Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura faktu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura faktu. Pokaż wszystkie posty

piątek, 22 maja 2026

(40/26). PODGLĄDAŁEM TWOJĄ ŻONĘ. Z NOTATNIKA PRYWATNEGO DETEKTYWA

 
    Autorzy: Anna Sobolewska, Paweł Boguszewski

    Wydawnictwo: Wydawnictwo RM

    Gatunek: Reportaż

    Liczba stron: 320

    Data premiery: 17. 06. 2026

 *Google

    Anna Sobolewska mgr inż. budownictwa, a prywatnie siostra Pawła Boguszewskiego- detektywa. Od blisko dwudziestu lat związana zawodowo z administracją samorządową. Pisanie jest jej ogromną pasją. Od zawsze lubiła czytać i pochłaniać wiedzę z wszelkich dziedzin życia. Słucha uważnie, obserwuje, wychwytując detale i emocje. Nawet to, co pozostaje między słowami, przelewa na papier.

    Paweł Boguszewski prywatny detektyw, mediator i społeczny kurator sądowy. Jako detektyw pomaga ludziom, rozwiązując ich życiowe zagadki. Jako założyciel i prezes fundacji "Całym Sercem- Nadzieja" angażuje się w realną pomoc wszystkim osobom skrzywdzonym i potrzebującym.
(Źródło: Okladka książki)

    To książka o sprawach, które mogą dotyczyć każdego z nas. O oszustwach, manipulacji i nadużytym zaufaniu. Zdradach małżeńskich, fałszywych przyjaciołach, dwulicowych współpracownikach, przemocy emocjonalnej i finansowej. A wszystkie te opowieści zaczynają się niewinnie i dotyczą zwykłych ludzi – takich jak my – którzy zaufali niewłaściwej osobie, zignorowali drobne sygnały ostrzegawcze albo po prostu znaleźli się w złym miejscu i czasie.
Te prawdziwe historie pokazują, jak nisko potrafi upaść człowiek i jak może krzywdzić najbliższych. Ale dają też nadzieję na to, że zawsze można znaleźć pomoc.

Czytając te historie, trudno pozostać obojętnym wobec losów bohaterów. To lektura, która wciąga i odkrywa przed czytelnikiem sekrety, kulisy pracy operacyjnej, rozterki, blaski i cienie pracy prywatnego detektywa.
(Opis wydawcy. Źródło: Okładka książki)

    Dzień dobry serdeczne! Zaskakująca i momentami szokująca. Te trzy słowa powinny wystarczyć, by oddać cały sens tej książki. Dziś przychodzę do Was z książką, która opowiada o blaskach i cieniach  pracy prywatnego detektywa. Autorzy zabierają nas za kulisy spraw i śledztw, które są zupełnie różne od tych, które znamy z sensacyjnych filmów czy seriali, i całkowicie zmieniają postrzeganie tego tajemniczego zawodu. Nie znajdziecie tu spektakularnych pościgów czy nagłych zwrotów akcji, ale poznacie prace detektywa od podstaw gdzie cierpliwość, żmudna obserwacja i umiejętność zachowania dystansu oraz zimnej krwi doprowadza do rozwikłania naprawdę trudnych spraw. Możemy się przyjrzeć, jak wygląda cały proces i jakie są podejmowane decyzje, od momentu pierwszego kontaktu ze zleceniodawcą, poprzez analizę i zbieranie dowodów, aż do uzyskania potrzebnych informacji, które niejednokrotnie kończą się na sali sądowej. I choć tytuł może sugerować, że jest to książka o zdradach małżeńskich, znajdziecie tu zdecydowanie więcej niż klasyczne romanse. Jest to czternaście różnych historii, od zdrady przez fałszywe i złudne przyjaźnie, po podszywanie się pod kogoś innego, ale każda z nich niesie w sobie olbrzymie emocje, wstyd, cierpienie, utracone poczucie bezpieczeństwa. Autorzy pokazują także, że przemilczane i nierozwiązane historie nie znikają, a wracają w emocjach, relacjach i trudnych wyborach, które mogą prowadzić do tragedii, która zmienia całe życie danego zleceniodawcy.
To mocna, emocjonalna opowieść inspirowana prawdziwymi wydarzeniami. 

"Podglądałem Twoją żonę..." to reportaż napisany ciekawym i przystępnym językiem. Książkę czyta się płynnie, z dużym zainteresowaniem, potrafi ona wciągnąć i zaciekawić. Dla czytelników lubiących literaturę faktu będzie to ciekawa opowieść o pracy ludzi, którzy każdego dnia stają po stronie prawdy, ale sami zmagają się z różnymi dylematami, stając oko w oko z dramatami setek ludzi. Jak sami sobie radzą z zawodowym stresem, nieszczęściem którego stają się obserwatorem, jak odreagowują? Tego dowiecie się z tej pozycji.

    Czy polecam?
Polecam. Ciekawa pozycja która nie tylko pokazuje kulisy ciekawego zawodu, ale przede wszystkim pokazująca jak bardzo można skrzywdzić drugiego człowieka.

POLECAM...

Książka z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl.

czwartek, 30 stycznia 2025

(10/25). ABSOLUTNIE NIEZWYKŁA

    Recenzja nagrodzona tytułem "Wybór redakcji" w serwisie Na kanapie.

    Autor: Władysława Magiera

    Wydawnictwo: Poligraf

    Gatunek: Biografia, Pamiętnik, Literatura faktu

    Liczba stron: 220

    Data premiery: 2023 (data przybliżona)

 *Google

    Władysława Magiera historyczka, mężatka, matka dorosłego syna. Mieszka w Cieszynie, jej rodzina jednak pochodzi z obu stron granicznej rzeki Olzy. Zajmuje się promowaniem kobiet zasłużonych dla Śląska Cieszyńskiego?– jest autorką pięciu książek biograficznych opisujących dorobek ponad stu Ślązaczek zapomnianych przez oficjalną historię. W roku 2022 wydała powieść historyczną "Wspomnienia Zofii". To zbeletryzowana opowieść o niezwykłym życiu jednej z setek wyjątkowych kobiet Śląska Cieszyńskiego, opisująca życie Zofii Kirkor- Kiedroniowej. Jako przewodniczka turystyczna Władysława Magiera opracowała Cieszyński Szlak Kobiet. Pisuje również do prasy i kalendarzy, nagrywa audycje radiowe, działa w wielu organizacjach i wszędzie popularyzuje wiedzę o zasłużonych postaciach ze swojej małej ukochanej ojczyzny. Ciągle tworzy, a w pracy zawsze towarzyszą jej ulubione koty. W roku 2022 otrzymała medal „Zasłużony dla Kultury Polskiej” oraz „Śląski Szmaragd”, a w 2023 roku nagrodę indywidualną Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
(Źródło: Okładka książki)

    W roku 2022 minęła 70 rocznica śmierci Doroty Kłuszyńskiej, która całe życie poświęciła walce o prawa kobiet. [...]
Na Śląsku Cieszyńskim działał jeden z najsilniejszych ruchów kobiet na początku XX wieku w tej części Europy. To historia niemal zapomniana... Staram się ją przybliżyć, opowiadając o losach Doroty- wyjątkowej kobiety, redaktorki, polityczki, senatorki, działaczki Polskiej Partii Socjalno- Demokratycznej Galicji i Śląska Cieszyńskiego, a później Polskiej Partii Socjalistycznej, członkini Rady Narodowej Księstwa Cieszyńskiego. Jej mąż Henryk, lekarz, był również zasłużonym działaczem- zakładał kasy chorych, walczył o prawa kobiet do ochrony zdrowia, wskazywał w swoich publikacjach przyczyny nadmiernej zachorowalności robotników na gruźlicę. Oboje walczyli z plagą alkoholizmu, mówiąc przede wszystkim o jego zgubnym wpływie na rodziny osób uzależnionych.
(Fragment wstępu napisanego przez Autorkę)

    Dzień dobry serdeczne! Jak wiecie, uwielbiam czytać książki oparte na biografiach silnych i niezależnych kobiet. Wychodzę z założenia, że te niezwykle dzielne i wyprzedzające swoje czasy kobiety zasługują na takie biografie, aby pamięć o nich nie zginęła, a przy tym stały się one prawdziwymi autorytetami dla kolejnych pokoleń, szczególnie teraz gdy autorytety dzisiejszej młodzieży są (dość) mocno wątpliwe.
Dziś chciałabym podzielić się z Wami moimi wrażeniami po poznaniu historii życia niezwykłej kobiety- Doroty Kłuszyńskiej (1876-1952), która jako jedna z nielicznych kobiet walczyła o przyłączenie Śląska do Polski, szeroko pojęte prawa kobiet, ochronę zdrowia, edukację i godną płacę za pracę.
"Absolutnie niezwykła" to sfabularyzowana opowieść o naprawdę wyjątkowej kobiecie. Kobiecie, która była jedną z trzech członkiń Rady Narodowej Księstwa Cieszyńskiego. Jest zarazem drugą osobą z tego grona, której pani Władysława Magiera dedykowała swą książkę. W 2022 roku została wydana książka "Wspomnienia Zofii" o życiu i działalności Zofii Kirkor-Kiedroniowej, o której miałam przyjemność napisać również kilka słów, a opinię znajdziecie na blogu.

