Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Adrianna Katarzyna Skitek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Adrianna Katarzyna Skitek. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 października 2022

(108/22). TAJEMNICE SANDRY. W POSZUKIWANIU PRAWDY

                             ** RECENZJA PATRONACKA/ PATRONAT MEDIALNY **

    Autor: Adrianna Katarzyna Kacińska- Skitek

    Wydawnictwo: Selfpublisher

    Gatunek: Obyczajowa Romans

    Liczba stron: 174 (e-book, PDF)

    Data premiery: 30. 10. 2022

 *Google

    Adrianna Katarzyna Kacińska- Skitek Od zawsze pasjonowała mnie ludzka psychika. Traktuję to, jak nieodkryty, tajemniczy ląd. Jestem osobą, która patrzy w głąb duszy człowieka i stara się zrozumieć wszystkie zachowania i sytuacje.
(Źródło: Okładka książki "Wybrane zagadnienia z zakresu psychologii ogólnej i klinicznej).

    Sandra - osiemnastoletnia dziewczyna, szukająca własnego "Ja", po wyjściu z domu dziecka chce zacząć nowe życie.
Po latach spędzonych w osamotnieniu, codzienność ją zaskakuje. Los pozwala jej odnowić dawne znajomości i dokonać wielu wyborów.
Będzie to dla niej czas niełatwych decyzji i niezapomnianych wrażeń, ale również szansa na ułożenie wszystkich spraw.
Życiowe zakręty, tajemnice, rozczarowania, kłamstwa. Rozsądek, czy poryw serca? Jaką drogę wybierze główna bohaterka? Czego dowie się o sobie samej?
Tego dowiecie się, czytając tę książkę.
(Opis Autorki) 

    Dziś przyszła kolej przedstawić Wam mój kolejny patronat medialny. Jestem z niego dumna i choć może ta historia wywołać wiele skrajnych emocji, będę jej broniła całym sercem. A dlaczego? Przeczytacie poniżej...Chciałabym zaprosić Was także do przeczytania wywiadu z autorką, który przeprowadziłam jakiś czas temu (Link poniżej).

Każdy z nas czegoś pragnie... dla jednych będzie to inny człowiek, dla innych dobra materialne, a dla jeszcze innych możliwość życia według własnych zasad...
"Tajemnice Sandry" to historia naszpikowana emocjami, opowieść o tak zwanej "samotności w tłumie", gdzie niby wszystko gra i jest w jakiś sposób poukładane, a tak naprawdę ludzie żyją obok siebie, zupełnie się nie znając i nie dostrzegając, czasami, biegiem czasu wręcz nienawidząc. 
Jest to książka, która niesie również wiarę w to, że każde marzenie i pragnienie jesteśmy w stanie spełnić, trzeba tylko w nie uwierzyć, otworzyć się na drugiego człowieka i po prostu mu zaufać.
Pani Adrianna stworzyła historię obnażającą ludzkie słabości, pokazującą, jak łatwo jest ocenić drugiego człowieka, a zarazem jak trudno jest przyznać się do popełnionego błędu. 
Pisze o stracie, trudnych wyborach i ich konsekwencjach, o uzależnieniu, agresji, przemocy- zarówno psychicznej jak i fizycznej, oraz wielu innych ważnych tematach.
Ciekawa fabuła, wartka akcja, fajni bohaterowie (oczywiście, nie wszyscy) - te wszystkie składniki składają się na bardzo wciągającą lekturę. Trudno jest odłożyć książkę na bok, nie wiedząc, jak się potoczą dalsze losy głównych postaci.
Autorka ciekawie buduje napięcie, emocje, które targają bohaterami, sprawiły, że nieraz pojawiły się u mnie łzy wzruszenia i współczucia- szczególnie skierowane w stronę Sandry i traumatycznych zdarzeń, których była uczestnikiem.

Jedyne, na co chciałabym zwrócić uwagę to na opracowanie tekstu pod względem merytorycznym i stylistycznym. Przy kolejnych książkach warto byłoby poprosić o profesjonalną pomoc w tym temacie. Mnie osobiście błędy, które znajdują się w tekście, nie "ruszają", i nie wpływają na ocenę całości, ale zdaję sobie sprawę, że będzie to poddane surowej ocenie i krytyce- a ja niestety, ale muszę o tym wspomnieć. Taka moja rada, podyktowana szczerą sympatią do autorki i płynąca prosto z serca. 

    Czy polecam?
Polecam. Jeśli przymkniecie oko na kilka niedociagnięć, to lektura tej historii okaże się fajną alternatywą na coraz dłuższe wieczory...


