą i wciągającą historię. Uwielbiam to wydawnictwo i mam olbrzymią słabość do książek, które wydają, w szczególności powieści ze sztuką w tle.

POLECAM...

Za egzemplarz recenzyjny i możliwość patronowania tej historii serdecznie dziękuję wydawnictwu LeTra.

środa, 26 lutego 2025

(21/25).MĘŻCZYZNA Z DOŁECZKIEM W BRODZIE ZWIASTUJE KŁOPOTY

 
                            **PATRONAT MEDIANY/ RECENZJA PATRONACKA**

    Autor: Kamila Szczepańska- Górna

    Wydawnictwo: Erxos Wydawnictwo

    Gatunek: Romans

    Liczba stron: 268

    Data premiery: 03. 03. 2025

 *Google

    Kamila Szczepańska-Górna pisarka, kryminalistyczka, project managerka, programistka, żona bezdzietnica oraz pozytywnie zakręcona kobieta.
Jej pisarska droga zaczęła się od opisowych gier i miłości do fantastyki, która wciąż zajmuje w sercu Kamili bardzo wysoką pozycję. Dopiero później przyszedł czas na horrory, thrillery czy kryminały. Jedyne czego nie lubi, to melodramaty i tego gatunku próżno szukać w jej biblioteczce.
Dużą rolę w jej życiu odegrała kryminalistyka. Z sukcesem ukończone studia, przynależność do Polskiego Towarzystwa Kryminalistycznego oraz publikacje naukowe pozwoliły rozwinąć pisarskie skrzydła.
(Fragment biogramu zawartego w książce "98% Klary")

    Tam, gdzie kłamstwo spotyka pożądanie, rodzi się niebezpieczna gra.
Eliza, mistrzyni podwójnego życia, nie zauważyła momentu, w którym wymknęła jej się z rąk kontrola. Każda decyzja oznacza wyścig z czasem i przeznaczeniem, a jeden fałszywy ruch może odsłonić sekrety strzeżone za wszelką cenę.
Nikodem dzięki ciężkiej pracy i sprytowi osiągnął wiele, ale jego sukces ma swoje konsekwencje. Mężczyzna codziennie walczy o utrzymanie przewagi w świecie, w którym lojalność jest towarem deficytowym, a uśmiech może skrywać zdradę.
Kiedy drogi tych dwojga się przecinają, ich życie przeobraża się w rywalizację z niewidzialnym wrogiem. Pomiędzy kłamstwem a zaufaniem, pożądaniem i niebezpieczeństwem muszą dokonać wyborów, które nie tylko zmienią ich losy, lecz również przesądzą o przyszłości najbliższych.
Romans pełen pasji, napięcia i zaskakujących zwrotów akcji.
To opowieść o miłości w rzeczywistości, w której granica między światłem i cieniem jest cienka jak ostrze noża, a ryzyko to jedyny język przetrwania.
"Nie jestem aniołem. Jestem diablicą szukającą diabła".
Książka zawiera sceny erotyczne.
(Opis wydawcy)

    Dzień dobry serdeczne! Dziś przyszła pora napisać kilka słów o kolejnej porywającej książce, której mam olbrzymi zaszczyt patronować.
Nie będę Wam tym razem opisywać fabuły, bo sam wydawca wiele zdradza, a ja nie chce Wam odbierać przyjemności z odkrywania tej historii, zaskoczenia, które zaczyna towarzyszyć czytelnikowi już od pierwszej strony i mnóstwa emocji, które przewijają się przez każda kolejną stronę, aż do samego końca. Zaznaczę tylko, że ta książka niesie w sobie wszystko, to co jest ważne i potrzebne w tak idealnie skomponowanej i zbalansowanej historii. A więc mamy tu płomienny romans, tajemnice, intrygi, sekrety, odrobinę erotyki i sporą dawkę sensacji okraszoną (sporą) nutką brutalności, niedopowiedzeniami, wątpliwie moralnymi i trudnymi wyborami oraz nie zawsze dobrze podjętymi decyzjami, które niosą za sobą niebezpieczeństwo i zagrożenie życia. Dużo się tu dzieje, nie brakuje momentów zaskoczenia, ale i takich gdzie złość i zdziwienie porywają w wir, z którego trudno się wydostać, przyznać też muszę, że w pewnym momencie poczułam także wzruszenie.
I jeśli znacie poprzednie książki Autorki, już w tym momencie macie gwarancję, że będzie się poznawało tę historię z wielką ekscytacją, bo pomysł na fabułę i jej poprowadzenie to prawdziwy majstersztyk.

