Pokazywanie postów oznaczonych etykietą psychoterapia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą psychoterapia. Pokaż wszystkie posty

sobota, 21 lutego 2026

(20/26). CICHO, BO SIĘ OBRAZI. ŻYCIE Z NARCYZEM EGOISTĄ

 

    Autor: Astrea Still

    Wydawnictwo: Limitless Mind Publishing Ltd

    Gatunek: Poradnik

    Liczba stron: 168

    Data premiery: 23. 02. 2026

 *Google

    Astrea Still swoim debiutem pokazała, że jest kobietą, matką i osobą, która żyła w toksycznej relacji.Piszez potrzeby serca i prawdy- by dawać głos kobietom, które zbyt długo milczały. Jej książka to osobisty manifest, zapis walki o siebie i o swoje dzieci, a także drogowskazdla tych, którzy chcą wyrwać się z emocjonalnego zniewolenia.
(Źródło: Okladka książki)

    To jest Twój znak. Ten tekst. Ta chwila.
Nazwij to, co przez długi czas pozostawało nienazwane. Zobacz mechanizmy relacji, w których nie ma przemocy fizycznej, a mimo to dochodzi do emocjonalnego wyniszczenia. Zobacz język, perspektywę i zrozumienie.
"Cicho, bo się obrazi" to osobista opowieść. Autorka nie napisała poradnika o psychologii. Napisała z potrzeby prawdy i z potrzeby oddania głosu tym, którzy zbyt długo milczeli, próbując "nie pogarszać sytuacji", by "utrzymać spokój".
Książka odsłania mechanizmy działania osób o narcystycznych cechach osobowości- tych, którzy nie używają siły fizycznej, lecz kontrolują poprzez słowa, gesty, wycofanie i milczenie. Pokazuje, jak takie relacje wyglądają od środka i dlaczego tak trudno jest rozpoznać oraz zakończyć.
Choć autorka kieruje swoje słowa przede wszystkim do kobiet, ta książka nie ma płci. Toksyczne relacje dotykają każdego, kto stopniowo traci siebie, próbując dostosować się do czyjejś wrażliwości i zmiennych granic.
Jeśli czujesz, że coś jest nie tak, ale nie potrafisz tego nazwać- "Cicho, bo się obrazi" pomoże Ci zobaczyć więcej.
A zobaczyć więcej- to pierwszy krok, by odzyskać siebie.
Jak pisze Astrea: "Ta książka to mój manifest. To Twoje lustro. To nasze wspólne przebudzenie".
(Opis wydawcy. Źródło: Okładka książki)

    Dzień dobry serdeczne! Dziś chciałabym napisać kilka słów o książce, która wywarła na mnie ogromne wrażenie i otworzyła oczy na to jak wiele ludzi uwikłanych jest w związki, w których stają się cieniami samych siebie, w których powoli odbierana jest im radość życia a nieustannie zasiewana niepewność i strach przed reakcjami na najbardziej prozaiczne problemy wspólnego życia. Zakochując się i wchodząc w nowy związek, patrzymy na świat przez różowe okulary i wierzymy, że wspólna przyszłość to będzie pasmo samych sukcesów wypełnionych dobrymi chwilami i pięknymi wspomnieniami. Nie zwracamy uwagi na subtelne sygnały, które powinny stać się sygnałem alarmowym, a gdy w końcu zakochany człowiek w końcu zrzuci te różowe okulary, okazuje się, że jest już niezwykle trudno wyrwać się ze związku, w którym przestaje być traktowany jak partner, a staje się stłamszonym i zastraszonym człowiekiem, który nie wierząc już w siebie godzi się na to co niesie ze sobą życie z człowiekiem o narcystycznej i egoistycznej naturze. Niniejsza książka w bardzo przystępny sposób odsłania mechanizmy działania osób o narcystycznych cechach osobowości- tych, którzy nie używają siły fizycznej, lecz kontrolują poprzez słowa, gesty, wycofanie i milczenie.
Autorka przedstawia tutaj swoje osobiste, niezwykle intymne doświadczenia, jako kobieta, matka, kochanka, która żyła na co dzień z narcyzem. Dokładnie opisuje, jakie były pierwsze sygnały, że coś jest nie tak, jakie stosowane były na niej metody manipulacji i jak często podważane były jej umiejętności i wiara w siebie. Podpowiada jak sobie radzić z narcyzem, jak wyrobić nawyki stawiania granic i walki o samego siebie, gdzie  i u kogo poszukiwać pomocy. Podkreśla, jak ważne jest, by przyjąć do siebie uwagi osób, które stoją i obserwują nas z boku, bo to one pierwsze wyłapują to, że coś nie działa tak, jak powinno. 
Z założenia jest to książka napisana dla kobiet, ale jestem przekonana, że i mężczyźni żyjący w związkach z narcystycznymi kobietami, wiele z tej książki wyniosą. 
Momentami naprawdę trudno się czyta tę historię, wiedząc, że wszystko to, co zostało opisane, jest prawdziwe. Na pewno nie jest to książka, którą przeczytacie na raz, trzeba dać sobie przestrzeń na refleksję i ukojenie nerwów, odłożyć ją na jakiś czas, wrócić do niej ze spokojem i poukładaną głową. 
Tym samym trudno jest ją oceniać, wyrokować czy jest dobra, czy też nie, czuję w duszy i sercu, że nie mam do tego prawa... Najważniejsza jest tu prawda, a ta jest naprawdę trudna i przerażająca, że obok nas są ludzie, którzy w taki sposób potrafią "wyssać" z drugiego człowieka całą życiową energię a na koniec zapytać z ironią "Ale o co ci chodzi?"...

Książka podzielona jest na trzydzieści rozdziałów i każdy z nich prowadzi nas przez różne psychologiczne aspekty życia z narcystyczną osobą. Podział jest przejrzysty, a tytuły podrozdziałów, ułatwiają powrót do interesującego nas tematu. Mnóstwo tu porad, wskazówek, psychologicznej wiedzy, ale co ważne bez oceniania innych, zbędnego mądrowania i narzucania swojego zdania przez Autorkę. Jeśli trafi na tę książkę ktoś, kto trwa w takim związku, jestem przekonana, że znajdzie tu siłę i nadzieję na to, że jeszcze może się uwolnić, że jeszcze będzie pięknie i dla niego zaświeci słońce. Trzymam za tę osobę kciuki!

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. To ważny głos, który niesie nadzieję, ale i pokazuje jak ważne jest, by zawalczyć o siebie i uwolnić się od tego co nas tłamsi, zabija wiarę w siebie i każdego dnia odbiera cząstkę duszy.

POLECAM...

Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuję wydawnictwu  Limitless Mind Publishing Ltd.

niedziela, 18 sierpnia 2024

(112/24). POCZUJ TĘ SIŁĘ

 
    Autor: Ilona Khan

    Wydawnictwo: Novae Res 

    Gatunek: Poradnik

    Liczba stron: 258

    Data premiery: 30. 08. 2024

 *Google

    Ilona Khan Uznała, że człowiek musi latami analizować siebie w celu dogłębnego poznania własnych słabości i mocnych stron. Doświadczając po drodze traumatycznych wydarzeń, odkryła najczęstsze mechanizmy ludzkich reakcji. Po analizie związków postanowiła poruszyć życiowe tematy w obecnych czasach. 
Z wykształcenia terapeutka i trener grupowy metodą warsztatową psychologicznych szkoleń miękkich. Posiada własny biznes zagraniczny oraz współpracuje z polską firmą informatyczną, jako koordynator kontraktów, wykorzystuje psychologiczne techniki w pracy z klientami. 
Doradca życiowy, wsłuchuje się w problemy międzyludzkie, które dostarczają nowych inspiracji i wniosków.
(Źródło opisu: Okładka książki "Bóg jest zajęty. Radź sobie sam").

