Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biografia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biografia. Pokaż wszystkie posty

środa, 21 stycznia 2026

(8/26). SILVA RERUM. REKONSTRUKCJA LOSÓW KRESOWEJ RODZINY

 
    Autor: Joanna Petry- Mroczkowska

    Wydawnictwo: Wydawnictwo M.

    Gatunek: Biografia, Wspomnienia

    Liczba stron: 468

    Data premiery: 10. 09. 2025

 *Google

    Joanna Petry- Mroczkowska brak informacji.

    Silva Rerum to nie kronika. To las.
Gęsty, splątany, pełen nieoczywistych ścieżek. 
Każde drzewo- osobna historia, która się rozgałęzia, a jednak wszystkie sięgają tych samych korzeni. 
Czworo rodzeństwa- i cały świat w tle.
Juliusz Petry, pionier polskiego radia we Lwowie, Wilnie i Wrocławiu.
Janina Petry- Przybylska- artystka, o której mówiono: "druga Stryjeńska".
Kazimiera Petry- skrzypaczka przez dekady związana z Operą Warszawską.
Maria Sahankowa-pianistka, która przez Rosję, Iran, Indie i Afrykę, by znaleźć dom w Anglii.

Ich losy rozrzucone przez historię tworzą opowieść o Polsce. Nie tej z podręczników, ale tej codziennej- utkanej z pracy, talentu i cichej wytrwałości. To również zapis mozolnego śledztwa: autorka tropi publikacje, dokumenty, listy, fotografie i wspomnienia. Odsłania nieznane, obala mity, wydobywa z cienia postaci, które na to zasługują. 
Można czytać tę książkę, by poznać losy niezwykłej rodziny, która zostawiła swój znaczący ślad w polskiej kulturze. Można - żeby zajrzeć do codzienności minionych czasów i zobaczyć, jak naprawdę wyglądało życie. A można też- żeby poszukać własnych korzeni. Albo przypomnieć sobie, że się je ma. Bo czasem wystarczy cudza opowieść, by zacząć lepiej rozumieć swoją.
(Opis wydawcy. Źródło: Okładka książki)

    Dzień dobry serdeczne! Dziś przychodzę do Was z wyjątkową historią kresowej rodziny Petrych. Przyznać muszę, że jest to nazwisko, o którym nie słyszałam i mam teraz wrażenie, że ominęło mnie coś ważnego, tym bardziej doceniam fakt, że dzięki Wydawnictwu M mogłam "poznać" tę wyjątkową rodzinę. Autorka sięgając do rodzinnych wspomnień dokumentów i archiwów, stworzyła niezwykle ciekawą i inspirującą opowieść o swoich przodkach, czwórce rodzeństwa, których dramatyczne, ale i pełne pasji życie toczyło się na całym świecie, od  Lwowa, poprzez Warszawę, obozy uchodźców w Afryce, Londyn i powojenną Polskę.
"Silva Rerum" to nie tylko opowieść o sile rodzinnych więzi, wielkiej odwadze, pracy i twórczości w wyjątkowo niesprzyjających warunkach, ale także o tragedii wojny, doświadczeniu wygnania i codziennych zmaganiach z przeciwnościami losu. Autorka doskonale oddała ducha czasów, w którym przyszło żyć bohaterom tej powieści, pokazuje, czym ludzie się interesowali, czego się bali, o czym marzyli. Co ważne w tle pojawiają się znane postacie świata kultury, sztuki i nauki, a także spora dawka rzetelnej wiedzy historycznej. Czyta się tę książkę z olbrzymią ciekawością, ale zaznaczyć też trzeba, że trzeba ją czytać ze sporym skupieniem, momentami można odnieść wrażenie nie do końca kontrolowanego chaosu i chęci przekazania zbyt wielu informacji o wielu osobach w zbyt krótkim czasie, co sprawia, że chwilowo można zgubić główny wątek- ale myślę, że nie jest to minusem, dla mnie jest to potwierdzenie, z jak wielką pasją została ta historia spisana. 

Książka podzielona jest na sześć głównych części, w której znajduje się po kilka krótkich rozdziałów prowadzących nas po życiu i ważnych miejscach. Znajdziecie tu wiele zdjęć, listów, grafik i rycin obrazujących codzienne życie i zajęcia, którymi parali się bohaterowie. 
Książka zabiera nas w przeszłość i zmusza także do refleksji nad własną wiedzą na temat swoich przodków, pokazuje, jak ważna jest pamięć o tych którzy odeszli, jak ważny jest kontakt z tym którzy jeszcze tu są i mogą podzielić się wieloma chwilami swojego życia, budując tym piękne wspomnienia i więzi, które zawsze będą nas łączyć, które staną się mostem między przeszłością  a tym miejscem, gdzie znajdujemy się teraz... 

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. "Silva rerum" będzie doskonałą lekturą nie tylko dla tych którzy uwielbiają rodzinne opowieści, ale także dla tych którzy interesują się historią Kresów i całej Polski.

POLECAM...

Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuję Wydawnictwu M.

czwartek, 12 czerwca 2025

(61/25).POŁĄCZENI PRZEZ MIŁOŚĆ PODZIELENI PRZEZ WIARĘ. HISTORIA ELŻBIETY I FELIKSA LESEUR

 
    Autor: Bernadette Chovelon

    Tytuł oryginału: Elisabeth et Felix Leseur. Itineraire spirituel d'un couple Editions Artage

    Tłumaczenie: Katarzyna Kamińska

    Wydawnictwo: Wydawnictwo M.

    Gatunek: Biografia

    Liczba stron: 384

    Data premiery: 15. 04. 2024 (na rynku polskim)

 *Google

    Bernadette Chovelon francuska doktor literatury i filozofka specjalizująca się w psychologii i duchowości małżeńskiej, autorka licznych biografii znanych postaci.
(Źródło: Okładka książki)

    Elżbieta i Feliks Leseur żyli we Francji na przełomie XIX i XX wieku. Łączyło ich zamiłowanie do podróży, doskonale rozumieli się na poziomie intelektualnym i kulturalnym. Kochali się bardzo, ale jedna kwestia ich dzieliła: Elżbieta była osobą głęboko wierzącą, zaś Feliks, który obracał się w politycznym środowisku francuskich antyklerykałów, był ateistą wrogo nastawionym wobec wszystkiego, co miało związek z religią. Małżeństwo, jakich wiele? A jednak finał zaskakuje- on wstąpił do dominikanów, a ona jest kandydatką na ołtarze.

Ta doskonale opracowana biografia jest nie tylko zapisem niezwykłej historii tych dwojga, ale też opowieścią o sile własnych przekonań, wzajemnym towarzyszeniu, wytrwałości w modlitwie, cichej walce o nawrócenie oraz szacunku dla wolności drugiego człowieka. W swych licznych pismach, po raz pierwszy zaprezentowanych w niniejszej książce, małżonkowie Elżbieta i Feliks dają świadectwo zadziwiającej i mądrej drogi, która przeszli; miłości, która wzrasta pomimo różnic i cierpień każdego z nich.
(Opis wydawcy. Źródło: Okładka książki)

    Dzień dobry serdeczne! Kilka dni temu pisałam Wam o książce "Milcząca dusza. Dzienniki Elżbiety Leseur", która wywarła na mnie olbrzymie wrażenie i sprawiła, że na wiele spraw spojrzałam pod innym kątem, a dziś przychodzę do Was z biografią, z pewnego rodzaju uzupełnieniem, w którym jeszcze bliżej poznamy oboje małżonków i jeszcze celniej zaobserwujemy ich niezwykle trudną drogę do pojednania z Bogiem- szczególnie mam tu na myśli Feliksa, który przez wiele lat deklarował się jako ateista, ale i aktywnie dążył do zniszczenia wiary swej małżonki. Podziwiałam nieustannie Elżbietę za jej hart ducha, wiarę i to, że nigdy się nie poddała, parła do przodu z podniesioną głową, mądra i wspierająca, wyprzedzająca w wielu aspektach swe czasy...
Na kartach powieści przewija się cała plejada autentycznych postaci, które miały wpływ na ugruntowanie poglądów. Tworzą one tło dla małżeństwa Leseur, ale dają także świadectwo tego, jak ludzie byli (i nadal są) podzieleni w sprawach wiary i światopoglądu.
Małżonkowie niejednokrotnie dają świadectwo trudnej drogi wspólnego życia, ale także miłości, która przetrwała pomimo różnic i cierpień, które raz po raz na nich spadały. Mimo trudności i niezgodności co do wiary Elżbiety nadal darzyli się olbrzymim szacunkiem i tolerancją, co wzbudza mój nieustanny podziw i jest jasnym wskaźnikiem tego jak powinno wyglądać małżeństwo oparte na tych fundamentach.
"Połączeni przez miłość..." to książka poruszająca najczulsze struny i momentami rozdzierająca serce na tysiące kawałków. Pełna jest ona cierpienia, nieutulonej tęsknoty, na szczęście dla równowagi także pięknej wielowymiarowej miłości, która jest tuż obok...mimo wszystko. Ból i nadzieja. Cierpienie i wiara. Zniechęcenie i walka. Miłość i... strata. Gra przeciwieństw, w której w moim odczuciu nie ma zwycięzców. 
Czyta się ją z wielkimi emocjami, momentami z całkowitym niezrozumieniem dla sytuacji i postępowania poszczególnych osób, wzruszeniem, łzami w oczach. Historia małżeństwa Leseur pokrzepia, otula, pociesza i daje nadzieję każdemu, kto tej nadziei poszukuje, zachęcając do refleksji nad własnym życiem, wskazując drogę, pocieszając, ale i zachęcając do zmian.

Książkę czyta się doskonale, napisana bardzo ładnym i przystępnym językiem. Autorka pisze w taki sposób, że trudno jest ją odłożyć na bok, wciąga od pierwszej strony, pozwalając wraz z bohaterami przeżywać ich rozterki, wzloty i upadki. Mnóstwo emocji mi towarzyszyło przy lekturze, niejednokrotnie pojawiło się olbrzymie wzruszenie. Szczególnie ostatnie lata Feliksa niezwykle mnie poruszyły, wywołały zaskoczenie, ale i podziw.
Bardzo się cieszę, że mogłam poznać tę historię, wyjaśniła mi ona wiele wątpliwości, które narodziły się po lekturze "Milczącej duszy. Dzienników...". 
Chciałabym, żeby po tę książkę sięgnęło szerokie grono czytelników i by nie byli to sami katolicy. Historia Elżbiety i Feliksa, naprawdę poszerza horyzonty. 