POLECAM...

"Dziś, kończę osiemnaście lat, a tym samym spędzam tu swoją ostatnią noc.
Właściwie, nie znam swojej rodziny, z tego, co mi powiedziano, wiem tyle, że moja matka, oddała mnie, ponieważ miała „swoje powody”. Nikt jednak przez te wszystkie lata, nie chciał mi powiedzieć, co się za tym kryje. 
Jutro zaczyna się dla mnie nowy start. Praca, szukanie mieszkania. W końcu będę mogła żyć dla siebie i na swój własny rachunek. Wiem, że na początku będzie trudno, ale to nic w porównaniu z tym, co spotkało mnie w tym okropnym miejscu. Przemoc fizyczna to mało powiedziane, wolałabym raczej słowo, znęcanie. Tym bardziej cieszę się, że stąd wychodzę."
          - Adrianna Katarzyna Skitek "Tajemnice Sandry. W poszukiwaniu prawdy: str. 5-6

Za możliwość przeczytania ksiażki i objecia jej patronatm medialnym serdecznie dziękuję Autorce.

sobota, 8 października 2022

KILKA PYTAŃ DO... ADRIANNY SKITEK


    Serdecznie zapraszam do przeczytania krótkiej rozmowy z Adrianną Skitek- autorką takich książek jak:
* "Wprost przed siebie. Zbiór opowiadań i autorefleksji", 
* "29 aspektów życia. Spojrzenie młodej kobiety",
* "Wybrane zagadnienia z zakresu psychologii ogólnej i klinicznej. Praca w oparciu o własne obserwacje".
* "Jestem, żyję, istnieję- autobiografia. Historia kobiety, która przeżyła aborcję."
30. 10. 2022 na rynku pojawi się powieść obyczajowa "Tajemnice Sandry" której mam olbrzymi zaszczyt patronować.
Pani Adrianna zgodziła opowiedzieć się o sobie, swojej twórczości oraz o tym co jest ważne w życiu.

    * Poznajmy się... Proszę opowiedzieć nam kilka słów o sobie.

Jestem zwyczajną, ale bardzo wrażliwą kobietą, która pomimo młodego wieku, coś tam w życiu przeszła. Ktoś mógłby powiedzieć, że nie poznałam jeszcze dobrze życia, ponieważ jestem  bardzo młoda. Fakt przede mną jeszcze szmat czasu, ale uważam, że to nie wiek świadczy o dojrzałości człowieka. To przeżycia nas kształtują. Właśnie dzięki wielu przeciwnościom losu, trudnym decyzjom, możemy odkryć swoją siłę i to, kim tak naprawdę jesteśmy. Mnie zahartowało moje dzieciństwo, które niestety nie należało do łatwych. Niepełnosprawność, dorastanie, pierwsze trudne decyzje. To wszystko sprawiło, że dziś mogę o sobie powiedzieć, że jestem również kobietą niezależną, wytrwałą w dążeniu do swoich celów, ale również zmienną i nieustannie dążącą do udoskonalenia swoich umiejętności i realizowania swoich marzeń. Oczywiście mam chwilę zwątpienia jak każdy z nas, a wtedy brakuje mi pewności siebie.  W takich sytuacjach, to mój mąż jest dla mnie największym oparciem.

    * Wydała Pani już kilka książek skąd zarówno czerpie Pani inspiracje jak i pomysły. Która z nich jest najbliższa Pani sercu i dlaczego?

