Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Karolina Kasprzak-Dietrich. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Karolina Kasprzak-Dietrich. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 22 sierpnia 2024

(114/24). @WSZYSCY. CZYLI JAK WRZECHŚWIAT SIĘ MNĄ ZABAWIŁ (CZĘŚĆ I)

 
    "Dopiero pisząc tę książkę, pojęłam, jak bardzo siebie nie kochałam, jak bardzo siebie zaniedbywałam i dlatego tak samo byłam traktowana przez innych. Czy żałuję niektórych decyzji? Nie mogę, bo ona mnie ukształtowały."
- Karolina Kasprzak-Dietrich "@Wszyscy. Czyli jak Wszechświat się mną zabawił" str. 53

    Autor: Karolina Kasprzak- Dietrich

    Wydawnictwo: Karolina Kasprzak- Dietrich

    Gatunek: Autobiografia, Poradnik

    Liczba stron: 259 (e-book, PDF)

    Data premiery: 01.08. 2024

 *Google

    Karolina Kasprzak- Dietrich Przyszła na świat w 1980 roku w Gnieźnie. Mieszka we wsi Kalina położonej w pobliżu pierwszej historycznej stolicy Polski. Jest absolwentką studium kosmetycznego Anieli Goc w Poznaniu, posiada uprawnienia pilota wycieczek i tytuł technika masażu. Matka, żona. W wolnym czasie czyta i pisze. W jej dorobku znajduje się kilka tomików poezji, bajki- które wydała własnym sumptem dla swoich dzieci, kryminały "Grabarz" oraz "Moje córki", a także powieść obyczajową "Listy, dzienniki i pamiętniki".
(Źródło: Okładka książki dla dorosłych "Velveteen youth")

    "@wszyscy, czyli jak Wszechświat się mną zabawił" to książka autorstwa Karoliny Kasprzak-Dietrich skierowana do wszystkich. Zarówno do tych, którzy stawiają pierwsze kroki w rozwoju duchowym, do tych, którzy nie wierzą w potęgę podświadomości, jak i do tych, którzy chcą się tylko upewnić o jej istnieniu. Książka zawiera również wiele informacji związanych z hejtem w szkole oraz gaslightingiem – opisuje, do czego mogą one doprowadzić.
Autorka postanowiła opisać swoje metafizyczne doświadczenie, dlatego że zawsze była oddanym ciężkiej pracy sceptykiem, typowym niedowiarkiem z jak teraz twierdzi, "ograniczonym umysłem". Poza tym nie do końca wierzyła w to, że marzenia się spełniają, i była tak skupiona na obowiązkach, że summa summarum nie miała czasu marzyć. Ich nadmiar powodował w jej głowie wielki chaos złożony z mnóstwa myśli, stąd wie, że Wszechświat miał prawo jej nie rozumieć, a przede wszystkim nie zna się na żartach.
Mówi, że mądry człowiek zrozumie, dlaczego ta publikacja została wydana i być może wyciągnie z niej naukę. Natomiast głupi możliwe, że będzie próbował odnaleźć w niej siebie.
Do tych drugich kieruje jedno ze zdań składających się na tę autobiografię:
"Nie wiem do końca, dlaczego mnie to wszystko spotkało, ale myślę, że większość i tak działa się w mojej głowie".
(Opis wydawcy)

    Na początek zaznaczę, że "@wszyscy. Czyli jak Wszechświat się mną zabawił" to nie jest książka dla każdego i nie każdy się w niej odnajdzie. Przyznać muszę, że sama podchodziłam do niej dwa razy i nadal nie wiem, jak ubrać w słowa to, co czuję. Pewna jestem natomiast tego, że Autorka nosi w sobie olbrzymią odwagę i determinację, by oczyścić swoje dobre imię, wystawiając swe życie na osąd obcych ludzi, którzy sięgną po jej autobiografię. 
Pisząc tak szczerze o tym jak sięgnęła niemal dna, gdy plotka zaczęła niszczyć jej życie, o oskarżeniach i pomówieniach, które ją dotknęły, o stratach nie tylko materialnych, ale szczególnie tych zdrowotnych, o powolnym i trudnym wstawaniu z kolan, głębokiej wierze i zawierzenia swojego życiu Bogu, o trudnych relacjach w środowisku, w którym obraca się na co dzień, zepsutych relacjach rodzinnych, hejcie, który dotykał również jej dzieci- Autorka pokazuje jak trudną drogę przeszła by móc spojrzeć ludziom, którzy ją na każdym kroku niszczyli, w oczy bez cienia strachu i głośno powiedzieć "Dałam radę, nie zniszczyliście mnie" i znaleźć się w miejscu, w którym jest obecnie, stanąć stabilnie i spojrzeć w przyszłość z uśmiechem, ale i nadzieją.
Czytając tę książkę, niejednokrotnie zastanawiałam się, czy ja bym dała unieść taki ciężar.
Szanuję i podziwiam, bo wiem, że nie każdy by się zdecydował na tak odważny krok.

Autobiografia pani Karoliny to bardzo intymna i ostatecznie afirmująca życie trudna opowieść na temat strat, uczuć i emocji, relacji i znalezienia siły, by ponownie wstać. Bardzo ważna i dobrze napisana książka, choć momentami strasznie bolesna. Czyta się ją trudno, niejednokrotnie musiałam ją odłożyć na bok, by przetrawić podane informacje, wyjść z własnej strefy komfortu, by poznać kolejne wydarzenia, zastanawiałam się niejednokrotnie, jak bardzo człowiek może być podły, co trzeba mieć w głowie, by podawać się za przyjaciela a za plecami robić wszystko by tę osobę zniszczyć. Boli ta historia całą sobą, a gdy do głosu dochodzi świadomość, że cierpiały również niewinne dzieci, boli jeszcze bardziej, bo my dorośli sobie poradzimy a dziecko, nastolatek? Ogromnie współczuję i pragnę, by na swej drodze nie spotkać ludzi takich, z jakimi miała do czynienia pani Karolina.

Ta książka wzrusza, uczy i wywołuje silne, mocno skrajne emocje u czytelnika od współczucia, przez niedowierzanie i niezrozumienie dla postępowania ludzi po silną złość na niemożność obrony własnego dobrego imienia.
Pani Karolino jeszcze raz gratuluję wielkiej odwagi i wyjścia do czytelnika ze swoją niezwykle trudną historią.

Za zaufanie oraz plik recenzyjny serdecznie dziękuję Autorce.

środa, 15 listopada 2023

(140/23.). OCZKO V. PORADNIK MAŁEGO OGRODNIKA

     
                             ** RECENZJA PATRONACKA/ PATRONAT MEDIALNY **

    Autor: Karolina Kasprzak-Dietrich

    Wydawca: Karolina Kasprzak- Dietrich

    Gatunek: Literatura dziecięca

    Liczba stron: 31 (e-book, PDF)

    Data premiery: 01. 12. 2023

 *Google

    Karolina Kasprzak Dietrich Przyszła na świat w 1980 roku w Gnieźnie. Mieszka we wsi Kalina położonej w pobliżu pierwszej historycznej stolicy Polski. Jest absolwentką studium kosmetycznego Anieli Goc w Poznaniu, posiada uprawnienia pilota wycieczek i tytuł technika masażu. Matka, żona. W wolnym czasie czyta i pisze. W jej dorobku znajduje się kilka tomików poezji, bajki- które wydała własnym sumptem dla swoich dzieci, kryminały "Grabarz" oraz "Moje córki", a także powieść obyczajową "Listy, dzienniki i pamiętniki".
(Źródło: Okładka książki dla dorosłych "Velveteen youth")

    Rymowanki dla dzieci, czyli kwietne abecadło dla młodego ogrodnika.
Jest to zbiór wierszy autorstwa Karoliny Kasprzak-Dietrich z piątej części serii Oczko. Wierszyki bardzo trafnie opisują urodę i barwę kwiatów ogrodowych oraz wskazują jak o nie dbać i pielęgnować, by rosły w siłę i ubierały sobą otoczenie. Tomik Oczko 5: Poradnik małego ogrodnika uczy, bawi i rozwija wyobraźnię młodego człowieka, otwierając przed nim świat kwiatów.
Rymowany poradnik zawiera wiele cennych porad, z których mógłby skorzystać nawet dorosły czytelnik, zwłaszcza ten, który pragnie rozpocząć swoją przygodę z ogrodnictwem.
Tomik Oczko 5, podobnie jak Oczko 1 i Oczko 3 zawiera wiersz niespodziankę. W tym wypadku jest to cudna rymowanka o pszczołach, która pomaga młodemu czytelnikowi odróżnić pszczołę od osy.
(Opis wydawcy) 

     Karolina Kasprzak-Dietrich to osoba pisząca w każdym gatunku. Zaglądając na mój blog, możecie poczytać o świetnych kryminałach (które uwielbiam!), powieściach obyczajowych, poradniku kosmetycznym, poradniku o rzucaniu palenia, erotykach, a nawet książce fantasy. Autorka nie zapomina również o najmłodszych czytelnikach, i tym razem przychodzę z kolejną książką dla dzieci.
A ja ponownie zostałam poproszona o patronat nad książką, i jestem z niego bardzo dumna. Tak jak z wszystkich poprzednich "Oczek".

