Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Portugalia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Portugalia. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 26 stycznia 2026

(10/26). SZALONE PORTO

 
    Autor: Jolanta Kosowska

    Wydawnictwo: Zaczytani

    Gatunek: Obyczajowa

    Liczba stron: 286

    Data premiery: 06. 08. 2025

 *Google

    Jolanta Kosowska Urodzona na Opolszczyźnie, przez większość życia związana z Wrocławiem, Opolem i Sobótką, absolwentka wrocławskiej Akademii Medycznej i studiów podyplomowych w Akademii Wychowania Fizycznego. Z zawodu lekarka, specjalistka w trzech dziedzinach medycyny. Nieustannie szuka nowych wyzwań i swojego miejsca na ziemi. Od kilkunastu lat mieszka i pracuje w Dreźnie. Jest związana z drezdeńską Polonią. Dzieli swój czas pomiędzy pracę zawodową, podróże i pisanie. "Szalone porto" jest dwudziestą pierwszą powieścią autorki.
(Źródło: Okładka książki)

    Miasto pełne kolorów może skrywać mrok…
Życiowe plany Martyny runęły jak domek z kart. Gdy na kilka tygodni przed ślubem odkryła, że ukochany ją zdradza, odwołała uroczystość. Zamierza zrezygnować także z długo wyczekiwanej podróży poślubnej do Portugalii.
Odwodzi ją od tego Clara. Znajoma lektorka proponuje jej gościnę w mieszkaniu w Porto, a Martyna przystaje na jej propozycję. Po dotarciu na miejsce, zachwyca się pięknem miasta, jednak dostrzega też jego drugie oblicze – ubóstwo. Wkrótce poznaje jednego z bezdomnych, młodego Gaspara, a on stopniowo wciąga ją do swojego nietypowego świata.
Z czasem Martyna odkrywa, że ci, którzy nie mają nic, znajdują się w ogromnym niebezpieczeństwie. Ktoś na nich poluje. Morderca pozostaje nieuchwytny, a na jego celownik trafia także Gaspar. Martyna mimowolnie angażuje się w sprawę. Wkrótce – wśród ludzi, których nikt nie zauważa – odkryje, po co tak naprawdę tu przyjechała…
(Opis wydawcy. Źródło: Okładka książki)

    Dzień dobry serdeczne! Przy każdej kolejnej książce Jolanty Kosowskiej powtarzam, że autorka jest dla mnie mistrzynią w tym co robi, a jej literacki styl "maluje" przed oczami przepiękne, magiczne i tajemnicze obrazy, przenoszące czytelnika w najpiękniejsze zakątki świata i pokazując życie tam takim, jakie jest bez kolorowania i upiększania, z wszystkimi jego wadami i zaletami, plusami i minusami, radościami i smutkami. 
Nie inaczej jest i tym razem... za każdym razem gdy sięgam po kolejną książkę, wiem, że czeka mnie piękna i emocjonalna podróż... nie tylko w wyjątkowe miejsca, których nie znajdziemy w tradycyjnym przewodniku, ale przede wszystkim w głąb ludzkich serc i dusz.

Ta jak w każdej poprzedniej książce i tutaj każdy znajdzie coś dla siebie. Niejednokrotnie odkryjemy drugie a może nawet i trzecie dno... Genialnie skrojony wątek kryminalny, który tu się znalazł, najpierw złamał mi serce, przeczołgała emocjonalnie, a na koniec przewrócił całą teorię, którą stworzyłam do góry nogami.
Autorka cudownie buduje klimat tajemniczości i sprawia, że momentami niepokój opanowuje całe ciało, rozbudza niesamowite emocje i wyostrza wyobraźnię. Wczuwając się w fabułę, niejednokrotnie miałam gęsią skórkę, wyobrażając sobie opustoszałe ciemne uliczki, oczy bezdomnych obserwujące przechodniów z ciemnych bram, czy odbijające się od ścian zaniedbanych kamienic echo kroków... adrenalina potrafiła podskoczyć.