Fabuła do mojej pierwszej książki "Wprost przed siebie" powstała spontanicznie.  Pomysł na te trzy historie zrodził się w mojej głowie, kiedy pewnego słonecznego dnia, sączyłam kawę na kanapie i wpatrywałam się w oślepiające słońce. W trakcie pisania miałam już ułożony główny zarys, później powstawały poboczne wątki.  
"29 aspektów życia...", to moje poglądy na życie, tematy znane i nurtujące każdego z nas. Tutaj właściwie nie miałam żadnego określonego planu. Ta książka została napisana pod wpływem kilkumiesięcznej izolacji, która została spowodowana  stanem zagrożenia epidemiologicznego, który został wprowadzony w naszym kraju w 2020 roku. W tej publikacji pokazuje czytelnikom swoje prawdziwe "ja". Bez ogródek wypowiadam się na tematy kontrowersyjne, trudne, ale również i te oczywiste. W "29 aspektach" zamieściłam również wskazówki dla młodzieży i ludzi zagubionych, ale nie brakuje tam tematów uniwersalnych. Myślę, że jest to książka, w której każdy znajdzie coś odpowiedniego dla siebie. 
"Wybrane zagadnienia z zakresu psychologii ogólnej i klinicznej" - to trzecia z moich pozycji. Powstała ze względu mojego głębokiego zainteresowania tą dziedziną nauki. Jest to dla mnie króciutki "podręcznik", który może okazać się pomocny dla wszystkich tych, którzy chcą zgłębić tajniki ludzkich zachowań, psychiki. 
Ostatnią z moich dotychczasowych książek, jest moja autobiografia "Jestem, żyję, istnieję".  To nic innego jak moja historia. Tę książkę postanowiłam wydać, aby przełamać tematy tabu w naszym kraju. Aborcja niewątpliwie zalicza się do tego grona. Chciałam również, aby ci, którzy sięgną po tę książkę, zobaczyli w niej aborcję z perspektywy kobiety, która miała być jej ofiarą. Ta książka ma za zadanie uświadomić ludziom, czym tak naprawdę jest aborcja. Wiem, że ta książka nie zmieni świata, ale mam nadzieję, że poruszy wiele serc. Oczywiście to właśnie moja autobiografia jest dla mnie najważniejsza, dlatego, że dzięki niej mogłam podzielić się moją historią z innymi, ale też dlatego, że traktuje ją jako moje świadectwo.

    * Lada moment premierę będzie miała nowa książka "Tajemnice Sandry" skąd wziął się pomysł na główną bohaterkę? Ile w Sandrze jest Pani? Proszę opowiedzieć czytelnikom więcej o tej historii. Czy to jakaś forma terapii?

Powiem szczerze, że ta historia narodziła się pod wpływem chwili. Często żartuję, że to taki mój pewnego rodzaju zapalnik, który uruchamia się w najmniej oczekiwanym momencie. Już od pierwszego słowa, wiedziałam, o czym chcę napisać. Stworzyłam tę książkę według ściśle określonego planu. Sandra to młoda dziewczyna szukająca własnej drogi. Zagubiona wkracza w dorosłość, która stawia na jej drodze ludzi tych dobrych i tych, którzy mają za zadanie pokazać jej, jaka jest. Sandra musi dokonać trudnych wyborów i przekonać się, że czasem warto pójść za głosem rozsądku. A ile w Sandrze jest mnie? Na pewno mamy trochę wspólnego. 
Przede wszystkim, umiemy mierzyć się z życiem i dążymy do celu. Jesteśmy momentami zmienne i w chwili słabości poszukujemy siebie. Nie traktuję tej książki jako swojej osobistej terapii. Ta historia ma uczyć.

     * Jakiś czas temu opublikowała Pani swoją autobiografię, opisuje Pani tam swoje dzieciństwo, relacje z rodzicami i rodzeństwem, codzienną walkę z niepełnosprawnością itp. Jak Pani najbliższe otoczenie zapatruje się na tak intymne szczegóły, o których Pani w niej pisze.

Większa część mojej rodziny zareagowała na to przychylnie. Wyjątkiem była moja najstarsza siostra, która delikatnie mówiąc, nie była z tego powodu zadowolona. Tak to już jest, kiedy nie masz z kimś dobrej relacji…

    *Swoje poglądy na różne tematy społeczne i polityczne, które przemyca Pani w swoich książkach, mogą wydawać się mocno radykalne. Jak radzi sobie Pani z krytyką i (być może) hejtem, który z tego względu na Panią dotyka?

Chcę od razu zaznaczyć, że owszem moje poglądy są radykalne, ale to nie oznacza, że nie szanuję zdania drugiego człowieka. W wyrażaniu własnego zdania chodzi o to, aby mówić je głośno i wyraźnie, ale pod żadnym pozorem nie krzywdzić drugiej osoby. Ja osobiście miałam do czynienia z wieloma uwagami, dotyczącymi moich poglądów i często nie były one pozytywne, ale nie dochodziło do różnego szykan czy obelg. W związku z tym nie mogę powiedzieć, że był to typowy hejt. Czasami dochodziło do niewielkich scysji, ale wszystko zależało od rozmówcy i sytuacji. Mimo wszystko zawsze powtarzam, że jeżeli ktoś uważa inaczej niż ja, ma do tego prawo. 

    * Jakie ma  Pani plany wydawnicze na przyszłość?

Nie chcę zdradzać szczegółów, mogę powiedzieć tylko tyle, że szykuję kolejny projekt. 

    * Co Panią motywuje do codziennej aktywności, jakie motto przyświeca Pani na co dzień?

