Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marek Marcinowski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marek Marcinowski. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 listopada 2024

(148/24). MAGIA ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA

 
    Autor: Marek Marcinowski

    Ilustracje: Lidia Rózio

    Wydawnictwo: Anatta sp. z o.o.

    Gatunek: Dla dzieci, Literatura dziecięca

    Liczba stron: 12

    Data premiery: 01. 12. 2023

 *Google

      Marek Marcinowski Autor ze Śląska. Uwielbia tworzyć bajki, które poprzez zabawę przemycają wiedzę.
Dwukrotny zdobywca nagrody głównej w konkursie "Świat Przyjazny Dziecku" (konkursu pod patronatem m.in. Rzecznika Praw Dziecka i Rzecznika Praw Obywatelskich).
Inicjator i główny darczyńca akcji "Podaruj Uśmiech" (świat literacki dla szpitali, hospicjów i potrzebujących), w wyniku której zebrano kilkaset książek i podarowano je m.in. trzem łódzkim szpitalom (Jonschera, Kopernika, Spornej), preadopcyjnemu ośrodkowi Tuli Luli w Łodzi oraz podopiecznym Fundacji Gajusz. Obdarował książkami kilkanaście Domów Dziecka i fundacji. Zysk z przedsprzedaży bajki "Ekoliski. Misja ratowania Ziemi" przeznaczył na adopcję zwierząt (wsparcie finansowe Śląskiego Ogrodu Zoologicznego). W 2023 roku był jednym z głównych sponsorów Mistrzostw Polski w Szachach Dzieci do lat 6,7 oraz 8.
Pomysłodawca i fundator nagród ogólnopolskiego konkursu "Przedszkolna rakieta", który polegał na wykorzystaniu rzeczy z recyklingu i zbudowaniu (wspólnymi siłami całej przedszkolnej grupy) pojazdu do podróży w kosmos. Nagrody otrzymało kilkaset dzieci.
Wspiera aktywność fizyczną najmłodszych (fundował nagrody w zawodach Małych Lampartów, ogólnopolskim konkursie tańca "Dance Passion" czy biegu dla dzieci).
http://www.facebook.com/PisarzMarek
(Źródło opisu: Lubimy czytać)

    Ta pełna ciepła, bogato ilustrowana bajka z uroczymi rymowankami to dla przedszkolaków skarbnica bożonarodzeniowych tradycji i zwyczajów. Dzięki niej przygotowania do Świąt będą pełne magii.
***
Święta Bożego Narodzenia to czas bardzo wyjątkowy. Dzięki tradycji znamy swoje korzenie i wiemy kim jesteśmy, dlatego bardzo ważne jest, żeby przekazywać je dzieciom już od najmłodszych lat. Niniejsza książeczka z rymowankami idealnie się do tego nada, a przy okazji będzie świetnym prezentem. Umili także czas spędzony przy choince. -Marcelina Ziętek, mgr pedagogiki
***
„Magia Świąt Bożego Narodzenia” Marka Marcinowskiego to urocza książeczka stworzona specjalnie dla dzieci. Rymowanki nie tylko przynoszą uśmiech, ale również przekazują małym czytelnikom ważne wartości i świąteczne tradycje. Dzięki nim dzieci mogą dostrzec magię Świąt Bożego Narodzenia, odkrywając jednocześnie piękno i znaczenie tego wyjątkowego okresu.- Adrianna Andrzejewska, nawysokimobcasie.pl
(Źródło: Okładka książki)

    Dzień dobry serdeczne! Święta zbliżają się wielkimi krokami, więc warto sięgać po książki związane z tym okresem i rozbudzać nie tylko w sobie, ale i w naszych dzieciach oczekiwanie na ten piękny, wyjątkowy i magiczny czas. Z pomocą przychodzi także Marek Marcinowski i jego książeczka "Magia świąt Bożego Narodzenia" i choć książeczka świętowała swą premierę rok temu, nic nie stoi na przeszkodzie, by napisać o niej i w tym roku :) bo wierzcie mi, jest naprawdę o czym.
"Magia świąt Bożego Narodzenia" tak jak wszystkie inne książki skierowane do najmłodszych dzieci, które wyszły spod pióra pana Marcinowskiego, jest po prostu piękna, a jest to zasługa nie tylko mądrego i wartościowego tekstu, ale i ilustracji, które stworzyła niezastąpiona i utalentowana Lidia Rózio- jedna z moich ulubionych ilustratorek literatury dziecięcej.

Autor w tej książeczce przybliża dzieciom istotę świąt Bożego Narodzenia, związaną z nimi symbolikę i tradycję. Dzieci dowiedzą się z niej o znaczeniu rorat i pasterki, poznają tradycyjne wigilijne dania, zerkną na tradycje i obrządki towarzyszące tym wyjątkowym dniom. Być może zachęcone wierszykiem zapragną stworzyć własne ozdoby nie tylko na choinkę i upieką z rodzicami pachnące pierniczki. 
Choć książeczka ma tylko dwanaście stron, a rymowanki są naprawdę króciutkie, książka ta może stać się zalążkiem wielu fantastycznych zabaw, wystarczy poruszyć wyobraźnię. Jeśli nam się to nie uda, z pomocą, jak zawsze przychodzi sam autor, umieszczając na końcu historii garść pomysłów na wspólną zabawę. Książeczka napisana jest niezwykle przystępnym dla dziecka językiem, rymowanki pobudzają wyobraźnię, pozwalają jej rozwinąć skrzydła i oddać się kreatywnej twórczości. 
Książeczkę przeczytacie z dzieckiem bardzo szybko, ale ma ona w sobie coś takiego, że sami poczujecie jej przyciąganie i gwarantuję, że będziecie ją czytać jeszcze nie raz, nawet mi się zdarzyło, że czytałam ją sobie sama. Jest naprawdę przeurocza.
Tekst i ilustracje komponują się idealnie, mój syn był nimi zachwycony, nie mógł oderwać od nich wzroku, a stonowane barwy nie męczyły go tak szybko i widać było, że sprawiają mu one prawdziwą przyjemność (syn ma głęboką niepełnosprawność i dobrać książkę "pod niego", która go zainteresuje, jest naprawdę sporym wyzwaniem).

Bardzo się cieszę, że trafiła do mnie ta książeczka i mogłam o niej napisać kilka słów. Jeśli jeszcze jej nie znacie, nie wahajcie się ani chwilę, naprawę szkoda czasu na rozterki. Gwarantuję, że Wasze maluchy będą zachwycone!

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Książka nie tylko wartościowa pod względem edukacyjnym, ale i pięknie wydana

POLECAM...

"Gdy pierwsza gwiazdka na niebie zaświeci,
Do stołu wszystkich zawołają dzieci.
Z opłatkiem życzenia sobie składają, 
Z modlitwą do wieczerzy wspólnie zasiadają."
- Marek Marcinowski "Magia Świąt Bożego Narodzenia"

Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuję Autorowi.

poniedziałek, 9 września 2024

(123/24). DBAM O ZĄBKI

 
    Autor: Marek Marcinowski

    Ilustracje: Lidia Rózio

    Wydawnictwo: Anatta.pl

    Gatunek: Literatura dziecięca

    Liczba stron: 12

    Data premiery: 03. 04. 2024

 *Google

    Marek Marcinowski Autor ze Śląska. Uwielbia tworzyć bajki, które poprzez zabawę przemycają wiedzę.
Dwukrotny zdobywca nagrody głównej w konkursie "Świat Przyjazny Dziecku" (konkursu pod patronatem m.in. Rzecznika Praw Dziecka i Rzecznika Praw Obywatelskich).
Inicjator i główny darczyńca akcji "Podaruj Uśmiech" (świat literacki dla szpitali, hospicjów i potrzebujących), w wyniku której zebrano kilkaset książek i podarowano je m.in. trzem łódzkim szpitalom (Jonschera, Kopernika, Spornej), preadopcyjnemu ośrodkowi Tuli Luli w Łodzi oraz podopiecznym Fundacji Gajusz. Obdarował książkami kilkanaście Domów Dziecka i fundacji. Zysk z przedsprzedaży bajki "Ekoliski. Misja ratowania Ziemi" przeznaczył na adopcję zwierząt (wsparcie finansowe Śląskiego Ogrodu Zoologicznego). W 2023 roku był jednym z głównych sponsorów Mistrzostw Polski w Szachach Dzieci do lat 6,7 oraz 8.
Pomysłodawca i fundator nagród ogólnopolskiego konkursu "Przedszkolna rakieta", który polegał na wykorzystaniu rzeczy z recyklingu i zbudowaniu (wspólnymi siłami całej przedszkolnej grupy) pojazdu do podróży w kosmos. Nagrody otrzymało kilkaset dzieci.
Wspiera aktywność fizyczną najmłodszych (fundował nagrody w zawodach Małych Lampartów, ogólnopolskim konkursie tańca "Dance Passion" czy biegu dla dzieci).http://www.facebook.com/PisarzMarek
(Źródło: Lubimy czytać)

    Ta rymowana bajeczka w prosty sposób przekazuje wiedzę i wprowadza dzieci w świat pielęgnacji jamy ustnej. Dzięki przyciągającym wzrok barwnym ilustracjom pomaga wyrobić u najmłodszych nawyk częstego mycia ząbków.