"Absolutnie niezwykła" nie jest to typowa biografia, choć nie brakuje tu dat, historycznych wydarzeń i postaci, które są mniej lub bardziej znane z lekcji historii- mimo że autorka jest historykiem z wykształcenia, nie prześlizguje się jedynie po faktach i datach, ale stara się uchwycić istotę swej bohaterki, ukazać jej pasje, obawy i... codzienność, z którą musiała się mierzyć, wychowując trzy córki. Dzięki temu książka wciąga i intryguje od pierwszych stron. Jest to niezwykle porywająca powieść o sile charakteru, wytrwałości, niezłomności i dążeniu do założonego celu, poprawie sytuacji tysęcy kobiet.
Jak sama Autorka zaznacza, fabuła dość luźno nawiązuje do biografii Doroty Kłuszyńskiej, ale akcja rozgrywa się w miejscach, w których bohaterka przebywała i działała z całą swoją mocą, a także została oparta na wspomnieniach córki- Jadwigi Skrzyńskiej, i informacjach od jej jedynego prawnuka. 
"Absolutnie niezwykła" pokazuje życie wydaje się zwyczajnych, ale tak naprawdę niezwyczajnych ludzi, patriotów, gotowych poświęcić wiele by ich mała ojczyzna rosła w siłę, dawała bezpieczeństwo mieszkańcom, dbała o ich zdrowie, przy okazji dając świadectwo, jak trudne były to czasy, w których przyszło im żyć. 
Narracja pierwszoosobowa tylko ten trud podkreśla, a zarazem pozwala sobie wyobrazić myśli, uczucia i emocje, jakie targały główną bohaterką. Zrozumieć jej strach i rozterki gdy musiała wybierać pomiędzy swymi dziećmi i rodziną a dobrem ogółu. Autorka pięknie tu nakreśla ewolucję młodej dziewczyny, w dojrzałą i mądrą kobietę, niebojącą się dyskusji, mającą własne zdanie i ambicję. 
Jest w tej książce wiele emocji, są rozczarowania, łzy i smutek nie brakuje niezrozumienia i goryczy, pytań dlaczego musi tak być? Jest w tej historii także dużo ciepła, miłości, wsparcia i nadziei. 
Doskonale została także napisana i pokazana skomplikowana i trudna sytuacja polityczna  i geograficzna nie tylko Śląska Cieszyńskiego, ale i całego regionu tej części Europy. Łatwo poczuć klimat tamtego czasu, zobaczyć jak ludzie przetrwali dwie wojny światowe, co im dawało nadzieję, z czego ludzie się cieszyli, czego się bali, czego pragnęli. My czytelnicy, przypomnimy sobie przy tej lekturze wiele ważnych wydarzeń, które miały wielki wpływ na to jak wygląda teraz nasza ojczyzna.

Książkę czyta się doskonale, akcja toczy się dość szybko, trudno jest ją odłożyć na bok. Wraz z bohaterką przeżywałam jej rozterki, zastanawiałam się nad postulatami, przeżywałam wzloty i połykałam łzy rozczarowania i goryczy. Ogromnie dużo emocji mi towarzyszyło przy lekturze, niejednokrotnie pojawiło się olbrzymie wzruszenie.
 
Jest to moje drugie spotkanie z twórczością pani Władysławy i bardzo się cieszę, że przybliżała mi ona kolejną kobiecą postać, o której warto, a nawet trzeba mówić, by pamięć o niej nigdy nie przeminęła.
 Pani Władysława stworzyła niesamowitą opowieść opartą na autentycznych wydarzeniach. Jest to historia niezwykła i bardzo się cieszę, że wiele osób dowie się o istnieniu tak odważnej i bohaterskiej, a zarazem skromnej kobiety, jaką była Dorota Kłuszyńska.
Na końcu książki znajdują się także krótkie biogramy męża i trzech córek, Ireny, Janiny i Jadwigi

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Każdy w tej powieści znajdzie coś dla siebie, zarówno fan powieści obyczajowych, jak i osoby uwielbiające książki historyczne i biografie wyjątkowych ludzi.

POLECAM...

"- Już o tym mówiliśmy i z tym też partia powinna walczyć. Kobiety muszą uzyskać pełnię praw, wszyscy obywatele powinni być równi wobec prawa- zauważyłam. - Mamy tyle ograniczeń, przecież funkcjonuje jeszcze prawo sprzed prawie stu lat, ten kodeks z tysiąc osiemset jedenastego roku z tym swoim paragrafem pięćset dziewięćdziesiątym pierwszym. Nauczyłam się go na pamięć, bo zrównuje nas, kobiety, z dziećmi i idiotami. Mówi, że: <osoby zakonne, młodzieńcy, lat osiemnastu niemający, kobiety, idioci, ślepi, głusi tudzież ci, którzy nie rozumieją mowy spadkodawcy, nie mogą być świadkami przy spisywaniu ostatniej woli>. Nawet kobieta z doktoratem jest poza nawiasem, a mężczyzna, nawet jak się podpisuje trzema krzyżykami, może być świadkiem. To jest okropne! Gdy tylko znajdziemy się w parlamencie...- westchnęłam."
                             - Władysława Magiera "Absolutnie niezwykła" str.30

Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuję Autorce.

niedziela, 1 grudnia 2024

(151/24). OPOWIEŚĆ O JAPOŃSKIM NOWYM ROKU

 
    Autor: Paulina Wojnarowska- Wrońska

    Wydawnictwo: Ridero

    Gatunek: Literatura faktu, Podróżnicza

    Liczba stron: 274

    Data premiery: 20. 10.2024

 *Google

    Paulina Wojnarowska- Wrońska pasjonatka kultury japońskiej, interesująca się zwłaszcza zwyczajami, kuchni i literaturą, Od ośmiu lat współpracuje z redakcją kwartalnika "Torii" poświęconego tematyce japońskiej, na łamach którego ma okazję publikować artykuły z kręgu jej zainteresowań. Na co dzień wciąż poszukuje japońskich ciekawostek i wplata je w swoją życiową rutynę, dzieląc się efektami swoich wyczynów w mediach społecznościowych. Niemalże z uporem maniaka próbuje udowadniać, że choć z pozoru nasze kultury są zupełnie różne, a Japonię zwykło się przedstawiać jako kraj pełen dziwactw, to pewne prawdy, potrzeby i dążenia ludzi są zupełnie uniwersalne na całym świecie, więc w rzeczywistości więcej jest tego, co może nas łączyć, aniżeli dzielić.
(Źródło: Okładka książki)

    "Opowieść o japońskim Nowym Roku" to książka częściowo poważna, bo przedstawiająca skrupulatnie współczesne i historyczne zwyczaje Japończyków związane z jednym z najbardziej dla nich rodzinnych świąt — Nowym Rokiem. To też beztroskie wyznania autorki, której jedynie wygląd zdradza, że już od wielu lat może uczestniczyć w wyborach, a bo jak twierdzi stan umysłu ma rodem z piaskownicy. W pogoni za magią świąt i Japończykami wciela ich zwyczaje we własne życie — tutaj i tam, na drugim końcu świata.
(Opis wydawcy)

    Dzień dobry serdeczne! Zaglądając tu do mnie na blog, wiecie, że uwielbiam książki podróżnicze. Są one dla mnie oknem na świat i dzięki nim mogę choć trochę poznać różnorodną mentalność, kulturę, tradycje i obyczaje panujące nie tylko w naszym kraju, ale i na całym świecie. "Zwiedzić" zabytki, wyobrazić sobie smak, barwę i zapach danego kraju czy regionu- jest to dla nie zawsze cenna lekcja, a gdy jeszcze autor danej książki opowiada o historii danego regionu z pasją, zbytnio nie ubarwia i nie koloryzuje, zachowuje neutralność i dystans co do wydarzeń które działy się w tym miejscu, a w zamian intryguje, rozbudza wyobraźnię, fascynuje i pokazuje emocje Autora, ja jestem wielce uradowana i z radością wyruszam w kolejną "podróż"...  Tym razem "wyruszyłam" do Japonii- kraju, o którym nadal niewiele wiem, choć kilka książek dotyczących tego kraju już poznałam. 
Po skończonej lekturze "Opowieści o japońskim Nowym Roku" jedyne czego jestem pewna, to to, że japońska kultura jest fascynująca, nieco zwariowana i bardzo odmienna od europejskiej. To jedna z tych kultur, które się pokocha bądź znienawidzi, ale na pewno nie będzie się o niej myśleć obojętnie, bo kultura Japonii to harmonijne połączenie tradycji i nowoczesności. Autorka zabrała mnie w fascynującą podróż, z której wróciłam z wypiekami na twarzy i dodanym kolejnym marzeniem do listy rzeczy, które muszę zrobić jeszcze w swoim życiu- uczestniczyć w obchodach japońskiego Nowego Roku. 

Książka rozpoczyna się dość podręcznikowo, Autorka przedstawia chronologię powstawania państwa, kształtowanie się kultury,  tradycji i obyczajności, poprzez przejmowanie władzy w państwie przez kolejne rody, pojawienie się samurajów a kończąc na czasach obecnych. Początkowo są to suche fakty ale jeśli przez nie przebrniecie, gwarantuję, że przeniesiecie się do fascynującej przygody. Autorka w bardzo przyjemny i błyskotliwy spokój opowiada o tym jak bardzo pragnęła przenieść troszkę Japonii do naszego kraju, barwnie opisuje przygody z kuchni, poszukiwań zamienników, które wykorzysta do zamienników tradycyjnych ozdób i dań. Wszystko to podane jest w przesympatyczny sposób, uśmiech nie schodzi z ust.
Druga część książki to emocjonalny i energetyczny zapis podróży po tym wyjątkowym kraju. Autorka dzieli się swoimi przemyśleniami, opowiada o tradycjach i obrzędach, których była świadkiem, przemyca mnóstwo wiedzy i ciekawostek, nie brakuje tu japońskich wierzeń i mitologii. A wszystko to w taki sposób, że nie sposób odłożyć książki na bok. Całość okraszona jest kilkunastoma zdjęciami, z których bije olbrzymia pasja i miłość do tego wyjątkowego kraju.

