Pokazywanie postów oznaczonych etykietą A. S. Sivar. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą A. S. Sivar. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 sierpnia 2021

(69/21). KONSORCJUM (Tom III)

 
      Autor: A. S. Sivar

       Wydawnictwo: AMARE

       Gatunek: Erotyk, Romans

       Liczba stron: 360

       Data premiery: 02. 06. 2021 

  
 *Google

     A. S. Sivar- Polska autorka romansów i erotyków, publikująca pod pseudonimem. Urodziła się w 1993 roku. Z wykształcenia jest magistrem ekonomii. Swoją przygodę z pisaniem rozpoczęła w trakcie studiów w pewnej niewielkiej księgarni. Właśnie tam wpadła na pomysł swojej pierwszej powieści pt. Konsorcjum, która ukazała się w 2017 roku. W 2020 roku ukazał się jej bestsellerowy Piekielny układ opublikowany nakładem wydawnictwa Amare. Fabuły jej utworów obracają się wokół niebezpiecznych, ociekających testosteronem mężczyzn.
(Źródło: Okładka książki).

    Konsorcjum… Ono nigdy nie śpi. Z każdym nowym dniem funduje ci zawrotną dawkę adrenaliny, skrajnych emocji i skłania do przekraczania kolejnych granic. Jednak co się stanie, kiedy przedawkujesz?
O tym wkrótce przekona się Nadia, młoda kobieta, która popełniła błąd: zakochała się w nieodpowiednim mężczyźnie. Wbrew swojej woli postawiona na piedestale buzującej testosteronem organizacji, musi jak najszybciej odnaleźć się w podziemnym świecie walk w klatkach. Czy jest coś, co mogłoby sprawić, że całe Konsorcjum zaakceptuje jej zwierzchnictwo? Czy jej ukochany odnajdzie w sobie na tyle sił, aby pojednać się ze swoimi odwiecznymi demonami? I co ma z tym wszystkim wspólnego nowe zrzeszenie powstałe w Polsce? Jedno jest pewne: walka o tron będzie zawzięta…
(Opis wydawcy).

    Najlepszy i najbardziej emocjonujący tom z wszystkich trzech!
Trzeci i ostatni tom cyklu "Konsorcjum" znacznie odbiega objętością od swoich poprzedników, niech to jednak Was nie zwiedzie, bo to, co działo się w poprzednich częściach to pikuś przy tym co wydarzy się teraz. 
Akcja tak jak i poprzednio dzieje się niezwykle szybko i dynamicznie. Zaskakuje w najmniej spodziewanym momencie. Wywołuje całą gamę uczuć i emocji. Wzrusza i porusza.
Ostatnio pisałam, że jest niebezpiecznie, ale teraz jest wręcz przerażająco. Nie jedno życie wisi na włosku, zapadają nieodwracalne decyzje, a uknute intrygi prowadzą do wewnętrznych konfliktów, "Konsorcjum" grozi upadek, a jest tylko jedna osoba, która może utrzymać je przy "życiu".
Nie będę Wam zdradzać szczegółów, ale wierzcie mi, to jest istna petarda, a ja w końcu jestem dumna z postawy głównej bohaterki.
Oczywiście nie brakuje gorących i namiętnych scen- nie są one obsceniczne ani wulgarne, ale potrafią porządnie rozpalić wyobraźnię. Gwarantuję, że nie raz na Waszej twarzy pojawią się wypieki ;)
W moim odczuciu jest to świetna mieszanka, erotyku z sensacją i nutką kryminału. Tak jak wspomniałam ostatnio, bardzo się cieszę, że dałam szansę tej serii.

Autorka konsekwentnie buduje napięcie, rozbudza ciekawość i nie pozwala by adrenalina spadła poniżej wysoko zawieszonej poprzeczki. We wszystkich tomach towarzyszyły mi skrajne emocje, niejednokrotnie zostałam zaskoczona, nie raz też płakałam ze wzruszenia- szczególnie teraz tych łez trochę się polało. Niesamowicie wciągająca historia, gdyby był jeszcze jeden tom, sięgnęłabym po niego bez najmniejszego oporu. Bardzo udana seria.

    Czy polecam?
Polecam całą serię. Nie poddawajcie się po pierwszym tomie, potem jest już tylko lepiej. Ja jestem bardzo usatysfakcjonowana.

POLECAM...

