Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Joanna Zając. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Joanna Zając. Pokaż wszystkie posty

środa, 18 grudnia 2019

INNĄ DROGĄ



                              **PATRONAT MEDIALNY/ PREMIEROWO**


    Autor: Joanna Zając

    Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie Białe Pióro

    Liczba stron: 322

    Data premiery: 12. 2019


    "Pamiętaj, wszystko jest po coś, nic nie dzieje się bez powodu... Każdy ma swoje przeznaczenie, którego nic nie zmieni."

                                        * Google

    Witajcie! Dziś chciałbym przedstawić Wam historię głębokiej i prawdziwej miłości. Jest to książka, do której podeszłam bardzo emocjonalnie i ta opowieść na długo zostanie w mej pamięci.
Zapraszam...

    Joanna Zając- urodzona 9 września 1983 roku pogodna mama trójki synów, z których starsi to bliźniacy. Na co dzień wesoła i pozytywnie nastawiona do ludzi i świata. Pochodzi z małej miejscowości koło Piotrkowa Trybunalskiego. Pracuje zawodowo w branży finansowej. Jej pasją jest czytanie, czemu poświęca każdą wolną chwilę oraz pisanie. Lubi podróże po Polsce i jazdę na rowerze. 
"Inną drogą" jest jej debiutem literackim, którym ma nadzieję podbić serca czytelników. 
(Źródło: Lubimy Czytać pl.) 

    Zuza pochodzi z dobrego i pełnego miłości domu. Wkraczając w dorosłe życie, poznaje Huberta i zakochuje się w nim na zabój. Jej ojciec, nie wiedzieć czemu, od początku nastawiony jest wrogo do chłopaka. Nawet  wypadek, w którym dziewczyna prawie traci życie, oraz troska, z jaką Hubert czuwa przy jej szpitalnym łóżku, nie zmieniają jego negatywnego podejścia. 
Zuza, z typowym dla nastolatek uporem, walczy o swoją pierwszą miłość. Kolejne wydarzenia komplikują wszystko jeszcze bardziej. 
Czy decyzje podejmowane w zgodzie ze zdrowym rozsądkiem są zawsze słuszne? Czy dziewczyna wyleczy się z niespełnionej pierwszej miłości, a może położy się ona cieniem na całym jej dorosłym życiu? Czy Zuzce uda się uciec przed przeznaczeniem? A może znajdzie ją ono i zaskoczy w najmniej spodziewanym momencie?  

    Biorąc do ręki debiutancką powieść Pani Joanny, spodziewajcie się istnego rollercoastera. 
Przedstawiona historia uderza w nas swą autentycznością i głębią przekazu. Emocje uderzają w nas już od pierwszych stron. 
Autorka porusza w swej powieści wiele trudnych tematów, zmusza również do zastanowienia się nad własnym życiem i odpowiedzeniem sobie na kilka zasadniczych pytań, chociażby na to czy zrobiłam/zrobiłem wszystko, co było możliwe, by być naprawdę szczęśliwym człowiekiem?
Musimy zmierzyć się z chorobą i śmiercią, jednak powieść daje również nadzieję. Nadzieję na to, że prawdziwa miłość, zawsze nas odnajdzie. Nie ważne jest jaką drogą do nas idzie, ważne jest, że na pewno przyjdzie... w odpowiednim momencie.
Pani Joanna zaznacza, że całość fabuły jet literacką fikcją, jednak te wszystkie wydarzenia są tak szczegółowo i emocjonalnie opisane, że odnosi się wrażenie, że zdarzyły się one naprawdę. 
Każdy z nas- czytelników odnajdzie cząstkę siebie w którymś z licznych bohaterów.

Wyraziści bohaterowie, prawdziwe uczucia i emocje, które nimi targają, sprawiają, że przepadniecie przy tej powieści na kilka dobrych godzin. 
Jest wciągająco, intrygująco i bardzo wzruszająco, gwarantuję, że pojawią się łzy wzruszenia.
Dokładne opisy dziejących się sytuacji, sprawiły, że czułam się, jakbym sama uczestniczyła w tych wydarzeniach, zżyłam się bardzo z bohaterami.

    Czy polecam?
Polecam bardzo. Czyta się szybko i bardzo dobrze. Idealna pozycja na długie zimowe wieczory. 

Pani Joannie serdecznie gratuluję tak intrygującego debiutu, i szczerze wierzę, że nie porzuci tej drogi, a kolejne powieści również trafią do serc Czytelników.

"Z miesiąca na miesiąc było coraz gorzej. Zuza żyła z Leszkiem, a mimo to czuła się taka samotna. Nie ma nic gorszego niż samotność u boku drugiego człowieka. Jedyną pociechą i radością stały się dla niej dzieci. Choć i na nie, mimowolnie, często się złościła. Czuła się tak bardzo źle. Taka sytuacja stawała się nie do zniesienia. Zżerały ją wyrzuty sumienia, a powodów z dnia na dzień przybywało. Nie dla niej życie w kłamstwie. Nerwy i złość na samą siebie wyładowywała oczywiście na Leszku. Przez jakiś czas znosił to cierpliwie. Tłumaczył jej zachowanie zmęczeniem i zwiększoną ilością obowiązków przy opiece nad dziećmi. W końcu jednak i dla niego było już za dużo. Coraz częściej się kłócili. Ciągłe nieporozumienia, niedomówienia i sprzeczki sprawiły, że przepaść między nimi stopniowo się powiększała. "
                                            -Joanna Zając "Inną drogą"


Za możliwość przeczytania i objęcia powieści patronatem medialnym, serdecznie dziękuję Wydawnictwu Literackiemu Białe Pióro.  