Bardzo się cieszę, że ta książka trafiła do mojego domu i pozwoliła mi się przenieść w tak ekscytujący świat. Autorce w tym miejscu gratuluję nie tylko książki, ale i tego spełnia swoje marzenia. Trzymam kciuki za to, żeby jeszcze nie raz spędziła swój wymarzony Nowy Rok w towarzystwie Japończyków.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. To pięknie napisana książka o pasji, spełnianiu marzeń, ale także swoisty przewodnik po tym co warto docenić i zauważyć w Japonii, jak odnaleźć jej magię i poczuć ją całym sobą.

POLECAM...

"Jak już wspomniałam, zadowolona z sukcesu po przyrządzeniu idealnego w moim mniemaniu kuromame opróżniłam żeliwne naczynie i włożyłam do niego wszystkie składniki gulaszu. Efekt był zniewalający. Nie mam pojęcia, jaka reakcja zaszła tym razem, ale kiedy po około półgodzine podniosłam pokrywkę, okazało się, że ugotowałam danie na miarę samej Bridget Jones. Wszystkie jasne składniki- a więc taro, korzeń lotosu, korzeń łopianu i kurczak- przybrały ciemnoniebieski kolor. Gości byli zachwyceni, ale głównie oryginalnym wyglądem dania, gdyż smak tym razem szczególnie nie dopisał, a wszyscy zgodnie stwierdzili, że na długo zapamiętają przede wszystkim właśnie opisane przed chwilą konyaku."
    - Paulina Wojnarowska- Wrońska "Opowieść o japońskim Nowym Roku" str. 109 

Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuję Autorce.

środa, 18 września 2024

(127/24). STEPHEN KING. KOMLETNY PRZEWODNIK PO ŻYCIU, TWÓRCZOŚCI I INSPIRACJACH

 
    Tytuł oryginalny: Stephen King. A Complete Exploration of HisWork, Life, and Influences

    Autor: Bev Vincent

    Tłumaczenie: Wiesław Marcysiak

    Wydawnictwo (na rynek polski): ARKADY

    Gatunek: Biografia, Reportaż

    Liczba stron: 242

    Data premiery (na rynku polskim): 12. 09. 2023

 *Google

    Bev Vincent jest redaktorem współpracującym z"Cementery Dance Magazine", gdzie od 2001 roku prowadzi kolumnę "Stephen King: News from the Dead Zone )Stephen King: Wiadomości z Martwej strefy)". Dwukrotnie nominowany do nagrody Brama Stokera, a także nominowany do Nagrody im Edgara AllanaPoego, ITW Thriller Award i Ignotus Award. Jest autorem książek o  Stephenie Kingu jak "The Road to the Tower" i "The Dark Tower Companion" oraz współredaktorem, ze Stephenem Kingiem, antologii "Flight or Fright". Opublikował ponad sto opowiadań, dziesiątki esejów i setki recenzji książek. Jego scenariusz do realizowanego w ramach projektu "Dolar Baby" filmu "Stephen King's Gotham Cafe" napisany wspólnie z dwoma innymi autorami, został uznany za najlepszą adaptację na International Horror and Sci- Fi Festival w 2004 roku. Jego strona internetowa to www. bevvincent.com
(Źródło: Książka "Stephen King. Kompletny przewodnik po życiu, twórczości i inspiracjach")

    Król horroru.
Poznaj twórczość Stephena Kinga, przyglądając się jej ewolucji i wpływom widocznym w ciągu niemal pięćdziesięcioletniej kariery pisarza i odkryj,  w jaki sposób tematyka jego książek odzwierciedla zmieniające się czasy i wydarzenia z jego życia. Ta chronologiczna opowieść wnika w proces powstawania jego powieści, opowiadań i adaptacji. Towarzyszą jej archiwalne zdjęcia i dokumenty z prywatnych zbiorów pisarza.
Twórczość Kinga, w której znajdziemy tytuły uznane przez krytyków oraz sensacyjne hity takie jak "To" i "Carrie", przez dziesięciolecia przetrwała próbę czasu. Ta historia zmagań pisarza, jego triumfów, bestsellerów, mniej znanych epizodów, podejmowanej współpracy i wielu innych aspektów jego życia i pracy stanowi prawdziwą gratkę dla każdego fana Stephena Kinga.
Uczcijcie waszego ukochanego autora, króla horroru lekturą tego pouczającego i zabawnego studium, w którym omówione zostały kultowe tytuły Kinga oraz stworzona przez nie kultura.
(Opis wydawcy)

     Stephena Kinga nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. To ikona literatury grozy, a jego imię na stałe wpisało się w świadomość kultury popularnej, i znane jest  chyba na całym świecie. Jest autorem blisko 70 powieści i ponad 200 opowiadań. To jeden z najbardziej poczytnych autorów wszech czasów a jego książki sprzedają się na pniu.
Zaznaczyć trzeba, że na podstawie prozy Kinga powstało także wiele filmów, z których najbardziej znanymi są: "To", "Lśnienie", "Misery", "Carry", "Skazani na Shawshank" czy uwielbiana przeze mnie "Zielona mila", która za każdym razem łamie mi serce. 
Jestem olbrzymią fanką twórczości Stephena Kinga, posiadam niezły zbiór jego powieści, ale brakowało mi właśnie takiej klamry spinającej i zbierającej wszystkie wiadomości w jednym miejscu, przewodniku nie tylko po jego życiu, ale przede wszystkim twórczości. Właśnie na taki trafiłam

"Stephen King..." to chronologiczna opowieść o najważniejszych momentach  w życiu autora, opowiadająca nie tylko o najważniejszych dziełach pisarza, ale i osobistych przeżyciach, które znalazły swoje miejsce w niektórych jego dziełach. Całość książki to sześć rozdziałów, z których każdy staje się intrygującą i wciągającą opowieścią, pełną osobistych przeżyć pisarza, ciekawostek o nim samym, zabawnych anegdot, a także zdjęć, dokumentów i odręcznych notatek, które pokazują Kinga nie tylko jako pisarza, ale i "zwykłego" człowieka pełnego niepokoju, traum, zmagającego się z nałogiem, ale  mającego jak każdy z nas marzenia, plany i aspiracje. 
Na końcu znajdują się dokładne aneksy, w których znajdziemy chronologiczne zestawienia, w których latach zostały wydane kolejne książki i opowiadania (pierwsze wydania), a także aneks z adaptacjami i ekranizacjami filmowymi, co ważne także tymi, które zostały przedstawione na deskach teatru jak i na małych ekranach jako seriale.
Z wielką przyjemnością się tę książkę nie tylko czyta, ale i ogląda, a to za sprawą setek zdjęć, grafik i przedruków filmowych plakatów oraz okładek książek.
Książkę czyta się bardzo szybko, wciąga ona i naprawdę intryguje. Wywołuje emocje, momentami autentycznie porusza, szczególnie trafił we mnie opis wypadku, któremu uległ pisarz a z którego konsekwencjami zmaga się do dziś. Napisana jest w niezwykle barwny, a zarazem rzetelny i przystępny sposób.
Na uwagę zasługuje wydanie tej książki, graficznie wygląda ona po prostu pięknie. Za to właśnie cenię sobie wydawnictwo Arkady. Kredowy papier, duża czcionka, i twarda oprawa, to wszystko sprawia, że książka ta może zostać nie tylko piękną ozdobą naszej biblioteczki, ale może stać się również idealnym prezentem dla fana Kinga.

Jestem zauroczona tym przewodnikiem i jego pięknym wydaniem. Choć znalazłoby się kilka niedociągnięć w tłumaczeniu, literówek i nieścisłości, ale nie czepiam się ich, bo nie mają one absolutnie żadnego wpływu na całość.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. To doskonałe studium życia i twórczości człowieka, który za życia stał się ikoną i od lat dzierży berło króla horroru. Fantastyczna lektura nie tylko dla fanów pisarza, ale także świetne wprowadzenie dla osób, które dopiero zaczynają przygodę z twórczością mistrza. To nie tylko biografia, to zdecydowanie coś więcej...

POLECAM...