Akcja płynie szybko i nie brakuje w niej nagłych zwrotów, intryga goni intrygę, na jaw wychodzą coraz bardziej skrywane i mrożące krew w żyłach tajemnice. Autorka od pierwszej strony serwuje czytelnikowi rozpędzony rollercoaster, przez co odłożenie książki na bok bez poznania zakończenia, jest niemal niemożliwe.
Cała historia płynąca na przestrzeni kilkunastu tygodni i naprzemienna narracja głównych bohaterów, pozwala poznać ich głębiej, obserwować zachodzące w nich przemiany, rodzące się marzenia i krystalizujące plany sięgające w przyszłość, pozwala ona poznać punkt widzenia każdej ze stron, emocje i uczucia, które nimi targają oraz motywy, którymi się kierują. W moim odczuciu jest to bardzo dobry zabieg, bo postacie dostają "prawdziwą" twarz, przez co trudno jest je jednoznacznie ocenić, żadna nie jest krystalicznie czysta, ale żadna też nie jest przepełniona złem do szpiku kości.
Postaci pobocznych też jest sporo, ale każda z nich wnosi sporo dobrego do tej opowieści i tworzy niezwykle barwne i wielowymiarowe tło dla głównej dwójki. Wszyscy są doskonale rozpisani i poprowadzeni, przepełnieni autentycznością i emocjami. Ich temperamenty doskonale się uzupełniają, nie brakuje im tego przysłowiowego pazura. Nie sposób ich nie lubić, choć czasami ich zachowanie aż prosi się, by wejść na karty tej historii i porządnie nimi potrząsnąć.
Pojawia się sporo scen dla dorosłych i nie mam tu na myśli, tylko zbliżeń między bohaterami, ale także przemocy fizycznej i psychicznej, więc trzeba zaznaczyć, że nie jest to książka, po która mogą sięgać młodsi czytelnicy, jednak napisane są z dużą dozą wyczucia, są bardzo realne, ale z drugiej strony nie biją czytelnika obuchem po głowie, nie szokują i nie wywołują efektu obrzydzenia- za to też sobie cenię wszystkie książki, które wyszły spod pióra pani Kamili.
Ogólnie bardzo lubię styl pisarski tej Autorki, a jej książki zawsze wywołują dreszczyk ekscytacji, pobudzają wyobraźnię.

Żałuję, że nie powstanie kontynuacja tej historii, o czym poinformowała sama autorka, ale na pocieszenie mogę zdradzić, że z Elizą spotkamy się w kolejnej części z serii "Poza dobrem i złem", gdzie przyjdzie jej spłacić pewien dług, który zaciągnęła u Maksa- bohatera serii, więc już teraz czekam z wielką niecierpliwością na ten trzeci tom.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Na pewno nie jest to "tylko" romans, posiada on wiele intrygujących i porywających warstw. Jestem przekonana, że każdy się tu odnajdzie, zarówno fan obyczajówki, romansu, a także sensacji jak i thrillera a czas spędzony z lekturą będzie naprawdę cudowny, choć zdecydowanie za krótki.

POLECAM...

"Na pierwsze ciało natknęliśmy się zaraz na dole schodów. Zbłąkana kula, która wpadła przez ogromne okno tarasowe, powaliła chłopaka. Ryzyko pracy w tej branży. Ominęłam go, uważając, by się nie poślizgnąć na krwi wyciekającej z jego piersi, i poszłam dalej, w kierunku gabinetu Andrzeja. Jak znałam życie, to tam się zabunkrował. Zerknęłam jeszcze na Nikodema, aby ocenić, czy się trzyma. Był tak skupiony na mnie, że nie dostrzegł człowieka w leżących na parkiecie zwłokach. Po prostu przeszedł, tak jak przeszłam ja, i śledził każdy mój ruch. Z nas dwojga to ja powinnam być tą zimną połówką, nie on. Oby obcowanie ze mną nie zniszczyło jego wrażliwości, która tak mocno mnie do niego przyciągała."
 - Kamila Szczepańska- Górna"Mężczyzna z dołeczkiem w brodzie zwiastuje kłopoty" str. 227

Za możliwość patronatu nad tą wyjątkową historią serdecznie dziękuje Autorce.

