Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo Poligraf. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo Poligraf. Pokaż wszystkie posty

środa, 14 maja 2025

(51/25). OPOWIEŚCI MYSIEJ TREŚCI

 
                              **PATRONAT MEDIALNY/ RECENZJA PATRONACKA**

    Autor: Anna B. Ignatowska

    Ilustracje: Maja i Michalina Ignatowskie

    Wydawnictwo: Poligraf

    Gatunek: Literatura dziecięca

    Liczba stron: 96

    Data premiery: 21. 05. 2025

 *Google

    Anna B. Ignatowska - dziennikarka, absolwentka Wyższej Szkoły Dziennikarskiej im. Melchiora Wańkowicza. Zagorzała amatorka fotografii, rękodzielnictwa, pisania, czytania, dzieci i zwierząt- z dużym doświadczeniem. Prywatnie żona męża i mama sześciorga dzieci, czterech córek i dwóch synów. Urodziła się Warszawie. Mieszka w małej wsi pod Legionowem. Dwie córki uczy szósty rok w systemie edukacji domowej. Autorka książki "Dziennik pokładowy, czyli wielodzietnik codzienny". O sobie mówi: "urodziłam się, więc żyję". Kocha ogrodnictwo, uprawia warzywa, owoce i kwiaty.  Pracuje nad kolejnymi opowiadaniami dla dzieci i książką historyczną. W głowie buzuje jej milion pomysłów. W wolnym czasie czyta, bawi się z dziećmi oraz głaszcze swoje psy i koty.
(Źródło: Okładka książki)

    "Opowieści mysiej treści" to bardzo dobra literatura dla dzieci. Sposób, w jaki przekazuje sytuacje życiowe, jest jej ogromnym atutem. Młody czytelnik, wczuwając się w bohatera opowiadań, rozwija swoją kreatywność, sprzyja to rozwojowi intelektualnemu dziecka przez tworzenie sieci neuronalnej w mózgu. 12-letnie córeczki autorki zrecenzowały i oceniły jakość dzieła, wnosząc do niego dziecięcą świeżość. Zilustrowały ją, co pokazuje, jak wspaniała może być współpraca w rodzinie. Książkę Anny Ignatowskiej polecam każdemu. Opowiadania są ciekawe i krótkie, więc zainteresują również młodsze dzieci, którym jeszcze czytają rodzice, jako ciekawy temat do rozmów o życiu.
Elżbieta Majcher – magister psychologii, edukator, trener, nauczyciel akademicki, psychoterapeuta

Dzieci uwielbiają świat przyrody. To jest ich świat, ich przestrzeń. Mimo że jest im bliski, budzi w nich spore emocje. By go lepiej rozumieć, potrzebują empatycznego przewodnika. Książka Ani Ignatowskiej opowiada przygody małych myszek, które zupełnie jak dzieci zadają mnóstwo pytań w obliczu zjawisk, które towarzyszą im na co dzień. Malutkie myszki tworzące rodziny Myszorskich i Leśniorskich zgłębiają tajemnicę mgły, burzy i innych zjawisk w atmosferze zrozumienia i poszanowania dla środowiska naturalnego.
Jest i drugi powód, dla którego warto przeczytać tę książkę. Powstała z myślą o rodzinie i z miłości do rodziny. Prawdziwa uczta dla celebrujących tradycyjne wartości w wychowaniu. Opowieść pełna ciepła i przyjaźni. O tym, jak zbudować trwałą i szczęśliwą relację.
Na pograniczu książki familijnej i publikacji popularnonaukowej. Zachęcam do lektury! Książka dla dzieci w wieku 6–12 lat (a nawet starszych).
Elżbieta Oleksiak – pedagog szkolny, nauczyciel

Jak w prosty sposób wyjaśnić dziecku zjawiska przyrodnicze? Jak zachęcić je do zadawania pytań i samodzielnego odkrywania świata? Trzynaście opowiadań o ciekawskim Pafnucym to pełna ciepła i humoru lekcja przyrody, która rozwija dociekliwość, uczy obserwacji i przybliża prawdziwe zwyczaje leśnych oraz polnych myszy. To idealna książka dla rodziców i nauczycieli, którzy chcą wzbudzić w dzieciach pasję do nauki poprzez angażującą, mądrą i wartościową literaturę!
Sylwia Cegieła- kulturalne rozmowy
(Opis wydawcy)

    Dzień dobry serdeczne! Dziś przychodzę do Was z wyjątkową propozycją dla młodszych czytelników oraz ich rodziców i nauczycieli. "Opowieści mysiej treści" to trzynaście opowiadań łączących się w spójną i uroczą opowieść o życiu rodziny Myszorskich oraz ich przyjaciół, a ja jestem niesamowicie dumna, że mogę tej historii patronować i polecać ją całym sercem.

Anna Ignatowska stworzyła uroczą historię nie tylko o zwykłych myszkach oraz otaczającym je świecie, ale co ważne także o emocjach towarzyszącym dzieciom w trudnym momentach- chociażby takich jak pojawienie się młodszego rodzeństwa, o marzeniach, sile wyobraźni, pierwszych przyjaźniach, zauroczeniach, zaufaniu, pozytywnym myśleniu, dążeniu do celu i niepoddawaniu się przeciwnościom, które zrzuca na nas los. 
Dzieci dowiedzą się z niej, czym jest przyjaźń, jak ważna jest rodzina i budowanie relacji w środowisku, w którym przebywa się na co dzień, jak ważne jest wsparcie płynące od innych, ale i to które sami udzielamy, jest to również świetna okazja do konfrontacji z niełatwymi sprawami, takimi jak między innymi strach przed nieznanym czy brak zrozumienia dla zjawisk atmosferycznych. 
Według mnie to doskonała lekcja zrozumienia i empatii...
Historia została napisana prostym i przystępnym językiem, jednocześnie doskonale przekazuje wartość, która za nią stoi. Myślę, że każdy rodzic tę wartość zauważy i doceni, sam przez chwilę odda się refleksji.
Książka ta nie tylko uczy, ale i bardzo intryguje- jestem przekonana, że przypadnie każdemu maluchowi do serca i na długo zostanie w jego pamięci. 