"Oczko V. Poradnik małego ogrodnika" to piąta część serii "Oczko" która każdorazowo uczy, bawi i zachwyca. Tym razem przy pomocy barwnych rymowanek młody czytelnik przeniesie się świat kwiatów, krzewów i drzew, które możemy znaleźć w naszym ogrodzie bądź sadzie. 
Dziecko (a także dorosły, bo i ja wiele się dowiedziałam o pielęgnacji kwiatów) pozna nazwy poszczególnych roślin, zaczynając od Astrów, a kończąc na Złocieniu, i robi to w bardzo przyjemny sposób. Z przyjemnością czyta się tę książkę.
W książce znajdują się aż dwadzieścia cztery wierszyki (w tym wierszyk-niespodzianka, podpowiadający jak rozróżnić pszczołę od osy), jedne dłuższe, drugie krótsze, ale każdy z nich pokazuje piękno i wielobarwność otaczającego nas świata. 
Zdecydowanie każde dziecko znajdzie tu coś tylko dla siebie- choć zdradzę, że trudno jest też wybrać jeden ulubiony wierszyk, bo każdy jest inny i wyjątkowy.
Świetnie czyta się je na głos, a przy odrobinie dobrej woli i szczypcie wyobraźni można pokusić się o wspaniałe przedstawienia i naprawdę można się świetnie bawić.
Jak wiecie, mój syn nie czyta samodzielnie,  więc trudno mi pisać o odczuciach dziecka, ale sądzę, że to, że potrafiłam go zainteresować głośnym czytaniem na dłuższą chwilę, może być wystarczającą rekomendacją.
Udały się ta książeczki autorce. Gratuluję z całego serca.

Z racji formy wydania i ilości stron książeczkę czyta się dosłownie w kilka minut, szkoda, że na razie wszystkie "Oczka" są dostępne tylko w formie elektronicznej, ale że nadzieja umiera ostatnia, to może się kiedyś doczekamy wydania papierowego. Na razie mogę powiedzieć, że to jeszcze nie koniec przygody z "Oczkami", ale więcej zdradzę w odpowiednim czasie ;)


    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. "Oczko. Poradnik małego ogrodnika" cudownie sprawdzą się w coraz dłuższe wieczory, wystarczy odrobina czasu i wyobraźni i mamy sposób na cudowny wieczór w gronie rodzinnym.

POLECAM...

C.

C z czereśni wyczarował
dobry duszek, wieszcz, poeta.
To jest drzewo, rośnie w sadzie,
może solo lub też w stadzie.
Kwiatki drobne kwitną w kwietniu,
bielejąc się w jasnym słoneczku.
Czekaj aż do lata potem,
gdy szpak pojawi się ze szczebiotem.
Pałaszuje owoc w czerwcu,
miej czereśnię w swoim sercu.

Karolina Kasprzak Dietrich "Oczko V..." str. 6

Za plik recenzyjny i możliwość zostania patronem piątej części Oczka serdecznie dziękuje Autorce.

środa, 30 sierpnia 2023

(104/23). PIĘTNO


                            **PATRONAT MEDIALNY/ RECENZJA PATRONACKA**


    Autor: Karolina Kasprzak- Dietrich

    Wydawnictwo: Karolina Kasprzak- Dietrich

     Gatunek: Kryminał, Thriller

    Liczba stron: 229 (e-book, PDF)

    Data premiery: 01. 09. 2023

 *Google

        Karolina Kasprzak- Dietrich Przyszła na świat w 1980 roku w Gnieźnie. Mieszka we wsi Kalina położonej w pobliżu pierwszej historycznej stolicy Polski. Jest absolwentką studium kosmetycznego Anieli Goc w Poznaniu, posiada uprawnienia pilota wycieczek i tytuł technika masażu. Matka, żona. W wolnym czasie czyta i pisze. 
(Źródło: Okładka książki "Velveteen youth")

    Eliza Klejka to silna kobieta, policjantka, którą już od dawna fascynuje upodobanie do tej samej płci. Po nieudanych relacjach i nieszczęśliwej miłości postanawia wyprowadzić się do Gniezna, gdzie pragnie zacząć wszystko od nowa – podejmuje pracę na gnieźnieńskim komisariacie.
Bogna Iwińska, młodziutka weganka, a zarazem spadkobierczyni wielkiego majątku ziemskiego w Świniarach, bratanica Zenona Iwińskiego, która po tragicznej śmierci rodziców z wdzięcznością przyjmuje pomoc stryja i postanawia u niego zamieszkać.
Eliza i Bogna poznają się przypadkiem w barze dla LGBT i od tego momentu nie potrafią przestać o sobie myśleć. W międzyczasie na terenie gospodarstwa Iwińskiego dzieją się dziwne rzeczy. Pracownicy nie przychodzą do pracy i nie ma z nimi kontaktu, ślad po nich zanika.
Sam gospodarz wydaje się nieprzejęty tym faktem. Zauroczony Blanką Florek wyjeżdża z nią na wakacje do Tajlandii, zostawiając w swoim dobytku Bognę i Mariolę Konieczko – gosposię, która zakochana jest w nim bez pamięci.
Mężczyzna nie spodziewa się nawet, że gnieźnieńska policja podejrzewa go o wyłudzenia ubezpieczeniowe oraz że to on stoi za licznymi zaginięciami.
Kto tak naprawdę jest winny? I kim w rzeczywistości jest Iwona, enigmatyczna koleżanka Bogny?
Czy Elizie uda się rozwikłać to śledztwo? Czy uda jej się przegnać wszystkie demony z przeszłości i stworzyć trwały związek z Bogną?
Czy może to ona padnie ofiarą dobrze skonstruowanej intrygi?
Drogi czytelniku, zapraszam cię do zapoznania się z moim bardzo kobiecym kryminałem.
Autorka
(Opis pochodzi od autorki)

        Jeśli zaglądacie na blog, doskonale wiecie, że Karolina Kasprzak Dietrich należy do grona moich ulubionych autorów, a jej kryminały mogłabym czytać na okrągło. Dlatego też gdy autorka napisała do mnie wiadomość z pytaniem, czy obejmę jej najnowszą książkę patronatem medialnym, nie wahałam się ani przez moment. 
I tak oto dziś napisze kilka słów o... "Piętnie" które w moim odczuciu jest najbardziej skomplikowaną powieścią pani Karoliny. Nie będę znów opisywać fabuły, bo wszystko jest dokładnie podane u góry, aja mogłabym przez przypadek coś Wam zdradzić, a tego bym nie chciała.
Przyznam, że początkowo nie mogłam się odnaleźć, i kilka wątków wydawało mi się totalnie oderwanych od całości, ale zbliżając się do końca, nabierały one sensu i naprawdę wywołały szok i niedowierzanie.
Powieść Karoliny Dietrich jest rewelacyjna, wielowymiarowa, poruszająca niebanalne tematy. Jest to historia nieprzewidywalna i niezwykle zaskakująca, zakończenie totalnie zmiażdżyło mi mózg, genialnie łącząc wszystkie wątki w spójną i klarowną całość.
Fabuła zaskoczyła mnie wiele razy, autorka miesza wątki, urywa snutą historię w najmniej spodziewanym momencie- kiedy już byłam pewna, że rozwiązałam zagadkę, pojawiał się kolejny trop, który totalnie burzył całą moją koncepcję.
Mroczny i duszący klimat powieści podsyca tylko atmosferę niepewności i obawy co do dalszych losów bohaterów. 
Głównych postaci jest sporo. Genialnie wykreowanych i poprowadzonych. Są one niejednoznaczne, poranione psychicznie. Ich dusze przepełnione złem i chęcią zemsty wzbudzają całą gamę uczuć i emocji. Niejednokrotnie odczuwałam złość i współczucie jednocześnie. 
Spodobało mi się to, jak został poprowadzony wątek LGBT, naprawdę został on napisany nienachalnie i z wyczuciem.
Autorka, budując w szybkim tempie napięcie, rozbudza ciekawość i nie pozwala, by odłożyć książkę na bok bez poznania zakończenia. "Piętno" to totalnie rozpędzony rollercoaster.

Książkę przeczytałam dosłownie w dwa popołudnia. Naprzemienna narracja głównych bohaterek, podsyca tylko ciekawość i prowokuje do zadawania pytań, czy aby na pewno każdy jest tym, za kogo się podaje. Gdzie są zaginieni i czy to, co widzimy, jest prawdziwe, a ludzie, którzy nas otaczają, są z nami szczerzy.
Uwielbiam takie mroczne klimaty. Chciałabym, żeby ta książka ukazała się kiedyś w druku, bo naprawdę chciałabym mieć ją na swojej półce ze świadomością, że na okładce znajduje się moje logo.
Z wielką niecierpliwością czekam na kolejne książki, które wyjdą spod pióra pani Karoliny.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Wbrew pozorom, to wielowątkowa powieść z ważnym przesłaniem, otulona świetnie skonstruowanym kryminałem.

POLECAM...

