Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmos. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmos. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 3 czerwca 2024

(74/24). PI POSZUKUJE SWOJEGO ŚWIATŁA

     
                        ** RECENZJA PATRONACKA/ PATRONAT MEDIALNY **
                     **Recenzja została wyróżniona przez portal Lubimy czytać.**

    Autor: Dominika Tarnowska 

    Ilustracje: Dominika Tarnowska 

    Wydawnictwo: Million Studio Wydawnicze

    Gatunek: Literatura dziecięca

    Liczba stron: 50

    Data premiery: 12.07. 2024

 *Google

    Dominika Tarnowska nauczyciel edukacji wczesnoszkolnej i przedszkolnej. Pasjonatka ogrodnictwa, literatury i rysunku. Dzięki swej codziennej pracy z dziećmi poznaje świat ich oczami. To dzięki nim i dla nich powstała niniejsza książka. W odpowiedzi na wszystkie pytania najstarszego syna zaczęła opowiadać tę historię.
(Źródło: Okładka książki)

    Pi to mała gwiazdka, która pewnego dnia zaczyna gasnąć. Za radą mądrego starego Jowisza musi podjąć wyzwanie i wyruszyć w niezwykłą kosmiczną podróż, aby odnaleźć swoje zagubione światło. Celem okaże się Słońce – źródło wszelkiego blasku i ciepła.
Na swojej drodze Pi spotka fascynujące kosmiczne istoty, przeleci przez nasz Układ Słoneczny i zmierzy się z wyzwaniami, które sprawdzą odwagę gwiazdki.
Czy Pi odnajdzie swój blask i powróci na nieboskłon? Przekonaj się sam!
To opowieść o odwadze, przyjaźni i odkrywaniu siebie.
(Opis wydawcy)

     Dziś przyszła pora pokazać Wam jeden z kilku moich ostatnich patronatów medialnych skierowanych nie tylko do młodszych czytelników, ale także do ich rodziców i opiekunów.
Z twórczością pani Domini Tarnowskiej spotkamy się po raz pierwszy, jednak mam szczerą nadzieję, że nie ostatni i na rynku wydawniczym pojawi się jeszcze niejedna historia skierowana do młodszych, Jestem pewna również tego, że książeczka ta spodoba się także starszym, bo... ja jestem absolutnie zakochana w tej książce.

Nie będę ponownie opisywać fabuły krok po kroku, bo już opis wydawcy praktycznie wszystko mówi, napisze tylko, że mała gwiazdka przekonała się na "własnej skórze" jak dobrze mieć wokół życzliwych i pomocnych przyjaciół, i spełnienie każdego, nawet wydawałoby się nieosiągalnego marzenia, i poradzeniu sobie z największymi wyzwaniami, jest w zasięgu ręki, trzeba tylko wierzyć w swoją moc.
Autorka skupia się w tej historii nie tylko na przyjaźni, ale także na bezinteresownej pomocy, na tym by zawsze, ale to zawsze wierzyć w siebie i swoje możliwości, akceptować siebie i szanować innych, przy okazji pięknie opowiadając o naszym Układzie Słonecznym i tym, co możemy w nim spotkać.
Książka może być świetnym "punktem wypadowym" do wielu pouczających rozmów, podsuwa mnóstwo tematów, na ciekawe i rozwijające zabawy.
Warto by przeczytali ją też dorośli, bo przy jej pomocy można poruszyć wiele ciekawych tematów, przemycając przy tym sporo wartości edukacyjnych. W tym przypadku ogranicza nas tylko wyobraźnia :)

Książka jest przepięknie wydana, całe strony są kolorowe, barwne ilustracje, stonowane barwy, wyraźna czcionka, to wszystko składa się na niezwykle miły widok dla oka. Poręczny format, łatwo mieści się w każdej małej rączce, a twarda okładka gwarantuje przyjemne i długotrwale użytkowanie tej książki.
Napisana ładnym, zrozumiałym językiem, dostarcza małemu czytelnikowi sporo emocji, intryguje, działa na wyobraźnię, opisywane przygody pobudzają i rozbudzają apetyt na więcej i więcej.

Uwielbiam książki skierowane do dzieci, które nie tylko bawią i uczą, ale dostarczają innych rozwijających bodźców dlatego też "Pi poszukuje swojego światła" jest książką, którą w moim domu często jest otwierana i wykorzystywana do wielu ciekawych form zabawy i rehabilitacji (błyszczące strony genialnie odbijają światło)

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. To naprawdę kawał wartościowej historii, która pokaże, jak ważne jest spełnianie własnych marzeń i pokonywanie swoich słabości, a także szacunek i akceptacja nie tylko siebie, ale i innych. Genialna bajka!

POLECAM....

