Pokazywanie postów oznaczonych etykietą album. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą album. Pokaż wszystkie posty

środa, 18 września 2024

(127/24). STEPHEN KING. KOMLETNY PRZEWODNIK PO ŻYCIU, TWÓRCZOŚCI I INSPIRACJACH

 
    Tytuł oryginalny: Stephen King. A Complete Exploration of HisWork, Life, and Influences

    Autor: Bev Vincent

    Tłumaczenie: Wiesław Marcysiak

    Wydawnictwo (na rynek polski): ARKADY

    Gatunek: Biografia, Reportaż

    Liczba stron: 242

    Data premiery (na rynku polskim): 12. 09. 2023

 *Google

    Bev Vincent jest redaktorem współpracującym z"Cementery Dance Magazine", gdzie od 2001 roku prowadzi kolumnę "Stephen King: News from the Dead Zone )Stephen King: Wiadomości z Martwej strefy)". Dwukrotnie nominowany do nagrody Brama Stokera, a także nominowany do Nagrody im Edgara AllanaPoego, ITW Thriller Award i Ignotus Award. Jest autorem książek o  Stephenie Kingu jak "The Road to the Tower" i "The Dark Tower Companion" oraz współredaktorem, ze Stephenem Kingiem, antologii "Flight or Fright". Opublikował ponad sto opowiadań, dziesiątki esejów i setki recenzji książek. Jego scenariusz do realizowanego w ramach projektu "Dolar Baby" filmu "Stephen King's Gotham Cafe" napisany wspólnie z dwoma innymi autorami, został uznany za najlepszą adaptację na International Horror and Sci- Fi Festival w 2004 roku. Jego strona internetowa to www. bevvincent.com
(Źródło: Książka "Stephen King. Kompletny przewodnik po życiu, twórczości i inspiracjach")

    Król horroru.
Poznaj twórczość Stephena Kinga, przyglądając się jej ewolucji i wpływom widocznym w ciągu niemal pięćdziesięcioletniej kariery pisarza i odkryj,  w jaki sposób tematyka jego książek odzwierciedla zmieniające się czasy i wydarzenia z jego życia. Ta chronologiczna opowieść wnika w proces powstawania jego powieści, opowiadań i adaptacji. Towarzyszą jej archiwalne zdjęcia i dokumenty z prywatnych zbiorów pisarza.
Twórczość Kinga, w której znajdziemy tytuły uznane przez krytyków oraz sensacyjne hity takie jak "To" i "Carrie", przez dziesięciolecia przetrwała próbę czasu. Ta historia zmagań pisarza, jego triumfów, bestsellerów, mniej znanych epizodów, podejmowanej współpracy i wielu innych aspektów jego życia i pracy stanowi prawdziwą gratkę dla każdego fana Stephena Kinga.
Uczcijcie waszego ukochanego autora, króla horroru lekturą tego pouczającego i zabawnego studium, w którym omówione zostały kultowe tytuły Kinga oraz stworzona przez nie kultura.
(Opis wydawcy)

     Stephena Kinga nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. To ikona literatury grozy, a jego imię na stałe wpisało się w świadomość kultury popularnej, i znane jest  chyba na całym świecie. Jest autorem blisko 70 powieści i ponad 200 opowiadań. To jeden z najbardziej poczytnych autorów wszech czasów a jego książki sprzedają się na pniu.
Zaznaczyć trzeba, że na podstawie prozy Kinga powstało także wiele filmów, z których najbardziej znanymi są: "To", "Lśnienie", "Misery", "Carry", "Skazani na Shawshank" czy uwielbiana przeze mnie "Zielona mila", która za każdym razem łamie mi serce. 
Jestem olbrzymią fanką twórczości Stephena Kinga, posiadam niezły zbiór jego powieści, ale brakowało mi właśnie takiej klamry spinającej i zbierającej wszystkie wiadomości w jednym miejscu, przewodniku nie tylko po jego życiu, ale przede wszystkim twórczości. Właśnie na taki trafiłam

"Stephen King..." to chronologiczna opowieść o najważniejszych momentach  w życiu autora, opowiadająca nie tylko o najważniejszych dziełach pisarza, ale i osobistych przeżyciach, które znalazły swoje miejsce w niektórych jego dziełach. Całość książki to sześć rozdziałów, z których każdy staje się intrygującą i wciągającą opowieścią, pełną osobistych przeżyć pisarza, ciekawostek o nim samym, zabawnych anegdot, a także zdjęć, dokumentów i odręcznych notatek, które pokazują Kinga nie tylko jako pisarza, ale i "zwykłego" człowieka pełnego niepokoju, traum, zmagającego się z nałogiem, ale  mającego jak każdy z nas marzenia, plany i aspiracje. 
Na końcu znajdują się dokładne aneksy, w których znajdziemy chronologiczne zestawienia, w których latach zostały wydane kolejne książki i opowiadania (pierwsze wydania), a także aneks z adaptacjami i ekranizacjami filmowymi, co ważne także tymi, które zostały przedstawione na deskach teatru jak i na małych ekranach jako seriale.
Z wielką przyjemnością się tę książkę nie tylko czyta, ale i ogląda, a to za sprawą setek zdjęć, grafik i przedruków filmowych plakatów oraz okładek książek.
Książkę czyta się bardzo szybko, wciąga ona i naprawdę intryguje. Wywołuje emocje, momentami autentycznie porusza, szczególnie trafił we mnie opis wypadku, któremu uległ pisarz a z którego konsekwencjami zmaga się do dziś. Napisana jest w niezwykle barwny, a zarazem rzetelny i przystępny sposób.
Na uwagę zasługuje wydanie tej książki, graficznie wygląda ona po prostu pięknie. Za to właśnie cenię sobie wydawnictwo Arkady. Kredowy papier, duża czcionka, i twarda oprawa, to wszystko sprawia, że książka ta może zostać nie tylko piękną ozdobą naszej biblioteczki, ale może stać się również idealnym prezentem dla fana Kinga.