Nie mam motta, które pochodzi z książek lub filmów.  Za moje życiowe motto, uznaję słowa mojej mamy, która w trakcie swojej walki z chorobą, powiedziała, że mam być silna cokolwiek by się nie działo.

    *Jaką literaturę Pani czyta na co dzień? Do jakiego autora jest Pani najbliżej?

Najbardziej romanse z domieszką erotyki. Chętnie sięgam po biografie, autobiografie, poradniki psychologiczne, ale czasami wystarczy dobra powieść z happy endem. Wszystko zależy od mojego nastroju. Książki, które czytam, muszą być tajemnicze i mieć głębię. Nie mam ulubionego autora, ale szczególnym uznaniem darzę tych, którzy w swoją książkę włożyli ogrom pracy, serca i zaangażowania.

    * Jakiś czas temu przeczytałam takie słowa i mocno zapadły mi w pamięć "Nie klasyfikuj mnie, czytaj mnie. Jestem pisarzem, nie gatunkiem".
Czy klasyfikowanie literatury, szufladkowanie, narzucanie co komu ma się podobać, jest według Pani krzywdzące dla pisarza?
Czy Panią jakoś dotknęły takie podziały, np. usłyszała Pani od mężczyzny "No może bym przeczytał Twoją książkę, ale to babska powieść, więc nie dla mnie, bo nie wypada"?

Z całą pewnością taka postawa jest krzywdząca. Nienawidzę kiedy ktoś mówi mi, o czym mam w danym momencie pisać. Kiedy tworzę, potrzebuję przestrzeni i wolności. To, co piszę, ma wypływać bezpośrednio ode mnie. Nie mam zamiaru pisać pod czyjeś dyktando lub według określonych trendów. W swoich książkach chcę być autentyczna i przekazać czytelnikom określone postawy. Jestem autorką, która podąża według utartego szlaku.

    * Jest wiele nowości na rynku. Gdyby Pani mogła w kilku słowach lub zdaniach zareklamować swoją najnowszą książkę czytelnikom - dlaczego warto po nią sięgnąć?

"Tajemnice Sandry" - to książka o samotności, dorastaniu, poszukiwaniu i miłości. Ta historia pokazuje, że nieważne, w jakiej sytuacji znajdujemy, zawsze możemy  z niej wyciągnąć wnioski i znaleźć rozwiązanie.

    * Czego Pani życzyć?

Na pewno zdrowia, bo to najważniejsze, spełnienia przy kolejnych projektach, a jeżeli chodzi o życie prywatne, to wiele miłości.

        * Serdecznie dziękuję Pani Adrianno za poświęcony czas i opowiedzeniu nam o sobie i swoich książkach.
Was moi drodzy zachęcam z całego serca do sięgnięcia po książki Pani Ady. Recenzje ich wszystkich znajdziecie na blogu. Wszystkiego dobrego!

                                                                        KONIEC

środa, 7 września 2022

(83/22). WPROST PRZED SIEBIE. ZBIÓR OPOWIADAŃ I AUTOREFLEKSJI

 
    Autor: Laura Wisiewicz*

    Wydawnictwo: Psychoskok

    Gatunek: Opowiadania, Obyczajowa

    Liczba stron: 92

    Data premiery: 25. 03. 2020

 * Google

    Laura Wisiewicz (pseudonim Adrianny Katarzyny Skitek) Od zawsze pasjonowała mnie ludzka psychika. Traktuję to, jak nieodkryty, tajemniczy ląd. Jestem osobą, która patrzy w głąb duszy człowieka i stara się zrozumieć wszystkie zachowania i sytuacje.
(Źródło: Okładka książki "Wybrane zagadnienia z zakresu psychologii ogólnej i klinicznej).

    Czy choroba i niepełnosprawność przekreślają szanse na miłość i szczęście?
Ile wart jest związek budowany na kłamstwie?
Historie trzech, młodych kobiet walczących na co dzień ze swoimi chorobami. Poza problemami zdrowotnymi łączy je coś jeszcze – burzliwa miłość oraz poszukiwanie prawdy.
Każde z opowiadań jest inne i ma swój własny scenariusz. Wspólnym mianownikiem jest jednak to, że żadna z dziewczyn nie żałuje swoich decyzji, nawet wówczas, kiedy odkryte prawdy okazują się być druzgocące. Bazując na swych doświadczeniach, nie zawsze pozytywnych, Alex, Julia i bohaterka "Siedmiu lat prawdy" postanowiły budować swoją przyszłość, nie popełniając już tych samych błędów.
Bohaterki nie mają łatwego życia, a o swoje szczęście walczą każdego dnia. Choć życiowe drogi bywają kręte, zawsze czeka gdzieś miłość, szczęście, albo zbawienne uwolnienie się od nieszczerych emocji.
Doskonała książka, dla osób, które wątpią w to, że każdy może znaleźć swoje szczęście.
(Źródło: Opis wydawcy)