"Trzęsącą się dłonią odłożyła telefon komórkowy na ławę, potem zasłoniła oczy rękoma i zaczęła płakać. Jeszcze nigdy w życiu nie czuła się tak bezsilna. Nawet wtedy, kiedy była jeszcze małą dziewczynką, a mieszkańcy jej miejscowości ochrzcili ją pogorzelanką. Kiedy uświadomiła sobie, że naprawdę wydarzyło się nieszczęście, musiała to zgłosić na policję. Dawid zniknął, a ona nie miała pojęcia, gdzie jest. Robotnicy dziwnie nabrali wody w usta. Odłożyli swoje narzędzia, wprzód ich nie czyszcząc, i opuścili teren posesji Iwińskiego bez zbędnych tłumaczeń! Była więcej jak pewna, że to oni zrobili Dawidowi krzywdę. Dodatkowo wujaszek nie odbierał telefonu."
  - Karolina Kasprzak- Dietrich "Piętno" str. 229 (e-book, PDF)

Za plik recenzyjny i możliwość zostania jego patronem serdecznie dziękuję Autorce.

czwartek, 1 czerwca 2023

(64/23). OCZKO IV

                       ** RECENZJA PATRONACKA/ PATRONAT MEDIALNY **

    Autor: Karolina Kasprzak- Dietrich

    Wydawnictwo: Karolina Kasprzak- Dietrich

    Gatunek: Literatura dziecięca, Dla dzieci

    Liczba stron: 62 (e-book. PDF)

    Data premiery: 15. 05. 2023

 *Google

    Karolina Kasprzak- Dietrich Przyszła na świat w 1980 roku w Gnieźnie. Mieszka we wsi Kalina położonej w pobliżu pierwszej historycznej stolicy Polski. Jest absolwentką studium kosmetycznego Anieli Goc w Poznaniu, posiada uprawnienia pilota wycieczek i tytuł technika masażu. Matka, żona. W wolnym czasie czyta i pisze. W jej dorobku znajduje się kilka tomików poezji, bajki- które wydała własnym sumptem dla swoich dzieci, kryminały "Grabarz" oraz "Moje córki", a także powieść obyczajową "Listy, dzienniki i pamiętniki".
(Źródło: Okładka książki dla dorosłych "Velveteen youth")

    Oczko 4 autorstwa Karoliny Kasprzak-Dietrich, tak samo jak poprzednie trzy części, uczy, bawi i rozwija wyobraźnię młodszych odbiorców. Jest to opowieść Moniki, która dzieli się swoimi wrażeniami i przygodami, jakie spotykają ją na co dzień w Niebolandzie – wsi, w której mieszka.
Zawarte są tu też krótkie opowiadania snute przez babcię dziewczynki: Borys w świecie dorosłości, Monika i jajko z niespodzianką oraz ciekawą historię niedźwiedzi, których wszyscy się bali.
Znajdziemy tu także kilka wierszy – część z nich autorka umieściła już w Oczku 1 i Oczku 3.
Warto zapoznać się z treścią wszystkich czterech części Oczek, gdyż – jak twierdzi autorka – jest tam wszystko, co chciała przekazać młodym czytelnikom.
(Opis wydawcy)

     Karolina Kasprzak-Dietrich to osoba pisząca w każdym gatunku. Zaglądając na mój blog, możecie poczytać o świetnych kryminałach (które uwielbiam!), powieściach obyczajowych, poradniku kosmetycznym, erotyku, a nawet książce fantasy, której miałam również olbrzymią przyjemność patronować. Teraz ponownie spotykamy się przy kolejnej książce dla najmłodszych i nieskromnie wspomnę, że i w tym przypadku zostałam poproszona o patronat nad książką, i jestem z niego bardzo dumna.

"Oczko IV" to zbiór krótkich bajeczek i wierszyków, po którym naszym przewodnikiem jest dziewięcioletnia Monika. Dziewczynka wraz z rodzicami i bratem mieszka w niewielkiej wiosce Nieboland, opowiada nam ona o swoim życiu, zajęciach, pracy rodziców, spotkaniach z ukochaną babcią, która opowiada jej wyjątkowe bajki i wiersze. Jest to bardzo rezolutna i odpowiedzialna dziewczynka, rozumie jak funkcjonuje świat i czerpie z tego własne wnioski.
Jeśli jesteście ciekawi, jakie przygody spotkały naszą małą bohaterkę, koniecznie sięgnijcie po tę niewielką objętościowo książeczkę.
"Oczko...", to fantastyczna mieszanka prozy z poezją. Zabieg ten doskonale się udał,i dzięki temu trzymamy w ręku e-book, w którym każdy młody czytelnik znajdzie coś dla siebie.
Główna bohaterka wraz ze swoją babcią pokazują i objaśniają otaczający nas świat w bardzo przyjemny i co najważniejsze, bardzo przystępny i zrozumiały dla najmłodszego czytelnika, sposób. Poczytamy tu o dobrym zachowaniu, zwierzątkach, wesołym miasteczku, snach czy o owocach i wielu innych ciekawych zagadnieniach.
Jedne wiersze są krótsze, drugie troszkę dłuższe, a jeszcze inne znamy już z poprzednich części, więc warto poznać poprzednie "Oczka..." ale w moim odczuciu nie jest to jednak obowiązkowe, jeśli zaczynacie swoją przygodę z "Oczkami" od tej części, znajdziemy tu też króciutkie opowiastki, które w moim odczuciu może być świetnym "punktem wypadowym" do wielu ciekawych, inspirujących i pouczających rozmów z naszymi pociechami :) 
Autorka doskonale odnajduje się w literaturze dziecięcej,i te "Oczka..." naprawdę jej wychodzą.
Świetnie czyta się je na głos, a przy pomocy różnych przedmiotów można pokusić się o wspaniałe przedstawienia, wystarczy tylko poruszyć wyobraźnię i naprawdę można się świetnie bawić.
Z racji formy wydania i ilości stron książeczkę czyta się dosłownie w kilka minut. Potrafi wywołać uśmiech i przenieść się wspomnieniami do własnych dziecięcych lat.
Udała się ta książka autorce. Na razie jest dostępna tylko w formie elektronicznej, ale istnieje szansa, że kiedyś doczekamy wydania papierowego. Autorka zapowiedziała również, że jest to ostatnia część "Oczka..." jednak na dzień dzisiejszy już wiem, że pojawią się kolejne 

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak.  Przy "Oczko IV" wystarczy odrobina czasu i wyobraźni i mamy sposób na cudowny czas w gronie rodzinnym. Doskonała zabawa gwarantowana.

POLECAM...

"W tym roku faktycznie zima nas zaskoczyła – niby odeszła, ale wróciła, zabawiając nieco dłużej - aż trzy dni. W końcu mogłam się nacieszyć białym śniegiem, ulepiłam niejednego bałwana i często rzucałam się śnieżkami z Czarkiem. Jak przystało na prawdziwą zimę, tata zaprzęgnął konie i odbył się kulig, bo przecież mamy swoje konie, ale o tym później.
To była najładniejsza zima, jaką pamiętam, a może to przez ten wiersz o zimie tak sobie wyobraziłam. Zapytałam kiedyś mamę, skąd babcia zna tyle baśni, bajek i bombowych rymowanek. Odpowiedziała mi dość szybko:
– Wiesz, Monisiu, kiedyś ludzie, hen, w czasach powojennych, nie mieli smartfonów ani tabletów, nawet komputerów. Opowiadali więc sobie przy wspólnym biesiadowaniu rozmaite historie. Inspirowali się otoczeniem, obserwowanymi zjawiskami i przyrodą. Jakoś samo im to przychodziło i nie musieli się zbytnio namęczyć. Teraz coraz trudniej jest coś opowiedzieć z sensem, wszyscy są coraz
bardziej zajęci. Nie starcza nikomu czasu na literackie uniesienia, a na rymy to już w ogóle!"
                                   - Karolina Kasprzak- Dietrich "Oczko IV" str. 9

Za plik do recenzji i możliwość zostania jego patronem dziękuję Autorce.

wtorek, 16 maja 2023

(59/23). OCZKO III

                      ** RECENZJA PATRONACKA/ PATRONAT MEDIALNY **

    Autor: Karolina Kasprzak- Dietrich

    Wydawnictwo: Karolina Kasprzak- Dietrich

    Gatunek: Poezja dla dzieci, Dla dzieci, Młodzieżowa

    Liczba stron: 42 (e-book, PDF)

    Data premiery: 16. 04. 2023

 *Google

    Karolina Kasprzak Dietrich Przyszła na świat w 1980 roku w Gnieźnie. Mieszka we wsi Kalina położonej w pobliżu pierwszej historycznej stolicy Polski. Jest absolwentką studium kosmetycznego Anieli Goc w Poznaniu, posiada uprawnienia pilota wycieczek i tytuł technika masażu. Matka, żona. W wolnym czasie czyta i pisze. W jej dorobku znajduje się kilka tomików poezji, bajki- które wydała własnym sumptem dla swoich dzieci, kryminały "Grabarz" oraz "Moje córki", a także powieść obyczajową "Listy, dzienniki i pamiętniki".
(Źródło: Okładka książki dla dorosłych "Velveteen youth")

    Oczko 3, tak samo jak Oczko i Oczko 2, autorstwa Karolina Kasprzak-Dietrich, uczy, bawi i rozwija
wyobraźnię najmłodszych odbiorców, od trzech  do siedmiu lat. Zawiera dwadzieścia jeden
rymowanych opowiastek o zwierzętach, owadach, sekretach, wesołym miasteczku, a nawet zawiera
świetne i nietuzinkowe bajki logopedyczne oraz piękny wiersz dedykowany mamie. Dzięki
wplecionym dialogom jest świetną formą nauki połączonej z zabawą. A ponadto i w tym tomiku, tak
samo jak w Oczku 1, autorka umieściła dla milusińskich niespodziankę. Jaka to niespodzianka?
Zapraszam do Oczka 3. Może i Ty okażesz się urodzonym muzykiem.
(Opis wydawcy)

    Karolina Kasprzak-Dietrich to osoba pisząca w każdym gatunku. Zaglądając na mój blog, możecie poczytać o genialnych kryminałach (które uwielbiam!), powieściach obyczajowych, poradniku kosmetycznym, erotyku, a nawet książce fantasy, której miałam również olbrzymią przyjemność patronować. Teraz ponownie spotykamy się przy rymowankach dla najmłodszych i nieskromnie wspomnę, że i w tym przypadku zostałam poproszona o patronat nad książką, i jestem z niego bardzo dumna.