"Opowieści mysiej treści" to pozycja, która z pewnością zauroczy każdego malucha również swoimi przepięknymi i niezwykle barwnymi ilustracjami, są one wyraźne, duże, bardzo szczegółowe, a przy tym doskonale pokazujące świat wokół bohaterów. Oddziałują one na wyobraźnię, pobudzają i sprawiają, że książeczka nabiera jeszcze ciekawszej formy. 
Na wielkie brawa i uznanie zasługuje talent młodych ilustratorek, które dokładają do tej książki także niespodziankę od siebie- na końcu znajdziecie kilkanaście dużych czarnobiałych ilustracji idealnych do pokolorowania!

Akcja toczy się dość szybko, ale na największą pochwałę zasługują wszystkie stworzone przez Autorkę postacie, wszystkie są dopracowane w najdrobniejszym szczególe, różnią się od siebie całkowicie, każda jest inna, każda reprezentuje inne cechy charakteru, ale wszystkie tworzą wyjątkowe i niezwykle barwną i spójną całość. Na początku znajdziecie opis wszystkich bohaterów, dla mnie fajny pomysł, bo przybliża to dziecku daną postać, przez co wydaje się ona bliższa i znajoma. Dziecko poczuje, że wraca do starych przyjaciół, których już zdążyło w jakiś sposób poznać i polubić. 

Tak jak wspomniałam wyżej, jest to opowieść podzielona na trzynaście krótkich opowiadań, jest to fantastyczne rozwiązanie, bo po pierwsze nawiązują one do różnych wydarzeń z życia myszek, a po drugie ułatwiają czytanie i zawsze można łatwiej wrócić do swojego ulubionego opowiadanka.
Na końcu znajdziecie także rozdział o ciekawostkach dotyczących myszy, może on stać się świetnym punktem wyjściowym dla wielu fascynujących i pouczających rozmów.

Bardzo się cieszę, że mogę opowiedzieć Wam o tej historii. Mam nadzieję, że trafi ona do szerokiego grona czytelników.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. To książka, która będzie idealnym prezentem na każdą okazję, dla dzieci w każdym wieku, ale wierzcie mi- historia ta zachwyci również rodziców. Pamiętajcie, że wspólne czytanie zbliża.
Bardzo się cieszę, że mogłam poznać kolejną wartościową historię, która pokaże młodemu czytelnikowi, co tak naprawdę jest wartością w dzisiejszych czasach.

POLECAM...

Za egzemplarz recenzyjny i możliwość patronowanie tej wyjątkowej historii serdecznie dziękuję Autorce.

czwartek, 30 stycznia 2025

(10/25). ABSOLUTNIE NIEZWYKŁA

    Recenzja nagrodzona tytułem "Wybór redakcji" w serwisie Na kanapie.

    Autor: Władysława Magiera

    Wydawnictwo: Poligraf

    Gatunek: Biografia, Pamiętnik, Literatura faktu

    Liczba stron: 220

    Data premiery: 2023 (data przybliżona)

 *Google

    Władysława Magiera historyczka, mężatka, matka dorosłego syna. Mieszka w Cieszynie, jej rodzina jednak pochodzi z obu stron granicznej rzeki Olzy. Zajmuje się promowaniem kobiet zasłużonych dla Śląska Cieszyńskiego?– jest autorką pięciu książek biograficznych opisujących dorobek ponad stu Ślązaczek zapomnianych przez oficjalną historię. W roku 2022 wydała powieść historyczną "Wspomnienia Zofii". To zbeletryzowana opowieść o niezwykłym życiu jednej z setek wyjątkowych kobiet Śląska Cieszyńskiego, opisująca życie Zofii Kirkor- Kiedroniowej. Jako przewodniczka turystyczna Władysława Magiera opracowała Cieszyński Szlak Kobiet. Pisuje również do prasy i kalendarzy, nagrywa audycje radiowe, działa w wielu organizacjach i wszędzie popularyzuje wiedzę o zasłużonych postaciach ze swojej małej ukochanej ojczyzny. Ciągle tworzy, a w pracy zawsze towarzyszą jej ulubione koty. W roku 2022 otrzymała medal „Zasłużony dla Kultury Polskiej” oraz „Śląski Szmaragd”, a w 2023 roku nagrodę indywidualną Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
(Źródło: Okładka książki)

    W roku 2022 minęła 70 rocznica śmierci Doroty Kłuszyńskiej, która całe życie poświęciła walce o prawa kobiet. [...]
Na Śląsku Cieszyńskim działał jeden z najsilniejszych ruchów kobiet na początku XX wieku w tej części Europy. To historia niemal zapomniana... Staram się ją przybliżyć, opowiadając o losach Doroty- wyjątkowej kobiety, redaktorki, polityczki, senatorki, działaczki Polskiej Partii Socjalno- Demokratycznej Galicji i Śląska Cieszyńskiego, a później Polskiej Partii Socjalistycznej, członkini Rady Narodowej Księstwa Cieszyńskiego. Jej mąż Henryk, lekarz, był również zasłużonym działaczem- zakładał kasy chorych, walczył o prawa kobiet do ochrony zdrowia, wskazywał w swoich publikacjach przyczyny nadmiernej zachorowalności robotników na gruźlicę. Oboje walczyli z plagą alkoholizmu, mówiąc przede wszystkim o jego zgubnym wpływie na rodziny osób uzależnionych.
(Fragment wstępu napisanego przez Autorkę)