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. To nie tylko świadectwo wiary i przemiany, ale przede wszystkim historia małżeństwa, które mimo wielu przeciwieństw trwało zawsze razem darząc się olbrzymim szacunkiem i miłością. 

POLECAM...

Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuje Wydawnictwu M.

poniedziałek, 26 maja 2025

(55/25). MILCZĄCA DUSZA. DZIENNIK ELŻBIETY LESEUR

 
"Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie"
                                                  J 13,34
     Autor: Elżbieta Leseur

    Tytuł oryginału: Journal et pensees de chaque jour, Paris 1920

    Tłumaczenie: Katarzyna Kamińska

    Wydawnictwo: Wydawnictwo M

    Gatunek: Biografia, Autobiografia, Pamiętnik, Wspomnienia

    Liczba stron: 292

    Data premiery: 28. 04. 2025 (na rynku polskim)

 *Google


    Elżbieta Leseur, imię oryginalne (ang.) Elisabeth Leseur (ur. 16 października 1866 w Paryżu; zm. 3 maja 1914) – francuska Służebnica Boża Kościoła katolickiego.
Pochodziła z zamożnej mieszczańskiej rodziny. W dniu 31 lipca 1889 roku jej mężem został lekarz, Felix Leseur – prominentny działacz ruchu ateistycznego. Próbowała nawrócić swojego męża, lecz gdy to nie przynosiło rezultatu, zaczęła modlić się za niego. Swoje wspomnienia zapisywała w pamiętniku. Była pisarką; napisała wiele książek. Zmarła na raka piersi w opinii świętości. Po jej śmierci Felix nawrócił się i został potem katolickim księdzem.
W 1934 roku rozpoczął się jej proces kanonizacyjny.
(Źródło: Wikipedia)

    Elżbieta Leseur miała dwie wielkie miłości: Boga i swojego męża Feliksa, zaciekłego ateistę. Feliks również kochał Elżbietę, ale nie mógł dzielić z nią życia na płaszczyźnie duchowej, którą była dla niej tak ważna. Nie potrafił zrozumieć, jak jego inteligentna żona może wierzyć w takie przesądy; frustrowało go to i złościło. Czasami wraz z przyjaciółmi naśmiewali się nawet i kpili z jej wiary.
Ale Elżbieta nie pozwoliła, by ich dom zamienił się w pole bitwy. Zamiast dyskutować i nawracać, postanowiła milczeć i modlić się za Feliksa. Jej dziennik to zapis duchowej samotności, troski o najbliższych, postępującej choroby, a jednocześnie głębokiej pogody ducha i radości, przez które wzrastała w miłości do męża i Boga.
Gdy Elżbieta przedwcześnie zmarła, Feliks wciąż był niewierzący. Kiedy jednak znalazł i przeczytał dziennik żony, w jego życiu nastąpił przełom zwiastujący diametralne zmiany.
(Opis wydawcy).

    Dzień dobry serdeczne! Dziś przychodzę do Was z książką, która zmiotła mnie z przysłowiowej planszy i przyznać muszę, że jest to historia, która nie do każdego trafi. Uwielbiam czytać książki oparte na biografiach silnych i wyjątkowych kobiet. Wychodzę z założenia, że zasługują one, aby pamięć o nich nie zginęła, a przy tym stały się prawdziwymi autorytetami dla kolejnych pokoleń- szczególnie teraz gdy autorytety dzisiejszej młodzieży są (dość) mocno wątpliwe.
Chciałabym podzielić się z Wami moimi wrażeniami po poznaniu historii życia niezwykłej kobiety- Elżbiety Leseur- francuskiej mistyczki, Służebnicy Bożej Kościoła katolickiego.
Życie Elżbiety Leseur było naznaczone przeciwnościami losu, wielkimi tragediami, smutkiem, żałobą i chorobą. Jej mąż Feliks nie tylko deklarował się jako ateista, ale i aktywnie dążył do zniszczenia jej wiary. Pomimo tych wyzwań Elżbieta kochała męża i żarliwie się za niego modląc, składała wiele ofiar w jego intencji, cierpiąc w ciszy.
W tajemnicy prowadziła dziennik, w którym opisywała swą nie zawsze łatwą duchową drogę  i dzieliła się swoimi spostrzeżeniami oraz mądrością płynącą ze studium nad Biblią.
Po jej śmierci dzienniki trafiły w ręce Feliksa, który przeszedł długą drogę ku przemianie i całkowitemu nawróceniu i ostatecznie został katolickim księdzem... Amy dzięki niemu możemy poznać niezwykle intymne zapiski jego żony (Elżbieta, nie chciała wydawać tych dzienników, planowała je spalić przed śmiercią).

"Milcząca dusza..." to książka dla mnie trudna, a zarazem poruszająca najczulsze struny i momentami rozdzierająca serce na tysiące kawałków. Trudno jest mi ją ocenić, odnoszę wrażenie, że nawet nie mam do tego prawa. Podchodziłam do niej kilkukrotnie, nie dałam rady przeczytać jej "na raz". Pełna jest ona cierpienia, nieutulonej tęsknoty, na szczęście dla równowagi także pięknej wielowymiarowej miłości, która jest tuż obok...mimo wszystko. Ból i nadzieja. Cierpienie i wiara. Zniechęcenie i walka. Miłość i... strata. Gra przeciwieństw, w której w moim odczuciu nie ma zwycięzców. 
Czyta się ją z wielkimi emocjami, momentami z całkowitym niezrozumieniem dla sytuacji i postępowania poszczególnych osób, wzruszeniem, łzami w oczach i niedowierzaniem- momentami łapałam się wręcz za głowę (czytając, jak bardzo prosi, w ramach ofiary, o więcej cierpienia dla siebie, by nawrócić duszę męża).
Mimo to jej zapiski są głębokie i w jakiś sposób pokrzepiające. Otulają, pocieszają i dają nadzieję każdemu, kto tej nadziei poszukuje. Zachęcają do refleksji nad własnym życiem, wskazują drogę, pocieszają, ale i zachęcają do zmian.

Książka podzielona jest na osiem rozdziałów. W moim odczuciu jest to doskonałym zabiegiem, bo po pierwsze jest ona bardzo przejrzysta, a po drugie dużo łatwiej jest odnaleźć wybrany fragment, do którego chcielibyśmy powrócić, bo to, że czytelnik będzie do niej wracał, jestem stuprocentowo pewna. 
Bardzo się cieszę, że mogłam poznać te dzienniki. Zmieniły coś we mnie, wiele pokazały, otworzyły oczy na prawdę, która tak bardzo dziś się gubi a zalewie nieistotnych żali, pretensji i złości...
Na półce czeka już "Połączeni przez miłość, podzieleni przez wiarę". Już nie mogę się doczekać tej lektury.

    Czy polecam?
Zdecydowanie. Jest to książka, którą powinien przeczytać każdy (nie tylko katolicy), bo każdy znajdzie tu przesłanie dla siebie. Zaznaczyć trzeba, że dużo jest tu o wierze, ale równie dużo o ogólnie pojętym światopoglądzie.

POLECAM...

"Przyszłość będzie tym, czym ją uczynimy- niech myśl ta przenika nas i skłania do działania. Przede wszystkim bądźmy pewni, że wszelka reforma zbiorowa musi być najpierw reformą indywidualną. Zacznijmy przekształcać samych siebie i nasze życie. Działajmy na rzecz tych, którzy nas otaczają, nie poprzez próżne przepowiadanie, lecz przez niedopartą siłę wzniosłych przekonań, przez przykład naszego życia. Rozdawajmy się wspaniałomyślnie i starajmy wzmacniać naszą wiarę i powiększać mądrość, wówczas będziemy pewni, że wszyscy przyjdą ogrzać się przy nich i oświecić swe serce i rozum."
      - Elżbieta Leseur "Milcząca dusza. Dziennik Elżbiety Leseur" str. 237

Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuję wydawnictwu M.

poniedziałek, 24 marca 2025

(30/25). SAGA RODU GÓRNIAKÓW Z SIBICY

 
    Autor: Władysława Magiera

    Wydawnictwo: Ośrodek Wydawniczy Augaustana

    Gatunek: Biografia, Pamiętnik, Wspomnienia

    Liczba stron: 432

    Data premiery: 2024 (data przybliżona)

 *Google

    Władysława Magiera historyczka, mężatka, matka dorosłego syna. Mieszka w Cieszynie, jej rodzina jednak pochodzi z obu stron granicznej rzeki Olzy. Zajmuje się promowaniem kobiet zasłużonych dla Śląska Cieszyńskiego?– jest autorką pięciu książek biograficznych opisujących dorobek ponad stu Ślązaczek zapomnianych przez oficjalną historię. Jako przewodniczka turystyczna opracowała Cieszyński Szlak Kobiet. Pisuje również do prasy i kalendarzy, nagrywa audycje radiowe, działa w wielu organizacjach i wszędzie popularyzuje wiedzę o zasłużonych postaciach ze swojej małej ukochanej ojczyzny. Władysława Magiera w latach 2022 i 2023 wydała powieści historyczne "Wspomnienia Zofii" i "Absolutnie niezwykła". To zbeletryzowane opowieści o niezwykłym życiu dwóch z setek wyjątkowych kobiet Śląska Cieszyńskiego. Pierwsza opisuje życie Zofii Kirkor- Kiedroniowej, a druga Doroty Kłuszyńskiej oraz walkę kobiet o prawa polityczne. Ciągle tworzy, a w pracy zawsze towarzyszy jej ulubiony kot. W roku 2022 otrzymała medal Zasłużony dla Kultury Polskiej oraz Śląski szmaragd, a w 2023 roku nagrodę indywidualną Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
(Źródło: Okładka książki)

    "Wszystko sam z siebie i przez siebie, a przecież nic dla siebie" - powiedział ks. Franciszek Michejda na pogrzebie Franciszka Górniaka.

