Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Psychoskok. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Psychoskok. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 listopada 2022

(127/22). NIEWYJAŚNIONE TAJEMNICE

 
    Autor: Krzysztof P. Łabenda

    Wydawnictwo: Psychoskok

    Gatunek: Obyczajowa

    Liczba stron: 362 (e-book, PDF)

    Data premiery: 26. 10. 2022

 *Google

    Krzysztof P. Łabenda brak informacji

     Mroczna opowieść o trudnej miłości dwu kobiet z grupy LGBT. To także opowieść o zbrodni pedofilii, płytkiej wierze w Boga. To obraz dramatycznego pragnienia doznawania macierzyństwa, prowadzącego aż do krzywdy dziecka. Ta w swej wymowie mroczna powieść, to retrospekcja z bardzo współczesnym tłem.
Bożena nie miała łatwego życia, najpierw patologiczna rodzina, później sierociniec, rodzina zastępcza, wyjazd z kraju i ucieczka na łono ojczyzny, a tu znów pomówienia, oskarżenia i ludzka podłość dotknęły ją i jej najbliższych. To wszystko, co się wydarzyło, miało realny wpływ na to, że w obliczu zbliżającej się śmierci Bożena musi raz jeszcze stawić czoła przeszłości, teraźniejszości i przyszłości, decydując się na wyznanie prawdy swojej dorosłej córce. Kobieta ma świadomość, że to, czego dowie się Wiktoria, może spowodować, że jej ukochana córeczka będzie miała do niej żal, a może nawet ją znienawidzi. Wie jednak również, że tylko prawda pozwoli jej odejść w spokoju, nie pozbawiając swojej córki wiedzy o prawdziwej tożsamości. Te wszystkie tematy, które skrzętnie omijała do pory, pojawią się właśnie w tej opowieści. Nadchodzi czas prawdy, oczyszczenia i… Wybaczenia? Zrozumienia? Bożena boi się tego, co nastąpi, kiedy wybrzmią ostatnie słowa opowieści, ale wie, że nie może postąpić inaczej…
Krzysztof Piotr Łabenda stworzył doskonałe studium ludzkiego życia, człowieczeństwa, poruszył tematy, które wywołują emocje i to niekoniecznie te pozytywne. Brud tego świata, każdego dnia mozolnie zamiatany pod dywan, w końcu wychodzi na światło dzienne. Takie rzeczy działy się, dzieją się nadal, choć na przestrzeni lat coraz częściej zostają poddane pod ocenę opinii publicznej. Społeczeństwo reaguje różnie, bo i w ludziach wciąż jeszcze mało jest tolerancji dla drugiego człowieka i jego inności. Choć oficjalnie nikt już nie poluje na czarownice, to każdego dnia ktoś cierpi dlatego, że inni pragną tylko jednego, właściwego wzorca miłości, wiary, sposobu życia i piętnują wszystko, co do tego wzorca nie pasuje.
Ta książka to doskonały przykład na to, jak wiele bólu, cierpienia i ludzkiej krzywdy niesie ze sobą nienawiść do inności, która może nawet popychać do zbrodni…
(Opis wydawcy. Źródło: Lubimy czytać)

    Czytając opis wydawcy, może się wydawać, że jest to kolejna historia, gdzie podobnych napisane zostało setki, jednak w tym przypadku odkryłam zupełnie coś innego, coś, czego nie umiem zdefiniować, ale zapadło mi to głęboko w serce, coś, co poruszało najgłębiej ukryte struny...
Autor w swej historii nie oszczędza nam dramatu, ale daje również chwile oddechu i udowadnia, że życie potrafi zaskoczyć w najmniej odpowiednim momencie.

Pan Krzysztof nie boi się trudnych tematów, nie "cukierkuje" życia, choć czasami odnosiłam wrażenie, że przesadziła znów w drugą stronę, zrzucając na te dwie biedne dziewczyny tyle nieszczęścia.
Śmiało pisze o wykorzystywaniu seksualnym i gwałcie na nieletnim, prześladowaniu ludzi nie heteronormatywnych. Nie boi pisać się o chorobie i o tym, jak wpływa ona na codzienność, ale może co najważniejsze, potrafi pięknie pokazać prawdziwą przyjaźń. 
Pięknie pisze o relacji, na której zawsze możemy polegać- o siostrzanej miłości, która potrafi współczuć, ale kiedy potrzeba potrafi także potrząsnąć. Ta książka boli i krzyczy całą sobą.
"Niewyjaśnione tajemnice" to książka, bez "happy endu", i dająca dużo do myślenia. Zmusza do refleksji nad przemijaniem, stratą i radzeniu sobie z nią. Choć tutaj muszę napisać, że zakończenie totalnie do mnie nie trafiło, jak dla mnie przekombinowane, ale nie odbierajcie tego jako zarzut, myślę, że wielu osobom taka wizja "życia po drugiej stronie" może przypaść do gustu, ale więcej już nie zdradzę... Opis wydawcy i tak wiele zdradza ;)

"Niewyjaśnione tajemnice" to książka, która bardzo wciąga.  Nie chodzi mi tylko o emocje, które ze sobą niesie, ale także o to, jak została pokazana tutaj miłość między dwoma kobietami, o ich życiu i zaskakujących torach, po których ono biegło. Nie brakuje rozważań  na temat wiary i wszystkiego wokół, ale nie narzucają się i nie wychodzą na pierwszy plan. 
Pomysł na fabułę świetny jak dla mnie trafiony w dziesiątkę.
Akcja nie toczy się szybko, ale znajdziemy w niej wiele zaskakujących zwrotów. Tajemnice, które wychodzą na jaw, zwalają z nóg, zaskakują, bolą i wzruszają.  Autor funduje czytelnikowi istny rollercoaster. Książkę dzięki temu  czyta się fenomenalnie.
Bohaterowie są autentyczni, doskonale wykreowani i poprowadzeni, wyzwalają w czytelniku wiele emocji- wzruszają i choć "spowiedź" głównej bohaterki jest niezwykle bolesna, potrafią także rozbawić.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Poruszająca opowieść o życiu, spełnieniu marzeń i dążeniu do wyznaczonego celu.
Każdy z czytelników znajdzie w niej coś wyjątkowego i dla każdego będzie to coś innego.