    Jedna książka, różne historie... kto nie lubi opowiadań? Dlatego tak bardzo i ja lubię sięgać po tego typu zbiory. Zawsze mnie zaskakuje fakt, że w tak krótkiej formie można zawrzeć tyle emocji, zmusić czytelnika do zatrzymania się w biegu codzienności i spojrzenia w innym kierunku. Podobnie stało się i tym razem... 
Mała objętościowo książka zawiera w sobie trzy historie kobiet, które codziennie zmagają się przeciwnościami losu. 
Autorka pisze o związku budowanym na kłamstwie, zastanawia się, czy niepełnosprawna osoba może zbudować trwały i silny związek, udowadnia, że przeszłość potrafi wrócić w najmniej spodziewanym momencie.
Nie potrafię wskazać, które z tych opowiadań jest lepsze lub gorsze, które podobało mi się bardziej a które mniej. Każde z nich jest inne, niesie ze sobą inny ładunek emocjonalności i opiera się na innych wartościach. Wspólnym mianownikiem wszystkich trzech historii jest wiara w miłość i w to, że nawet po najgorszej burzy prędzej czy później wyjdzie słońce. Wystarczy się tylko nie poddać tuż przed metą.

    Czy polecam?
Polecam. Trzy różne kobiety, trzy różne przesłania. Każdy może w nich odnaleźć cząstkę siebie. 

POLECAM...

"Czas.
Myślę, że każdy w życiu nie raz spotkał się z osobami, które są ambitne, zdeterminowane, aby być z siebie dumnym. Zdarza się jednak, że ktoś lub coś pokrzyżuje nasze plany. Wtedy jeszcze bardziej przykładamy się do swojej pracy, wierząc, że w końcu osiągniemy swój cel. W szale zawodowych obowiązków musimy pamiętać, że współczesny świat jest bardzo zabiegany. Nie mamy czasu powiedzieć najbliższym osobom, że je kochamy. Wokół kłębi się tyle ważnych spraw, które trzeba niezwłocznie rozwiązać, a powiedzieć tego, co najważniejsze, nie mamy kiedy. Odkładamy wszystko na późnej. Wierzymy, że zdążymy. Czas, który mamy, jest bezcenny. Doceniajmy naszych bliskich teraz. Wczoraj przeminęło, jutro jest niepewne, tylko dziś jest nasze..."
    - Laura Wisiewicz "Wprost przed siebie. Zbiór opowiadań i autorefleksji" str. 90

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Autorce.

wtorek, 6 września 2022

(82/22). JESTEM, ŻYJĘ, ISTNIEJĘ- AUTOBIOGRAFIA. HISTORIA KOBIETY KTÓRA PRZEŻYŁA ABORCJĘ

 
    Autor: Adrianna Katarzyna Kacińska

    Wydawnictwo: Psychoskok

    Gatunek: Biografia, Wspomnienia, Autobiografia

    Liczba stron: 105 (e-book, pdf)

    Data premiery: 16. 12. 2021

 *Google

    Adrianna Katarzyna Kacińska Od zawsze pasjonowała mnie ludzka psychika. Traktuję to, jak nieodkryty, tajemniczy ląd. Jestem osobą, która patrzy w głąb duszy człowieka i stara się zrozumieć wszystkie zachowania i sytuacje.
(Źródło: Okładka książki "Wybrane zagadnienia z zakresu psychologii ogólnej i klinicznej. Praca w oparciu o własne obserwacje).

    Adrianna Kacińska – niepełnosprawna kobieta, która wbrew wszystkiemu realizuje swoje pasje. Po raz pierwszy opowiada o swoim życiu.
To szczera spowiedź i zbiór najważniejszych wydarzeń, mających kolosalny wpływ na jej wrażliwość i podejście do życia.
To opowieść o życiu na krawędzi i przeżytej aborcji, woli życia mimo czekającej śmierci, o nieprawidłowych diagnozach, kłamstwach lekarzy, jak i o ich pomocy. O dorastaniu bez najważniejszej osoby i szukaniu sensu istnienia, o tęsknocie i żalu do innych, o wartości rodziny, przyjaźni i o mierzeniu się z trudnościami dnia codziennego.
Autorka nie zapomina o tych, na których zawsze mogła liczyć i o tych, którzy nie pomogli jej upaść, kiedy była na skraju wytrzymałości.
To książka pełna, traumatycznych przeżyć, a także szczęśliwych chwil. Pełna marzeń i radości z osiąganych przez siebie celów.
W niniejszej książce Adrianna przedstawia swoje klarowne poglądy na temat niepełnosprawności i życia, które przecież jest jedno i trzeba je doceniać.
Autorka udowadnia, że pomimo niepełnosprawności można dokonać wszystkiego.
(Źródło opisu: Lubimy czytać)

