Pokazywanie postów oznaczonych etykietą thriller erotyczny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą thriller erotyczny. Pokaż wszystkie posty

sobota, 7 września 2024

(122/24). PRAGNIENIE DIABŁA. UKRYTA W CZTERECH ŚCIANACH

 
    Autor: Brigitte Wu (pseudonim)

    Wydawnictwo: Novae Res

    Gatunek: Romans, Erotyk

    Liczba stron: 268

    Data premiery: 20. 01. 2022

 *Google

    Brigitte Wu Od urodzenia mieszka w przepięknej Kudowie-Zdroju u podnóża Gór Stołowych. Jest właścicielką agencji marketingu internetowego 6tka. Uwielbia czytać i analizować motywacje głównych bohaterów. Pisze od zawsze, lecz dopiero teraz zdecydowała się opublikować własne utwory.
(Źródło: Okładka książki)

    Niewola, z której nie będziesz chciała się uwolnić…
Siedem tajemniczych pokojów, a każdy z nich jak przedsionek piekła… Kiedy pewnego dnia Lisa przypadkiem wpada na Connora, nic nie wskazuje na to, że w jej życiu właśnie dokonał się dramatyczny zwrot. Z pozoru zwykły chłopak okazuje się bezwzględnym psychopatą, który pragnie tylko jednego: ukarać piękną nieznajomą za to, że nie zwróciła na niego uwagi. Realizując kolejne etapy swojego diabelskiego planu, w końcu porywa Lisę do mrocznej posiadłości, gdzie jej zadaniem jest przejście przez wszystkie przygotowane specjalnie dla niej pomieszczenia. Każde z nich budzi strach, ale też nadzieję, że ucieczka wciąż jest możliwa. Tymczasem relacje ofiary i oprawcy zaczynają niespodziewanie ulegać zmianom, a pragnienie odzyskania wolności traci na znaczeniu… Kto ostatecznie wygra, a kto przegra w tej walce?
(Opis wydawcy)

    Czasami trafiamy na takie książki, które po przeczytaniu opisu chcemy mieć tu i teraz, po fakcie jednak okazuje się, że to nie był to najlepszy wybór. Przyznać muszę, że dawno nie czułam takiego rozczarowania i żalu po skończonej książce. Nie chcę się pastwić na tą książką, ale naprawdę... już dawno nie przeczytałam tak dziwnej i złej historii, o której fabule chciałam zapomnieć jak najszybciej. Miała ta książka olbrzymi potencjał, ale niestety został on niewykorzystany i zaprzepaszczony już na starcie. Nie będę pisać streszczenia tej książki. Zaznaczę, tylko że opis wydawcy po raz pierwszy tak bardzo mnie rozczarował.
Od początku panuje tu olbrzymi chaos, akcja goni na złamanie karku bez składu i ładu, nie mamy szans poznać bohaterów, zostajemy wrzuceni na głęboką wodę, bez żadnego wprowadzenia- momentami odniosłam wrażenie, że trafiłam na jakąś kontynuację, gdzie mogłam już znać postacie. Niestety jest to tom pierwszy...
Postacie są dramatycznie wykreowane, infantylne i po prostu głupie. Szczególnie zachowanie głównej bohaterki sprawia, że chce się rwać włosy z głowy. Została kobieta porwana, nie wie, gdzie jest, czego się  spodziewać po psycholu, a zachowuje się jak dziecko w sklepie z zabawkami, a już za chwilę stwierdza, że się zakochała w oprawcy, który ją na każdym kroku upokarza... no litości, to nawet nie zahacza o syndrom sztokholmski, jeśli taki był zamysł. Zupełnie nic o nich nie wiemy, ich "bycie razem" to ciągłe wyzwiska, poniżanie, upokarzanie, i obrzydliwie opisane zbliżenia. Jestem doświadczonym czytelnikiem, myślałam, że już nic mnie nie zaskoczy, ale jednak moje granice można nadal przesuwać. Brakuje tu porządnej redakcji, korekta też miałaby jeszcze co robić. Naprawdę dziwię się, że tak duże wydawnictwo zdecydowało się wydać tę książkę.

Chciałbym napisać coś dobrego o tej książce, ale naprawdę jest mi trudno. Gdyby nie to, że muszę "oddać" recenzję do wydawnictwa, nawet bym o niej nie wspomniała. Jedynym plusem w te historii jest to, że jeśli wyłączycie myślenie, nie będziecie analizować opisywanych wydarzeń, po prostu odpuścicie... to dość szybko ją skończycie.

"Pragnienie diabła" to debiut. Życzę autorce jak najlepiej oraz dobrych i życzliwych ludzi wokół by naprawdę pomogli i kolejna książka była lepsza.

    Czy polecam?
Jestem okropnie rozczarowana. Książki nie polecam, jak dla mnie jedna z najgorszych historii, jakie przeczytałam w życiu. Bardzo mi przykro, ale taka jest prawda. Nie znalazłam w tej historii nic, co złapałoby mnie za serce i choć trochę podniosło ocenę. 

Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuję wydawnictwu Novae Res.

poniedziałek, 5 czerwca 2023

(66/23). ONA

 
    Autor: Adrian Bednarek

    Wydawnictwo: Amare

    Gatunek: Thriller erotyczny

    Liczba stron: 344

    Data premiery: 18. 05. 2022

 *Google

    Adrian Bednarek Urodzony w 1984 roku w Częstochowie. Uwielbia pisać historie, w których głównymi bohaterami są skomplikowane czarne charaktery. Autor 14 opublikowanych powieści oraz kilku opowiadań. Laureat nagród "Złoty Kościej 2018" za powieść "Skazany na zło", "Złoty Kościej 2021" za powieść "Zapomniany", zdobywca tytułu "Thriller Roku 2021" w portalu Granice.pl za powieść "Zapomniany". Czytelnicy określają go mianem mistrza thrillerów psychologicznych i jedynym w swoim rodzaju kreatorem psychopatycznych postaci.
(Źródło: Okładka książki)

    Ona ma na imię Alicja. Jest jedyną kobietą, której pożądam. Gdy byliśmy nastolatkami, potajemnie odwiedzałem jej pokój, śledziłem ją, poznawałem sekrety i próbowałem się do niej zbliżyć. Ona nigdy nie zwracała na mnie uwagi. Potem wyjechała, ale ja z niej nie zrezygnowałem. Zmieniłem wygląd, rozkochałem w sobie jej przyjaciółkę, nauczyłem się trudnej sztuki manipulowania ludzkimi uczuciami. Po sześciu latach Ona wróciła, a ja wreszcie jestem gotowy. Nie obchodzi mnie, że wkrótce ma wyjść za mąż. Nie obchodzi mnie, że jest zakazaną trucizną, a to, co zamierzam, wywoła chaos. Ona mnie pokocha, nawet jeśli nasz świat będzie musiał stanąć w płomieniach.
(Opis wydawcy).

    Jak wiecie, bardzo sobie cenię twórczość pana Bednarka i jego książki polecam zawsze z czystym sumieniem. A jak jest z pierwszym erotykiem, który wyszedł spod jego pióra? Na pewno zaskakująco, intrygująco, ale i mocno specyficznie. Autor jet mistrzem w pisaniu mocno "popapranych" bohaterów, i tego nie można mu odmówić i tutaj. 
Nie będę streszczać fabuły, bo wydawca już wiele o niej mówi, nie chciałbym Wam również czegoś przez przypadek zaspojlerować. Powiem tylko, że główny bohater psychopata na najwyższym poziomie, ale i jego kochanka Alicja w niczym mu nie ustępuje. Uzupełniają się idealnie, są siebie warci na każdym polu. Ale w czy pozytywnym znaczeniu to stwierdzenie padło, zostawię już Wam do oceny, zachęcając z całego serca do sięgnięcia po książkę.
Autor skonstruował fenomenalną fabułę i dopracował ją szczegółowo, mroczny, ciężki, a zarazem mocno energetyczny klimat powieści obłapia czytelnika od początku i wypływa z każdej przewracanej strony. Zagmatwał ją po mistrzowsku, a rozplątywanie jej i układanie przez czytelnika wszystkich elementów na swoim miejscu, to czysta przyjemność. 
Ja wciągnęłam się od pierwszej strony i aż do końca nie mogłam się oderwać od lektury. Książka trzyma w napięciu od samego początku. Do tego dochodzi kilka zaskakujących zwrotów akcji, których się kompletnie nie spodziewałam. Akcja dzieje się dość szybko, zaskakuje czasami mocno, zakończenie jest jednak trochę przewidywalne, ale mimo to z chęcią przeczytałabym, co zadziało się później. Początkowo może wydawać się, że zdecydowanie jest tu za dużo scen łóżkowych, ale pamiętajmy o tym, że jest to erotyk i te sceny być muszą, wierzcie mi jednak- doskonale się one łączą z warstwą psychologiczną bohaterów, intrygą i horrorem, jaki lada moment się rozpęta w ich życiu.
Obsesja, intryga i manipulacja grają w tej historii pierwsze skrzypce, autor pokazuje również, jak przeszłość wpływa na przyszłość, to co już się stało, na co dopiero nastąpi, pisze o konsekwencjach, trudnych wyborach, o które motywach pchają do najgorszych rozwiązań. 
Nie jest to bajka, dla grzecznych dzieci, to thriller gdzie mamy czarne i złe do szpiku kości charaktery, które nie cofną się przed niczym, byle tylko osiągnąć swój cel. Usuną każdego, kto stanie na ich drodze, bez skrupułów, bez zahamowań... 

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak, z każdą kolejną książką Bednarek pokazuje, że zdeterminowany człowiek nie cofnie się przed niczym, nawet sobą. Uwielbiam... i czekam na więcej.

POLECAM...

"Mocny alkohol nigdy nie był moim sprzymierzeńcem. Nie traktowałem go też jak zaprzysiężonego wroga. Bardziej przypominał neutralnego kolegę, z którym można od czasu do czasu spotkać i pogadać, ale przy dłuższym kontakcie staje się upierdliwy. Najlepiej urządzać mityng nie częściej niż dwa, trzy razy w roku. Dziś wcale nie mam na niego ochoty, ale umawiam się z nim na siłę, bo jest mi potrzebny. Nie dla kurażu, nie dla zwiększenia pewności siebie, nie dla zatopienia smutków, tylko jako ważny rekwizyt w przedstawieniu, które muszę odegrać."
                                            - Adrian Bednarek "Ona" str.193

Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuje wydawnictwu Amare.