Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ewa Kaczmarczyk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ewa Kaczmarczyk. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 maja 2026

(38/26). MIŚ LEONARD. SPORTOWIEC Z LASU

 
                                                     **PATRONAT MEDIALNY**

"Nie błysk nagród świadczy o wielkości, lecz pasja w sercu i siła wytrwałości"
                                                             Miś Leonard

    Autor: Ewa Kaczmarczyk

    Ilustracje: Maria Miłoś

    Wydawnictwo: Million Studio Wydawnicze

    Gatunek: Literatura dziecięca

    Liczba stron: 28

     Data premiery: 03. 06. 2026

 *Google

    Ewa Kaczmarczyk autorka wierszy, opowiadań oraz bajek. Założyła grupę poetycką "Zamyślenie" i "Salon poezji inaczej". Prowadzi radomszczański Uniwersytet III Wieku. Jest członkinią Stowarzyszenia Literackiego "Ponad". Lubi sztukę, wszelakie rękodzieło, jak i informatykę.
(Źródło: Okładka tomiku wierszy "Dotykaj")

    Nie błysk nagród świadczy o wielkości, lecz pasja w sercu i siła wytrwałości.
W leśnej krainie, pełnej śmiechu i przygód, Miś Leonard odkrywa w sobie prawdziwego sportowca!
Trenuje, biega, pływa i z odwagą staje do zawodów. Gdy nadchodzi wielki turniej, Leonard pokazuje, że prawdziwa siła nie tkwi tylko w szybkości czy celności, ale w wytrwałości, pasji i wierze w siebie. 
"Miś Leonard, sportowiec z lasu" to ciepłaopowieść o radości płynącej z ruchu, o zdrowej rywalizacji i o tym, że największe zwycięstwo rodzi się w sercu.
Bo każdy może zostać mistrzem- wystarczy tylko zrobić pierwszy krok.
(Opis wydawcy. Źródło: Okładka książki)

    Dzień dobry serdeczne!  Dziś przychodzę do Was z propozycją dla najmłodszych czytelników, a zarazem moim kolejnym cudownym patronatem medialnym. 
Misia Leonarda zdążyliśmy spotkać już dwa razy i za każdym razem były to spotkania bardzo udane, mam więc szczerą nadzieję, że i tym razem ten uroczy i rezolutny Miś skradnie dziecięce serca.

W trzeciej części Autorka skupiła się na tym by, maluchy z jej książeczki mogły dowiedzieć się nieco więcej o aktywnym trybie życia, zdrowej rywalizacji, czy o tym, jak ważna jest wiara w siebie i swoje umiejętności, równocześnie zachęcając dzieci do ruchu, poszukiwania i rozwijania pasji.
W moim odczuciu jest to doskonały wstęp do wielu ciekawych i rozwijających rozmów, uczących o tym, by zawsze przeć do przodu, ale i o tym, że przegrana nie jest porażką- tylko informacją o tym, co jeszcze można poprawić. Otwiera także szerokie pole dla wyobraźni i ćwiczeń małej ręki, bo na końcu czeka na dzieci fantastyczna niespodzianka w postaci rymowanych zagadek, a dziecka zadaniem jest narysowanie odpowiedzi. Świetny i bardzo kreatywny pomysł!
Historyjka ta została napisana prostą, zrozumiałą i przystępną rymowanką, jednocześnie doskonale przekazującą wartość, która za nią stoi a o której wspomniałam zdanie wyżej. Myślę, że każdy rodzic tę wartość zauważy i doceni. 
 