Jestem zauroczona tym przewodnikiem i jego pięknym wydaniem. Choć znalazłoby się kilka niedociągnięć w tłumaczeniu, literówek i nieścisłości, ale nie czepiam się ich, bo nie mają one absolutnie żadnego wpływu na całość.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. To doskonałe studium życia i twórczości człowieka, który za życia stał się ikoną i od lat dzierży berło króla horroru. Fantastyczna lektura nie tylko dla fanów pisarza, ale także świetne wprowadzenie dla osób, które dopiero zaczynają przygodę z twórczością mistrza. To nie tylko biografia, to zdecydowanie coś więcej...

POLECAM...

"Każdego roku w październiku, w Bangor zjawiają się tłumy wiernych czytelników prozy Stephena Kinga, w nadziei, że z okazji Halloween otworzy on dla publiczności swój rzekomo nawiedzony dom. Jednak King, który kiedyś powiedział Conanowi O'Brienowi, że stał się <Świętym Mikołajem Halloween>, zakończył tę tradycję dawno temu, gdy okazała się ona dla niego zbyt uciążliwa. Nawet poza okresem Halloween fani często stoją na ulicy przed jego domem- który wkrótce będzie mieścił literackie archiwa Kinga i stanie się azylem dla pisarzy- spoglądając przez kute, żelazne bramy, ozdobione nietoperzami i pająkami z nadzieją, że uda im się dojrzeć słynnego autora."
                - Ben Vincent "Stephen King. Kompletny przewodnik..." str. 6

Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuję wydawnictwu Arkady.

piątek, 8 marca 2024

(36/24). CZEŚĆ, TO JA. MÓJ ALBUM DŹWIĘKOWY

 
    Autor: Opracowanie zbiorowe

    Tytuł oryginału: L'album sonoro del bebe

    Ilustracje: Sara Gianassi

    Wydawnictwo (na rynek polski): ARKADY

    Tłumaczenie: Tadeusz Deptuła

    Gatunek: Album pamiątkowy, wspomnienia

    Liczba stron: 21

    Data premiery (na rynku polskim): 27. 02. 2019


 *Google

    Ten niezwykły album dźwiękowy umożliwia nagrania ukochanego głosu dziecka. Wbudowany dyktafon ma 6 ścieżek, z których każda może być wielokrotnie nagrywana i odsłuchiwana! Pierwsze dźwięki, nowe słówka, śmieszne powiedzonka i niezwykłe momenty możemy zachować na stronach tego albumu razem z fotografiami, rysunkami, notatkami o ważnych wydarzeniach i odsyłaczami do stron z rodzinnymi filmami.
(Opis wydawcy)

    "Cześć, to ja. Mój album dźwiękowy" to chyba najsympatyczniejszy album pamiątkowy, jaki widziałam na naszym rynku wydawniczym. Oglądanie go, uzupełnianie oraz nagrywanie, to doskonała zabawa dla całej rodziny- album posiada sześć ścieżek, z których najkrótsza trwa 10 a najdłuższa aż 25 sekund- możemy nagrać dosłownie wszystko np., głos dziecka czy rodziców, pierwsze słowa malucha, zabawne historie, i bez problemu zastąpić jedno nagranie drugim. 
Do tego mnóstwo miejsca na krótkie zapiski, zdjęcia i odsyłacze do strony z rodzinnymi filmami (jeśli oczywiście taką stronę sobie założyliśmy), a wszystko to okraszone przepięknymi ilustracjami, które przyciągają wzrok i pobudzają wyobraźnię każdego malucha.
W albumie możemy zanotować i nagrać ważne dla całej rodziny momenty, już od przyjścia malucha na świat. Bardzo mi się podoba fakt, że nie ma tu ograniczenia bądź narzucania w postaci, chociażby wieku np. pierwsze, drugie czy trzecie urodziny itp. Możemy za to zanotować co dziecko lubi, czego nie koniecznie, jak zabawnie wymawia tylko sobie znane słowa i jak wygląda jego pierwsza ulubiona zabawka, a wszystko to udokumentować fotografią bądź nagraniem głosowym.

Album jest starannie wydany, zawiera twarde kartonowe strony, przez co nie ulegną one szybkiemu zniszczeniu, całość jest spójna i bardzo miła dla oka, a z przodu znajduje się ramka z miejscem na zdjęcie dziecka.   
Twarda oprawa, barwne ilustracje, spora ilość miejsca na zapiski, to wszystko sprawia, że książka ta może się stać miłym prezentem gdy idziemy po raz pierwszy w odwiedziny do malucha i jego rodziców, a z czasem skarbnicą wiedzy i niezwykłych wrażeń dla dorastającego dziecka.
(Na mojej stronie na Facebooku: www.facebook.com/ewelinaczyta/ możecie zerknąć, jak album wygląda w środku i na zewnątrz). 
Ja jestem nim totalnie zauroczona i gwarantuję, że każdemu przyniesie on wiele radości.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Fantastyczna opcja na prezent, jako skarbnica wspomnień, ale i na codzienną zabawę z maluchem.

