Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Janusz Muzyczyszyn. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Janusz Muzyczyszyn. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 28 listopada 2022

(131/22). ZDARZYŁO SIĘ

 
    Autor: Janusz Muzyczyszyn

    Wydawnictwo: Selfbublisher 

    Gatunek: Opowiadania

    Liczba stron: 196

    Data premiery: 15. 11. 2022

 *Google

    Janusz Muzyczyszyn (ur. w1948) Zadebiutował w roku 2016 tomikiem poezji pt. "Dziewczyny, kobiety, czas". Drugi zbiór pt. "Myśli słodkie, gorzkie" ukazał się w 2018 r. a w 2020 kolejny, wydany własnym nakładem "Pamiętam cię jutro". Jest również autorem powieści obyczajowych: "Mój drugi brzeg" (2019), "Droga 88" (2020) i "Zapomniany pamiętnik" (2020).
Współpracuje z wydawnictwami i autorami jako redaktor i korektor, ponadto prowadzi blog www.blog.muzyczyszyn.pl
(Źródło: Okładka książki)

    Trzynaście opowiadań o uczuciach, lękach, marzeniach. O tym, co dzieje się między ludźmi. O małżonkach, kochankach, przyjaciołach, rodzicach i dzieciach. O samotności i bliskości. O wszystkim tym, co przytrafia się "zwykłym" ludziom – może zdarzyło się i Tobie?…
Trzynaście opowieści obyczajowych, wśród nich historie wzbogacone o nuty oniryzmu i realizmu magicznego, jedne – muśnięte humorem, drugie – przytulające, przynoszące nadzieję, kolejne – refleksyjne, dosadne… Łączy je jedno – w każdym z nich pisarz staje naprzeciwko człowieka i mówi: "Jestem po twojej stronie… Chodź ze mną, opowiem ci coś po drodze".
(Źródło: Okładka książki)

  "Zdarzyło się" to zbiór trzynastu opowiadań, które możemy przeczytać (dosłownie) na raz lub delektować się nimi przez dłuższy czas. Wrócić do tego ulubionego, w każdej chwili, wspomnieć różnorodne sytuacje ze swojego życia, zadać sobie pytania i poszukać na nie odpowiedzi...
Autor stworzył opowiadania różnorodne, autentycznie życiowe, pobudzające i wzruszające- okraszając niektóre z nich szczyptą magii, czyni je wyjątkowymi, bo każdy znajdzie tu coś dla siebie i poczuje, że właśnie to jedno, wyjątkowe opowiadanie jest napisane i skierowane właśnie do niego. 
Przedstawione historie są dłuższe i krótsze, ale każda z nich niesie w sobie niesłychanie emocjonalny ładunek, chwyta za serce, momentami wyciska łzy z oczu, niekiedy zaś powoduje delikatny bądź nostalgiczny uśmiech. Trudno jest wybrać jedno ulubione, trudno też wskazać to, które może być najsłabsze... ale czy to jest potrzebne? Nie, nie jest. Każde z nich jest inne i każde z nich jest wyjątkowe. 
Autor przy pomocy kilkunastu bohaterów, kilku różnych relacji i powiązań, różnych problemów niesie jeden wspólny mianownik – miłość. Pokazuje tym, jak ona jest ważna w naszym życiu, jak bardzo jest potrzebna, jak bardzo jest niedoceniona i niezauważona.
Autor pisze o zwyczajnych rzeczach, takich, których łatwo możemy przeoczyć, takich, które dopiero z perspektywy czasu nabierają znaczenia, to opowiadania o tym, co najważniejsze i najcenniejsze w naszym życiu, a zarazem delikatna wskazówka, by nie zapominać o samym sobie, że warto czasami dać sobie drugą szansę...

Tak jak wspomniałam wyżej, książkę można czytać na dwa sposoby. Ja chciałam sobie je dozować, cieszyć się nimi...nie udało mi się. Książka wciągała mnie od pierwszych zdań pierwszego opowiadania i nim się zorientowałam, to już kończyłam. Przepadłam od początku.
Nie jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością pana Janusza (pisałam tu na blogu o "Pamiętam cię jutro" i "Myśli słodkie, gorzkie") dlatego też wiedziałam, że te opowiadania będą napisane pięknym i barwnym językiem. Nie pomyliłam się, a lektura była niezwykle przyjemna.
Bardzo się cieszę, że ta książka trafiła do mnie.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Autor serwuje czytelnikowi cały wachlarz emocji, a ja jestem pod ogromnym wrażeniem tej książki. Dawno nie byłam tak poruszona...

POLECAM...

