Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Joanna Jarczyk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Joanna Jarczyk. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 31 sierpnia 2020

(77/20). ZGROMADZENIE- tom III- ULUBIENICA


                    ** PATRONAT MEDIALNY/ RECENZJA PREMIEROWA**


    Autor: Joanna Jarczyk

    Wydawnictwo: NOVAE RES

    Gatunek: Fantasy

    Liczba stron: 316

    Data premiery: 31. 08. 2020


                                           Zgromadzenie. Tom 3. Ulubienica - Joanna Jarczyk - Książka - Księgarnia  internetowa Bonito.pl *Google

    Joanna Jarczyk- Urodzona w 1994. Artystyczna dusza, która nigdy nie pozwala sobie na nudę. Gra na organach, maluje obrazy oraz pisze książki. Autorka psychologicznego horroru pt. "Raven" oraz serii powieści fantastycznych: "Zgromadzenie". Strona internetowa: jarczykjoanna.pl
(Źródło: Okładka książki)

    Zbliża się najbardziej wyczekiwany etap walki o przetrwanie ludzkości.
Konflikt pomiędzy rasami zaostrza się. Balthazar rośnie w siłę i powiększa swoją armię. Jest krok od unicestwienia tych, których tak bardzo nienawidzi. Przed Damienem i jego współbraćmi ze Zgromadzenia ważne zadanie- znów muszą ochronić ludzkość przed Łowcami.
Czy Stróżom uda się powstrzymać Balthazara, czy też spełnienie jego największego marzenia to już tylko kwestia czasu? A co z Catherine? Czy ulubienica mrocznego Pana podjęła słuszną decyzję uciekając ze Stróżem?
(Opis wydawcy)

     Dobro i zło to dwie wartości, o których uczymy się już od małego dziecka. To one wyznaczają naszą moralność i zazwyczaj potrafimy je od siebie odróżnić.
Człowiek, który żyje w świecie, który zna i się w nim odnajduje, czuje się bezpiecznie i silnie, wydaje mu się, że jest tym dobrym. Dopiero ekstremalne sytuacje, które zmuszają nas do walki, pokazują nasze prawdziwe „ja” i pokazują, na co tak naprawdę nas stać. Jesteśmy gotowi wtedy na wszystko, zrobimy wszystko by ochronić siebie i swoich bliskich.
Właśnie w takiej ekstremalnej sytuacji znaleźli się główni bohaterowie. Muszą walczyć o życie swoje i  życie współbraci i sióstr. Pomimo że stoją po różnych stronach barykady, by przeżyć, muszą porzucić swoje dotychczasowe przekonania i stanąć po wspólnej stronie. (Fragment recenzji pierwszego tomu)

Po roku oczekiwania dziś swą premierę świętuje trzeci i niestety ostatni tom "Zgromadzenia". Byłam niezwykle ciekawa, jak potoczą się dalsze losy bohaterów, tym bardziej że pani Joanna zostawiła nas z wieloma niewiadomymi i w momencie, w którym emocje sięgały zenitu.
Autorka po raz kolejny stanęła na wysokości zadania i stworzyła istny emocjonalny rollercoaster. Chcąc jak najszybciej poznać wyjaśnienie wielu tajemnic i przekonać się jak skończyła się wielka bitwa, zarwałam noc- niemożliwe było oderwanie się od książki nawet na moment.
"Ulubienica" wywołała ogrom różnorakich emocji, od śmiechu i niedowierzania po szczere łzy wzruszenia.
Postacie stworzone przez autorkę są niezwykle dobrze wykreowane- czułam się jakbym, czytała o swoich starych, dobrych znajomych. Są przepełnieni uczuciami i emocjami, bez problemu można zrozumieć, co nimi kieruje, i co sprawia, że są tacy, a nie inni. Autorka pozwoliła, żebyśmy w każdym z nich, odnaleźli cząstkę siebie. Żebyśmy sami ocenili, kto tak naprawdę jest zły a kto dobry. Bo nie wszystko jest takie, jakie powinno być- czarne albo białe, po drodze pojawiają się różne odcienie szarości. A na co postawimy to już indywidualny wybór każdego z nas.
Akcja jest niezwykle dynamiczna, a ciekawe opisy pozwalają bez problemu wyobrazić sobie daną sytuację. Nagłych zwrotów może nie ma za wiele, ale jak już się pojawią, to naprawdę zaskakują.
Barwne opisy magicznych umiejętności i możliwości Stróżów i Łowców momentami przyprawiają o dreszcze, choć z drugiej strony sprawiają, że naprawdę książka wciąga od pierwszych stron.
Przez powieść się wręcz płynie, chce się jak najszybciej zapoznać z nowymi zdarzeniami i przeżyć je na równi z bohaterami. Emocje i oczekiwania po prostu rosną z każdą kolejną kartką.
Choć minęło już trochę czasu odkąd skończyłam czytać "Ulubienicę" nadal pozostaję pod olbrzymim wrażeniem tej części.