POLECAM...

"- Bać się? Nie! Zło mieszka obok człowieka, czy wręcz w nim i z nim, od zawsze. Wtedy też było, ale wówczas było jakby bardziej przyczajone, zamaskowane, istniejące poza świadomością dziecka. Nikt w tym czasie na przykład nie mówił głośno o pedofilii, nie ostrzegał dzieciaków, takich jak ja, przed nią. Nie znałam takiego pojęcia jak np. zły dotyk. Wiedziałam, że nie wolno zadawać się z obcymi. Dlaczego? Bo nie, bo mogą zrobić krzywdę. Na pytanie o tę krzywdę. Na pytanie o tę krzywdę najczęściej straszono nas porwaniem przez Cyganów, Żydów, tajemniczych pasażerów czarnej Wołgi. Było więc zło, z którego istnienia nawet nie zdawałam sobie sprawy i było miasto pełne cudów i tajemnic."
                 - Krzysztof P. Łabenda "Niewyjaśnione tajemnice" str. 33-34 (e-book, PDF)

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję wydawnictwu Psychoskok.

środa, 9 listopada 2022

(117/22). SERYJNI MORDERCY. PIERWSI OPRAWCY I I CH OFIARY

 
    Autor: P. J. Wąchal

    Wydawnictwo: Psychoskok

    Gatunek: Dokument, Reportaż

    Liczba stron: 192 (e-book, PDF)

    Data premiery: 22. 09. 2022


 * Google

     P. J Wąchal brak informacji

    Popularny zarys historii kryminalistyki i rozwoju jej najważniejszych metod, które są tłem dla opowieści o dziesięciu wybranych przez autora seryjnych mordercach.
Jeśli sądzicie, że Kuba Rozpruwacz to najbardziej przerażająca postać mrocznego świata psychopatycznych morderców, sięgnijcie po "Seryjnych morderców" Piotra Wąchala. Przekonacie się wówczas, że byli w dziejach kryminalistyki ludzie, przy których Jack the Ripper to amator.
Nie wiadomo na przykład, ile było ofiar Karla Denke, ponieważ większość z nich została zjedzona. I to nie tylko przez swojego zabójcę. Karl miał bowiem kłopoty finansowe i sprzedawał mięso z ludzi sklepom oraz producentowi konserw. Tak w ogóle to na drogę przestępstwa pchnęła go bieda. Nie miał co jeść, więc sięgnął po "zwierzynę", jaką najłatwiej było mu upolować.
Z kolei taki Ed Gein był nieśmiałym chłopcem, który uwielbiał czytać. Po śmierci starszego brata (być może pomógł mu rozstać się z życiem) i matki zupełnie zdziwaczał i zaczął oddawać się wykopywaniu zwłok ze świeżych grobów. Bardzo tęsknił za matką, więc zdarzało mu się ubierać w skórę zdartą z martwych kobiet. No i mordował na skalę tak dużą, że jego ofiar nigdy nie udało się zliczyć.
(Opis wydawcy)

    Zaskakująca i szokująca. Te dwa słowa powinny wystarczyć, by oddać cały sens tej książki. Autor pokusił się o wprowadzenie czytelnika w mroczny świat kryminalistyki i kryminologii. W kilku pierwszych rozdziałach autor przybliża historię kryminalistyki- dowiadujemy się, jak to wszystko się zaczęło, kto jest zwany ojcem kryminologi, a także powstaniu metod śledczych, które są wykorzystywane do dziś. Mowa jest między innymi o daktyloskopii lub profilowaniu psychologicznym. Jeśli kogoś takie zagadnienia nie interesują, może poczuć się trochę znużony- warto jednak przebrnąć przez tę część, bo potem zaczyna się przysłowiowa jazda bez trzymanki. 
Autor przytacza nam sylwetki jednych z pierwszych seryjnych morderców, którzy stąpali po tej ziemi. Właśnie o takich psychopatach, nekrofilach, kanibalach i innych potworach w ludzkiej skórze dowiemy się w tej części. 
Autor przybliża nam postacie 10 sprawców i niezliczoną liczbę ich ofiar. Skrupulatnie opisuje metody, jakich używali podczas morderstw. Tłumaczy ich motywy i opisuje emocje, jakie towarzyszyły im ale i otoczeniu, w którym żyli bądź zostali ujawnieni. 
Najbardziej zaskoczył mnie własny wniosek, że nie myśli się o tym na co dzień, a tacy zwyrodnialcy żyją wśród nas, być może nawet tuż za ścianą. Wydają się opanowani, stabilni emocjonalnie, niczym się nie wyróżniają, a nie wiadomo co się w ich głowach dzieje...
W swej książce autor przybliżył postacie, żyjące w XIX wieku, gdy kryminalistyka dopiero raczkowała, a znane nam dziś metody nie śniły się nawet największym wizjonerom tamtych czasów. 
Zadajemy sobie pytanie, jak wiele istnień można było ocalić, gdy wtedy śledczy wiedzieli to, co teraz, a psychiatria była rozwinięta tak jak w XX i XXI wieku.  