Recenzje okładkowe:
To przydatna lektura, dzięki której dzieci odkryją tajniki zdrowego uśmiechu, a rodzice zyskają cennego sojusznika we wpajaniu pociechom zasad prawidłowej higieny jamy ustnej. Wierszowana, bajkowa opowieść o "próchniakach" zawiera praktyczne wskazówki, jak dbać o ząbki, a przy tym edukuje poprzez zabawę. -lek. dent. Dariusz Najbar
Nowa bajka Marka Marcinowskiego w zabawny sposób pokazuje, co może się stać, jeśli zaniedbamy pielęgnację jamy ustnej. Historia o próchniakach zachęca dzieci do codziennego mycia ząbków, tak by mogły długo pozostać piękne i zdrowe.- Dominika Giżycka, redaktor i krytyk artystyczno-literacki
(Opis wydawcy)

    Dziś chciałabym napisać kilka słów o kolejnej książce dla najmłodszego czytelnika, która wyszła spod pióra Marka Marcinowskiego, jednego z najbardziej cenionych i popularnych pisarzy dla dzieci, których tu, na blogu, znajdziecie. Jest to Autor, którego książeczki dedykowane są dzieciom najmłodszym, ale jestem przekonana, że i starsze przedszkolaki cudownie się w nich za każdym razem odnajdują.

Tym razem Autor podsuwa małym czytelnikom napisany zabawną rymowanką swoisty poradnik jak zadbać o ząbki i w którym przestrzega przed konsekwencjami niedopilnowania tego codziennego obowiązku. Autor podpowiada jak dbać o ząbki, jak ważna jest odpowiednia i zbilansowana dieta i kontrolne wizyty u stomatologa. Wspomina również o ząbkach mlecznych, które zabiera w odpowiednim czasie Wróżka Zębuszka ;)
Książeczka ma tylko dwanaście stron, a opowiastka jest naprawdę krótka, książka ta może stać się początkiem wielu, ważnych rozmówi o zdrowiu i higienie, i choć występują tu okropne "próchniaki" nie ma ona na celu straszenia dzieci, tylko pokazanie jak bardzo są to szkodliwe potworki. 
Na końcu książeczki jak zawsze znajdziemy garść pomysłów na wspólną zabawę z maluchem i utrwalanie prawidłowych nawyków.

Za każdym razem w książkach dla dzieci zwracam uwagę na ilustracje i możliwość pracy nimi z chorym dzieckiem. Książeczki pana Marka pod tym względem również za każdym razem się sprawdzają. 
Piękne, realistyczne i bajecznie kolorowe ilustracje przyciągają na dłuższy czas wzrok. Pani Lidia ma niezwykły talent i w każdej ilustrowanej przez nią książce jestem absolutnie zakochana. Naprawdę genialna ilustratorka.
Stonowane barwy nie męczą oczu. Rogi książki są zaokrąglone, co niweluje lub przynajmniej mocno ogranicza przypadkowy uraz, a kartonowe strony nie ulegają przypadkowemu zniszczeniu.
Może i jestem monotematyczna i ciągle piszę to samo, ale książki pana Marka za każdym razem mnie zachwycają i satysfakcjonują w stu procentach i w naszym przypadku naprawdę pomagają w codziennej rehabilitacji ręki i wzroku u syna. Gładkie strony pozwalaj lekko sunąć opuszkom palców po swej powierzchni, świetnie odbijają światło, rozpraszają je, dzięki czemu wzrok nie jest porażony nagłą plamą jasności. Dlatego polecam je zawsze i wszędzie, bo trafiają one do wszystkich dzieci. Zarówno tych zdrowych, jak i chorych.
Panie Marku, dziękuję naprawdę genialna robota!

    Czy polecam?
Tak jak napisałam wyżej. Książki pana Marka znajdują u nas zawsze spore zastosowanie, a jeśli śledzicie profil autorski na znanej platformie, wiecie, że moje zdanie nie jest odosobnione, a sam Autor ma naprawdę wielu małych, ale bardzo szczęśliwych czytelników.

POLECAM... 

"Nad czekoladową rzeką,
Wcale nie aż tak daleko,
Wśród cukierków i lizaków
Leży królestwo próchniaków.

Są to paskudne robaki, 
Szkodnik nie byle jaki.
Na nasze ząbki polują,
Okazję każdą wyczują"
Marek Marcinowski "Dbam o ząbki" str. 5-6

Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuję Autorowi.

środa, 14 sierpnia 2024

(110/24). WOJTUŚ I JEGO POTWORKI. NOWE UCZUCIA I EMOCJE

 
    Autor: Marek Marcinowski

    Ilustracje: Lidia Rózio

    Wydawnictwo: Anatta.pl

    Gatunek: Literatura dziecięca

    Liczba stron: 12

    Data premiery: 17. 07. 2024

 *Google

    Marek Marcinowski Autor ze Śląska. Uwielbia tworzyć bajki, które poprzez zabawę przemycają wiedzę.
Dwukrotny zdobywca nagrody głównej w konkursie "Świat Przyjazny Dziecku" (konkursu pod patronatem m.in. Rzecznika Praw Dziecka i Rzecznika Praw Obywatelskich).
Inicjator i główny darczyńca akcji "Podaruj Uśmiech" (świat literacki dla szpitali, hospicjów i potrzebujących), w wyniku której zebrano kilkaset książek i podarowano je m.in. trzem łódzkim szpitalom (Jonschera, Kopernika, Spornej), preadopcyjnemu ośrodkowi Tuli Luli w Łodzi oraz podopiecznym Fundacji Gajusz. Obdarował książkami kilkanaście Domów Dziecka i fundacji. Zysk z przedsprzedaży bajki "Ekoliski. Misja ratowania Ziemi" przeznaczył na adopcję zwierząt (wsparcie finansowe Śląskiego Ogrodu Zoologicznego). W 2023 roku był jednym z głównych sponsorów Mistrzostw Polski w Szachach Dzieci do lat 6,7 oraz 8.
Pomysłodawca i fundator nagród ogólnopolskiego konkursu "Przedszkolna rakieta", który polegał na wykorzystaniu rzeczy z recyklingu i zbudowaniu (wspólnymi siłami całej przedszkolnej grupy) pojazdu do podróży w kosmos. Nagrody otrzymało kilkaset dzieci.
Wspiera aktywność fizyczną najmłodszych (fundował nagrody w zawodach Małych Lampartów, ogólnopolskim konkursie tańca "Dance Passion" czy biegu dla dzieci).http://www.facebook.com/PisarzMarek
(Źródło: Lubimy czytać)

    To już drugie spotkanie z Wojtusiem i jego potworkami! Kto sprawia, że Wojtuś się czasem nudzi? Kto szepcze mu do ucha i namawia do zjedzenia kolejnego ciasteczka? Dzięki komu chce poznawać świat? Te urocze historyjki pomogą młodym czytelnikom rozpoznać i nazwać uczucia oraz emocje. A to, co nazwane, łatwiej będzie oswoić i sobie z tym poradzić.
"Ta bajka w kreatywny sposób, wprowadzi Twoje dziecko w świat emocji! Dodatkowo wesprze Cię w budowaniu dobrych relacji z dzieckiem już od jego najmłodszych lat" - Izabela Żurawska, psycholog zajmująca się relacjami między rodzicami a dziećmi
(Opis wydawcy)

    Dziś przyszła pora przedstawić kolejną książeczkę dla dzieci, która wyszła spod pióra Pana Marcinowskiego mianowicie "Wojtuś i jego potworki. Nowe uczucia i emocje". Jest to niejako kontynuacja książeczki, którą już znamy, czyli "Wojtuś i jego potworki. Emocje u dzieci". 
W moim odczuciu jest to bardzo ważna pozycja, po którą powinien sięgnąć każdy rodzic, którego maluch zaczyna poznawać świat i nie potrafi sobie jeszcze poradzić z jego odbiorem, który nie rozumie jakie uczucia i emocje mu towarzyszą. Dzięki tej książeczce w łatwy sposób będzie wytłumaczyć naszemu maluchowi co się dzieje i że to nie jest nic złego!
Autor pod postacią kolorowych ilustracji, które stworzyła niezastąpiona Lidia Rózio, objaśnia małemu czytelnikowi emocje takie jak: nuda, zazdrość, pomysłowość, niechęć, ciekawość i inne, nadając im przy tym imiona sugerujące, z jaką emocją dziecko ma do czynienia. Każdy z potworków przedstawia się i opowiada o sobie kilka słów.
"Wojtuś i jego potworki. Nowe uczucia i emocje" jest idealnym początkiem prowadzącym do wielu rozmów z naszymi pociechami, i poruszenia w prostych słowach powyższych tematów.
Przepiękne ilustracje autorstwa pani Lidii Rózio jak zawsze przykuwają uwagę małego czytelnika, pobudzają wyobraźnię, ale co bardzo ważne nie straszą, są niezwykle miłe dla oka te potworki ;)

Na uwagę zasługuje również wydanie tej (i innych książeczek) książeczki, co dla nas rodziców jest bardzo ważne, rogi książki są zaokrąglone, co niweluje lub przynajmniej mocno ogranicza przypadkowy uraz, a kartonowe strony nie ulegną przypadkowemu i szybkiemu zniszczeniu.
Na końcu znajdzie się również garść ciekawych pomysłów na wspólne spędzenie czasu z naszą pociechą.
Może i jestem monotematyczna i ciągle piszę to samo, ale książki pana Marka za każdym razem mnie zachwycają i satysfakcjonują w stu procentach. Przy każdej mojej opinii o książeczce dla dzieci zaznaczam, że odbiór treści jest moim bardzo subiektywnym odczuciem, bo mój syn nie czyta, ale zwracamy uwagę na inne aspekty- chociażby takie czy można wykorzystać książeczkę w inny sposób. Tę zdecydowanie można. 
W moim odczuciu na rynku wydawniczym pojawiła się kolejna bardzo wartościowa książka dla dzieci, a ja bardzo się cieszę, że mogłam ją poznać.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Emocje są ważnym elementem naszego życia. Dzięki tej książce nasze dzieci już od najmłodszych lat mogą je poznawać i uczyć się jak sobie z nimi radzić.

