Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Sensus. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Sensus. Pokaż wszystkie posty

środa, 26 czerwca 2024

(84/24). DDA czy to ja?

 
    Autor: Cezary Biernacki, Anna Maria Seweryńska

    Wydawnictwo: Sensus

    Gatunek: Poradnik

    Liczba stron: 176

    Data premiery: 18. 06. 2024

 *Google

    Anna Maria Seweryńska magister profilaktyki społecznej i resocjalizacji na Uniwersytecie Warszawskim, superwizorka i trenerka II stopnia rekomendowana przez Polskie Towarzystwo Psychologiczne, certyfikowana specjalistka psychoterapii DDA/DDD, absolwentka kursu systemowej pracy z rodziną, edukatorka seksualna po Podyplomowym Studium Wychowania Seksualnego II stopnia. Pracuje jako psychoterapeutka, trenerka, wykładowczyni, superwizorka dla teamów i zespołów zadaniowych. Aktywnie działa w Stowarzyszeniu Od-Do, którego jest współzałożycielką; pełni w nim również funkcję kierownika merytorycznego. Wcześniej kierowała wiodącą przychodnią leczenia uzależnień i współuzależnienia Petra w Warszawie, była również pracownikiem naukowym w Pracowni Psychologii Klinicznej Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie. Autorka wielu programów pomocy dla osób wywodzących się z rodzin dysfunkcyjnych, jak również publikacji na ten temat.

    Cezary Biernacki ukończył studia w Instytucie Profilaktyki i Resocjalizacji Uniwersytetu Warszawskiego, jest także absolwentem Szkoły Trenerów Warsztatu Psychologicznego rekomendowanego przez Polskie Towarzystwo Psychologiczne. Psychoterapeuta, certyfikowany specjalista psychoterapii DDA/DDD, członek Komisji Dialogu Społecznego ds. Przeciwdziałania Alkoholizmowi. Problematyką uzależnień zajmuje się od 1989 roku. Współinicjator Ruchu Samopomocowego dla DDA w Polsce. Współautor wielu ofert pomocowo-rozwojowych dla młodych dorosłych z rodzin dysfunkcyjnych, a także edukacyjnych i szkoleniowych dla zainteresowanych grup odbiorców (terapeutów, nauczycieli, rodziców). Od 1990 roku prowadzi indywidualną i grupową psychoterapię. Jest przekonany, że bagaż bolesnych doświadczeń z dzieciństwa nie musi determinować reszty życia, że dzięki wzięciu odpowiedzialności za swoje życie można zyskać poczucie własnej wartości, godności, spokoju i bezpieczeństwa.
(Źródło opisu: Okładka książki)

    Jak odzyskać swoje życie, będąc dorosłym dzieckiem alkoholika?
Rodzice, rodzina. Najbliżsi ludzie, którzy mieli i mają na nas olbrzymi wpływ. To oni przekazali nam wzorce zachowania, schematy poznawcze, strategie radzenia sobie z problemami, umiejętność świętowania sukcesów czy podnoszenia się po porażkach. Przez ich pryzmat kształtujemy własne opinie i często bezwzględnie oceniamy innych, ale przede wszystkim samych siebie. Nawet jeśli matki i ojca już przy nas fizycznie nie ma, w pewnym sensie wciąż żyją ― w nas. I wszystko jest dobrze, jeżeli rodzina, w której się wychowaliśmy, pozostawała w pełni funkcjonalna, a rodzice nie zmagali się z nałogami czy chorobami. Jednak to nie takie oczywiste.
Domy wielu z nas można nazwać problematycznie funkcjonującymi, wręcz dysfunkcyjnymi. Nieprawidłowości te wynikały z różnych powodów i mogły być rozmaite, ale kluczową kwestią był zazwyczaj problem alkoholowy. Alkoholizm jednego lub obojga rodziców nigdy nie pozostaje bez wpływu na dzieci. Także te już dorosłe. Jeśli temat Cię dotyczy ― należysz do osób DDA (Dorosłych Dzieci Alkoholików) lub DDD (Dorosłych Dzieci z Rodzin Dysfunkcyjnych) ― żyjesz nie tylko z poczuciem winy, ale i z ogromnym obciążeniem emocjonalnym. Ten poradnik ma za zadanie pomóc Ci rozpoznać i uświadomić sobie skalę skutków związanych z "odziedziczonymi" po rodzicach problemami i doświadczeniem dziecięcej traumy relacyjnej. Uwierz, że nie jesteś sam: istnieją skuteczne sposoby na zmianę utartych schematów i miejsca, w których znajdziesz pomoc i wsparcie. Zaopiekuj się tym zagubionym i wystraszonym dzieckiem w sobie i zacznij żyć swoim życiem (lub pełnią życia albo zacznij patrzeć trzeźwo na świat). Nawet jeśli jesteś DDA lub DDD, wiedz, że dobre życie jest możliwe.
(Opis wydawcy)