    Dzień dobry serdeczne! Jak wiecie, uwielbiam czytać książki oparte na biografiach silnych i niezależnych kobiet. Wychodzę z założenia, że te niezwykle dzielne i wyprzedzające swoje czasy kobiety zasługują na takie biografie, aby pamięć o nich nie zginęła, a przy tym stały się one prawdziwymi autorytetami dla kolejnych pokoleń, szczególnie teraz gdy autorytety dzisiejszej młodzieży są (dość) mocno wątpliwe.
Dziś chciałabym podzielić się z Wami moimi wrażeniami po poznaniu historii życia niezwykłej kobiety- Doroty Kłuszyńskiej (1876-1952), która jako jedna z nielicznych kobiet walczyła o przyłączenie Śląska do Polski, szeroko pojęte prawa kobiet, ochronę zdrowia, edukację i godną płacę za pracę.
"Absolutnie niezwykła" to sfabularyzowana opowieść o naprawdę wyjątkowej kobiecie. Kobiecie, która była jedną z trzech członkiń Rady Narodowej Księstwa Cieszyńskiego. Jest zarazem drugą osobą z tego grona, której pani Władysława Magiera dedykowała swą książkę. W 2022 roku została wydana książka "Wspomnienia Zofii" o życiu i działalności Zofii Kirkor-Kiedroniowej, o której miałam przyjemność napisać również kilka słów, a opinię znajdziecie na blogu.

"Absolutnie niezwykła" nie jest to typowa biografia, choć nie brakuje tu dat, historycznych wydarzeń i postaci, które są mniej lub bardziej znane z lekcji historii- mimo że autorka jest historykiem z wykształcenia, nie prześlizguje się jedynie po faktach i datach, ale stara się uchwycić istotę swej bohaterki, ukazać jej pasje, obawy i... codzienność, z którą musiała się mierzyć, wychowując trzy córki. Dzięki temu książka wciąga i intryguje od pierwszych stron. Jest to niezwykle porywająca powieść o sile charakteru, wytrwałości, niezłomności i dążeniu do założonego celu, poprawie sytuacji tysęcy kobiet.
Jak sama Autorka zaznacza, fabuła dość luźno nawiązuje do biografii Doroty Kłuszyńskiej, ale akcja rozgrywa się w miejscach, w których bohaterka przebywała i działała z całą swoją mocą, a także została oparta na wspomnieniach córki- Jadwigi Skrzyńskiej, i informacjach od jej jedynego prawnuka. 
"Absolutnie niezwykła" pokazuje życie wydaje się zwyczajnych, ale tak naprawdę niezwyczajnych ludzi, patriotów, gotowych poświęcić wiele by ich mała ojczyzna rosła w siłę, dawała bezpieczeństwo mieszkańcom, dbała o ich zdrowie, przy okazji dając świadectwo, jak trudne były to czasy, w których przyszło im żyć. 
Narracja pierwszoosobowa tylko ten trud podkreśla, a zarazem pozwala sobie wyobrazić myśli, uczucia i emocje, jakie targały główną bohaterką. Zrozumieć jej strach i rozterki gdy musiała wybierać pomiędzy swymi dziećmi i rodziną a dobrem ogółu. Autorka pięknie tu nakreśla ewolucję młodej dziewczyny, w dojrzałą i mądrą kobietę, niebojącą się dyskusji, mającą własne zdanie i ambicję. 
Jest w tej książce wiele emocji, są rozczarowania, łzy i smutek nie brakuje niezrozumienia i goryczy, pytań dlaczego musi tak być? Jest w tej historii także dużo ciepła, miłości, wsparcia i nadziei. 
Doskonale została także napisana i pokazana skomplikowana i trudna sytuacja polityczna  i geograficzna nie tylko Śląska Cieszyńskiego, ale i całego regionu tej części Europy. Łatwo poczuć klimat tamtego czasu, zobaczyć jak ludzie przetrwali dwie wojny światowe, co im dawało nadzieję, z czego ludzie się cieszyli, czego się bali, czego pragnęli. My czytelnicy, przypomnimy sobie przy tej lekturze wiele ważnych wydarzeń, które miały wielki wpływ na to jak wygląda teraz nasza ojczyzna.

Książkę czyta się doskonale, akcja toczy się dość szybko, trudno jest ją odłożyć na bok. Wraz z bohaterką przeżywałam jej rozterki, zastanawiałam się nad postulatami, przeżywałam wzloty i połykałam łzy rozczarowania i goryczy. Ogromnie dużo emocji mi towarzyszyło przy lekturze, niejednokrotnie pojawiło się olbrzymie wzruszenie.
 
Jest to moje drugie spotkanie z twórczością pani Władysławy i bardzo się cieszę, że przybliżała mi ona kolejną kobiecą postać, o której warto, a nawet trzeba mówić, by pamięć o niej nigdy nie przeminęła.
 Pani Władysława stworzyła niesamowitą opowieść opartą na autentycznych wydarzeniach. Jest to historia niezwykła i bardzo się cieszę, że wiele osób dowie się o istnieniu tak odważnej i bohaterskiej, a zarazem skromnej kobiety, jaką była Dorota Kłuszyńska.
Na końcu książki znajdują się także krótkie biogramy męża i trzech córek, Ireny, Janiny i Jadwigi

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Każdy w tej powieści znajdzie coś dla siebie, zarówno fan powieści obyczajowych, jak i osoby uwielbiające książki historyczne i biografie wyjątkowych ludzi.

POLECAM...