"Każdego roku w październiku, w Bangor zjawiają się tłumy wiernych czytelników prozy Stephena Kinga, w nadziei, że z okazji Halloween otworzy on dla publiczności swój rzekomo nawiedzony dom. Jednak King, który kiedyś powiedział Conanowi O'Brienowi, że stał się <Świętym Mikołajem Halloween>, zakończył tę tradycję dawno temu, gdy okazała się ona dla niego zbyt uciążliwa. Nawet poza okresem Halloween fani często stoją na ulicy przed jego domem- który wkrótce będzie mieścił literackie archiwa Kinga i stanie się azylem dla pisarzy- spoglądając przez kute, żelazne bramy, ozdobione nietoperzami i pająkami z nadzieją, że uda im się dojrzeć słynnego autora."
                - Ben Vincent "Stephen King. Kompletny przewodnik..." str. 6

Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuję wydawnictwu Arkady.

piątek, 24 maja 2024

(70/24). POWSTANIE WARSZAWSKIE W 100 PRZEDMIOTACH

 
Recenzja wyróżniona tytułem "Recenzja tygodnia" przez księgarnię Gandalf (I miejsce)

    Autor: Teresa Kowalik, Przemysław Słowiński

    Wydawnictwo: Fronda

    Gatunek: Reportaż, Literatura faktu, Historia

    Liczba stron: 328

    Data premiery: 24. 06. 2024

 *Google

    Teresa Kowalik Urodziła się w 1956 roku w Jaszczwi, w województwie podkarpackim. W 1980 roku ukończyła Uniwersytet Śląski na Wydziale Filologii Romańskiej. Z zawodu jest nauczycielką języka włoskiego i francuskiego. Mieszka w Katowicach. W naszych wydawnictwach wspólnie z Przemysławem Słowińskim opublikowała m.in. "Dragi i wojna. Narkotyki w działaniach wojennych", "Czas dobiega końca", a także "Skąd nasz ród" i "Wielkie ucieczki Polaków"

    Przemysław Słowiński Urodził się w 1959 roku we Wrocławiu. Z wykształcenia prawnik, wykonywał wiele zawodów, m.in. malarza, górnika, barmana, agenta ubezpieczeniowego. Autor książek biograficznych. W naszej grupie wydawniczej opublikował m.in. książki: "Tesla", "Gaudi" i "Książę przygody"- o Antonim Ferdynandzie Ossendowskim oraz "Ten drugi Piłsudski"- biograficzną opowieść o etnografie i podróżniku, Bronisławie  Piłsudskim.
(Źródło: Okładka książki)

    Powstanie Warszawskie w 100 przedmiotach nie jest zwykłym albumem ze zdjęciami. To nowy
sposób opowiedzenia dziejów społecznych, politycznych, wojskowych, technicznych i kulturalnych
Powstania. Każdy z pokazanych przedmiotów opowiada historię, którą trudno zrozumieć bez
właściwego kontekstu. Przedmioty czasem zwyczajne awansowały na świadków wielkiej historii.
-Goliat – niemiecki dron lądowy, zdalnie sterowana mina niszcząca powstańcze barykady.
-Panterka – zdobyczny element niemieckiego munduru w charakterystyczne, maskujące łaty. Obiekt
marzeń powstańczej młodzieży.
-Samolot Douglas C-47 – Misja Jana Nowaka – Jeziorańskiego.
-Broszura Akt żalu doskonałego i warszawska kapliczka podwórkowa.
-Właz do kanału i torba powstańczej łączniczki.
-Sztandar 1 Samodzielnej Brygady Spadochronowej gen. Sosabowskiego – desant, który nie nastąpił.
-Urna z prochami książek z Biblioteki Krasińskich.
-Reklama na fabryce Franaszka – zapomniana rzeź Woli.
-Motopompa wykorzystana do ataku na budynek PASTy.
-Skrzynka pocztowa Harcerskiej Poczty Polowej i znaczki poczty powstańczej.
Powstanie Warszawskie do dziś wywołuje gorące emocje, często w poprzek tradycyjnych podziałów
politycznych. Jedni twierdzą, że przyniosło tylko zniszczenie Warszawy i hekatombę cywilnych ofiar
– inni utrzymują, że powstrzymało sowietyzację Polski. Nasza książka nie wnosi do tego sporu
żadnego nowego komentarza politycznego czy historycznego. Przybliża za to czas próby i honoru
poprzez przedmioty, rzeczy, którymi posługiwali się powstańcy, żołnierze ruszający na pomoc
Warszawie i zwykli mieszkańcy.
(Opis wydawcy)

    Czy przedmioty mogą opowiadać o tym czego były świadkami? Czy dzięki nim możemy dotknąć historii? Czy możemy zobaczyć świat, w jakim przyszło żyć naszym przodkom?
Myślę, że większość z nas pamięta z lekcji historii, że na mocy rozkazu dowódcy Armii Krajowej gen. Tadeusza Komorowskiego "Bora" Powstanie Warszawskie rozpoczęło się 1 sierpnia 1944 r. o 17:00 – godzinie "W". Miało na celu wyzwolenie stolicy spod niemieckiej okupacji przed wkroczeniem Armii Czerwonej. Powstanie, planowane na kilka dni, upadło 3 października po 63 dniach walki. Zginęło od 16 tys. do 18 tys. żołnierzy AK i od 150 tys. do 180 tys. cywilów. Po kapitulacji Warszawa została doszczętnie zniszczona przez Niemców...
Długo zastanawiałam się jak ubrać w słowa to, co czuję po przeczytaniu tej książki. Dziś, niemal w przeddzień osiemdziesiątej rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego chciałabym napisać, że każdy z nas, powinien po nią sięgnąć, przeczytać uważnie i oddać się zadumie oraz refleksji nad wielkim bohaterstwem, męstwem, oraz olbrzymim poczuciu patriotyzmu, ogromnym akcie heroizmu ludzi, którzy poświęcili swoje życie, broniąc Warszawy.

Książka "Powstanie Warszawskie w 100 przedmiotach" to subiektywny wybór i opis stu przedmiotów, które były świadkami heroicznych walk, wielkich historycznych zmian, codziennego życia, upadku i podnoszenia się po zadanym ciosie- to przedmioty, które dawały namiastkę normalności w najtrudniejszych momentach, niosły nadzieję, niejednokrotnie ratowały, ale i zabierały życie...
Na pewno może zaskoczyć fakt, jakie przedmioty zostały wybrane, zastanawiałam się nad kluczem, którym kierowali się autorzy, jednak doszłam do wniosku, że nie jest to ważne w tym przypadku... i tak obok rozdziału o pomniku Małego Powstańca, możemy poczytać o pepeszy (pistolet maszynowy), sutannie, radiostacji "Błyskawicy", bądź czekoladzie Wedla, obejrzeć plany miejskich kanałów, zerknąć jak wyglądał powstańczy pogrzeb, ślub w ukryciu czy kukiełkowe przedstawienie, które miało za zadanie, choć na chwilę oderwać uwagę dzieci od piekła, w którym się znajdowały. 
Najważniejsze jednak jest to, że nie są to "suche" opisy tych rzeczy, są to swojego rodzaju "punkty wyjściowe" do wielu trudnych, choć niejednokrotnie wzruszających historii, które łączą się z danym przedmiotem. 

Książkę czyta się bardzo płynnie, podzielona na krótkie rozdziały zawierająca w sobie mnóstwo zdjęć, wciąga, intryguje, przybliża postacie powstańców, tych bardzo znanych i tych znanych mniej bądź zupełnie nieznanych cichych bohaterów, mężczyzn, kobiet i dzieci. Są wśród nich żołnierze podziemia, sanitariuszki, mali kurierzy, cywile, którzy pomagali powstańcom oraz ci, którzy uwieczniali powstańczą codzienność. Porusza, zmusza do refleksji, nie pozwala się odłożyć na bok, dostarcza wielu emocji.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Fakty, historia i ciekawostki. Intrygujące, zaskakujące, szczegółowe, obrazowe. Świetny pomysł na tę książkę, z wielką ciekawością przeczytałabym o kolejnych stu przedmiotach.

POLECAM...

Książka z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl.

środa, 17 maja 2023

(60/23). BEZSENNOŚĆ. CZYLIO TYM, JAK SNU SZUKAŁAM

 
    Autor: Maria Tyman

    Wydawnictwo: Poligraf

    Gatunek: Literatura faktu, Autobiografia, Wspomnienia

    Liczba stron: 456

    Data premiery: 08. 09. 2021 

 *Google

    Maria Tyman brak informacji

   Przez wiele lat byłam "zawodowym pacjentem". Wykonywałam ten "zawód", odkąd tylko pamiętam, i przeszłam przez wszystkie szczeble "awansu zawodowego", jakie mogą istnieć w tej "profesji", z wykluczeniem społecznym włącznie.
Pośród wielu moich dolegliwości najbardziej dokuczliwy był problem ze snem. Rujnował całe moje życie, a lekarze nie byli w stanie ustalić jego przyczyny.
Poszukiwałam snu przez ponad dwadzieścia lat. Przedstawiam swoją drogę od etapu, gdy chroniczne zaburzenia snu całkowicie odizolowały mnie od normalnego życia, aż do momentu, gdy sen wreszcie się pojawił, wyszłam do ludzi i zaczęłam pracować. Opisuję moją odyseję: stany świadomości i tematy, na których przez jakiś czas skupiałam całą uwagę. Nie jest to poradnik, lecz szczególnego rodzaju książka przygodowa...
(Opis wydawcy)

    Dziś chciałabym napisać kilka słów o książce, która mnie mocno zaskoczyła i skłoniła do przyjrzenia się własnemu zdrowiu, a także higienie snu z bliższej perspektywy. Autorka na kanwie własnych doświadczeń stworzyła swoisty pamiętnik, w którym dzieli się swoją wiedzą i doświadczeniem, które zbierała przez ponad dwadzieścia lat, będąc "zawodowym pacjentem" (jak sama siebie nazywa) szukając ratunku dla swego coraz bardziej zrujnowanego zdrowia...
"Bezsenność..." to opowieść o trudnej i bolesnej drodze do zdrowia, o poznawaniu siebie i swoich możliwości o przyczynach i skutkach, o tych trafionych i nietrafionych wyborach. Jest opowieść kobiety, która szukała ratunku dla siebie we wszystkich możliwych alternatywnych dla szpitali miejscach, sięgając czasami po mocno kontrowersyjne metody, czerpiąc z "wiedzy" i słuchając osób, które przez świat medycyny są uznawane za szarlatanów. Przyznaję, ja również byłam mocno zaskoczona opisywanymi zaleceniami i metodami "leczenia" pewnego znanego pana. Z nie dowierzaniem kręciłam głową, ale w finalnym efekcie okazuje się, że medycyna niekonwencjonalna również może przynieść pożytek. Może warto czasami otworzyć głowę na coś innego?
Autorka omawia kilkanaście metod leczenia, którym się poddała- przy każdej z nich omawia plusy i minusy, cytuje słowa zwolenników i przeciwników omawianych metod, wyciąga wnioski, odpowiada na pytane, czy warto po nią sięgnąć, ale co najważniejsze, nie narzuca na siłę własnego zdania. I ja bardzo to cenię w tej pozycji. Kieruje, podpowiada, wskazuje alternatywy, ale nie narzuca się swoim zdaniem.  