    Twoja wewnętrzna siła to najcenniejszy dar
Jak poradzić sobie w świecie, który wymaga wciąż więcej i więcej? Czym jest siła psychiczna? Dlaczego porażka może być lekcją? I jaką rolę w naszym życiu pełnią emocje?
To nie są pytania z gatunku łatwych. Na szczęście Ilona Khan pomaga znaleźć na nie odpowiedzi. Nie serwuje jednak gotowych recept, a inspiruje do poszukiwań i motywuje do rozwoju. Dzieli się osobistymi doświadczeniami, aby dodać odwagi tym, którzy mierzą się z podobnymi dylematami. Głęboko wierzy, że wszystko zależy od nas i że to, co nas spotyka, przydarza się, abyśmy wzrastali – nauczyli się żyć uważnie, niespiesznie, z czułością do siebie oraz innych.
To nie jest typowy poradnik, ale podobnie jak one, pomaga zrozumieć własne emocje oraz osiągnąć upragnione cele. Zaufaj sobie i odkryj swoją wewnętrzną siłę.
(Opis wydawcy).

    Dziś przyszła pora na PORADNIK, ale... "Poczuj tę siłę" to nie jest typowy poradnik, który mówi "zrób to tak, a to tak, tego nie dotykaj, a to omijaj, itp. itd.", jest to raczej luźny zbiór myśli, przemyśleń, porad i wskazówek, które zmuszają czytelnika do refleksji i spojrzenia na swoje życie z innej strony, by zweryfikować swoje postępowanie, ale przede wszystkim myślenie na własny temat i otaczających nas ludzi, świata... a nawet materii, której nie widzimy gołym okiem. Jeśli czytaliście pierwszą książkę Autorki "Bóg jest zajęty. Radź sobie sam" gwarantuję, że i w"Poczuj tę siłę" odnajdziecie to czego potrzebujecie w danym momencie, czyli wsparcia, wskazówki czy delikatnej porady.
Na pewno nie jest to książka, która narzuca, czytelnikowi jak ma żyć i myśleć, bardziej pokazuje, jak poczuć się dobrze samym ze sobą, jak ważne jest postawienie siebie i swoich potrzeb na pierwszym miejscu, zaufanie sobie i słuchanie tego, co ma nam do powiedzenia ciało i umysł.
Dla mnie to w pewnym sensie duchowy PRZEWODNIK, który dotyka wielu aspektów naszego życia, między innymi, zdrowia, relacji damsko- męskich, przyjaźni, pracy i współpracy z innymi, wychowania dzieci, pokazuje, jak osąd może krzywdzący i całkowicie nietrafiony, nie braknie tu tematu wiary, tego, że myśląc pesymistycznie przeciągami nieszczęście i jeszcze wiele, wiele innych. 
Co dla mnie jest wielkim plusem, wszystkie te tematy okraszone delikatnie zostały wspomnieniami  i osobistymi przeżyciami oraz doświadczeniami Autorki, która dużo opowiada o swoim własnym życiu.

Książka, choć dość niepozorna, niesie w sobie wiele wsparcia i nadziei, nie ocenia i nic nie narzuca. Daje wskazówki, ale do niczego nie zmusza, naszpikowana energią, pozytywnym myśleniem i co najważniejsze wsparciem Autorki, które czuć na każdej przewracanej stronie. 
Przeczytacie  ją w kilka minut, ale myślę, że warto ją sobie dozować, żeby za szybko się nie skończyła. Podzielona na krótkie rozdziały, sprawia, że w każdym dowolnym momencie możemy wrócić do interesującego nas tematu. Myślę, że różnorodność poruszanych kwestii sprawi, że każdy znajdzie tutaj coś dla siebie, coś, co może dopasować akurat do swojej obecnej sytuacji w życiu, wskazówki jak ustalać priorytety i co powinno być najważniejsze w naszej hierarchii codziennego życia.

    Czy polecam?
Polecam. Książka dla każdego i w każdym wieku. Każdy znajdzie to coś interesującego i wciągającego myśli na dłuższy czas, zaczerpnie inspiracji i spojrzy na niektóre rzeczy zupełnie inaczej.

POLECAM...

"Dochodzisz do wniosku, że żyłeś w iluzji i nadziei na coś lepszego, podczas gdy działo się gorzej. Uspokoiłeś emocje i się odizolowałeś. Odpocząłeś od swoich problemów z dala od toksycznych ludzi, kiedy nagle oni przypominają o sobie i zaczynają łakomie pożerać twoją energię. Czujesz się znowu wiecznie zmęczony i dochodzisz do wniosku, że coś jest nie tak. Dojrzewasz do etapu, gdy mówisz stop toksykom i planujesz żyć z dala od wszystkiego, co ma destrukcyjny wpływ na ciebie."
                                          - Ilona Khan "Poczuj tę siłę" str. 161

Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuję Autorce.

środa, 26 czerwca 2024

(84/24). DDA czy to ja?

 
    Autor: Cezary Biernacki, Anna Maria Seweryńska

    Wydawnictwo: Sensus

    Gatunek: Poradnik

    Liczba stron: 176

    Data premiery: 18. 06. 2024

 *Google

    Anna Maria Seweryńska magister profilaktyki społecznej i resocjalizacji na Uniwersytecie Warszawskim, superwizorka i trenerka II stopnia rekomendowana przez Polskie Towarzystwo Psychologiczne, certyfikowana specjalistka psychoterapii DDA/DDD, absolwentka kursu systemowej pracy z rodziną, edukatorka seksualna po Podyplomowym Studium Wychowania Seksualnego II stopnia. Pracuje jako psychoterapeutka, trenerka, wykładowczyni, superwizorka dla teamów i zespołów zadaniowych. Aktywnie działa w Stowarzyszeniu Od-Do, którego jest współzałożycielką; pełni w nim również funkcję kierownika merytorycznego. Wcześniej kierowała wiodącą przychodnią leczenia uzależnień i współuzależnienia Petra w Warszawie, była również pracownikiem naukowym w Pracowni Psychologii Klinicznej Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie. Autorka wielu programów pomocy dla osób wywodzących się z rodzin dysfunkcyjnych, jak również publikacji na ten temat.

    Cezary Biernacki ukończył studia w Instytucie Profilaktyki i Resocjalizacji Uniwersytetu Warszawskiego, jest także absolwentem Szkoły Trenerów Warsztatu Psychologicznego rekomendowanego przez Polskie Towarzystwo Psychologiczne. Psychoterapeuta, certyfikowany specjalista psychoterapii DDA/DDD, członek Komisji Dialogu Społecznego ds. Przeciwdziałania Alkoholizmowi. Problematyką uzależnień zajmuje się od 1989 roku. Współinicjator Ruchu Samopomocowego dla DDA w Polsce. Współautor wielu ofert pomocowo-rozwojowych dla młodych dorosłych z rodzin dysfunkcyjnych, a także edukacyjnych i szkoleniowych dla zainteresowanych grup odbiorców (terapeutów, nauczycieli, rodziców). Od 1990 roku prowadzi indywidualną i grupową psychoterapię. Jest przekonany, że bagaż bolesnych doświadczeń z dzieciństwa nie musi determinować reszty życia, że dzięki wzięciu odpowiedzialności za swoje życie można zyskać poczucie własnej wartości, godności, spokoju i bezpieczeństwa.
(Źródło opisu: Okładka książki)