środa, 5 lutego 2025

(13/35). NIEBEZPIECZNE SĄSIEDZTWO

 
    Autor: Artur Kawka

    Wydawnictwo: Witold Gadowski

    Gatunek: Sensacja

    Liczba stron: 208

    Data premiery: 30. 03. 2022

 *Google

    Artur Kawka właściciel rodzinnej firmy handlowej, autor "Niebezpiecznego sąsiedztwa" oraz "Nawróconego".
(Źródło: Okładka książki "Usta mordercy")

    "Na drugim biegunie jest Rosja, coraz bardziej dociskana amerykańskimi i unijnymi sankcjami, coraz biedniejsza i coraz bardziej zdesperowana. Do czego się posunie, by odzyskać niedawną świetność i wpływy? Wielomilionowy lobbing, skorumpowani dyplomaci, świetnie wyszkoleni agenci udający terrorystów - to tylko narzędzia, które być może pozwolą jej wrócić na pozycję światowego lidera. Stawka jest wysoka"
Artur Kawka, 2018

"Artur Kawka był kierowany jakimś niesamowitym natchnieniem, bowiem w tej z pozoru konwencjonalnej powieści zawarł sytuacje, które wydarzyły się dokładnie za trzy lata. Pisząc "Niebezpieczne sąsiedztwo" Kawka wyprzedził więc czas o trzy lata! Skąd wiedział?
"Niebezpieczne sąsiedztwo" nabrało tak profetycznego charakteru, że gdybym nie znał kalendarium powstawania powieści Artura Kawki, to nie uwierzyłbym, że powstała przed trzema laty. Teraz wydajemy tę powieść ponownie, gdyż stała się ona niemalże reportażem, zapisem naszych doświadczeń z ostatnich tygodni.
Jeśli lubicie nie tylko precyzyjnie opisane intrygi, ale także galopującą akcję i jędrnie, realistycznie nakreślonych bohaterów to powieść Artura Kawki będzie dla was smacznym kąskiem. "
Witold Gadowski, 2022
(Źródło: Okładka książki)

    Dzień dobry serdeczne! Dziś chciałabym napisać kilka słów o książce, która idealnie trafi w gusta fanów mocnej i krwawej sensacji oraz akcji prowadzonej w iście bondowskim stylu, gdzie wszędobylska korupcja, tajni agenci, wrogie mocarstwa, terroryści, wybuchy i spektakularne ucieczki grają pierwsze skrzypce. 
Z twórczością Artura Kawki, a także jego duetu z Moniką Wysocką spotkałam się już wielokrotnie i na blogu znajdziecie już kilka opinii, ale tym razem na tapet wzięłam wydany w 2018, a wznowiony w 2022 roku debiut autora "Niebezpieczne sąsiedztwo".

Artur Kawka stworzył wciągającą fabułę z mocno zarysowanymi wątkami polityczno- społecznymi, które wciągają czytelnika już od pierwszych stron. Książkę czyta się doskonale, akcja zapewnia adrenalinę utrzymującą się na stale wysokim poziomie. Intryga goni intrygę, akcja nie zwalnia nawet na moment, trupów przybywa w zastraszającym tempie, a ludzi spotykają dziwne i zaskakujące losowe wypadki...ale żeby to wszystko ogarnąć, trzeba poświęcić lekturze maksimum uwagi, bo naprawdę panuje tu niezły rozgardiasz i wystarczy chwila nieuwagi, by porządnie się pogubić. 
Większość akcji toczy się u nas w Polsce, ale nie brakuje też nawiązań do: Czeczeni, Rosji, Ukrainy, Uni i krajów członkowskich.
Ciekawie opisane działania polskiej mafii, służb wywiadowczych, policji, dyplomacji różnych krajów pozwalają sobie wyobrazić, jak bardzo są one ze sobą powiązane i zależne od siebie oraz to jak prężnie działają na całym świecie, zbierając informacje na temat "wroga". Do tego mozolne śledztwo, które ma na celu wyjaśnienie śmierci młodego policjanta zataczające coraz szersze kręgi i mamy historię doskonałą. 
Bohaterowie są dopracowani w każdym szczególe, autor bardzo się postarał, byśmy poznali ich z każdej strony i zrozumieli motywy ich postępowania. Rysując ich charaktery, pokazuje, do jakiego stopnia jesteśmy gotowi na poświęcenie w imię ważnej dla nas sprawy. 
Wywołują oni całą gamę różnorakich emocji i odczuć, jednak również wymagają uwagi, bo Autor posługuje się naprzemiennie imionami nazwiskami czy ksywkami. Łatwo jest je pomylić
Moim zdaniem jest trochę za dużo pobocznych wątków,  początkowo wydają się one zbędne, jednak wplecione w ciąg kolejnych zdarzeń tworzą wciągającą i fascynującą w odbiorze całość, choć nieco chaotyczną.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Każdy fan literatury sensacyjnej, znajdzie tu kawał ciekawej i autentycznie wciągającej historii. "Niebezpieczne sąsiedztwo" jest literacką fikcją, ale niejednokrotnie odniesiecie wrażenie "deja vu" dotyczących prawdziwych osób i zdarzeń. 