POLECAM...

"Ktoś obok ma zabawkę tak piękną, że ta, którą trzymasz w dłoniach, wygląda przy niej staro i brzydko, gorzej po prostu? To Zazdrośniś psuje ci humor! Pozwolisz mu na to, czy może go jednak przegonisz? A kto wie, może kolega za chwilę zaprosi cię do wspólnej zabawy?"
           Marek Marcinowski "Wojtuś i jego potworki. Nowe uczucia i emocje"

Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuję Autorowi.

czwartek, 11 lipca 2024

(93/24). KIM BĘDĘ, KIEDY DOROSNĘ?

 
    Autor: Marek Marcinowski

    Ilustracje: Lidia Rózio

    Wydawnictwo: Anatta sp. z o.o.

    Gatunek: Literatura dziecięca

     Liczba stron:  12

    Data premiery: 18. 05. 2023


 *Google

    Marek Marcinowski Autor ze Śląska. Uwielbia tworzyć bajki, które poprzez zabawę przemycają wiedzę.
Dwukrotny zdobywca nagrody głównej w konkursie "Świat Przyjazny Dziecku" (konkursu pod patronatem m.in. Rzecznika Praw Dziecka i Rzecznika Praw Obywatelskich).
Inicjator i główny darczyńca akcji "Podaruj Uśmiech" (świat literacki dla szpitali, hospicjów i potrzebujących), w wyniku której zebrano kilkaset książek i podarowano je m.in. trzem łódzkim szpitalom (Jonschera, Kopernika, Spornej), preadopcyjnemu ośrodkowi Tuli Luli w Łodzi oraz podopiecznym Fundacji Gajusz. Obdarował książkami kilkanaście Domów Dziecka i fundacji. Zysk z przedsprzedaży bajki "Ekoliski. Misja ratowania Ziemi" przeznaczył na adopcję zwierząt (wsparcie finansowe Śląskiego Ogrodu Zoologicznego). W 2023 roku był jednym z głównych sponsorów Mistrzostw Polski w Szachach Dzieci do lat 6,7 oraz 8.
Pomysłodawca i fundator nagród ogólnopolskiego konkursu "Przedszkolna rakieta", który polegał na wykorzystaniu rzeczy z recyklingu i zbudowaniu (wspólnymi siłami całej przedszkolnej grupy) pojazdu do podróży w kosmos. Nagrody otrzymało kilkaset dzieci.
Wspiera aktywność fizyczną najmłodszych (fundował nagrody w zawodach Małych Lampartów, ogólnopolskim konkursie tańca "Dance Passion" czy biegu dla dzieci).
http://www.facebook.com/PisarzMarek
(Źródło opisu: Lubimy czytać)

    Zabawne rymowanki, które wypełniają tę przepięknie ilustrowaną książeczkę, w lekki i przyjemny sposób wprowadzą najmłodszych czytelników w świat dorosłych zawodów. Czym zajmuje się leśniczy? Kiedy należy udać się do fizjoterapeutki? W jaki sposób pomoże hydraulik? Czego szuka archeolog? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziecie w tej bajce.
"Od najmłodszych lat dzieci nurtuje pytanie: kim będę, kiedy dorosnę? A odpowiedź na nie zmienia się jak w kalejdoskopie. Dlatego tak ważne jest pokazanie dziecku, jak szeroki stoi przed nim wybór. Książeczka "Kim będę, kiedy dorosnę?" może okazać się w tym wielce pomocna".
Marcelina Ziętek, mgr pedagogiki
(Opis wydawcy)

    Na blogu od czasu do czasu pojawiają się także opinie o książeczkach dla tych najmłodszych czytelników, a jednym z najbardziej cenionych i popularnych pisarzy, których tu znajdujecie, jest Marek Marcinowski. Jest to Autor, którego książeczki dedykowane są dzieciom najmłodszym, ale myślę, że i starsze przedszkolaki cudownie się w nich odnajdują.

Jak zawsze pan Marek stworzył dziesięć króciutkich (pisanych wierszem) opowiastek zdradzających wiele ciekawostek i cennych informacji o przeróżnych zawodach, przy okazji niosących w sobie olbrzymie pokłady łatwo przyswajalnej wiedzy dla młodego czytelnika.
Napisana lekkim językiem rymowanka zdradza, czym zajmuje się archeolog, strażak, weterynarz, czy leśnik, podpowie kto pomorze gdy boli ciało, a także zdradzi, co porabia pisarka. Dzieci spotkają się również z piłkarzem i policjantką oraz będą mogły zerknąć na pracę hydraulika i fizjoterapeuty.

Choć książeczka ma tylko dwanaście stron, a rymowanki są naprawdę króciutkie, książka ta może stać się zalążkiem wielu fantastycznych zabaw, wystarczy poruszyć wyobraźnię. Jeśli nam się to nie uda, z pomocą, jak zawsze przychodzi sam autor, umieszczając na końcu historii garść pomysłów na wspólną zabawę. U nas świetnie sprawdziło się czytanie się na głos, a zabawne modulowanie głosu niosło w sobie wiele radości i śmiechu.
W książkach dla dzieci zwracam uwagę również na ilustracje i możliwość pracy nimi z chorym dzieckiem. Książeczka pod tym względem również się sprawdziła. Piękne, realistyczne i bajecznie kolorowe ilustracje przyciągają na dłuższy czas wzrok. Pani Lidia ma niezwykły talent i w każdej ilustrowanej przez nią książce jestem absolutnie zakochana.
Stonowane barwy nie męczą oczu. Gładkie strony pozwalaj lekko sunąć opuszkom palców po swej powierzchni, świetnie odbijają światło, rozpraszają je, dzięki czemu wzrok nie jest porażony nagłą plamą jasności. Rogi książki są zaokrąglone, co niweluje lub przynajmniej mocno ogranicza przypadkowy uraz, a kartonowe strony nie ulegają przypadkowemu zniszczeniu.
Może i jestem monotematyczna i ciągle piszę to samo, ale książki pana Marka za każdym razem mnie zachwycają i satysfakcjonują w stu procentach i w naszym przypadku naprawdę pomagają w codziennej rehabilitacji ręki i wzroku u syna. Dlatego polecam je zawsze i wszędzie, bo trafiają one do większości (jeśli nie wszystkich) dzieci. Zarówno tych zdrowych, jak i chorych.

    Czy polecam?
Tak jak napisałam wyżej. Książki pana Marka znajdują u nas zawsze spore zastosowanie, a jeśli śledzicie profil autorski na znanej platformie, wiecie, że moje zdanie nie jest odosobnione, a sam Autor ma naprawdę wielu małych, ale bardzo szczęśliwych czytelników.

POLECAM...

"Boli gardło, głowa, ucho albo brzuch?
Do lekarki pędzi każdy dzielny zuch.
A gdy na zastrzyk trzeba wysłać śmiałka,
Zrobi go sprawnie miła pielęgniarka."
- Marek Marcinowski "Kim będę, kiedy dorosnę?"str. 2

Za możliwość poznania tej wyjątkowej książeczki dziękuję Autorowi.

piątek, 21 czerwca 2024

(82/24). WIELE DO STRACENIA. CIENIE PRZESZŁOŚCI (Tom II)

 
    Autor: Marek Marcinowski

    Wydawnictwo: Anatta

    Gatunek: Sensacja, Kryminał

    Liczba stron: 362

    Data premiery: 16. 04. 2024

 *Google

    Marek Marcinowski Autor ze Śląska. Uwielbia tworzyć bajki, które poprzez zabawę przemycają wiedzę.
Dwukrotny zdobywca nagrody głównej w konkursie "Świat Przyjazny Dziecku" (konkursu pod patronatem m.in. Rzecznika Praw Dziecka i Rzecznika Praw Obywatelskich).
Inicjator i główny darczyńca akcji "Podaruj Uśmiech" (świat literacki dla szpitali, hospicjów i potrzebujących), w wyniku której zebrano kilkaset książek i podarowano je m.in. trzem łódzkim szpitalom (Jonschera, Kopernika, Spornej), preadopcyjnemu ośrodkowi Tuli Luli w Łodzi oraz podopiecznym Fundacji Gajusz. Obdarował książkami kilkanaście Domów Dziecka i fundacji. Zysk z przedsprzedaży bajki "Ekoliski. Misja ratowania Ziemi" przeznaczył na adopcję zwierząt (wsparcie finansowe Śląskiego Ogrodu Zoologicznego). W 2023 roku był jednym z głównych sponsorów Mistrzostw Polski w Szachach Dzieci do lat 6,7 oraz 8.
Pomysłodawca i fundator nagród ogólnopolskiego konkursu "Przedszkolna rakieta", który polegał na wykorzystaniu rzeczy z recyklingu i zbudowaniu (wspólnymi siłami całej przedszkolnej grupy) pojazdu do podróży w kosmos. Nagrody otrzymało kilkaset dzieci.
Wspiera aktywność fizyczną najmłodszych (fundował nagrody w zawodach Małych Lampartów, ogólnopolskim konkursie tańca "Dance Passion" czy biegu dla dzieci).
http://www.facebook.com/PisarzMarek
(Źródło: Lubimy czytać)

    Andrew Freshet, ścigany przez cienie przeszłości nowojorski finansista, próbuje odnaleźć się w chaosie własnego życia. Po krótkiej bezczynności powraca do bezwzględnego świata wielkich pieniędzy. Kto okaże się sojusznikiem, a kto wrogiem? Czy uda mu się zwyciężyć w partii biznesowych szachów, gdzie najmniejszy błąd może kosztować fortunę?
(Opis wydawcy)

    Na kontynuację debiutanckiej powieści pana Marcinowskiego przyszło nam czekać dłuższy czas, ale autor zdecydowanie wynagrodził swym czytelnikom ten czas i oddał w ich ręce prawdziwą perełkę. Historia jest dopieszczona w najdrobniejszym szczególe, a wir sensacyjnych wydarzeń porywa od pierwszego zdania. A co nowego u naszego bohatera?