"Słońce- centrum całego Układu Słonecznego, wokół którego wirują wszystkie planety- było po prostu niesamowite. Jego grawitacja utrzymywała przecież położenie wszystkich innych planet. Pi nie mógł oderwać od niego oczu: czerwień, pomarańcza, żółć i wszystkie kolory pośrednie mieszały się ze sobą, tworząc niesamowite wrażenie."
                   - Dominika Tarnowska "Pi poszukuje swojego światła" str. 38

Za możliwość objęcia patronatem medialnym tej wyjątkowej bajki serdecznie dziękuję wydawnictwu Million Studio Wydawnicze.

środa, 6 października 2021

(76/21). EKOLISKI. MISJA RATOWANIA ZIEMI

 
    Autor: Marek Marcinowski

    Ilustracje: Martyna Nejman

    Wydawnictwo: Anatta sp. z o. o.

    Gatunek: Dla dzieci, Edukacja

    Liczba stron: 34

    Data premiery: 25. 05. 2021

 *Google

    Marek Marcinowski- Niepoprawny marzyciel. Pasjonat rynków finansowych, podróży i fotografii. Hobbistycznie trenuje fechtunek. Uwielbia łamigłówki, szachy i jazdę na rowerze.
Wielki fan gier planszowych i obserwacji astronomicznych.
(Źródło: Lubimy czytać).

    Dwa sympatyczne liski, Miłka i Miłek, zabierają dzieci w podróż po Układzie Słonecznym. Wspólnie z nimi poszukują planety równie pięknej i przyjaznej do życia jak Ziemia, dla której działalność człowieka staje się coraz większym zagrożeniem. Rozważania nad kosmiczną przeprowadzką uświadamiają bohaterom, jak unikatowa jest nasza planeta. O Ziemię warto troszczyć się cały czas – poprzez dobre nawyki i drobne gesty. Ekoliski wzywają do działania, zanim będzie za późno!
"Dajcie się porwać na niesamowicie pouczającą wyprawę z Miłką i Miłkiem. Podczas niej dowiecie się, jak może wyglądać Ziemia, jeżeli nie będziemy o nią dbać, oraz czy inne planety Układu Słonecznego mogą ją zastąpić. Bajka Marka Marcinowskiego nie tylko uzmysłowi dzieciom, jak ważne jest dbanie o środowisko, ale i przypomni rodzicom, że to oni głównie dają przykład, jak należy postępować. Znajdziemy tutaj odpowiedzi na wiele dziecięcych pytań, jak również propozycje działań, dzięki którym także kolejne pokolenia będą mogły się zachwycać pięknem Matki Natury". – Marcelina Ziętek, z wykształcenia pedagog, pracę z dziećmi łączy z wyzwaniami aktorskimi.
(Opis wydawcy).

    Wczoraj pokazałam Wam pierwszą książeczkę z serii bajek edukacyjnych związanych z kosmosem i Układem Słonecznym, dziś pora przyszła kolej na drugą- nakierowaną na ekologię i dbanie o przyszłość naszej planety. (Zobacz tutaj recenzja "Kosmolisków")

Tym razem nasi kosmiczni przyjaciele zabierają rodzeństwo na wycieczkę po planetach. Dzieci podróżując między innymi po Wenus, Merkurym czy Marsie, dowiadują się, dlaczego życie jest możliwe tylko na Ziemi. 
Liski uświadamiają dzieciom, jak ważne jest dbanie o środowisko, segregacja śmieci i dbanie o planetę. Dzieci dowiadują się, że każdy może przyczynić się do tego, aby wszystkim żyło nam się lepiej...

Czytając moją poprzednią opinię, dowiedzieliście się, na co z synem szczególnie zwracamy uwagę, wybierając książeczkę. Wiecie również, jak wielkie wrażenie wywarła na nas poprzednia książka. Dokładnie takie same odczucia mamy i tym razem.
Pięknie wydana, niesamowicie pouczająca książeczka. Opatrzona wieloma pięknymi, wyrazistymi i bardzo kolorowymi ilustracjami przyciągającymi wzrok.
Tekst przejrzysty i wydaje mi się, że zrozumiały nawet dla przedszkolaków.
Sporo merytorycznej wiedzy i wskazówek jak zadbać o swoje otoczenie, czego unikać co propagować, jak zadbać o przyszłość planety. 
Doskonałym pomysłem jest umieszczenie na końcu książeczki kilku zadań, które dzieci mogą wykonać przy pomocy rodziców, oraz tak jak poprzednio quiz, w którym możemy sprawdzić swoją wiedzę.

Podtrzymuję zdanie, że zarówno "Kosmoliski" jak i "Ekoliski" to będzie mądry i trafiony prezent dla każdego młodego czytelnika.  

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak.
W moim odczuciu kolejna mądra i wartościowa książka dla młodszych dzieci i nie tylko

POLECAM...