    Dziś zapraszam Was do przeczytania kilku słów o poradniku, który być może odpowie na nurtujące Was pytania, zainspiruje do zmiany, zachęci do skorzystania z pomocy specjalisty, ale co najważniejsze pokaże, że to, co dzieje się w waszym życiu i to jacy jesteście to także  suma wypadowa między innymi tego co działo się w rodzinach, w których się wychowywaliście.
"DDA czy to ja?" to poradnik napisany przez psychoterapeutów posiadających olbrzymie doświadczenie w pracy z DDA, czy DDD, nie będę się więc bawić w internetowego psychologa i oceniać treści merytorycznej tego poradnika, wierzę, że jest to książka napisana z najwyższą starannością i ma na celu niesienie pomocy, szerzyć wiedzę i być wsparciem dla tych, którzy tego wsparcia potrzebują. 
Pamiętajcie, że wszystkie nasze myśli, emocje, przeżycia i reakcje na zagrożenia zapisują się w ciele, i choć wydaje się nam, że są one niewidoczne dla osób postronnych, systematycznie nas samych rujnują.

Książka została podzielona na pięć przejrzystych części. Każda z nich z kolei na niewielkie rozdziały, z których dowiecie się podstawowych rzeczy takich jak: co w ogóle oznaczają skróty DDA, DDD, czym jest trauma relacyjna, jakie ciągnie za sobą konsekwencje dorastanie w rodzinach dysfunkcyjnych itp. Później skupiamy się na radzeniu sobie z własnymi emocjami, lękiem przed odrzuceniem, niską samooceną, dowiemy się, o co chodzi w psychoterapii i czy warto w jej trakcie sięgać po farmakologię.
Podejmiemy rozważania nad tematem odpowiedzialności, nie tylko za siebie, ale i innych. Poznamy również kilka autentycznych historii, których bohaterowie opowiadają swoje historie, i podkreślają, jak ważne jest poszukiwanie pomocy.
Bardzo ważny (ale nie jedyny!) jest rozdział "Dysfunkcja w rodzinie na przykładzie rodziny alkoholowej", otwiera on oczy czytelnika na bardzo istotne zagadnienia, przy pomocy wykresów, tabel i grupy kilkunastu pytań, czytelnik może sobie szczerze i z całą mocą uświadomić, z jakiej rodziny pochodzi, jaką miał w niej rolę przypisaną. Dla mnie to była chyba najmocniejsza część, bo naprawdę dotykała ona duszy.
Nie ma tu gotowych rozwiązań, ale są podpowiedzi, jak i gdzie tych rozwiązań szukać. Moim zdaniem, książka pokazuje, że są sposoby na zmianę utartych schematów, trzeba tylko chcieć je odnaleźć i poznać.

W przypadku poradników nie można napisać, czy daną książkę czyta się dobrze, czy źle, wiadome jest, że każdy odbierze ją inaczej. Mnie osobiście, choć nie jest ona obszerna, przeczytanie jej zajęło naprawdę kilka długich dni, zmusiła mnie ona do rozmyślań, otworzyła oczy na naprawdę ważne sprawy, sprawiła, że spojrzałam na własną rodzinę przez jej pryzmat, a potem musiałam pogodzić się z wyciągniętymi wnioskami, poukładać je sobie w głowie. 
Napisana jest ona bardzo przystępnym i zrozumiałym dla każdego językiem, nie zawiera w sobie skomplikowanych określeń.
Przebija się tu ogrom wiedzy i doświadczenia Autorów i to jest niepodważalne.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Jest to książka, którą powinien poznać każdy. Nie tylko osoby, które dorastały w patologicznym środowisku, z rodzin dysfunkcyjnych, ale również współuzależnieni bliscy, i wszyscy, którzy pracują z osobami DDA lub DDD.

POLECAM...