"Oczko...", to dwadzieścia dwie rymowanki, które są wyjątkowe i fantastycznie się je rymuje. Zdecydowanie każdy czytelnik (szczególnie ten młodszy) znajdzie tu coś tylko dla siebie- trudno jest też wybrać jedną ulubioną, bo każda jest inna i wyjątkowa. 
Rymowanki pokazują i objaśniają otaczający nas świat w bardzo przyjemny i co najważniejsze, bardzo przystępny i zrozumiały dla najmłodszego czytelnika, sposób. Poczytamy tu o dobrym zachowaniu, zwierzątkach, wesołym miasteczku, snach czy o owocach i wielu innych ciekawych zagadnieniach.
Jedne wiersze są krótsze, drugie troszkę dłuższe, ale każdy z nich w moim odczuciu może być świetnym "punktem wypadowym" do wielu ciekawych, inspirujących i pouczających rozmów z naszymi pociechami :) Autorka doskonale odnajduje się w literaturze dziecięcej, naprawdę te rymowanki jej wychodzą
Świetnie czyta się je na głos, a przy pomocy różnych przedmiotów można pokusić się o wspaniałe przedstawienia, wystarczy tylko poruszyć wyobraźnię i naprawdę można się świetnie bawić.
Z racji formy wydania i ilości stron książeczkę czyta się dosłownie w kilka minut. Potrafi wywołać uśmiech i przenieść się wspomnieniami do własnych dziecięcych lat.
Udała się ta książka autorce. Na razie jest dostępna tylko w formie elektronicznej, ale istnieje szansa, że kiedyś doczekamy wydania papierowego.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak.  Przy "Oczko III" wystarczy odrobina czasu i wyobraźni i mamy sposób na cudowny czas w gronie rodzinnym. Doskonała zabawa gwarantowana.

POLECAM...

6. Sekret

Wy nie wiecie o moim sekrecie.
Jest skryty w małym pudełku,
związany czerwoną kokardą z supełkiem.
Jest niewidzialny, bo to tajemnica,
czasem jednak z pudełka wychodzi,
świat czarując, urodzaj daruje.
Jest miły, mięciutki, skromny, malutki,
przytuli, ukoi i pocałuje, lecz nigdy swych zalet nie
pokazuje.
Jest mój, w pudełku swe ciało chowa,
kiedy próbujesz je poznać od nowa.

W swe prawdy jest owinięte,
w pudełku szczelnie bezczelnie zamknięte.
I szczerze wam powiem, że nikt się nie dowie,
żadna siła sekretu nie zmusi, by się ukazać nawet mamusi.
Reprezentacyjny, mały i nieco nieśmiały,
oj, taka jest właśnie ta tajemnica,
w wodzie głębokiej tkwi jak kotwica.
-Karolina Kasprzak-Dietrich "Oczko III" str. 13

    Za plik recenzyjny i możliwość objęcia "Oczka III" patronatem medialnym serdecznie dziękuję Autorce.

środa, 26 kwietnia 2023

(46/23). PRZEKLĘTA ZIEMIA

                      ** RECENZJA PATRONACKA/ PATRONAT MEDIALNY **

    Autor: Karolina Kasprzak- Dietrich

    Wydawnictwo: Karolina Kasprzak- Dietrich

    Gatunek: Horror

    Liczba stron: 426 (E-book, PDF)

    Data premiery: 21. 02. 2023

 *Google

    Karolina Kasprzak- Dietrich Przyszła na świat w 1980 roku w Gnieźnie. Mieszka we wsi Kalina położonej w pobliżu pierwszej historycznej stolicy Polski. Jest absolwentką studium kosmetycznego Anieli Goc w Poznaniu, posiada uprawnienia pilota wycieczek i tytuł technika masażu. Matka, żona. W wolnym czasie czyta i pisze. W jej dorobku znajduje się kilka tomików poezji, bajki- które wydała własnym sumptem dla swoich dzieci, kryminały "Grabarz" oraz "Moje córki", a także powieść obyczajową "Listy, dzienniki i pamiętniki".
(Źródło: Okładka książki "Velveteen youth")

    Fragment:
Nakazuje mi lać bijakiem tak, żeby bolało, żeby wydusić z dzieciaka jak najwięcej cierpienia. Twierdzi, że emocje jak ból i strach powodują wydzielanie największej ilości adrenaliny. Szyszynka jest wtedy gorąca i najsmaczniejsza. Potrafi to ocenić już po pierwszym kęsie. Kiedy mu smakuje, czeka mnie nagroda, a kiedy zakręci wąsiskiem, kara.
To potwór nie człowiek, a ja zostałem jego prawą ręką. Dzieciak zdążył wydobyć z siebie tylko jeden jęk, tylko tyle! To dobrze, przynajmniej aż tak nie boli, ale mimo wszystko nadal uderzam go gwałtownie i z całej siły. Wyobrażam sobie, że to worek kartofli. Cały czas zaciskam mocno powieki, mam wrażenie, że zaraz sobie wduszę oczy do środka.
Edmund jest zły, bardzo zły, a ja nie potrafię mu się sprzeciwić. Boję się, że skończę jak ci wszyscy chłopcy. Przy trzynastym uderzeniu (dokładnie je liczę) chłopiec najprawdopodobniej wyzionął ducha. Jego ciało wnet zesztywniało. Odkładam młóckę na bok. Chcąc dać znak Edmundowi, trzy razy pukam w drewniane drzwi stodoły, słyszę kroki.
(Opis książki to jej fragment. Źródło: Strona autorska)

    Zgadzając się na objęcie patronatem medialnym kolejnej książki pani Karoliny, nawet nie wyobrażałam sobie, jak duże wyzwanie mnie czeka. Zaskoczyła mnie ta książka i to bardzo, bo z tej strony twórczości autorki jeszcze nie znałam. Na początek odrobina fabuły, byście mieli ogólny zarys historii...
Igor był szczęśliwym chłopcem do momentu, w którym trafił do domu dziecka prowadzonego przez zakonnice. Dziecko w tym miejscu przeżywa prawdziwą męczarnię przez wiele długich lat, choć zaprzyjaźnia się z Pawłem, których połączyła pewna mroczna tajemnica i zdarzenie, które rzuciło się cieniem na całe ich życie. Przez nieoczekiwane zrządzenie losu poznaje on swojego biologicznego dziadka, który przejmuje nad nim kuratelę i "wyprowadza go na ludzi". Doznane krzywdy nie chcą jednak opuścić jego pamięci i duszy (dziadek również mu w tym nie pomaga), przez co w jego głowie rodzi się makabryczny plan... Planuje on znaleźć i ukarać wszystkich, którzy go skrzywdzili.
Jaki to plan i czego bądź kogo on dotyczy? Jaką rolę w całej tej historii odegra dziadek Edmund i czy aby na pewno jest tym, za kogo się podaje? Jak wszedł w posiadanie domu i co trzymał w latach swej młodości w stodole? Jakie niebezpieczeństwo czyha na ludzi w opuszczonym domu w małej miejscowości i dlaczego ludzie twierdzą, że tam straszy? Kto ujdzie z życiem, a kogo spotka zasłużona kara? Jakie tajemnice z przeszłości ujrzą światło dzienne?
Więcej już nie napiszę i nie zadam pytań, bo musiałabym pisać je do wieczora, tyle ich powstało po lekturze tej książki. Ale spokojnie, wszystkie odpowiedzi znajdą się w książce.

