Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Monika Mostowik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Monika Mostowik. Pokaż wszystkie posty

środa, 13 listopada 2019

ZANIM STANĘ SIĘ LALKĄ. ZAPIS OBSESJI TWORZENIA


    Autor: Monika Mostowik

    Wydawnictwo: Jama

    Liczba stron: 218

    Data premiery: 30. 09. 2019



    Witam Was serdecznie. Dziś chciałbym przedstawić książkę zupełnie inną od tych, które czytałam w ostatnim czasie. Jest to opowieść o pasji, tworzeniu, wewnętrznej sile, a także akceptacji siebie i otaczającego nas świata.
Zapraszam...

    Monika Mostowik- kolekcjonerka i fotografka lalek (a) bjd, czyli (asian) ball jointed dolls.
Miłośniczka czarnych kotów i kultury japońskiej. Socjolożka. Pisarka. Scenarzystka. Podróżniczka.
Autorka m.in. powieści "Wyrzuty" (Prószyński  S-ka 2009), zbiorów opowiadań: "Taka ładna" (Portret 2004), "Akrobatki" (Prószyński S-ka 2006), "Histeryjki o May" (Prószyński S-ka 2008) oraz "Patrzę" (JanKa 2017).
Swego czasu felietonista "Zadry". W 2016 roku według jej scenariusza powstał film "Urodziny" w reżyserii Wiesława Zielińskiego.
Mieszka, pracuje i tworzy w Krakowie, w wolnych chwilach tańczy flamenco. (informacja wydawcy).

    Zastanawialiście się kiedyś, czym dla Was jest pasja? Co Wami kieruje, że tworzycie, to co kochacie całym sercem? A może zastanawiacie, się czy to, co tworzycie to nie pasja, a preludium do  obłędu? Czy to już szaleństwo, a może tylko ratunek i ucieczka przed samym sobą?
Takie właśnie pytania stawia nam Pani Monika w swej najnowszej książce.
Powoli krok po kroku odkrywamy odpowiedzi, jednak zawsze w odpowiedzi pozostaje jakieś niedomówienie... 

    Narratorką jest kobieta, nie mamy wiedzy czy jest nim sama autorka, (choć wszystko na to wskazuje), czy ktoś zupełnie inny. Zabiera nas ona w swój świat i pokazuje, czym są dla niej lalki. Udowadnia, że lalka to nie tylko zabawka, którą możemy kupić w każdym sklepie, dla niej to coś więcej, to lustro, w którym możemy zobaczyć prawdziwego człowieka, bo to na ludziach ich cechach i charakterach wzoruje się nasza przewodniczka.
Poznajemy cały proces twórczy, od pomysłu- czasami pojawia się pierw imię- aż po efekt końcowy. Autorka przyznaje, że niejednokrotnie porzuca swą lalkę, bo coś w niej nie gra, nie jest idealne pod jakimś względem, by powrócić do niej po kilku tygodniach, zaznacza jednak, że nigdy nie ma dwóch takich samych lalek, każda jest inna i wyjątkowa.

Autorka doskonale wie, czego pragnie od świata i życia. Sama przyznaje, że jest osobą aspołeczną i nieradzącą sobie z rzeczywistością poza ścianami swojej pracowni, najlepiej czuje się sama ze sobą, odgrodzona od świata zewnętrznego.
Nie lubi towarzystwa innych ludzi, dusi się, gdy nie może być sobą, a nie lubi wpisywać się w schematy narzucane przez innych.

    "Zanim stanę się lalką..." zabiera nas w świat ludzkich emocji, pragnień i fobii. Pokazuje, jak ważna jest świadomość własnego "JA", uczy, by mimo trudności nie dać się stłamsić, by mimo wielu przeciwności nie porzucać tego, co się kocha, by przeć do przodu i nie oglądać się na innych.

Nie zapomnijmy jednak, że przewodnim tematem są lalki i obsesja ich tworzenia.

Czy polecam?
Polecam, jest to książka bardzo dobra, ukazująca ludzką niezależność, pasję motywację i drogę do spełnienia celu.

POLECAM...