POLECAM...

Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuję Autorowi.

piątek, 28 czerwca 2024

(85/24). MODLISZKA

 
    Autor: Marcin Wnuk

    Wydawnictwo: Magia Słów

    Gatunek: Sensacja, Kryminał

    Liczba stron: 306

    Data premiery: 19. 06. 2024

 *Google

    Marcin Wnuk Urodził się 1 października 1984 r. w Łodzi i w mieście tym mieszka do dziś. Lubi to zresztą często podkreślać. Jego debiutancki utwór to thriller sensacyjny z elementami kryminału pod tytułem "Intryga". "Modliszka" to jego druga książka.
Szczęśliwy mąż i ojciec. Pasjonat: podróży, literatury, filmu geopolityki i piłki nożnej. Jego największą pasją są jednak świat i ludzie. Jego marzeniem jest rozgościć się na półkach czytelników na dobre.
(Źródło: Okładka książki)

    Nadia to młoda, atrakcyjna i piekielnie inteligentna dziewczyna.
Te wszystkie cechy w połączeniu z ambicją i ciężką pracą powodują, że osiąga wszystkie obrane przez siebie cele, a świat stoi przed nią otworem. Niestety, los brutalnie się od niej odwraca, posyłając ją na samo dno. Jej poprzednie życie z dnia na dzień staje się już tylko wspomnieniem. Z pięknej kobiety sukcesu staje się zaniedbaną, bezdomną narkomanką, której największym marzeniem jest zakończyć swój marny żywot.
Kiedy wydaje się, że to już koniec, w jej życiu pojawia się tajemniczy człowiek, który daje jej drugą szansę. Nadia nie ma najmniejszych powodów, aby mu zaufać, ale nie ma również nic do stracenia. Nim zdąży zauważyć, staje się agentką służb wywiadowczych wrogiego państwa. Szybko wraca do swojej dawnej formy, ale nigdy już nie będzie taką samą jak kiedyś osobą. Coś wewnątrz podpowiada jej, że to, co robi, nie jest dobre, ale jej nowe życie zaczyna jej się podobać. Wie, że zdradziła swoje dawne ideały, ale nie ma możliwości odwrotu. Jej wrodzone predyspozycje okazują się dla jej nowego "szefa" bezcenne.
Czy są one jednak wykorzystywane w słusznej sprawie? Czy Nadia wie, po której gra stronie? Czy wszystko, co wydarzyło się w jej życiu, było przypadkowe? Jaki jest cel gry, w którą została
wciągnięta? Dlaczego nadano jej pseudonim "Modliszka"
(Opis wydawcy)

    Dziś chciałabym napisać kilka słów o książce, którą nie do końca mogę rozkminić. Chciałabym napisać, że odkryłam kolejną literacką perełkę, bo pomysł na fabułę bardzo przypadł mi do gustu, jednak ciągle mi tu coś zgrzyta.
Fantastyczny pomysł na fabułę, akcja, która nie zwalnia nawet na moment, wyraziści i niejednoznaczni bohaterowie, to wszystko sprawiło, że naprawdę nie mogłam oderwać się od tej historii od pierwszej strony. Emocje kotłują się tutaj non stop, nie ma chwili na odpoczynek, jest bardzo zaskakująco i momentami naprawdę niebezpiecznie. Znajduje się tu wszystko to, co powinien zawierać w sobie idealny thriller sensacyjny... Tylko że Autor to wszystko zaprzepaszcza pośpiechem i niemożliwymi (a raczej momentami absurdalnymi dla mnie) rozwiązaniami, bo kto to widział, że człowiek, który jest na totalnym dnie, odbija się od niego w przeciągu kilku dni, otrząsa się tak sam z siebie i dostaje propozycję lukratywnego szkolenia oraz wstąpienia do wywiadu innych państw? 
Sporo w tej historii odczuwam chaosu i zbędnego pośpiechu, ale przyznać muszę, że schemat manipulacji  drugim człowiekiem i proces jego uzależniania od drugiej osoby został pokazany naprawdę w bardzo ciekawy i przede wszystkim realny sposób.
Nie chciałabym pisać, że ta książka jest zła, bo nie jest, i jestem przekonana, że wielu osobom przypadnie ona do gustu- dla mnie jednak to nie jest to, czego się spodziewałam. 
Na pewno czysta się ją bardzo szybko i jeśli przymknie się oko na to co napisałam wyżej, podejdzie się do niej na zupełnym luzie i bez żadnych oczekiwań, stanie się ona dobrą odskocznią i wstępem do naprawdę interesującej i zaskakującej lektury.