POLECAM...

Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuję wydawnictwu ARKADY.

środa, 28 lutego 2024

(31/24). ALBUM MOJEGO DZIECKA (Z GRZECHOTKĄ)

 
    Autor: Opracowanie zbiorowe

    Tytuł oryginału: Io e il mio sanaglino

    Ilustracje: Anna Lang

    Tłumaczenie: Maciejka Mazan

    Wydawnictwo: ARKADY

    Gatunek: Album pamiątkowy

    Liczba stron: 82

    Data premiery (na rynku polskim): 2019

 
 *Google

    Kiedy rodzi się dziecko, każdy spędzony z nim dzień jest niepowtarzalny. Pierwsza kąpiel, pierwszy uśmiech, pierwszy ząbek, pierwsze słowo… Pierwsze trzy lata. A nasza pamięć bywa zawodna… Ten album pozwoli notować wzruszenia, gromadzić bezcenne pamiątki, by móc do nich – wspólnie z bohaterem tego albumu – powracać.
(Opis wydawcy)

    Przyjście na świat dziecka to piękne i wyjątkowe wydarzenie, a pierwsze miesiące i lata życia tego malucha są szczególnie intensywne. Towarzyszą nam wtedy olbrzymie emocje, chcemy chłonąć i zapamiętać każde najmniejsze wydarzenie, każdy uśmiech, każde słowo, ale nasza pamięć bywa niestety bardzo zawodna i w natłoku codzienności wiele z niej umyka. Z pomocą przychodzą wtedy albumy pamiątkowe, zdjęcia i inne pamiątki, które obdarowujemy olbrzymim sentymentem i stają się one dla nas swoistymi amuletami i pięknymi odnośnikami do wspomnień, które zostały zapisane na ich kartach. Sama mam taki album pamiątkowy dla mojego syna, i po tylu latach od jego narodzin jest ona dla mnie niezwykle cenną pamiątką.

"Album mojego dziecka" od wydawnictwa Arkady to pięknie skomponowany album, który zbierze w sobie wszystkie najpiękniejsze i najważniejsze wspomnienia i wydarzenia dotyczące naszej pociechy już od momentu, w którym rodzice dowiedzą się o jego istnieniu aż do trzecich urodzin, po drodze opowiadając piękną historię postępów naszego malucha.
W książce tej nie brakuje miejsca na fotografie, pierwsze pamiątki czy opisy tego co maluch lubi a co niekoniecznie. Możemy tu stworzyć drzewo genologiczne czy odbić rączki i stópki. Jet miejsce na wspomnienia i uczczenie wielkich postępów...
Każda strona została obdarzona pięknymi, barwnymi ilustracjami, które przyciągają wzrok i stworzą niezwykle ciepłą aurę wokół wszystkich notatek i zdjęć, które tam umieścimy. 
Uroczym prezentem od wydawnictwa jest również  niezwykle miękka i wydająca delikatne dźwięki grzechotka w postaci kolorowego króliczka, oraz twarda podkładka dedykowana zdjęciu dziecka. Jestem przekonana, że  niejednemu maluchowi przypadnie ona do gustu.
(Na mojej stronie na Facebooku: www.facebook.com/ewelinaczyta/ możecie zerknąć, jak album wygląda w środku i na zewnątrz)

Album jest przepięknie wydany. Twarda oprawa, barwne ilustracje, spora ilość miejsca na zapiski, to wszystko sprawia, że książka ta może się stać miłym prezentem gdy idziemy po raz pierwszy w odwiedziny do malucha i jego rodziców, a z czasem skarbnicą wiedzy i niezwykłych wrażeń.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Idealna pamiątka dla malucha i jego rodziny.

    POLECAM...

Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuję wydawnictwu Arkady.

środa, 21 lutego 2024

(28/24). MY, DZIECIAKI Z '84. PODRÓŻ W CZASIE DO LAT DZIECIŃSTWA I MŁODOŚCI


     Autor: Opracowanie zbiorowe

    Wydawnictwo: Hilaris- książki na prezent

    Gatunek: Album, Pamiętnik

    Liczba stron: 82

    Data premiery: 2024

 *Google

    Ta książka zabierze Cię w podróż do lat Twojego dzieciństwa i młodości oraz przeprowadzi przez ostatnie dekady życia, przypominając najważniejsze wydarzenia, które biegły równolegle z ważnymi dla Ciebie wydarzeniami osobistymi i najpewniej na nie wpływały.
Co się działo w pierwszych 20 latach Twojego życia? 
Jakie czynniki zmieniały świat?
Jak ludzie spędzali dzień? W co się ubierali, gdzie jeździli?
Jak zmieniały się trendy w modzie, muzyce kinematografii?
W tej książce znajdziesz nie tylko interesujące informacje historyczne, lecz porównasz je z osobistymi wspomnieniami dzięki pytaniom quizowym  i możliwości zapisania ich w spersonalizowanych ramkach. 
Wypełniona książka będzie cenną pamiątką na kolejne lata i dla kolejnych pokoleń Twoich bliskich.
(Źródło opisu: Okładka książki)

                                    "Podróż w czasie do lat dzieciństwa i młodości"

    Czterdzieści lat minęło jak jeden dzień... Kto w tym roku będzie nucił, bądź już zanucił sobie pod nosem znaną wszystkim, kultową już melodię ze słynnego "Czterdziestolatka"? Tak, ja w tym roku również dołączę do tego elitarnego grona czterdziestolatków. Okrągłe urodziny to czas nostalgicznych podróży i wspomnień, podsumowań tego co się osiągnęło i tego, w jakim miejscu się obecnie znajdujemy. Ale jest to także cudowny czas planowania, podejmowania nowych wyzwań, doceniania i radości z tego, że jeszcze dużo przed nami, nic nie musimy, a wszystko możemy...