    Czy polecam?
Oczywiście, że tak. Wszystkie trzy tomy zasługują na uwagę. Świetna pozycja dla wszystkich, nie tylko dla fanów fantastyki- każdy w "Zgromadzeniu" się odnajdzie.

POLECAM...

"Długo to planował. Długo przygotowywał. Ale oto stanął przy starej fabryce i z zadowoleniem stwierdził, że właśnie rozpoczęło się coś, na co tak wiele lat czekał. Powrócił do Bireno, miasta, które niegdyś go wyklęło jak wyrzutka, jak obcą istotę. A teraz nadszedł czas, by zapanowało Tenebris z armią potężnych Łowców. Z nim na czele. Wyciągnął dłoń, kierując strumień mocy na zniszczoną ścianę budynku. Mur odbudował się w przeciągu kilku sekund."
                                - Joanna Jarczyk "Zgromadzenie- tom III- Ulubienica"




Za możliwość objęcia patronatem medialnym trzeciego tomu serdecznie dziękuję wydawnictwu NOVAE RES.

środa, 21 sierpnia 2019

ZGROMADZENIE TOM II- ODNALEŹĆ SIEBIE.

**PRZEDPREMIEROWO/ PATRONAT MEDIALNY**



    Autor: Joanna Jarczyk

    Wydawnictwo: NOVAE RES

    Liczba stron: 352

    Data premiery: 19. 08. 2019



    Witam Was serdecznie. Dziś chciałabym zaprezentować Wam drugą część fantastycznej serii „Zgromadzenie”. Jest to mój drugi patronat medialny i wierzcie mi, jestem z niego bardzo dumna. 
Pod tym linkiem znajdziecie recenzję pierwszego tomu ➜ Zgromadzenie tom I

    Po tragicznej śmierci założyciela Zgromadzenia rządy w nim przejmuje Louis. Stróżowie są zadowoleni z nowego dowódcy, jednak on sam ma wiele dylematów związanych z okolicznościami śmierci Samuela i objęciem dowodzenia. Targające nim wyrzuty sumienia przekładają się na relacje z członkami Zgromadzenia i prowadzą do wielu konfliktowych sytuacji.
Catherine wraca pod skrzydła swego Pana- Baltazara, nie porzuca jednak planów, by dowiedzieć się, kim tak naprawdę jest, i co się stało z jej prawdziwą rodziną. Jednak by cokolwiek osiągnąć w tej sprawie, zmuszona jest do ponownego spotkania z Damienem. 
Oboje nie są pewni czy uda im się nawiązać ponownie nić porozumienia i do czego ich to zaprowadzi. Niedomówienia i kłamstwa, które o sobie usłyszeli, niezbyt sprzyjają przyjacielskim stosunkom, a o ponownym zaufaniu sobie wzajemnie mogą zapomnieć. 
Dzięki chłopakowi, Stróżowie w podstępny sposób lokalizują ukryte miasto Łowców i szykują się do największego ataku w historii Zgromadzenia. Ich celem jest unicestwienie wrogów.
Do tego wszystkiego Louis usuwa ze Zgromadzenia najbliższą przyjaciółkę Damiena, Maye, która odwraca się w stronę Łowców i wstępuje w jego szeregi.
Zaczyna się walka o jej uwolnienie i przekonanie, by wróciła na stronę dobra.
Czy to się uda? Czy dobro po raz kolejny zwycięży, a może to dobro nie jest takie dobre, jak nam się wydaje? Tego i jeszcze wiele innych rzeczy dowiecie się, sięgając po drugi tom. 