 Napisana jest łatwym językiem, niewymagającym wielkiego skupienia, historia dwójki ludzi, którzy szukają swojego szczęścia, czyta się ją przyjemnie, choć wizja zakończenia nie napawa optymizmem ;/
Nie będę przytaczać fabuły, bo sam wydawca już wiele zdradza, i mimo wszystko nie chciałabym Wam czegoś zaspojlerować.
Może kiedyś wrócę do tej historii i sięgnę po pierwszą książkę Autora, która jest podobno z "Modliszką" powiązana, ale na razie odkładam na półkę...

    Czy polecam?
Jest to jedna z tych książek, o których opinię powinien wyrobić sobie każdy sam. Mnie zupełnie nie przypadła do gustu, ale wierzę, że wielu osobom się spodoba i zainteresuje.

Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuje wydawnictwu Magia Słów.

środa, 3 kwietnia 2024

(48/24). SPOKÓJ NIE NALEŻY SIĘ ŻYWYM (Kontynuacja 98% Klary)

 
    Autor: Kamila Szczepańska- Górna

    Wydawnictwo: Erxos

    Gatunek: Thriller sensacyjny

    Liczba stron: 330

    Data premiery: 20. 03. 2024

 *Google

    Kamila Szczepańska- Górna pisarka, kryminalistyczka, project managerka, programistka, żona bezdzietnica oraz pozytywnie zakręcona kobieta.
Jej pisarska droga zaczęła się od opisowych gier i miłości do fantastyki, która wciąż zajmuje w sercu Kamili bardzo wysoką pozycję. Dopiero później przyszedł czas na horrory, thrillery czy kryminały. Jedyne czego nie lubi, to melodramaty i tego gatunku próżno szukać w jej biblioteczce.
Dużą rolę w jej życiu odegrała kryminalistyka. Z sukcesem ukończone studia, przynależność do Polskiego Towarzystwa Kryminalistycznego oraz publikacje naukowe pozwoliły rozwinąć pisarskie skrzydła.
(Fragment biogramu zawartego w książce "98% Klary")

    Kontynuacja "98% Klary"
Seryjny czy płatny morderca – którego wolisz spotkać na swojej drodze?
Między kłamstwem a prawdą.
Bólem i ogniem.
Nadzieją a przeznaczeniem.
Thriller sensacyjny.
Po ostatnich wydarzeniach cała trójka może odetchnąć pełną piersią. Klara i Maks nawiązują nić porozumienia i chwilowo nie chcą się pozabijać, a Dominik dostaje namiastkę zwykłego życia, o którym tak marzył. Nic jednak nie trwa wiecznie, szczególnie gdy przyjaźnisz się z zabójcą.
Harmonię kamień po kamieniu niszczy lawina przeszłości połączona z brutalną teraźniejszością. Wszechobecna manipulacja wpycha Dominika w ramiona fatalizmu. Zostaje sam bez wsparcia najbliższych, którzy walczą z innymi demonami. Jak się okazuje, może istnieć coś gorszego od widma śmierci.
Gra się rozpoczęła, ale czy wszyscy dotrą do mety?
Nie zaśniesz, póki nie poznasz odpowiedzi.
Uwaga! Książka zawiera sceny mogące u niektórych czytelników spowodować dyskomfort. Na stronie 326 umieszczono ostrzeżenia dotyczące treści. Poznanie ich może jednak zdradzić fabułę.
(Opis wydawcy)

    Z wielką niecierpliwością czekałam na tę kontynuację. Byłam bardzo ciekawa, jak Autorka poradziła sobie z wyzwaniem i czy dała radę przeskoczyć wysoko podniesioną poprzeczkę z części pierwszej. Udało się jej zdecydowanie i dla mnie jest jeszcze lepiej niż w części pierwszej. Już teraz boję się tego co stworzy na zakończenie, bo to, że będzie to coś spektakularnego, to jestem pewna, ale nie jestem pewna czy po takiej dawce adrenaliny w tej części, moje serce to wytrzyma.

