Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Paula Er. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Paula Er. Pokaż wszystkie posty

sobota, 4 lutego 2023

(15/23). ZANIM MNIE ZABIJESZ

 
     Autor: Paula Er

    Wydawnictwo: Novae Res

    Gatunek: Obyczajowa

    Liczba stron: 306

    Data premiery: 02. 09. 2022

*Google

    Paula Er Autorka "Wolności jaskółki". Powieść zdobyła tytuł książki marca 2018 w kategorii "proza polska", który przyznany został przez "Magazyn Literacki Książki". W 2020 roku ukazał się jej drugi utwór "Tam, gdzie milczą róże". Brała udział w tworzeniu powieści "Dowód dojrzałości", z której całkowity dochód ze sprzedaży został przekazany na budowę domu dla samotnych nieletnich matek. Od 2014 roku prowadzi profil na Facebooku o nazwie "Wkurzona żona", na którym publikuje historie małżeńskie kobiet, które nie mają z kim porozmawiać o dręczących je problemach. Prywatnie mama dwójki cudownych dzieci. Interesują ją ludzkie historie i sposób, w jaki wpływają na życiowe decyzje.
(Źródło: Okładka książki)

    Możesz zmienić fryzurę, ciało i całe życie, ale przed sobą nigdy nie uciekniesz.
Od siedemnastu lat Julia skrywa bolesny sekret, który nie pozwala jej normalnie żyć. Chociaż stara się przekonać samą siebie, że uporała się z demonami przeszłości, tak naprawdę nie potrafi się od nich uwolnić. Każdego dnia walczy ze strachem, że mężczyzna, od którego uciekła lata temu, znów stanie na jej drodze.
Gdy pewnego dnia w jej życiu zaczynają się pojawiać trudne do wytłumaczenia zbiegi okoliczności, Julia jest pewna, że dopadła ją przeszłość. Dziwne wiadomości i tajemnicze przesyłki na dobre wytrącają ją z równowagi. Jej oprawca jest coraz bliżej i najwyraźniej nie cofnie się przed niczym, by znów ją skrzywdzić. Tylko czy na pewno stała się znów celem swojego prześladowcy? A może tym razem to ofiara zamieni się w myśliwego?
(Opis wydawcy)

    Za każdym razem, gdy na rynku pojawia się nowa powieść Pauli Er, wiem, że to będzie kolejna trudna historia, która może przydarzyć się każdemu z nas bądź trwać tuż obok.
Nie spodziewałam się jednak, że biorąc do ręki "Zanim mnie zabijesz" moje serce zostanie roztrzaskane na tysiące kawałków a posklejanie ich w jedną całość zajmie tyle czasu. Tym razem autorka pokazuje, jak wygląda życie tysiąca kobiet, tkwiących w toksycznych związkach. 
Naszej głównej bohaterce Julii udało się wyrwać z piekła, jakie zgotowała jej, wydawałoby się, najbliższa osoba, ale z drugiej strony ile jest takich Martyn, które bojąc się samotności, godzą się na to, by krok po kroku odbierać im niezależność a niejednokrotnie także i godność.
Nie będę się rozpisywać o fabule, bo wiele musiałabym zdradzić. Zaznaczę tylko, że ponownie dostałam potwierdzenie, że każdy  w życiu nosi różne maski, psychopata zawsze jest psychopatą, a taki człowiek (jakim jest Krzysztof) nigdy się nie zmienia...
W moim odczuciu jest to dobry pomysł na fabułę, bo trzeba głośno mówić o tym, że przemoc (pod każdą postacią) jest zła, że trzeba szukać pomocy, ale tej pomocy także udzielić, gdy widzimy, że komuś dzieje się krzywda. 
Książka trzyma w napięciu od pierwszych stron. Nie chce się jej odkładać bez poznania zakończenia, które, nawiasem mówiąc, jest tak mocno poruszające, że przepłakałam kilka dobrych godzin. Na długo zostaje ono w pamięci. Sporo pobocznych wątków, które początkowo wydają się nieistotne, łączą się w spójną i logiczną całość, udowadniając, że jeden człowiek potrafi zmanipulować naprawdę wiele osób, by robiły to, czego on sobie życzy.
Jest to historia, która w jednym momencie naprawdę boli, a już w drugim niesie nadzieję, że młoda dziewczyna wyrwie się z horroru, który zaserwował jej życiowy partner, mamiąc ją obietnicami nieskończonego szczęścia. Bardzo żal mi było Martyny, i to ona dla mnie jest główną postacią tej historii. Julia sobie poradziła, choć demony nigdy nie ucichły, a przeszłość stara się znów o sobie przypomnieć, dała radę, otrząsnęła się i ruszyła do przodu. Martyna już tej szansy nie miała... Nie umiem zrozumieć jej decyzji dotyczących trwania przy boku swojego oprawcy. Mam świadomość, że istnieją takie osoby, które nie potrafią zrobić tego kroku i odejść, zgadzając się na codzienne poniżanie,  jednak naiwnie wierzę, że nie jest ich wiele i w odpowiednim momencie powiedzą dość! Dadzą sobie szansę na normalne życie.
Paula Er stworzyła emocjonalny rollercoaster, w którym emocje szarpią czytelnikiem we wszystkie możliwe strony. 
Napisana bardzo przystępnym językiem, niezwykle refleksyjna, a zarazem wsadzająca czytelnika na prawdziwy rollercoaster.
Akcja dzieje się dość szybko, jest bardzo dobrze skonstruowana i poprowadzona. Bohaterowie są autentyczni, doskonale wykreowani, wyzwalają w czytelniku wiele uczuć i nie zawsze dobrych emocji. Postaci drugoplanowych też jest sporo, ale każda z nich coś wnosi do tej historii i bez niej nie byłoby już to samo, co ważne nie wprowadzają one chaosu i zamętu.
Bardzo lubię styl pisania pani Pauli i z ciekawością czekam na kolejne książki, które naprawdę zapadają w pamięć.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. 
Każdy powinien przeczytać tę powieść i zrozumieć, do jakich dramatów prowadzi przemoc w związku.