    Jak odzyskać swoje życie, będąc dorosłym dzieckiem alkoholika?
Rodzice, rodzina. Najbliżsi ludzie, którzy mieli i mają na nas olbrzymi wpływ. To oni przekazali nam wzorce zachowania, schematy poznawcze, strategie radzenia sobie z problemami, umiejętność świętowania sukcesów czy podnoszenia się po porażkach. Przez ich pryzmat kształtujemy własne opinie i często bezwzględnie oceniamy innych, ale przede wszystkim samych siebie. Nawet jeśli matki i ojca już przy nas fizycznie nie ma, w pewnym sensie wciąż żyją ― w nas. I wszystko jest dobrze, jeżeli rodzina, w której się wychowaliśmy, pozostawała w pełni funkcjonalna, a rodzice nie zmagali się z nałogami czy chorobami. Jednak to nie takie oczywiste.
Domy wielu z nas można nazwać problematycznie funkcjonującymi, wręcz dysfunkcyjnymi. Nieprawidłowości te wynikały z różnych powodów i mogły być rozmaite, ale kluczową kwestią był zazwyczaj problem alkoholowy. Alkoholizm jednego lub obojga rodziców nigdy nie pozostaje bez wpływu na dzieci. Także te już dorosłe. Jeśli temat Cię dotyczy ― należysz do osób DDA (Dorosłych Dzieci Alkoholików) lub DDD (Dorosłych Dzieci z Rodzin Dysfunkcyjnych) ― żyjesz nie tylko z poczuciem winy, ale i z ogromnym obciążeniem emocjonalnym. Ten poradnik ma za zadanie pomóc Ci rozpoznać i uświadomić sobie skalę skutków związanych z "odziedziczonymi" po rodzicach problemami i doświadczeniem dziecięcej traumy relacyjnej. Uwierz, że nie jesteś sam: istnieją skuteczne sposoby na zmianę utartych schematów i miejsca, w których znajdziesz pomoc i wsparcie. Zaopiekuj się tym zagubionym i wystraszonym dzieckiem w sobie i zacznij żyć swoim życiem (lub pełnią życia albo zacznij patrzeć trzeźwo na świat). Nawet jeśli jesteś DDA lub DDD, wiedz, że dobre życie jest możliwe.
(Opis wydawcy)

    Dziś zapraszam Was do przeczytania kilku słów o poradniku, który być może odpowie na nurtujące Was pytania, zainspiruje do zmiany, zachęci do skorzystania z pomocy specjalisty, ale co najważniejsze pokaże, że to, co dzieje się w waszym życiu i to jacy jesteście to także  suma wypadowa między innymi tego co działo się w rodzinach, w których się wychowywaliście.
"DDA czy to ja?" to poradnik napisany przez psychoterapeutów posiadających olbrzymie doświadczenie w pracy z DDA, czy DDD, nie będę się więc bawić w internetowego psychologa i oceniać treści merytorycznej tego poradnika, wierzę, że jest to książka napisana z najwyższą starannością i ma na celu niesienie pomocy, szerzyć wiedzę i być wsparciem dla tych, którzy tego wsparcia potrzebują. 
Pamiętajcie, że wszystkie nasze myśli, emocje, przeżycia i reakcje na zagrożenia zapisują się w ciele, i choć wydaje się nam, że są one niewidoczne dla osób postronnych, systematycznie nas samych rujnują.

Książka została podzielona na pięć przejrzystych części. Każda z nich z kolei na niewielkie rozdziały, z których dowiecie się podstawowych rzeczy takich jak: co w ogóle oznaczają skróty DDA, DDD, czym jest trauma relacyjna, jakie ciągnie za sobą konsekwencje dorastanie w rodzinach dysfunkcyjnych itp. Później skupiamy się na radzeniu sobie z własnymi emocjami, lękiem przed odrzuceniem, niską samooceną, dowiemy się, o co chodzi w psychoterapii i czy warto w jej trakcie sięgać po farmakologię.
Podejmiemy rozważania nad tematem odpowiedzialności, nie tylko za siebie, ale i innych. Poznamy również kilka autentycznych historii, których bohaterowie opowiadają swoje historie, i podkreślają, jak ważne jest poszukiwanie pomocy.
Bardzo ważny (ale nie jedyny!) jest rozdział "Dysfunkcja w rodzinie na przykładzie rodziny alkoholowej", otwiera on oczy czytelnika na bardzo istotne zagadnienia, przy pomocy wykresów, tabel i grupy kilkunastu pytań, czytelnik może sobie szczerze i z całą mocą uświadomić, z jakiej rodziny pochodzi, jaką miał w niej rolę przypisaną. Dla mnie to była chyba najmocniejsza część, bo naprawdę dotykała ona duszy.
Nie ma tu gotowych rozwiązań, ale są podpowiedzi, jak i gdzie tych rozwiązań szukać. Moim zdaniem, książka pokazuje, że są sposoby na zmianę utartych schematów, trzeba tylko chcieć je odnaleźć i poznać.

W przypadku poradników nie można napisać, czy daną książkę czyta się dobrze, czy źle, wiadome jest, że każdy odbierze ją inaczej. Mnie osobiście, choć nie jest ona obszerna, przeczytanie jej zajęło naprawdę kilka długich dni, zmusiła mnie ona do rozmyślań, otworzyła oczy na naprawdę ważne sprawy, sprawiła, że spojrzałam na własną rodzinę przez jej pryzmat, a potem musiałam pogodzić się z wyciągniętymi wnioskami, poukładać je sobie w głowie. 
Napisana jest ona bardzo przystępnym i zrozumiałym dla każdego językiem, nie zawiera w sobie skomplikowanych określeń.
Przebija się tu ogrom wiedzy i doświadczenia Autorów i to jest niepodważalne.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Jest to książka, którą powinien poznać każdy. Nie tylko osoby, które dorastały w patologicznym środowisku, z rodzin dysfunkcyjnych, ale również współuzależnieni bliscy, i wszyscy, którzy pracują z osobami DDA lub DDD.

POLECAM...

"Akceptowanie siebie w dorosłym życiu jest podstawą dobrego samopoczucia, ponieważ tylko Ty sam(a) możesz siebie zaakceptować bezwarunkowo. Nie oceniać i nie odrzucać siebie, nawet kiedy popełniasz błędy, coś Ci nie wychodzi, czegoś nie umiesz, nie wiesz. Masz byle jaki dzień. Jesteś w złym humorze. Zachowujesz się niestosownie. Masz kłopoty, z którymi sobie nie potrafisz poradzić. Chorujesz i  jest o uciążliwe dla innych. W takich chwilach chodzi o to, by przyjąć, że na ten moment tak po prostu jest. Bardzo ważne jest to, żeby bezwarunkowa akceptacja siebie nie była narzędziem do zwalniania się z odpowiedzialności za siebie i wobec innych. Jeżeli siebie akceptujesz takim (-ką), jakim (-ką) jesteś, znaczy to, że po prostu dobrze siebie traktujesz."
         - Cezary Biernacki, Anna Maria Seweryńska "DDA czy to ja?" str. 165

Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuje wydawnictwu Sensus oraz grupie wydawniczej Helion.

piątek, 17 maja 2024

(67/24). SZUKAJĄC SZCZĘŚCIA

 
    Autor: Kamila Mitek

    Wydawnictwo: Dragon

    Gatunek: Obyczajowa

    Liczba stron: 320

    Data premiery: 05. 06. 2024

 *Google

    Kamila Mitek Niepoprawna optymistka i zapalona psycholog, która pragnie zrozumieć, a nie oceniać. W pracy z dziećmi i młodzieżą uczy się cierpliwości i wytrwale przekazuje pozytywne wartości. Autorka powieści obyczajowych, określanych jako podnoszące na duchu i dodające sił. Mieszka z rodziną w Legnickim Polu.
(Źródło: Okładka książki)