Książki z gatunku true crime, są mocno specyficzne i nie do każdego one przemawiają, ja uwielbiam czytać o nich i zastanawiać się co takiego dzieje się w ich głowach, że decydują się  na pierwsze, a potem kolejne morderstwa. Dlatego też tę książkę przeczytałam dosłownie w jedno południe. Wciąga i naprawdę intryguje. Zostawia czytelnika z pytaniami i pewnym niedosytem oraz rozczarowaniem, że to już koniec.
Autor pisze o makabrycznych rzeczach, ale robi to w delikatny sposób i mogę zagwarantować, że zawartość żołądka nie podchodzi do gardła, naprawdę dobrze się ją czyta.
Autor w przedmowie napisał, że to nie ostatnia książka typu true crime- bardzo mnie to zapewnienie cieszy i już teraz czekam z wielką cierpliwością no kolejne książki.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Choć muszę przypomnieć, że ogrom brutalnych opisów, które się tu znajdują, niejednego czytelnika mogą zaszokować. Ja jestem zachwycona.
Choćby o jednej osobie czytać sto razy to za każdym razem można odkryć coś nowego i zaskakującego.

POLECAM...

"Londyńska policja miała ogromne trudności z określeniem, ilu zabójstw dopuścił się Kuba Rozpruwacz (Jack the Ripper).
Wynikało to z faktu, że w okresie od 3 kwietnia 1888 roku do 13 lutego 1891 roku doszło aż do jedenastu ataków na kobiety lekkich obyczajów ze skutkiem śmiertelnym. Nigdy policja nie
zdołała połączyć wszystkich tych zabójstw z jednym sprawcą, jednakże udało się śledczym wyodrębnić pięć z nich uznawanych po dziś dzień za „kanoniczną piątkę” Kuby Rozpruwacza. Zgodnie twierdzono, że ze względu na modus operandi sprawcy właśnie te pięć zabójstw jest dziełem jednego seryjnego mordercy. Które z nich przypisuje się Rozpruwaczowi? I dlaczego panuje zgodność, że to właśnie te kobiety zginęły z jego ręki? Oto one:
• Mary Ann Nichols,
• Annie Chapman,
• Elizabeth Stride,
• Catherine Eddowes,
• Mary Jane Kelly."
        - P. J. Wąchal "Seryjni mordercy. Pierwsi oprawcy i ich ofiary" str. 57 (e-book, PDF)

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję wydawnictwu Psychoskok.

środa, 7 września 2022

(83/22). WPROST PRZED SIEBIE. ZBIÓR OPOWIADAŃ I AUTOREFLEKSJI

 
    Autor: Laura Wisiewicz*

    Wydawnictwo: Psychoskok

    Gatunek: Opowiadania, Obyczajowa

    Liczba stron: 92

    Data premiery: 25. 03. 2020

 * Google

    Laura Wisiewicz (pseudonim Adrianny Katarzyny Skitek) Od zawsze pasjonowała mnie ludzka psychika. Traktuję to, jak nieodkryty, tajemniczy ląd. Jestem osobą, która patrzy w głąb duszy człowieka i stara się zrozumieć wszystkie zachowania i sytuacje.
(Źródło: Okładka książki "Wybrane zagadnienia z zakresu psychologii ogólnej i klinicznej).

    Czy choroba i niepełnosprawność przekreślają szanse na miłość i szczęście?
Ile wart jest związek budowany na kłamstwie?
Historie trzech, młodych kobiet walczących na co dzień ze swoimi chorobami. Poza problemami zdrowotnymi łączy je coś jeszcze – burzliwa miłość oraz poszukiwanie prawdy.
Każde z opowiadań jest inne i ma swój własny scenariusz. Wspólnym mianownikiem jest jednak to, że żadna z dziewczyn nie żałuje swoich decyzji, nawet wówczas, kiedy odkryte prawdy okazują się być druzgocące. Bazując na swych doświadczeniach, nie zawsze pozytywnych, Alex, Julia i bohaterka "Siedmiu lat prawdy" postanowiły budować swoją przyszłość, nie popełniając już tych samych błędów.
Bohaterki nie mają łatwego życia, a o swoje szczęście walczą każdego dnia. Choć życiowe drogi bywają kręte, zawsze czeka gdzieś miłość, szczęście, albo zbawienne uwolnienie się od nieszczerych emocji.
Doskonała książka, dla osób, które wątpią w to, że każdy może znaleźć swoje szczęście.
(Źródło: Opis wydawcy)

    Jedna książka, różne historie... kto nie lubi opowiadań? Dlatego tak bardzo i ja lubię sięgać po tego typu zbiory. Zawsze mnie zaskakuje fakt, że w tak krótkiej formie można zawrzeć tyle emocji, zmusić czytelnika do zatrzymania się w biegu codzienności i spojrzenia w innym kierunku. Podobnie stało się i tym razem... 
Mała objętościowo książka zawiera w sobie trzy historie kobiet, które codziennie zmagają się przeciwnościami losu. 
Autorka pisze o związku budowanym na kłamstwie, zastanawia się, czy niepełnosprawna osoba może zbudować trwały i silny związek, udowadnia, że przeszłość potrafi wrócić w najmniej spodziewanym momencie.
Nie potrafię wskazać, które z tych opowiadań jest lepsze lub gorsze, które podobało mi się bardziej a które mniej. Każde z nich jest inne, niesie ze sobą inny ładunek emocjonalności i opiera się na innych wartościach. Wspólnym mianownikiem wszystkich trzech historii jest wiara w miłość i w to, że nawet po najgorszej burzy prędzej czy później wyjdzie słońce. Wystarczy się tylko nie poddać tuż przed metą.