Andrew Freshet próbuje dojść do siebie po porwaniu którego padł ofiarą, walczy z zespołem stresu pourazowego (PTSD), męczącymi go koszmarami i demonami przeszłości oraz...tęsknotą za adrenaliną i ryzykiem, które dostarczał mu świat wielkich pieniędzy. Wraca do  zajęć, w których czuje się niczym ryba w wodzie, jednak znów nie zastaje upragnionego spokoju, a wokół niego znów pojawiają się ludzie, którzy tylko czekają na jego potknięcie...
Czy decyzja o powrocie do pracy dla bogatego Charlesa okaże się dobrym wyborem? Czy Andrew wyjdzie z kolejnych komplikacji obronną ręką? Czy wszyscy są tymi, na których się kreują? 
Tego już Wam nie zdradzę, ale odpowiedzi na wszystkie te i wiele innych pytań znajdziecie w tej historii. 

Autor w tej części genialnie przemeblowuje to co poznaliśmy do tej pory, zaskakuje odważnymi posunięciami i sprawia, że to, co uważaliśmy za oczywistość do tej pory, tak oczywiste już nie jest, a niektóre wydarzenia posiadają drugie, a nawet i trzecie dno. Ci, którzy do tej pory byli tylko wykonawcami powierzonych zadań stają się głównymi decydentami i pojawiają się osoby, które do tej pory były tylko bolesną przeszłością, nikłym wspomnieniem, wyobrażeniem. Bohaterowie dojrzewają, poznają smak życia i przekonują się na własnej skórze, że to, co nas otacza, nie zawsze jest szczere i prawdziwe... Przed nimi trudne wybory, poważne decyzje i prawdziwe ich konsekwencje... 
Akcja tej części jest niezwykle  dynamiczna a jej zwroty zaskakujące i mocno nieprzewidywalne. 
Książkę pomimo objętości czyta się doskonale, zdecydowanie ta historia (cała) należy do gatunku tych "nieodkładalnych", nie ma tu niedomówień, urwanych wątków czy przemilczanych rozwiązań, wszystko zostaje dokładnie i z sensem wyjaśnione, choć dzieje się w  fabule bardzo dużo, wszystkie wątki z pierwszej i drugiej części łączą się w spójną, logiczną i przejrzystą całość.
Bardzo lubię warsztat pisarski pana Marcinowskiego, barwne opisy pobudzają wyobraźnię, pozwalają wykreować sobie świat, który chce nam pokazać. Książki napisane są z rozmachem, ale ładnym i bardzo przystępnym językiem. Czyta się je z wielką przyjemnością. Z ciekawością będę wyglądać kolejnych historii, które wyjdą spod pióra pana Marka.
Na duży plus zasługuje również wydanie tej części. Twarda okładka robi prawdziwą robotę.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. To świetna dylogia, która ukazuje świat wielkich pieniędzy z wszystkimi jego blaskami i cieniami. Napisana z rozmachem sensacyjna opowieść, w której każdy znajdzie coś dla siebie

POLECAM...

"Andrew z kolei bał się zasnąć. Związek z Cindy go uszczęśliwiał, ale nadal męczyły go przeraźliwe koszmary. Nie potrafił się ich pozbyć, pomimo konsultacji psychologicznych. Najczęściej śnił mu się Juan Molina, który na różne sposoby próbował pozbawić go życia. Czasem w niezwykle brutalny sposób. Raz został utopiony w betonie podczas wylewania fundamentów. Innym razem rozszarpały go wygłodniałe wilki. Przejechał też po nim walec, został oblany benzyną i podpalony żywcem, nawet wyrzucono go z awionetki do Wielkiego Kanionu w Kolorado. Za każdym razem dojście do siebie zajmowało mu cały dzień, a gdy opuszczał dom, dostawał paranoi, wszędzie węsząc zagrożenie."
          -Marek Marcinowski "Wiele do stracenia. Cienie przeszłości" str. 9

Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuje Autorowi.

poniedziałek, 27 maja 2024

(71/24). KORONA GÓR POLSKI. SZCZYTY POWYŻEJ 1000 M N.P.M.

 
    Autor: Marek Marcinowski

    Ilustracje: Mariusz Hołod

    Wydawnictwo: Anatta sp. z o.o.

    Gatunek: Literatura dziecięca, Przewodnik

     Liczba stron: 34

    Data premiery: 31. 07. 2023

 *Google

     Marek Marcinowski- Niepoprawny marzyciel. Pasjonat rynków finansowych, podróży i fotografii. Hobbistycznie trenuje fechtunek. Uwielbia łamigłówki, szachy i jazdę na rowerze.
Wielki fan gier planszowych i obserwacji astronomicznych.
(Źródło: Lubimy czytać).

    W drugim tomie Julka i Krzyś, dwoje młodych poszukiwaczy przygód, bierze sobie za cel zdobycie wszystkich szczytów Korony Gór Polski powyżej 1000 m n.p.m. Razem z bohaterami czytelnicy odkryją malownicze krajobrazy polskich tysięczników oraz poznają fascynujące stworzenia, które tam mieszkają. Ta barwna i pięknie ilustrowana bajka dostarczy młodym czytelnikom nie tylko wielu emocji, ale również pobudzi ich wyobraźnię, poszerzy wiedzę i zainspiruje do górskich wędrówek.
"Z całego serca polecam wszystkim zdobywanie szczytów Korony Gór Polski, jak również wszystkie wyprawy górskie. Wycieczki pozwolą Wam nabrać kondycji fizycznej i utrzymać ją, jak również wypocząć psychicznie i zapomnieć o trudach codzienności. W górach będziecie obcować z naturą i podziwiać piękne widoki, jakich nigdzie indziej nie zobaczycie. Pamiętajcie tylko o konieczności przygotowania się na każde warunki pogodowe (deszcz, słońce, wiatr czy śnieg). Zabierzcie ze sobą odpowiednie obuwie, a wyprawy pozostaną niezapomniane" – Krzysztof Orzechowski, miłośnik gór, Zdobywca Korony Gór Polski, a także niezliczonej liczby odznak i jeszcze większej liczby szczytów. Zwyciężył w symultanie szachowej z Viswanathanem Anandem, mistrzem świata w latach 2007-2013.
Dedykowany przedział wiekowy: 5-12 lat.
(Opis wydawcy)

        "Korona Gór Polski. Szczyty powyżej 1000 m n. p.m." to już trzecia książka cyklu dla dzieci "Podróże Julki i Krzysia". W części pierwszej zwiedzaliśmy zamki Polski południowej, a w drugiej poznaliśmy 14 górskich szczytów zaliczanych do Korony Gór Polski, ale mierzących poniżej 1000 m n.p.m.
Dziś przyszła kolej na kolejną przygodę w towarzystwie tych uroczych dzieciaków i ich rodziców... Tym razem poznamy kolejnych czternaście szczytów, które wliczają się do Korony Gór Polski (jest to 28 najwyższych szczytów we wszystkich dwudziestu ośmiu pasmach górskich występujących w naszym kraju).
Wędrując z rodziną, poznajemy podstawowe zasady i tajniki wspinaczek górskich, obserwujemy górską florę i faunę, dowiadujemy się o wielu ciekawych miejscach zlokalizowanych pod poszczególnymi szczytami i przede wszystkim przypominamy sobie, że czasami lepiej odpuścić i wrócić na dany szczyt  niż narazić się na niebezpieczeństwo lub utratę zdrowia. Przy okazji my dorośli możemy sobie przypomnieć, a nasze dzieci nauczyć, że czas spędzony z najbliższymi to najcenniejszy i najpiękniejszy prezent, jaki możemy sobie wzajemnie ofiarować w tym zabieganym świecie.
Czy udało się zdobyć wszystkie szczyty, nie zdradzę, ale jestem przekonana, że po lekturze tej książki nabierzecie nieodpartej ochoty na wiele pieszych wycieczek, a kto wie, może wyruszycie nawet na górskie szczyty i sami zdobędziecie Koronę Gór Polski?

Czytając moje poprzednie opinie o książkach edukacyjnych pana Marcinowskiego, wiecie już, jak bardzo cenię sobie twórczość tego autora. 
Wszystkie te książki w bardzo przyjemny sposób wprowadzają młodego czytelnika w otaczający go świat, a przy okazji i dorosły czytelnik może zaczerpnąć z nich sporo inspiracji do rozmów i spędzenia wspólnego czasu ze swoją pociechą.
Dokładnie tak samo jest i w tym przypadku. 
Książeczka jest przepięknie wydana, opatrzona wieloma barwnymi przyciągającymi wzrok ilustracjami. Doskonale współgra ze swoimi poprzedniczkami ("Zamki Polski Południowej", "Korona Gór Polski. Szczyty poniżej 1000 m n.p.m."), również tutaj na początku znajdziemy mapę przedstawiającą położenie tych czternastu szczytów, a na końcu miejsce na pieczątki, które można zdobyć po ich osiągnięciu. W tym miejscu doskonale sprawdza się twarda okładka, która nie zniszczy się tak szybko, gdy książka będzie towarzyszyć małym piechurom na niejednym szlaku.
Książeczka przepełniona jest wieloma ciekawostkami, merytoryczną wiedzą, tekst jest bardzo przejrzysty i zrozumiały dla maluchów.
Jak zawsze na końcu znajduje się również quiz sprawdzający, ile zapamiętaliśmy z opowieści, oraz pomysły na to jak spędzić wspólnie czas. Na kartach książki ukryte jest ważne przesłanie, którą dzieci muszą ułożyć z rozsypanych i ukrytych na kartach książki literek.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Książka jest idealna zarówno dla młodszego jak i starszego czytelnika, rozbudzająca ogromny apetyt na podróże... Te małe i te duże, stawiająca wyzwania, ale i niestrudzenie towarzysząca w drodze do ich realizacji.