"Akceptowanie siebie w dorosłym życiu jest podstawą dobrego samopoczucia, ponieważ tylko Ty sam(a) możesz siebie zaakceptować bezwarunkowo. Nie oceniać i nie odrzucać siebie, nawet kiedy popełniasz błędy, coś Ci nie wychodzi, czegoś nie umiesz, nie wiesz. Masz byle jaki dzień. Jesteś w złym humorze. Zachowujesz się niestosownie. Masz kłopoty, z którymi sobie nie potrafisz poradzić. Chorujesz i  jest o uciążliwe dla innych. W takich chwilach chodzi o to, by przyjąć, że na ten moment tak po prostu jest. Bardzo ważne jest to, żeby bezwarunkowa akceptacja siebie nie była narzędziem do zwalniania się z odpowiedzialności za siebie i wobec innych. Jeżeli siebie akceptujesz takim (-ką), jakim (-ką) jesteś, znaczy to, że po prostu dobrze siebie traktujesz."
         - Cezary Biernacki, Anna Maria Seweryńska "DDA czy to ja?" str. 165

Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuje wydawnictwu Sensus oraz grupie wydawniczej Helion.

środa, 7 lutego 2024

(22/24). CIAŁO CHORE Z EMOCJI

 
    Autor: Izabela Raczkowska

    Wydawnictwo: Sensus

    Gatunek: Poradnik

    Liczba stron: 208

    Data premiery: ------

 *Google

    Izabela Raczkowska Nauczycielka jogi i medytacji. Pasjonatka zdrowego odżywiania, ajurwedy i leczenia dietą. Zakochana w jodze, w ruchu, w uważności, w oddechu, w ciszy. Zauroczona po wielokroć Azją. Podróżniczka. Założycielka Studia Jogi Izabeli Raczkowskiej, gdzie jest nauczycielką. Praktykowała pracę z ciałem od lat dziewięćdziesiątych pod okiem wielu polskich i zagranicznych nauczycieli, a także medytacje i techniki uważnościowo-koncentracyjne na kursach w Azji i Europie. Magister inwestycji i finansów (UE w Katowicach), dyplomowana fizykoterapeutka (AWF we Wrocławiu), certyfikowana nauczycielka vinyasa krama jogi, instruktorka rekreacji ruchowej z uprawnieniami państwowymi (AWF w Katowicach), absolwentka psychosomatycznych praktyk jogi (AWF we Wrocławiu). Wykładowczyni przedmiotu świadomość ciała, ajurweda na kierunku joga klasyczna na Uniwersytecie Wrocławskim. Wykłada również we rocławskiej AWF na kierunku psychosomatyczne praktyki jogi, w ramach przedmiotów; ajurweda, biomedyczne podstawy jogi, asany.
(Źródło: Okładka książki)

    Wsłuchaj się w swoje ciało. Zaopiekuj się nim. Pomóż mu
Dowiedz się, jak działa psychosomatyka w praktyce
Wszystkie nasze myśli, emocje, przeżycia i reakcje na zagrożenia zapisują się w ciele. W postawie, sposobie trzymania głowy, chodzie, pozycji, jaką przyjmujemy podczas siedzenia, widać, co przeżyliśmy i czego doświadczyliśmy. Niezależnie bowiem od tego, czy mamy przed sobą prawdziwe niebezpieczeństwo, czy tylko intensywnie myślimy, że może ono nastąpić, ciało w obu tych sytuacjach zachowuje się tak samo. W efekcie często zmagamy się z rozmaitymi, zależnymi od psychiki dysbalansami fizycznymi: przykurczami, napięciami i usztywnieniami, które powodują ból, przyczyniają się do powstawania chorób somatycznych i utrudniają codzienne funkcjonowanie.
Zaburzenia psychosomatyczne często objawiają się również jako schorzenia związane z narządami wewnętrznymi. Pacjenci mogą narzekać na dolegliwości serca, żołądka, jelit czy wątroby. Czasami zmagają się też ze zmianami skórnymi, z dekoncentracją czy ogólnym zmęczeniem. Równocześnie wyniki badań zazwyczaj mają w normie, zniechęceni, odwiedzają więc kolejnych lekarzy.
Na szczęście nie jesteśmy wobec dolegliwości psychosomatycznych bezradni. Istnieją podejścia i sposoby działania, które pomagają uwolnić się od "śladów pamięci" wpływających na nasze funkcjonowanie. Metody, prowadzące w efekcie do uzdrowienia psychiki, wiodą właśnie przez uzdrowienie ciała. I na odwrót. W tej książce znajdziesz wiedzę i ćwiczenia, dzięki którym, działając przez ciało, pomożesz wyzdrowieć swojej psychice. A działając przez myśli, poprawisz kondycję ciała.
(Opis wydawcy)