Karolina Kasprzak- Dietrich  stworzyła bardzo mroczną i brutalną historię, muszę przyznać, że od momentu, w którym skończyłam czytać tę książkę, minął już jakiś czas, ja nadal nie umiem ubrać w słowa to, co czuję. Dla mnie jest to książka tak nieoczywista i zaskakująca, że trudno jest mi zamknąć ją w sztywne ramy, na pewno nie jest to klasyczny kryminał, ani typowy thriller lub horror. W moim odczuciu jest to mieszanka, w której znajdziemy po troszku  każdego z tych gatunków. 
Trzyma w napięciu niemal od początku, jest tak nieprzewidywalna i zaskakująca, że opisywane wydarzenia na pierwszy rzut oka wydają się totalnie nierealne, końcowe sceny totalnie zmiażdżą mózg, ale genialnie połączą wszystkie wątki  w spójną i klarowną całość. Potrafi wystraszyć (nie raz na moich rękach pojawiała się gęsia skórka), wzruszyć, rozbawić, ale i zmusić do refleksji dotyczących tak ważnych kwestii jak, chociażby przemoc wobec dzieci, nieważne czy dziejącej się dziś, czy lata temu.
Fabuła zaskoczyła mnie wiele razy, autorka miesza wątki, urywa snutą historię w najmniej spodziewanym momencie, by ta sama historia wypłynęła ponownie kilka stron później, i znów porządnie wszystko wymieszała- kiedy już byłam pewna, że tragiczniej już być nie może, pojawiał się kolejny trop (ewentualnie trup), który totalnie burzył całą moją koncepcję dotyczącą motywów, którymi się kierowały dane postacie.
Naprzemienna narracja i powroty do czasów II wojny światowej podbijają mroczną atmosferę, wprawiają w niepokój, który trudno wytłumaczyć, ale towarzyszył mi on  przez całą lekturę.
Mroczny, ciężki i duszący klimat powieści podsyca tylko atmosferę niepewności i obawy co do dalszych losów bohaterów. 
Głównych postaci jest sporo. Niejednoznacznych, poranionych psychicznie, niejednokrotnie także fizycznie. Ich dusze przepełnione złem i chęcią zemsty wymagają sporej dawki skupienia, bo łatwo się pogubić w ich życiorysach- które są totalnie pomieszane, w pewnym momencie musiałam się cofnąć o kilka stron, by wrócić na właściwe tory dedukcji i choć odrobinę ich zrozumieć. Naprawdę trzeba się w tę historię wczytać i zwracać przy okazji uwagę na daty.
Autorka, budując w dość szybkim tempie napięcie, rozbudza ciekawość i nie pozwala, by odłożyć książkę na bok bez poznania zakończenia. To zostało otwarte, więc po cichu liczę na kontynuację.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. "Przeklęta ziemia" to totalnie rozpędzony rollercoaster wypełniony skrajnymi emocjami i uczuciami.
Akcja dzieje się dość szybko. Sporo krwi, nieboszczyków a ci, co mnie czytają wiedzą, że uwielbiam takie klimaty. Jestem po prostu zachwycona!

POLECAM...

"Każdy stary przedmiot: mebel, obraz, czy inny bibelot, choć piękny, niesie ze sobą jakąś historię, jakąś energię. Nie zachwycaj się zbytnio, bo nie wiesz, co ten przedmiot widział, czego był świadkiem i co nosi w swojej pamięci!"
                                   - Karolina Kasprzak- Dietrich "Przeklęta ziemia" 

Za e-booka do recenzji i możliwość zostanie jego patronem medialnym, serdecznie dziękuję Autorce.

piątek, 17 marca 2023

(32/23). OCZKO II. PRZYGODY MAŁEJ KASIEŃKI

                          ** RECENZJA PATRONACKA/ PATRONAT MEDIALNY **

     Autor: Karolina Kasprzak-Dietrich

    Wydawnictwo: Karolina Kasprzak- Dietrich

    Gatunek: Literatura dziecięca, Dla dzieci

    Liczba stron: 26 (e-book, PDF)

    Data premiery: 15. 03. 2023

 *Google

    Karolina Kasprzak- Dietrich Przyszła na świat w 1980 roku w Gnieźnie. Mieszka we wsi Kalina położonej w pobliżu pierwszej historycznej stolicy Polski. Jest absolwentką studium kosmetycznego Anieli Goc w Poznaniu, posiada uprawnienia pilota wycieczek i tytuł technika masażu. Matka, żona. W wolnym czasie czyta i pisze. W jej dorobku znajduje się kilka tomików poezji, bajki- które wydała własnym sumptem dla swoich dzieci, kryminały "Grabarz" oraz "Moje córki", a także powieść obyczajową "Listy, dzienniki i pamiętniki".
(Źródło: Okładka książki dla dorosłych "Velveteen youth")

    Bajka opowiada o sześcioletniej Kasi i jej rodzinie.
Pewnego jesiennego dnia, dziewczynka oraz jej starszy brat Bruno, udają się na spacer do pobliskiego lasu - marzeniem dziewczynki jest zobaczyć elfy...
Z bajki "Przygody małej Kasieńki" mały czytelnik dowie się, co to jest runo leśne i jakie zwierzęta mieszkają w lesie. Razem z Kasią i Brunem będzie mógł spróbować ułożyć nową, własną bajkę.
Inspiracją do opowiadania były wierszyki zawarte w pierwszym tomie pt. "Oczko".
(Opis wydawcy)

        Karolina Kasprzak-Dietrich to osoba pisząca w każdym gatunku. Zaglądając na mój blog, możecie poczytać o genialnych kryminałach (które uwielbiam!), powieściach obyczajowych, poradniku kosmetycznym, erotyku, a nawet książce fantasy, której miałam również olbrzymią przyjemność patronować. Teraz przyszła pora na sprawdzenie jak autorka poradziła sobie z literaturą dla najmłodszych. 
Nieskromnie wspomnę, że i w tym przypadku zostałam poproszona o patronat nad książką, i jestem bardzo zadowolona z tego faktu.

Tym razem spotykamy się z sześcioletnią Kasią i jej rodziną- starszym bratem Brunem i rodzicami. Dziewczynka, obserwując padający deszcz, zastanawia się, czy pogoda poprawi się na tyle, by mogła wybrać się ze starszym bratem do lasu w poszukiwaniu elfów i ich kryjówek.  Czekając na zmianę pogody, obiad i starszego brata, Kasia zadaje różnorodne pytania dotyczące elfów, lasu tego jak zmieniają się pory roku itp...
Po obiedzie dzieci wyruszają na wyprawę... Czy znajdą elfy? Gdzie one mieszkają? Tego już nie zdradzę, bo to odkryjecie wspólnie ze swoimi pociechami, czytając tą bardzo krótką, ale bardzo esencjonalną opowiastkę.

"Oczko II. Przygody małej Kasieński" to niezwykle ciepła bajeczka poruszająca wiele zabawnych, ale i bardzo poważnych tematów, daje to olbrzymi impuls, by rozmawiać z dziećmi nie tylko o wyobraźni i tym, co w niej kreujemy, o potrzebach tych ważnych i typowych zachciankach na chwilę. Dla mnie jednak ważne było także to, że przy pomocy liścia i zmian pór roku możemy poruszyć temat starości i przemijania, pielęgnacji wspomnień. Pomijając ten temat, dzieci dowiedzą się co, to jest runo leśne, jak wygląda i kto w nim mieszka. I choć bajka liczy zaledwie 26 stron, niesie w sobie wiedzę i emocje. Bajka prowokuje do zadawania pytań, więc się na nie przygotujcie ;) 

Książeczkę przeczytałam dosłownie w chwilkę i myślę, że czytając ją wolno, będzie doskonałym zakończeniem wieczornych rytuałów, poprzedzających udanie się na nocny spoczynek. 

Książeczka na razie jest dostępna w formie e-booka, ale szczerze wierzę, że doczeka się wydania papierowego i zostaną do niej dodane bajecznie kolorowe ilustracje.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Jest to krótka bajka, ale niesienie w sobie ważne przesłanie o tym jak ważna jest wyobraźnia i to, co w niej powstaje, a także to, że nie zawsze potrzebne jest nam to, co wydaje się najważniejsze w danej chwili.  

POLECAM...

"– A od czego elfy mają rumiane policzki? Chyba nie robią same sobie krzywdy?- Widać było, że temat elfów bardzo ciekawi małą Kasię – aż zeskoczyła z fotela na równe nogi i bosymi stopami maszerowała teraz po swoim pokoju.
– Myślę, że od wysiłku – odpowiedziała mama, kolejny raz odgarniając ze swojego czoła czarnego  loczka, który jak zawsze opadł z powrotem.
– Dlaczego od wysiłku?- Dziewczynka w końcu usiadła obok mamy i wpatrzyła się w nią swoimi błękitnymi oczami.
– Ponieważ elfy spełniają dobre uczynki. Wiesz, zawsze jak dzieci są w potrzebie albo w tarapatach, to elfy im pomagają.
Objęła córkę ramieniem.
– Aha, a ja to bym chciała nową lalkę. Mamo, czy elfy dadzą mi nową lalkę? – wykrzyknęła z entuzjazmem Kasia. Mama się roześmiała.
– Kasieńko moja kochana, elfy pomagają dzieciom, które naprawdę tego potrzebują. A ty... – Zaczęła wodzić oczami po pokoju. – Rozejrzyj się dookoła, masz mnóstwo lalek. Myślę, że to jest ostatnia rzecz, której potrzebujesz, elfy chyba o tym wiedzą."
              Karolina Kasprzak- Dietrich "Oczko II. Przygody małej Kasieńki" str. 8-9

Za możliwość objęcia patronatem medialnym tej wyjątkowej książki serdecznie dziękuję Autorce.


poniedziałek, 21 listopada 2022

(128/22). OCZKO. CZYLI 21 RYMOWANEK DLA DZIECI

                         ** RECENZJA PATRONACKA/ PATRONAT MEDIALNY **


    Autor: Karolina Kasprzak- Dietrich

    Wydawnictwo: E-bookowo

    Gatunek: Dla dzieci, Literatura dla dzieci

    Liczba stron: 53 (e-book, PDF)

    Data premiery: 11. 11. 2022

 *Google

    Karolina Kasprzak- Dietrich Przyszła na świat w 1980 roku w Gnieźnie. Mieszka we wsi Kalina położonej w pobliżu pierwszej historycznej stolicy Polski. Jest absolwentką studium kosmetycznego Anieli Goc w Poznaniu, posiada uprawnienia pilota wycieczek i tytuł technika masażu. Matka, żona. W wolnym czasie czyta i pisze. W jej dorobku znajduje się kilka tomików poezji, bajki- które wydała własnym sumptem dla swoich dzieci, kryminały "Grabarz" oraz "Moje córki", a także powieść obyczajową "Listy, dzienniki i pamiętniki".
(Źródło: Okładka książki dla dorosłych "Velveteen youth")

    21 rymowanek dla chłopczyków i dziewczynek.
O warzywach, zwierzątkach, porach roku, wiersze, które łatwo wpadają w ucho i uczą.
(Opis Autorski)

    Karolina Kasprzak-Dietrich to osoba pisząca w każdym gatunku. Zaglądając na mój blog, możecie poczytać o genialnych kryminałach (które uwielbiam!), powieściach obyczajowych, poradniku kosmetycznym, erotyku, a nawet książce fantasy, której miałam również olbrzymią przyjemność patronować. Teraz przyszła pora na sprawdzenie jak autorka poradziła sobie z literaturą dla najmłodszych. 
Nieskromnie wspomnę, że i w tym przypadku zostałam poproszona o patronat nad książką, i jestem z niego bardzo dumna.