"Miś Leonard, sportowiec z lasu" to pozycja, która z pewnością zauroczy każdego malucha również swoimi uroczymi i barwnymi ilustracjami, które tym razem stworzyła Maria Miłoś. Są one niezwykłe, barwne, wyraziste, działają na wyobraźnię, pobudzają i sprawiają, że książeczka nabiera jeszcze ciekawszej formy.
Książeczkę przeczytacie dosłownie w kilka minut, ale zostanie ona na długo w sercach najmłodszych. Podejrzewam, że nie raz i nie dwa będziecie do niej wspólnie wracać. 
Jestem zauroczona nie tylko tekstem, ale i formą tej historii. Naprawdę została tu zrobiona dobra robota, na wielkie brawa zasługuje również forma wydania tej książeczki- dwie poprzednie części są obłożone miękką okładką, tutaj jest zupełnie inaczej. Twarda oprawa, poręczny rozmiar, w moim odczuciu jest to jedna z najładniej wydanych bajek dla najmłodszych przez Studio Million.

    Czy polecam?
"Miś Leonard, sportowiec z lasu" to bajka, która wciąga i inspiruje od pierwszej strony, rozwija wiarę w siebie, wrażliwość i wyobraźnię, jest przepięknie wydana i jest historią, do której chce się wracać :) 
Polecam bardzo wszystkie trzy części, każda z nich mówi o czymś innym, ale każda z nich jest inspirująca i niezwykle pouczająca.  

POLECAM...

Za egzemplarz recenzyjny i możliwość zostanie patronem kolejnej pięknej historii dla dzieci, serdecznie dziękuję wydawnictwu Million Studio Wydawnicze.

środa, 4 października 2023

(121/23). MIŚ LEONARD. SZEF KUCHNI

                         ** RECENZJA PATRONACKA/ PATRONAT MEDIALNY **


    Autor: Ewa Kaczmarczyk

    Wydawnictwo: Million Studio Wydawnicze

    Ilustracje: Maria Wojewodzic

    Gatunek: Literatura dziecięca

    Liczba stron: 30

    Data premiery: 12. 10. 2023

 *Google

    Ewa Kaczmarczyk  autorka wierszy, opowiadań oraz bajek. Założyła grupę poetycką "Zamyślenie" i "Salon poezji inaczej". Prowadzi radomszczański Uniwersytet III Wieku. Jest członkinią Stowarzyszenia Literackiego "Ponad". Lubi sztukę, wszelakie rękodzieło, jak i informatykę.
(Źródło: Okładka tomiku wierszy "Dotykaj")

    "Miś Leonard. Szef kuchni" to ilustrowana bajka, w której zabawki żyją razem z ludźmi.
Tym razem Miś Leo zaprasza na historię o tym, jak został szefem kuchni, by upiec dla domowników pyszne świąteczne smakołyki. Co tam się działo i czy wypieki się udało- o tym opowie Wam rymowanką.
Polecamy również pierwszą część: "Miś Leonard, przyjaciel dzieci". Seria o uroczym pluszaku jest skierowana do najmłodszych: bawi, rozwija wyobraźnię i edukuje.
(Źródło opisu: Okładka książki)

    Dziś chciałabym opowiedzieć o jednym z moich ostatnich patronatów- przeuroczej historii dla najmłodszych. 
Główny bohatera już poznaliśmy przy okazji książki "Miś Leonard, przyjaciel dzieci" której również miałam olbrzymi zaszczyt patronować. 
Głównymi bohaterami zostały wtedy zwykłe zabawki, które wiele przeszły i chciałyby być w końcu szanowane i nieniszczone w bezmyślny sposób. Wyznaczony przez zabawki- miś "delegat" musiał porozmawiać z Nikolką, której jest ulubieńcem i przekazać, że zabawki nie chcą już się bawić z chłopcami, które je niszczą... W tej części przygotowujemy się wraz z misiem do świąt Bożego Narodzenia, a sam miś wciela się w szefa kuchni i zajmuje się pieczeniem świątecznych słodkości...