    Czy polecam?
Polecam. Trzy różne kobiety, trzy różne przesłania. Każdy może w nich odnaleźć cząstkę siebie. 

POLECAM...

"Czas.
Myślę, że każdy w życiu nie raz spotkał się z osobami, które są ambitne, zdeterminowane, aby być z siebie dumnym. Zdarza się jednak, że ktoś lub coś pokrzyżuje nasze plany. Wtedy jeszcze bardziej przykładamy się do swojej pracy, wierząc, że w końcu osiągniemy swój cel. W szale zawodowych obowiązków musimy pamiętać, że współczesny świat jest bardzo zabiegany. Nie mamy czasu powiedzieć najbliższym osobom, że je kochamy. Wokół kłębi się tyle ważnych spraw, które trzeba niezwłocznie rozwiązać, a powiedzieć tego, co najważniejsze, nie mamy kiedy. Odkładamy wszystko na późnej. Wierzymy, że zdążymy. Czas, który mamy, jest bezcenny. Doceniajmy naszych bliskich teraz. Wczoraj przeminęło, jutro jest niepewne, tylko dziś jest nasze..."
    - Laura Wisiewicz "Wprost przed siebie. Zbiór opowiadań i autorefleksji" str. 90

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Autorce.

wtorek, 6 września 2022

(82/22). JESTEM, ŻYJĘ, ISTNIEJĘ- AUTOBIOGRAFIA. HISTORIA KOBIETY KTÓRA PRZEŻYŁA ABORCJĘ

 
    Autor: Adrianna Katarzyna Kacińska

    Wydawnictwo: Psychoskok

    Gatunek: Biografia, Wspomnienia, Autobiografia

    Liczba stron: 105 (e-book, pdf)

    Data premiery: 16. 12. 2021

 *Google

    Adrianna Katarzyna Kacińska Od zawsze pasjonowała mnie ludzka psychika. Traktuję to, jak nieodkryty, tajemniczy ląd. Jestem osobą, która patrzy w głąb duszy człowieka i stara się zrozumieć wszystkie zachowania i sytuacje.
(Źródło: Okładka książki "Wybrane zagadnienia z zakresu psychologii ogólnej i klinicznej. Praca w oparciu o własne obserwacje).

    Adrianna Kacińska – niepełnosprawna kobieta, która wbrew wszystkiemu realizuje swoje pasje. Po raz pierwszy opowiada o swoim życiu.
To szczera spowiedź i zbiór najważniejszych wydarzeń, mających kolosalny wpływ na jej wrażliwość i podejście do życia.
To opowieść o życiu na krawędzi i przeżytej aborcji, woli życia mimo czekającej śmierci, o nieprawidłowych diagnozach, kłamstwach lekarzy, jak i o ich pomocy. O dorastaniu bez najważniejszej osoby i szukaniu sensu istnienia, o tęsknocie i żalu do innych, o wartości rodziny, przyjaźni i o mierzeniu się z trudnościami dnia codziennego.
Autorka nie zapomina o tych, na których zawsze mogła liczyć i o tych, którzy nie pomogli jej upaść, kiedy była na skraju wytrzymałości.
To książka pełna, traumatycznych przeżyć, a także szczęśliwych chwil. Pełna marzeń i radości z osiąganych przez siebie celów.
W niniejszej książce Adrianna przedstawia swoje klarowne poglądy na temat niepełnosprawności i życia, które przecież jest jedno i trzeba je doceniać.
Autorka udowadnia, że pomimo niepełnosprawności można dokonać wszystkiego.
(Źródło opisu: Lubimy czytać)

    Biorąc do ręki tę książkę, nie wiedziałam czego się spodziewać, a po jej odłożeniu nie specjalnie wiem, jak ubrać w słowa to, co czuję. Ot taki dylemat...
Aborcja w naszym społeczeństwie jest mocno kontrowersyjnym i wywołującym wiele emocji tematem, i nie jestem przekonana czy po tę książkę powinien sięgnąć każdy. 

Autorka przeżyła własną aborcję, dowiedziała się o tym, będąc już pełnoletnią osobą. Mogę się tylko domyślać, jak dramatycznie wpłynęło o na jej życie i cały światopogląd, burząc przy tym poczucie bezpieczeństwa, własnej wartości i miłości.
Swą opowieść zaczyna od narodzin, przechodząc przez okres niemowlęctwa i postawienie diagnozy, liczne operacje, trudny okres szkolny, przeciwności losu, rolę rodziców (druzgocące wyznanie!) i rodzeństwa po pierwszą miłość, wiele przyjaźni, które niejednokrotnie okazały się buforem bezpieczeństwa- nie tylko tego fizycznego, ale co chyba ważniejsze tego psychicznego. 
Każdy rozdział na swoim końcu posiada dedykację lub swoiste podziękowanie dla osób, które realnie wpłynęły na autorkę, a także kilka niezwykle osobistych wyznań skierowanych do członków rodziny.