    Biorąc do ręki tę książkę, nie wiedziałam czego się spodziewać, a po jej odłożeniu nie specjalnie wiem, jak ubrać w słowa to, co czuję. Ot taki dylemat...
Aborcja w naszym społeczeństwie jest mocno kontrowersyjnym i wywołującym wiele emocji tematem, i nie jestem przekonana czy po tę książkę powinien sięgnąć każdy. 

Autorka przeżyła własną aborcję, dowiedziała się o tym, będąc już pełnoletnią osobą. Mogę się tylko domyślać, jak dramatycznie wpłynęło o na jej życie i cały światopogląd, burząc przy tym poczucie bezpieczeństwa, własnej wartości i miłości.
Swą opowieść zaczyna od narodzin, przechodząc przez okres niemowlęctwa i postawienie diagnozy, liczne operacje, trudny okres szkolny, przeciwności losu, rolę rodziców (druzgocące wyznanie!) i rodzeństwa po pierwszą miłość, wiele przyjaźni, które niejednokrotnie okazały się buforem bezpieczeństwa- nie tylko tego fizycznego, ale co chyba ważniejsze tego psychicznego. 
Każdy rozdział na swoim końcu posiada dedykację lub swoiste podziękowanie dla osób, które realnie wpłynęły na autorkę, a także kilka niezwykle osobistych wyznań skierowanych do członków rodziny.

Pani Ada dzieli się również prywatnymi zdjęciami, i swoimi osobistymi przemyśleniami na temat aborcji i niepełnosprawności.
Jako matka dziecka z głęboką niepełnosprawnością nie ze wszystkimi racjami i wnioskami się zgadzam, ale szanuję jej punkt widzenia. W moim odczuciu autorka zbyt ogólnie potraktowała temat, wrzucając wszystkich chorych do jednego worka.
Pamiętajmy, jednak że niepełnosprawności są różne, i nie ze wszystkimi można funkcjonować w społeczeństwie.
Pamiętajmy również o opiekunach takich osób i nie zmuszajmy ich do podejmowania decyzji, które mogą dramatycznie wpłynąć na ich poczucie człowieczeństwa. Powinniśmy zostawić im wybór...

Książkę ogólnie czyta się szybko, zmusza ona do refleksji i wyciągnięcia wielu wniosków.
Przepełniona emocjami niejednokrotnie wywołała we mnie falę łez i współczucia. Rozdział poświęcony członkowi rodziny i olbrzymi żal, który z niego płynie, zdruzgotał moje serce doszczętnie...

    Czy polecam?
Tak jak wspomniałam... Nie jestem przekonana czy to książka dla każdego, ale każdy powinien ją przeczytać i wyciągnąć odpowiednie wnioski. Ja jako matka dziecka głęboką niepełnosprawnością, jestem na tak. 

POLECAM....

"W ciągu tych lat pobytu w szkol, na mojej drodze pojawiło się wielu ludzi, dzięki którym udało mi się przetrwać trudne chwile. Byli to moi życzliwi rówieśnicy, a także nauczyciele i wychowawcy, którzy we mnie nie zwątpili i pomogli kiedy czułam się nieakceptowana. 
Bywało różnie. Na początku nie było kolorowo, ale jak wiadomo, początki bywają trudne. Kiedy zamieszkałam w internacie, w trakcie mojego pierwszego roku, dzieliłam pokój z dziewczyną, której, krótko mówiąc, nie odpowiadało moje towarzystwo. Chciałam znaleźć z nie wspólny język. Pytałam, skąd pochodzi, jakie ma zainteresowania, jak dowiedziała się o szkole? Moje starania nie przynosiły efektów. Nic nie odpowiadała. Nie pytała. Nie wymieniłyśmy ze sobą zdania nawet w sprawach organizacyjnych. Któregoś dnia odpuściłam. Nie chciałam naciskać. Czekałam na jej krok. "
  - Adrianna Katarzyna Kacińska "Jestem, żyję, istnieję- Autobiografia. Historia kobiety, która przeżyła aborcję" str. 55

Za możliwośc przeczytania książki serdecznie dziękuję Autorce.

sobota, 3 września 2022

(78/22). WYBRANE ZAGADNIENIA Z ZAKRESU PSYCHOLOGII OGÓLNEJ I KLINICZNEJ. PRACA W OPARCIU O WŁASNE OBSERWACJE.