Książka podzielona jest na dziesięć części, a każda z nich na kilka krótkich rozdziałów. W moim odczuciu jest to doskonałym zabiegiem, bo po pierwsze całą wiedzę mamy ułożoną w przejrzysty sposób, a po drugie dużo łatwiej jest odnaleźć wybrany fragment, do którego chcielibyśmy powrócić.
Znajdziemy tu między innymi rozdziały poświęcone antybiotykom, zagrzybieniu i zakwaszeniu organizmu, narządom wewnętrznym, popularnych dietach, homeopatii i wielu innych. Nie brakuje tu cennych wskazówek i porad dotyczących nie tylko zdrowia fizycznego, ale i psychicznego.
Wszystko to brzmi bardzo naukowo, ale wierzcie mi na słowo, tę książkę czyta się naprawdę bardzo dobrze, nim się obejrzałam "dobijałam" do końca.
Napisana bardzo przystępnym językiem, sprawił, że czułam się, jakbym słuchała znajomej, która opowiada o tym co ją spotkało.

Cieszę się, że ta książka trafiła w moje ręce. Choć momentami była dla mnie zbyt kontrowersyjna, otworzyła mi oczy na kilka ważnych rzeczy, spowodowała, że zachciało mi się zmienić sporo niedobrych dla mnie nawyków. Autorce gratuluję pomysłu napisania tej książki i podzielenia się z czytelnikami swoją wiedzą i doświadczeniem tego jak brak snu wpłynął na całe jej życie, wykluczając ją z "normalności".  Momentami bardzo poruszająca historia, pena bólu, ale i nadziei, ze kiedyś uda się wyzdrowieć.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. To cenny zbiór doświadczeń, porad i cennych rad jak zmienić swoje życie, by poczuć się lepiej. Wystarczy kilka modyfikacji codziennych nawyków, a wiele chorób odejdzie w zapomnienie.

POLECAM...

"Jednak to problem ze snem był najbardziej dokuczliwy ze wszystkich. Rujnował całe moje życie, a lekarze nie byli w stanie ustalić przyczyny. Radzili mi ciężko pracować fizycznie, zająć się sportem, porządnie zmęczyć w ciągu dnia, a wtedy, ich zdaniem, sen się pojawi. Kiedy się dostosowywałam do tych rad, pojawiały się drgawki, które trwały prawie całą noc, a sen nadal nie przychodził, w wyniku czego bywało mi często tak słabo, że wydawało mi się, iż niedługo umrę... Zresztą przyszedł taki czas, że bardzo chciałam umrzeć. Nie wyobrażałam sobie dalszego życia z zaburzeniami snu i z tym potwornym zmęczeniem... Lekarz traktował moje skargi z niedowierzaniem i proponował leczenie psychiatryczne."
                         - Maria Tyman "Bezsenność, czyli o tym jak anu szukałam" str. 20

Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuję portalowi Na kanapie.
   

piątek, 12 maja 2023

(57/23). KRÓLOWA NASZYCH CZASÓW. PRAWDZIWE ŻYCIE ELŻBIETY II

     RECENZJA TYGODNIA w cotygodniowym plebiscycie, "Zdobądź punkty za recenzje" w księgarni Gandalf                                     

                                        "Żałoba to cena, którą płacimy za miłość"
                                   - Elżbieta II po wydarzeniach 11 września 2001


    Tytuł oryginału: Quennof Our Times. The Life of Elisabeth II; 1926- 2022

    Autor: Robert Hardman

    Tłumaczenie: Grzegorz Siwek

    Wydawnictwo: Znak Horyzont

     Gatunek: Biografia

    Liczba stron: 706

    Data premiery: 08. 05. 2023 (premiera na rynku polskim)

 *Google

    Robert Hardman Uznany biograf rodziny królewskiej.

    Bezdyskusyjnie najważniejsza biografia królowej.
Kompletna historia życia i panowania Elżbiety II autorstwa najbardziej uznanego biografa rodziny królewskiej.
Dzięki niezrównanemu dostępowi do członków rodziny królewskiej, personelu, przyjaciół i królewskich akt Robert Hardman maluje nadzwyczajny portret światowej liderki, najważniejszej monarchini w tysiącletniej historii Wielkiej Brytanii. Kobiety, która do dziś pozostaje równie intrygująca jak w dniu, w którym jako dwudziestopięciolatka wstąpiła na tron.
Nie będzie dokładniejszej, lepiej napisanej i bardziej oryginalnej książki o Elżbiecie II.

"Najważniejsza i najbardziej wiarygodna biografia Elżbiety II, która powinni przeczytać wszyscy. Każda strona "Królowej naszych czasów" to efekt wnikliwych poszukiwań, a wypełniające książkę wymowne anegdoty idealnie balansują między sprawami wysokimi i niskimi, władzą oraz rodziną.
Hardman nie tylko objaśnia Elżbietę II- on definiuje zarówno ją, jak i jej epokę."-  Simon Sebag Montefiore
(Opis wydawcy)

    W ostatnim czasie rynek wydawniczy został wręcz zalany książkami o królowej Elżbiecie II i jej rodzinie. Trudno w tym wszystkim znaleźć naprawdę wartościową i absolutnie wiarygodną pozycję, która pokaże, jak wyglądało prawdziwe życie Elżbiety II. Na szczęście z odsieczą przychodzi Robert Hartman, oficjalny i wieloletni biograf całej rodziny, który z olbrzymim taktem, ale i niezwykłą zaciętością i dokładnością przybliża nam postać tej wyjątkowej kobiety... Wyjątkowej- tak jak czasy, w których przyszło jej żyć... Kobiety, która była opoką, sterem i oparciem dla swojego kraju w wielu historycznych wydarzeniach...
Autor w swej biografii pokazuje monarchię, jakiej nie widzimy na co dzień. Dzięki tej książce możemy zerknąć za "kulisy" działania królowej w sferze politycznej- dokładnie opisuje najważniejsze wizyty zarówno za granicą jak i przyjmowanych gości w pałacu Buckingham, zdradza sympatie i antypatie królowej, okraszając to mnóstwem anegdot, pokazując przy tym, że królowa była kobietą, którą miała ugruntowane spojrzenie polityczne, choć nie mogła o nim mówić głośno i bezpośrednio angażować się w sprawy polityki. Doskonale widzimy jej współpracę z kolejnymi premierami swego kraju i głowami innych państw. Otrzymałam niezwykły wgląd w tajemnice dworu królewskiego i sposoby, w jakie monarchini wpływała na brytyjską politykę... Jej dyplomacja i wyczucie, niejednokrotnie mnie zaskoczyła, ale i wywołała uśmiech, królowa po mistrzowsku potrafiła wbić "szpileczkę" nielubianym, ale i naprawdę doceniała tych, których obdarzyła sympatią i pozwalała im na wiele więcej niż innym.
Autor pokazuje również momenty kryzysowe w jej panowaniu, wspomina o rozpadach małżeństw jej dzieci, wspomina o bliższej i dalszej rodzinie, która nie zawsze postępowała, tak jak należy, wspomina największe tragedie i pokazuje, że pod maską kobiety twardej i niewzruszonej, królowa, niezwykle mocno przeżywała każde kolejne niepowodzenie. Widzimy ją, jak bardzo była oddana swej rodzinie, jak bardzo kochała męża, martwiła się o dzieci i wnuki, na równi z dbałością o kraj i społeczeństwo, choć innym wydawało się, że być może jej to nie interesowało...
Autor zastanawia się również nad przyszłością, pyta, jaką spuściznę zostawiła po sobie Elżbieta, i choć Wielka Brytania ma nowego króla, duch tej wyjątkowej kobiety unosi się nad tym krajem nadal i unosił się będzie jeszcze bardzo długo... Czy Karol III uniesie to brzemię, przekonamy się na własne oczy...

"Królowa naszych czasów" to typowa biografia, ale niech to Was nie odstraszy, tę książkę czyta się niczym doskonałą powieść obyczajową. Na końcu znajdziecie obszerny wykaz źródeł, z których korzystał autor, mnie, jako wielkiej fance monarchii brytyjskiej, podsunęło wiele intrygujących książek, artykułów i wywiadów, które bardzo chcę poznać.
Jestem przekonana, że lepszej biografii opartej na tak mocnych i bezstronnych fundamentach na naszym rynku nie dostaniemy przez bardzo długi czas, jeśli w ogóle.