Książkę czyta się doskonale, choć początek może wydawać się dość monotonny, potem gdy główna bohaterka znajduje się już w docelowym miejscu, akcja nabiera tempa i rumieńców. 
Naprzemienna narracja głównych bohaterów pozwala poznać ich głębiej. Ich spojrzenie na świat wywołuje całą masę emocji, niejednokrotnie zaskoczenie, wzruszenie, ale i współczucie. Zmusza do refleksji nad trafnością podejmowanych przez nich decyzji... Zdecydowanie Gaspar jest moim faworytem tej historii, ale z każdym z nich łatwo się utożsamić, zrozumieć ich emocje i motywy, którymi się kierują, odnaleźć w nich cząstkę siebie.
Autorka jak zawsze porusza wiele trudnych tematów, które zostają otwarte gdzieś z tyłu głowy i sprawiają, że nie tak łatwo przejść nad nimi do porządku dnia codziennego.

Jest to któreś z kolei spotkanie z twórczością pani Joli i nadal podtrzymuję swoje zdanie, że należy Ona do kanonu moich ulubionych twórców. 
Jeśli jeszcze nie znacie książek pani Joli, koniecznie to nadróbcie, bo autorka pisze niesamowicie piękne i  życiowe historie, wplatając w nie przepiękne miejsca.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Przepiękne i barwne opisy wpływają na wyobraźnię, łatwo jest się odnaleźć w sytuacji tuż obok bohaterów, odnosi się wrażenie, że jest się częścią powieści i jest to niezwykle magiczne uczucie. Jolanta Kosowska po raz kolejny udowodniła, że po przeczytaniu jej nowej powieści będzie się chciało zabrać plecak i wyruszyć w podróż szlakami opisanymi w książce.

POLECAM...

Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuję wydawnictwu Zaczytani.



sobota, 17 września 2022

(90/22). NIEDOSKONALI

 
    Autor: Jolanta Kosowska

    Wydawnictwo: Zaczytani

    Gatunek: Obyczajowa

    Liczba stron: 308

    Data premiery: 15. 06. 2022

 *Google

    Jolanta Kosowska Urodzona na Opolszczyźnie, większość życia związana z Wrocławiem, Opolem i Sobótką, absolwentka wrocławskiej Akademii Medycznej i studiów podyplomowych w Akademii Wychowania Fizycznego. Z zawodu lekarka, specjalistka w trzech dziedzinach medycyny. Nieustannie szuka nowych wyzwań i swojego miejsca na ziemi. Od kilkunastu lat mieszka i pracuje w Dreźnie. Jest związana z drezdeńską Polonią. Dzieli swój czas pomiędzy pracę zawodową, podróże i pisanie powieści. Jest autorką czternastu powieści obyczajowych.
(Źródło: Okładka książki)

   Gdy o wschodzie słońca budzi się nadzieja, spróbuj ją zatrzymać na dłużej...
Są takie miejsca, które mają w sobie trudną do wytłumaczenia magię. Miejsca, które potrafią uleczyć nawet najbardziej zranione dusze… Dla Majki, Davida, Camili i Brunona takim miejscem staje się knajpa z muzyką fado w jednej z biednych dzielnic Lizbony. To właśnie tutaj krzyżują się ich ścieżki, gdy każde z nich próbuje uciec od bolesnych wspomnień i poszukać nowego sposobu na życie. Nie wiedzą jeszcze, że przyjaźń, która niespodziewanie pojawi się między nimi, stanie się najlepszym remedium na powracające traumy.
W tle Lizbona, o jakiej nie pisze się w przewodnikach. Tajemnicza, mroczna i niepokojąca, z ukrytymi w jej krętych uliczkach prawdziwymi ludzkimi historiami.
(Opis wydawcy)
 