POLECAM...

"Redyk to wielkie góralskie święto. Zwierzęta wszystkich gospodarzy spędza się w jedno wielkie stado, które nazywane jest kierdel. Gdy owce pasą się już na halach, pasterze budują sobie szałasy, czyli bacówki, w których mieszkają przez całe lato. Przed bacówką rozpalają ognisko nazwane watrą, które nie może zgasnąć przez całe pięć miesięcy!"
   - Marek Marcinowski "Korona Gór Polski. Szczyty powyżej 1000 m n.p.m" str. 5

Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuję Autorowi.

środa, 30 listopada 2022

(132/22). PODWODNY ŚWIAT

 
    Autor: Marek Marcinowski

    Ilustracje: Martyna Nejman

    Wydawnictwo: Anatta

    Gatunek: Literatura dziecięca

    Liczba stron: 12

    Data premiery: 02. 11. 2022

     Marek Marcinowski Niepoprawny marzyciel. Pasjonat rynków finansowych, podróży i fotografii. Hobbistycznie trenuje fechtunek. Uwielbia łamigłówki, szachy i jazdę na rowerze.
Wielki fan gier planszowych i obserwacji astronomicznych.
(Źródło: Lubimy czytać). 

    "Podwodny świat" to książeczka pełna wpadających w ucho, uroczych rymowanek, która w lekki i zabawny sposób wprowadzi młodego czytelnika w niesamowity świat stworzeń skrywających się w tajemniczych głębinach mórz i oceanów. Bajecznie kolorowe ilustracje dodatkowo pobudzą wyobraźnię młodych odkrywców.
"Ta przepięknie ilustrowana książeczka bez wątpienia rozbudza wyobraźnię i ciekawość maluchów, a do tego ukazuje różnorodność form istot skrywanych przez tajemnicze głębiny" – Paulina Robak, nauczycielka biologii, popularyzatorka nauki, twórczyni strony "Biolog też Człowiek".
(Okładka książki)

    Kilka dni temu o książeczce "Piętra lasu" więc teraz przyszła pora poznać kolejny świat i jego mieszkańców. Tym razem wyruszamy w czarującą podróż do świata stworzeń żyjących w wodzie.
Niniejsza książeczka dedykowana jest dzieciom najmłodszym, ale myślę, że i starsze przedszkolaki cudownie się w niej odnajdą.

Jak zawsze pan Marek stworzył wyjątkową historyjkę zdradzającą wiele ciekawostek i niosącą w sobie olbrzymie pokłady łatwo przyswajalnej wiedzy dla młodego czytelnika. Napisana lekkim językiem rymowanka zdradza, kim jest wieloryb, co żółw robi na lądzie albo to, jak piękny żaglowiec zmienił się we wrak. Nie brakuje też opowiastek o meduzach, ośmiornicy czy uroczym koniku morskim i innych żyjących w wodzie stworzeniach. Świetnie czyta się na głos, a zabawne modulowanie głosu może nieść w sobie wiele radości i uśmiechu.
Choć książeczka ma tylko dwanaście stron, a rymowanki są naprawdę króciutkie, książka ta może stać się zalążkiem wielu fantastycznych zabaw, wystarczy poruszyć wyobraźnię. Jeśli nam się to nie uda, z pomocą, jak zawsze przychodzi sam autor, umieszczając na końcu historii garść pomysłów.

W książkach dla dzieci zwracam uwagę również na ilustracje i możliwość pracy nimi z chorym dzieckiem. Książeczka pod tym względem również się sprawdziła. Piękne, realistyczne, ale bajecznie kolorowe ilustracje przyciągają na dłuższy czas wzrok. Stonowane barwy nie męczą oczu. Gładkie i lśniące strony pozwalaj lekko sunąć opuszkom palców po swej powierzchni, świetnie odbijają światło, rozpraszają je, dzięki czemu wzrok nie jest porażony nagłą plamą jasności. Rogi książki są zaokrąglone, co niweluje lub przynajmniej mocno ogranicza przypadkowy uraz, a kartonowe strony nie ulegają przypadkowemu zniszczeniu.
Może i jestem monotematyczna i ciągle piszę to samo, ale książki pana Marka za każdym razem mnie zachwycają i satysfakcjonują w stu procentach. 
Nie myślcie, proszę, że jest to próba podlizywania się autorowi :D , ale te książeczki naprawdę pomagają mi w codziennej rehabilitacji ręki i wzroku u syna. Dlatego polecam je zawsze i wszędzie, bo trafiają one do większości (jeśli nie wszystkich) dzieci. Zarówno tych zdrowych, jak i chorych.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Tym bardziej że teraz w okresie przedświątecznym warto wybierać naprawdę mądre i wartościowe prezenty. "Podwodny świat" sprawdzi się idealnie.

POLECAM...

"Ma osiem macek, rosną wprost z głowy. Do pływania jej służy napęd odrzutowy. Giętkością i sprytem nas zachwyca. To ciekawe zwierzę to jest ośmiornica."
                               - Marek Marcinowski "Podwodny świat" str. 9

Za możliwość poznani tej wyjątkowej książeczki dziękuję Autorowi.

wtorek, 22 listopada 2022

(129/22). PIĘTRA LASU

                                       " We wszystkich rzeczach natury jest coś cudownego"
                                                                        - Arystoteles

    Autor: Marek Marcinowski

    Ilustracje: Lidia Rózio

    Wydawnictwo: Anatta 

    Gatunek: Literatura dziecięca

    Liczba stron: 12

    Data premiery: 05. 11. 2022
                                                  
    Marek Marcinowski Niepoprawny marzyciel. Pasjonat rynków finansowych, podróży i fotografii. Hobbistycznie trenuje fechtunek. Uwielbia łamigłówki, szachy i jazdę na rowerze.
Wielki fan gier planszowych i obserwacji astronomicznych.
(Źródło: Lubimy czytać). 

     Ta bogato ilustrowana książka będzie doskonałą przewodniczką w pierwszej podróży młodego odkrywcy w niesamowity świat przyrody. Dzięki lekkim, zabawnym rymowankom czytelnicy i czytelniczki poznają tajemnice skrywane przez piętra lasu.
Recenzja okładkowa:
"Młody czytelnik znajdzie w tej książeczce porcję wiedzy o lesie podaną w ciekawy i angażujący sposób. Nauka przez zabawę z pewnością rozbudzi przyrodnicze pasje dziecka" – Paulina Robak, nauczycielka biologii, popularyzatorka nauki, twórczyni strony "Biolog też Człowiek"
(Opis pochodzi z okładki książki).

    Dziś przyszła pora by napisać kilka słów o najnowsze książeczce dla dzieci, która wyszła spod pióra pana Marcinowskiego. Bajka dedykowana jest tym najmłodszym dzieciom w przedziale wiekowym 2-6 lat.
Książki pana Marcina cenię sobie za piękne i bardzo trwałe wydanie oraz za ogrom wiedzy, którą w tych małych niepozornych książeczkach przemyca. 
Tym razem wraz z autorem wybierzemy się do lasu i za pomocą przepięknych ilustracji oraz zabawnych rymowanek poznamy poszczególne jego warstwy, oraz jego mieszkańców. 
Dowiemy się co to ściółka i kto w niej mieszka, co to podszyt i kto mieszka w koronach drzew. Autor przemyca wiele ciekawostek i sporą dawkę wiedzy, która może przydać się także w szkole :)
Świetnie czyta się tę książeczkę na głos.
Jak wiecie, mój syn nie czyta samodzielnie,  więc trudno mi pisać o odczuciach dziecka, ale sądzę, że to, że potrafiłam go zainteresować głośnym czytaniem, a bajecznie kolorowe  ilustracje na dłuższą chwilę przykuły jego wzrok, może być wystarczającą rekomendacją.
Książeczkę, dzięki sztywnym kartonowym stronom będzie się łatwo trzymało w małych rączkach, a zaokrąglone rogi są bezpieczne i nie stwarzają zagrożenia.

Jak we wszystkich książkach pana Marcina na końcu znajdziemy garść pomysłów i "zadań" które mogą posłużyć jako świetny początek do rozmów z naszymi pociechami o lesie.
Na Facebookowym profilu autora (https://www.facebook.com/PisarzMarek) istnieje możliwość wydrukowania kilku kolorowanek, które mogą bardzo uatrakcyjnić wspólnie spędzony czas.

     Czy polecam?
Zdecydowanie. Tym bardziej że teraz w okresie przedświątecznym warto wybierać naprawdę mądre i wartościowe prezenty. "Piętra lasu" sprawdzą się idealnie dla najmłodszych.

POLECAM....

"Poziom nad runem podszyt się nazywa. Tutaj koza i koziołek sarny często bywa. Różne krzewy tu rosną: dzika róża, leszczyna, a czasem się przechadza cała dzików rodzina."
                                         - Marek Marcinowski "Piętra lasu" str. 7

Za możliwość poznania tej książeczki serdecznie dziękuję Autorowi.

wtorek, 9 sierpnia 2022

(66/22). PODRÓŻE JULKI I KRZYSIA. KORONA GÓR POLSKI. SZCZYTY PONIŻEJ 1000 M N. P. M.