Na duży plus zasługuje również wydanie tej książki. Stanie się ona niewątpliwie ozdobą każdej biblioteki. Twarda oprawa, delikatny papier, przyjazna dla oka czcionka, sprawia to, że przebywanie tą książką jest prawdziwą przyjemnością.
W środku znajdziemy trzy wkładki ze zdjęciami dotyczących całego życia Elżbiety II, jej rodziny, wizyt i audiencji. Każde z nich dokładnie opisane, niepozostawiające wątpliwości którego okresu życia, bądź wydarzenia dotyczy.
Bardzo się cieszę, że mogłam poznać tę biografię, jestem nią zachwycona i zauroczona. Zdecydowanie jest to doskonałe wydanie.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Towarzyszymy królowej od jej dzieciństwa, aż po dzień dzisiejszy choć jej już nie ma wśród nas. Książka idealna nie tylko dla fanów monarchii, ale także dla pasjonatów historii, dostajemy tu całą gamę nastrojów politycznych nie tylko w wielkiej Brytanii, ale i całego świata na przestrzeni siedemdziesięciu lat panowania kobiety, która za życia została ikoną.

POLECAM...

"We wczesnych godzinach porannych w środę 21 kwietnia urodziła się brytyjska księżniczka. Dziś wydawać się może nieprzypadkowe i znamienne, że pierwsza monarchini epoki telewizji pojawiła się na świecie w tym samym czasie co medium, dzięki któremu znają się wszyscy na tej planecie. Zapewne świadczy to również o tym, ilu kolejnych epok świadkiem była królowa. [...] Tak wyglądał świat w czasie, gdy księżniczka Elżbieta Aleksandra Maria z Yorku przyszła na niego w londyńskim domu swojego dziadka ze strony matki, przy Burton Street 17."  
      - Robert Hardman "Królowa naszych czasów. Prawdziwe życie Elżbiety II" str. 33-34

Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuję wydawnictwu Znak Horyzont.

piątek, 5 maja 2023

(53/23). BIALI I CZARNI. INNI CZY PODOBNI?

 
    Autor: Jerzy Gilarowski

    Wydawnictwo: Novae Res

    Gatunek: Reportaż, Podróżnicza

    Liczba stron: 214

    Data premiery: 23. 03. 2023

 *Google

    Jerzy Gilarowski geograf, specjalizujący się w problematyce afrykańskiej. Po dwudziestu latach pracy na Uniwersytecie Warszawskim przeniósł się na stałe do Tanzanii, gdzie prowadzi własny biznes, wykłada na tamtejszych uczelniach i przede wszystkim... integruje się z lokalną społecznością. Jest autorem licznych publikacji popularyzujących wiedzę o Afryce.
(Źródło: okładka książki)

    Afryka często zdumiewa, czasami przeraża, ale zawsze fascynuje.
Afryka ma różne oblicza, jest pełna kontrastów i sprzeczności. Jerzy Gilarowski, polski geograf i wykładowca, nauczający również na Czarnym Lądzie, zabiera nas w podróż po tym zaskakującym kontynencie. Autor za cel stawia przybliżenie Czytelnikowi kultury suahili, tworzonej głównie przez mieszkańców wybrzeża Afryki Wschodniej i sąsiednich wysp. Dowiemy się, co grozi albinosom, jakie wierzenia oraz przesądy wciąż są żywe i jakie znaczenie ma nauka sztuki uwodzenia. Wybierzemy się do hałaśliwych miast, łączących lokalną tradycję z europejską nowoczesnością. Spróbujemy miejscowych potraw, obejrzymy wyroby rękodzielnicze, wspólnie potańczymy i pomuzykujemy. Autor nie ucieknie też od tematów trudnych, aby pozwolić Czytelnikowi w pełni zrozumieć, z jakimi problemami borykają się dziś Afrykanie. Biali i czarni – inni czy podobni to zbiór błyskotliwych, osobistych impresji na temat miejsc i ludzi, którzy tworzą dzisiejszą Afrykę – barwną, różnorodną i niezmiennie fascynującą.
(Opis wydawcy)

    Uwielbiam książki przybliżające mi kulturę, mentalność, obyczajowość, tradycję i symbolikę innych krajów, dlatego też na moim blogu coraz częściej można znaleźć opinie o książkach podróżniczych. 
Z wielką fascynacją "poznaję" świat, jego podobieństwa i różnice. Tym razem wraz z panem Jerzym Gilarowskim wybrałam się w fascynującą podróż po krajach Afryki Wschodniej, szczególnie Tanzanii, by lepiej poznać i zrozumieć ludność żyjącą w bardzo tajemniczej (dla nas Europejczyków) kulturze suahili. 
"Biali i Czarni..." to intrygujące połączenie książki podróżniczej, reportażu i osobistego pamiętnika, w którym z jednej strony otrzymujemy ogromną dawkę wiedzy na tematy polityczne, geograficzne, kulturalne, obyczajowe itp. a z drugiej możemy przeczytać, jak w tym środowisku funkcjonuje osoba z zewnątrz, osoba wychowana w innej kulturze, osoba o innej mentalności, religii, etyce i światopoglądzie. Niesamowite zderzenie dwóch różnych światów, ale dzięki temu książka wciąga, fascynuje, wywołuje emocje i zmusza do spojrzenia na niektóre sprawy pod innym katem, "otwiera" głowę na inność.  
Bohaterem tej książki jest ludność- ta bogata i biedna, kobiety i mężczyźni, ci dobrzy i ci źli. Autor opisuje ludzi zwyczajnych jak i tych wyjątkowych, zabiera nas na wieś i do miasta, pokazuje, co go nadal zaskakuje, a co stało się już powszechne i normalne...

Bardzo przypadł mi do gustu układ tej książki. Tytuły poszczególnych rozdziałów zaczynają się od kolejnych liter alfabetu. Przeczytamy między innymi o: Albinosach, Biurokracji, Czarnej magii przesądach, Edukacji... i wielu innych niezwykle ciekawych, ale i nieoczywistych tematach. Dwadzieścia dwa krótkie rozdziały są krótkie, ale bardzo treściwe. Informacje są przekazane w bardzo ciekawy i interesujący sposób, i dzięki temu przeczytanie tej książki nie zabiera wiele czasu.
Bardzo się cieszę, że mogłam poznać kolejny kraj i kontynent widziany oczyma jego wieloletniego mieszkańca. Kolorowy, różnorodny, fascynujący, momentami zatrważający i brutalny... Zdecydowanie chcę więcej.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. "Biali i czarni. Inni czy podobni?" nie jest publikacją przepełnioną suchymi faktami, to wciągająca podróż opowiedziana niezwykle przyjaznym językiem.

POLECAM...

"Z albinosami wiąże się wiele przesądów. Na przykład w wielu afrykańskich wierzeniach uważa się, że w ich ciała wcieliły się duchy zmarłych niegdyś przodków albo duchy europejskich kolonizatorów, albo że można się nią zarazić przez dotyk bądź samo przebywanie w pobliżu albinosa. Niektórzy wierzą, że widok dziecka z albinizmem stanowi zły znak (podobnie jak u nas widok czarnego kota przebiegającego drogę). Wszystko to sprawia, że albinosi są najbardziej prześladowaną grupą społeczną, ale jak wspomniałem, nie przez wszystkich, przez niewielu, bardzo niewielu, ale to wystarcza, by ich życie zamieniło się w koszmar."
                    - Jerzy Gilarowski "Biali i Czarni. Inni czy podobni?" str.16

Za egzemplarz recenzyjny dziękuję wydawnictwu Novae Res.

niedziela, 23 kwietnia 2023

(45/23). KORONA. FENOMEN NAJPOTĘŻNIEJSZEJ MONARCHII

 
    Autor: Wioletta Wilk- Turska

    Wydawnictwo: LUNA

    Gatunek: Literatura faktu, Reportaż

    Liczba stron: 352

    Data premiery: 26. 04. 2023

 *Google

    Wioletta Wilk- Turska Wcześniej Wioletta Wilk-Reguła, jest magistrem filologii angielskiej i doktorem nauk humanistycznych w specjalności nauki o polityce. Jej fascynacja monarchią brytyjską zaczęła się jeszcze na studiach, gdy jako młoda dziewczyna pojechała na wakacje do Wielkiej Brytanii. Kontrast pomiędzy szarą, peerelowską Polską a królewskim Londynem był ogromny. To wtedy studentka filologii angielskiej, kochająca historię, sztukę i kulturę, postanowiła, że będzie kiedyś kimś więcej niż tylko nauczycielką angielskiego.
Po skończeniu studiów podjęła pracę w Wyższej Szkole Studiów Międzynarodowych w Łodzi, gdzie początkowo była lektorką języka angielskiego, a potem, po uzyskaniu tytułu doktora, zaczęła uczyć innych przedmiotów, zarówno studentów filologii angielskiej, jak też stosunków międzynarodowych i europeistyki. W 2010 roku ukazała się jej książka Królowa Elżbieta II. Wizerunek monarchii brytyjskiej. Od 2011 roku Wioletta Wilk-Turska jest jednym z głównych ekspertów polskich mediów do spraw brytyjskich oraz głównym ekspertem ds. brytyjskiej monarchii. Prywatnie jest żoną wybitnego sportowca, trenera boksu oraz mamą dwóch wspaniałych dorosłych synów. W wolnych chwilach ogląda angielskie kryminały i wypoczywa w swoim domu nad Pilicą.
(Źródło: Okładka książki)