"Zaproponowała mu, żeby został. Czujnie obserwowała jego zachowanie. Jeden, drugi, trzeci miesiąc... Był w porządku, starał się w niewymuszony sposób. Tak jak dawniej. Przeprosił ją za swoją głupotę, nie chciał tylko nic mówić o tym, co się wtedy wydarzyło. Ona też nigdy do tego nie wracała.
Któregoś dnia przytuliła się do niego i pierwszy raz od lat wyznała z ledwie wyczuwalnym wahaniem:
- Kocham cię
Nie udało mu się zatrzymać łez.
Parę miesięcy później przyjęła z radością jego oświadczyny. Ponowny ślub wzięli po roku."
                                      - Janusz Muzyczyszyn "Zdarzyło się" str. 183

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Autorowi.

sobota, 16 października 2021

(81/21). MYŚLI SŁODKIE, GORZKIE


    Autor: Janusz Muzyczyszyn

    Wydawnictwo: Astrum

    Gatunek: Poezja, Literatura piękna

    Liczba stron: 94

    Data premiery: 19. 11. 2018

 
 *Google

    Janusz Muzyczyszyn (rocznik 1948) z wykształcenia metalurg, całą długą karierę zawodową przepracował jako informatyk. Poezją interesuje się od dziecka, pierwsze nieporadne próby własnej twórczości podjął jako nastolatek.
Po przejściu na emeryturę odezwała się w nim na nowo pasja tworzenia. Od kilku lat prowadzi blog na stronie internetowej www.muzyczyszyn.pl. Publikuje tam własne teksty: wiersze, recenzje filmów, sztuk teatralnych i książek, wywiady z ludźmi kultury, teksty publicystyczne i rozważania na temat problemów ogólnoludzkich, a także opowiadania-bajki. Zadebiutował tomikiem wierszy "Dziewczyny, kobiety, czas" (2016). Jego wiersze znalazły się też w trzecim tomie antologii poetów współczesnych "Wiersze sercem pisane" (2017).
(Źródło: Okładka książki).

     Janusz Muzyczyszyn autor tomiku poetyckiego Myśli słodkie, gorzkie nie jest debiutantem. To jego drugi tomik poetycki. Wiersze zawarte w tym zbiorze mówią o problemach bliskich chyba każdemu człowiekowi: o uczuciach i obawach, o kobietach i mężczyznach, o radościach i smutkach, o szczęściu i pechu, o upływającym czasie. Słowem to wiersze o nas samych, o nas w codziennej rzeczywistości, o nas w naszych marzeniach, o nas w krzywym zwierciadle wspomnień. Autor jest poetą dojrzałym, zatem i dzieło jest dojrzałe, przemyślane, precyzyjne, zmuszające do wnikliwej analizy tekstu. Poeta z zawodu jest informatykiem. To widać. Wyrazy, wersy i strofy jego wierszy z pozornie porozrzucanej mozaiki układają się w logiczną całość. Jest to dojrzałe dzieło człowieka, który wiele widział i przeżył, i chce się podzielić swoim doświadczeniem, obawami z innymi. Jakby chciał uchronić nas przed skutkami naszych zachowań, które mogą mieć wpływ na naszą przyszłość. W jego wierszach czuć tęsknotę za upływającym czasem, za tym co było i co nie wróci. Te wiersze są prawdziwe. 
Zapraszamy do lektury.
(Opis wydawcy).

    Odkrywając fakt, że swoją znajomość z twórczością pana Muzyczyszyna zaczęłam od tomiku "Pamiętam Cię jutro" który jest już kontynuacją, bez ociągania postanowiłam sięgnąć po tom pierwszy, czyli właśnie wspomniane "Myśli słodkie, gorzkie".
Ten zbiór jest zupełnie inny, w poprzednim tomiku (link do recenzji poniżej) autor skupił się na relacjach damsko- męskich, pożądaniu i emocjach, które łączą dwoje bliskich sobie ludzi. Teraz mamy do czynienia z szerszym spojrzeniem na człowieka i jego naturę, autor pisze o codziennym życiu, pisze nie tylko o uczuciach, ale także o marzeniach, przyjaźni, porażce i stracie oraz przemijaniu.... 
Wiersze są niezwykle emocjonalne, zmuszają do zadumy i refleksji, wywołują wspomnienia i tęsknotę za tymi, którzy już odeszli, za tym co minęło. Poruszają i niezwykle wzruszają. Są wyważone, delikatne i subtelne. Ja jestem zauroczona poezją pana Muzyczyszyna i z wielką przyjemnością będę sięgać po teksty spod jego pióra.

Książka wydana jest bardzo skromnie, ale odbieram to jako plus. Nic nie rozprasza uwagi, a daje to możliwość całkowitego oddania się poezji i "czucie" jej całym  sobą.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Nie tylko miłośnicy poezji będą ukontentowani. Każdy w poezji pana Muzyczyszyna znajdzie coś dla siebie. Naprawdę warto po nią sięgnąć.