Pani Ada dzieli się również prywatnymi zdjęciami, i swoimi osobistymi przemyśleniami na temat aborcji i niepełnosprawności.
Jako matka dziecka z głęboką niepełnosprawnością nie ze wszystkimi racjami i wnioskami się zgadzam, ale szanuję jej punkt widzenia. W moim odczuciu autorka zbyt ogólnie potraktowała temat, wrzucając wszystkich chorych do jednego worka.
Pamiętajmy, jednak że niepełnosprawności są różne, i nie ze wszystkimi można funkcjonować w społeczeństwie.
Pamiętajmy również o opiekunach takich osób i nie zmuszajmy ich do podejmowania decyzji, które mogą dramatycznie wpłynąć na ich poczucie człowieczeństwa. Powinniśmy zostawić im wybór...

Książkę ogólnie czyta się szybko, zmusza ona do refleksji i wyciągnięcia wielu wniosków.
Przepełniona emocjami niejednokrotnie wywołała we mnie falę łez i współczucia. Rozdział poświęcony członkowi rodziny i olbrzymi żal, który z niego płynie, zdruzgotał moje serce doszczętnie...

    Czy polecam?
Tak jak wspomniałam... Nie jestem przekonana czy to książka dla każdego, ale każdy powinien ją przeczytać i wyciągnąć odpowiednie wnioski. Ja jako matka dziecka głęboką niepełnosprawnością, jestem na tak. 

POLECAM....

"W ciągu tych lat pobytu w szkol, na mojej drodze pojawiło się wielu ludzi, dzięki którym udało mi się przetrwać trudne chwile. Byli to moi życzliwi rówieśnicy, a także nauczyciele i wychowawcy, którzy we mnie nie zwątpili i pomogli kiedy czułam się nieakceptowana. 
Bywało różnie. Na początku nie było kolorowo, ale jak wiadomo, początki bywają trudne. Kiedy zamieszkałam w internacie, w trakcie mojego pierwszego roku, dzieliłam pokój z dziewczyną, której, krótko mówiąc, nie odpowiadało moje towarzystwo. Chciałam znaleźć z nie wspólny język. Pytałam, skąd pochodzi, jakie ma zainteresowania, jak dowiedziała się o szkole? Moje starania nie przynosiły efektów. Nic nie odpowiadała. Nie pytała. Nie wymieniłyśmy ze sobą zdania nawet w sprawach organizacyjnych. Któregoś dnia odpuściłam. Nie chciałam naciskać. Czekałam na jej krok. "
  - Adrianna Katarzyna Kacińska "Jestem, żyję, istnieję- Autobiografia. Historia kobiety, która przeżyła aborcję" str. 55

Za możliwośc przeczytania książki serdecznie dziękuję Autorce.

sobota, 3 września 2022

(78/22). WYBRANE ZAGADNIENIA Z ZAKRESU PSYCHOLOGII OGÓLNEJ I KLINICZNEJ. PRACA W OPARCIU O WŁASNE OBSERWACJE.

 
    Autor: Adrianna Katarzyna Skitek

    Wydawnictwo: Psychoskok

    Gatunek: Literatura faktu

    Liczba stron: 42 (e-book, pdf)

    Data premiery: 22. 10. 2020

 *Google

    Adrianna Katarzyna Skitek- Od zawsze pasjonowała mnie ludzka psychika. Traktuję to, jak nieodkryty, tajemniczy ląd. Jestem osobą, która patrzy w głąb duszy człowieka i stara się zrozumieć wszystkie zachowania i sytuacje.
(Źródło: Okładka książki)

    Nazywam się Adrianna Kacińska.Wiele osób kojarzy mnie z dwóch książek "Wprost przed siebie. Zbiór opowiadań i autorefleksji, oraz "29 aspektów życia. Spojrzenie młodej kobiety" -które wydałam pod pseudonimem (Laura Wisiewicz) Tym razem przyszła pora na moją trzecią książkę, którą tym razem zdecydowałam się wydać pod własnym nazwiskiem i myślę, że to dobry pomysł wreszcie chcę wyjść z cienia! Moja kolejna książka należy do gatunku psychologicznych, zawarłam w niej istotne pojęcia z nurtu psychologii ogólnej i klinicznej, które mam nadzieję pomogą wszystkim zainteresowanym i nie tylko zrozumieć ludzkie zachowania, oraz być może odmieni podejście społeczeństwa do ludzi z różnego rodzaju problemami psychicznymi. Nie jestem zawodowym psychologiem, dlatego moja praca będzie poparta wiedzą z różnych sytuacji życiowych, a także z samodoskonalenia.
(Źródło opisu: Lubimy czytać)

    Na początku zaznaczę, że nie jest to publikacja naukowa stworzona przez lekarzy i psychologów. Jest to podstawowa wiedza zebrana w jednym miejscu, niepoparta badaniami naukowymi, a osobistymi obserwacjami autorki.  
Pamiętajcie! Gdy coś Was niepokoi w swoim samopoczuciu, lub samopoczuciu najbliższych- czy to psychicznym, czy fizycznym - ZAWSZE, ale to ZAWSZE zaczerpnijcie porady lekarza.

Gdy byłam nastolatką, jedną z dróg zawodowych, o jakich marzyłam była właśnie psychologia i praca terapeuty. Życie jednak potoczyło się zupełnie w innym kierunku, ale fascynacja psychologią została i lubię wiedzieć, co tam w "branży" słychać nowego. Przyznam, że z dużą ciekawością podeszłam do książki pani Adrianny. I tak na pewno się nie rozczarowałam... ale spodziewałam się chyba czegoś innego (choć teraz trudno mi określić czego). Absolutnie nie mówię, że ta publikacja jest zła, bo nie jest... tylko ja nie odkryłam tu nic nowego dla siebie. 