"Zatrzymujemy się pod opuszczoną halą magazynową na obrzeżach Berlina. Z tylnego siedzenia zerkam na Jawiera, siedzącego za kierownicą, a następnie Kamila na miejscu pasażera- ich miny są niezwykle poważne, mam wrażenie, jakby każdy z nich toczył własną walkę z demonami nadchodzących zdarzeń. [...] Wzdycham. Dłużej nie mogę już tak bezczynnie siedzieć. Przez przednią szybę spoglądam na zaparkowanego naprzeciw czarnego land-rovera i z sercem w gardle w końcu postanawiam wysiąść. Pragnę mieć to już za sobą." 
                                - A. S. Sivar "Konsorcjum" tom III str. 321 

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję wydawnictwu Amare.

piątek, 13 sierpnia 2021

(66/21). KONSORCJUM (Tom II)

 
         Autor: A. S. Sivar

    Wydawnictwo: AMARE

    Gatunek: Erotyk, Romans

    Liczba stron: 620

    Data premiery: 02. 06. 2021 wznowienie

 
 *Google

     A. S. Sivar- Polska autorka romansów i erotyków, publikująca pod pseudonimem. Urodziła się w 1993 roku. Z wykształcenia jest magistrem ekonomii. Swoją przygodę z pisaniem rozpoczęła w trakcie studiów w pewnej niewielkiej księgarni. Właśnie tam wpadła na pomysł swojej pierwszej powieści pt. Konsorcjum, która ukazała się w 2017 roku. W 2020 roku ukazał się jej bestsellerowy Piekielny układ opublikowany nakładem wydawnictwa Amare. Fabuły jej utworów obracają się wokół niebezpiecznych, ociekających testosteronem mężczyzn.
(Źródło: Okładka książki).

    Jedno stało się pewne, Nadia Cruz zakochała się do szaleństwa w swoim szefie - zabójczo przystojnym Dominicu Alexadrowie. Ich temperamentna i burzliwa relacja nadal nie przypomina romantycznej sielanki, a młoda kobieta wciąż nie potrafi rozgryźć, czy ukochany żywi do niej prawdziwe i szczere uczucia, czy też widzi w niej jedynie kolejne erotyczne trofeum. Wkrótce znaków zapytania związanych z właścicielem rezydencji oraz samym tajemniczym Konsorcjum przybędzie. Dominic najwyraźniej prowadzi podwójne życie, o którym wiedzą tylko nieliczni wybrańcy, jednak Nadia zrobi wszystko, by dotrzeć do prawdy - bez względu na to, jak okrutna by nie była. Tylko czy ta wiedza w końcu przyniesie jej upragniony spokój, czy wręcz przeciwnie - wpędzi w tarapaty, z których nie będzie w stanie się wyplątać?
(Źródło: Opis wydawcy)

    Bardzo się cieszę, że dałam szansę tej serii. W poprzednim tomie pisałam, że praktycznie nic nie wiemy o tym tajemniczym konsorcjum. Na szczęście teraz wszystko się zmienia i większość tajemnic wychodzi na światło dzienne. Dowiadujemy się, jak działa to stowarzyszenie i kto jaką rolę w nim pełni. Nie napiszę Wam, jaki udział przypadnie głównej bohaterce, ale zdradzę, że w końcu się sporo dzieje. Robi się niebezpiecznie, momentami bardzo dramatycznie. Zdradzę tylko, że niejedno życie zostanie zagrożone.
Drugi tom jest zdecydowanie lepszy, i co mnie zaskoczyło, naprawdę mnie wciągnął i rozbudził ciekawość. Choć objętość tej części może zaskoczyć, nie odczułam ilości stron. Tak jak poprzednio bardzo przyjemnie mi się czytało.
Akcja w końcu ruszyła z kopyta, zaskakuje i wywołuje wiele emocji. Napięcie rośnie z każdą kolejną stroną. 
Ostatnio nie byłam zadowolona z kreacji bohaterów, teraz zmieniam zdanie. W końcu się jakoś ogarnęli i dorośli. 
Autorka zdradza wiele tajemnic z dzieciństwa Dominica, dzięki temu możemy zrozumieć, dlaczego jest taki jaki jest. Jego przeszłość sprawiła, że spojrzałam na niego pod innym kątem, zrozumiałam jego motywy, może nawet polubiłam. Nadia też się zmieniła na plus, a Aśka i Kamil to nadal takie iskierki, które wnoszą wiele radości do tej historii. Olbrzymim zaskoczeniem był Iwan- ojczym Nadii, przyznam, że takiego obrotu sprawy się nie spodziewałam.

Tak jak wspomniałam na początku, cieszę się, że po pierwszym tomie nie zrezygnowałam z tej historii. Z dużą ciekawością sięgnę po kolejny tom.  

    Czy polecam?
Tak, ten tom zdecydowanie. Znajdziecie w nim wszystko, czego poszukujecie w tego typu historiach.
Pożądanie, namiętność, niebezpieczeństwo, miłość, przyjaźń i wielkie zaskoczenie. Jest naprawdę gorąco. 