"Dlaczegóż miałabym się pozbyć lalek. Odstawić je, to jakby odciąć sobie obie ręce. Albo głowę. To drugie jest bardzo kuszące, ale nie mogę sobie na to pozwolić. Mówią, że jestem od nich uzależniona, że dopiero kiedy się od nich oderwę, dowiem się kim jestem i będę wolna. Ale ja już wiem, kim jestem, wiem to doskonale. Jestem nikim. Jak każdy. Dzięki tej wiedzy jestem wolna, a lalki sprawiają, że chce mi się żyć pomimo tego."
    - Monika Mostowik "Zanim stanę się lalką. Zapis obsesji tworzenia."


Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję wydawnictwu JAMA.



środa, 24 października 2018

PATRZĘ


    Autor: Monika Mostowik

    Wydawnictwo: JanKa i...

     Liczba stron: 328


    Czym dla nas jest kobiecość ?  Czy kobiecość da się namalować, narysować, opowiedzieć? Dlaczego dla niektórych, kobiecość to ciepło, subtelność, empatia i zrozumienie a, dla innych czysty seks? 
Monika Mostowik- socjolożka, autorka scenariuszy i zbiorów opowiadań, fotografka, kolekcjonerka- zabiera nas w kobiecy  świat. Rozbiera kobiecość na czynniki pierwsze, pokazuje nam jej blaski i cienie. 
" Patrzę" jest to zbiór dwudziestu dwóch opowiadań podzielonych na trzy części. Każde z nich pokazuje nam historię innej kobiety, które pochłania nas od samego początku. 
Zmusza nas do refleksji, bo w każdej z tych opowieści znajdziemy cząstkę siebie. Nie sposób przejść nad nimi obojętnie, tym bardziej przeczytać jednym tchem- odstawić na półkę i zapomnieć.
Autorka genialnie prowadzi  nas przez wszystkie możliwe stany emocjonalne: płaczemy, śmiejemy się, zazdrościmy, wstydzimy, kochamy i nienawidzimy. Nie boi się pisać o tak trudnych przeżyciach, jak, gwałt, choroba, miłość homoseksualna czy, strata bliskiej osoby. Pisze śmiało, nie owija w bawełnę.
Daje nam możliwość postawienia się w różnego rodzaju życiowych sytuacjach i wyciągnąć z nich  wnioski na przyszłość. Zostawia nas z tysiącami pytań i niewieloma odpowiedziami.

Kuba Wojewódzki w swoim programie powiedział kiedyś- "Kobiecość, to największy narkotyk" , po lekturze "Patrzę" zgadzam się z nim w stu procentach. 
Każda z nas jest inna i niepowtarzalna, a tak wiele nas łączy. Każda z nas chce kochać i być kochaną. Każda boi się straty. "Patrzę" tylko mnie w tym przekonaniu utwierdza.
Niestety nie miałam przyjemności poznać twórczości pani Moniki Mostowik. Po "Patrzę" mam olbrzymią ochotę jak najszybciej nadrobić zaległości.

Polecam Wam tę pozycję z całego serca. Jest to książka dla każdej z nas. Każda znajdzie tam cząstkę siebie, swojej matki, córki czy przyjaciółki.

Polecam też tę książkę mężczyznom. Wiele się dowiecie o naszych emocjach o postrzeganiu świata przez nas. Wielu z Was może nas zrozumie- choć podobno to nie jest możliwe. Mimo to zachęcam.

" Każdy kopie swoją studnię. Kiedy już pojawia się w niej woda, okazuje się, że jest zatruta, można w niej tylko utopić wspomnienia. Im bardziej chcesz zapomnieć, tym większe masz odciski od łopaty, w końcu nie możesz utrzymać nawet łyżki. Bo ziemia wcale nie jest tak miękka, jak obiecywała, ale przynajmniej jest szansa, że będzie bardzo pilnować tego, co się jej powierzy. W końcu możesz wrzucić do niej echo."
                                        - "Patrzę" Monika Mostowik
Moja ocena: 10/10

Za możliwość poznania i przeczytania książki serdecznie dziękuję wydawnictwu JanKa wydawnictwo i...