"Oczko...", to dwadzieścia jeden rymowanek, które są wyjątkowe. Zdecydowanie każdy czytelnik (szczególnie ten młodszy) znajdzie tu coś tylko dla siebie- trudno jest też wybrać jedną ulubioną, bo każda jest inna i wyjątkowa. 
Rymowanki pokazują otaczający nas świat w bardzo przyjemny i co najważniejsze, bardzo przystępny i zrozumiały dla najmłodszego czytelnika, sposób.
Autorka pisze o zwierzątkach, owocach, porach roku, instrumentach itd. Jedne rymowanki są krótsze, drugie troszkę dłuższe, ale każda z nich w moim odczuciu może być świetnym "punktem wypadowym" do wielu ciekawych, inspirujących i pouczających rozmów z naszymi pociechami :)
Świetnie czyta się je na głos, a przy pomocy różnych przedmiotów można pokusić się o wspaniałe przedstawienia, wystarczy tylko poruszyć wyobraźnię i naprawdę można się świetnie bawić.
Jak wiecie, mój syn nie czyta samodzielnie,  więc trudno mi pisać o odczuciach dziecka, ale sądzę, że to, że potrafiłam go zainteresować głośnym czytaniem na dłuższą chwilę, może być wystarczającą rekomendacją.

Z racji formy wydania i ilości stron książeczkę czyta się dosłownie w kilka minut. Potrafi wywołać uśmiech i przenieść się wspomnieniami do własnych dziecięcych lat.
Udała się ta książka autorce. Szkoda tylko, że na razie jest dostępna tylko w formie elektronicznej, ale że nadzieja umiera ostatnia, to może się kiedyś doczekamy wydania papierowego.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. "Rymowanki..." cudownie sprawdzą się w coraz dłuższe wieczory, wystarczy odrobina czasu i wyobraźni i mamy sposób na cudowny wieczór w gronie rodzinnym.

POLECAM...
"Wróżka i czarodziej.
Wróżka z czarodziejem spotkali się w niedzielę:
Wróżka z różdżką, czarodziej ze szklaną kulą.
Czarowali, wieszczowali,
ważne sprawy wymyślali.
W końcu czary to sprawiły,
że się w gusłach pogubili.
Wróżkę rozpacz ogarnęła,
bo i różdżka zaginęła.
- Czary mary, gdzie są moje okulary?
Abrakadabra, chyba sroczka ci je skradła.
Woła ciebie: tędy, tędy! Chodź zobaczyć swoje błędy."

-Karolina Kasprzak- Dietrich "Oczko. Czyli 21 rymowanek dla dzieci" str. 11

Za możliwość objęcia patronatem medialnym tej wyjątkowej książki serdecznie dziękuję Autorce.



poniedziałek, 14 listopada 2022

(121/22). VELVETEEN YOUTH

 
    Autor: Karolina Kasprzak Dietrich

    Wydawnictwo: Novae Res

    Gatunek: Kryminał

    Liczba stron: 292

    Data premiery: 09. 08. 2021

 *Google

    Karolina Kasprzak- Dietrich Przyszła na świat w 1980 roku w Gnieźnie. Mieszka we wsi Kalina położonej w pobliżu pierwszej historycznej stolicy Polski. Jest absolwentką studium kosmetycznego Anieli Goc w Poznaniu, posiada uprawnienia pilota wycieczek i tytuł technika masażu. Matka, żona. W wolnym czasie czyta i pisze. W jej dorobku znajduje się kilka tomików poezji, bajki- które wydała własnym sumptem dla swoich dzieci, kryminały "Grabarz" oraz "Moje córki", a także powieść obyczajową "Listy, dzienniki i pamiętniki".
(Źródło: Okładka książki)

    Jeśli raz pozwoli się na zło, ono wraca, by zebrać kolejne żniwo…
Na obrzeżach Gniezna policjanci odkrywają zwłoki Piotra Nowaka, znanego i powszechnie szanowanego urzędnika, zamordowanego w brutalny sposób. Sprawę prowadzą komisarz Michał Fuks oraz psycholog policyjny Jan Witold. Z każdym dniem staje się jasne, że ujęcie zabójcy będzie znacznie trudniejsze, niż zakładali oni na początku. Nowak najwyraźniej nie był wzorem do naśladowania: w jego życiorysie policjanci odkrywają szantaż, gwałt, pranie brudnych pieniędzy, porwanie dziecka, gejowskie układy, a wszystko to pod przykrywką luksusowego stylu życia. Podejrzanych przybywa niemal tak samo szybko, jak pytań bez odpowiedzi. Czy orientacja seksualna denata ma związek z jego śmiercią? Jak wiele osób zginie, nim uda się dotrzeć do prawdy? Ile jest w stanie zapłacić człowiek, by ukryć przed całym światem swoją prawdziwą twarz?
(Opis wydawcy)

    Zaglądając na mojego bloga, możecie zauważyć, jak bardzo cenię sobie twórczość Karoliny Kasprzak- Dietrich. Każda jej książka wywołuje sporo emocji i nie inaczej jest w przypadku tej pozycji. Spodziewałam się szybkiej akcji, mnóstwa postaci i wielu wątków, myślałam, że już nic mnie nie zaskoczy... a tu niespodzianka. Pani Karolina ponownie uruchomiła zapalnik, a ja czekałam tylko na wybuch. Nie musiałam tego robić długo, bo emocje eskalują już od pierwszej strony.
Jedyny zarzut, jaki mam do tej historii to taki, że początkowo odczuwałam pewien dyskomfort ze względu na częste "skakanie" w czasie i mnogość postaci, które na pierwszy rzut oka są niepowiązane i wydawałoby się, że znalazły się w tej historii przez totalny przypadek. Jest to jednak zabieg celowy, bo mniej więcej od połowy książki wszystko zaczyna powoli się klarować, a te, wydające się nieistotnymi, wątki, splatają się ze sobą i tworzą wybuchową mieszankę. 
Dlatego też warto czytać ze sporą dawką skupienia i szczególnie zwracać uwagę na daty, w których aktualnie dzieje się akcja.

Fabuła zaskoczyła mnie wiele razy, autorka miesza wątki, urywa snutą historię w najmniej spodziewanym momencie, by ta sama historia wypłynęła ponownie kilka stron później, i znów porządnie wszystko wymieszała- kiedy już byłam pewna, że rozwiązałam zagadkę, pojawiał się kolejny trop, który totalnie burzył całą moją koncepcję.
Mroczny i duszący klimat powieści podsyca tylko atmosferę niepewności i obawy co do dalszych losów bohaterów. 
Głównych postaci jest sporo. Genialnie wykreowanych i poprowadzonych. Są one niejednoznaczne, poranione psychicznie. Ich dusze przepełnione złem i chęcią zemsty wzbudzają całą gamę uczuć i emocji. Niejednokrotnie odczuwałam złość i współczucie jednocześnie.
Autorka, budując w szybkim tempie napięcie, rozbudza ciekawość i nie pozwala, by odłożyć książkę na bok bez poznania zakończenia. "Velveteen youth" to totalnie rozpędzony rollercoaster.
Akcja płynie szybko, niesamowicie wciąga, zmusza do refleksji nad ważnością uczuć w naszym życiu. Pokazuje, jak ważne jest przebywanie w środowisku, w którym jest się sobą, chcianym i kochanym, jak ważne jest, by mieć obok siebie kogoś, kto nas kocha i rozumie, ale dla którego również my jesteśmy życiowym oparciem. I co najważniejsze jak ważne jest żyć w zgodzie samym ze sobą, swoimi marzeniami i przekonaniami. Wniosek płynący z tej historii zmusi do refleksji, zadania sobie ważnych pytań i poszukania na nie odpowiedzi. 
Pokaże także, że "Oliwa sprawiedliwa..." i każdy prędzej czy później dostanie to, na co sobie zapracował.
Książkę przeczytałam dosłownie w jedno popołudnie. Czyta się szybko (początkowo, może się trochę dłużyć), choć pani Karolina pisze dosadnie i nie owija nic w bawełnę, pojawia się sporo wulgarności, książka jest doskonała.
Z wielką niecierpliwością czekam na kolejne książki, które wyjdą spod pióra pani Karoliny.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Wbrew pozorom, to wielowątkowa powieść z ważnym przesłaniem, otulona świetnie skonstruowanym kryminałem.

POLECAM...