Dlatego też przychodzę do Was z nietypową, ale bardzo wyjątkową propozycją. Pewnie nie raz i nie dwa zastanawialiście się co podarować bliskiej osobie z okazji okrągłych urodzin czy imienin. Sama wiem, jak wielkie jest to wyzwanie i jak sporo wysiłku kosztuje znalezienie tego jednego wyjątkowego prezentu, bo nie znoszę kupować byle czego i tak na odczepnego, byle było. Podejrzewam, że Wy pewnie też! 
Na szczęście z pomocą przychodzi wydawnictwo Hilaris, które wydało już trzecią z całej serii książek "Cóż to był za rok". (Wszystkie są dostępne u wydawcy, w formie druku na żądanie)

Jakiś czas temu pisałam Wam o "1973. Cóż to była za rok" a dziś przyszła pora opowiedzieć Wam o albumie dedykowanym tegorocznym wspaniałym czterdziestolatkom.
"My, dzieciaki z '84. Podróż w czasie do lat dzieciństwa i młodości" to pięknie wydany album przenoszący obdarowanego w czasy jego narodzin, dzieciństwa i młodości, nie zapominając przy tym o teraźniejszości. Książka "My, dzieciaki z ‘84" to fascynujące spojrzenie na najważniejsze wydarzenia i osobistości z roku 1984 i kolejnych dekad aż do dziś, jest to skarbnica wiedzy przypominająca przełomowe wydarzenia, które zadziały się nie tylko w naszym kraju, ale i na całym świecie, nasz jubilat może ruszyć w sentymentalną podróż, a przy okazji młodsze roczniki dostaną mądrą lekcję historii, poznają ciekawe anegdoty i ciekawostki... i być może spojrzą przychylniej na "dziwactwa" swoich czterdziestoletnich rodziców.
Historia dzisiejszych czterdziestolatków jest opowiedziana przy pomocy archiwalnych zdjęć i humorystycznego języka, wywołującego ciepłe wspomnienia i pokazuje jak, bardzo świat się zmienił przez te lata. 
Bogato ilustrowany tom w twardej oprawie obejmuje wszystkie najważniejsze historie roku 1984 i kolejnych dekad – wydarzenia, rozrywkę, sport, modę, modę i ludzi, którzy zmienili nasze życie. Podzielony na pięć rozdziałów, wydany w twardej oprawie i pięknej stonowanej szacie graficznej, przepełniony jest informacjami o:
* dawnych trendach i inspiracjach modowych
* kultowych filmach, serialach i muzyce (swoją drogą, początek lat 80, to był  chyba najlepszy czas dla polskiej muzyki)
* zwykłej nie zawsze szarej codzienności, dzieci, nastolatków i dorosłych.
* ciekawostkami nie tylko politycznymi z całego świata i wiele, wiele innych.
Pierwsza strona posiada miejsce na dedykację i osobiste życzenia, a pomiędzy stronami znajdziecie miejsce na swoje własne zapiski i wspomnienia.
Cieszę się, że mogłam napisać kilka słów o tym albumie, a przy okazji powrócić do dawnych lat...

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. To wyjątkowa książka, nietypowa, a zarazem elegancka w swej prostocie. Takim prezentem zawsze trafimy w gust obdarowanego. Jestem przekonana, że niejedna obdarowana osoba poczuje olbrzymie wzruszenie.
Rok 1984 był jednym z wielu w niezwykle ciekawych czasach w historii Polski – czasach niespokojnych, pełnych absurdów, ale i nadziei. Warto go poznać bliżej :)

"Dzień, w którym przychodzisz na świat, to jeden z historycznych dni dużych zmian w kraju i na świecie. Już niedługo Twoi rodzice będą mogli doświadczyć prawdziwej wolności związanej ze swobodnym wyrażaniem swoich myśli, nieograniczonym podróżowaniem oraz dostępem do zachodniej kultury.Ale ty tego jeszze nie rozumiesz- ponieważ jesteś noworodkiem.
Oprócz Ciebie w roku 1984 w Polsce urodziło się 701. 7 tysięcy innych dzieci. Dziewczynkom najchętniej nadawano imię Anna, a chłopcom- Łukasz."
             - "My, dzieciaki z '84. Podróż w czasie do lat dzieciństwa i młodości" str. 6-7.

Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuję wydawnictwu Hilaris- książki na prezent.

piątek, 7 kwietnia 2023

(39/23). BANKSY. REWOLUCJONISTA SPOD ŚCIANY

 
    Tytuł oryginału: Banksy. The Man behind the Wall

    Autor: Will Ellsworth- Jones

    Tłumaczenie: Anna Wajcowicz- Narloch

    Wydawnictwo (Polska): ARKADY

    Gatunek: Reportaż

    Liczba stron: 274

    Data premiery na rynku polskim: 2022 (data przybliżona)

 *Google

     Will Ellsworth- Jones -brak informacji

    Jak na kogoś, kto do tego stopnia unika światła jupiterów, że nawet ukrywa swoją tożsamość, Banksy jest zadziwiająco sławny. Choć zaczynał jako artysta graffiti z Bristolu, obecnie jego sprzedawane na aukcjach za siedmiocyfrowe sumy prace zdobią ściany domów celebrytów i gwiazd. Pojawienie się nowego dzieła za każdym razem jest międzynarodowym newsem, jego film dokumentalny Wyjście przez sklep z pamiątkami otrzymał nominację do Oscara, a do muzeów pokazujących jego wystawę ustawiają się wielogodzinne kolejki. Dziś określany raczej jako „skarb narodowy” niż ekscentryczny outsider – kim jest Banksy i jak stał się tym, kim jest teraz?
W tej całkowicie zaktualizowanej i bogato zilustrowanej historii życia i twórczości Banksy’ego brytyjski dziennikarz Will Ellsworth-Jones kreśli obraz własnego świata artysty i obnaża istniejące w nim sprzeczności. Bez względu na to, czy twórczość artysty uznamy za sztukę, czy wandalizm, przejaw sprzeciwu wobec establishmentu czy zaprzedania się systemowi, Banksy i jego dzieło urosły do rangi fenomenu kulturowego.
To jedyna książka, która wnikliwie omawia twórczość i życie Banksy’ego, śledząc jego wczesną lokalną aktywność, przyglądając się licznym inspiracjom, a także opisuje niejednoznaczną pozycję, uznanego na arenie międzynarodowej twórcy rozpoznawalnych motywów, z których niektóre stały się już żywymi symbolami.
(Opis wydawcy)

    Kocham street art! Uwielbiam Banksy'ego, jego prace mogłabym oglądać godzinami, (zresztą moim cichym marzeniem jest zobaczyć wystawę jego twórczości), mogłabym mówić o nim godzinami... ale czy znalazłabym jednoznaczną odpowiedź na pytanie... Kim jest Banksy? Artystycznym geniuszem, politycznym aktywistą, tworem współczesnej popkultury, legendą, a może po prostu powszechnie znanym wandalem? Dla mnie jest on wszystkim po trochu, a równocześnie nie mieści się w sztywnych  ramach żadnego z powyższych stwierdzeń. I za to kocham właśnie jego fenomen.
Dla mnie jest on postacią niezwykłą, a jego prace są wyjątkowe- nie sposób ich pomylić z twórczością żadnego innego artysty (choć wielu się na nim wzoruje!), nie sposób ich przeoczyć na murach, ulicach, mostach na całym świecie, a do tego są niezwykle inspirujące, przewrotne czasami mocno ironiczne i karykaturalne, czasami mocno szokujące i bulwersujące a z drugiej strony niosące w sobie olbrzymie pokłady nadziei, zmuszają człowieka do refleksji, do przystanięcia i zastanowienia się nad tym, w którym kierunku nasz dzisiejszy świat idzie.
Autor tej książki tłumaczy, dlaczego jego twórczość ma tak duży wpływ na kulturę, opisuje cele, jakie Banksy stawia swojej działalności, i spo­sób ich wyrażania, niezmiennie trafiający w sedno. 
Śledzimy rozwój kariery Banksy’ego, począwszy od jego inspiracji leżących w bogatej tradycji bristolskiego graffiti i mocnej rockowej muzyki, a kończąc na aukcjach, gdzie ceny za jego prace sięgają astronomicznych sum.
Tożsamość Banksy’ego nadal pozostaje tajemnicą, mimo że jego prace są znane i widoczne na całym świecie.

W trakcie lektury czułam się, jakbym sama wędrowała ulicami Bristolu, chłonęłam specyficzną atmosferę tego miejsca całą sobą, podziwiałam uliczną twórczość, słuchałam "przypadkowych ludzi" którzy chcieli coś dodać od siebie. Przepadłam w tej książce od początku, oczami wyobraźni odwiedzałam wystawy organizowane na całym świecie, obserwowałam aukcje, odczuwałam autentyczne emocje ludzi, którzy pragną mieć Banksy'ego na swojej ścianie.
"Banksy. Rewolucjonista spod ściany" to książka idealna dla każdego, kto chce zacząć swą przygodę z twórczością tego artysty. Przepełniona informacjami, ciekawostkami i wieloma anegdotami, mocno okraszana pracami samego artysty sprawia wrażenie idealnego kompendium wiedzy o samym Banksym jak i jego sztuce.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Książka ta wnikliwie opisuje twórczość i życie Banksy'ego, tworząc tym samym obraz człowieka z krwi i kości, z wszystkimi jego przywarami i zaletami.

POLECAM...

"Jeśli nadal potrzebny był jakikolwiek dowód na to, że Banksy dotarł na sam szczyt biznesu artystycznego, to taki właśnie się pojawił. Artysta osiągnął swój cel, wywracając rynek do góry nogami: bez galerii, bez marszanda, bez nazwiska, wciąż na ulicy i w pewnym sensie jako outsider. Doszedłszy jednak na ten szczyt- co zapewne tak kocha, jak i nienawidzi- stał się dokładnie tym, czym, jak sam mówił, nie chciał być: trofeum na ścianach milionerów. Sprzedanym, o ironio!, przez internet, co sam zresztą zapoczątkował swoją online'ową galerią u progu własnej kariery."
                 - Will Ellsworth- Jones "Banksy. Rewolucjonista spod ściany" str. 250

Za Egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuję wydawnictwu ARKADY.