    Przy każdej kolejnej książce Jolanty Kosowskiej powtarzam, że autorka jest dla mnie mistrzynią w tym co robi, a jej pióro słowami "maluje" przepiękne, magiczne i tajemnicze obrazy, przenosi czytelnika w najpiękniejsze zakątki świata, pokazując życie tam takim, jakie tam jest bez kolorowania i upiększania. Nie inaczej jest i tym razem... za każdym razem gdy sięgam po kolejną książkę, wiem, że czeka mnie piękna i emocjonalna podróż... nie tylko w wyjątkowe miejsca, których nie znajdziemy w tradycyjnym przewodniku, ale przede wszystkim w głąb ludzkich serc i dusz.
Ta jak w każdej poprzedniej książce i tutaj każdy znajdzie coś dla siebie. Niejednokrotnie odkryjemy drugie a może nawet i trzecie dno... 
Autorka cudownie buduje klimat tajemniczości i sprawia, że momentami niepokój opanowuje całe ciało, rozbudza niesamowite emocje i wyostrza wyobraźnię. Wczuwając się w fabułę, niejednokrotnie miałam gęsią skórkę, wyobrażając sobie nagłe, głośne i przeciągłe skrzypienie tramwaju na pustej ciemnej ulicy, czy odbijające się od ścian zaniedbanych kamienic echo kroków...  Oj tak adrenalina potrafiła podskoczyć.

Książkę czyta się bardzo szybko, choć akcja nie goni na złamanie karku. Trudna przeszłość wszystkich czterech głównych bohaterów, którą poznajemy z każdą przewróconą stroną, nie daje im o sobie zapomnieć. 
Naprzemienna narracja pozwala poznać ich bardziej. Wywołuje całą masę emocji, niejednokrotnie zaskoczenie, wzruszenie, ale i współczucie. Zmusza do refleksji nad trafnością podejmowanych przez nich decyzji...
Z każdym z nich łatwo się utożsamić, zrozumieć ich emocje i motywy, odnaleźć cząstkę siebie.
Autorka jak zawsze porusza wiele trudnych tematów, które zostają otwarte gdzieś z tyłu głowy i sprawiają, że nie tak łatwo przejść nad nimi do porządku dnia codziennego.

Jest to któreś z kolei spotkanie z twórczością pani Joli i nadal podtrzymuję swoje zdanie, że należy Ona do kanonu moich ulubionych twórców. 
Jeśli jeszcze nie znacie książek pani Joli, koniecznie to nadróbcie, bo autorka pisze niesamowicie piękne życiowe historie.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Przepiękne i barwne opisy wpływają na wyobraźnię, łatwo jest się odnaleźć w sytuacji tuż obok bohaterów, odnosi się wrażenie, że jest się częścią powieści i jest to niezwykle magiczne uczucie. Jolanta Kosowska po raz kolejny udowodniła, że po przeczytaniu jej nowej powieści będzie się chciało zabrać plecak i wyruszyć w podróż szlakami opisanymi w książce.

POLECAM...

"Nie byłam gotowa na poważne rozmowy. Nie tej nocy. Byłam za bardzo zmęczona. Słowa Davida wzbudziły we mnie refleksje, których na co dzień próbowałam unikać. Miał rację, nie byłam sobą. Nie byłam też dawną Mają. Szukałam swojego drugiego ja, a to wcale nie było łatwe w Lizbonie. Myślałam, że wyjadę i wszystko, co było wcześniej, oddali się i z czasem przestanie mieć jakiekolwiek znaczenie. Minęło wiele miesięcy, a nic się nie oddaliło i nic nie zniknęło. Tamte wydarzenia wracały w dzień, czasami nachodziły mnie w nocy. Historia z Zosią prawie mnie zabiła. Zniszczyła moje marzenia i plany, spowodowała, że w obcej rzeczywistości wszystko rozpoczynałam od nowa. Dawne plany i cele nie były już aktualne. Nowych jeszcze nie miałam."
                                     -  Jolanta Kosowska"Niedoskonali" str. 135

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję wydawnictwu Novae Res.