środa, 11 grudnia 2019

KILKA PYTAŃ DO... JOANNA ZAJĄC




    Witam Was serdecznie. Dziś chciałbym zaprosić Was na krótką rozmowę z Panią Joanną Zając, Autorką powieści "Inną drogą".
Mój blog objął patronatem medialnym ten bardzo ciekawy i intrygujący debiut.
Zapraszam...

    Dzień dobry. Na początek bardzo dziękuję za możliwość rozmowy, oraz możliwość podzielenia się nią z Czytelnikami.

    1. Poznajmy się... Proszę opowiedzieć nam kilka słów o sobie.

Witam serdecznie! Jest mi bardzo miło, że mogę udzielić tego wywiadu. 
Pochodzę z małej wioski o nazwie Gościmowice Drugie. Na co dzień jestem przede wszystkim mamą trzech wspaniałych synów. Starsi, bliźniacy mają osiem lat, a młodszy siedem. Poza tym pracuję zawodowo na pełen etat.

    2. Jak najbliżsi podeszli do pomysłu napisania książki?

Nie oznajmiałam najbliższym, że mam zamiar napisać książkę. Dowiedzieli się o niej gdy była gotowa. Oczywiście są ze mnie dumni i wspierają mnie. Jak w każdej sytuacji. Zawsze mogłam i mogę na nich liczyć.

    3. Kiedy i w jakich okolicznościach zrodził się pomysł na "Inną drogę"?

Przyznam szczerze, że nie było żadnych szczególnych okoliczności. Pewnego dnia w 2009 roku w mojej głowie zrodziła się historia Zuzy i Huberta, opisana w pierwszej części książki. W 2016 roku troszkę ją zmieniłam i opisałam dalsze losy bohaterów.

    4. Czy w trakcie pisania powieści, dowiedział się Pani czegoś nowego o sobie?

Cały czas dowiaduję się czegoś nowego o sobie. Z reguły są to jednak te momenty, w których spotykam ludzi w realu, a nie podczas pisania. 

    5. Proszę nam zdradzić, co pomaga Pani przy pisaniu?

Myślę, że jednak cisza i spokój. Muszę również mieć poukładane sprawy życia codziennego, aby nic nie absorbowało moich myśli.

    6. Czy wydarzenia z życia Zuzy i Huberta mają swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości?

Historia głównych bohaterów jest w całości fikcją literacką. Muszę jednak przyznać, że pomysły na kilka wątków dotyczących drugoplanowych postaci zaczerpnęłam z otaczającej mnie rzeczywistości. 

    7. Planuje Pani napisać i wydać kolejne tak wzruszające historie?

W mojej szufladzie już leżą różne historie napisane przeze mnie. Nie wiem, czy będę chciała je wydać. Nie chcę wybiegać w przyszłość. W tym momencie skupiam się na "Inną drogą". Co będzie kiedyś? Zobaczymy...

    8. Jak w kilku słowach zachęciłaby Pani Czytelników do sięgnięcia po swoją powieść?

Sądzę, że historia opisana w mojej powieści dostarczy Czytelnikowi wielu emocji. Książka wzrusza i sprawia, że zaczynamy się zastanawiać, co w naszym życiu jest tak naprawdę najwartościowsze.

    9. Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia czego możemy Pani życzyć?

Dla mnie najważniejsze jest zdrowie moich dzieci i najbliższych członków rodziny, a więc zdrowia i spokojnych świąt, z odrobiną śniegu. Lubię gdy w Boże Narodzenie pada śnieg. Dziękuję.

    Życzę wraz z Czytelnikami zdrowia, spokoju, szczęścia i pomyślności.

Bardzo dziękuję za rozmowę!

Gratuluję wspaniałego debiutu i z wielką niecierpliwością czekam na kolejne powieści.






  



czwartek, 28 listopada 2019

PATRONAT MEDIALNY "INNĄ DROGĄ"


     Kochani moi jest mi niezwykle poinformować, że mój blog objął patronatem medialnym debiutancką powieść Joanny Zając pod tytułem "Inną drogą". Powieść zostanie wydana nakładem Wydawnictwa Literackiego Białe Pióro. Premiera jeszcze w grudniu.


    Zapraszam na krótki opis: 

Do wielu z nas szczęście idzie małymi kroczkami. To, czego pragniemy, może znaleźć nas samo, nawet gdy stracimy już resztki nadziei.

Zuza pochodzi z dobrego i pełnego miłości domu. Wkraczając w dorosłe życie, poznaje Huberta i zakochuje się w nim na zabój. Jej ojciec, nie wiedzieć czemu, od początku jest wrogo nastawiony do chłopaka. Nawet  wypadek, w którym dziewczyna prawie traci życie, oraz troska, z jaką Hubert czuwa przy jej szpitalnym łóżku, nie zmieniają jego negatywnego podejścia. Zuza, z typowym dla nastolatek uporem, walczy o swoją pierwszą miłość. Kolejne wydarzenia komplikują wszystko jeszcze bardziej. Czy decyzje podejmowane w zgodzie ze zdrowym rozsądkiem są zawsze słuszne? Czy dziewczyna wyleczy się z niespełnionej pierwszej miłości, a może położy się ona cieniem na całym jej dorosłym życiu? Czy Zuzce uda się uciec przed przeznaczeniem? A może znajdzie ją ono i zaskoczy w najmniej spodziewanym momencie?

Przyznaję szczerze, że jestem bardzo dumna z tego patronatu, bo i powieść jest wspaniała. Dawno nie czytałam tak poruszającej historii miłości.

A Wy jesteście zainteresowani tą pozycją? Ja się już nie mogę doczekać...