sobota, 12 listopada 2022

(120/22). UROCZYSKA POLSKI. WILDERNESSES OF POLAND

 
    Autor: Grzegorz Bobrowicz

    Wydawnictwo: ARKADY

    Tłumaczenie na język angielski: Dagmara Budzbon- Szymańska

    Gatunek: Album

    Liczba stron: 306

    Data premiery: 04. 05. 2022

 *Google

    Grzegorz Bobrowicz brak informacji

    W Polsce wciąż są miejsca wolne od wpływu człowieka. Trudno dostępne, położone w nieoczywistych miejscach, w pełni poddane rytmowi zjawisk przyrodniczych i nieustającym wędrówkom zwierząt. To właśnie te miejsca poza zasięgiem ludzkiego oka stają się sceną odwiecznych spektakli przyrody: czy to rykowiska jeleni, rytualnego tańca godowego albo zakwitania rzadkich roślin.
Grzegorz Bobrowicz ze znawstwem i entuzjazmem opowiada o tym, co dzieje się w tym równoległym, trudno dostępnym świecie, szczegółowo wyjaśniając znaczenia poszczególnych zjawisk ze świata fauny i flory. Poza poetyckim, bogatym językiem książkę wzbogacają starannie wyselekcjonowane fotografie, które są nieraz owocem wielodniowych czatów autora i planowania perfekcyjnego kadru. Przez to album opowiada o tej niezwykłej rzeczywistości, mówiąc z samego jej wnętrza.
(Opis wydawcy)

    Lubicie oglądać albumy? Ja uwielbiam, szczególnie te przyrodnicze, które ukazują naturę i jej piękno o każdej porze roku. W tym (albumie) jestem zakochana od pierwszej przewróconej strony i pierwszego zdjęcia bocianów czarnych w ich naturalnym środowisku.
Wiecie co to uroczysko? Ja przyznaję, też nie wiedziałam, przynajmniej nigdy nie spotkałam się z taką nazwą. Według samego autora jest to miejsce odludne w głębi dobrze zachowanego, najczęściej podmokłego lasu, gdzie dzika przyroda w ciszy uchyla rąbka swojej tajemnicy. Miejsce takie potrafi... zauroczyć. (str.9)

Autor stworzył piękny i wartościowy album z estetycznymi i zapierającymi dech w piersi zdjęciami, które niezwykle pobudzają wyobraźnię, a zarazem otulają czytelnika magią i spokojem. Jestem pełna podziwu dla pana Bobrowicza za niezwykłą cierpliwość i wytrwałość w "polowaniu" na fotografowane okazy w ich naturalnym środowisku. Każde zdjęcie jest zachwycające, a pouczający tekst zabiera czytelnika w malownicze, choć niedostępne obszary naszych polskich lasów, mokradeł i piaskowni, zdradzając szereg ciekawostek z życia zwierząt i roślin.
Chce się go oglądać nieustannie, podziwiać, dotykać, skupiać się na uchwyconych detalach. Dla mnie totalna magia...

Na olbrzymie brawa zasługuje także jego wydanie. Twarda oprawa, tekst napisany w dwóch językach (polski, angielski), niestandardowy rozmiar i ułożenie treści w poziomie, duże, wyraźne zdjęcia zajmujące całą stronę- wszystko to stwarza fenomenalny efekt.
Album podzielony jest na dwanaście rozdziałów omawiających inne uroczysko i jego mieszkańców. 
Jest to fajnym zabiegiem, bo można sobie wybierać dowolną kolejność poznawania naszej pięknej krainy.
Tekstu nie ma dużo, więc przeczytanie go nie zajmuje wiele czasu- w tym przypadku liczy się efekt wizualny i został on osiągnięty na najwyższym poziomie. Jestem przekonana, że przypadnie on do gustu wszystkim koneserom tego typu literatury. Album ten może stać się też niezwykłym prezentem nie tylko dla osób kochających i ceniących sobie naturę, ale także dla fanów fotografii i magicznych ujęć.
Dzięki tłumaczeniu na język angielski może stać się niezwykle efektownym prezentem także dla obcokrajowców, którzy nie znają naszej flory i fauny.

Ja jestem zachwycona i jestem niesamowicie wdzięczna za to, że mogę postawić ten album na swej półce. Z wielkim zainteresowaniem sięgnę po inne książki, które wyszły spod pióra pana Bobrowicza.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Magiczne spojrzenie na świat przez oko aparatu. Warto!

POLECAM...

"Białe pnie brzóz dają tym drzewom posmak elegancji. Ten kolor zarówno dobrze kontrastuje, jak i harmonizuje z innymi barwami, na przykład z wiosenną zielenią czy jesienną żółcią ich liści. A grupy tych drzew wprost zachwycają urodą. Nie dziwi więc fakt, że w lasy brzozowe wpisana jest zaklęta baśniowość. Brzeziny można znaleźć w całej Polsce. Najczęściej są to spontanicznie powstałe lasy z brzozą brodawkowatą, na przykład porzuconych polach czy zapomnianych leśnych polanach.
Zwarte lasy tworzą brzeziny bagienne z brzozą omszoną. Występują w dwóch wariantach. Na Pomorzu spotkamy je w różnych zagłębieniach terenu. Natomiast na Podlasiu i Suwalszczyźnie na wielkich torfowiskach i brzegach dolin wolno płynących rzek. Najpiękniejsze brzeziny są na Bagnach Biebrzańskich, gdzie określa się je mianem bieli. Większość brzezin bagiennych to lasy ustronne o charakterze uroczysk. Ale i małe brzeźniaki, zagubione pośród borów czy olsów, mogą być lokalnymi uroczyskami."
             - Grzegorz Bobrowicz "Uroczyska Polski. Wildernesses of Poland" str. 150-52