Bohaterom powieści przyszło żyć na Śląsku Cieszyńskim w ciekawych czasach. Tutaj przed prawie pięciuset latami zamarła tradycja państwowości polskiej, a polskość mimo tego trzymała się mocno. Słowo pisane i szkoła odegrały w tym procesie wielką rolę, a edukacja podniosła stopę życiową ludności.
Mieszkańców cechuje powaga w wystąpieniu, rozwaga w myśleniu i wielka obowiązkowość, pracowitość i poczucie odpowiedzialności w życiu. W wielkim poważaniu jest życie rodzinne. Tak pisał Władysław Zabawski, dodając: pokolenie za pokoleniem lud ewangelicki walczył o to, co było mu najdroższe i nie zawahał się przed żadną ofiarą, gdy chodziło o wiarę i język polski. Tak o sobie mogliby powiedzieć prawie wszyscy bohaterowie powieści.
"Saga rodu Górniaków z Sibicy" to również niezwykłe źródło wiedzy o czasach minionych, o walce o polskość na Śląsku Cieszyńskim, o życiu Polaków na przestrzeni prawie stu lat w XIX i XX wieku. Życiu pełnym wiary w lepsze jutro, mimo kolejnych zawirowań dotykających rodzinę.
(Źródło opisu: Okładka książki)

    Dzień dobry serdeczne. Dziś przychodzę do Was z książką absolutne niezwykłą!
Zaglądając na mój blog, wiecie już, że uwielbiam sagi rodzinne, pamiętniki biografie i inne książki, które przybliżają życie ludzi z pozoru zwyczajnych, a jednak mających niewyobrażalny wpływ na społeczeństwo, w którym żyją na co dzień. Osobiście wychodzę z założenia, że ci niezwykle dzielni i zdecydowanie wyprzedzający swoje czasy ludzie, zasługują na takie biografie i głośne mówienie o nich, aby pamięć o nich nie zginęła, a przy tym stali się oni autorytetami dla kolejnych pokoleń, szczególnie teraz gdy autorytety dzisiejszej młodzieży są (dość) mocno wątpliwe.

Tym razem, dzięki pani Władysławie Magierze mogłam poznać historię o Franciszku Górniaku i jego potomkach, którzy zapisali się na kartach historii w wyjątkowy sposób, a ich ślady można odnaleźć w nie tylko w księgach z połowy XIX wieku, ale i spacerując po ulicach Cieszyna i okolic.
Historia zaczyna się gdy poznajemy Franciszka Górniaka, młodego utalentowanego chłopaka, którego niespełnionym marzeniem było pójście do szkoły. Jednak z powodu braku funduszy musi porzucić swoje marzenie i zająć się pracą. Utalentowany i przedsiębiorczy młody mężczyzna zostaje pomocnikiem w młynie, jednak okazuje się, że to nie jest jego droga. Górniak, poznając swą przyszłą żonę, obiecuje jej, ze kiedyś wybuduje jej wielki dom. Postanawia osiedlić się w Sibicy i otworzyć cegielnię... Tak zaczyna się historia jego rodziny. 
Jest to historia trudna, okraszona wielkim trudem i bólem, szczególnie w momentach gdy odchodzą z tego świata kolejne dzieci małżeństwa- przyznać muszę, że czułam olbrzymią bezsilność, gdy docierało do mnie jak duża była wtedy śmiertelność wśród dzieci. Podziwiałam Marię za jej hart ducha, wiarę i to, że nigdy się nie poddała, parła do przodu z podniesioną głową, mądra i wspierająca, wyprzedzająca swe czasy...
Małżonkowie z wielkim zaangażowaniem wspierają rozwój polskich inicjatyw narodowych w regionie, wspierają polskie szkolnictwo i instytucje kulturalne. Na kartach powieści przewija się cała plejada autentycznych postaci, które działały na ziemi Śląska Cieszyńskiego. Tworzą one piękne tło dla rodziny Górniaków, ale dają także świadectwo tego, jak ludzie byli wtedy pełni wiary i nadziei na lepsze jutro, 
Autorka barwnie kreśli sylwetki poszczególnych członków rodziny, w tym także Niny Górniak, która zasłynęła jako utalentowana projektantka mody, z której talentu korzystały światowe domy mody.
Na tle historycznych wydarzeń obserwujemy zwyczajne życie rodziny, towarzyszymy im w trakcie zwyczajnych dni jak i wielkich świąt. Obserwujemy, jak dorastają kolejne pokolenia i jak radzą sobie ze spuścizną Franciszka i Marii. Zaznaczyć w tym miejscu trzeba, że cała rodzina, przez kolejne pokolenia, pozostawała zaangażowana w życie społeczno-gospodarcze Śląska Cieszyńskiego.

"Saga rodu Górniaków z Sibicy" pokazuje życie, wydaje się zwyczajnych, ale tak naprawdę niezwyczajnych ludzi, wielkich patriotów, gotowych poświęcić wiele by ich mała ojczyzna rosła w siłę, dawała bezpieczeństwo mieszkańcom, dbała o ich zdrowie, przy okazji dając świadectwo, jak trudne były to czasy, w których przyszło im żyć. 
Narracja pierwszoosobowa tylko ten trud podkreśla, a zarazem pozwala sobie wyobrazić myśli, uczucia i emocje, jakie targały głównymi bohaterami, łatwiej jest zrozumieć strach i rozterki dnia codziennego. 
Jest w tej książce wiele emocji, są rozczarowania, łzy i smutek nie brakuje niezrozumienia i goryczy, pytań dlaczego musi tak być? Jest w tej historii także dużo ciepła, miłości, wsparcia i nadziei. 
Doskonale została także napisana i pokazana skomplikowana i trudna sytuacja polityczna  i geograficzna nie tylko Śląska Cieszyńskiego, ale i całego regionu tej części Europy. Łatwo poczuć klimat tamtego czasu, zobaczyć jak ludzie przetrwali wojny, co im dawało nadzieję, z czego się cieszyli, czego się bali, czego pragnęli. My czytelnicy, przypomnimy sobie przy tej lekturze wiele ważnych wydarzeń, które miały wielki wpływ na to jak wygląda teraz nasza ojczyzna.

Książkę czyta się doskonale, akcja toczy się dość szybko, przez co trudno jest ją odłożyć na bok. Wraz z bohaterami przeżywałam ich rozterki, wzloty i połykałam łzy rozczarowania i goryczy. Ogromnie dużo emocji mi towarzyszyło przy lekturze, niejednokrotnie pojawiło się olbrzymie wzruszenie.
Pani Władysława stworzyła niesamowitą opowieść opartą na autentycznych wydarzeniach. Jest to historia niezwykła i bardzo się cieszę, że mogłam ją poznać. Książka zakończona jest galerią zdjęć, które pochodzą od potomkini Franciszka Górniaka, a także kilka regionalnych, bardzo intrygujących przepisów kulinarnych na różnorodne potrawy. 
Dodatkowym plusem jest umieszczony na końcu książki słowniczek gwarowy, który bardzo pomoże czytelnikom, którzy nie znają i nie rozumieją śląskiej gwary. 


    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Każdy w tej powieści znajdzie coś dla siebie, zarówno fan powieści obyczajowych, jak i osoby uwielbiające książki historyczne i biografie wyjątkowych ludzi.

POLECAM...

Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuję Autorce.

czwartek, 30 stycznia 2025

(10/25). ABSOLUTNIE NIEZWYKŁA

    Recenzja nagrodzona tytułem "Wybór redakcji" w serwisie Na kanapie.

    Autor: Władysława Magiera

    Wydawnictwo: Poligraf

    Gatunek: Biografia, Pamiętnik, Literatura faktu

    Liczba stron: 220

    Data premiery: 2023 (data przybliżona)

 *Google

    Władysława Magiera historyczka, mężatka, matka dorosłego syna. Mieszka w Cieszynie, jej rodzina jednak pochodzi z obu stron granicznej rzeki Olzy. Zajmuje się promowaniem kobiet zasłużonych dla Śląska Cieszyńskiego?– jest autorką pięciu książek biograficznych opisujących dorobek ponad stu Ślązaczek zapomnianych przez oficjalną historię. W roku 2022 wydała powieść historyczną "Wspomnienia Zofii". To zbeletryzowana opowieść o niezwykłym życiu jednej z setek wyjątkowych kobiet Śląska Cieszyńskiego, opisująca życie Zofii Kirkor- Kiedroniowej. Jako przewodniczka turystyczna Władysława Magiera opracowała Cieszyński Szlak Kobiet. Pisuje również do prasy i kalendarzy, nagrywa audycje radiowe, działa w wielu organizacjach i wszędzie popularyzuje wiedzę o zasłużonych postaciach ze swojej małej ukochanej ojczyzny. Ciągle tworzy, a w pracy zawsze towarzyszą jej ulubione koty. W roku 2022 otrzymała medal „Zasłużony dla Kultury Polskiej” oraz „Śląski Szmaragd”, a w 2023 roku nagrodę indywidualną Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
(Źródło: Okładka książki)

    W roku 2022 minęła 70 rocznica śmierci Doroty Kłuszyńskiej, która całe życie poświęciła walce o prawa kobiet. [...]
Na Śląsku Cieszyńskim działał jeden z najsilniejszych ruchów kobiet na początku XX wieku w tej części Europy. To historia niemal zapomniana... Staram się ją przybliżyć, opowiadając o losach Doroty- wyjątkowej kobiety, redaktorki, polityczki, senatorki, działaczki Polskiej Partii Socjalno- Demokratycznej Galicji i Śląska Cieszyńskiego, a później Polskiej Partii Socjalistycznej, członkini Rady Narodowej Księstwa Cieszyńskiego. Jej mąż Henryk, lekarz, był również zasłużonym działaczem- zakładał kasy chorych, walczył o prawa kobiet do ochrony zdrowia, wskazywał w swoich publikacjach przyczyny nadmiernej zachorowalności robotników na gruźlicę. Oboje walczyli z plagą alkoholizmu, mówiąc przede wszystkim o jego zgubnym wpływie na rodziny osób uzależnionych.
(Fragment wstępu napisanego przez Autorkę)

    Dzień dobry serdeczne! Jak wiecie, uwielbiam czytać książki oparte na biografiach silnych i niezależnych kobiet. Wychodzę z założenia, że te niezwykle dzielne i wyprzedzające swoje czasy kobiety zasługują na takie biografie, aby pamięć o nich nie zginęła, a przy tym stały się one prawdziwymi autorytetami dla kolejnych pokoleń, szczególnie teraz gdy autorytety dzisiejszej młodzieży są (dość) mocno wątpliwe.
Dziś chciałabym podzielić się z Wami moimi wrażeniami po poznaniu historii życia niezwykłej kobiety- Doroty Kłuszyńskiej (1876-1952), która jako jedna z nielicznych kobiet walczyła o przyłączenie Śląska do Polski, szeroko pojęte prawa kobiet, ochronę zdrowia, edukację i godną płacę za pracę.
"Absolutnie niezwykła" to sfabularyzowana opowieść o naprawdę wyjątkowej kobiecie. Kobiecie, która była jedną z trzech członkiń Rady Narodowej Księstwa Cieszyńskiego. Jest zarazem drugą osobą z tego grona, której pani Władysława Magiera dedykowała swą książkę. W 2022 roku została wydana książka "Wspomnienia Zofii" o życiu i działalności Zofii Kirkor-Kiedroniowej, o której miałam przyjemność napisać również kilka słów, a opinię znajdziecie na blogu.