Na pewno jest to dobra  książka dla osób, które odkrywają dopiero swoją fascynację ludzkim umysłem i zachowaniem. Znajdziemy tu wiele definicji, wskazówek i porad.
Autorka podzieliła swą książkę na pięć krótkich rozdziałów, zaczynając od pojęć ogólnych, takich jak wybrane zagadnienia, podział procesów poznawczych, podstawowe techniki badawcze, itd.- Stanowią one doskonały wstęp do dalej omawianych tematów- są to między innymi: zaburzenia odżywiania, zaburzenia osobowości (i ich podział), zaburzenia rozwojowe. 
Przy tych zagadnieniach (i wielu innych) dostajemy również wiele rad i wskazówek jak rozmawiać, jak się zachowywać, jak traktować ludzi z różnego rodzaju zaburzeniami. Autorka wspomina również o całokształcie zaburzeń związanych z niepełnosprawnością oraz autyzmem.
Według mnie niektóre zagadnienia na przykład takie jak depresja i jej objawy powinny być szerzej opisane, ale to jest moje sugestywne odczucie.

    Czy polecam?
" Wybrane zagadnienia ..." to króciutka, ale przepełniona merytoryczną wiedzą książeczka, którą przeczytacie w kilkanaście minut, ale stanowi ona doskonałą "bazę wypadową" by zacząć sięgać po publikacje naukowe i rozwijać swoje zainteresowanie ludzką psychiką.

"Z moich osobistych obserwacji wynika, że osoby zmagające się z najczęstszym stopniem niepełnosprawności intelektualnej cechuje spontaniczność, impulsywność. Mogą nieświadomie ranić, potrafią jednak przyznać się do popełnionego błędu i okazać skruchę. Mimo ograniczeń w komunikowaniu się i postrzeganiu świata mogą prowadzić życie rodzinne i tworzyć relacje."
        - Adrianna Katarzyna Skitek Wybrane zagadnienia z zakresu psychologi..." str. 37

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Autorce.

piątek, 2 września 2022

(76/22). 29 ASPEKTÓW ŻYCIA.SPOJRZENIE MŁODEJ KOBIETY

 
    Autor: Laura Wisiewicz*

    Wydawnictwo: Psychoskok

    Gatunek: Poradnik

    Liczba stron: 43 (e-book, pdf)

    Data premiery: 16. 07. 2020

 *Google

    Laura Wisiewicz- pseudonim literacki Adrianny Katarzyny Skitek.

    "29 aspektów życia. Spojrzenie młodej kobiety" to klarowne poglądy na życie, a także pewnego rodzaju wskazówki dla młodzieży, ludzi zagubionych. To nie jest poradnik z gatunku psychologicznych.
Autorka chce nakłonić czytelnika do przemyśleń, do głębszego zastanowienia się, co tak naprawdę jest sensem życia.
W niniejszej książce autorka wyraża prawdziwą siebie, to co ją inspiruje, denerwuje i zachwyca. Są to jasne poglądy na różne etapy i dziedziny życia, a także dotyczące postaw ludzi w dzisiejszych czasach.
W książce poruszane są między innymi takie tematy jak: małżeństwo, problemy młodzieży, związek, niepełnosprawność, aborcja, młodzież w dobie mediów społecznościowych, odpowiedzialność za innych, motyw szczęścia, wybaczenie.
(Źródło: Lubimy czytać)

    Autorkę poznałam na jednym z portali społecznych gdy zgłaszałam się do recenzji innej jej książki (za kilka dni kolejne opinie). Po kilku "rozmowach" poczułam, że nawiązała się między nami nić porozumienia i dlatego też zdecydowałam się zerknąć na wcześniejszą książkę, która wyszła spod jej pióra i przekonać się, czy myślimy podobnie na różne zagadnienia dotyczące naszego życia i spostrzegania świata.

"29 aspektów..." to nie jest na pewno typowy poradnik psychologiczny, jest to raczej luźny zbiór myśli, przemyśleń, porad i wskazówek, które zmuszają czytelnika do refleksji i spojrzenie na swoje życie z innej strony, by niekiedy zweryfikować swoje poglądy. Nie narzuca, jak ma żyć i myśleć, ale pokazuje, jak żyją i co myślą inni.
Myślę, że różnorodność poruszanych kwestii sprawi, że każdy znajdzie tutaj coś dla siebie, coś, co może dopasować akurat do swojej obecnej sytuacji w życiu, wskazówki jak ustalać priorytety i co powinno być najważniejsze w naszej hierarchii codziennego życia. 

"29 aspektów..." to króciutka książka, którą przeczytacie w kilka minut, ale jestem przekonana, że i Wam na długo zapadnie w pamięć i długo będziecie o niej myśleć. Napisana przystępnym językiem, ciekawie skomponowana, poruszająca ważne tematy. 

    Czy polecam?
Polecam. Autorka przedstawia swoje poglądy, wnioski i spostrzeżenia z odbytych obserwacji na tematy, które towarzyszą nam w codziennym życiu.

POLECAM...