Za możliwość poznania tego wyjątkowego albumu serdecznie dziękuję wydawnictwu ARKADY.

wtorek, 4 maja 2021

(32/21). MIĘDZY PALCAMI A CISZĄ KOLORY JEJ DUSZY SIĘ KOŁYSZĄ

 
    Autor: Anna Lisowiec
              Aleksandra Anna Sikorska

    Wydawnictwo: Autorskie

    Gatunek: Poezja, Literatura piękna 

    Liczba stron: 67

    Data premiery: 23. 05. 2019

 
 *Google

    Anna Lisowiec- (ur. 1971 r. w Górze) - to osoba, która kocha naturę. Interesuje ją wszystko, co piękne. Z tego też czerpie inspirację twórczą. Oprócz poezji pisze teksty piosenek, wierszowane bajeczki dla dzieci, prozę. Wydała tomiki poezji: "Życie jak pajęcza nić" (Rzeszów 2016), "Dla Ciebie wszystkie moje skarby" (Rzeszów 2017), "O czym szepczą motyle" (Rzeszów 2017). W 2018 roku wzięła udział w grupie poetyckiej "Peron Literacki antologia dla Kasi" wyd. KryWaj oraz "Peron Literacki antologia dla Ewy" wyd. KryWaj (2019). 
Życiowe motto to: "Zastanów się dobrze, przed kim duszę swą otwierasz, zanim będzie za późno, zanim Cię sponiewiera."

    Aleksandra Anna Sikorska (ur. 2011 r. w Górze) - to mała artystka malująca palcami, szyszkami, żołędziami lub zabawkami. Czasami wylewa farbę i delikatnie ją muska, a innym razem intensywnie nakłada godzinami kolejne warstwy. Jej dzieła bywają wynikiem kilku minut pracy, a czasami kilku tygodni lub miesięcy. Mają charakter abstrakcyjny i zachwycają swoją kolorystyką oraz kompozycją. Ola ma autyzm. Poprzez swoje prace komunikuje się ze światem. Jej obrazy to gra barw, słów, myśli i uczuć.
Jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś więcej o Oli i jej terapii zapraszamy na bloga  jej Mamy (http://annasikorska.blogspot.com) i jej profil facebookowy (@Aleksandra Anna Sikorska). 
(Źródło: Okładka książki).

    Bariery, jakie stawia przed dzieckiem niepełnosprawność, dla osób postronnych nie zawsze są zrozumiałe, a chore dziecko nie zawsze potrafi wyrazić swoje uczucia emocje i podstawowe potrzeby.

Ola komunikuje się ze światem za pomocą koloru, formy i różnorodnej faktury. 
Obrazy w tym albumie odzwierciedlają jej duszę w różnych emocjonalnych stanach. Widać w nich emocje, które wpływają na nasze zmysły i odczucia, ale pozwalają również interpretować obrazy na swój własny sposób. Moje osobiste poczucie estetyki krzyczy, że są one genialne!! 
Dopracowane w najdrobniejszym szczególe, barwne, niezwykle intrygujące. Ja jestem zachwycona.

Anna Lisowiec swymi pięknymi wierszami przedstawia nam Olę taką, jaką autorka widzi. Doskonale oddaje w słowach to, co Ola odczuwa na co dzień, ale również tłumaczy, na czym polega świat tej wyjątkowej dziewczynki.
Wiersze są bardzo różne, mają różną ilość wersów i zwrotek. Są bardziej lub mniej liryczne, ale w sumie nie o to tu chodzi. Niektóre z nich są formą zamkniętą inne zakończone pytaniem, zmusza to czytelnika do refleksji nad codziennością chorego dziecka. Wiersze są uzupełnieniem dla obrazów, ale razem stanowią przepiękną całość.
 
Nie spodziewałam się, że tak malutki tomik poezji o niestandardowym wymiarze bloku rysunkowego skradnie moje serce i wywoła tyle emocji. Ciągle chcę oglądać dzieła Oli i zatapiać się w słowach pani Anny.

    Czy polecam?
Z całego serca.
Jako matka ciężko niepełnosprawnego dziecka doskonale rozumiem, z jak wieloma przeszkodami musi walczyć Ola i jej najbliżsi- dlatego też powstał ten album. Każda wpłata ze sprzedaży zostaje przekazana na leczenie i terapię Oli. 
Pamiętajcie, dobro zawsze wraca!!

POLECAM...