"Absolutnie niezwykła" nie jest to typowa biografia, choć nie brakuje tu dat, historycznych wydarzeń i postaci, które są mniej lub bardziej znane z lekcji historii- mimo że autorka jest historykiem z wykształcenia, nie prześlizguje się jedynie po faktach i datach, ale stara się uchwycić istotę swej bohaterki, ukazać jej pasje, obawy i... codzienność, z którą musiała się mierzyć, wychowując trzy córki. Dzięki temu książka wciąga i intryguje od pierwszych stron. Jest to niezwykle porywająca powieść o sile charakteru, wytrwałości, niezłomności i dążeniu do założonego celu, poprawie sytuacji tysęcy kobiet.
Jak sama Autorka zaznacza, fabuła dość luźno nawiązuje do biografii Doroty Kłuszyńskiej, ale akcja rozgrywa się w miejscach, w których bohaterka przebywała i działała z całą swoją mocą, a także została oparta na wspomnieniach córki- Jadwigi Skrzyńskiej, i informacjach od jej jedynego prawnuka. 
"Absolutnie niezwykła" pokazuje życie wydaje się zwyczajnych, ale tak naprawdę niezwyczajnych ludzi, patriotów, gotowych poświęcić wiele by ich mała ojczyzna rosła w siłę, dawała bezpieczeństwo mieszkańcom, dbała o ich zdrowie, przy okazji dając świadectwo, jak trudne były to czasy, w których przyszło im żyć. 
Narracja pierwszoosobowa tylko ten trud podkreśla, a zarazem pozwala sobie wyobrazić myśli, uczucia i emocje, jakie targały główną bohaterką. Zrozumieć jej strach i rozterki gdy musiała wybierać pomiędzy swymi dziećmi i rodziną a dobrem ogółu. Autorka pięknie tu nakreśla ewolucję młodej dziewczyny, w dojrzałą i mądrą kobietę, niebojącą się dyskusji, mającą własne zdanie i ambicję. 
Jest w tej książce wiele emocji, są rozczarowania, łzy i smutek nie brakuje niezrozumienia i goryczy, pytań dlaczego musi tak być? Jest w tej historii także dużo ciepła, miłości, wsparcia i nadziei. 
Doskonale została także napisana i pokazana skomplikowana i trudna sytuacja polityczna  i geograficzna nie tylko Śląska Cieszyńskiego, ale i całego regionu tej części Europy. Łatwo poczuć klimat tamtego czasu, zobaczyć jak ludzie przetrwali dwie wojny światowe, co im dawało nadzieję, z czego ludzie się cieszyli, czego się bali, czego pragnęli. My czytelnicy, przypomnimy sobie przy tej lekturze wiele ważnych wydarzeń, które miały wielki wpływ na to jak wygląda teraz nasza ojczyzna.

Książkę czyta się doskonale, akcja toczy się dość szybko, trudno jest ją odłożyć na bok. Wraz z bohaterką przeżywałam jej rozterki, zastanawiałam się nad postulatami, przeżywałam wzloty i połykałam łzy rozczarowania i goryczy. Ogromnie dużo emocji mi towarzyszyło przy lekturze, niejednokrotnie pojawiło się olbrzymie wzruszenie.
 
Jest to moje drugie spotkanie z twórczością pani Władysławy i bardzo się cieszę, że przybliżała mi ona kolejną kobiecą postać, o której warto, a nawet trzeba mówić, by pamięć o niej nigdy nie przeminęła.
 Pani Władysława stworzyła niesamowitą opowieść opartą na autentycznych wydarzeniach. Jest to historia niezwykła i bardzo się cieszę, że wiele osób dowie się o istnieniu tak odważnej i bohaterskiej, a zarazem skromnej kobiety, jaką była Dorota Kłuszyńska.
Na końcu książki znajdują się także krótkie biogramy męża i trzech córek, Ireny, Janiny i Jadwigi

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Każdy w tej powieści znajdzie coś dla siebie, zarówno fan powieści obyczajowych, jak i osoby uwielbiające książki historyczne i biografie wyjątkowych ludzi.

POLECAM...

"- Już o tym mówiliśmy i z tym też partia powinna walczyć. Kobiety muszą uzyskać pełnię praw, wszyscy obywatele powinni być równi wobec prawa- zauważyłam. - Mamy tyle ograniczeń, przecież funkcjonuje jeszcze prawo sprzed prawie stu lat, ten kodeks z tysiąc osiemset jedenastego roku z tym swoim paragrafem pięćset dziewięćdziesiątym pierwszym. Nauczyłam się go na pamięć, bo zrównuje nas, kobiety, z dziećmi i idiotami. Mówi, że: <osoby zakonne, młodzieńcy, lat osiemnastu niemający, kobiety, idioci, ślepi, głusi tudzież ci, którzy nie rozumieją mowy spadkodawcy, nie mogą być świadkami przy spisywaniu ostatniej woli>. Nawet kobieta z doktoratem jest poza nawiasem, a mężczyzna, nawet jak się podpisuje trzema krzyżykami, może być świadkiem. To jest okropne! Gdy tylko znajdziemy się w parlamencie...- westchnęłam."
                             - Władysława Magiera "Absolutnie niezwykła" str.30

Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuję Autorce.

środa, 18 września 2024

(127/24). STEPHEN KING. KOMLETNY PRZEWODNIK PO ŻYCIU, TWÓRCZOŚCI I INSPIRACJACH

 
    Tytuł oryginalny: Stephen King. A Complete Exploration of HisWork, Life, and Influences

    Autor: Bev Vincent

    Tłumaczenie: Wiesław Marcysiak

    Wydawnictwo (na rynek polski): ARKADY

    Gatunek: Biografia, Reportaż

    Liczba stron: 242

    Data premiery (na rynku polskim): 12. 09. 2023

 *Google

    Bev Vincent jest redaktorem współpracującym z"Cementery Dance Magazine", gdzie od 2001 roku prowadzi kolumnę "Stephen King: News from the Dead Zone )Stephen King: Wiadomości z Martwej strefy)". Dwukrotnie nominowany do nagrody Brama Stokera, a także nominowany do Nagrody im Edgara AllanaPoego, ITW Thriller Award i Ignotus Award. Jest autorem książek o  Stephenie Kingu jak "The Road to the Tower" i "The Dark Tower Companion" oraz współredaktorem, ze Stephenem Kingiem, antologii "Flight or Fright". Opublikował ponad sto opowiadań, dziesiątki esejów i setki recenzji książek. Jego scenariusz do realizowanego w ramach projektu "Dolar Baby" filmu "Stephen King's Gotham Cafe" napisany wspólnie z dwoma innymi autorami, został uznany za najlepszą adaptację na International Horror and Sci- Fi Festival w 2004 roku. Jego strona internetowa to www. bevvincent.com
(Źródło: Książka "Stephen King. Kompletny przewodnik po życiu, twórczości i inspiracjach")

    Król horroru.
Poznaj twórczość Stephena Kinga, przyglądając się jej ewolucji i wpływom widocznym w ciągu niemal pięćdziesięcioletniej kariery pisarza i odkryj,  w jaki sposób tematyka jego książek odzwierciedla zmieniające się czasy i wydarzenia z jego życia. Ta chronologiczna opowieść wnika w proces powstawania jego powieści, opowiadań i adaptacji. Towarzyszą jej archiwalne zdjęcia i dokumenty z prywatnych zbiorów pisarza.
Twórczość Kinga, w której znajdziemy tytuły uznane przez krytyków oraz sensacyjne hity takie jak "To" i "Carrie", przez dziesięciolecia przetrwała próbę czasu. Ta historia zmagań pisarza, jego triumfów, bestsellerów, mniej znanych epizodów, podejmowanej współpracy i wielu innych aspektów jego życia i pracy stanowi prawdziwą gratkę dla każdego fana Stephena Kinga.
Uczcijcie waszego ukochanego autora, króla horroru lekturą tego pouczającego i zabawnego studium, w którym omówione zostały kultowe tytuły Kinga oraz stworzona przez nie kultura.
(Opis wydawcy)

     Stephena Kinga nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. To ikona literatury grozy, a jego imię na stałe wpisało się w świadomość kultury popularnej, i znane jest  chyba na całym świecie. Jest autorem blisko 70 powieści i ponad 200 opowiadań. To jeden z najbardziej poczytnych autorów wszech czasów a jego książki sprzedają się na pniu.
Zaznaczyć trzeba, że na podstawie prozy Kinga powstało także wiele filmów, z których najbardziej znanymi są: "To", "Lśnienie", "Misery", "Carry", "Skazani na Shawshank" czy uwielbiana przeze mnie "Zielona mila", która za każdym razem łamie mi serce. 
Jestem olbrzymią fanką twórczości Stephena Kinga, posiadam niezły zbiór jego powieści, ale brakowało mi właśnie takiej klamry spinającej i zbierającej wszystkie wiadomości w jednym miejscu, przewodniku nie tylko po jego życiu, ale przede wszystkim twórczości. Właśnie na taki trafiłam

"Stephen King..." to chronologiczna opowieść o najważniejszych momentach  w życiu autora, opowiadająca nie tylko o najważniejszych dziełach pisarza, ale i osobistych przeżyciach, które znalazły swoje miejsce w niektórych jego dziełach. Całość książki to sześć rozdziałów, z których każdy staje się intrygującą i wciągającą opowieścią, pełną osobistych przeżyć pisarza, ciekawostek o nim samym, zabawnych anegdot, a także zdjęć, dokumentów i odręcznych notatek, które pokazują Kinga nie tylko jako pisarza, ale i "zwykłego" człowieka pełnego niepokoju, traum, zmagającego się z nałogiem, ale  mającego jak każdy z nas marzenia, plany i aspiracje. 
Na końcu znajdują się dokładne aneksy, w których znajdziemy chronologiczne zestawienia, w których latach zostały wydane kolejne książki i opowiadania (pierwsze wydania), a także aneks z adaptacjami i ekranizacjami filmowymi, co ważne także tymi, które zostały przedstawione na deskach teatru jak i na małych ekranach jako seriale.
Z wielką przyjemnością się tę książkę nie tylko czyta, ale i ogląda, a to za sprawą setek zdjęć, grafik i przedruków filmowych plakatów oraz okładek książek.
Książkę czyta się bardzo szybko, wciąga ona i naprawdę intryguje. Wywołuje emocje, momentami autentycznie porusza, szczególnie trafił we mnie opis wypadku, któremu uległ pisarz a z którego konsekwencjami zmaga się do dziś. Napisana jest w niezwykle barwny, a zarazem rzetelny i przystępny sposób.
Na uwagę zasługuje wydanie tej książki, graficznie wygląda ona po prostu pięknie. Za to właśnie cenię sobie wydawnictwo Arkady. Kredowy papier, duża czcionka, i twarda oprawa, to wszystko sprawia, że książka ta może zostać nie tylko piękną ozdobą naszej biblioteczki, ale może stać się również idealnym prezentem dla fana Kinga.