    Nawet nie wiecie, jak ja czekałam na tę kontynuację. Byłam niezwykle ciekawa, jak potoczyły się dalsze losy głównych bohaterów i powiem, tylko że znów dałam się porwać w ten mroczny i tajemniczy świat. 
Autorka ponownie stanęła na wysokości zadania i stworzyła kolejny hit, od którego nie sposób się oderwać. Przez powieść się wręcz płynie, chce się jak najszybciej zapoznać z nowymi zdarzeniami i przeżyć je na równi z bohaterami. Emocje i oczekiwania po prostu rosną z każdą kolejną kartką.
Pani Joanna nadała swoim postaciom tak autentyczne cechy i tak bardzo prawdziwe ludzkie zachowania, że odnosi się wrażenie, jakby znało się tych ludzi osobiście. 
Kilka razy złapałam się na myśli, że złapałbym Louisa za barki i zdrowo nim potrząsnęła, tak doprowadzał mnie do szału swoim zachowaniem. Z drugiej strony bardzo polubiłam Maye i było mi po prostu przykro, gdy czytałam, jak ta biedna dziewczyna jest traktowana. Poważnie, nie raz łza mi się zakręciła w oku  z tego powodu. Damien, jak to on- chciałby dla wszystkich dobrze, a nie zawsze jest w stanie pomóc, lub postąpić tak jak powinien w danym czasie. No i Catherina- najbardziej ludzka z wszystkich Łowców, zagubiona, poszukująca własnego"JA". Dziewczyna, której nie sposób nie polubić.
Zżyłam się z tymi postaciami i absolutnie nie przeszkadzało mi to, że mają skrzydła, latają lub kradną ludzkie cnoty. Polubiłam ich niczym zwyczajnych ludzi.
W sumie najwięcej magii zadziało się tylko w kilku scenach, co spowodowało, że wiedziałam jaki gatunek czytam, jednak ta magia nie przebijała tak bardzo na pierwszy plan. 
Autorka kończy ten tom w sposób, jakiego bym się w życiu nie spodziewała, co powoduje, że czekanie tom trzeci będzie mi się ciągło niemiłosiernie, a chciałbym już wiedzieć, jak ta cała historia się skończy, jestem wręcz przerażona czasem oczekiwania na kolejną premierę :)

    Podsumowując... Przed nami kolejna fantastyczna premiera.
Lekkie pióro autorki, przejrzysta, aczkolwiek niezwykle przemyślana i wciągająca fabuła. Zaskakujące zwroty akcji i tajemnice, które wychodzą na światło dzienne pod sam koniec powieści- to wszystko sprawia, że to książka godna poleceniu każdemu.
Jednak by odnaleźć się w sytuacji, mieć ogólne rozeznanie, polecam zacząć przygodę ze „Zgromadzeniem” od tomu I. 


Polecam...