"- Już o tym mówiliśmy i z tym też partia powinna walczyć. Kobiety muszą uzyskać pełnię praw, wszyscy obywatele powinni być równi wobec prawa- zauważyłam. - Mamy tyle ograniczeń, przecież funkcjonuje jeszcze prawo sprzed prawie stu lat, ten kodeks z tysiąc osiemset jedenastego roku z tym swoim paragrafem pięćset dziewięćdziesiątym pierwszym. Nauczyłam się go na pamięć, bo zrównuje nas, kobiety, z dziećmi i idiotami. Mówi, że: <osoby zakonne, młodzieńcy, lat osiemnastu niemający, kobiety, idioci, ślepi, głusi tudzież ci, którzy nie rozumieją mowy spadkodawcy, nie mogą być świadkami przy spisywaniu ostatniej woli>. Nawet kobieta z doktoratem jest poza nawiasem, a mężczyzna, nawet jak się podpisuje trzema krzyżykami, może być świadkiem. To jest okropne! Gdy tylko znajdziemy się w parlamencie...- westchnęłam."
                             - Władysława Magiera "Absolutnie niezwykła" str.30

Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuję Autorce.

piątek, 18 sierpnia 2023

(98/23). ZAPISANE WE KRWI

 
    Autor: A. E. Szumska

    Wydawnictwo: Poligraf

    Gatunek: Thriller, Dramat, Kryminał

    Liczba stron: 204

    Data premiery: 12. 06. 2023

 *Google

    A. E. Szumska Matka dwójki dzieci, żona. Entuzjastka podróży i kobieta wielu pasji. Od lat pracuje w bankowości. "Zapisane we krwi" jest jej debiutem literackim.
(Źródło: Okładka książki)

    Miesiąc wcześniej – Nina ma wszystko, o czym marzyła – kochanego męża i wspaniałego synka, którzy są dla niej całym światem.
Teraz – Niespodziewana śmierć najbliższych doprowadza Ninę do załamania. Jaki sekret skrywa podrzucone bohaterce zdjęcie? Zaczyna się wyścig z czasem, na jaw wychodzą kolejne tajemnice.
Wtedy – Minka jest więziona w piwnicy od urodzenia. W wieku siedmiu lat traci mamę. Przejmuje jej obowiązki w ciemnym pomieszczeniu. Zostaje sama ze swoim oprawcą, który teraz jest całym jej światem.
Kto mówi prawdę? Komu można zaufać? Jakie tajemnice skrywał mąż Niny, któremu tak bezgranicznie ufała? Czy jeszcze kiedyś odnajdzie ona szczęście? Co łączy ze sobą te trzy historie?
(Źródło opisu: Okładka książki)

    Dziś chciałabym napisać kilka słów o bardzo ciekawym debiucie, który mocno mnie zaskoczył i sprawił, że długo o nim myślałam, już po skończeniu lektury.
Powieść debiutującej A. E. Szumowskiej jest rewelacyjna, trzyma w napięciu niemal od początku, jest nieprzewidywalna i zaskakująca, a opisywane wydarzenia na pierwszy rzut oka wydają się totalnie nierealne, zakończenie totalnie zmiażdży mózg, genialnie łącząc wszystkie wątki  w spójną i klarowną całość. 
Jest to opowieść wielowątkowa i mocno złożona, przepełniona skrajnymi emocjami, udowadniająca jak życie potrafi się skomplikować w przeciągu kilku chwil. Autorka pokazuje, jak wiele sekretów potrafią skrywać ludzie pod maską "normalności". Idealnie pokazuje schemat syndromu sztokholmskiego, kolejne fazy żałoby i godzenia się ze stratą. Nie podkolorowuje tego, pokazuje wszystko z brutalną autentycznością.
Fabuła zaskoczyła mnie wiele razy, autorka miesza wątki, urywa snutą historię w najmniej spodziewanym momencie, by ta wypłynęła ponownie kilka stron później, i znów porządnie wszystko wymieszała- kiedy już byłam pewna, że rozwiązałam zagadkę, pojawiał się kolejny trop, który totalnie burzył całą moją koncepcję.

Mroczny, ciężki i duszący klimat powieści podsyca tylko atmosferę niepewności i obawy co do dalszych losów bohaterów. 
Głównych postaci nie jest dużo, ale są one niejednoznaczne, poranione psychicznie, niejednokrotnie także fizycznie, ich dusze przepełnione złem i chęcią zemsty wymagają stalowych nerwów, szczególnie gdy wracamy do historii małej Minki.
Autorka, budując w dość szybkim tempie napięcie, rozbudza ciekawość i nie pozwala, by odłożyć książkę na bok bez poznania zakończenia. "Zapisane we krwi" to totalnie rozpędzony rollercoaster.
Jeszcze co ważne, mamy tu trzy perspektywy czasowe, które są poprowadzone naprawdę intrygująco, oraz naprzemienną narrację, która odkrywa wiele tajemnic z przeszłości bohaterów i zaskakująco łącząc tym samym ich losy.

Książkę przeczytałam dosłownie w jedno popołudnie. Napisana ładnym językiem, jest spójna i logiczna. Jedyne co mi przeszkadzało, to zbyt wiele powtórzeń, ale pomimo tego chciałabym, by o tej książce było słychać, bo naprawdę warto. Pamiętajmy, że jest to debiut, więc takie potknięcia są całkowicie wybaczane.
Pani Szumskiej gratuluję niesamowitego debiutu!
Z wielką niecierpliwością będę wyglądać kolejnych mrocznych historii.

    Czy polecam?
Zdecydowanie! Jeden z ciekawszych debiutów, jakie ostatnio czytałam. Dla mnie bomba! 

POLECAM...