POLECAM...

"Przed oczami wciąż miała wakacyjne zdjęcie Martyny i Krzyśka. W tamtym momencie byli tacy szczęśliwi i zakochani. Julia domyślała się, że już wtedy Martyna była zmanipulowana do granic możliwości. A może faktycznie miała problemy emocjonalne, które Krzysiek wykorzystał z największą precyzją do swojej gry? Tylko co było jego ostatecznym celem? Przecież chyba niemożliwe, że ona! Nikt nie byłby w stanie latami knuć i  zaszczuwać drugą osobę tylko po to, aby zrealizować cel niemający realnych szans na powodzenie!"
                                     - Paula Er "Zanim mnie zabijesz" str. 276

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję wydawnictwu Novae Res.

środa, 1 grudnia 2021

(97/21). WYSŁUCHAJ MNIE

 
    Autor: Paula Er

    Wydawnictwo: NOVAE RES

    Gatunek: Obyczajowa

    Liczba stron: 315

    Data premiery: 10. 09. 2021

 
 *Google

    Paula Er.-  Autorka Wolności jaskółki. Powieść zdobyła tytuł książki marca 2018 w kategorii „proza polska”, który przyznany został przez Magazyn Literacki Książki. Brała udział w tworzeniu powieści „Dowód dojrzałości”, z której całkowity dochód ze sprzedaży został przekazany na budowę domu dla samotnych, nieletnich matek. Od 2014 roku prowadzi profil na Facebooku o nazwie Wkurzona żona [https://www.facebook.com/wkurzonazona/], na którym publikuje historie małżeńskie kobiet, które nie mają z kim porozmawiać o dręczących je problemach. Prywatnie żona i matka dwójki dzieci. Interesują ją ludzkie historie i sposób, w jaki wpływają na życiowe decyzje.
(Źródło: Okładka książki)

                            Nigdy nie wątp w to, że zasługujesz na życie.


Aneta ma wszystko, co tylko może sobie wymarzyć młoda kobieta – kochającego męża, wspaniałego synka, własny dom i rodziców zawsze chętnych do pomocy. Z radością oczekuje drugiego dziecka. Kiedy jednak rodzi się Emilka, wszystko idzie nie tak, ja powinno. Aneta, zamiast płakać ze szczęścia… wymiotuje, kiedy próbuje przytulić noworodka. Dziecko wydaje się jej obce, zimne i obrzydliwe. Kobieta nie czuje nic poza chłodem i odrazą, bólem głowy i całego ciała. Sytuację pogarsza fakt, że jej córeczka nie chce ssać piersi. Początkowa nadzieja, że wszystko ułoży się po wyjściu ze szpitala, szybko się ulatnia – w domu Anety zaczyna rządzić jej toksyczna i apodyktyczna matka. Powrotu do pełni sił nie ułatwia jej również rodzinna tajemnica sprzed lat. Wydaje się, że każdy dzień zbliża członków tej rodziny do nieuchronnej katastrofy. Czy miotająca się w sidłach depresji poporodowej Aneta przekroczy ostatnią granicę?
(Opis wydawcy).

    Książka swoją premierę miała 10 września 2021 roku i nie jest to przypadkowa data. W tym dniu obcho­dzimy Światowy Dzień Zapobiegania Samobójstwom. Właśnie z tym niesamowicie trudnym tematem postanowiła się zmierzyć w swej najnowszej powieści Paula Er.
Depresja. Choroba, która zabiera człowiekowi radość życia cząstka po cząstce. Cicha niewidzialna, ignorowana...