"Jeżeli chcesz, aby Cię szanowano, najpierw zacznij szanować samego siebie!
Ktoś by powiedział, że szacunek należy okazywać każdemu. Też się z tym zgadzam, ale nie potrafię pojąć, dlaczego ktoś oczekuje szacunku od innych, jednocześnie nie szanując sam siebie? Jeżeli pozwalasz, aby traktowano Cię jak ścierę do podłogi, to będziesz tak traktowany! Tylko później nie bądź zdziwiony, że nie masz szacunku u innych.
Nie pozwalajcie sobie na gorsze traktowanie, szanujcie siebie, stawiajcie im granice, a zaręczam Wam, że wtedy  inni zaczną Was szanować!"
 - Laura Wisiewicz (Adrianna Katarzyna Skitek) - "29 aspektów życia. Spojrzenie młodej kobiety"str.29

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Autorce.

poniedziałek, 10 stycznia 2022

(4/22). TANIEC Z ELVISEM

 
    Autor: Peggy Brown

    Wydawnictwo: Wydawnictwo Psychoskok Sp. z o.o.

    Gatunek: Romans, Erotyk

    Liczba stron: 218

    Data premiery: 18.10. 2021

 
 *Google

    Peggy Brown- Polonistka, pedagog. Kobieta żadnej pracy się niebojąca. Pisze do szuflady od dziecka, ale nie tylko dla dzieci. W wieku 40 lat postanowiła sprawić prezent samej sobie i wydać kilka swoich opowiadań.
Mama dwójki nastolatków. Od 16 lat mieszka i pracuje w Londynie. Kocha podróże i słońce od zawsze i na zawsze. Wierzy w siłę, jaką nosi w sobie kobieta. "Lakier do paznokci" to jej debiut literacki. Pisze od siebie… o człowieku i dla do człowieka.
(Źródło: Lubimy czytać).

    Tym razem Peggy Brown jako autorka powieści erotycznej udowadnia, że cielesność jest siłą, która potrafi zawładnąć całym światem. Odważna, przekraczająca granice. Hołdując zasadzie, że "to nie miłość nas ogranicza, tylko jej brak", pokazuje, że zakazany owoc smakuje najlepiej.
(Okładka książki).

    Każdy z nas pragnie kochać i być kochanym. Czasami zdarza się jednak, że swoje uczucia lokujemy w nieodpowiednich ludziach, a zaślepienie miłością i potrzeba bycia ważnym dla drugiej osoby, nie pozwala nam racjonalnie ocenić swojego położenia i sytuacji, w której się znaleźliśmy. 
W takiej sytuacji znalazła się para głównych bohaterów, nieszczęśliwych, poranionych psychicznie, zagubionych i nieumiejących poradzić sobie z własnymi demonami... 
Julita to rozwódka pracująca w polskiej szkole w Londynie. Kobieta przechodzi wyjątkowo trudny etap w swoim życiu, więc postanawia spróbować czegoś nowego, czegoś zakazanego, czegoś, co wyzwoli sporą dawkę endorfin i adrenaliny.
Tą zmianą, a zarazem wielkim wyzwaniem okazuje się Błażej - nowy wikary w jej parafii. 
Z czasem wspólna praca zbliża ich do siebie, a ich relacja zaczyna wkraczać na niebezpieczny grunt. Relacja, która między nimi się nawiązała, staje się coraz bardziej burzliwa, a na jaw wychodzą rzeczy, które nie miały ujrzeć światła dziennego, przy okazji pokazując prawdziwe oblicze wikarego... 
Jak się potoczą losy tej dwójki, czy Julita zdecyduje się na związek z księdzem, a Błażej jest na pewno tym, za kogo się podaje? Tego dowiecie się, sięgając po powieść. 

Cóż mogę powiedzieć? Ależ ta książka mnie zaskoczyła!
Pomysł na fabułę odważny i bardzo ciekawy, na rynku mało jest powieści dotykających tak ważnego tematu, jakim jest celibat, skrywane związki, nałogi i używki wśród kleru... Ale czy jest to pomysł dobry?
W moim odczuciu zdecydowanie tak...
Autorka na przykładzie Błażeja pokazuje, jak trudno jest funkcjonować w obcym sobie miejscu, bez znajomych, znajomości języka, momentami wbrew swoim pragnieniom i uczuciom. Błażej, ubierając maskę twardego i światowego człowieka, stara się by ukryć za nią swój strach, niezdecydowanie i zagubienie. W moim odczuciu jest on największą ofiarą w całej tej historii. Niejednokrotnie było mi go tak po ludzku żal.
Julita, to bardzo specyficzna postać. Trudno mi ją ocenić, sama nie wie, czego chce, miota się, wpada ze skrajności w skrajność. Trudno było mi ją zrozumieć...

Akcja powieści dzieje się dość szybko, momentami naprawdę zaskakuje. Wciąga, zmusza do refleksji, niezwykle wzrusza, szczególnie zakończenie- rozerwało mi serce na tysiące kawałków. 
Zdarza się kilka mocniejszych scen, ale napisane one są z wyczuciem- nie powodują uczucia zażenowania u czytelnika.
Postacie są dopracowane, obdarzone prawdziwymi emocjami i uczuciami, łatwo jest wczuć się w "ich skórę" i zrozumieć motywy ich postępowania. Wywołują całą masę emocji.  
Czyta się tę historię naprawdę świetnie. Książki kipi emocjami, erotyzmem, muzyką...

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. To historia o tym jak łatwo jest zatracić się w swoich pragnieniach i wrócić później na właściwą drogę. Ja jestem zachwycona.

POLECAM...

"Wtedy upewniła się w swoim postanowieniu. Choć właśnie wtedy powinna zdusić w zarodku tę kuszącą myśl. Zniszczyć, zmiażdżyć, zakopać, zalać w momencie pojawienia się. 
Zwyciężyła pokusa... jak zawsze... Kobieta nie byłaby by sobą, gdyby nie posłuchała węża. Jest w końcu potomkinią Ewy- tej, która jako pierwsza dała się skusić."
                                      - Peggy Brown "Taniec z Elvisem" str. 9

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję autorce.