"Karol zamówił pocztą kwiatową pięćdziesiąt czerwonych róż. Chciał zrobić niespodziankę swojej narzeczonej. Pokochał ją niemal od razu, gdy pojawiła się w jego gabinecie. Nigdy wcześniej nie kochał tak żadnej kobiety. Kasia była delikatna, krucha, zagubiona. Nie bał się budować z nią wspólnego gniazda. Po terapii, którą zastosował, zrozumiał, że to ona była ofiarą, a nie winowajcą. Uznał, że i tak jest silna. Przetrwała to wszystko, nie strzeliła sobie samobója. Wiedział też, bo pokątnie skorzystał ze swoich starych znajomości, że Kasia musiała mieć dosypywane narkotyki i tabletki psychotropowe do napojów albo jedzenia. Inaczej nie zachowywałaby się tak skandalicznie, nie Kasia. Zdążył ją poznać i dokładnie prześwietlić."
                        Karolina Kasprzak Dietrich "Velveteen youth" str.62-63

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję wydawnictwu Novae Res.

poniedziałek, 5 września 2022

KILKA PYTAŃ DO... KAROLINA KASPRZAK DIETRICH

 



     Serdecznie zapraszam do przeczytania krótkiej rozmowy z Panią Karoliną Kasprzak- Dietrich, autorką takich powieści jak: "Grabarz", "Rodzina","Ratunku", "Listy, dzienniki i pamiętniki", "Podstępna schizofrenia", "Moje córki", "Truciciel", "Velveteen youth", "Poradnik kosmetyczny, czyli jak prosto wyglądać bosko", "Księga dwóch światów", "Bandytka".
Dwóch ostatnim książkom mam olbrzymi zaszczyt patronować.

Autorka urodziła się w Gnieźnie, w rodzinie rzemieślniczej. Na stałe mieszka we wsi Kalina koło Gniezna, wraz z mężem i dwójką dzieci. To tam mają własną stadninę. Razem z mężem prowadzi działalność gospodarczą, a w wolnym czasie, oprócz pisania, zajmuje się pielęgnacją ogrodu.

    * Poznajmy się... Proszę opowiedzieć nam kilka słów o sobie.

Cześć nazywam się Karolina Kasprzak-Dietrich. Jestem żoną pierwszego męża ;) oraz matką dwójki cudownych dzieci. Antka i Klary. Interesuje mnie wszystko, jestem człowiekiem orkiestrą.

    * Wydała Pani już kilkadziesiąt książek skąd czerpie Pani inspiracje i pomysły. Z którą z nich zżyła się Pani najbardziej?

Najbardziej inspirują mnie ludzie, ich ruchy, gesty, czasem nawet jedno spojrzenie, zależy, co w nim wyczytam, ale czasem już widzę książkę. Inspiruje mnie też otoczenie, jak i moje odczucia względem życia, które z racji wady wzroku, bywa skrzywione (śmiech). 
Codziennie mam nowe doświadczenia, a co za tym idzie nowe przemyślenia. Kiedyś była wściekła na los, że znalazłam się w tym miejscu i w tym czasie i, że JA. Może to była jakaś mania wyższości. Teraz to uważam, że wszystko jest po coś, a życia nie oszukasz. A nawet jestem wdzięczna.

    * Jaką literaturę Pani czyta na co dzień? Do jakiego autora jest Pani najbliżej?

Czytam kryminały, jak i romanse. Lubię książki z akcją, ale nie z przerysowaną fabułą. Nie pochwalam książek, które mogą namieszać w głowie młodych ludzi. A tym bardziej, gdy autor pochwala coś złego, czy do tego agituje. Jakieś narkotyki, czy inne używki, związki kazirodcze, nazizm, obrazę uczuć religijnych, czy prześmiewanie chorób itp... Uważam, że zło musi być ukarane. Choć sama planuję napisać książkę o zbrodni doskonałej. Cenie sobie ciekawe thrillery. Nie lubię też, kiedy pisarz próbuję coś na siłę udowodnić, popisuje się swoim literackim kunsztem, a nie potrafi związać w książce końca z końcem. Lubię książki z morałem! 
Z autorów Katarzynę Bondę. I wiele innych, tylko nie mam pamięci do nazwisk, to jest dość okrzyczane. Z pewnością kibicuję każdemu debiutantowi i zawsze mocno trzymam kciuki.

    * Wydała Pani książki w różnych gatunkach literackich, w którym z nich czuje się Pani najlepiej?

Najlepiej czuję się literaturze grozy.

    * Jakiś czas temu przeczytałam takie słowa i mocno zapadły mi w pamięć "Nie klasyfikuj mnie, czytaj mnie. Jestem pisarzem, nie
gatunkiem".
Czy klasyfikowanie literatury, szufladkowanie, narzucanie co komu ma się podobać, jest
według Pani krzywdzące dla pisarza?
Czy Panią jakoś dotknęły takie podziały, np. usłyszała Pani od mężczyzny "no może bym przeczytał Twoją książkę, ale to babska powieść, więc nie dla mnie, bo nie wypada"?

Moje książki, zwłaszcza Grabarz, Velveeten Youth jak i Truciciel, czytają mężczyźni. Myślę, że w dobie hejtu, tak drobne zaszufladkowanie nie zrobiłoby już na mnie wrażenie. Raczej bym się nie przejęła, jestem po solidnych batach od życia. Każdy ma prawo powiedzieć co myśli, a i tak większość opinii jest zapożyczona, bo ktoś już tak powiedział, to i ja powtórzę. Tak uważam. Dobre rady przyjmuje i staram się dostosować.

    * Czy zdarzało się Pani przeżyć jakieś zdarzenie zawarte w Pani książkach, po ich napisaniu, i odwrotnie - czy zdarzenia zapisane w książkach są też Pani wspomnieniami/doświadczeniami z przeszłości?

Tak i tak. Czasem sama siebie przeklnę w książce (śmiech), a czasem opisuję to co mnie spotkało. Jednak staram się robić to bardzo inteligentnie. I tylko wtłaczać fragmentami.

    * Jest wiele nowości na rynku. Gdyby Pani mogła w kilku słowach lub zdaniach zareklamować swoją książkę czytelnikom - dlaczego warto po nią sięgnąć?

Wiem, że w moich książkach czuć emocje, inaczej nie pisałabym książek. Jeszcze nie piszę dla pieniędzy, ale pewnie zacznę, na ten moment polecam swoją sztukę, bo każdy znajdzie coś dla siebie. Uważam, że moje książki uczą. Bo i ja pisząc, wyciągnęłam wielkie nauki (śmiech).

    *Może na sam koniec zechciałby Pani podzielić się z czytelnikami jakąś zabawną anegdotą lub ciekawostką związaną z powstaniem książki ?

Myślę, że tę anegdotką, bądź ciekawostką może być punkt powyżej.  Ale jest jeszcze coś, o czym wolę już nie wspominać, jak prawdziwy poeta potraktuję to milczeniem :)
Pozdrawiam serdecznie.

                                                                KONIEC

Serdecznie dziękuję Pani Karolino za poświęcony czas i opowiedzeniu nam o sobie.
Was moi drodzy zachęcam z całego serca do sięgnięcia po książki Pani Karoliny. Recenzje ich wszystkich znajdziecie na blogu. Wszystkiego dobrego!

Serdecznie pozdrawiam. Ewelina. 

czwartek, 1 września 2022

(75/22). PORADNIK KOSMETYCZNY CZYLI JAK PROSTO WYGLĄDAĆ BOSKO.

 
    Autor: Karolina Kasprzak- Dietrich

    Wydawnictwo: Million Studio Wydawnicze

    Gatunek: Poradnik

    Liczba stron: 82

    Data premiery: 10. 05. 2022

 *Google

    Karolina Kasprzak- Dietrich. Zachłanna na wiedzę, z pasji pisarka, z zawodu kosmetyczka. Posiada 20- letnie doświadczenie w prowadzeniu własnego studia kosmetycznego. Nieustannie zdobywa wiedzę z zakresu wielu obszarów kosmetologii. Zwolenniczka pielęgnacji tradycyjnej i kosmetyków naturalnych. Na pierwszym miejscu zawsze stawia dobro klienta.
(Źródło: Okładka książki)

    Z poradnika dowiesz się jak być piękną przez 365 dni w roku, nie ponosząc większych kosztów finansowych. Znajdziesz tu porady dotyczące pielęgnacji różnych części ciała, metody walki z cellulitem, sposoby relaksacji oraz wiele cennych wskazówek, byś czuła się wspaniale każdego dnia.
W środku dodatkowo planer oraz zdanie motywacyjne na każdy dzień tygodnia!
Całość książki zdobią piękne ilustracje ręki Marysi Wojewodzic.
Zaktualizuj siebie!
(Opis wydawcy)

    Z twórczością pani Karoliny spotkałam się już wielokrotnie, i przy różnych gatunkach literackich. Jak wiecie, jestem wielką fanką kryminałów, które wyszły spod jej pióra, a dziś przyszła pora by przedstawić jej pierwszy poradnik. 
Przedstawiony poradnik pomimo niewielkiej objętości zawiera skondensowaną i bardzo przystępnie podaną wiedzę- znajdziemy tu masę wskazówek i porad jak dbać o swe ciało od stóp aż po czubek głowy, a także wiele ciekawostek tak jak na przykład, wpływ biżuterii na nasze samopoczucie i płynące z jej noszenia dobrodziejstwa. 
Książeczka podzielona jest na trzynaście krótkich rozdziałów, które czyta się niesamowicie szybko. Każdy z nich okraszony jest różnorakimi grafikami nawiązującymi do poruszanego akurat tematu. 
Autorka zdradza również jak przy pomocy kilku substancji, które mamy zazwyczaj w domu stworzyć naturalne kosmetyki. Przyznam, że wypróbowałam przepis na pastę cukrową... i byłam pozytywnie zaskoczona efektem.
"Poradnik kosmetyczny..." napisany jest bardzo przystępnym językiem, nie ma sztywnego nazewnictwa, suchych faktów i wytycznych, jest to naprawdę dużym plusem, bardzo przyjemnie spędza się z nim czas. 
Świetnym pomysłem jest dodanie na końcu tygodniowego planera, dzięki temu możemy sobie rozplanować wybrane zabiegi pielęgnacyjne i przy okazji się w nich nie pogubić. Dzięki temu ten poradnik może stać się prawdziwym przyjacielem i ratownikiem w wielu kryzysowych momentach.