„Wisiorek z jaskółką. Samuel miał na go szyi nawet wtedy, gdy Louis wystrzelił z broni. Zabił go jednak czymś, co z magią nie miało nic wspólnego i dlatego zginął. Adelaine wiedziała o tym łańcuszku cały czas i teraz Louis klął na nią w duchu, czemu dopiero teraz mu o tym powiedziała, kiedy Samuel leżał w grobie od trzech miesięcy? Ta jaskółka stanowiła najpotężniejszą tarczę, która mogłaby ochronić go przed niezbadaną mocą Balthazara. Gdyby ją miał, mógłby zdecydowanie zbliżyć się do Pana Łowców, byłby w stanie go zabić”.
                                     -Joanna Jarczyk „Zgromadzenie tom II. Odnaleźć siebie”




Za możliwość przeczytania, zrecenzowania oraz objęcia patronatem tej powieści serdecznie dziękuję wydawnictwu NOVAE RES.




    

poniedziałek, 12 sierpnia 2019

KILKA PYTAŃ DO... JOANNA JARCZYK "ZGROMADZENIE tom I i II"



    Witam Was serdecznie. Dziś chciałbym zaprosić Was na króciutki wywiad z Joanną Jarczyk autorką powieści:
„Vide”
„Zgromadzenie tom I- Wyjęta ze zła” 
„Zgromadzenie tom II- Odnaleźć siebie”

Oficjalna premiera drugiego tomu: 19. 08. 2019

Znalezione obrazy dla zapytania joanna jarczyk*Google


    1. Dzień dobry. Na wstępie chciałabym zapytać, czy pamięta Pani, kiedy postanowiła Pani pisać i co Panią skłoniło do sięgnięcia pd pióro? 

    Moja przygoda z pisaniem rozpoczęła się, kiedy chodziłam jeszcze do technikum. Dowiedziałam się o powiatowym konkursie literackim organizowanym przez  I LO w Mikołowie. Już wtedy w głowie siedziało mi mnóstwo historii, więc postanowiłam jedną z nich napisać w formie opowiadania. Tak się los potoczył, że zostałam laureatką owego konkursu i to na dobre otworzyło mi ścieżkę pisarską.

    2. Z jaką literaturą ma Pani do czynienia na co dzień? I do jakiego autora jest Pani najbliżej?

    Czytam głównie thrillery psychologiczne i mroczne kryminały. Jestem pod wrażeniem książek Kathryn Croft, ale również cała seria o prawniczce Joannie Chyłce autorstwa Remigiusza Mroza znalazła miejsce w mojej biblioteczce.

    3. Jak wyglądał proces twórczy i jak dużo czasu zajęło Pani napisanie „Zgromadzenia”?

     Proces twórczy to tak naprawdę ciężka praca. To pisanie o każdej porze dnia, czy nocy, z weną lub bez.  Przede wszystkim bez wymówek. Pierwszy tom napisałam  wokoło pół roku. Dużo czasu zajęło mi  wykreowanie  jak najbardziej rzeczywistego świata, w którym fantastyczne elementy są, na ile to możliwe, logicznie wytłumaczone.  Drugi tom gotowy był w zaledwie cztery miesiące, a nad trzecim pracuję aktualnie.

    4. W wielu książkach dobro jest zawsze dobre, a zło złe. W „Zgromadzeniu”  bohaterowie nie są tak kryształowo czyści i nie zawsze stają „po swojej stronie”. Dlaczego? Co nimi kieruje?

     To po prostu ludzie. Może nie są do końca „zwyczajni”, ale mają zarówno swoje pragnienia, jak i własny rozum, który nie raz   zwycięża nad narzuconymi im zasadami. Oni robią, co chcą, a ja im na to zwykle pozwalam. Dzięki temu nie są tacy, jacy powinni być, ale to bohaterowie, którzy zaskakują zarówno czytelników, jak i mnie.

    5. Kim lub czym inspirowała się Pani, tworząc serię „Zgromadzenie”? 

      Wszystko zaczęło się od jednej sceny, kiedy w pewnym teledysku ujrzałam zakapturzoną kobietę, która była uwieziona w grocie i czekała na swoją egzekucję. Tyle wystarczyło, by w mojej głowie zaczęły się mnożyć pytania: Kim jest ta kobieta?  Co zrobiła? Kim są jej oprawcy? Chciałam odpowiedzi, więc dokładałam kolejne sceny, aż powstał pomysł napisania opowiadania, później powieści,  a z czasem całej trylogii.