"Maski"

Dziś tak trudno ludziom zaufać
Przybierają dziwne postacie...
Zakładają maski
A Ona...
Jedyna, autentyczna
w swej istocie
Maluje obrazy
Zbiera oklaski

Za możliwość obcowania z tyloma emocjami serdecznie dziękuję Mamie Oli- Annie Sikorskiej.


sobota, 17 października 2020

(98/20). ZAUROCZENI KARKONOSZAMI. STOWARZYSZENIE ARTYSTÓW ŚW. ŁUKASZA W SZKLARSKIEJ PORĘBIE GÓRNEJ

 
    Autor: Przemysław Wiater

    Wydawnictwo: AD REM

    Gatunek: Literatura faktu, Dokument, Historia

    Liczba stron: 198

    Data premiery: 2020 (data przybliżona)


 *Google

    dr Przemysław Wiater- Historyk, historyk sztuki, kustosz dyplomowany, wieloletni pracownik Domu Carla i Gerharta Hauptmanów w Szklarskie Porębie, a następnie dyrektor Muzeum Karkonoskiego w Jeleniej Górze.
Autor kilkudziesięciu publikacji z zakresu historii Dolnego Śląska, a szczególnie dziejów Karkonoszy i Gór Izerskich. W monografiach przedstawił dzieje walońskich poszukiwaczy minerałów i kamieni szlachetnych, dawnych zielarzy- laborantów, postać Ducha Gór, początki hutnictwa szkła czy fenomen karkonoskiej kolonii artystów.
Kanclerz Sudeckiego Bractwa Walońskiego, człowiek honorowy Gildii Przewodników Sudeckich im. Willa- Ericha Peuckerta i Towarzystwa Izerskiego.
Pomysłodawca narciarskich zawodów retro. Chętnie wędruje po różnych górach, bibliotekach i archiwach.
Monografia "Zauroczeni Karkonoszami" adresowana jest do regionalistów i wszystkich miłośników Gór Olbrzymich. Opowiada o działalności niezwykłego "Stowarzyszenia Artystów św. Łukasza w Szklarskiej Porębie Górnej", które zawiązane zostało pod Szrenicą w 1922 r. i stało się jednym z najważniejszych elementów fenomenu kulturowego- karkonoskiej kolonii artystów.
(Źródło: Okładka książki).

    Na początku przyznać muszę, że Karkonosze znam słabo. Z racji miejsca zamieszkania bliżej mi do Beskidu Śląskiego lub Żywieckiego, ale bardzo się cieszę, że dzięki "Zauroczonym w Karkonoszach"mogę poznać fragment historii Gór Olbrzymich, szczególnie Szklarskiej Poręby, którą miałam okazję odwiedzić. Bardzo żałuję, że w tamtym czasie nie miałam tej wiedzy, którą zdobyłam po lekturze, bo zupełnie inaczej spojrzałabym na to miasto i okolice.
Wędrując po górskich szlakach, nie zawsze zastanawiamy się nad historią związaną z danym miejscem. Nie zaprzątamy sobie głowy przeszłością, podziwiamy to co widzimy, nie myśląc, kto stał w tym samym miejscu kilka czy kilkadziesiąt lat temu i jak interpretował to co widział swoimi oczyma.
Autor,  oddając czytelnikom swą najnowszą monografię, pokazuje piękno karkonoskiego krajobrazu i przedstawia sylwetki ludzi, którzy związali się z Karkonoszami na stałe, bo miejsce zachwycało i inspirowało licznie działających w regionie artystów- najczęściej malarzy, ale nie brakowało również pisarzy czy rzeźbiarzy. Ich dzieła nierozerwalnie łączą się z Karkonoszami i  toczącym się tam życiem kulturalnym i artystycznym.

"Zauroczeni Karkonoszami..." to jedna z tych książek, którym trzeba poświęcić czas i uwagę. Jest wymagająca, ale nagrodą jest nie tylko wiedza stricte historyczna, ale również możliwość podziwiania obrazów, zdjęć, drzeworytów, grafik i map, przedstawiających życie i twórczość w czasach powstania Stowarzyszenia Artystów św. Łukasza. 
"Spacerując" po Szklarskiej Porębie widzianej oczyma dr Wiatera, możemy odwiedzić miejsca, w których przebywali artyści, poczuć ducha minionych epok, bo autor poprzez swoją olbrzymią wiedzę, doświadczenie zawodowe a przede wszystkim pasję, doskonale oddaje klimat minionych dziejów.

Staranne wydanie publikacji- twarda okładka, przyjemny w dotyku papier i dość spora czcionka, sprawia, że książka może stać się gustownym prezentem nie tylko dla pasjonaty Gór Olbrzymich, ale i  historii oraz malarstwa, literatury i rzeźby.

Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością dr Wiatera, ale na pewno nie ostatnie. Zafascynowana jego wiedzą i pasją, bez oporów sięgnę po wcześniejsze publikacje. Wam również je polecam

    Czy polecam?
Polecam serdecznie. Pasjonująca i niezwykle ciekawa lekcja historii, nie tylko dla ludzi kochających góry. Ja po pasjonującej lekturze, ponownie nabrałam ochoty, by odwiedzić Karkonosze, i spojrzeć na nie pod zupełnie innym kątem.

POLECAM...

"W pewien ogólny sposób stwierdzić można, że aktywna działalność karkonoskiego środowiska dzieli się na etap trwający od ostatniego dziesięciolecia XIX w. do okresu I wojny światowej, kiedy to w Szklarskiej Porębie dominowali ludzie pióra, choć istotną rolę odgrywały postacie malarzy Hannsa Fechnera czy Hermanna Hendricha. Z wybuchem wojny nastąpiło pewne przytłumienie i wyciszenie życie kulturalno- artystycznego, a etap ten zamknęła śmierć Carla Hauptmanna w 1921 r. Stopniowa odbudowa kolonii artystów w Szklarskiej Porębie nastąpiła dzięki napływowi nowych twórców, w tym głównie malarzy, którzy utworzyli liczne i różnorodne twórczo "Bractwo Artystyczne św. Łukasza"."
                            - dr Przemysław Wiater "Zauroczeni Karkonoszami"


Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Pani Paulinie Lulek, oraz wydawnictwu AD REM.