Bardzo się cieszę, że ten poradnik trafił w moje ręce, sporo mi pomógł i uświadomił, jakie mogłam popełnić błędy w dbaniu o swoje ciało. Dzięki niemu uświadomiłam sobie również że na równi z ciałem trzeba także zadbać o swe wnętrze i dobre samopoczucie. 

Przykładowe zagadnienia:
* Jak zrobić test na alergię
* Co powinno znaleźć się w każdej kosmetyczce
* Jak poradzić sobie ze wzrastającym paznokciem
* Trik na równą kreskę eyelinerem
* Jak zadbać o atmosferę w sypialni byśmy wstawali wypoczęci
* Rola naturalnej biżuterii
I wiele, wiele innych...

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Ogrom wiedzy podanej w bardzo przystępny i sympatyczny sposób.

POLECAM...

"Zacznijmy od kącika, w którym będziesz codziennie odprawiać swoje rytuały, najlepiej wieczorem. Przerób to miejsce na mini spa. Wcale nie musi być wielkie i urządzone na bogato, to Twój kącik, który możesz zaaranżować, jak zechcesz. Przede wszystkim zadbaj o świeczki. Niechaj nie stoją tylko do ozdoby, po prostu je wypalaj. Płomień świec nastraja i wprowadza w stan relaksu, a także ociepla atmosferę. Obecnie dostępne są na rynku świece sojowe. Są bezpieczniejsze dla zdrowia niż świece parafinowe, bo wykonane z naturalnych substancji. Często dodawane do nich olejki, których zapach dość długo utrzymuje się w powietrzu. Świeca sojowa nie wydziela szkodliwego dymu ani nie podrażnia dróg oddechowych. Knoty wykonane są z bawełny bądź drewna, tym samym nie kopcą. Przede wszystkim świece sojowe palą się dwukrotnie dłużej niż świece parafinowe."
   - Karolina Kasprzak- Dietrich "Poradnik kosmetyczny, czyli jak prosto wyglądać bosko" str.12

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Million Studio Wydawnicze.

czwartek, 4 sierpnia 2022

(64/22). BANDYTKA

 **RECENZJA PATRONACKA/ PATRONAT MEDIALNY**

    
    Autor: Karolina Kasprzak- Dietrich

    Wydawnictwo: Selfpublischer

    Gatunek: Kryminał

    Liczba stron: 328 (e-book, PDF)

    Data premiery: 22. 07. 2022


 *Google

    Karolina Kasprzak Dietrich  Zafascynowana życiem i otaczającą go przyrodą, dużo czyta, jeszcze więcej pisze. 
Twórczyni kryminałów, książek obyczajowych, erotyka i poradnika kosmetycznego (Grabarz, Podstępna schizofrenia, Velveteen youth, Moje córki, Listy dzienniki i pamiętniki, Truciciel, Księga dwóch światów, Poradnik kosmetyczny- czyli jak prosto wyglądać bosko)
(Źródło: Okładka książki "Truciciel" i przypis własny)

    Gnieźnieńska prokurator Krystyna Sadowska po śmierci swojego męża popada w depresję.
Dodatkowo zmaga się z wychowaniem niesfornej nastolatki Basi, która obwinia matkę o śmierć ojca.
Krystyna nigdy nie kochała swojego męża i dopiero po jego śmierci zdała sobie sprawę, że popełniła wielki błąd, nie dając mu szansy. Kiedy w restauracyjnym śmietniku policjanci odnajdują ludzki język, wyrwany najprawdopodobniej siłą, rozpoczyna się śledztwo. Ofiarą jest Dominika Patyczak, Krystyna połowicznie angażuje się w śledztwo. Kim jest Dominika i dlaczego musiała zginąć. Czy owe śledztwo pochłonie Krystynę bez reszty?
(Opis autorki)

    Jeśli zaglądacie na blog, doskonale wiecie, że Karolina Kasprzak Dietrich należy do grona moich ulubionych autorów, a jej kryminały mogłabym czytać na okrągło. Dlatego też gdy autorka napisała do mnie wiadomość z pytaniem, czy obejmę jej najnowszą książkę patronatem medialnym, nie wahałam się ani przez moment. I tak oto dziś napisze kilka słów o... "Bandytce" która w moim odczuciu jest najlepszą i najbardziej skomplikowaną powieścią pani Karoliny.

Krystyna Sadowska odnosi liczne sukcesy na polu  zawodowym, ale jej życie prywatne i rodzinne niemal nie istnieje. Nieszczęśliwa w małżeństwie którego nie chciała, ciągle wspomina i tęskni za swoją pierwszą i prawdziwą miłością, Ryszardem. Odbija się to również na życiu jej córki Basi, która nie zaznając matczynej miłości, wyrasta na niezwykle zbuntowaną nastolatkę, zadającą się z członkami sekty satanistycznej.
Pani prokurator poświęca się nowemu śledztwu, które daje zaskakujące rezultaty, demony przeszłości powracają, a wykrycie zabójcy nie jest tak oczywiste, jakby się wydawało na pierwszy rzut oka... 

Powieść Karoliny Dietrich jest rewelacyjna, wielowymiarowa, poruszająca niezwykle trudne tematy. Jest to historia nieprzewidywalna i niezwykle zaskakująca, zakończenie totalnie zmiażdżyło mi mózg, genialnie łącząc wszystkie wątki w spójną i klarowną całość.
Fabuła zaskoczyła mnie wiele razy, autorka miesza wątki, urywa snutą historię w najmniej spodziewanym momencie, by ta sama historia wypłynęła ponownie kilka stron później, i znów porządnie wszystko wymieszała- kiedy już byłam pewna, że rozwiązałam zagadkę, pojawiał się kolejny trop, który totalnie burzył całą moją koncepcję.
Mroczny i duszący klimat powieści podsyca tylko atmosferę niepewności i obawy co do dalszych losów bohaterów. 
Głównych postaci jest sporo. Genialnie wykreowanych i poprowadzonych. Są one niejednoznaczne, poranione psychicznie. Ich dusze przepełnione złem i chęcią zemsty wzbudzają całą gamę uczuć i emocji. Niejednokrotnie odczuwałam złość i współczucie jednocześnie.
Autorka, budując w szybkim tempie napięcie, rozbudza ciekawość i nie pozwala, by odłożyć książkę na bok bez poznania zakończenia. "Bandytka" to totalnie rozpędzony rollercoaster.
Akcja płynie szybko, niesamowicie wciąga, zmusza do refleksji nad ważnością uczuć w naszym życiu. Pokazuje, jak ważne jest dorastanie w środowisku, w którym jest się chcianym i kochanym, jak ważne jest, by mieć obok siebie kogoś, kto nas kocha i rozumie, ale dla którego również my jesteśmy życiowym oparciem.
Książkę przeczytałam dosłownie w jedno popołudnie. Wymaga ona jednak sporej dawki skupienia i zwrócenia uwagi na daty, bo autorka miesza przeszłość i teraźniejszość, co momentami może wprowadzić niewielki chaos jeśli nie zwrócimy uwagi na datę ;)
Z wielką niecierpliwością czekam na kolejne książki, które wyjdą spod pióra pani Karoliny.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Wbrew pozorom, to wielowątkowa powieść z ważnym przesłaniem, otulona świetnie skonstruowanym kryminałem.

POLECAM...

"Dominika mieszkała w starej, częściowo opuszczonej kamienicy, niedaleko kawiarenki, w której pracowała. Szła szybkim, energicznym krokiem. Bała się. Odkąd wyszła z pracy, miała wrażenie, że ktoś ją śledzi. Nie wiedziała kto to, ale czuła, że najprawdopodobniej mężczyzna. Kilkakrotnie zatrzymała się, udając, że ogląda wystawę sklepową. On też się zatrzymał. Wystraszyła się do tego stopnia, że będąc u szewca, poprosiła go, aby pozwolił jej wyjść z warsztatu tylnym wejściem. Zgodził się i uśmiechnął. Może go to rozbawiło."
                                    - Karolina Kasprzak Dietrich "Bandytka" str. 180

Książkę nabędziecie bezpośrednio u autorki, Legimi, Empik, Gandalf, Tania książka, Million Studio Wydawnicze.

Za możliwość poznania tej historii i objęcia jej patronatem medialnym serdecznie dziękuję Autorce.