"Nigdy nie myślała, że będzie przechodziła taki okres, w którym cały świat się zatrzymał. Chyba wolałaby nie żyć. Tak sobie myślała, że każdy dzień zawsze wyglądał podobnie: wstajesz, rozpoczynasz obrzed dnia powszedniego, myjesz się, ubierasz, jesz śniadanie, idziesz z psem na spacer, wychodzisz do pracy, wracasz potem do domu, robiąc po drodze zakupy, szykujesz obiad lub kolację, w zależności od pory dnia i jego rozkładu, pomagasz dziecku w lekcjach, oglądasz wspólnie telewizję z mężem, by znów szykować się do spania. Rano zaczynasz od tych samych czynności. Zawsze podobnie, ale to było jej szczęście w porównaniu z chwilą obecną.
To jednak wcale nie było takie łatwe. Gdzieś w głębi duszy ciągle myślała, że jest to tylko koszmarny sen, że w końcu się obudzi i że wszystko wróci do normy, będzie tak jak dawniej. Życie jednak potrafi zaskakiwać. W pewnym momencie jest się w euforii i nagle przychodzi taka chwila, gdzie wszystko się odwraca jak w kalejdoskopie. Tak teraz było w życiu Niny." 
                                       A. E.Szumska "Zapisane we krwi" str. 13

Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuję Autorce.

środa, 17 maja 2023

(60/23). BEZSENNOŚĆ. CZYLIO TYM, JAK SNU SZUKAŁAM

 
    Autor: Maria Tyman

    Wydawnictwo: Poligraf

    Gatunek: Literatura faktu, Autobiografia, Wspomnienia

    Liczba stron: 456

    Data premiery: 08. 09. 2021 

 *Google

    Maria Tyman brak informacji

   Przez wiele lat byłam "zawodowym pacjentem". Wykonywałam ten "zawód", odkąd tylko pamiętam, i przeszłam przez wszystkie szczeble "awansu zawodowego", jakie mogą istnieć w tej "profesji", z wykluczeniem społecznym włącznie.
Pośród wielu moich dolegliwości najbardziej dokuczliwy był problem ze snem. Rujnował całe moje życie, a lekarze nie byli w stanie ustalić jego przyczyny.
Poszukiwałam snu przez ponad dwadzieścia lat. Przedstawiam swoją drogę od etapu, gdy chroniczne zaburzenia snu całkowicie odizolowały mnie od normalnego życia, aż do momentu, gdy sen wreszcie się pojawił, wyszłam do ludzi i zaczęłam pracować. Opisuję moją odyseję: stany świadomości i tematy, na których przez jakiś czas skupiałam całą uwagę. Nie jest to poradnik, lecz szczególnego rodzaju książka przygodowa...
(Opis wydawcy)

    Dziś chciałabym napisać kilka słów o książce, która mnie mocno zaskoczyła i skłoniła do przyjrzenia się własnemu zdrowiu, a także higienie snu z bliższej perspektywy. Autorka na kanwie własnych doświadczeń stworzyła swoisty pamiętnik, w którym dzieli się swoją wiedzą i doświadczeniem, które zbierała przez ponad dwadzieścia lat, będąc "zawodowym pacjentem" (jak sama siebie nazywa) szukając ratunku dla swego coraz bardziej zrujnowanego zdrowia...
"Bezsenność..." to opowieść o trudnej i bolesnej drodze do zdrowia, o poznawaniu siebie i swoich możliwości o przyczynach i skutkach, o tych trafionych i nietrafionych wyborach. Jest opowieść kobiety, która szukała ratunku dla siebie we wszystkich możliwych alternatywnych dla szpitali miejscach, sięgając czasami po mocno kontrowersyjne metody, czerpiąc z "wiedzy" i słuchając osób, które przez świat medycyny są uznawane za szarlatanów. Przyznaję, ja również byłam mocno zaskoczona opisywanymi zaleceniami i metodami "leczenia" pewnego znanego pana. Z nie dowierzaniem kręciłam głową, ale w finalnym efekcie okazuje się, że medycyna niekonwencjonalna również może przynieść pożytek. Może warto czasami otworzyć głowę na coś innego?
Autorka omawia kilkanaście metod leczenia, którym się poddała- przy każdej z nich omawia plusy i minusy, cytuje słowa zwolenników i przeciwników omawianych metod, wyciąga wnioski, odpowiada na pytane, czy warto po nią sięgnąć, ale co najważniejsze, nie narzuca na siłę własnego zdania. I ja bardzo to cenię w tej pozycji. Kieruje, podpowiada, wskazuje alternatywy, ale nie narzuca się swoim zdaniem.  

Książka podzielona jest na dziesięć części, a każda z nich na kilka krótkich rozdziałów. W moim odczuciu jest to doskonałym zabiegiem, bo po pierwsze całą wiedzę mamy ułożoną w przejrzysty sposób, a po drugie dużo łatwiej jest odnaleźć wybrany fragment, do którego chcielibyśmy powrócić.
Znajdziemy tu między innymi rozdziały poświęcone antybiotykom, zagrzybieniu i zakwaszeniu organizmu, narządom wewnętrznym, popularnych dietach, homeopatii i wielu innych. Nie brakuje tu cennych wskazówek i porad dotyczących nie tylko zdrowia fizycznego, ale i psychicznego.
Wszystko to brzmi bardzo naukowo, ale wierzcie mi na słowo, tę książkę czyta się naprawdę bardzo dobrze, nim się obejrzałam "dobijałam" do końca.
Napisana bardzo przystępnym językiem, sprawił, że czułam się, jakbym słuchała znajomej, która opowiada o tym co ją spotkało.

Cieszę się, że ta książka trafiła w moje ręce. Choć momentami była dla mnie zbyt kontrowersyjna, otworzyła mi oczy na kilka ważnych rzeczy, spowodowała, że zachciało mi się zmienić sporo niedobrych dla mnie nawyków. Autorce gratuluję pomysłu napisania tej książki i podzielenia się z czytelnikami swoją wiedzą i doświadczeniem tego jak brak snu wpłynął na całe jej życie, wykluczając ją z "normalności".  Momentami bardzo poruszająca historia, pena bólu, ale i nadziei, ze kiedyś uda się wyzdrowieć.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. To cenny zbiór doświadczeń, porad i cennych rad jak zmienić swoje życie, by poczuć się lepiej. Wystarczy kilka modyfikacji codziennych nawyków, a wiele chorób odejdzie w zapomnienie.