    6. Czy będą kolejne powieści?

     Chętnie zdradzę, że jeszcze w tym roku  ukaże się coś nowego i nie będzie to fantastyka.
Głowę mam pełną pomysłów, więc jeśli tylko będzie to możliwe, kolejne powieści zostaną wydane.

    7.  Jak w kilku słowach zachęciłaby Pani czytelników, by sięgnęli po „Zgromadzenie”?

    Jeśli ktoś chce przeżyć ciekawą przygodę, z niebanalnymi elementami fantastyki to myślę, że razem z Damienem powinien wstąpić do „Zgromadzenia” i spróbować nie zwariować.

    8. Na koniec proszę nam zdradzić... dlaczego pisze Pani akurat fantasy?

    Nie mam pojęcia! Jak już wspomniałam, „Zgromadzenie” pierwotnie było opowiadaniem, jednak historia w nim zawarta, a także możliwość  rozbudowania wielu  wątków sprawiła, że w mojej głowie powstała inna rzeczywistość. Po prostu zaczęłam w niej żyć  razem ze Stróżami i Łowcami, a oni nie chcieli  tak łatwo mnie wypuścić...




    Serdecznie dziękuję Pani Joannie za poświęcony czas i udzielenie mi tego krótkiego, jednak bardzo interesującego wywiadu.
Z całego serca życzę dalszych sukcesów oraz kolejnych wciągających powieści. 
Pozdrawiam.

środa, 7 sierpnia 2019

ZGROMADZENIE TOM 1- WYJĘTA ZE ZŁA



    Autor: Joanna Jarczyk

    Wydawnictwo: NOVAE RES

    Liczba stron: 350

    Data premiery:  grudzień 2018




     Witam Was serdecznie. Dziś chciałbym przedstawić historię z gatunku... fantasy. Jak wiecie, staram się unikać jak ognia tego rodzaju, jednak w tym przypadku postanowiłam spróbować... i przepadłam.

    Joanna Jarczyk- urodzona w 1994 roku. Pisze, rysuje i gra. Jej życie polega na spełnianiu się w owych trzech pasjach. Pracuje jako organistka kościelna; we  wrześniu 2017 wydała swoją pierwszą książkę w formie e-booka pt. „Vide”. Obecnie pracuje nad kontynuacją „Zgromadzenia”. 
(informacja wydawnictwa)

    Główny bohater Damien, przy pomocy swego przyjaciela wstępuje w szeregi tajnego „Zgromadzenia Stróżów” - o którego istnieniu przeciętny śmiertelnik nie ma pojęcia. Po otrzymaniu „daru” staje do walki z Łowcami- złodziejami trzech najważniejszych ludzkich cnót: wiary, nadziei i miłości.
Jak jednak walczyć ze złem gdy, wróg okazuje się nie taki zły, na dodatek jest młodą atrakcyjną  dziewczyną, a mentor i przywódca w jednym, stawiany za wzór, nie jest tak kryształowo czysty, jak się o nim mówi?
Po nie fortunnej pomyłce w siedzibie Stróżów, życie Damiena i Cathariny przewraca się do góry nogami.
Pościg za Łowczynią przemienia się w dramatyczną walkę, nie tylko o życie, ale również o przestrzeganie narzuconych zasad, których żadna ze stron nie powinna nigdy złamać, a przeciwnik powinien zginąć już przy pierwszym spotkaniu.
Niedomówienia, tajemnice i zaskakujący splot zdarzeń sprawiają, że dzieją się rzeczy, które nigdy nie powinny się wydarzyć, a Zgromadzenie chyli się ku upadkowi.
Kto tak naprawdę jest wrogiem a kto przyjacielem? Komu można zaufać, a kogo lepiej unikać?
Na wszystkie te pytanie znajdziecie odpowiedzi w tajemniczych szeregach Zgromadzenia.