 
    Autor: Adrianna Katarzyna Skitek

    Wydawnictwo: Psychoskok

    Gatunek: Literatura faktu

    Liczba stron: 42 (e-book, pdf)

    Data premiery: 22. 10. 2020

 *Google

    Adrianna Katarzyna Skitek- Od zawsze pasjonowała mnie ludzka psychika. Traktuję to, jak nieodkryty, tajemniczy ląd. Jestem osobą, która patrzy w głąb duszy człowieka i stara się zrozumieć wszystkie zachowania i sytuacje.
(Źródło: Okładka książki)

    Nazywam się Adrianna Kacińska.Wiele osób kojarzy mnie z dwóch książek "Wprost przed siebie. Zbiór opowiadań i autorefleksji, oraz "29 aspektów życia. Spojrzenie młodej kobiety" -które wydałam pod pseudonimem (Laura Wisiewicz) Tym razem przyszła pora na moją trzecią książkę, którą tym razem zdecydowałam się wydać pod własnym nazwiskiem i myślę, że to dobry pomysł wreszcie chcę wyjść z cienia! Moja kolejna książka należy do gatunku psychologicznych, zawarłam w niej istotne pojęcia z nurtu psychologii ogólnej i klinicznej, które mam nadzieję pomogą wszystkim zainteresowanym i nie tylko zrozumieć ludzkie zachowania, oraz być może odmieni podejście społeczeństwa do ludzi z różnego rodzaju problemami psychicznymi. Nie jestem zawodowym psychologiem, dlatego moja praca będzie poparta wiedzą z różnych sytuacji życiowych, a także z samodoskonalenia.
(Źródło opisu: Lubimy czytać)

    Na początku zaznaczę, że nie jest to publikacja naukowa stworzona przez lekarzy i psychologów. Jest to podstawowa wiedza zebrana w jednym miejscu, niepoparta badaniami naukowymi, a osobistymi obserwacjami autorki.  
Pamiętajcie! Gdy coś Was niepokoi w swoim samopoczuciu, lub samopoczuciu najbliższych- czy to psychicznym, czy fizycznym - ZAWSZE, ale to ZAWSZE zaczerpnijcie porady lekarza.

Gdy byłam nastolatką, jedną z dróg zawodowych, o jakich marzyłam była właśnie psychologia i praca terapeuty. Życie jednak potoczyło się zupełnie w innym kierunku, ale fascynacja psychologią została i lubię wiedzieć, co tam w "branży" słychać nowego. Przyznam, że z dużą ciekawością podeszłam do książki pani Adrianny. I tak na pewno się nie rozczarowałam... ale spodziewałam się chyba czegoś innego (choć teraz trudno mi określić czego). Absolutnie nie mówię, że ta publikacja jest zła, bo nie jest... tylko ja nie odkryłam tu nic nowego dla siebie. 

Na pewno jest to dobra  książka dla osób, które odkrywają dopiero swoją fascynację ludzkim umysłem i zachowaniem. Znajdziemy tu wiele definicji, wskazówek i porad.
Autorka podzieliła swą książkę na pięć krótkich rozdziałów, zaczynając od pojęć ogólnych, takich jak wybrane zagadnienia, podział procesów poznawczych, podstawowe techniki badawcze, itd.- Stanowią one doskonały wstęp do dalej omawianych tematów- są to między innymi: zaburzenia odżywiania, zaburzenia osobowości (i ich podział), zaburzenia rozwojowe. 
Przy tych zagadnieniach (i wielu innych) dostajemy również wiele rad i wskazówek jak rozmawiać, jak się zachowywać, jak traktować ludzi z różnego rodzaju zaburzeniami. Autorka wspomina również o całokształcie zaburzeń związanych z niepełnosprawnością oraz autyzmem.
Według mnie niektóre zagadnienia na przykład takie jak depresja i jej objawy powinny być szerzej opisane, ale to jest moje sugestywne odczucie.

    Czy polecam?
" Wybrane zagadnienia ..." to króciutka, ale przepełniona merytoryczną wiedzą książeczka, którą przeczytacie w kilkanaście minut, ale stanowi ona doskonałą "bazę wypadową" by zacząć sięgać po publikacje naukowe i rozwijać swoje zainteresowanie ludzką psychiką.