 
    Autor: Marek Macinowski

    Ilustracje: Mariusz Hołod

    Wydawnictwo: Anatta sp. z o.o.

    Liczba stron: 32

    Data premiery: 20. 05. 2022

 
 *Google

        Marek Marcinowski- Niepoprawny marzyciel. Pasjonat rynków finansowych, podróży i fotografii. Hobbistycznie trenuje fechtunek. Uwielbia łamigłówki, szachy i jazdę na rowerze.
Wielki fan gier planszowych i obserwacji astronomicznych.
(Źródło: Lubimy czytać).

    W czasach, gdy aktywność fizyczna przegrywa starcie z wszechobecnymi ekranami laptopówi tabletów, niniejsza książka zaprasza na wyprawę w góry! Młodzi czytelnicy będą towarzyszyć Julce, Krzysiowi i ich rodzicom w zdobywaniu kolejnych szczytów zaliczanych do Korony Gór Polski. Lekkie, zabawne, a jednocześnie pouczające historyjki okraszone kolorowymi ilustracjami pomogą rozbudzić w dzieciach ciekawość świata i zachęcić całe rodziny do aktywnego spędzania czasu. Próba skompletowania Korony Gór Polski będzie fascynującą przygodą!

Naukowcy biją na alarm! Ostrzegają, że epidemia braku aktywności fizycznej często zaczyna się w dzieciństwie, nasila w okresie dojrzewania i czasami trwa już niestety przez całe życie. Podejmowanie skutecznych działań zaradczych jest ważne w każdej grupie wiekowej, ale szczególną uwagę należy poświęcić młodemu pokoleniu, w przypadku którego najłatwiej kształtować właściwe zachowania. Książka, którą trzymasz w ręce, to zarazem zabawna i pouczająca bajka, adresowana nie tylko do dzieci. Liczę, że wypromuje taki system postaw, wartości i przekonań, który zaowocuje chęcią prowadzenia aktywnego stylu życia i zdobywania górskich szczytów.
Dr Karolina Kostorz, AWF Katowice

Miłości do gór i aktywności najlepiej można
 nauczyć, dając przykład własnym zachowaniem. To od nas dzieci uczą się, jak spędzać wolny czas. Wykorzystajmy to dobrze i pokażmy im nasze piękne góry. Idealnie nam w tym pomoże niniejsza książka.
Marcelina Ziętek, mgr pedagogiki
(Źródło opisu: Okładka książki)

    "Korona Gór Polski. Szczyty poniżej 1000 m n. p.m." to druga książka cyklu dla dzieci "Podróże Julki i Krzysia". W części pierwszej zwiedzaliśmy zamki Polski południowej, a recenzję tej części znajdziecie TUTAJ.
Dziś przyszła kolej na kolejną przygodę w towarzystwie tych uroczych dzieciaków i ich rodziców... Tym razem poznamy kilka szczytów tworzące Koronę Gór Polski (jest to 28 najwyższych szczytów we wszystkich dwudziestu ośmiu pasmach górskich występujących w naszym kraju).
Wędrując z rodziną, poznajemy podstawowe zasady i tajniki wspinaczek górskich, obserwujemy górską florę i faunę, dowiadujemy się o wielu ciekawych miejscach zlokalizowanych pod poszczególnymi szczytami i przede wszystkim przypominamy sobie, że czasami lepiej odpuścić i wrócić na dany szczyt  niż narazić się na niebezpieczeństwo lub utratę zdrowia. Przy okazji my dorośli możemy sobie przypomnieć, a nasze dzieci nauczyć, że czas spędzony z najbliższymi to najcenniejszy i najpiękniejszy prezent, jaki możemy sobie wzajemnie ofiarować w tym zabieganym świecie.
Czy udało się zdobyć wszystkie szczyty, nie zdradzę, ale jestem przekonana, że po lekturze tej książki nabierzecie nieodpartej ochoty na wiele pieszych wycieczek, a kto wie, może wyruszycie nawet na górskie szczyty i sami zdobędziecie Koronę Gór Polski?

Czytając moje poprzednie opinie o książkach edukacyjnych pana Marcinowskiego ("Kosmoliski", "Ekoliski", "Podróże Julki i Krzysia Zamki Polski Południowej", "Wojtuś i jego potworki Emocje u dzieci", "Wiele do stracenia") wiecie już, jak bardzo cenię sobie twórczość tego autora. 
Wszystkie te książki w bardzo przyjemny sposób wprowadzają młodego czytelnika w otaczający go świat, a przy okazji i dorosły czytelnik może zaczerpnąć z nich sporo inspiracji do rozmów i spędzenia wspólnego czasu ze swoją pociechą.
Dokładnie tak samo jest i w tym przypadku. 
Książeczka jest przepięknie wydana, opatrzona wieloma barwnymi przyciągającymi wzrok ilustracjami. Doskonale współgra ze swoją poprzedniczką (Zamki Polski Południowej), również tutaj na początku znajdziemy mapę przedstawiającą położenie czternastu szczytów, a na końcu miejsce na pieczątki, które można zdobyć po ich osiągnięciu.
Książeczka przepełniona jest wieloma ciekawostkami, merytoryczną wiedzą, tekst jest bardzo przejrzysty i zrozumiały dla maluchów.
Jak zawsze na końcu znajduje się również quiz sprawdzający, ile zapamiętaliśmy z opowieści, oraz pomysły na to jak spędzić wspólnie czas. Doskonałym pomysłem jest zebranie w jednym miejscu wskazówek i rad dotyczących górskich wycieczek, a także porada, która mocno mnie zaskoczyła (przytoczę ją poniżej). Gdybym wiedziała wcześniej o Klubie Zdobywców Korony Gór Polski, miałabym już kilka zdobytych pieczątek ;)

Ponownie jestem zachwycona tą książeczką, i jestem niemal pewna, że pozwoli ona rozbudzić chęć podróżowania i odkrywania naszego pięknego południa.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Książka jest idealna zarówno dla młodszego jak i starszego czytelnika, rozbudzająca ogromny apetyt na podróże... Te małe i te duże.

POLECAM...

"PORADA
Nim zaczniesz zdobywać szczyty, zapisz się do Klubu Zdobywców Korony Gór Polski. Warto! Można należeć do niego już od siódmego roku życia. Dzięki członkostwu w klubie można- po zdobyciu wszystkich szczytów, co dokumentuje się w specjalnej klubowej książeczce zdjęciami oraz pieczątkami- oficjalnie otrzymać dyplom i odznakę zdobywcy."
     - Marek Marcinowski "Podróże Julki i Krzysia. Korona Gór Polski Południowej" str. 30

Książkę znajdziecie w: Empik, Gandalf, Bonito, Tania książka, Księgarnia PWN,

Za możliwość poznania kolejnej fascynującej przygody Julki i Krzysia serdecznie dziękuję autorowi.

wtorek, 2 sierpnia 2022

(63/22). WOJTUŚ I JEGO POTWORKI. EMOCJE U DZIECI

 
    Autor: Marek Marcinowski

    Ilustracje: Lidia Rózio

    Wydawnictwo: Anatta sp. z o.o.

    Gatunek: Literatura dziecięca, Dla dzieci

    Liczba stron: 10

    Data premiery: 10. 05. 2022

 
                                              

    Marek Marcinowski Niepoprawny marzyciel. Pasjonat rynków finansowych, podróży i fotografii. Hobbistycznie trenuje fechtunek. Uwielbia łamigłówki, szachy i jazdę na rowerze.
Wielki fan gier planszowych i obserwacji astronomicznych.
(Źródło: Lubimy czytać).   

    Siedem uroczych opowiastek, których bohaterami są: Raduś, Strachuś, Smutasek, Złośnik, Wstydek, Zdziwiuś i Wstrętek.
Sympatyczne potworki, sportretowane na każdej stronie książeczki, w zabawny i przystępny sposób pomogą dziecku zidentyfikować i nazwać emocje. To idealna lektura do wspólnego czytania.

"Emocje kilkulatka dynamicznie się zmieniają. Żebyśmy my, dorośli, mogli zrozumieć dziecko i mu pomóc, musi ono umieć je nazwać. Pomoże mu w tym odnosząca się do codziennych sytuacji książka Wojtuś i jego potworki. Emocje u dzieci." Marcelina Ziętek, mgr pedagogiki
(Źródło: Okładka książki)

    Dziś przyszła pora przedstawić jedną z najnowszych książeczek dla dzieci, które wyszły spod pióra Pana Marcinowskiego mianowicie "Wojtuś i jego potworki. Emocje u dzieci". W moim odczuciu jest to bardzo ważna pozycja, po którą powinien sięgnąć każdy rodzic, którego maluch zaczyna poznawać świat i nie potrafi sobie jeszcze poradzić z jego odbiorem.
Autor pod postacią kolorowych ilustracji objaśnia małemu czytelnikowi podstawowe emocje takie jak: radość, strach, smutek, złość, wstyd, zdziwienie i wstręt, nadając im przy tym imiona sugerujące, z jaką emocją dziecko ma do czynienia. Każdy z potworków przedstawia się i opowiada o sobie kilka słów.
"Wojtuś i jego potworki. Emocje u dzieci" jest idealnym początkiem prowadzącym do wielu rozmów z naszymi pociechami, i poruszenia w prostych słowach powyższych tematów.