    Anna Nowak to oddana swojej pracy psycholog dziecięca. Kobieta chce się zatrudnić w zamkniętym ośrodku wychowawczym, ale niestety pracę dostaje… jej były partner Jan Dobroń. Ostatecznie Anna otrzymuje posadę w szkole podstawowej, która początkowo wydaje się nudna i mało ambitna. Z czasem odkrywa, że młodzi ludzie są o wiele ciekawsi, niż się jej wydawało.
Kobieta wciąż zmaga się z uczuciem do Jana, które ją niszczy, ale nie chce wygasnąć, szczególnie że mężczyzna regularnie o sobie przypomina. Podczas jednej z sesji w grupie wsparcia dla dorosłych poznaje kogoś, kto rozpala w niej nadzieję na lepsze jutro, a jednocześnie skrywa pewną tajemnicę…
Czy Anna zapomni o Janie i da się ponieść nowym emocjom?
Czy jest gotowa na zmiany?
(Opis wydawcy)

    Każdy z nas pragnie kochać i być kochanym. Czasami zdarza się jednak, że swoje uczucia lokujemy w nieodpowiednich ludziach, a zaślepienie miłością i potrzeba bycia ważnym dla drugiej osoby, nie pozwala nam racjonalnie ocenić swojego położenia i sytuacji, w której się znaleźliśmy. 
To właśnie przydarzyło się Annie, naszej głównej bohaterce. Kobieta zawiedziona porażką, zatrudnia się w szkole, ale to nie jest spełnienie jej marzeń. Swą pracę zaczyna doceniać dopiero w momencie gdy na jej drodze staje młodzież, pełna sprzeczności i problemów, z którymi nie umie sobie poradzić. Również wiele lat zajęło jej zrozumienie, że związek, który zabrał jej kilka lat życia, nie jest w stanie przetrwać. Nie zauważyła tego, że przez te lata zatraciła siebie, była traktowana jak odskocznia od obowiązku, a mężczyzna, którego kochała i była na każde jego zawołanie, nigdy nie traktował jej poważnie, nie kochał, nigdy nie planował związać się z nią na stałe- gdy tylko pojawiła się okazja, stwierdził "że tak będzie lepiej" i zawinął się w ciepłe ramiona zony... Na szczęście, przy Annie stoją zawsze przyjaciółki i kuzyn, dzięki którym Anna postanowiła zawalczyć o siebie i spróbować poskładać swoje życie na nowo... Na jej drodze staje mężczyzna, który nosi w sobie bolesną tajemnicę, która realnie wpłynie na dalsze życie Anny...
Nie będę już więcej "spojlerować" fabułą, co się wydarzyło i jak cała historia się zakończy, tego dowiecie się, sięgając po książkę, a ja daję Wam słowo, że naprawdę warto, bo biorąc do ręki "Szukając szczęścia" nie tylko odkryjecie fantastyczną historię, ale i dostaniecie solidną dawkę psychologicznego wsparcia. Nie braknie tu tematów do refleksji i możliwości spojrzenia na własne życie przez pryzmat problemów naszych bohaterów...

Pomysł na fabułę bardzo trafiony i genialnie poprowadzony, i choć na rynku pojawia się ostatnio sporo książek dotykających takich tematów jak: depresja, hejt, prześladowanie wśród dzieci i młodzieży, czy toksyczne relacje i związki, żadna z nich (w większości) nie jest poparta doświadczeniem zawodowym autora, a w tym przypadku jest ono odczuwalne niemal w każdym wątku.

Książkę czyta się niezwykle szybko, styl autorki, przystępny język i objętość tylko temu sprzyjają. 
Akcja powieści choć wielowątkowa, toczy się miarowo i spokojnie. Momentami niezwykle wzrusza i rozdziera serce na tysiące kawałków, za chwilę wywołuje złość i oburzenie na zaistniałą sytuację. Fabuła gwarantuje emocjonalną huśtawkę, bez chwili na złapanie oddechu. Konsekwentnie budowane napięcie nie opuszcza czytelnika do samego końca, które naprawdę zaskakuje. Przyznam, że nie tego się spodziewałam.
Postaci jest sporo, ale jest to dobrym rozwiązaniem, bo możemy obserwować cały wachlarz emocji i różnorodnych charakterów. Wszyscy bohaterowie są niejednoznaczni, i niezwykle wyraziści- posiadają swoje wady i zalety. Łatwo można się z nimi utożsamić, poczuć ich emocje zrozumieć postępowanie- chociaż wydaje się, że nie zawsze jest ono słuszne. Nikt nie jest tu zbędny, a każdy wiele wnosi.
Barwne i plastyczne opisy sprawiają, że łatwo można wyobrazić sobie miejsca, i wydarzenia, które mają miejsce w powieści. 
"Szukając szczęścia" to powieść wielowątkowa, która na koniec łączy się w spójną i klarowną całość. Nie brakuje tu tajemnic, bolesnych wspomnień, intryg, i demonów przeszłości, które wyciągają swe macki po człowieka w najmniej spodziewanym momencie, ale pojawia się również miejsce na uśmiech, chwilę zadumy i refleksji. Do tego szczypta humoru, troszkę ironii, i mamy naprawdę fantastyczną mieszankę, która porywa czytelnika od pierwszej strony. 

Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością pani Kamili, ale uważam je za bardzo udane i z ciekawością sięgnę po jej wcześniejsze książki.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Autorka zabiera nas w głąb ludzkiej psychiki, pozwalając odpowiedzieć sobie na pytanie "Czym jest szczęście"? I "Gdzie go szukać"? 

POLECAM...

"Pierwszy raz od dawna pozwoliłam sobie na szloch. Płakałam nad sobą i nad moimi zawiedzionymi nadziejami. Dlaczego szczęście jest tak nieuchwytne? Dlaczego stale rozbijam się o rafy, choć tak bardzo staram się odnaleźć właściwą drogę na oceanie życia? Czy siła wyższa skazała mnie na fatum? Poczułam ucisk w żołądku, bo wiedziałam, że znowu coś straciłam..."
                                 - Kamila Mitek "Szukając szczęścia" str. 304

Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuję wydawnictwu Dragon.

piątek, 12 stycznia 2024

(9/24). POGODA NA ŻYCIE (Tom III cyklu "Uśpione niebo")

 
                              **PATRONAT MEDIALNY/ RECENZJA PATRONACKA**

    Autor: Gabriela Kotas

    Wydawnictwo: Selfpublischer

    Gatunek: Obyczajowa

    Liczba stron: 208

    Data premiery: 20. 12. 2023

 *Google

    Gabriela Kotas pisarka, autorka kilkunastu książek w tym tomików poezji i książek dla dzieci. 
Odkąd zatrzymała się na pisaniu i dzieleniu się swoim doświadczeniem z kobietami, została nazwana terapeutką kobiecych dusz. 
Mieszka w Mysłowicach blisko lasu, skąd czerpie większość swoich natchnień. Oprócz pisania, na swojej autorskiej stronie FB skupia sporą społeczność, poprzez spotkania na żywo "Wtorki u Autorki"
(Źródło: Okładka książki)

    "Pogoda na życie" to trzecia, ostatni część serii "Uśpione niebo".
Jestem dumna z bohaterki Anny, tak samo jak jestem dumna z siebie, bo obie dokonałyśmy niemożliwego.
Dałam mojej bohaterce sporo z własnego życia. Dałam jej to wszystko, co domagało się uwolnienia, dlatego też całkiem nieoczekiwanie, seria "Uśpione niebo" została uznana za serię terapeutyczną.
Pomagając sobie, pomogłam wielu innym kobietom, których historie znajdziecie w tej i poprzednich książkach.
Wierzę w to, że słowa zapisane na kartach książek z serii "Uśpione niebo" dotrą kiedyś także do wszystkich tych, którzy wysłuchać mnie nie chcieli, bo mam nadzieję, że słowo pisane ma większą moc.
(Źródło opisu: Okładka książki)

    Z wielką niecierpliwością oczekiwałam na tę kontynuację, bo od premiery drugiego tomu "Przystań" minął cały rok. Ale zdecydowanie było warto tyle czekać, by znów wrócić nad senny Bug, ponownie otoczyć się ludźmi, których się zna i autentycznie lubi, zerknąć co się u nich zmieniło... 