Jestem zauroczona tym przewodnikiem i jego pięknym wydaniem. Choć znalazłoby się kilka niedociągnięć w tłumaczeniu, literówek i nieścisłości, ale nie czepiam się ich, bo nie mają one absolutnie żadnego wpływu na całość.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. To doskonałe studium życia i twórczości człowieka, który za życia stał się ikoną i od lat dzierży berło króla horroru. Fantastyczna lektura nie tylko dla fanów pisarza, ale także świetne wprowadzenie dla osób, które dopiero zaczynają przygodę z twórczością mistrza. To nie tylko biografia, to zdecydowanie coś więcej...

POLECAM...

"Każdego roku w październiku, w Bangor zjawiają się tłumy wiernych czytelników prozy Stephena Kinga, w nadziei, że z okazji Halloween otworzy on dla publiczności swój rzekomo nawiedzony dom. Jednak King, który kiedyś powiedział Conanowi O'Brienowi, że stał się <Świętym Mikołajem Halloween>, zakończył tę tradycję dawno temu, gdy okazała się ona dla niego zbyt uciążliwa. Nawet poza okresem Halloween fani często stoją na ulicy przed jego domem- który wkrótce będzie mieścił literackie archiwa Kinga i stanie się azylem dla pisarzy- spoglądając przez kute, żelazne bramy, ozdobione nietoperzami i pająkami z nadzieją, że uda im się dojrzeć słynnego autora."
                - Ben Vincent "Stephen King. Kompletny przewodnik..." str. 6

Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuję wydawnictwu Arkady.

czwartek, 22 sierpnia 2024

(114/24). @WSZYSCY. CZYLI JAK WRZECHŚWIAT SIĘ MNĄ ZABAWIŁ (CZĘŚĆ I)

 
    "Dopiero pisząc tę książkę, pojęłam, jak bardzo siebie nie kochałam, jak bardzo siebie zaniedbywałam i dlatego tak samo byłam traktowana przez innych. Czy żałuję niektórych decyzji? Nie mogę, bo ona mnie ukształtowały."
- Karolina Kasprzak-Dietrich "@Wszyscy. Czyli jak Wszechświat się mną zabawił" str. 53

    Autor: Karolina Kasprzak- Dietrich

    Wydawnictwo: Karolina Kasprzak- Dietrich

    Gatunek: Autobiografia, Poradnik

    Liczba stron: 259 (e-book, PDF)

    Data premiery: 01.08. 2024

 *Google

    Karolina Kasprzak- Dietrich Przyszła na świat w 1980 roku w Gnieźnie. Mieszka we wsi Kalina położonej w pobliżu pierwszej historycznej stolicy Polski. Jest absolwentką studium kosmetycznego Anieli Goc w Poznaniu, posiada uprawnienia pilota wycieczek i tytuł technika masażu. Matka, żona. W wolnym czasie czyta i pisze. W jej dorobku znajduje się kilka tomików poezji, bajki- które wydała własnym sumptem dla swoich dzieci, kryminały "Grabarz" oraz "Moje córki", a także powieść obyczajową "Listy, dzienniki i pamiętniki".
(Źródło: Okładka książki dla dorosłych "Velveteen youth")

    "@wszyscy, czyli jak Wszechświat się mną zabawił" to książka autorstwa Karoliny Kasprzak-Dietrich skierowana do wszystkich. Zarówno do tych, którzy stawiają pierwsze kroki w rozwoju duchowym, do tych, którzy nie wierzą w potęgę podświadomości, jak i do tych, którzy chcą się tylko upewnić o jej istnieniu. Książka zawiera również wiele informacji związanych z hejtem w szkole oraz gaslightingiem – opisuje, do czego mogą one doprowadzić.
Autorka postanowiła opisać swoje metafizyczne doświadczenie, dlatego że zawsze była oddanym ciężkiej pracy sceptykiem, typowym niedowiarkiem z jak teraz twierdzi, "ograniczonym umysłem". Poza tym nie do końca wierzyła w to, że marzenia się spełniają, i była tak skupiona na obowiązkach, że summa summarum nie miała czasu marzyć. Ich nadmiar powodował w jej głowie wielki chaos złożony z mnóstwa myśli, stąd wie, że Wszechświat miał prawo jej nie rozumieć, a przede wszystkim nie zna się na żartach.
Mówi, że mądry człowiek zrozumie, dlaczego ta publikacja została wydana i być może wyciągnie z niej naukę. Natomiast głupi możliwe, że będzie próbował odnaleźć w niej siebie.
Do tych drugich kieruje jedno ze zdań składających się na tę autobiografię:
"Nie wiem do końca, dlaczego mnie to wszystko spotkało, ale myślę, że większość i tak działa się w mojej głowie".
(Opis wydawcy)

    Na początek zaznaczę, że "@wszyscy. Czyli jak Wszechświat się mną zabawił" to nie jest książka dla każdego i nie każdy się w niej odnajdzie. Przyznać muszę, że sama podchodziłam do niej dwa razy i nadal nie wiem, jak ubrać w słowa to, co czuję. Pewna jestem natomiast tego, że Autorka nosi w sobie olbrzymią odwagę i determinację, by oczyścić swoje dobre imię, wystawiając swe życie na osąd obcych ludzi, którzy sięgną po jej autobiografię. 
Pisząc tak szczerze o tym jak sięgnęła niemal dna, gdy plotka zaczęła niszczyć jej życie, o oskarżeniach i pomówieniach, które ją dotknęły, o stratach nie tylko materialnych, ale szczególnie tych zdrowotnych, o powolnym i trudnym wstawaniu z kolan, głębokiej wierze i zawierzenia swojego życiu Bogu, o trudnych relacjach w środowisku, w którym obraca się na co dzień, zepsutych relacjach rodzinnych, hejcie, który dotykał również jej dzieci- Autorka pokazuje jak trudną drogę przeszła by móc spojrzeć ludziom, którzy ją na każdym kroku niszczyli, w oczy bez cienia strachu i głośno powiedzieć "Dałam radę, nie zniszczyliście mnie" i znaleźć się w miejscu, w którym jest obecnie, stanąć stabilnie i spojrzeć w przyszłość z uśmiechem, ale i nadzieją.
Czytając tę książkę, niejednokrotnie zastanawiałam się, czy ja bym dała unieść taki ciężar.
Szanuję i podziwiam, bo wiem, że nie każdy by się zdecydował na tak odważny krok.

Autobiografia pani Karoliny to bardzo intymna i ostatecznie afirmująca życie trudna opowieść na temat strat, uczuć i emocji, relacji i znalezienia siły, by ponownie wstać. Bardzo ważna i dobrze napisana książka, choć momentami strasznie bolesna. Czyta się ją trudno, niejednokrotnie musiałam ją odłożyć na bok, by przetrawić podane informacje, wyjść z własnej strefy komfortu, by poznać kolejne wydarzenia, zastanawiałam się niejednokrotnie, jak bardzo człowiek może być podły, co trzeba mieć w głowie, by podawać się za przyjaciela a za plecami robić wszystko by tę osobę zniszczyć. Boli ta historia całą sobą, a gdy do głosu dochodzi świadomość, że cierpiały również niewinne dzieci, boli jeszcze bardziej, bo my dorośli sobie poradzimy a dziecko, nastolatek? Ogromnie współczuję i pragnę, by na swej drodze nie spotkać ludzi takich, z jakimi miała do czynienia pani Karolina.

Ta książka wzrusza, uczy i wywołuje silne, mocno skrajne emocje u czytelnika od współczucia, przez niedowierzanie i niezrozumienie dla postępowania ludzi po silną złość na niemożność obrony własnego dobrego imienia.
Pani Karolino jeszcze raz gratuluję wielkiej odwagi i wyjścia do czytelnika ze swoją niezwykle trudną historią.

Za zaufanie oraz plik recenzyjny serdecznie dziękuję Autorce.

środa, 17 kwietnia 2024

(53/24). WOJENNA TUŁACZKA. Z KRESÓW PRZEZ SYBIR I INDIE DO ANGLII.

 
     Tytuł oryginału: Heniek. A Polish's Boy's Coming of Age in India During World War II

    Autor: Anna Bonshek

    Tłumaczenie: Roman Gołędowski

    Wydawnictwo: Annapurna

    Gatunek: Reportaż, Biografia, Wspomnienia

    Liczba stron: 416

    Data premiery: 10. 04. 2024 (na rynku polskim)

*Google

    Anna Bonshek zajmuje się w swojej pracy sztuką i nowymi mediami. Jest doktorem filozofii, specjalizuje się w wiedzy wedyjskiej. Należała do zespołu redakcyjnego 20-tomowej serii "Conscious-ness, Literature and the Arts" wydawanej przez holenderskie wydawnictwo naukowe Rodopi. Jej prace artystyczne poza Australią, gdzie obecnie mieszka, były wystawiane m.in. w Indiach i Kazachstanie. Jest laureatką nagród Royal Society of Arts w Londynie oraz National Endowment for the Arts w USA. Była publicystką i redaktorką czasopisma "New Art Examiner". Jest autorką dwóch innych książek: "Mirror of Consciouness: Art, Creativity and Veda" oraz "The Big Fish: Consciousness, Body and Space".
(Źródło: Okładka książki)