    Dobro i zło to dwie wartości, o których uczymy się już od małego dziecka. To one wyznaczają naszą moralność i zazwyczaj potrafimy je od siebie odróżnić.
Człowiek, który żyje w świecie, który zna i się w nim odnajduje, czuje się bezpiecznie i silnie, wydaje mu się, że jest tym dobrym. Dopiero ekstremalne sytuacje, które zmuszają nas do walki, pokazują nasze prawdziwe „ja” i pokazują, na co tak naprawdę nas stać. Jesteśmy gotowi wtedy na wszystko, zrobimy wszystko by ochronić siebie i swoich bliskich.
Właśnie w takiej ekstremalnej sytuacji znaleźli się główni bohaterowie. Muszą walczyć o życie swoje i  życie współbraci i sióstr. Pomimo że stoją po różnych stronach barykady, by przeżyć, muszą porzucić swoje dotychczasowe przekonania i stanąć po wspólnej stronie.
Autorka dokonała drobiazgowej analizy każdego z nich i pozwoliła, żebyśmy w każdym z nich, odnaleźli cząstkę siebie. Żebyśmy sami ocenili, kto tak naprawdę jest zły a kto dobry. Bo nie wszystko jest takie, jakie powinno być- czarne albo białe, po drodze pojawiają się różne odcienie szarości. A na co postawimy to już indywidualny wybór każdego z nas.

    Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością Pani Joanny i, mimo że byłam nastawiona sceptycznie do rodzaju tej pozycji, jest to spotkanie bardzo udane.
„Zgromadzenie” porwało mnie od pierwszych stron i przepadłam na kilka dobrych godzin, nie mogąc oderwać się od książki.
Lekkie pióro autorki, rozbudowana, aczkolwiek przemyślana fabuła, nagłe zwroty akcji, wybory bohaterów i ich następstwa- to wszystko sprawiło, że przepadłam.
Tak bardzo się wczułam w toczącą akcję, że przestałam zwracać uwagę na to, że Stróże mają skrzydła a Łowcy to szkarady spod najciemniejszej gwiazdy, a miasta, których zwykły człowiek nie widzi- naprawdę istnieją.
Opisy miast (tych prawdziwych), w których żyją bohaterowie, ich zwyczajne, codzienne życie- sprawia, że ta magia dzieje się gdzieś obok, nie jest głównym spoiwem tej powieści, i to mi się bardzo podoba. Osobiście, dałam się porwać i śmiem twierdzić, że jest to chyba najlepsza książka tego gatunku, jaką przeczytałam do tej pory.
Jest to opowieść, która trafi do każdego, zarówno entuzjasty fantastyki, jak i osoby, która szuka w książce uniwersalnego przepisu na życie. Bo przecież w każdym z nas tkwi cząstka dobra i zła, wiara, nadzieja i miłość.
Autorka kończy ten tom w zaskakujący sposób, przyrzynam, że takiego zakończenia się nie spodziewałam, sprawia, że z wielką przyjemnością przeczytam kolejną część. Czekam z niecierpliwością na jego premierę.

Polecam...

„Każdy Stróż, przemieniając się, zyskiwał dokładnie takie same elementy wyglądu: pierzaste, białe skrzydła orle oraz złote bransolety na nadgarstkach imitujące tatuaże. W nich wyryty był znak WNM oznaczający boskie cnoty- Wiarę, Nadzieję, Miłość. Za wyjątkiem oczu, które zdawały się jaśnieć blaskiem energii, reszta ciała pozostawała nieprzemieniona. Mimo to przemieniony Stróż sprawiał wrażenie istoty boskiej natury, anioła.”
                                      - Joanna Jarczyk „Zgromadzenie tom I wyjęta ze zła”



Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Novae Res.