Obejmując tę pozycję patronatem medialnym, spodziewałam się, że wywoła ona we mnie emocje i wzruszenie, ale nie przypuszczałam, że sprawi, że znów od kilku dni nie mogę przestać myśleć o tym jak wiele kobiet zostało uwikłanych w tak trudną, nieprzewidywalną i nadająca nadziei na szczęście, relację...
Autorka zachęca do spojrzenia na tę relację oczami bohaterki z dłuższej perspektywy czasu i pokazuje że  kiedy świat wali się na głowę, wieczne czekanie i nieutulona tęsknota odbierają radość życia i zdaje się, że nie ma już nadziei na poprawę losu, kiedy trudno jest uwierzyć, że czeka gdzieś na nas jakieś szczęśliwe zakończenie, żeby nie utonąć w oceanie rozpaczy, trzeba zmienić życiową perspektywę, przyjąć wyciągniętą w naszą stronę pomocną dłoń i otwarcie się na to co niesie los.
W tej części wydaje się, że całe życie Anny jest już poukładane i płynie sobie spokojnym torem, jednak jest to złudne wrażenie, bo do głosu dochodzą nieprzepracowane emocje, a na horyzoncie znów pojawia się ksiądz Andrzej, który niczego się nie nauczył i nadal myśli, że wszystko mu się należy i skinie tylko palcem a wszyscy zatańczą według niego (jejku jak ja nie cierpię tego typa). 
Na szczęście Anna ma obok sobie ludzi, którzy ją kochają szczerze i nie pozwolą jej skrzywdzić, choć wydaje się, że i ona sama doskonale sobie poradzi z traumą przeszłości...
Czy jej się to udało, tego już nie napiszę- ale zachęcam Was do sięgnięcia po wszystkie trzy części cyklu "Uśpione niebo".

Cały cykl to niezwykle poruszająca opowieść, poruszająca wiele trudnych społecznie tematów między innymi takich jak związek z księdzem.
"Pogoda na życie" ( i pozostałe) nie jest jednak tylko opowieścią obracająca się wokół jednego tematu, jest to opowieść o miłości, trudnych wyborach, wybaczeniu, stracie, samotności (nawet tej w przysłowiowym tłumie) oraz przemijaniu... O czasie, którego jutro już możemy nie mieć... o poszukiwaniu siebie i swojego miejsca na ziemi, o trudnych relacjach międzyludzkich, o szczerej przyjaźni o pragnieniach, marzeniach, życiu... życiu, które przecieka nam przez palce gdy zbyt skupiamy się na przeszłości, o tym, że zaślepieni wyidealizowanym obrazem nie zauważamy tego co jest prawdziwe, szczere i tak naprawdę na wyciągnięcie ręki. 
Opowieść ta daje do zrozumienia, jak bardzo sami się niszczymy, żyjąc w poczuciu krzywdy i niesprawiedliwości, a co gorsze nie zawsze to zauważamy.
Autorka tym cyklem otwiera nam oczy na prawdy i mądrości, które znamy od zawsze, tylko nazbyt często o nich zapominamy... I naprawdę nie dziwię się, że został ten cykl nazwany cyklem terapeutycznym. Można wiele dzięki niemu sobie uświadomić...
Pomimo trudnych tematów poruszonych w książce, otula ona czytelnika ciepłem i przytulną domową atmosferą.

Uwielbiam styl Gabrieli Kotas- jej ciepło którym otula czytelnika przez całą powieść, które czuć w każdym napisanym słowie. Nie chce się tej książki odkładać na bok. Książkę pomimo dość "sennego" klimatu czyta się bardzo dobrze, nie ma tu mowy o znużeniu czy zniechęceniu. Autorka genialnie buduje tu klimat i sprawia, że odnosi się wrażenie, że wróciło się do domu po długiej podróży...
Historia wciąga, niezwykle wzrusza, potrafi wstrząsnąć, ale i momentami rozbawić, a nawet zaskoczyć. Zdecydowanie zapewnia całą gamę odczuć i emocji.
Barwne i plastyczne opisy sprawiają, że łatwo można wyobrazić sobie miejsca, i wydarzenia, które mają miejsce w powieści. 
Bohaterowie są niezwykle autentyczni. Autorka tak ciepło o nich wszystkich pisze, że czytając o ich perypetiach, czułam się, jakbym sama odwiedziła własną dawno niewidzianą rodzinę... Będę za nimi autentycznie tęsknić. 

Jestem niezwykle dumna z faktu, że mogę patronować tej historii. Jest to bardzo ważny głos i powinien on trafić do jak najszerszego grona odbiorców, szczególnie kobiet, które nie wiedzą, jak sobie poukładać życie po rozstaniu nie tylko z księdzem, ale i innym partnerem, by nie zamykać się w cierpieniu, podnieść głowę i wyjść własnemu szczęściu naprzeciw.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Wbrew pozorom jest to piękna historia o prawdziwej miłości, sile przyjaźni i wybaczeniu. Pokazująca, że po każdej burzy zawsze wyjdzie słońce...

POLECAM...

"[...] Teraz zdała sobie sprawę, jak wszystkie niby życiowe tragedie bledną w porównaniu z jedyną nieodwracalną rzeczą na świecie, jaką jest śmierć. Wszystko inne da się odbudować, z każdego upadku można się podnieść, wszystkie błędy da się naprawić. Póki życie trwa- można wszystko. 
Jednak w chwili gdy śmierć zabiera kogoś z bliskich, zostaje pustka i ogromny żal, że się nie zdążyło. Tyle spraw zostawionych na później, tyle niewypowiedzianych słów, tyle serdecznych gestów, z którymi zwlekaliśmy, zostaje zawieszonych w próżni i już nic z nimi zrobić nie można."
                            - Gabriela Kotas "Pogoda na życie" str. 15-16

Za egzemplarz recenzyjny i możliwość objęcia tej historii patronatem medialnym serdecznie dziękuję Autorce.