Przy każdej mojej opinii o książeczce dla dzieci zaznaczam, że odbiór treści jest moim bardzo subiektywnym odczuciem, bo mój syn nie czyta, ale zwracamy uwagę na inne aspekty- chociażby takie czy można wykorzystać książeczkę w inny sposób. Tę zdecydowanie można.
Przepiękne ilustracje autorstwa pani Lidii Rózio przykuwały uwagę mojego syna na dłuższy czas. Barwne obrazki cudownie odbijają światło. Przyjemny w dotyku kartonik, z którego została wykonana książka, pozwala bez problemu wodzić po nim dłońmi i opuszkami palców, niewielki format wpasuje się idealnie w każdą malutką dłoń.
Wystarczy puścić wodze fantazji i znajdzie się wiele kreatywnych pomysłów.
W moim odczuciu na rynku wydawniczym pojawiła się kolejna bardzo wartościowa książka dla dzieci, a ja bardzo się cieszę, że mogłam ją poznać.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Emocje są ważnym elementem naszego życia. Dzięki tej książce nasze dzieci już od najmłodszych lat mogą je poznać.

POLECAM...

"Gdy kładziesz misia pod poduszkę, a rano jest pod łóżkiem. Gdy zasypiasz na kolanach taty, a budzisz się w łóżku i nie wiesz, jak się tam znalazłeś, to wtedy ja Zdziwuś, jestem przy tobie,"
                - Marek Marcinowski "Wojtuś i jego potworki. Emocje u dzieci" str. 6

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Autorowi.

poniedziałek, 13 grudnia 2021

(102/21). PODRÓŻE JULKI I KRZYSIA. ZAMKI POLSKI POŁUDNIOWEJ.

 
    Autor: Marek Marcinowski

    Wydawnictwo: Anatta Sp. z o.o.

    Ilustracje: Mariusz Hołod

    Gatunek: Edukacja, Dla dzieci

    Liczba stron: 34

    Data premiery: 28. 11.2021

 
*Google

    Marek Marcinowski- Niepoprawny marzyciel. Pasjonat rynków finansowych, podróży i fotografii. Hobbistycznie trenuje fechtunek. Uwielbia łamigłówki, szachy i jazdę na rowerze.
Wielki fan gier planszowych i obserwacji astronomicznych.
(Źródło: Lubimy czytać).

    Akwarium w suficie, sekretne przejścia, podziemne tunele czy legendarne skarby – o tym wszystkim, a także o innych skrywanych przez zamki tajemnicach dowiedzą się Julka i Krzyś podczas swojej wakacyjnej podróży. Daj się porwać przygodzie i razem z bohaterami poznaj historyczne perełki leżące na terenie Polski!
"Ta książka może stać się początkiem wspaniałej rodzinnej pasji podróżniczej. Zawarte w niej treści to zarazem przewodnik i inspiracja do wspólnego spędzania czasu z dziećmi. Nie od dziś wiadomo, że wycieczki zaliczają się do podstawowych elementów w procesie kształcenia, gdyż pozwalają na żywo obcować ze środowiskiem, poznawać kulturę czy historię danego regionu. Bezpośrednie zetknięcie z otoczeniem poszerza horyzonty dziecka i rozwija jego umysł. Zamki przedstawione w książce są przepełnione tajemniczością, która przyciągnie dzieci, co w przyjemny i edukacyjnie wartościowy sposób pozwoli je oderwać od ekranu telewizora, tabletu czy komputera" – Marcelina Ziętek, magister pedagogiki, pracę z dziećmi łączy z wyzwaniami aktorskimi
(Opis wydawcy).

    Uwielbiam książki dla dzieci, które wyszły spod pióra pana Marcinowskiego. Autor potrafi zainteresować każdego czytelnika nawet tego dorosłego...
Tym razem wraz z Julką, Krzysiem i ich rodzicami wybierzemy się w edukacyjną i niezwykle ciekawą podróż po zamkach. Odwiedzimy z nimi tajemnicze zamki, a przy okazji poznamy ich historię oraz wiele ciekawych legend.

Czytając moje poprzednie opinie o książkach edukacyjnych tego autora ("Kosmoliski" i "Ekoliski") wiecie, że wybierając książkę dla syna, zwracam uwagę w szczególności na ilustracje, które przyciągną wzrok i utrzymają go na sobie dłużej. Dokładnie tak samo jest i w tym przypadku. 
Książeczka jest przepięknie wydana, opatrzona wieloma barwnymi przyciągającymi wzrok kolorowymi ilustracjami. Na początku książeczki znajdziemy mapkę ilustrującą położenie poszczególnych zamków, a na jej końcu 14 ramek, które można wykorzystać na zdobycie okolicznych pieczątek z każdego odwiedzonego miejsca.
Książeczka przepełniona jest wieloma ciekawostkami, merytoryczną wiedzą, tekst jest bardzo przejrzysty i zrozumiały dla maluchów.
Doskonałym pomysłem jest umieszczenie na końcu książeczki krótkiego quizu oraz propozycja zadań, które umilą nam wspólny czas z dzieckiem.
Szkoda tylko, że autor nie wspomniał o "Grodzie Birów" który jest umieszczony tuż obok zamku Ogrodzieniec w Podzamczu. Dopłacając niewielką kwotę do biletu wstępu, można zwiedzić również to miejsce, a droga do niego prowadzi wśród niesamowitych skał i pięknego lasu :) To taka ciekawostka.

Jestem zachwycona tą książeczką, i jestem niemal pewna, że pozwoli ona rozbudzić chęć podróżowania i odkrywania naszego pięknego południa.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Książka jest idealna zarówno dla młodszego jak i starszego czytelnika.

POLECAM...

"Po południu dotarli do Podzamcza, gdzie na najwyższym wzniesieniu Jury Krakowsko-Częstochowskiej znajdują się ruiny ogrodzienieckiego zamku. Niegdyś należał on do najpiękniejszych zamków w Polsce, ale podczas wielkiej napaści Szwedów, zwanej ze względu na ogrom zniszczeń potopem, zrabowano z zamku wszystko, co tylko dało się wynieść, po czym go podpalono. [...] Obecnie jest cennym zabytkiem, który odwiedzają nawet ekipy filmowe."
        - Marek Marcinowski "Podróże Julki i Krzysia. Zamki Polski Południowej" str.19

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję autorowi.

środa, 6 października 2021

(76/21). EKOLISKI. MISJA RATOWANIA ZIEMI

 
    Autor: Marek Marcinowski

    Ilustracje: Martyna Nejman

    Wydawnictwo: Anatta sp. z o. o.

    Gatunek: Dla dzieci, Edukacja

    Liczba stron: 34

    Data premiery: 25. 05. 2021

 *Google

    Marek Marcinowski- Niepoprawny marzyciel. Pasjonat rynków finansowych, podróży i fotografii. Hobbistycznie trenuje fechtunek. Uwielbia łamigłówki, szachy i jazdę na rowerze.
Wielki fan gier planszowych i obserwacji astronomicznych.
(Źródło: Lubimy czytać).

    Dwa sympatyczne liski, Miłka i Miłek, zabierają dzieci w podróż po Układzie Słonecznym. Wspólnie z nimi poszukują planety równie pięknej i przyjaznej do życia jak Ziemia, dla której działalność człowieka staje się coraz większym zagrożeniem. Rozważania nad kosmiczną przeprowadzką uświadamiają bohaterom, jak unikatowa jest nasza planeta. O Ziemię warto troszczyć się cały czas – poprzez dobre nawyki i drobne gesty. Ekoliski wzywają do działania, zanim będzie za późno!
"Dajcie się porwać na niesamowicie pouczającą wyprawę z Miłką i Miłkiem. Podczas niej dowiecie się, jak może wyglądać Ziemia, jeżeli nie będziemy o nią dbać, oraz czy inne planety Układu Słonecznego mogą ją zastąpić. Bajka Marka Marcinowskiego nie tylko uzmysłowi dzieciom, jak ważne jest dbanie o środowisko, ale i przypomni rodzicom, że to oni głównie dają przykład, jak należy postępować. Znajdziemy tutaj odpowiedzi na wiele dziecięcych pytań, jak również propozycje działań, dzięki którym także kolejne pokolenia będą mogły się zachwycać pięknem Matki Natury". – Marcelina Ziętek, z wykształcenia pedagog, pracę z dziećmi łączy z wyzwaniami aktorskimi.
(Opis wydawcy).

    Wczoraj pokazałam Wam pierwszą książeczkę z serii bajek edukacyjnych związanych z kosmosem i Układem Słonecznym, dziś pora przyszła kolej na drugą- nakierowaną na ekologię i dbanie o przyszłość naszej planety. (Zobacz tutaj recenzja "Kosmolisków")

Tym razem nasi kosmiczni przyjaciele zabierają rodzeństwo na wycieczkę po planetach. Dzieci podróżując między innymi po Wenus, Merkurym czy Marsie, dowiadują się, dlaczego życie jest możliwe tylko na Ziemi. 
Liski uświadamiają dzieciom, jak ważne jest dbanie o środowisko, segregacja śmieci i dbanie o planetę. Dzieci dowiadują się, że każdy może przyczynić się do tego, aby wszystkim żyło nam się lepiej...