"Z moich osobistych obserwacji wynika, że osoby zmagające się z najczęstszym stopniem niepełnosprawności intelektualnej cechuje spontaniczność, impulsywność. Mogą nieświadomie ranić, potrafią jednak przyznać się do popełnionego błędu i okazać skruchę. Mimo ograniczeń w komunikowaniu się i postrzeganiu świata mogą prowadzić życie rodzinne i tworzyć relacje."
        - Adrianna Katarzyna Skitek Wybrane zagadnienia z zakresu psychologi..." str. 37

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Autorce.

piątek, 2 września 2022

(76/22). 29 ASPEKTÓW ŻYCIA.SPOJRZENIE MŁODEJ KOBIETY

 
    Autor: Laura Wisiewicz*

    Wydawnictwo: Psychoskok

    Gatunek: Poradnik

    Liczba stron: 43 (e-book, pdf)

    Data premiery: 16. 07. 2020

 *Google

    Laura Wisiewicz- pseudonim literacki Adrianny Katarzyny Skitek.

    "29 aspektów życia. Spojrzenie młodej kobiety" to klarowne poglądy na życie, a także pewnego rodzaju wskazówki dla młodzieży, ludzi zagubionych. To nie jest poradnik z gatunku psychologicznych.
Autorka chce nakłonić czytelnika do przemyśleń, do głębszego zastanowienia się, co tak naprawdę jest sensem życia.
W niniejszej książce autorka wyraża prawdziwą siebie, to co ją inspiruje, denerwuje i zachwyca. Są to jasne poglądy na różne etapy i dziedziny życia, a także dotyczące postaw ludzi w dzisiejszych czasach.
W książce poruszane są między innymi takie tematy jak: małżeństwo, problemy młodzieży, związek, niepełnosprawność, aborcja, młodzież w dobie mediów społecznościowych, odpowiedzialność za innych, motyw szczęścia, wybaczenie.
(Źródło: Lubimy czytać)

    Autorkę poznałam na jednym z portali społecznych gdy zgłaszałam się do recenzji innej jej książki (za kilka dni kolejne opinie). Po kilku "rozmowach" poczułam, że nawiązała się między nami nić porozumienia i dlatego też zdecydowałam się zerknąć na wcześniejszą książkę, która wyszła spod jej pióra i przekonać się, czy myślimy podobnie na różne zagadnienia dotyczące naszego życia i spostrzegania świata.

"29 aspektów..." to nie jest na pewno typowy poradnik psychologiczny, jest to raczej luźny zbiór myśli, przemyśleń, porad i wskazówek, które zmuszają czytelnika do refleksji i spojrzenie na swoje życie z innej strony, by niekiedy zweryfikować swoje poglądy. Nie narzuca, jak ma żyć i myśleć, ale pokazuje, jak żyją i co myślą inni.
Myślę, że różnorodność poruszanych kwestii sprawi, że każdy znajdzie tutaj coś dla siebie, coś, co może dopasować akurat do swojej obecnej sytuacji w życiu, wskazówki jak ustalać priorytety i co powinno być najważniejsze w naszej hierarchii codziennego życia. 

"29 aspektów..." to króciutka książka, którą przeczytacie w kilka minut, ale jestem przekonana, że i Wam na długo zapadnie w pamięć i długo będziecie o niej myśleć. Napisana przystępnym językiem, ciekawie skomponowana, poruszająca ważne tematy. 

    Czy polecam?
Polecam. Autorka przedstawia swoje poglądy, wnioski i spostrzeżenia z odbytych obserwacji na tematy, które towarzyszą nam w codziennym życiu.

POLECAM...

"Jeżeli chcesz, aby Cię szanowano, najpierw zacznij szanować samego siebie!
Ktoś by powiedział, że szacunek należy okazywać każdemu. Też się z tym zgadzam, ale nie potrafię pojąć, dlaczego ktoś oczekuje szacunku od innych, jednocześnie nie szanując sam siebie? Jeżeli pozwalasz, aby traktowano Cię jak ścierę do podłogi, to będziesz tak traktowany! Tylko później nie bądź zdziwiony, że nie masz szacunku u innych.
Nie pozwalajcie sobie na gorsze traktowanie, szanujcie siebie, stawiajcie im granice, a zaręczam Wam, że wtedy  inni zaczną Was szanować!"
 - Laura Wisiewicz (Adrianna Katarzyna Skitek) - "29 aspektów życia. Spojrzenie młodej kobiety"str.29

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Autorce.