środa, 27 września 2023

(117/23). NIECH PANI COŚ Z NIM ZROBI! PORADNIK DLA RODZICÓW


                           ** RECENZJA PATRONACKA/ PATRONAT MEDIALNY **


    Autor: Ewelina Woźniak

    Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie Białe Pióro

    Gatunek: Poradnik

    Liczba stron: 156

    Data premiery: 20. 09. 2023

 *Google

    Ewelina Woźniak jestem psycholożką, terapeutką, certyfikowaną  terapeutką ustawień systemowych. Mój debiut pisarski to "Dzień ojca". Malowanie to kawałek mnie i moich emocji. Prywatnie jestem żoną, matką trzech synów. I to jest największa i najpiękniejsza- choć często niełatwa, a jednocześnie niesamowicie ucząca i rozwijająca- przygoda w moim życiu.
Do zobaczenia na wspólnej drodze.
(Źródło opisu: Okładka książki)

    Czy my, rodzice, rozumiemy zachowania i przyczynę zachowania naszych dzieci?
Zagubieni, bezsilni, zabiegani w pewnym momencie zderzamy się ze ścianą. Tyle robię dla mojego dziecka, a ono co? Jak się zachowuje? Czemu nie słucha? Patrząc na rodzinę, widzimy jeden wielki bałagan i często, nie mając pojęcia, od czego zacząć porządki, chcemy zaprowadzić do psychologa dziecko. Dziecko, które zapiera się i często krzyczy, że nie chce. Czasem chcemy odstawić je jak auto do mechanika. Niech naprawią – ja odbiorę. A to nie tak.
Mamo, Tato – jesteście dla swojego dziecka najważniejsi. To Wy macie w dłoniach czarodziejską różdżkę, nawet nie macie pojęcia, jak dużo możecie zrobić dla siebie i dla dziecka.
I ta książka pokaże Wam Waszą MOC, poukłada w głowie i w sercu, podpowie, jak zrobić porządek w rodzinie, aby każde z Was czuło się w niej dobrze.
Rodzicu, Twoje dziecko czeka na Ciebie.
(Opis wydawcy)

    Dziś przyszłam Wam opowiedzieć kilka słów o moim kolejnym patronacie medialnym, choć dość nietypowym jak na książki, które biorę pod swe patronackie skrzydła. 
Dziś przyszła pora na PORADNIK, ale... "Niech Pani coś..." tak naprawdę nie jest typowym poradnikiem, ja odbieram tę książkę bardziej jako luźny zbiór myśli, przemyśleń, porad i wskazówek, które zmuszają czytelnika do refleksji i spojrzenia na swoje życie z innej strony, by niekiedy zweryfikować TAKŻE swoje postępowanie, ale przede wszystkim myślenie na własny temat, i co najważniejsze myślenie o swoim dziecku!
Jako dorośli (i chyba dojrzali) ludzie wiemy, że nauka rozumienia emocji i panowania nad nimi nie jest łatwym zadaniem, a to sprawia, że nawet my sobie z nimi nie radzimy, więc tu pojawia się pierwsze pytanie, jak z nimi ma poradzić sobie młody człowiek, który tak naprawdę jeszcze nie wie, o co chodzi w tym całym życiu? Jak pomóc mu zrozumieć? Jak pokazać, że jesteśmy jego przyjacielem, a nie wrogiem? Jak poukładać mu (i przede wszystkim najpierw sobie!) w głowie, by czuło się bezpieczne i kochane? Z pomocą przychodzi właśnie ta publikacja... nie oskarża, nie punktuje, nie wywiera presji. Za to udowadnia, że to, co widzimy w telewizji, jest tylko ułudą i każdy z nas, rodziców, zmaga się z podobnymi problemami i rozterkami, że nie ma ideałów, że dorośli także mają problem z emocjami, przelewając je na innych, w tym własne dzieci. Autorka pokazuje, że wystarczy tylko nieco inna perspektywa, przyjrzenie się powodom dziecięcych złości, frustracji, zaakceptowanie ich i wyjście im naprzeciw. Ważne jest tu też obserwowanie siebie, ładowanie własnych baterii. Owszem terapia jest czasami potrzebna całej rodzinie, ale to nie jest nic złego, bo zawsze warto o tę rodzinę walczyć...
Myślę, że różnorodność poruszanych kwestii sprawi, że każdy znajdzie tutaj coś dla siebie, coś, co może dopasować akurat do swojej obecnej sytuacji w życiu, wskazówki jak ustalać priorytety i co powinno być najważniejsze w naszej hierarchii codziennego życia.

"Niech Pani coś..." to książka objętościowo dość skromna, ale naszpikowana obszerną wiedzą, energią, pozytywnym myśleniem i co najważniejsze wsparciem autorki, które czuć na każdej stronie. Przeczytacie  ją w kilka minut, ale jestem przekonana, że i Wam na długo zapadnie w pamięć i często będziecie do niej wracać. Napisana przystępnym językiem, ciekawie skomponowana, poruszająca ważne tematy. Podzielona na krótkie rozdziały, sprawia, że w każdym dowolnym momencie możemy wrócić do interesującego nas tematu. Doskonałym, wręcz idealnym rozwiązaniem jest zostawienie po każdym rozdziale miejsca na własne wnioski i notatki, można tam opisywać własne emocje i spostrzeżenia, ale pojawiają się również pytania, na które możemy wpisywać swoje odpowiedzi.
Okraszona fajnymi czarnobiałymi grafikami, sprawia, że przy tej książce można naprawdę odpocząć, naładować baterie, uśmiechnąć się samemu do siebie, powiedzieć sobie samemu, że inni mają tak samo i że jesteś najlepszym rodzicem, jakim możesz być, a Wasze dziecko wcale nie jest złe i zepsute! A wierzcie mi, to naprawdę pomaga!

Serdecznie dziękuję Autorce i Wydawnictwu za dedykację, zaufanie i błyskawiczną wysyłkę, oraz za możliwość objęcia książki patronatem medialnym.

    Czy polecam?
Polecam. Książka dla każdego zagubionego rodzica, Każdy znajdzie tu dla siebie wiele inspiracji, wskazówek i rad jak zacząć walkę o szczęście swoje, swojego dziecka i całej rodziny.

POLECAM...

"Najważniejsze dla dziecka, jest to, że jego mama kocha i szanuje siebie, że realizuje się w swoim życiu, że czuje się zadowolona. Najważniejsze dla dziecka jest również to, że jego mama kocha i szanuje jego tatę albo przynajmniej szanuje, jeśli już nie kocha.
Najważniejsze dla dziecka, jest również to, że jego tata kocha i szanuje siebie, że realizuje się w swoim życiu, że czuje się zadowolony. Najważniejsze dla dziecka jest oczywiście to, że jego tata kocha i szanuje jego mamę, albo przynajmniej szanuje, jeśli już nie kocha.
I jeśli tak się dzieje, to jest to największym darem dla waszych dzieci."
      - Ewelina Woźniak "Niech Pani coś z nim zrobi. Poradnik dla rodziców" str.134

Za możliwość objęcia patronatem medialnym tego poradnika serdecznie dziękuję Autorce oraz Wydawnictwu Literackiemu Białe Pióro.

niedziela, 11 czerwca 2023

(70/23). (NIE)OCZYWISTE ZASADY ZDROWEGO I SZCZĘŚLIWEGO ŻYCIA

 
    Autor: Ewelina Pałecka

    Wydawnictwo: Ewelina Pałecka

    Gatunek: Poradnik

    Liczba stron: 246

    Data premiery: 25. 05. 2023

 *Google

    Ewelina Pałecka brak informacji

    Jeśli po raz kolejny zaczynasz dietę i Ci to nie wychodzi…
Jeśli znowu planujesz się zdrowo odżywiać, a tabliczka czekolady jest silniejsza od Twojej woli…
Jeśli po raz wtóry odkładasz na poniedziałek plan rozpoczęcia treningu…
Jeśli już ćwiczysz, ale się irytujesz, bo nie chudniesz…
Jeśli źle sypiasz…
Jeśli ktoś wyprowadza Cię z równowagi…
Jeśli dręczą Ci wydarzenia z przeszłości…
Jeśli nie jesteś w stanie poukładać dnia tak, żeby przynosił Ci satysfakcję…
Jeśli w sytuacjach stresowych puszczają Ci nerwy…
Jeśli nie umiesz panować nad emocjami…
…ta książka jest dla Ciebie. Przede wszystkim dowiesz się z niej, dlaczego tak się dzieje i co zrobić,
żeby to zmienić. Poznasz tajniki własnego umysłu i mechanizmy, które powodują, że oddalasz się od
celu. Odkryjesz, jak działa Twoja podświadomość i dlaczego płata Ci te wszystkie figle. Przeczytasz o
metodach, które pozwolą Ci zwalczyć złe nawyki. A przede wszystkim dostaniesz ogromny zastrzyk
motywacji, żeby poprawić jakość swojego życia.
(Źródło opisu: Okładka książki)