"- Na tym gigancie, choć jest o wiele większy od Ziemi, nie znajdziemy miejsca na zasadzenie drzew, nawet gdybyśmy szukali całymi godzinami. Po prostu nie ma nim gleby. Nie wybudujemy też domu ani nie staniemy nogą na jego powierzchni. To gazowy olbrzym składający się głównie z wodoru i helu- tego samego gazu, którym na Ziemi napełnia się balony, by unosiły się do góry. W jego atmosferze występują liczne burze. Największa z nich, nazywana Wielką Czerwoną Plamą, trwa nieprzerwanie od setek lat, a może nawet dłużej!"
                 - Marek Marcinowski "Ekoliski. Misja ratowania Ziemi" str. 15

Za możliwość przeczytania książeczki serdecznie dziękuje Autorowi.

wtorek, 5 października 2021

(75/21). KOSMOLISKI


    Autor: Marek Marcinowski

    Ilustracje: Karolina Jakubowska

    Wydawnictwo: Anatta sp. z o. o.

    Liczba stron: 30

    Gatunek: Dla dzieci, Edukacja

    Data premiery: 30. 11.2020

  
 *Google

    Marek Marcinowski- Niepoprawny marzyciel. Pasjonat rynków finansowych, podróży i fotografii. Hobbistycznie trenuje fechtunek. Uwielbia łamigłówki, szachy i jazdę na rowerze.
Wielki fan gier planszowych i obserwacji astronomicznych.
(Źródło: Lubimy czytać).

    Piżamka jest? Gotowi do snu? Super! Kosmoliski zakręcą srebrnymi ogonami, aż posypie się gwiezdny pył, a wtedy zabiorą Was w kosmos na nieziemską przygodę. Kosmoliski zabierają Sarę i Krzysia w podróż po Układzie Słonecznym. Dołączysz do nich?
(Źródło: Okładka książeczki)

    Kosmoliski zabierają Sarę i Krzysia w niezwykłą podróż po naszym układzie słonecznym. Liski ze świecącymi ogonkami dokładnie im wszystko tłumaczą i zdradzają wiele ciekawostek (przyznam, co nieco nawet mnie zaskoczyło).
Czy wiecie, z jakiego gazu składa się atmosfera Wenus? Albo, że... na Merkurym znajduje się najwyższa w całym Układzie Słonecznym góra?

Ostatnimi czasami dość często zdarza mi się sięgnąć po książeczki dla dzieci zarówno tych większych jak i tych mniejszych. 
Jako że mój syn nie czyta samodzielnie, robię to za niego- Tymuś za to uwielbia różnego rodzaju kolorowe obrazki, mocne kontrasty, papier, w którym odbija się światło latarki lub innego tego typu sprzętu. Zastanawiacie się pewnie, dlaczego Wam o tym piszę? 
Ano dlatego, że "Kosmoliski" to książka idealna dla każdego dziecka, zarówno tego zdrowego jak i tego z głęboką niepełnosprawnością... każde z tych dzieci odnajdzie w niej coś dla siebie!
My poza treścią, (która przypomniała mi wiele zagadnień związanych z kosmosem, momentami autentycznie zaskoczyła), odnaleźliśmy również doskonałe źródło codziennej rehabilitacji wzroku.

Książeczka jest przepięknie wydana, twarda oprawa, wyraziste kolorowe obrazki, czytelny tekst. Sądzę ze "Kosmoliski" sprawdzą się doskonale także jako prezent i ucieszą niejednego małego fana kosmosu, a być może dzięki tej książeczce grono fanów zdecydowanie się powiększy?
Treść jest bardzo merytoryczna, a informacje uporządkowane, nie znajdziemy w tej pozycji chaosu i dość częstego u innych autorów tego rodzaju książeczek, rozgardiaszu. Całość tworzy spójną i bardzo ciekawą opowieść.
Dodatkowo każdy z nas nawet dorosły czytelnik może sprawdzić swoją wiedzę o kosmosie, rozwiązując zamieszczony na końcu quiz.

     Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Bardzo mądra, wartościowa książka. Jak zaznaczyłam wyżej... Każde dziecko w jakiś sposób zostanie nią oczarowane.

POLECAM...

"- Księżyc to naturalny satelita Ziemi, to znaczy, że krąży wokół niej. Ziemia zaś krąży wokół Słońca. Zdarza się, że Księżyc znajdzie się pomiędzy Ziemią a Słońcem. Wówczas promienie słoneczne zatrzymują się na Księżycu, a jego cień pada na powierzchnię Ziemi. Mówimy wtedy o zaćmieniu Słońca."
                                      - Marek Marcinowski "Kosmoliski" str. 8

Za możliwość przeczytania książeczki serdecznie dziękuję Autorowi.