Czytając moją poprzednią opinię, dowiedzieliście się, na co z synem szczególnie zwracamy uwagę, wybierając książeczkę. Wiecie również, jak wielkie wrażenie wywarła na nas poprzednia książka. Dokładnie takie same odczucia mamy i tym razem.
Pięknie wydana, niesamowicie pouczająca książeczka. Opatrzona wieloma pięknymi, wyrazistymi i bardzo kolorowymi ilustracjami przyciągającymi wzrok.
Tekst przejrzysty i wydaje mi się, że zrozumiały nawet dla przedszkolaków.
Sporo merytorycznej wiedzy i wskazówek jak zadbać o swoje otoczenie, czego unikać co propagować, jak zadbać o przyszłość planety. 
Doskonałym pomysłem jest umieszczenie na końcu książeczki kilku zadań, które dzieci mogą wykonać przy pomocy rodziców, oraz tak jak poprzednio quiz, w którym możemy sprawdzić swoją wiedzę.

Podtrzymuję zdanie, że zarówno "Kosmoliski" jak i "Ekoliski" to będzie mądry i trafiony prezent dla każdego młodego czytelnika.  

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak.
W moim odczuciu kolejna mądra i wartościowa książka dla młodszych dzieci i nie tylko

POLECAM...

"- Na tym gigancie, choć jest o wiele większy od Ziemi, nie znajdziemy miejsca na zasadzenie drzew, nawet gdybyśmy szukali całymi godzinami. Po prostu nie ma nim gleby. Nie wybudujemy też domu ani nie staniemy nogą na jego powierzchni. To gazowy olbrzym składający się głównie z wodoru i helu- tego samego gazu, którym na Ziemi napełnia się balony, by unosiły się do góry. W jego atmosferze występują liczne burze. Największa z nich, nazywana Wielką Czerwoną Plamą, trwa nieprzerwanie od setek lat, a może nawet dłużej!"
                 - Marek Marcinowski "Ekoliski. Misja ratowania Ziemi" str. 15

Za możliwość przeczytania książeczki serdecznie dziękuje Autorowi.

wtorek, 5 października 2021

(75/21). KOSMOLISKI


    Autor: Marek Marcinowski

    Ilustracje: Karolina Jakubowska

    Wydawnictwo: Anatta sp. z o. o.

    Liczba stron: 30

    Gatunek: Dla dzieci, Edukacja

    Data premiery: 30. 11.2020

  
 *Google

    Marek Marcinowski- Niepoprawny marzyciel. Pasjonat rynków finansowych, podróży i fotografii. Hobbistycznie trenuje fechtunek. Uwielbia łamigłówki, szachy i jazdę na rowerze.
Wielki fan gier planszowych i obserwacji astronomicznych.
(Źródło: Lubimy czytać).

    Piżamka jest? Gotowi do snu? Super! Kosmoliski zakręcą srebrnymi ogonami, aż posypie się gwiezdny pył, a wtedy zabiorą Was w kosmos na nieziemską przygodę. Kosmoliski zabierają Sarę i Krzysia w podróż po Układzie Słonecznym. Dołączysz do nich?
(Źródło: Okładka książeczki)

    Kosmoliski zabierają Sarę i Krzysia w niezwykłą podróż po naszym układzie słonecznym. Liski ze świecącymi ogonkami dokładnie im wszystko tłumaczą i zdradzają wiele ciekawostek (przyznam, co nieco nawet mnie zaskoczyło).
Czy wiecie, z jakiego gazu składa się atmosfera Wenus? Albo, że... na Merkurym znajduje się najwyższa w całym Układzie Słonecznym góra?

Ostatnimi czasami dość często zdarza mi się sięgnąć po książeczki dla dzieci zarówno tych większych jak i tych mniejszych. 
Jako że mój syn nie czyta samodzielnie, robię to za niego- Tymuś za to uwielbia różnego rodzaju kolorowe obrazki, mocne kontrasty, papier, w którym odbija się światło latarki lub innego tego typu sprzętu. Zastanawiacie się pewnie, dlaczego Wam o tym piszę? 
Ano dlatego, że "Kosmoliski" to książka idealna dla każdego dziecka, zarówno tego zdrowego jak i tego z głęboką niepełnosprawnością... każde z tych dzieci odnajdzie w niej coś dla siebie!
My poza treścią, (która przypomniała mi wiele zagadnień związanych z kosmosem, momentami autentycznie zaskoczyła), odnaleźliśmy również doskonałe źródło codziennej rehabilitacji wzroku.

Książeczka jest przepięknie wydana, twarda oprawa, wyraziste kolorowe obrazki, czytelny tekst. Sądzę ze "Kosmoliski" sprawdzą się doskonale także jako prezent i ucieszą niejednego małego fana kosmosu, a być może dzięki tej książeczce grono fanów zdecydowanie się powiększy?
Treść jest bardzo merytoryczna, a informacje uporządkowane, nie znajdziemy w tej pozycji chaosu i dość częstego u innych autorów tego rodzaju książeczek, rozgardiaszu. Całość tworzy spójną i bardzo ciekawą opowieść.
Dodatkowo każdy z nas nawet dorosły czytelnik może sprawdzić swoją wiedzę o kosmosie, rozwiązując zamieszczony na końcu quiz.

     Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Bardzo mądra, wartościowa książka. Jak zaznaczyłam wyżej... Każde dziecko w jakiś sposób zostanie nią oczarowane.

POLECAM...

"- Księżyc to naturalny satelita Ziemi, to znaczy, że krąży wokół niej. Ziemia zaś krąży wokół Słońca. Zdarza się, że Księżyc znajdzie się pomiędzy Ziemią a Słońcem. Wówczas promienie słoneczne zatrzymują się na Księżycu, a jego cień pada na powierzchnię Ziemi. Mówimy wtedy o zaćmieniu Słońca."
                                      - Marek Marcinowski "Kosmoliski" str. 8

Za możliwość przeczytania książeczki serdecznie dziękuję Autorowi. 

poniedziałek, 30 listopada 2020

(115/20). WIELE DO STRACENIA (tom I)

 
    Autor: Marek Marcinowski

    Wydawnictwo: Anatta

    Gatunek: Sensacja, Kryminał

    Liczba stron: 304

    Data premiery: Październik 2020 (data przybliżona)

 *Google

    Marek Marcinowski- Niepoprawny marzyciel. Pasjonat rynków finansowych, podróży i fotografii. Hobbistycznie trenuje fechtunek. Uwielbia łamigłówki, szachy i jazdę na rowerze.
Wielki fan gier planszowych i obserwacji astronomicznych.
(Źródło: Lubimy czytać).

    W ŚWIECIE NAPĘDZANYM ŻĄDZĄ PIENIĄDZA NIE MA MIEJSCA DLA SŁABYCH
Andrew Freshet sądzi, że złapał szczęście za ogon. Pnie się po szczeblach kariery w jednym z nowojorskich banków inwestycyjnych. Nic nie wskazuje na to, że zwykły służbowy wyjazd do Sierra Leone zamieni jego życie w rozpędzony rollercoaster.
Powieść Marka Marcinowskiego to sensacja z prawdziwego zdarzenia: nieoczekiwane zwroty akcji, intrygi, śmiertelnie niebezpieczna gra, gigantyczne inwestycje, a w ich tle miłość, która w podbramkowej sytuacji przypomina, że jeszcze nie wszystko stracone.
(Opis wydawcy).

    "Wiele do stracenia" to fascynująca i wciągająca opowieść o wielkich pieniądzach. Choć główną osią powieści jest giełda w Nowym Jorku, wielkie inwestycje i straty, towarzyszy jej wiele pobocznych wątków, takich jak: wypalenie zawodowe, strata najbliższych, uzależnienie czy szantaż i finansowe wyłudzenie, pojawią się porwania i spektakularne ucieczki, handel żywym towarem. Rodzi się również nowa miłość, ale czy na pewno jest ona taka idealna i bezinteresowna? 
Tego musicie się już sami dowiedzieć, sięgając po książkę... 
Bohaterowie są bardzo naturalni, dzięki czemu praktycznie w każdym z nich możemy odnaleźć cząstkę siebie. Autor cudownie ubrał je w emocje, lęki i obawy. Mają swoje wady i zalety, za które możemy je polubić lub wręcz znienawidzić.  
Barwne opisy i plastyczny język pozwalają wczuć się w daną sytuację, poczuć emocje i rosnące napięcie, które w punkcie kulminacyjnym po prostu eksploduje i zostawia czytelnika w totalnym zaskoczeniu.
Autor tak złożył fabułę, że nie sposób oderwać się od książki, intryga goni intrygę w coraz szybszym tempie, a wychodzące na światło dzienne tajemnice coraz bardziej zaskakują i szokują. Niespodziewane zwroty akcji potrafią przyprawić czytelnika o zawroty głowy. 
Zakończenie wbiło mnie w fotel. Przyznam, że takiego obrotu sprawy się nie spodziewałam.
"Wiele do stracenia" to istny rollercoaster.  
Z wielką niecierpliwością będę oczekiwać na tom drugi. Mam szczerą nadzieję, że nie będzie to trwało długo i będzie on równie porywający jak ten.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. To wybuchowa mieszanka kryminału i bardzo dobrej sensacji. W moim prywatnym rankingu "Wiele do stracenia" plasuje się bardzo wysoko.

POLECAM...

"Odłożył brudny widelec, który najchętniej wbiłby w oko jednemu z tych drabów, po czym wytarł dłonie o ubranie i zaczął nimi jeść. Z nieskrywanym obrzydzeniem przeżuwał żylaste kawałki steków, ale kolby kukurydzy, choć nadgryzione, smakowały całkiem dobrze. Później dostał jeszcze garść orzechów pekan. Ich delikatny, lekko słodki i maślany smak przypomniał mu o przepysznych plackach, które piekła jego babcia na Święta Dziękczynienia.
Traktowali go teraz o wiele lepiej, tak jakby trafił do zupełnie innych ludzi. Wróciła nadzieja na przeżycie."
                           - Marek Marcinowski "Wiele do stracenia" str.224

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Autorowi.