środa, 17 czerwca 2020

WIARA NADZIEJA MIŁOŚĆ



    Autor: Monika Jagodzińska

    Wydawnictwo: Psychoskok

    Gatunek: Literatura młodzieżowa

    Liczba stron: 120

    Data premiery: 26. 03. 2018


                                       Okładka książki Wiara, Nadzieja, Miłość *Google


    Monika Jagodzińska- ur. 1998 r
Dziewczyna z małej miejscowości z dużymi marzeniami i chęciami ich realizacji
NON OMNIS MORIAR
(Źródło: Lubimy czytać).

    Diana jest uczennicą trzeciej klasy gimnazjum. Trudny okres, niby jeszcze człowiek nie jest dorosły, lecz już nie dziecko. Moment przejścia okazał się być dla niej zgubny. Dziewczyna ma problemy z emocjami. Boi się otworzyć na ludzi. Jest typem szarej myszki, która nawet jedynej zaufanej przyjaciółce Jowicie nie jest w stanie zdradzić wszystkich swoich uczuć. Kiedy nowo poznany chłopak ośmieszył ją w Internecie, próbuje znaleźć powód, bo przecież w ogóle jej nie znał. Szuka winy w sobie. Postanawia zmianę. I tutaj zaczyna się historia. Z pozoru niewinna przemiana zmienia się w zagrażającą życiu chorobę. Diana wraz z traconymi kilogramami traci chęć życia. Czeka ją niełatwa droga. Upadki, wspinaczka. Życie Diany potoczyło się w sposób, w jaki się nie spodziewała...
(Opis wydawcy)

    Trzymając w dłoni tę niepozorną na pierwszy rzut oka książeczkę, nie spodziewałam się, jak wiele emocji jest w niej zawarte, nie spodziewałam się, że po kilkudziesięciu minutach czytania, nie będę w stanie przestać o niej myśleć przez kilka kolejnych dni.
Główną bohaterkę poznajemy w trudnym momencie jej życia. Dziewczyna zmaga się z nadwagą, przez co staje się obiektem hejtu i niewybrednych komentarzy pod swoim adresem. Wrażliwa dziewczyna, która nie potrafi się w tym odnaleźć, postanawia coś w sobie zmienić, jednak nie zdaje sobie sprawy, że dążąc do wymarzonej sylwetki,  sama sobie zaczyna robić sobie krzywdę, nie zauważa niepokojących objawów...
Anoreksja.
Słowo, które niesie w sobie niewyobrażalne pokłady strachu, bólu, braku akceptacji i nienawiści do samego siebie. To choroba podstępna i nieustępliwa dotykająca nie tylko chorego, ale i całe jego otoczenie.
"Wiara Nadzieja Miłość" to historia, którą powinni przeczytać wszyscy, a w szczególności rodzice dorastających nastolatków. Potem niech podsuną tę pozycję swoim dzieciom.
Pani Monika stworzyła historię zmuszającą do refleksji i chwili zadumy.
W dzisiejszych czasach gdy wszyscy gdzieś pędzimy, warto znaleźć czas dla dziecka usiąść i z nim porozmawiać. Może to jest właśnie ten moment, w którym zauważymy, że coś jest z naszym nastolatkiem nie tak i zdążymy mu pomóc... nim będzie za późno.
Dla nastolatka również może to być pewien drogowskaz, który pokaże mu, jak ważna jest rozmowa z dorosłym i dojrzałym emocjonalnie człowiekiem.
"Wiara Nadzieja Miłość" porusza również inne tematy i pokazuje, jak w życiu każdego człowieka jest ważna przyjaźń i miłość. Jak dobrze mieć obok siebie ludzi, którzy w nas wierzą i kochają tak po prostu za nic, i choć czasami odchodzą... zostają przy nas.

Książkę pomimo tego, że emocje płyną z każdej strony, czyta się jednym tchem. Bohaterowie są bardzo wyraziści i łatwo się z nimi utożsamić. Dialogi są czytelne i zrozumiałe. Akcja dzieje się szybko i momentami zaskakuje. Zakończenie może nie jest niespodzianką, ale szczerze wierzę, że taki stan został już na zawsze ;)
Styl autorki jest bardzo przyjemny i sprawia, że nie chce się ją czytać. Moim zdaniem, dobrze to wróży na przyszłość- z przyjemnością sięgnę po przyszłe powieści pani Moniki.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Olbrzymi wydźwięk tej opowieści sprawia, że nie sposób zostać wobec niej obojętnym. Jak dla mnie zdecydowanie wchodzi do mojej TOP dziesiątki roku.

POLECAM...


"Nie jestem idealna. Nikt z nas nie jest. Czym się wyróżniałam?
Tym, że mnie  na każdym kroku o tym przypominano. Mocno wierzyłam w dobroć ludzi. Wierzyłam, że można przyjąć drugiego człowieka takim, jakim jest. Wierzyłam, że to, co się daje, wraca. Prędzej czy później. Tak mnie wychowano. Tak mnie nauczono. Niestety nie trafiłam na odpowiednie osoby. Mając niespełna szesnaście lat, zastanawiałam się, czy tak będzie przez cały czas, czy kiedyś uwierzę, że jestem coś warta. Pojawiła się ku temu okazja, która niestety doprowadziła do całkowitej zmiany mojego życia."
                               - Monika Jagodzińska "Wiara Nadzieja Miłość"

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Autorce.