Autorka skupiła się na tym by, dzieci z jej książeczki mogły dowiedzieć się nieco więcej o świątecznej tradycji, wieczerzy wigilijnej, a także odpowiedzialności, organizacji, wierze w siebie i tego jak ważne jest, by otaczać się ludźmi, którzy zwyczajnie nas lubią i kochają. 
Historia ta została napisana prostą, zrozumiałą i przystępną rymowanką, jednocześnie doskonale przekazującą wartość, która za nią stoi. Myślę, że każdy rodzic tę wartość zauważy i doceni. Jest to doskonały wstęp do wielu ciekawych i rozwijających rozmów, a także otwierające szerokie pole dla wyobraźni. My cudownie bawiliśmy się, odgrywając teatrzyk do tekstu.
"Miś Leonard. Szef kuchni" to pozycja, która z pewnością zauroczy każdego malucha również swoimi przepięknymi i niezwykle barwnymi ilustracjami, które stworzyła Maria Wojewodzic. Są one niezwykłe, barwne, wyraziste, działają na wyobraźnię, pobudzają i sprawiają, że książeczka nabiera jeszcze ciekawszej formy. Nie jeden maluch będzie nią zachwycony, a i dorosłemu uśmiechnie się buzia.
Na wielkie brawa zasługuje również forma wydania tej książeczki, w moim odczuciu jest to jedna z najładniej wydanych bajek dla najmłodszych przez Studio Million.

Książeczkę przeczytacie dosłownie w kilka minut, ale zostanie ona na długo w sercach najmłodszych. Podejrzewam, że nie raz i dwa będziecie do niej wspólnie wracać. 
Jestem zauroczona nie tylko tekstem, ale i formą tej historii. Naprawdę została zrobiona dobra robota.

       Czy polecam?
Zdecydowanie tak. To książka, która będzie idealnym prezentem na każdą okazję, dla dzieci w wieku przedszkolnym, ale wierzcie mi, historia ta zachwyci również rodziców. 
Pamiętajcie, że wspólne czytanie zbliża.

POLECAM...

"Wreszcie jest!
Pierwsza gwiazdka ślicznie zabłysła na niebie
i wszyscy z radością zasiedli obok siebie.
Ja pierwszy, potem Nikolka i jej mama
na końcu tata, a nawet lalka szmaciana.
O rany , świąteczne pyszności to prawdziwe cuda.
Nie sądziłem, że wszystko tak smacznie upiec mi się uda.
Pierniczki są wyśmienite.
Babeczki smakują aksamitem.
Budyń pachnie jak prawdziwa czekolada,
a za oknem... zobaczcie: śnieg pada!"
- Ewa Kaczmarczyk "Miś Leonard. Szef kuchni" str. 21-23

Za możliwość poznania tej fantastycznej historii i możliwość zostania jej patronem medialnym serdecznie dziękuję wydawnictwu Million Studio Wydawnicze.

poniedziałek, 2 stycznia 2023

(2/23). MIŚ LEONARD. PRZYJACIEL DZIECI

                            ** RECENZJA PATRONACKA/ PATRONAT MEDIALNY ** 

    Autor: Ewa Kaczmarczyk

    Ilustracje: Maria Wojewodzic

    Wydawnictwo: Million Studio Wydawnicze

    Gatunek: Literatura dziecięca, 

    Liczba stron: 48

    Data premiery: 28. 11. 2022

 *Google

    Ewa Kaczmarczyk autorka wierszy, opowiadań oraz bajek. Założyła grupę poetycką "Zamyślenie" i "Salon poezji inaczej". Prowadzi radomszczański Uniwersytet III Wieku. Jest członkinią Stowarzyszenia Literackiego "Ponad". Lubi sztukę, wszelakie rękodzieło, jak i informatykę.
(Źródło: Okładka tomiku wierszy "Dotykaj")

    Czy wiecie, co czują zabawki?
Podczas oczekiwania na obiad Miś Leonard dowiedział się, jak żyją jego towarzysze zabawy: zniszczona przez dzieci książka, lalka z urwaną nogą, autko z wyłamanymi drzwiami oraz wózek. Co wtedy postanowił Miś oraz jak bardzo dokuczył mu głód? Przekonajcie się koniecznie same, drogie Dzieci.
To skierowana do najmłodszych (od 5 r. ż.) historia o uroczym pluszaku, która bawi, rozwija wyobraźnię i edukuje.
(Opis wydawcy)