    Dramatyczne losy polskiego chłopca podczas II wojny światowej, któremu po wywózce do Kazachstanu przyszło dorastać w Indiach.
Niniejsza książka zalicza się co prawda do biografii, jest jednak czymś więcej niż opowieścią o indywidualnym losie. Jej bohater, Henryk Bączyk, urodził się w Polsce w 1928 roku, w Wołkowysku (Kresy). W 1940 roku został wraz z rodziną wywieziony do obozu w Kazachstanie, gdzie musiał stawić czoła okrutnym warunkom życia. Walka o byt w tych skrajnych okolicznościach została w książce przedstawiona z ogromnym ładunkiem emocjonalnym. Późniejsze ocalenie wydawało się wręcz cudem. Następnie Henryk trafił do Indii, gdzie przez kilka lat zdobywał wykształcenie w polskich ośrodkach dla dzieci i młodzieży oraz w elitarnej szkole na Mount Abu (opis pobytu w tym college’u jest nową kartą w polskim piśmiennictwie). Z Indii losy zawiodły go do Anglii, gdzie nie bez piętrzących się przeszkód w powojennej rzeczywistości zdołał stanąć na nogi.
Dodatkową wartością tej książki jest nakreślone tło historyczne kolejnych etapów życia jej bohatera. Zadbała o to autorka książki, a zarazem jego córka, Anna Bonshek.
(Opis wydawcy)

W życiu chodzi o to, aby coś znaczyło, aby pozostawić po sobie ślad…
To prawda, że rodzimy się tylko raz, jednak ile razy można zaczynać życie od nowa?
Henryk Bączyk zaczynał swe życie od nowa kilkanaście razy, za każdym razem podnosił się coraz silniejszy... a niemymi świadkami tych wszystkich wydarzeń są opowieści i wspomnienia, które przekazywał swym potomnym. To właśnie na ich podstawie jego córka Anna Bonshek snuje gęstą od emocji opowieść, w której na tle historycznej zawieruchy przeplatają się wzloty i upadki, radości i tragedie, miłość i żałoba.
"Wojenna tułaczka..." to również niezwykłe źródło wiedzy o czasach słusznie minionych, o odradzaniu się polskiej państwowości, o miłości do kraju i wielkim patriotyzmie, a także o życiu Polaków na przełomie XIX i XX wieku, wielu wojennych zawieruchach i wyzwaniach. Życiu pełnym wiary w lepsze jutro mimo całej jego nieprzewidywalności i zagrożeniach płynących niemal z każdej strony. Jest to także opowieść o podróży... przede wszystkim tej w głąb siebie...
Uwielbiam książki oparte na biografiach silnych i niezależnych ludzi, bo wychodzę z założenia, że niezwykli bohaterowie zasługują na takie biografie, by pamięć o nich nie zginęła, a przy tym dali się oni poznać młodszym pokoleniom- i właśnie taką wyjątkową książkę chciałabym Wam dziś przedstawić. Wprawdzie nie jest to typowa biografia z mnóstwem dat i przypisów, ale to sprawia, że dzięki temu książka pochłania czytelnika od pierwszych stron, a "Wojenne tułaczka...." to naprawdę genialnie napisana historia- mimo że autorka jest córką głównego bohatera, nie opowiada tylko o swoim ojcu- owszem pragnie ukazać jego pasje, obawy, miłości i... codzienność, z którą musiał się mierzyć, jednak nie koloryzuje, nie ubarwia, nie usprawiedliwia i nic nie zataja, daje nam doskonałą lekcję nie tylko historii, ale i empatii oraz ludzkiej życzliwości. 
Pokazuje ona życie zwyczajnych, ale i niezwyczajnych ludzi, patriotów, gotowych poświęcić wiele by ich mała ojczyzna rosła w siłę, a przy okazji dając świadectwo, jak trudne były to czasy, w których przyszło im żyć. Narracja pierwszoosobowa tylko ten trud podkreśla, a zarazem pozwala sobie wyobrazić myśli, uczucia i emocje, jakie targały głównym bohaterem. Zrozumieć jego strach i rozterki gdy musiał wybierać, gdy niejednokrotnie śmierć zajrzała mu w oczy...

Jest w tej książce wiele prawdy, są rozczarowania, łzy i żałoba nie brakuje trochę goryczy, ale jest w tej historii także dużo ciepła, zrozumienia sytuacji, miłości.
Doskonale została także napisana i pokazana skomplikowana i trudna sytuacja polityczna  i geograficzna nie tylko Polski, ale i całego świata. Łatwo poczuć klimat tamtego czasu, zobaczyć to, z czego ludzie się cieszyli, czego się bali, czego pragnęli. My czytelnicy, przypomnimy sobie przy tej lekturze wiele ważnych wydarzeń, które miały wielki wpływ na to jak wygląda teraz nasza ojczyzna.

Książkę czyta się doskonale, akcja toczy się dość szybko i zapewnia stały dopływ adrenaliny, trudno jest ją odłożyć na bok. Najbardziej pokochałam "Część indyjską" która znam dość dobrze z innej książki*. Cudownie było spojrzeć na tę wyjątkową, a zarazem piękną historię innymi oczami, poczytać o tych samych ludziach, "odwiedzić" te same miejsca. Niejednokrotnie odnosiłam wrażenie, że losy dzisiejszego bohatera, nie raz przecięły się z losami opisywanymi przez świadków tamtej historii. 
Tak jak wspomniałam wyżej, wiele emocji mi towarzyszyło w trakcie lektury, pojawiła się cała gama uczuć, przeżywałam wszystko z głównym bohaterem i ciągle w głowie miałam myśl- jak człowiek musi być silny, by przetrwać tyle nieszczęść w swoim życiu. Momentami łzy lały się strumieniami, a rozedrgane serce nie dało się uspokoić...

    Czy polecam?
 Zdecydowanie tak. Autorka stworzyła niesamowitą opowieść opartą na autentycznych wydarzeniach. Jest to historia, którą powinien poznać każdy, szczególnie młodsze pokolenie, którym dane jest żyć w miarę spokojnym czasie, by zrozumieli przeszłość, ale i docenili teraźniejszość.

* "Wszystkie dzieci Maharadży"- Joanna Puchalska, Wydawnictwo Fronda (2022).

"Jako chłopiec spacerowałem ulicami starego Wołkowyska, podziwiając jego piękne kościoły i synagogi. To był barwny, malowniczy świat- mieszkali tu katolicy, żydzi, luteranie, prawosławni i przedstawiciele innych wyznań. Ten zróżnicowany świat wielu religii i tradycji był jak urodzajna gleba rodząca wybitnych ludzi- poetów, przywódców politycznych i wojskowych.
Na gwarnym targu spotykali się ludzie różnych narodowości- Polacy, Białorusini i Rosjanie. Obecność wielu Rosjan była oczywiście pokłosiem zaborów. Pomimo tych mrocznych kart historii Polski dla mnie Wołkowysk był miejscem wyjątkowym. Z nim wiążą się najważniejsze wspomnienia mego dzieciństwa. Tu rodziła się moja ciekawość świata. Tu zawsze wiele się działo, tu każdy dzień był czymś nowym, co pochłaniało mnie bez reszty. To był mój świat, mój dom rodzinny."
   - Anna Bonshek "Wojenna tułaczka. Z Kresów przez Sybir i Indie do Anglii" str. 16-17

Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuję wydawnictwu Annapurna.

niedziela, 17 marca 2024

(41/24). TUPAC SHAKUR. SAM PRZECIWKO ŚWIATU

 
    Autor: Łukasz Skibiński

    Wydawnictwo: Novae Res

    Gatunek: Biografia, Reportaż

    Liczba stron: 302

    Data premiery: 05. 09. 2023


 *Google

    Łukasz Skibiński Ukończył teologię na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego oraz filmoznawstwo w Instytucie Sztuk Polskiej Akademii Nauk w Warszawie. W 2015 zadebiutował powieścią obyczajowo- psychologiczną "Trzy czwarte". Dwa lata później, w serii Biblioteka bez Dogmatu, została wydana jego druga książka "W Kościele zatrutej myśli".
Prowadzi dwa blogi: filmowy- Kino metafizyczne, oraz pisarski- pod swoim imieniem i nazwiskiem. Fan świata analogowego czerpiący inspiracje z muzyki, filmu oraz obserwacji rzeczywistości.
(Źródło opisu: Okładka książki)

    Wciągająca i refleksyjna biografia jednego z najbardziej wpływowych artystów wszech czasów – Tupaca Shakura.
Tupac Amaru Shakur, jedna z najważniejszych postaci sceny hip-hopowej lat 90. Wychowany przez byłą członkinię Czarnych Panter wizjoner, mówca i aktywista społeczny walczący z segregacją rasową. Poeta, który stał się raperem. Wielokrotnie stawiany przed sądem i skazywany. Jego niespodziewana, tajemnicza śmierć była pokłosiem słynnego hip-hopowego konfliktu między Wschodem a Zachodem.
Dzięki tej wydanej po raz pierwszy w Polsce biografii możemy prześledzić kolejne etapy osobistego i artystycznego rozwoju Tupaca. Co sprawiło, że został uznany za mesjasza, który przyszedł odmienić życie uciśnionej afroamerykańskiej społeczności? Autor z uwagą i empatią opisuje nie tylko historię życia wybitnego artysty, ale też kreśli niepokojący obraz kraju borykającego się od lat ze wstydliwym problemem rasizmu. To właśnie on sprawił, że amerykański sen dla jednej z grup społecznych zamienił się w koszmar.
(Opis wydawcy)

    O bohaterze dzisiejszej książki słyszał chyba każdy. Tupac Amaru Shakur (16. 06. 1971 - 13. 09. 1996), znany również pod pseudonimami 2Pac i Makaveli, był amerykańskim raperem i autorem tekstów, zagrał również w kilku filmach. Nosił miano poety, który stał się raperem...
Shakur urodził się w Nowym Jorku, a jego rodzice byli działaczami politycznymi, jak i członkami Partii Czarnych Panter. Ze względu na działalność polityczną i społeczną rodziców, Tupac często zmieniał adres i szkołę, niejednokrotnie doświadczył biedy i dyskryminacji rasowej, co w późniejszym czasie było główną inspiracją dla jego twórczości. Swą debiutancką płytę "2 Pacalypse Now" wydał w 1991 roku, zyskując wielkie uznanie za szczerość. 
Do dziś uważany jest za jednego z najbardziej wpływowych i odnoszących sukcesy raperów wszech czasów i jednego z najbardziej wpływowych artystów muzycznych XX wieku...