    "(Nie)oczywiste zasady zdrowego i szczęśliwego życia" to poradnik, który zaskoczy Was wiele razy i otworzy oczy na rzeczy, które wpływają na wasze samopoczucie, a w życiu byście ich o to nie posądzili. Autorka przemyca w nim mnóstwo ciekawostek i zaskakujących argumentów i ciekawych porównań. Pomimo faktu, że jest to poradnik, książkę czyta się fantastycznie, nie raz odniosłam wrażenie, że rozmawiam z koleżanką, a ona tylko mi podsuwa dobre rady, bez narzucania mi swojego zdania, bez moralizatorstwa czy wytykania błędów, że ze szczerością chce mnie zmotywować, bo po prostu dobrze mi życzy.
Książka podzielona jest na dwie części, napisana bardzo przystępnym językiem, przejrzysta dawka wiedzy na temat zdrowia fizycznego i psychicznego. Z części pierwszej dowiemy się między innymi jak odżywianie wpływa na nasze ogólne samopoczucie, co jest wskazane i pomocne w kuchni, a co zupełnie zbędne wręcz szkodliwe. Opisuje wartości odżywcze poszczególnych produktów, wykazując ich ponadczasowe działanie nie tylko na ogólnie pojęte zdrowie, ale i wygląd, kondycję skóry, włosów czy paznokci. Doskonałym pomysłem było zamieszczenie kilku łatwych i mega lekkich przepisów na pyszne dania. Przyznam, że dwa już spróbowałam odtworzyć u siebie i wyszły naprawdę smaczne, syte a co przy tym ważne lekkostrawne.
Z części drugiej dowiemy się, jak ważna jest równowaga psychiczna, by czuć się po prostu dobrze, jak osiągnąć zamierzony cel. Autorka skupia się w tej części na relacjach międzyludzkich, podpowiada jak zapobiegać konfliktom, dostrzegać dobre strony w niepowodzeniach, jak odnaleźć równowagę itp.  

Tak jak wspomniałam wyżej, książka ta otworzyła mi oczy na wiele spraw, które wydawały mi się oczywiste, chętnie skorzystam z wielu wskazówek, wdrożę w życie łatwe do wykonania ćwiczenia, będę się trzymała wyznaczonych zadań np., przez 10 dni nie ruszę cukru słodyczy itp. 
Bardzo podoba mi się to, że książka, która zachęca, a nie zmusza. 
Będzie ona idealna dla osób zaczynających dopiero swą drogę  w walce o zdrowie i dobre samopoczucie, ale dla również doskonałym motywatorem dla tych, którzy na tej drodze są już długo, zaczyna im brakować energii i samozaparcia do dalszej walki. Autorka poda pomocną dłoń i pokaże, że wytrwałość i konsekwencja naprawdę przynosi zaskakujące wyniki.

Bardzo się cieszę, że ta książka została wydana i mam nadzieję, że dotrze ona do wielu czytelników. Jestem przekonana, że pomoże ona innym, tak jaj pomogła mi. Na pewno jeszcze nie raz do niej wrócę.
Nie znajdziemy tu zakazów i nakazów- dzięki czemu każdy czytając tę książkę, może poczuć się bezpiecznie, bo autorka nie chce go moralizować ani na siłę zawracać na prawilną ścieżkę, wręcz przeciwnie, można odnieść wrażenie, że stoi tuż obok, z wyciągniętą dłonią, bo jest przyjacielem i rozumie jak trudna jest to walka- pełna wybojów, kolein i pokus czyhających na każdym kroku.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. To nie pierwszy lepszy poradnik, który zaraz trafi w kąt. Ta książka to genialny motywator, który pokazuje, że wszystko jest możliwe- potrzeba tylko odrobinę silnej woli i chęci do działania, a nasze ciało i umysł podziękuje nam za zmiany, które wprowadziliśmy.

POLECAM...

"Zastanów się, czy przypadkiem nie podchodzisz do wszystkiego zbyt poważnie. Niektóre wydarzenia nie są warte analizy. O niektórych powinieneś zapomnieć w pół sekundy. Czy to, że uciekł Ci pociąg, ma popsuć resztę Twojego dnia? Czy świat się zawalił, gdy podczas zmywania naczyń potłukłeś talerz ze swojej najdroższej zastawy?  Czy to, że ktoś zarysował Ci samochód, jest warte Twoich nerwów?Czy musisz walić pięścią w stół, bo dostałeś zbyt niską premię? W zastawie będzie brakowało jednego talerza i już. Z taką premią przeżyłeś poprzedni miesiąc, zatem dasz radę przetrwać i ten. Samochód oddasz do lakiernika. Jesteś wściekły, bo nie masz na to pieniędzy? Możesz jeździć obdartym. Czy brak rysek na lakierze jest dla Ciebie aż tak istotny? To błahostki, choć dla większości stanowią powód do zdenerwowania. Czy warto jednak się złościć o takie drobnostki? Odpowiedz sobie sam."
       - Ewelina Pałecka "(Nie)oczywiste zasady zdrowego i szczęśliwego życia" str. 231-232

Recenzja powstała dzięki współpracy z Autorką.
   

sobota, 3 września 2022

(78/22). WYBRANE ZAGADNIENIA Z ZAKRESU PSYCHOLOGII OGÓLNEJ I KLINICZNEJ. PRACA W OPARCIU O WŁASNE OBSERWACJE.

 
    Autor: Adrianna Katarzyna Skitek

    Wydawnictwo: Psychoskok

    Gatunek: Literatura faktu

    Liczba stron: 42 (e-book, pdf)

    Data premiery: 22. 10. 2020

 *Google

    Adrianna Katarzyna Skitek- Od zawsze pasjonowała mnie ludzka psychika. Traktuję to, jak nieodkryty, tajemniczy ląd. Jestem osobą, która patrzy w głąb duszy człowieka i stara się zrozumieć wszystkie zachowania i sytuacje.
(Źródło: Okładka książki)

    Nazywam się Adrianna Kacińska.Wiele osób kojarzy mnie z dwóch książek "Wprost przed siebie. Zbiór opowiadań i autorefleksji, oraz "29 aspektów życia. Spojrzenie młodej kobiety" -które wydałam pod pseudonimem (Laura Wisiewicz) Tym razem przyszła pora na moją trzecią książkę, którą tym razem zdecydowałam się wydać pod własnym nazwiskiem i myślę, że to dobry pomysł wreszcie chcę wyjść z cienia! Moja kolejna książka należy do gatunku psychologicznych, zawarłam w niej istotne pojęcia z nurtu psychologii ogólnej i klinicznej, które mam nadzieję pomogą wszystkim zainteresowanym i nie tylko zrozumieć ludzkie zachowania, oraz być może odmieni podejście społeczeństwa do ludzi z różnego rodzaju problemami psychicznymi. Nie jestem zawodowym psychologiem, dlatego moja praca będzie poparta wiedzą z różnych sytuacji życiowych, a także z samodoskonalenia.
(Źródło opisu: Lubimy czytać)

    Na początku zaznaczę, że nie jest to publikacja naukowa stworzona przez lekarzy i psychologów. Jest to podstawowa wiedza zebrana w jednym miejscu, niepoparta badaniami naukowymi, a osobistymi obserwacjami autorki.  
Pamiętajcie! Gdy coś Was niepokoi w swoim samopoczuciu, lub samopoczuciu najbliższych- czy to psychicznym, czy fizycznym - ZAWSZE, ale to ZAWSZE zaczerpnijcie porady lekarza.