    Dziś chciałabym opowiedzieć o jednym z moich ostatnich patronatów minionego roku- przeuroczej historii dla najmłodszych. Jak wiecie, z każdej bajki staram się "wyciągnąć" jak najwięcej, nie tylko dla mojego syna, ale i samej siebie. Nie inaczej jest teraz...
Główni bohaterowie to zwykłe zabawki, które wiele przeszły i chciałyby być w końcu szanowane i nieniszczone w bezmyślny sposób. Wyznaczony przez zabawki- miś "delegat" musi porozmawiać z Nikolką, której jest ulubieńcem i przekazać, że zabawki nie chcą już się bawić z chłopcami, które je niszczą. Czy rozmowa dojdzie do skutku? Jak zareaguje dziewczynka? Co takiego się stało, że miś musiał jechać do szpitala? Tego już nie zdradzę, bo zabiorę Wam frajdę z poznania cudownej historii :)

Autorka skupiła się na tym by, dzieci z jej książeczki mogły dowiedzieć się nieco więcej o przyjaźni, akceptacji, zrozumieniu dla innych, wierze w siebie i wartości, jaką niesie za sobą rodzina. To również świetna okazja do konfrontacji z niełatwymi sprawami, takimi jak niesprawiedliwość i krzywda innych, pokazanie, że to, co mi wydaje się niewinną zabawą, dla innego może być krzywdzące. Doskonała lekcja zrozumienia i empatii...
Historia została napisana prostym i przystępnym językiem, jednocześnie doskonale przekazuje wartość, która za nią stoi. Myślę, że każdy rodzic tę wartość zauważy i doceni. Jest to doskonały wstęp do wielu ciekawych i rozwijających rozmów.
"Miś Leonard" to pozycja, która z pewnością zauroczy każdego malucha również swoimi przepięknymi i niezwykle barwnymi ilustracjami. Oddziałują one na wyobraźnię, pobudzają i sprawiają, że książeczka nabiera jeszcze ciekawszej formy. Nie jeden maluch będzie nią zachwycony.

Może teraz stanę się monotematyczna, ale muszę również napisać, jak książeczka wpłynęła na mojego syna i do jakich "ćwiczeń" ją wykorzystaliśmy. Książeczka w kwadratowym wydaniu (15 × 15 cm) doskonale wpasowała się w dłoń, a "śliska" okładka nie stwarzała dyskomfortu przy dotyku, łatwo sunąć po niej dłonią czy opuszkami palców. Duże i barwne ilustracje przyciągają wzrok i skupiają go na dłuższą chwilę.
Zdecydowanie ta książeczka może być wykorzystywana przez każde dziecko, wszystko zależy tylko od wyobraźni i kreatywności rodzica.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. To książka, która będzie idealnym prezentem dla dzieci w wieku przedszkolnym, ale to historia, która zachwyci również rodziców. Wspólne czytanie zbliża :)

POLECAM...

"Miś bardzo lubił Nikolkę, dbała o niego i starała się chronić. Wtedy gdy dzieci nim rzucały, Nikoli nie było w domu. Bardzo płakała, kiedy zobaczyła swojego ulubionego misia z rozprutym brzuszkiem. Natychmiast pobiegła do mamy, by ta coś zaradziła. Mama od razu chwyciła za igłę z nitką."
                  - Ewa Kaczmarczyk "Miś Leonard. Przyjaciel dzieci" str. 10-11

Za możliwość objęcia patronatem medialnym tej wyjątkowej historii serdecznie dziękuję Million Studio Wydawnicze. 