Jednak książka Łukasza Skibińskiego to nie tylko sucha biografia jednego człowieka. Jest to wielowątkowa opowieść o Ameryce lat dziewięćdziesiątych minionego wieku. Wyłania się z niej obraz kraju mierzącego się z olbrzymią falą rasizmu, która nieuchronnie rozlewała się po kraju, segregacją społeczną i wielokulturowością. Nawiązuje do historii i pokazuje, że Ameryka nigdy z tym problemem sobie nie poradziła. Autor doskonale rysuje tło historyczne i polityczne, dokładnie opisuje świat, w którym przyszło żyć i walczyć młodemu człowiekowi, który swe niepowiedzenia, zwycięstwa zawarł w swych tekstach, stając się "swoistym" przewodnikiem dla milionów ludi takich jak on.
W książce znajdziemy wiele analiz poszczególnych tekstów piosenek, wyłania się z nich obraz człowieka niepokornego, ale niezwykle wrażliwego na krzywdę drugiego człowieka, ambitnego, ale i momentami mocno pogubionego. Człowieka który, mimo trudności, kochał swoje życie...

Książkę czyta się bardzo szybko, wciąga ona i naprawdę intryguje. Wywołuje emocje, porusza głęboko ukryte struny, momentami autentycznie porusza. Napisana jest w niezwykle barwny, a zarazem rzetelny i przystępny sposób.
W moim odczuciu będzie to fantastyczna lektura dla każdego. Zarówno dla tego kto zna i ceni sobie twórczość artysty, jak i dla kogoś, kto dopiero chciałby "poznać" jego życie i zaczerpnąć podstawowej wiedzy o jego twórczości. Z pomocą na pewno przyjdzie zamieszczona na końcu bibliografia, ale co ważniejsze cała dyskografia i filmografia.
Ja jestem zachwycona tą książką i zaintrygowana z pewnością sięgnę po inne książki przybliżające postać tego niejednoznacznego artysty.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. To doskonałe studium życia i twórczości człowieka, który zrobił dużo dobrego dla czarnoskórej społeczności Ameryki i spowodował, że dla wielu stał się niemal Mesjaszem.

POLECAM...

"Zagadnienie śmierci było dla niego rodzajem religii. Nie będzie dużym błędem, jeśli powiemy, że Tupac miał obsesję na tym punkcie. Myślał o niej, śnił o niej, wyobrażał ją sobie i najzwyczajniej w świecie bał się jej. Było to o tyle dotkliwe, e stykał się z nią od dzieciństwa. Doświadczenia zapisały w jego głowie pewien schemat: jeśli ktoś wydostał się z biedy i osiągnął sukces, a do tego głosił niewygodne i kontrowersyjne hasła w stosunku do rządu jako czarnoskóry obywatel, to nie może się to skończyć happy-endem. Jego znajomi i sąsiedzi ginęli od kul z dużo bardziej błahych powodów. Tupac zaś stał w jednej ławie z takimi osobistościami jak Malcom X i Martin Luter King, choć wydaje się dla wielu przesadą. Nie umiał więc inaczej o sobie i swojej przyszłości myśleć, jak tylko w kategoriach zagrożenia. Twierdził, ze nie dożyje trzydziestki. Była to tylko kwestia czasu."
                       Łukasz Skibiński "Tupac Shakur. Sam przeciw światu" str. 257

Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuję wydawnictwu Novae Res.

piątek, 1 grudnia 2023

(145/23). KRÓLOWE I KRÓLOWIE WIELKIEJ BYTANII.

 
    Autor: Przemysław Jaworski

    Wydawnictwo: Novae Res

     Gatunek: Literatura faktu, Biografia

    Liczba stron: 832

    Data premiery: 28. 05. 2018

 *Google

    Przemysław Jaworski brak informacji

    Od Egberta do Elżbiety II – wszyscy władcy Wielkiej Brytanii
Historia Wielkiej Brytanii to tak naprawdę historia monarchii. „Królowie i królowe Wielkiej Brytanii” to poczet władców panujących w królestwach Anglii, Szkocji i Wielkiej Brytanii od VIII/IX w. do dzisiaj. Biogramy monarchów zawierają informacje o charakterze czysto genealogicznym (daty narodzin, mariaży, zgonów) oraz dotyczące dziedziczonych, nadawanych bądź nabywanych inną drogą tytułów arystokratycznych, a także przebiegu cywilnej i wojskowej kariery. Uzupełnieniem całości są ciekawostki:
- Kim była Blanka z Wieży?
- Od kiedy i dlaczego władcy zasiadający na angielskim tronie tytułowali się jednocześnie królami Francji?
- Kto z kim walczył w kilkunastoletniej wojnie Dwóch Róż?
- Jak dzisiaj wygląda linia sukcesji brytyjskiej korony i ilu jest pretendentów do tronu?
Syn króla Harolda II, Godwin, po klęsce pod Hastings zbiegł na kontynent, wedle jednej z hipotez na Litwę, gdzie jako Godwinas dał początek litewskiej dynastii książęcej, od której wywiedli się w prostej linii Jagiellonowie.
Diana, księżna Walii, miała swoją imienniczkę z przełomu XVIII i XIX w., która tak jak ona należała do rodu Spencerów, tak jak księżna Walii była zwana Lady Di i tak jak ona była osobą bardzo znaną w swoim czasie, jako malarka i rysowniczka. Ta XVIII-wieczna Lady Di (zm. 1808) wyszła za potomka jednego z nieślubnych synów króla Karola II.
(Opis wydawcy)

    Zaglądając tu do mnie na blog, zauważycie pewnie, że jestem wielką fanką monarchii brytyjskiej a w szczególności epoki wiktoriańskiej i niedawno minionej drugiej epoki elżbietańskiej. Od dawna szukałam książek, które zbiorą całą dostępną wiedzę i ją chronologicznie uporządkują. Dlatego gdy tylko zobaczyłam tę książkę w księgarni wydawnictwa, wiedziałam, że to jest to dokładnie to, czego tak naprawdę szukałam. 
"Królowe i królowie Wielkiej Brytanii" to prawdziwa gratka nie tylko dla historyków i pasjonatów monarchii- według mnie to książka dla każdego, bo każdy odnajdzie tu nie tylko podstawowe informacje, ale i  mnóstwo ciekawostek, które być może rozbudzą ciekawość i zainspirują do poszukiwań i odkrywania odległej historii. 
Znajdują się tu skrócone biogramy wszystkich (!) władców, którzy panowali od roku 802, czyli pierwszego króla Egberta.
Autor dokładnie opisuje każdego z kolejnych władców i władczyń, podsuwa ich drzewa genologiczne, pisze z kim dana osoba jest skoligacona- podaje informacje o rodzicach, rodzeństwie, dzieciach, a nawet wnukach i prawnukach, jakie miała zapatrywania polityczne, pisze o wygranych i przegranych bitwach i o tym jak kształtowały się nastroje w kraju za jego panowania, obyczajach i tradycjach- a wszystko to podane jest bardzo przystępnej formie.
Choć książka może zaskoczyć swoją objętością naprawdę warto poświęcić jej czas, nie tylko ze względu na ogrom podstawowych wiadomości, o których pisałam wyżej, ale także dla ciekawostek i faktów, o których być może nigdy nie słyszeliśmy. Ja sama zmieniałam zdanie na temat niektórych postaci, nabierałam do nich jeszcze większego szacunku bądź wręcz przeciwnie, wielu straciło w moich oczach. Nie spodziewałam się, że zwykłe biografie wywołają we mnie tyle skrajnych emocji i odczuć.

Książkę czyta się dość długo, ale jej podział pozwala na przerwanie lektury w dowolnym momencie i powrót do niej w odpowiednim czasie. Napisana przystępnym i zrozumiałym językiem, zaopatrzona w solidną notę bibliograficzną przekierowuje do wielu fantastycznych książek, o których nie miałam pojęcia. Znajduje się tu również lista sukcesji do korony oraz tablice genologiczne wszystkich panujących do tej pory dynastii. 
"Królowe i królowie..." to naprawdę kawał porządnej roboty, która przybliża ogrom historii, książka dopracowana jest  pod każdym względem, niesie w sobie ogrom wiedzy.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. To naprawdę ogrom wiedzy podanej w naprawdę przystępny i przejrzysty sposób.

POLECAM...

Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuję wydawnictwu Novae Res.

sobota, 26 sierpnia 2023

(102/23).JUSTYNIAN JAKIEGO NIE ZNACIE

 
    Autor: Michał Jakub Krym

    Wydawnictwo: BookEdit

    Gatunek: Biografia

    Liczba stron: 62

    Data premiery: 15. 07. 2023

 *Google

     Michał Jakub Krym W przeszłości studiował dziennikarstwo na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Mieszkał przez półtora roku w Liverpoolu w Wielkiej Brytanii. Pasjonat dobrej książki, spacerów i wycieczek rowerowych. Kocha zwiedzanie i podróże, szczególnie lubi duże metropolie. Jest zainteresowany polityką, historią, kulturą i muzyką.
(Źródło: Okładka książki)

    Flavius Petrus Sabbatius Iustinianus- cesarz wschodniorzymski, panujący od 1 sierpnia 527 do 13 listopada 565 roku, święty kościoła prawosławnego, siostrzeniec cesarza bizantyńskiego Justyna I. Wybitny prawodawca, budowniczy i z zamiłowania teolog. Odpowiedzialny za renovatio imperii, czyli odnowienie cesarstwa, w zasięgu jego starorzymskich ziem, jest postacią, koło której na pewno nie można przejść obojętnie.

Moim zamierzeniem było stworzenie pomocnika historycznego poświęconego Justynianowi. Swoją pracę polecam uczniom szkół podstawowych, średnich, studentom, wykładowcom oraz ludziom zainteresowanym tym tematem. W łatwej przystępnej formie podaję fakty historyczne, daty, postacie czy opisy. Wzbogaciłem je krótkimi dialogami, częściowo zawierającymi autentyczne wypowiedzi czy dziejopisy. To zabiegi, które mają ożywić i przybliżyć nam postać Justyniana.
Z powodu braku informacji źródłowych niektóre wydarzenia opowiedziałem w najbardziej prawdopodobny sposób. Chciałbym uzmysłowić czytelnikowi, jakim człowiekiem był cesarz Justynian. Sam uważał się za męża opatrzności i zamierzał rozpocząć za życia nową erę w ramach odnowienia cesarstwa. Napotykając się na różne źródła w internecie czy pisane, zauważyłem chaos informacyjny, przeszkadzający w przestudiowaniu tematu.
(Źródło opisu: Okładka książki)

    Kim był Justynian? Wiecie, znacie tę wybitną postać?
Przyznaję, że nie miałam zbyt wielkiej wiedzy, o tej jak się okazuje, bardzo wpływowej postaci, a książka Michała Kryma zachęciła mnie do poszukiwania wiadomości na jego temat.
Okazuje się, że Justynian Wielki był cesarzem w pełni świadomym swej roli władcy. Studiował teologię, przewodniczył obradom synodów, fundował potężne bazyliki i sanktuaria. Kierował się miłością Boga, ale także swej pięknej małżonki Teodory.
Gdy w roku 527 n.e. cesarz Justynian przyjął godność cesarza rzymskiego, jego królestwu zagrażały od wewnątrz głębokie podziały religijne, zaś od zewnątrz barbarzyńskie państwa. Dzięki zwycięskim wojnom, oraz podpisaniu wieczystego pokoju z Persją, Justynian zdołał odzyskać dla Bizancjum większość ziem należących niegdyś do Imperium. Ponadto dzięki reformom prawnym oraz rozsądnej i skutecznej polityce gospodarczej zapewnił swojemu państwu stabilizację i dobrobyt...