    Czytacie poradniki, stosujecie zawarte w nich rady, podążacie za wskazówkami, które w sobie niosą? Ja od czasu do czasu lubię sięgnąć po fachowy poradnik, który zainspiruje do zmian i przy tym przyniesie wymierne korzyści dla mnie samej. Tym razem wybór padł na "Ciało chore z emocji" autorstwa Izabeli Raczkowskiej- (między innymi) nauczycielki jogi i medytacji, dyplomowanej fizykoterapeutki. 
Ten poradnik, zaskoczył mnie i jestem przekonana, że zaskoczy także Was wiele razy i otworzy oczy na rzeczy, które wpływają na nasze samopoczucie, a w życiu byśmy ich o to nie posądzili. Autorka przemyca w nim mnóstwo ciekawostek i zaskakujących argumentów i ciekawych porównań. 
Pomimo faktu, że jest to poradnik, książkę czyta się fantastycznie, nie raz odniosłam wrażenie, że rozmawiam z koleżanką, a ona tylko mi podsuwa dobre rady, bez narzucania mi swojego zdania, bez moralizatorstwa czy wytykania błędów, że ze szczerością chce mnie zmotywować, bo po prostu dobrze mi życzy.
Książka podzielona jest na osiem części, z których każda zawiera po kilka niewielkich podrozdziałów oraz interesujących zestawów ćwiczeń, napisana bardzo przystępnym językiem, przejrzysta dawka wiedzy na temat zdrowia fizycznego i psychicznego. 
Autorka dokładnie pokazuje, jak emocje wpływają na nasze samopoczucie, jak bardzo zostaliśmy wepchnięci w ramy i jak trudno jest się z nich wyrwać.
Bardzo podoba mi się to, że książka, która zachęca, a nie zmusza. 
Będzie ona idealna dla osób zaczynających dopiero swą drogę  w walce o zdrowie i dobre samopoczucie, będzie również doskonałym motywatorem dla tych, którzy na tej drodze są już długo, ale zaczyna im brakować energii i samozaparcia do dalszej wędrówki. Autorka poda pomocną dłoń i pokaże, że wytrwałość i konsekwencja naprawdę przynosi zaskakujące wyniki.

Bardzo się cieszę, że trafiłam na tę książkę. Naprawdę warto po nią sięgnąć, ja na pewno jeszcze nie raz do niej wrócę.
Nie znajdziemy tu zakazów i nakazów- można śmiało poczuć się bezpiecznie, bo autorka nie chce go moralizować ani na siłę zawracać na prawilną ścieżkę, wręcz przeciwnie, można odnieść wrażenie, że stoi tuż obok, z wyciągniętą dłonią, bo jest przyjacielem i rozumie jak trudna jest to walka- przestawić się na inne tory, okazać samemu sobie odrobię ciepła i wsparcia, uwolnić emocje, wyjść z ram, w których jesteśmy zamknięci od małego dziecka.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Pozycja ta nie tylko uczy, ale motywuje i inspiruje do zmian. Udowadnia, jak ważna jest świadomość ciała i jak bardzo skrywane emocje wpływają na jego funkcjonowanie. Doskonała pozycja dla wszystkich, którzy walczą z różnego rodzaju  dolegliwościami psychosomatycznymi i chcą w końcu zacząć sobie z nimi radzić.

POLECAM...

"Umiejętność znalezienia ciszy w tym szybkim, intensywnym i głośnym świecie jest kluczowa. Nie szukaj jej jednak na zewnątrz- ten rodzaj ciszy jest pozorny. Często to właśnie w nas samych panuje wewnętrzny zgiełk i połączenie go z zewnętrzną ciszą powoduje, że odczuwamy dysonans.
Dlatego nie lubimy ciszy i uciekamy od niej.
A kiedy odnajdziesz w sobie wewnętrzną ciszę- odnajdziesz się w świecie. W każdym świecie.
Polubisz tę ciszę wokół ciebie."
                        - Izabela Raczkowska "Ciało chore z emocji" str. 162

Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuję grupie wydawniczej Helion.