W tym tomie Autorka skupiła się bardziej na Dominiku, który wszedł w romans z piękną Gają, niestety nie wszystko jest tak, jak sobie wymarzył a dziewczyna nie do końca, jest tym, za kogo się podaje. Dominika czeka wiele uniesień, ale i gorzkich rozczarowań, czy uda mu się stworzyć stały związek  z Gają, Wam nie zdradzę, ale szepnę tylko, że będzie przez dług czas stał na rozdrożu, a każda podjęta przez niego decyzja, będzie niosła za sobą różnorodne konsekwencje.
Maks i Klara zawiązali nić porozumienia. Mężczyzna ma plan na nią i powoli wprowadza ją w swój mroczny świat, a jej zaczyna coraz bardziej to odpowiadać. Na jaw wychodzą mroczne sekrety i zaskakujące powiązania, a życie dziewczyny zostaje zagrożone... i to niejednokrotnie. Czy wszyscy ujdą z życiem? Dowiecie się, sięgając po tę niezwykłą historię.

Genialny pomysł na fabułę, akcja, która nie zwalnia nawet na moment, wyraziści i niejednoznaczni bohaterowie, to wszystko sprawiło, że nie mogłam oderwać się od tej historii od pierwszej do ostatniej strony. Emocje kotłują się tutaj non stop, nie ma chwili na odpoczynek, jest bardzo zaskakująco i momentami naprawdę mrocznie. Znajduje się tu wszystko to, co powinien zawierać w sobie idealny thriller sensacyjny. Mamy tu do czynienia z brutalnością, morzem krwi i niejedną strzelanką, ale nie brakuje również momentów, które dostarczą powodu do wzruszeń i refleksji nad życiem i przemijaniem. Poważnie zdarzyło mi się tu uronić łezkę... 
Tu nic nie jest jednoznaczne, tylko białe lub czarne. Autorka bez wahania gra na naszych emocjach, pokazuje, że czasami lepiej wybrać mniejsze zło, choć i to mniejsze zło zrani i skrzywdzi wiele osób.
Autora na końcu książki umieściła ostrzeżenie dotyczące treści. Jak dla mnie jest to doskonałe posunięcie, bo daje szansę, żeby zapoznać się z tym, co spotka nas na kartach tej historii.
W książce tej znajduje się sporo przemocy nie tylko fizycznej, ale i psychicznej, zdaję sobie sprawę, że nie każdy będzie się czuł komfortowo, czytając tę historię, warto jednak dać jej szansę. 

"Spokój nie należy się żywym" to ścisła kontynuacja "98% Klary" i dlatego jeśli nie znacie pierwszej części, możecie nie do końca się odnaleźć w fabule "Spokoju...".
Ja jestem nią zachwycona obydwiema częściami i z wielką niecierpliwością czekam na tom III.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. To jedna z lepszych książek, które przeczytałam w ostatnim czasie. Na długo zapada w pamięć i nie pozwala się tak szybko z niej usunąć.

POLECAM....

"Pętla wokół szyi Maksa i jego bliskich zaciskała się coraz bardziej. Sytuacja z Klarą dobitnie to udowodniła. Ani ona, ani nawet Igor nie pisnęli słowa, ale Magik cały czas miał na nią oko. Bez problemu się dowiedział, że oddała samochód do serwisu, bo ktoś wgniótł jej zderzak. Po nitce do kłębka trafili do prawdy. To nie była zwykła stłuczka, choć zdziwiło go milczenie Burzy w tym temacie. Stawał się dla Klar coraz bliższy, co mogło rodzić jednocześnie nowe możliwości i problemy.
Maks słusznie przeczuwał, że ona pójdzie na pierwszy ogień, a on dostanie trochę czasu, zanim jego wrogowie dobiorą się do Dominika i reszty. Wysłali na nią jakiegoś amatora i wyłącznie dlatego przeżyła. Inni nie będą mieli tego szczęścia. Klara po raz drugi również."
               - Kamila Szczepańska- Górna "Spokój nie należy się żywym" str. 89

Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuję Autorce.