POLECAM...

"Minęło sporo lat, skoro chciał, Starszyzna uznała, że przywrócą mu pełne prawo ringu- tłumaczy, na co moje serce z impetem tłucze się w piersi. - Jest jeszcze gorszy niż wcześniej, w ogóle się nie kontroluje. Nie wiem, czy w taki sposób chce udowodnić, że nadal jest najlepszym zawodnikiem, czy podbudować swoją pozycję, by nikt nie miał wątpliwości co do jego zdolności przywódczych, ale znów się zatraca, wzbudzając zarówno strach, jak i podziw wszystkich członków Konsorcjum."
                                        - A. S. Sivar "Konsorcjum" tom II str. 364

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję wydawnictwu AMARE.

poniedziałek, 2 sierpnia 2021

(62/21). KONSORCJUM (Tom I)

 
    Autor: A. S. Sivar

    Wydawnictwo: AMARE

    Gatunek: Erotyk, Romans

    Liczba stron: 584

    Data premiery: 02. 06. 2021 wznowienie

  
 *Google

    A. S. Sivar- Polska autorka romansów i erotyków, publikująca pod pseudonimem. Urodziła się w 1993 roku. Z wykształcenia jest magistrem ekonomii. Swoją przygodę z pisaniem rozpoczęła w trakcie studiów w pewnej niewielkiej księgarni. Właśnie tam wpadła na pomysł swojej pierwszej powieści pt. Konsorcjum, która ukazała się w 2017 roku. W 2020 roku ukazał się jej bestsellerowy Piekielny układ opublikowany nakładem wydawnictwa Amare. Fabuły jej utworów obracają się wokół niebezpiecznych, ociekających testosteronem mężczyzn.
(Źródło: Okładka książki).

    Nadia jest zadowoloną z życia, atrakcyjną singielką. Gdy po studiach przenosi się do Berlina i zaczyna sama dbać o swoje utrzymanie, niespodziewanie otrzymuje intratną propozycję zarządzania ekskluzywnym klubem nocnym na obrzeżach miasta. Dzięki Aśce, swojej najlepszej przyjaciółce, ma szansę robić to, co kocha, i wreszcie wykazać się swoimi umiejętnościami. Jest tylko jeden problem, a na imię mu Dominic Alexandrow. Porywczy i nieprzystępny szef Nadii, obdarzony hipnotycznym spojrzeniem i ciałem godnym boga seksu, może w każdej chwili sprawić, że dziewczyna wpadnie w poważne tarapaty...
(Opis wydawcy).

    "Konsorcjum" to oparta na klasycznych schematach historia dwójki ludzi, między którymi iskrzy od pierwszego spotkania. Dzielnie z tym walczą, jednak w końcu pożądanie bierze górę. W tle duże pieniądze, sporo imprez, niegrzeczni chłopcy i piękne (ale wątpliwie mądre) dziewczyny. 
Ten tom nie wymaga od czytelnika dużego skupienia. Fabuła płynie swoim spokojnym rytmem, mało co się dzieje. Mnóstwo dokładnych opisów pozwala odpłynąć myślom w siną dal, a mimo to nic ważnego się nie przeoczy. 
Fajny pomysł na fabułę, ale odnoszę wrażenie, że został zatracony, bo tak naprawdę niczego nie dowiadujemy się o tajemniczym "Konsorcjum". Choć nazwa pojawia się kilka razy, cała albo zdecydowanie większość akcji skupia się na relacjach pomiędzy głównymi bohaterami, ich przyjaciółmi, oraz na sytuacji w klubie.
Mam nadzieję, że w kolejnym tomie to się zmieni, a akcja nabierze tempa.

Podoba mi się jej styl autorki, książkę czyta się przyjemnie i co mnie zaskoczyło pomimo nużących i niepotrzebnych opisów dość szybko. W książce znajdziemy sporą dawkę humoru, intrygi i tajemnice, seksu oczywiście też nie zabrakło. Sceny erotyczne są wyważone i napisane ze smakiem. Nie przytłaczają wulgarnością, za co bije ogromne brawa.
Bohaterowie, w moim odczuciu oderwani od rzeczywistości, szczególnie Nadia. Pomimo swoich głupich zagrywek dają się lubić, ale trzeba przymknąć oko na wiele zachowań- niejednokrotnie głupich i irracjonalnych. Wierzę, że w kolejnych tomach bohaterowie "dorosną" do powierzonych im przez autorkę zadań.

    Czy polecam?
Mam mieszane uczucia, ale daję jej szansę. Polecam, ale z dużą dozą nieufności. Szczerze wierzę, że dalej będzie lepiej, a poziom zdecydowanie wzrośnie.