POLECAM...

"Jednak to problem ze snem był najbardziej dokuczliwy ze wszystkich. Rujnował całe moje życie, a lekarze nie byli w stanie ustalić przyczyny. Radzili mi ciężko pracować fizycznie, zająć się sportem, porządnie zmęczyć w ciągu dnia, a wtedy, ich zdaniem, sen się pojawi. Kiedy się dostosowywałam do tych rad, pojawiały się drgawki, które trwały prawie całą noc, a sen nadal nie przychodził, w wyniku czego bywało mi często tak słabo, że wydawało mi się, iż niedługo umrę... Zresztą przyszedł taki czas, że bardzo chciałam umrzeć. Nie wyobrażałam sobie dalszego życia z zaburzeniami snu i z tym potwornym zmęczeniem... Lekarz traktował moje skargi z niedowierzaniem i proponował leczenie psychiatryczne."
                         - Maria Tyman "Bezsenność, czyli o tym jak anu szukałam" str. 20

Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuję portalowi Na kanapie.
   

środa, 22 lutego 2023

(23/23). MOJE CUDOWNE DWUBIEGUNOWE ŻYCIE

                 Recenzja nagrodzona tytułem "Wybór redakcji" w serwisie Na kanapie.

    Autor: Anna Libre

    Wydawnictwo: Poligraf

    Gatunek: Autobiografia, Pamiętnik, Reportaż

    Liczba stron: 186

    Data premiery: 22. 12. 2022

 *Google

    Anna Libre od dwunastu lat zmaga się z chorobą afektywną dwubiegunową. Mimo diagnozy zdecydowała się na spełnienie swojego marzenia o macierzyństwie. Dziś jest mamą dwóch wspaniałych chłopaków i partnerką największej miłości swojego życia. Pracuje jako nauczycielka języka angielskiego oraz interesuje się rozwojem osobistym i duchowym.
(Źródło: Okładka książki)

    "Moje CUDowne dwubiegunowe życie" to powieść autobiograficzna napisana przez kobietę dotkniętą psychozą maniakalno-depresyjną. Autorka pokazuje różne oblicza choroby, takie jak depresja, mania, hipomania, stan mieszany, a nawet psychoza. Na swoim przykładzie stara się uświadomić, jak ważna w procesie dochodzenia do równowagi jest farmakoterapia. Ponadto książka zawiera historię matki autorki, która również cierpi na ChAD. Niestety jej decyzja o nieleczeniu się przyczyniła się do wielu nieszczęść, a w rezultacie do rozpadu rodziny. "Moje CUDowne dwubiegunowe życie" to również opowieść o miłości, przeznaczeniu oraz spełnianiu marzeń...
(Źródło opisu: Okładka książki)

    Długo się zastanawiałam, co i jak napisać, by przekazać Wam, to co czuję po przeczytaniu tej książki. Minęło kilka dni, a ja nadal nie umiem wyobrazić sobie, z czym autorka zmaga się na co dzień i jak ciężka jest to walka.
ChAD- bo to o nim jest mowa w tej książce to "Choroba afektywna dwubiegunowa, zwana inaczej chorobą depresyjno- maniakalną lub cyklofrenią i jest przewlekłym schorzeniem psychicznym. Dwubiegunowość polega na cyklicznie nawracających stanach przygnębienia (depresji) i nadmiernej aktywności (manii) o różnym nasileniu. Pomiędzy tymi fazami występują okresy remisji, czyli stany bez objawów lub z symptomami dyskretnymi. Wczesne rozpoznanie problemu i zastosowanie właściwego leczenia umożliwiają wydłużenie okresów remisji, jednak warunkiem skuteczności terapii jest dobra współpraca chorego z lekarzem. Choroba dwubiegunowa może przejawiać się w różnych sferach życia i trudno ujednolicić jej objawy."- Fragment wstępu.

Książka ta zostawiła mnie z setkami pytań, mnóstwem myśli, refleksją, ale i całą gamą uczuć i emocji. 
Niemal zawsze i z każdej strony słyszymy: "Żyj w zgodzie ze sobą", "Rób, tak byś to ty był szczęśliwy", "Nie zwracaj uwagi na to, co mówią inni" itp. itd. 
Co jednak dzieje się w głowie głównego zainteresowanego, gdy chce żyć on według własnych zasad, ale odbiegają one od ogólnie przyjętych norm społecznych? Co, jeśli okazuje się, że mamy do czynienia z chorobą, a nie wydumanym "widzi mi się" lub innym egocentryzmem? Co wtedy robić, gdzie szukać pomocy, jak rozmawiać z chorym?  
Jak żyć zgodnie ze swoim sumieniem, gdy najbliższemu otoczeniu to nie odpowiada, lub nie potrafi ono zaakceptować "inności" bo ta inność nie wpasowuje się w szeroko pojęte kanony? 
Tych pytań mogłabym zadawać teraz setki... Na szczęście z pomocą i wieloma odpowiedziami przyszła mi książka pani Anny.
"Moje CUDowne dwubiegunowe życie" to książka niebanalna- jest to bardzo WAŻNY GŁOS w dzisiejszych czasach, przepełnionych niepewnością, pogardą i niezrozumieniem drugiego człowieka, gdzie depresja zbiera ogromne żniwo i chorują coraz młodsi ludzie.