    Tylko w Wielkiej Brytanii władca wciąż nosi koronę.
Monarchia brytyjska to moja pasja! Mogłabym godzinami opowiadać o tym, dlaczego królowa lub król panuje, a nie rządzi, dlaczego co roku otwiera parlament, jadąc na tę uroczystość karetą zaprzężoną w konie i dlaczego Brytyjczycy wciąż kochają swoją monarchię, mimo iż członkowie rodziny królewskiej nieraz postępowali w sposób niegodny swojej pozycji społecznej.
Ta książka to próba odpowiedzenia na pytanie, dlaczego to właśnie monarchia brytyjska tak fascynuje ludzi na całym świecie. Przeżywamy śluby i narodziny dzieci w rodzinie królewskiej, śledzimy rozwój konfliktu między księciem Harrym a jego bratem i ojcem.
Korona jest najważniejszym symbolem monarchii brytyjskiej, znakiem narodowym i widocznym świadectwem chrześcijańskich korzeni. I jeszcze czymś więcej. Pomostem między dawnymi czasami i współczesnością. Jak długo korona mocno trzyma się na królewskiej głowie, historia będzie toczyć się dalej, a my będziemy ją śledzić z zapartym tchem.
(Opis wydawcy)

    Gdy pod koniec 2022 świat obiegła informacja o śmierci królowej Elżbiety II, świat wstrzymał oddech. Z każdej możliwej strony padało pytanie jak to teraz będzie, jak następca tronu odnajdzie się w swej nowej roli, czy udźwignie schedę zostawioną przez swych wielkich przodków? Świat spekuluje i z zainteresowaniem kieruje swe oczy w stronę Wielkiej Brytanii, stając się świadkiem narodzin nowej ery, czy dobrej? To się okaże. Jak potoczy się historia Karola III, tego jeszcze nie wiemy, ale jestem niemal pewna, że to będzie panowanie stanowczo różniące się od panowania królowej Elżbiety II.

"Korona. Fenomen najpotężniejszej monarchii" mocno mnie zaskoczyła. Przyznaję, że spodziewałam się kolejnej nudnawej biografii królowej, z której niewiele nowego się dowiem, a dostałam fenomenalną kopalnię wiedzy, ciekawostek, ploteczek i anegdot nie tylko na temat ówczesnych Royalsów, ale ich najstarszych przodków. 
Autorka opisuje każdego z poprzednich władców, zasypuje nas ciekawostkami, i olbrzymią dawką wiedzy nie tylko o samych królach i królowych, ale i całym Zjednoczonym Królestwie. Wydaje się to na pierwszy rzut oka nudne, ale wierzcie mi na słowo, że książka jest napisana w taki sposób, że ani przez moment nie poczujecie znużenia, wręcz odwrotnie- ja czułam się tak, jakbym czytała świetnie poprowadzoną powieść obyczajową. Całość okraszona opisami ceremoniałów i insygniów władzy, które na przestrzeni wieków niewiele się zmieniają, porywa czytelnika, w świat którego nie widzimy na co dzień, a mimo to rozpala on naszą wyobraźnię do czerwoności.
Dzięki tej książce dowiemy się, jak wyglądał standardowy dzień królowej, jak wyglądają przygotowania do najważniejszych uroczystości państwowych, jak przyjmuje się ważnych gości i o czym rozmawia się w kuluarach Pałacu Buckingham. 
Autorka opowiada również o roli służby na dworze (niezwykle ciekawy rozdział, swoją drogą), przypomina skandale dziejące się na przestrzeni lat, równocześnie udowadniając także to, że rodzina królewska to taka sama rodzina jak inne- przeżywająca wzloty i upadki, kochająca i nienawidząca, wspierająca się i wystawiona na publiczny osąd. A to, że ma przywileje? Po przeczytaniu tej książki już nie jestem pewna czy ich życie jest takie miłe i kolorowe.

Bardzo się cieszę, że mogłam przeczytać tę książkę. Autorka ma olbrzymią wiedzę na temat brytyjskiej Monarchii i to naprawdę widać i czuć na kartach tej książki. Chętnie się swą wiedzą dzieli, przy okazji nie zanudzając czytelnika milionem nudnych dat, które i tak zaraz wypadną nam z głowy. Jedyne co może troszkę drażnić to dość dużo powtórzeń, ale z drugiej strony można to odebrać jako chęć utrwalenia naszej wiedzy na dany temat. Osobiście się tego nie czepiam.

    Czy polecam? 
Zdecydowanie tak. Ja jestem zachwycona i naprawdę polecam ją każdemu, nie tylko miłośnikom rodziny królewskiej, ale i tym którzy dopiero chcieliby zacząć zgłębiać historię tego rodu.

POLECAM...

"Ciekawy incydent miał miejsce w przypadku koronacji króla Henryka II w 1154 roku. Ralph d'Escures, ówczesny arcybiskup Canterbury, cierpiał na nieuleczalny paraliż, więc poproszono biskupa Salisbury, aby to on włożył koronę na głowę króla. Niestety nikt nie powiedział prymasowi o tej zmianie planów. W czasie koronacji, gdy d'Escures zobaczył, jak biskup Salisbury sięga po koronę, po prostu wpadł w szał. Mimo swej niepełnosprawności i braku siły zebrał się w sobie i zdołał wyrwać koronę z rąk swego niespodziewanego zastępcy. Próbował sam umieścić koronę na głowie króla, ale okazało się to dla niego za trudne. Umieścił ją w taki sposób, że prawie spadła z królewskiej głowy; złapano ją w ostatniej chwili. Arcybiskup mógł tylko bezradnie patrzeć, jak jego rywal ozdabia koroną królewskie skronie."
           - Wioletta Wilk- Turska  "Korona. Fenomen najpotężniejszej monarchii." str. 240

Za egzemplarz recenzyjny bardzo dziękuję wydawnictwu LUNA.

piątek, 7 października 2022

(101/22). MOJE BIEGUNY. DZIENNIKI Z WYPRAW (Wydanie III poprawione i rozszerzone)

 "Zobaczyłem jak na dłoni to, co wiedziałem od dawna. Ziemia to nie tylko bieguny, jest na niej nieskończenie wiele światów, które stwarzane są przez nasze marzenia. Biegunów jest tak wiele, jak wielu jest ludzi na świecie".- Marek Kamiński
    
    Autor: Marek Kamiński

    Wydawnictwo: MAKAMI

    Gatunek: Reportaż, Literatura faktu

    Liczba stron: 450

    Data premiery: 08. 10. 2022 (Wydanie III)

 *Google

    Marek Kamiński polski polarnik, przedsiębiorca, filozof, coach i autor bestsellerów "Wyprawa" i "Idź swoją drogą". Jego teksty, filmy, webinary, programy rozwojowe i działalność Fundacji inspirują setki tysięcy ludzi na całym świecie. Jest założycielem Kaminski Academy, gdzie rozwija warsztaty i programy motywacyjne z wykorzystaniem Metody Biegun oraz filozofii Power4Change. Programy dostarczają narzędzi do rozwoju osobistego i rozwoju biznesu.
(Opis wydawcy)

    "Moje bieguny", wydane po raz pierwszy w 1998 roku, to surowe zapisy z dzienników Marka Kamińskiego - pierwszego człowieka w historii, który zdobył oba bieguny Ziemi w tym samym roku bez pomocy z zewnątrz. Były uhonorowane Nagrodą Artusa w kategorii Najlepsza Książka Roku 1998 i Nagrodą Bursztynowego Motyla im. Arkadego Fidlera za najlepszą polską książkę o tematyce podróżniczej i krajoznawczej.
Niniejsze wydanie wzbogacono o zapiski z podróży na "trzeci biegun - Santiago de Compostela - różniącej się od poprzednich wypraw bogactwem miejsc i ludzi przewijających się w niej jak w kalejdoskopie.
"Moje bieguny" to nie tylko książka podróżnicza. Zaczynając od Spitsbergenu, a kończąc na przylądku Finisterre, poznajemy wewnętrzną narrację towarzyszącą wędrówkom - nie tylko tym geograficznym ciągnącym się tysiące kilometrów, ale i metafizycznym w poszukiwaniu motywacji, sensu życia i działania. Poznajemy wewnętrzne dialogi człowieka pokonującego zmęczenie i ból, odnajdującego wciąż na nowo siły, by iść dalej, zachowującego w sobie głęboką miłość do świata i ludzi.
(Opis wydawcy)

    Marek Kamiński, polarnik, który jako pierwszy na świecie zdobył oba bieguny w jednym roku. Człowiek legenda. Myślę, że każdy choć raz w życiu o nim słyszał. 
Ja usłyszałam o nim po raz pierwszy (tak sądzę) w 2004 roku gdy ponownie zdobywał bieguny z Janem Melą, Wojciechem Ostrowskim i Wojciechem Moskalem. Byłam wtedy nastolatką, ale do dziś pamiętam, jak bardzo mnie ta wyprawa zafascynowała i jak długo nie umiałam wyjść z podziwu dla determinacji i hartu ducha ludzi biorących udział w tej wyprawie. Nawet dziś czytając książki o himalaizmie czy innych zimowych wyczynach zastanawiam się, co motywuje człowieka do takich poświęceń... Tak dla mnie gorąco-lubnej istoty jest to naprawdę niezrozumiałe. Dlatego też szukam wyjaśnienia i odpowiedzi w książkach podróżniczych i innych tego typu pozycjach.