Gdy byłam nastolatką, jedną z dróg zawodowych, o jakich marzyłam była właśnie psychologia i praca terapeuty. Życie jednak potoczyło się zupełnie w innym kierunku, ale fascynacja psychologią została i lubię wiedzieć, co tam w "branży" słychać nowego. Przyznam, że z dużą ciekawością podeszłam do książki pani Adrianny. I tak na pewno się nie rozczarowałam... ale spodziewałam się chyba czegoś innego (choć teraz trudno mi określić czego). Absolutnie nie mówię, że ta publikacja jest zła, bo nie jest... tylko ja nie odkryłam tu nic nowego dla siebie. 

Na pewno jest to dobra  książka dla osób, które odkrywają dopiero swoją fascynację ludzkim umysłem i zachowaniem. Znajdziemy tu wiele definicji, wskazówek i porad.
Autorka podzieliła swą książkę na pięć krótkich rozdziałów, zaczynając od pojęć ogólnych, takich jak wybrane zagadnienia, podział procesów poznawczych, podstawowe techniki badawcze, itd.- Stanowią one doskonały wstęp do dalej omawianych tematów- są to między innymi: zaburzenia odżywiania, zaburzenia osobowości (i ich podział), zaburzenia rozwojowe. 
Przy tych zagadnieniach (i wielu innych) dostajemy również wiele rad i wskazówek jak rozmawiać, jak się zachowywać, jak traktować ludzi z różnego rodzaju zaburzeniami. Autorka wspomina również o całokształcie zaburzeń związanych z niepełnosprawnością oraz autyzmem.
Według mnie niektóre zagadnienia na przykład takie jak depresja i jej objawy powinny być szerzej opisane, ale to jest moje sugestywne odczucie.

    Czy polecam?
" Wybrane zagadnienia ..." to króciutka, ale przepełniona merytoryczną wiedzą książeczka, którą przeczytacie w kilkanaście minut, ale stanowi ona doskonałą "bazę wypadową" by zacząć sięgać po publikacje naukowe i rozwijać swoje zainteresowanie ludzką psychiką.

"Z moich osobistych obserwacji wynika, że osoby zmagające się z najczęstszym stopniem niepełnosprawności intelektualnej cechuje spontaniczność, impulsywność. Mogą nieświadomie ranić, potrafią jednak przyznać się do popełnionego błędu i okazać skruchę. Mimo ograniczeń w komunikowaniu się i postrzeganiu świata mogą prowadzić życie rodzinne i tworzyć relacje."
        - Adrianna Katarzyna Skitek Wybrane zagadnienia z zakresu psychologi..." str. 37

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Autorce.

poniedziałek, 23 maja 2022

(38/22).BÓG JEST ZAJĘTY. RADŹ SOBIE SAM

   
  "Mądrość życiowa pojawia się wtedy, kiedy przestajemy czuć presję bycia kimś innym"
                                                                   - Ilona Khan
    
    Autor: Ilona Khan

    Wydawnictwo: Poligraf

    Gatunek: Poradnik

    Liczba stron: 168

    Data premiery: 03. 11. 2020

 *Google

    Ilona Khan- Uznała, że człowiek musi latami analizować siebie w celu dogłębnego poznania własnych słabości i mocnych stron. Doświadczając po drodze traumatycznych wydarzeń, odkryła najczęstsze mechanizmy ludzkich reakcji. Po analizie związków postanowiła poruszyć życiowe tematy w obecnych czasach. 
Zwykształcenia terapeutka i trener grupowy metodą warsztatową psychologicznych szkoleń miękkich. Posiada własny biznes zagraniczny oraz współpracuje z polską firmą informatyczną, jako koordynator kontraktów, wykorzystuje psychologiczne techniki w pracy z klientami. 
Doradca życiowy, wsłuchuje się w problemy międzyludzkie, które dostarczają nowych inspiracji i wniosków.
(Źródło opisu: Okładka książki).

    Ten poradnik trafił do mnie tak naprawdę przez przypadek, ponieważ autorka chciała przeznaczyć go na konkurs zorganizowany na stronie fp. Zaintrygowana tytułem, (który jest dość mocno zwodniczy, tak tylko zaznaczam) postanowiłam sama go przeczytać...  
Osobiście bardzo rzadko sięgam po tego typu poradniki. Przyznaję, że jestem typem buntownika i zawsze powtarzam, że nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, ale...
W przypadku "Bóg jest zajęty. Radź sobie sam" zostałam pozytywnie zaskoczona... bo tak naprawdę nikt mi w nim nie mówi jak mam żyć ;)
Na początek wymienię dwa podstawowe atuty tej publikacji. 
* Książka opisuje ciekawe przykłady z życia autorki, przekształcając je w dobre rady dla nas.
* Książka wydana jest w wyjątkowo przyjaznej formie- niczego nikomu nie narzuca, mimo to wspiera i pokazuje właściwą ścieżkę, motywuje do zmiany, do szerszego spojrzenia na świat, poznania problemu i rozłożenia go na czynniki pierwsze.
Autorka pisze dokładnie to, co ma na myśli- nie ma tu przesady ani wyniosłości tak bliskiej niektórym motywatorom- dzięki temu książkę czyta się na przysłowiowy raz.

Każdy rozdział- a raczej zagadnienie, myśl- którą autorka chce poruszyć, poprzedza zdanie, które może być doskonałą motywacją do codziennego powtarzania samemu sobie. Kilka z nich zdecydowanie wejdzie do mojego kanonu codziennych afirmacji.
Podział ten jest w moim odczuciu bardzo trafiony, w każdej chwili można ponownie wrócić do ulubionego fragmentu, bez kartkowania książki od nowa za każdym razem.
Pani Ilona porusza takie tematy jak, praca i wypalenie zawodowe, poszukiwanie nowej drogi, związki, samotność, wiara (nie tylko chrześcijańska), choroba i jeszcze kilka innych. Z wszystkich nich potrafi wyciągnąć coś optymistycznego, pokazuje, że wszystko jest po coś, buduje nas i umacnia.
Myślę, że różnorodność poruszanych kwestii sprawi, że każdy znajdzie tutaj coś dla siebie, coś, co może dopasować akurat do swojej obecnej sytuacji w życiu, wskazówka jak powinniśmy ustalać priorytety i co powinno być najważniejsze w naszej hierarchii codziennego życia. 

    Czy polecam?
Polecam. Mądre, życiowe rady, dodatkowo podane w bardzo przystępnej formie. Książka dobra osób, które chcą coś zmienić w swoim życiu, ale nie wiedzą, w którą stronę pójść.

POLECAM...

"Kiedy nasze myślenie nie jest stabilne, system przekonań wątły jak cienka gałąź, którą można złamać. Dlaczego?  
Większość ludzi niedbająca o rozwój osobisty nawet nie wie, czy postępuje słusznie. Ta wątpliwość powoduje, że zawsze próbuje się weryfikować w oczach innych. Ludzie nie zdają sobie sprawy z wartości wiedzy psychologicznej i doświadczenia z nią powiązanego. Mój rozwój osobisty zaczęłam sześć lat temu począwszy od studiowania psychoterapii, analizy siebie, zbierania doświadczeń za pomocą obserwacji i popełnianiu pomyłek. Nie wszystko, co robimy, jest słuszne, przynajmniej nie w oczach innych. To my na podstawie etycznych zasad możemy zatwierdzić słuszność własnych działań."
                         - Ilona Khan "Bóg jest zajęty. Radź sobie sam" str.123

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Autorce.