POLECAM...


Przy stole

Kromka chleba nie smakuje
tak jak dawniej
herbata rani gardło goryczą
niby jest tak samo
niby wszystko w porządku 
ale
nie ten stół
nie ten nóż
i chleb inny niż wtedy
okruchy kromki
spadają na podłogę
ciężkie jak łzy
rozmazuje je butem
nie chce pamiętać
to już nie wróci
on nie wróci
trzeba żyć dalej
jakoś...
- Janusz Muzyczyszyn "Myśli słodkie, gorzkie" str. 88

   Za możliwość przeczytania tego wyjątkowego zbioru serdecznie dziękuję Grupie Marketingowej GAPA.


czwartek, 14 października 2021

(80/21). PAMIĘTAM CIĘ JUTRO

 
    Autor: Janusz Muzyczyszyn

    Wydawnictwo: Janusz Muzyczyszyn

    Gatunek: Poezja, Literatura piękna

    Liczba stron: 88

    Data premiery: 06. 07. 2020 

 
 *Google

    Janusz Muzyczyszyn- poeta i prozaik. Debiutował zbiorem wierszy pt. "Dziewczyny, kobiety, czas" (2016), kolejne utwory poety ukazały się w antologii pt. "Wiersze sercem pisane" (2017), "Pamiętam Cię jutro" to jego trzeci samodzielny tom poezji. Pierwszą wydaną powieścią autora jest "Mój drugi brzeg" (2019), rok później do księgarń zawitała następna, "Droga 88". Pisarz na co dzień prowadzi blog kulturalny dostępny pod adresem: www.muzyczyszyn.pl
(Źródło: Okładka książki)

    "Pamiętam Cię jutro" to kontynuacja poprzedniego tomu wierszy Janusza Muzyczyszyna, ale... o ile w "Myślach słodkich, gorzkich" (2018) poeta zanurzał się w refleksjach o przemijalności, o tyle tym razem zabiera czytelnika w podróż do lirycznych krain bezczasu. Tutaj- w korowodzie ciepłych wyznań, uniesień i nadziei- najważniejsza staje się trwałość uczuć pomiędzy kobietami a mężczyznami... Trwałość, a zatem- pamięć i wieczność.
(Opis wydawcy).

    Kiedy za oknem robi się coraz chłodniej i coraz szybciej zapada zmierzch, a mój nastrój staje się dużo bardziej melancholijny, częściej sięgam po poezję. Nie o wszystkich przeczytanych zbiorach piszę tutaj na blogu, ale wyjątkowo o tym tomiku chcę wspomnieć.
"Pamiętam Cię jutro" to zbiór przepięknych wierszy i erotyków opisujących uczucia, które towarzyszą związkowi kobiety i mężczyzny. Wiersze w tym tomiku są niezwykle nostalgiczne i refleksyjne wyczytać w nich można tęsknotę, żal i ból, a zarazem nadzieję, że jutro nadejdzie nowy dzień, a związek między kobietą i mężczyzną będzie trwać. 
Wiersze są niezwykle nastrojowe, momentami wręcz magiczne. Czytając je, dosłownie czułam wypływające z nich ciepło, które otaczało mnie swym blaskiem, a autentyczność wyznań sprawiła, że zatraciłam się w nich, nie zważając na upływający czas.   

Zbiór jest pięknie wydany, wiersze wzbogacone o 16 ilustracji wykonanych przez Roussanę Alex-Nowakowską oddają wiele emocji, niektóre z nich są niezwykle intymne, inne zaś przepełnione ruchem i emocjami. Przepięknie wykonane przykuwają wzrok na dłuższą chwilę.
Jeśli szukacie nietuzinkowego prezentu dla bliskiej sercu osobie... podarujcie jej ten tomik przepięknej poezji, ręczę, że będzie zachwycona i zauroczona.

Z poezją pana Muzyczyszyna spotykam się po raz pierwszy. Jestem zauroczona jego subtelnością delikatnością i refleksyjnością...

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Idealny "lek" na długie jesienne wieczory, przy ciepłej herbacie lub kieliszku dobrego wina. Liryczny, refleksyjny, piękny... 

POLECAM...

Pytanie

Gdy trzymasz w ramionach
Swą wyśnioną wybrankę
I mówisz Kocha Cię
Chciałbyś zatrzymać czas

Po latach spędzonych razem 
Gdy ów czas wyrzeźbił bruzdy
Na jej twarzy i rozbielił włosy,
Czy dalej jesteś gotów
Powiedzieć- jak wtedy
Te same słowa?

-Janusz Muzyczyszyn "Pamiętam Cię jutro" str. 61

    Za możliwość przeczytania tego wyjątkowego zbioru serdecznie dziękuję Grupie Marketingowej GAPA.