"Moje bieguny. Dzienniki z wypraw" to ponad 440 stron niezwykle ciekawej i inspirującej historii opisującej codzienne zmagania z przerażającym zimnem (czy -19 stopni to ciepło? Według Autora tak ;) ), wiatrem, monotonnym krajobrazem, ale chyba co najważniejsze z samym sobą. 
Autor dzień po dniu opisuje swoje zmagania, spisuje wspomnienia, wraca myślami do przeszłości, rozważa i zastanawia się, po co to robi. Te dzienniki to surowy zapis tego wszystkiego, niekolorowany, nie słodzony, uczący pokory wobec natury i udowadniający, że nie ma granic, których człowiek nie mógłby pokonać. 
Czytające te zapiski, czułam się, jakbym siedziała obok pana Marka, a On opowiadał mi o mijającym dniu, o przeciwnościach, które stanęły mu na drodze, trasie, jaką pokonał danego dnia, o tym jak się czuje- to wciąga i intryguje. Zmusza do refleksji nad życiem i swoim jestestwie w tym świecie.

Czytając opis wydawcy, pewnie nie raz nasunie się pytanie - Jak to trzeci biegun? O co z tym chodzi?
Autor nazwał tak swą kolejną wyprawę, w którą ruszył śladami św. Jakuba. Pokonując pieszo tysiące kilometrów (ponad 4000), dotarł do Santiago de Compostela- miasta w położonego w północno-zachodniej Hiszpanii- celu pielgrzymek ludzi z całego świata.
Opis tej wyprawy to piękne świadectwo wiary i miłości do drugiego człowieka. Fascynujące!

Na końcu każdego rozdziału, który jest poświęcony danej wyprawie, znajdziemy listę ekwipunku, który miał przy sobie podróżnik, wykaz położenia geograficznego, a także wykaz najważniejszych kodów używanych w łączności. To wszystko pokazuje jak bardzo taka wyprawa, wymaga  koordynacji i logistyki, jak ważne jest, by o wszystkim pamiętać i być jeszcze przygotowanym na różne niespodziewane sytuacje.
Nie brakuje też zdjęć, i choć nie są one najlepszej jakości, doskonale udokumentowują, jak bardzo natura potrafi być piękna, a zarazem nieobliczalna, a człowiek, choć to wątła istota doskonale stawia jej czoła...
Książka została pięknie wydana, co też jest olbrzymim plusem. Twarda oprawa, szyty środek, duża i przejrzysta czcionka- to wszystko składa się na prawdziwą perełkę, która nie tylko ozdobi domową biblioteczkę, ale przede wszystkim zabierze nas w podróż w głąb siebie.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. "Moje bieguny" to książka nie tylko dla podróżników, to książka dla każdego z nas. Zmuszająca do refleksji i niezwykle motywująca. Budząca olbrzymi szacunek.

POLECAM...

"Jesteśmy coraz bliżej. Idę na wiatr. Wojtek idzie z GPS z tyłu i bada na bieżąco pozycję. Jesteśmy blisko: kilometr, 800 m, 700 m, 500 m. Chodzimy w kółko, szukamy bieguna. W końcu o 2. 00 we wtorek 23 maja dochodzimy do tego miejsca. Jesteśmy 100 m od bieguna. Odpinamy sanki. Jesteśmy zmęczeni, przez godzinę szukamy bieguna, chcemy złapać na GPS 89 59'59,9''N, ale to trudne. Zabawnie to wygląda, dwóch facetów chodzi w kółko, jeden trzyma przed sobą kompas, drugi GPS i szukają czegoś. Nie ma czasu na żadne refleksje, rozbijamy namiot dokładnie na biegunie, przez nas przechodzi oś Ziemi. Gotujemy posiłek. Ciężar spada, czuję ogromną ulgę, ale nie dociera do mnie, że jestem na biegunie. Najważniejsze, że ten dzień się skończył, zmęczenie wypełnia mnie tak szczelnie, że nie ma miejsca na nic innego. Ani na radość, ani na żadną myśl."
                 - Marek Kamiński "Moje bieguny. Dzienniki z wypraw." str. 148

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję wydawnictwu MAKAMI.

wtorek, 4 października 2022

(98/22). CHMURY. WSZYSTKO , CO MUSISZ WIEDZIEĆ O CHMURACH I PRZEWIDYWANIU POGODY

 
    Tytuł oryginału: Clouds- Haynes Concise Manual

     Autor: Storm Dunlop

     Tłumaczenie: Paweł Wieczorek

    Wydawnictwo: ARKADY

    Gatunek: Popularnonaukowy, Literatura faktu

    Liczba stron: 138

    Data premiery: 20. 04. 2022 (wydanie w Polsce)

 *Google

    Storm Dunlop jest autorem szeregu entuzjastycznie przyjętych książek i podręczników poświęconych meteorologii. Od wielu lat należy do Royal Meteorological Society. 
(Źródło: Okładka książki)

    Chmury zawsze fascynowały ludzi, choć przez to, że nieustannie się zmieniają, zazwyczaj wydawały im się niezrozumiałe. Udało się jednak stworzyć system opisujący i klasyfikujący liczne rodzaje występujących na świecie chmur. 
Ta fascynująca książka opowiada o tym, jak ich obserwacja i badanie zmieniały się przez lata i jak- za pomocą zawartych w tej książce informacji- możemy wykorzystać tę wiedzę do przewidywania zmian pogodowych.
* Książka w prosty sposób wyjaśnia, jak powstają różne rodzaje chmur i w jaki sposób je rozpoznawać. 
* Meteorolog Storm Dunlop prezentuje klasyfikację chmur w zależności od kształtu i struktury oraz sposoby ich rozpoznawania.
* Autor opisuje, jak obserwować i fotografować chmury.
* Dowiesz się, jak wykorzystywać obserwację chmur do przewidywania zmian pogody.
(Opis wydawcy)

    Czasami po książkach, które przeczołgały mnie emocjonalnie, lubię sięgnąć po coś, co nie tylko odwróci moje myśli, ale przede wszystkim przyniesie ukojenie rozszalałym emocjom i przy okazji nauczy czegoś nowego. I tu właśnie pojawia się wydawnictwo Arkady, i książka "Chmury..."
Lubicie patrzeć w niebo i obserwować chmury? Przy zabawie z dziećmi, dajecie pole do popisu swojej wyobraźni, i próbujecie zgadnąć, co dana chmura przedstawia? A czy wiecie, jak tak naprawdę dana chmura się nazywa i jak powstała? Jeśli nie... to koniecznie sięgnijcie po tę książkę, tutaj znajdziecie odpowiedzi na wszystkie nurtujące Was pytania.
Chmury towarzyszą nam niemal codziennie, jednak niewielu z nas potrafi je rozróżnić i nazwać. Dzięki tej publikacji nie będziecie mieli już z tym problemu. 
Ta książka w bardzo przejrzysty sposób przybliża najrozmaitsze rodzaje chmur, tłumaczy znaczenie i wpływ na środowisko, opisuje znaczenie dla ekosystemów, dowiemy się jak, to wszystko się zaczęło, kto był prekursorem opisywania chmur i poznamy jeszcze wiele ciekawostek. 
Nauczymy się jak określić odległość burzy za pomocą sekund (przyznaję, zafascynowało mnie to), a także poznamy praktyczną umiejętność szacunkowego określania kątów na niebie przy pomocy swojej dłoni (sprawdziłam... chyba działa ;) ).

Książkę czyta się doskonale, ogrom zdjęć, grafik i obrazów, a także wiele tabelek ze skondensowaną wiedzą, to wszystko sprawia, że nawet nie zauważycie kiedy skończycie. Sensownie poukładana wiedza poparta wieloma grafikami, szybko zapada w pamięć.
Przejrzysty podział na krótkie rozdziały pozwala usystematyzować zdobytą wiedzę, a w razie wątpliwości, pozwala szybko znaleźć interesujące nas zagadnienie. 
Sześć podstawowych rozdziałów to:
* Odkrywanie chmur
* Formowanie się chmur
* Klasyfikacja chmur
* Rozpoznawanie chmur
* Chmury i pogoda 
* Obserwacja i fotografowanie chmur
W każdym rozdziale znajdziecie wiele ciekawostek o burzach, opadach, tęczach itp.
Doskonałym uzupełnieniem jest słowniczek trudniejszych pojęć użytych w książce. Dzięki temu całość jest doskonale zrozumiała nawet dla takiego jak ja laika.

Czy można nazwać tę książkę przewodnikiem po chmurach? Myślę, że w pewnym sensie tak. Dzięki niej nauczymy się nie tylko rozróżniać chmury, ale i dowiemy się wielu ciekawych rzeczy. Ja jestem zauroczona tą pozycją.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. To wiedza w pigułce, która może stać się fascynującym zalążkiem cudownej przygody. Każdy w tej książce znajdzie coś dla siebie. 

POLECAM...

"Kolory zórz polarnych.
Widziane przez obserwatorów kolory zależą w znacznej części od ich wzroku- na przykład niektórzy ludzie słabo widzą czerwonawe zabarwienia. Najczęściej wymienianym kolorem jest zieleń, którą emitują atomy tlenu, następnie pochodząca od atomów azotu czerwień. Niekiedy widuje się fiolet, gdy skrajnie długie promienie zorzy wznoszą się wysoko w atmosferę i są oświetlane bezpośrednio światłem Słońca. Bardzo słabe zorze mogą się wydawać niemal bezbarwne, ponieważ oko ludzkie nie jest w stanie dostrzec koloru przy małej jasności. W dawnych wiekach często brano jaskrawoczerwoną zorzę za oznakę dalekiego pożaru- w tym stopniu przekonującą, że zdarzało się wysyłać oddziały do walki z nie istniejącym ogniem."
   - Storm Dunlop "Chmury. Wszystko, co musisz wiedzieć o chmurach i przewidywaniu pogody" str.98

Za możliwość poznania tej fascynującej książki serdecznie dziękuję wydawnictwu Arkady.