sobota, 2 lipca 2022

(54/22). DOTYKAJ

                            **RECENZJA PATRONACKA/ PATRONAT MEDIALNY**

    Autor: Ewa Kaczmarczyk

    Wydawnictwo: Million Studio Wydawnicze

    Gatunek: Poezja

    Liczba stron: 78

    Data premiery: 04. 05. 2022

 
 *Google

    Ewa Kaczmarczyk  autorka wierszy, opowiadań oraz bajek. Założyła grupę poetycką "Zamyślenie" i "Salon poezji inaczej". Prowadzi radomszczański Uniwersytet III Wieku. Jest członkinią Stowarzyszenia Literackiego "Ponad". Lubi sztukę, wszelakie rękodzieło, jak i informatykę.
(Źródło: Okładka książki)

    Wiersze, które dotykają duszy.
Świeży relaksacyjny, pełen pasji tomik, który pozwala głęboko odetchnąć. Jest niczym powiew ożywczego wiatru.
(Opis wydawcy)

     Pewnie zauważyliście, że poezja dość rzadko pojawia się na moim blogu, a jeśli to się już zdarzy, są to wiersze wyjątkowe, takie, które chwytają za serce, zmuszają do zatrzymania się i spojrzenie na życie z dystansem, czasami z wdzięcznością i wzruszeniem...
Jestem niesamowicie dumna z tego, że dane było mi zostać patronem tego wyjątkowego wydania. Jest to dla mnie olbrzymi zaszczyt, tym bardziej że wiele z wierszy zawartych w tym niewielkim tomiku, zdecydowanie dotknęło mojego serca i duszy (poniżej jeden z nich, który przywołał piękne wspomnienia).

W "Dotykaj" mamy do czynienia z szerokim spojrzeniem na świat, człowieka i jego naturę, autorka pisze o codziennym życiu, pisze nie tylko o uczuciach, ale także o marzeniach, przyjaźni, stracie i przemijaniu.... 
Wiersze są niezwykle emocjonalne, zmuszają do zadumy i refleksji, wywołują wspomnienia i tęsknotę za tymi, którzy już odeszli, za tym co minęło i tym, co straciliśmy nieodwracalnie. Celebrują każdy z pozoru zwyczajny dzień.
Poruszają i niezwykle wzruszają. Są wyważone, delikatne i subtelne. Wlewają w serce cały ogrom nadziei... Ja jestem pod ogromnym wrażeniem, i naprawdę zdarzyło mi się już wrócić do kilku wierszy, które wyjątkowo zapadły mi w sercu.
Tomik wydany jest bardzo skromnie, ale odbieram to jako plus. Nic nie rozprasza uwagi, a daje to możliwość całkowitego oddania się poezji i "czucie" jej całym  sobą.

Wiersze nie mają rymów, dodatkowo zdaję sobie sprawę z tego, że nie każdemu przypadną one do gustu, jednak będę je każdemu polecać. Nie dlatego że to mój patronat. Absolutnie. Tylko dlatego, że odnoszę wrażenie, że każdy nawet największy sceptyk, znajdzie tutaj wiersz, który poruszy go do głębi.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Nie tylko miłośnicy poezji będą ukontentowani. Każdy w poezji pani Kaczmarczyk znajdzie coś dla siebie. Naprawdę warto po nią sięgnąć.

POLECAM...

 Chleb z dzieciństwa

W mym domu
rodzinnym
znaczono znak krzyża
przed krojeniem chleba
czasem pajdy
a niekiedy łamała go matka
tyle ile nam go trzeba było
kruszynka do kruszynki
z pieca pachnący
leży na stole
zapach unosi się
pod wiejskie chaty
zapachniało
aż pod łąki i las
chleb gorący
z miłością babcia chleb dzieliła
pajdę śmietaną smarowała i cukrem sypała
był smaczny
pachnący
każdą kruszynkę zbierano
szacunek w sercu 
był do chleba
bo miłość go piekła
                                                     - Ewa Kaczmarczyk "Dotykaj" str. 63

Za możliwość objęcia patronatem medialnym tego wyjątkowego tomiku serdecznie dziękuję wydawnictwu Million Studio Wydawnicze.