POLECAM...

"Kierując się do gabinetu Alexandrowa, podsłuchuję rozmowę Mariki i Elizy. Dowiaduję się, że Dominic skrócił swój wyjazd i niedługo pojawi się w rezydencji przez wzgląd na nieciekawą sytuację w klubie go-go. Wspominają też coś o jakimś konsorcjum i kobiecie na szczycie, ale szczerze mówiąc, nie wiem, o co chodzi, a tym bardziej nie mam teraz głowy, by się tym przejmować i wypytywać. Mam inne zmartwienia, bo tylko na dźwięk jego imienia moje serce zaczyna bić szybciej. To nie jest dobry znak."
                                      - A. S. Sivar "Konsorcjum" (tom I) str. 449

Za możliwość przeczytania książki, serdecznie dziękuję wydawnictwu AMARE.

niedziela, 4 października 2020

(93/20). PIEKIELNY UKŁAD


    Autor: A.S. Sivar

    Wydawnictwo: Amare

    Gatunek: Erotyk

    Liczba stron: 384

    Data premiery: 30. 09. 2020

 
 *Google

    A.S. Sivar- brak danych*

    Pikantna historia miłości z piekła rodem.
By ochronić swoją młodszą siostrę, Nicole jest gotowa na wiele, a może nawet na więcej. Gdy ojciec dziewcząt oferuje wierzycielowi jedną z córek, starsza z nich wyrusza do klubu go-go, aby negocjować z właścicielem. Spodziewa się wszystkiego, tylko niespotkania z nieziemsko przystojnym bad boyem, roztaczającym wokół siebie zabójczy urok - a taki właśnie jest Bruno Cabrera. 
Oboje natychmiast zdają sobie sprawę, że właśnie znaleźli się w punkcie, z którego nie ma już powrotu. Rozpoczynają więc niebezpieczną grę, pełną niedopowiedzeń i narastającego erotyzmu...
(Opis wydawcy).

    Sugerując się opisem wydawcy, dosłownie przebierałam nogami ze zniecierpliwienia, bo tak bardzo chciałam zacząć czytać tę (wydawałoby się) pikantną historię.  
I jest mi niezwykle przykro to napisać, ale niestety muszę... bardzo mnie ta pozycja rozczarowała. Spodziewałam się zupełnie czegoś innego, a w moim odczuciu, dostałam słaby romans bez cienia pikanterii. Erotyki w tej opowieści również tyle, co wcale.
Choć pomysł na fabułę jest bardzo ciekawy i niósł w sobie wielki potencjał, brakowało mi jednak rozwinięcia niektórych wątków, chociażby bardziej zażyłej relacji sióstr.
Bohaterowie doprowadzali mnie do szału Nicole niby taka ostra laska, a w moim odczuciu to niedojrzała emocjonalnie nastolatka, i mojego zdania nie zmieni trudna przeszłość dziewczyny ani opis relacji z popranym ojcem. Główny bohater Bruno został potraktowany po macoszemu. W sumie gdyby go nie było, to nic by się nie stało, bo pierwsze skrzypce i tak gra Nicole.
Postacie drugoplanowe są prowadzone podobnym torem. 
Dialogi są strasznie sztuczne, momentami wręcz karykaturalne. Rozmowy między siostrami przyprawiały mnie o mdłości- są tak bardzo sztuczne i przesłodzone- choć fabuła oparta jest na poświęceniu jednej dla drugiej, wątek młodszej siostry jest praktycznie pominięty. W końcu kiedy już się pojawia, to dziewczyny zachowują się jak rozbrykane nastolatki, których największym zmartwieniem jest, gdzie udać się na obiad i co sobie kupić nowego.
Zakończenie nie zaskakuje absolutnie niczym. Łatwo się domyślić, do czego prowadzi cała ta historia.

Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością tej Autorki, i jestem prawie pewna, że nie sięgnę po jej poprzednie książki. W ogóle nie przemawia do mnie styl, którym została napisana książka, czułam się przytłoczona zbędnymi opisami. Na prawdę, żeby napisać, że facet jest seksowny, trzeba opisywać, w co jest ubrany, (bo jak nie ma najnowszych conversów, to już nie jest)? Takich stylistycznych kwiatków jest mnóstwo...

Pomimo moich narzekań, cieszy mnie fakt, że czyta się tę opowieść szybko. Gdyby bohaterowie zostali bardziej dopracowani, i inaczej poprowadzeni, byłoby dużo lepiej i ciekawiej.

    Czy polecam?
"Piekielny układ" nie przypadł mi do gustu, ale żeby wyrobić sobie zdanie, sięgnijcie po tę historię. Może Wam się spodoba.


Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję wydawnictwu Amare.