Autorka na podstawie swoich wspomnień i doświadczeń pokazuje, jak bardzo jest trudne życie na emocjonalnej huśtawce i że świat nie jest tylko czarno- biały, ale składa się z milionów innych barw, a każdy z nas te barwy odbiera na swój sposób. 
Książka napisana w formie pamiętnika, szczerze i bez owijania w bawełnę opowiada o codziennych trudach życia z chorobą, o jej objawach, o tym, jak człowiek zachowuje się, gdy jest w manii, a za chwilę spada na dno rozpaczy, jak choroba wpływa na postrzegania otoczenia i bliskich, jak ważne jest, by znaleźć odpowiednich lekarzy, którzy znają chorobę, potrafią ją rozpoznać i okiełznać.
Autorka pisze o niezwykle intymnych momentach życia, ale udowadnia tym samym, że chory nie jest skazany na samotność i odtrącenie, wręcz przeciwnie może spełniać swoje marzenia, rozwijać się i wypełniać postawione sobie cele.
Jest to książka niezwykle szczera, a dzięki temu pozwalająca nam, choć na moment wczuć się w położenie chorego i zobaczyć, z czym musi mierzyć się na co dzień. Zdarzają się naprawdę mocne opisy, w których płakałam tak, że nie mogłam się uspokoić przez dłuższą chwilę.
Na szczęście dziś autorka czuje się kobietą spełnioną, dzieli się swoją wiedzą z innymi, motywuje i pokazuje, że z tą chorobą można żyć w miarę normalnie, trzeba tylko zaufać innym i dać sobie pomóc.
Cieszę się, że ta książka pojawiła się na rynku.
Książka została napisana przystępnym językiem, wciąga czytelnika i pozwala mu spojrzeć na życie z perspektywy pacjentki. Czyta się ją naprawdę dobrze (o ile można tak napisać, czytając o chorobie).
Pamiętajcie jednak, że nie zastąpi ona diagnozy lekarskiej i gdy tylko zauważycie u siebie bądź bliskich niepokojące objawy, nie wahajcie się i jak najszybciej poszukajcie pomocy.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Po tę książkę powinien sięgnąć każdy.
Może dzięki niej, niejeden z nas zrozumie, że nie wszystkie choroby widać gołym okiem, a uśmiech nie zawsze oznacza szczęście. 

POLECAM...

"Będąc w manii, myślałam, że dobry nastrój będzie mi towarzyszył już zawsze, nie brałam pod uwagę tego, że mogę znowu wpaść w depresję. Ale niestety nieleczona mania prawie zawsze kończy się depresją. Na swoim przykładzie mogę powiedzieć, że im większa górka, tym większy dołek." 
                    - Anna Libre "Moje CUDowne dwubiegunowe życie str. 49

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Autorce.


poniedziałek, 23 maja 2022

(38/22).BÓG JEST ZAJĘTY. RADŹ SOBIE SAM

   
  "Mądrość życiowa pojawia się wtedy, kiedy przestajemy czuć presję bycia kimś innym"
                                                                   - Ilona Khan
    
    Autor: Ilona Khan

    Wydawnictwo: Poligraf

    Gatunek: Poradnik

    Liczba stron: 168

    Data premiery: 03. 11. 2020

 *Google

    Ilona Khan- Uznała, że człowiek musi latami analizować siebie w celu dogłębnego poznania własnych słabości i mocnych stron. Doświadczając po drodze traumatycznych wydarzeń, odkryła najczęstsze mechanizmy ludzkich reakcji. Po analizie związków postanowiła poruszyć życiowe tematy w obecnych czasach. 
Zwykształcenia terapeutka i trener grupowy metodą warsztatową psychologicznych szkoleń miękkich. Posiada własny biznes zagraniczny oraz współpracuje z polską firmą informatyczną, jako koordynator kontraktów, wykorzystuje psychologiczne techniki w pracy z klientami. 
Doradca życiowy, wsłuchuje się w problemy międzyludzkie, które dostarczają nowych inspiracji i wniosków.
(Źródło opisu: Okładka książki).

    Ten poradnik trafił do mnie tak naprawdę przez przypadek, ponieważ autorka chciała przeznaczyć go na konkurs zorganizowany na stronie fp. Zaintrygowana tytułem, (który jest dość mocno zwodniczy, tak tylko zaznaczam) postanowiłam sama go przeczytać...  
Osobiście bardzo rzadko sięgam po tego typu poradniki. Przyznaję, że jestem typem buntownika i zawsze powtarzam, że nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, ale...
W przypadku "Bóg jest zajęty. Radź sobie sam" zostałam pozytywnie zaskoczona... bo tak naprawdę nikt mi w nim nie mówi jak mam żyć ;)
Na początek wymienię dwa podstawowe atuty tej publikacji. 
* Książka opisuje ciekawe przykłady z życia autorki, przekształcając je w dobre rady dla nas.
* Książka wydana jest w wyjątkowo przyjaznej formie- niczego nikomu nie narzuca, mimo to wspiera i pokazuje właściwą ścieżkę, motywuje do zmiany, do szerszego spojrzenia na świat, poznania problemu i rozłożenia go na czynniki pierwsze.
Autorka pisze dokładnie to, co ma na myśli- nie ma tu przesady ani wyniosłości tak bliskiej niektórym motywatorom- dzięki temu książkę czyta się na przysłowiowy raz.

Każdy rozdział- a raczej zagadnienie, myśl- którą autorka chce poruszyć, poprzedza zdanie, które może być doskonałą motywacją do codziennego powtarzania samemu sobie. Kilka z nich zdecydowanie wejdzie do mojego kanonu codziennych afirmacji.
Podział ten jest w moim odczuciu bardzo trafiony, w każdej chwili można ponownie wrócić do ulubionego fragmentu, bez kartkowania książki od nowa za każdym razem.
Pani Ilona porusza takie tematy jak, praca i wypalenie zawodowe, poszukiwanie nowej drogi, związki, samotność, wiara (nie tylko chrześcijańska), choroba i jeszcze kilka innych. Z wszystkich nich potrafi wyciągnąć coś optymistycznego, pokazuje, że wszystko jest po coś, buduje nas i umacnia.
Myślę, że różnorodność poruszanych kwestii sprawi, że każdy znajdzie tutaj coś dla siebie, coś, co może dopasować akurat do swojej obecnej sytuacji w życiu, wskazówka jak powinniśmy ustalać priorytety i co powinno być najważniejsze w naszej hierarchii codziennego życia. 