"Justynian, jakiego nie znacie" to książka, która nie tylko przedstawia sylwetkę jednego z największych władców, ale także swoisty przewodnik po starożytnym Bizancjum. Trzeba jednak zaznaczyć, że nie jest to typowa biografia, tym bardziej podręcznik do nauki szkolnej, a raczej jego uzupełnienie i przypomnienie podstawowej wiedzy. 
Książkę z racji jej objętości czysta się niezwykle szybko, tym bardziej że zawiera ona sporo zdjęć i rycin. Napisana ładnym językiem, zawiera wiele cytatów i odniesień do ich źródeł. Ciekawym pomysłem, jest wprowadzenie tutaj dialogów, dodają one szczypty realności i prawdopodobieństwa, że mogły one tak wyglądać w rzeczywistości.
Podzielona na krótkie rozdziały zaczynająca się szczegółowym kalendarium, intryguje swą treścią, rozbudza wyobraźnię. Jedyny zarzut, jaki mam do tej książki, to tylko to, że jest zbyt krótka, można byłoby się pokusić o obszerniejszą pracę.

     Czy polecam?
Ja jestem na tak. "Justynian, jakiego nie znacie" to skondensowana wiedza podana w bardzo przystępnej formie. Doskonałe uzupełnienie podręczników i innych prac naukowych. 

POLECAM...

"Justynianowi udało się przywrócić świetność i potęgę imperium-renovatio imperii w ramach odnowienia uniwersalnego cesarstwa. W historii powszechnej uchodzi za jednego z najwybitniejszych cesarzy bizantyjskich, ikonę Bizancjum i świętego Kościoła prawosławnego. Panował długo, 38 lat. A faktycznie rządził jeszcze dłużej, bowiem w czasie dziewięcioletniego panowania swego wuja odgrywał rolę jego zaufanego doradcy i prawdopodobnie dowódcy. Ortodoksyjna jedność religijna stała się jego idee fixe. Przez cały okres panowania czuł się pomazańcem bożym, predestynowanym do roli władcy, wyznaczonej  mu przez Boga."
                    - Michał Jakub Krym "Justynian, jakiego nie znacie" str. 57

Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuję Autorowi.

piątek, 12 maja 2023

(57/23). KRÓLOWA NASZYCH CZASÓW. PRAWDZIWE ŻYCIE ELŻBIETY II

     RECENZJA TYGODNIA w cotygodniowym plebiscycie, "Zdobądź punkty za recenzje" w księgarni Gandalf                                     

                                        "Żałoba to cena, którą płacimy za miłość"
                                   - Elżbieta II po wydarzeniach 11 września 2001


    Tytuł oryginału: Quennof Our Times. The Life of Elisabeth II; 1926- 2022

    Autor: Robert Hardman

    Tłumaczenie: Grzegorz Siwek

    Wydawnictwo: Znak Horyzont

     Gatunek: Biografia

    Liczba stron: 706

    Data premiery: 08. 05. 2023 (premiera na rynku polskim)

 *Google

    Robert Hardman Uznany biograf rodziny królewskiej.

    Bezdyskusyjnie najważniejsza biografia królowej.
Kompletna historia życia i panowania Elżbiety II autorstwa najbardziej uznanego biografa rodziny królewskiej.
Dzięki niezrównanemu dostępowi do członków rodziny królewskiej, personelu, przyjaciół i królewskich akt Robert Hardman maluje nadzwyczajny portret światowej liderki, najważniejszej monarchini w tysiącletniej historii Wielkiej Brytanii. Kobiety, która do dziś pozostaje równie intrygująca jak w dniu, w którym jako dwudziestopięciolatka wstąpiła na tron.
Nie będzie dokładniejszej, lepiej napisanej i bardziej oryginalnej książki o Elżbiecie II.

"Najważniejsza i najbardziej wiarygodna biografia Elżbiety II, która powinni przeczytać wszyscy. Każda strona "Królowej naszych czasów" to efekt wnikliwych poszukiwań, a wypełniające książkę wymowne anegdoty idealnie balansują między sprawami wysokimi i niskimi, władzą oraz rodziną.
Hardman nie tylko objaśnia Elżbietę II- on definiuje zarówno ją, jak i jej epokę."-  Simon Sebag Montefiore
(Opis wydawcy)

    W ostatnim czasie rynek wydawniczy został wręcz zalany książkami o królowej Elżbiecie II i jej rodzinie. Trudno w tym wszystkim znaleźć naprawdę wartościową i absolutnie wiarygodną pozycję, która pokaże, jak wyglądało prawdziwe życie Elżbiety II. Na szczęście z odsieczą przychodzi Robert Hartman, oficjalny i wieloletni biograf całej rodziny, który z olbrzymim taktem, ale i niezwykłą zaciętością i dokładnością przybliża nam postać tej wyjątkowej kobiety... Wyjątkowej- tak jak czasy, w których przyszło jej żyć... Kobiety, która była opoką, sterem i oparciem dla swojego kraju w wielu historycznych wydarzeniach...
Autor w swej biografii pokazuje monarchię, jakiej nie widzimy na co dzień. Dzięki tej książce możemy zerknąć za "kulisy" działania królowej w sferze politycznej- dokładnie opisuje najważniejsze wizyty zarówno za granicą jak i przyjmowanych gości w pałacu Buckingham, zdradza sympatie i antypatie królowej, okraszając to mnóstwem anegdot, pokazując przy tym, że królowa była kobietą, którą miała ugruntowane spojrzenie polityczne, choć nie mogła o nim mówić głośno i bezpośrednio angażować się w sprawy polityki. Doskonale widzimy jej współpracę z kolejnymi premierami swego kraju i głowami innych państw. Otrzymałam niezwykły wgląd w tajemnice dworu królewskiego i sposoby, w jakie monarchini wpływała na brytyjską politykę... Jej dyplomacja i wyczucie, niejednokrotnie mnie zaskoczyła, ale i wywołała uśmiech, królowa po mistrzowsku potrafiła wbić "szpileczkę" nielubianym, ale i naprawdę doceniała tych, których obdarzyła sympatią i pozwalała im na wiele więcej niż innym.
Autor pokazuje również momenty kryzysowe w jej panowaniu, wspomina o rozpadach małżeństw jej dzieci, wspomina o bliższej i dalszej rodzinie, która nie zawsze postępowała, tak jak należy, wspomina największe tragedie i pokazuje, że pod maską kobiety twardej i niewzruszonej, królowa, niezwykle mocno przeżywała każde kolejne niepowodzenie. Widzimy ją, jak bardzo była oddana swej rodzinie, jak bardzo kochała męża, martwiła się o dzieci i wnuki, na równi z dbałością o kraj i społeczeństwo, choć innym wydawało się, że być może jej to nie interesowało...
Autor zastanawia się również nad przyszłością, pyta, jaką spuściznę zostawiła po sobie Elżbieta, i choć Wielka Brytania ma nowego króla, duch tej wyjątkowej kobiety unosi się nad tym krajem nadal i unosił się będzie jeszcze bardzo długo... Czy Karol III uniesie to brzemię, przekonamy się na własne oczy...

"Królowa naszych czasów" to typowa biografia, ale niech to Was nie odstraszy, tę książkę czyta się niczym doskonałą powieść obyczajową. Na końcu znajdziecie obszerny wykaz źródeł, z których korzystał autor, mnie, jako wielkiej fance monarchii brytyjskiej, podsunęło wiele intrygujących książek, artykułów i wywiadów, które bardzo chcę poznać.
Jestem przekonana, że lepszej biografii opartej na tak mocnych i bezstronnych fundamentach na naszym rynku nie dostaniemy przez bardzo długi czas, jeśli w ogóle.

Na duży plus zasługuje również wydanie tej książki. Stanie się ona niewątpliwie ozdobą każdej biblioteki. Twarda oprawa, delikatny papier, przyjazna dla oka czcionka, sprawia to, że przebywanie tą książką jest prawdziwą przyjemnością.
W środku znajdziemy trzy wkładki ze zdjęciami dotyczących całego życia Elżbiety II, jej rodziny, wizyt i audiencji. Każde z nich dokładnie opisane, niepozostawiające wątpliwości którego okresu życia, bądź wydarzenia dotyczy.
Bardzo się cieszę, że mogłam poznać tę biografię, jestem nią zachwycona i zauroczona. Zdecydowanie jest to doskonałe wydanie.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Towarzyszymy królowej od jej dzieciństwa, aż po dzień dzisiejszy choć jej już nie ma wśród nas. Książka idealna nie tylko dla fanów monarchii, ale także dla pasjonatów historii, dostajemy tu całą gamę nastrojów politycznych nie tylko w wielkiej Brytanii, ale i całego świata na przestrzeni siedemdziesięciu lat panowania kobiety, która za życia została ikoną.

POLECAM...

"We wczesnych godzinach porannych w środę 21 kwietnia urodziła się brytyjska księżniczka. Dziś wydawać się może nieprzypadkowe i znamienne, że pierwsza monarchini epoki telewizji pojawiła się na świecie w tym samym czasie co medium, dzięki któremu znają się wszyscy na tej planecie. Zapewne świadczy to również o tym, ilu kolejnych epok świadkiem była królowa. [...] Tak wyglądał świat w czasie, gdy księżniczka Elżbieta Aleksandra Maria z Yorku przyszła na niego w londyńskim domu swojego dziadka ze strony matki, przy Burton Street 17."  
      - Robert Hardman "Królowa naszych czasów. Prawdziwe życie Elżbiety II" str. 33-34

Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuję wydawnictwu Znak Horyzont.