    Czy polecam?
Polecam. Mądre, życiowe rady, dodatkowo podane w bardzo przystępnej formie. Książka dobra osób, które chcą coś zmienić w swoim życiu, ale nie wiedzą, w którą stronę pójść.

POLECAM...

"Kiedy nasze myślenie nie jest stabilne, system przekonań wątły jak cienka gałąź, którą można złamać. Dlaczego?  
Większość ludzi niedbająca o rozwój osobisty nawet nie wie, czy postępuje słusznie. Ta wątpliwość powoduje, że zawsze próbuje się weryfikować w oczach innych. Ludzie nie zdają sobie sprawy z wartości wiedzy psychologicznej i doświadczenia z nią powiązanego. Mój rozwój osobisty zaczęłam sześć lat temu począwszy od studiowania psychoterapii, analizy siebie, zbierania doświadczeń za pomocą obserwacji i popełnianiu pomyłek. Nie wszystko, co robimy, jest słuszne, przynajmniej nie w oczach innych. To my na podstawie etycznych zasad możemy zatwierdzić słuszność własnych działań."
                         - Ilona Khan "Bóg jest zajęty. Radź sobie sam" str.123

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Autorce.


piątek, 20 listopada 2020

(110/20). PAN PRZYPADEK I TRZYNASTKA. (Tom I cyklu Pan Przypadek i...)

 
    Autor: Jacek Getner

    Wydawnictwo: Poligraf

    Gatunek: Kryminał, Komedia

    Liczba stron: 202 e-book

    Data premiery: Luty 2013 (data przybliżona)

                                    * Google

    Jacek Getner- Pisarz, scenarzysta, dramaturg. Laureat licznych konkursów pisarskich i dramaturgicznych. Autor scenariuszy do kilkuset odcinków różnych seriali telewizyjnych i dialogów do fabularnych gier komputerowych.
(Źródło: Lubimy czytać)

    "Pan Przypadek i trzynastka" to pierwsza z czternastu książek opowiadających o przygodach rodzimego detektywa geniusza. Jej bohater, Jacek Przypadek, mimo swoich blisko trzydziestu lat, nie ma konkretnych planów na życie i cieszy się z tego, że nie musi ich robić. Ale któregoś dnia prosi go o pomoc ulubiona sąsiadka, pani Irmina Bamber, której skradziono obrazy. Tak zaczyna się jego detektywistyczna kariera, która z każdą rozwiązaną sprawą coraz bardziej irytuje różne ważne osoby.
Jacek Przypadek łączy w sobie przenikliwość Sherlocka Holmesa z łobuzerskim wdziękiem porucznika Borewicza i irytującym charakterem doktora House'a. Ta wybuchowa mieszanka powoduje, że może liczyć na sympatię wielu kobiet i szczerą nienawiść rosnącej rzeszy swoich wrogów, którzy za jego sprawą trafili za kratki.
(Opis: Lubimy czytać).

    "Pan Przypadek i trzynastka" to kolejna z odnalezionych na czytniku historii, którą jakimś cudem ominęłam... Panie Jacku, w tym miejscu bardzo przepraszam, że tak długo Pan czekał.

Nie spodziewałam się, że "Pan przypadek i trzynastka" to tak lekka i zabawna komedia kryminalna. 
Na całość historii składają się trzy sprawy, które łączą bohaterowie i w tym przypadku liczba trzynaście. Nie będę pisać i przy okazji zdradzać wątków dwóch pozostałych spraw, ale powiem Wam, że drugie śledztwo najbardziej mnie zaskoczyło i w moim odczuciu było najciekawsze- pokładałam się ze  śmiechu, a równocześnie podziwiałam niesamowity intelekt oraz nadzwyczaj rozwinięty zmysł dedukcji naszego detektywa.
Jacek Przypadek otacza się wieloma ciekawymi postaciami, moim ulubieńcem zdecydowanie zostaje Młody Bóg Seksu- niepozorny macho, któremu wydaje się, że jest we wszystkim naj ;) szczególnie w zdobywaniu niewieścich serc. Uwielbiam tę jego narcystyczną pewność siebie. 
Wszystkie postacie są niezwykle barwne i ciekawe, momentami odnosiłam wrażenie, że ich zachowania są przerysowaną karykaturą rzeczywistości, momentami ocierającymi się o groteskę. Nadaje to jednak całości niesamowitej lekkości, dzięki czemu czyta się naprawdę szybko. Akcja poszczególnych spraw dzieje się szybko, nietuzinkowe rozwiązania zaskakują w najmniej spodziewanych momentach. 
Bardzo przypadło mi poczucie humoru autora, mamy podobne, więc przeczytanie tej książki było dla mnie olbrzymią przyjemnością i odskocznia od szarej rzeczywistości. Z wielką ochotą sięgnę po kolejne części.

    Czy polecam
Zdecydowanie tak. Jeśli potrzebujecie chwilę oddechu i czegoś lekkiego na wieczór "Pan Przypadek i trzynastka" będzie idealnym wyborem.

POLECAM...

"Jacek w jedzeniu cenił sobie nie tylko smak, ale również prostotę jego pozyskania. Dlatego w jego kuchni na specjalnej tablicy przypięte były ulotki większości restauracji z okolicy, oferujących dostarczenie swojego menu pod wskazany adres. Czasem jednak Przypadek lubił się pofatygować po swój obiad osobiście, szczególnie jeśli ten nie miał opcji z dostawą, a jedynie na wynos."
                           -Jacek Getner "Pan Przypadek i trzynastka" str.52


Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Autorowi.