Historia Anety doskonale uświadamia czytelnikowi, jakim piekłem jest depresja, i że może ona zaatakować w różnych momentach naszego życia. Dziewczyna nie radzi sobie z otaczającą ją rzeczywistością, boi się jednak poprosić pomoc, szuka wymówek i nie przyjmuje do wiadomości, że zaczyna być zagrożeniem nie tylko dla siebie...
Autorka pokazuje, jak ciężkie jest codzienne funkcjonowanie, szczególnie w momencie gdy choroba atakuje z podwójną mocną. Doskonale opisuje emocje i uczucia towarzyszące choremu, pokazuje wpływ choroby na otoczenie i ludzi nam bliskich. Udowadnia, jak bardzo destrukcyjna jest walka z własnym "JA", któremu wydaje się, że irracjonalne zachowanie będzie właściwsze, niż zmierzenie się z problemem.
Wplatając w fabułę pewną tajemnicę z przeszłości, pani Paula udowadnia, jak bardzo można czuć się samotnym, nawet gdy obok mamy najbliższych. Co może się zadziać gdy oddalamy się od nich, nie rozmawiając z nimi, obarczając winą za swoje nieszczęście. Otaczając się przeszłością, ciągle obwiniając się o tragedie, które wydarzyły się lata temu, nikomu nie pomagamy, a już na pewno nie sobie. Narastające frustracje, wzajemne oskarżenia potrafią zniszczyć wszystko, co najpiękniejsze, niestety później jest coraz trudniej odbudować to co utraciliśmy...

Jest to moje kolejne spotkanie z twórczością Pauli Er i ponownie moje serce wypełnione jest ogromem emocji. W moim odczuciu pomysł na fabułę genialny, poprowadzony po mistrzowsku. 
Akcja, choć wprowadza czytelnika w przygnębiający nastrój, płynie dość szybko- zapewnia całą gamę emocji. Niejednokrotnie wzruszenie odbierało mi zdolność czytania, a łzy nie umiały długo wyschnąć.
Cała historia poprowadzona z perspektywy Anety pozwala poczuć tę bohaterkę "całym sobą". Postawić się w jej sytuacji, zrozumieć emocje i motywy, które nią kierowały. 
Zakończenie wstrząsnęło mną do głębi... na szczęście ostatni rozdział wyjaśnia, jak potoczyły się dalsze losy bohaterów. 
Jak wiecie z poprzednich recenzji, uwielbiam styl autorki i z wielką niecierpliwością oczekiwałam tej powieści. Warto było!

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Powieść porusza niezwykle ważny, ale i trudny temat choroby, której na pierwszy rzut oka nie widać.
Pamiętajcie! Depresja jest chorobą, a nie fanaberią lub stanem chwilowo obniżonego nastroju. Bliską osobę, która na nią choruje, należy traktować z troską i powagą. Gdy zauważymy u bliskiej osoby objawy depresji – zacznijmy działać.
 Najlepszym rozwiązaniem jest wizyta u lekarza specjalisty. Należy nakłonić chorego, by skontaktował się z psychiatrą i podjął również terapię. Depresję trzeba leczyć i należy o tym przekonać chorego...

POLECAM...

"Ktoś szarpnął za klamkę. Wiedziała, że to jej matka. Zawsze rozpoznawała ją po chodzie.  Szybkiego, rytmicznego tupania jej krótkich nóg nie dało się pomylić z niczym innym. Emilka płakała coraz głośniej, ale była już bezpieczna w ramionach babci, która próbowała uspokoić ją kołysanką. Aneta podeszła do umywalki. Zobaczyła, że cała jej szyję i dekolt pokrywają rozległe czerwone plamy. [...]
Ponownie otworzyła szafkę, sięgnęła do kosmetyczki i znów wyjęła blister leków. Obróciła go kilka razy w dłoniach, po czym wycisnęła wszystkie tabletki na dłoń. Wbiła w nie wzrok i dotknęła każdej z nich. Przemieszała je, jakby chciała się ze wszystkimi przywitać. Podniosła oczy. Jeszcze raz popatrzyła na swoje odbicie. Nie chciała już nigdy go oglądać."
                                        - Paula Er "Wysłuchaj mnie" str. 12-13

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję wydawnictwu NOVAE RES.


poniedziałek, 12 kwietnia 2021

(26/21). KSZTAŁT DŹWIĘKU

 

                   "Muzyka jest namiętnością, miłością i tęsknotą"
                                               Richard Wagner


     Autor: Paula Er.

    Wydawnictwo: NOVAE RES

    Gatunek: Obyczajowa

    Liczba stron: 332

    Data premiery: 17. 02. 2021

                                       *Google

    Paula Er.- Autorka Wolności jaskółki. Powieść zdobyła tytuł książki marca 2018 w kategorii „proza polska”, który przyznany został przez Magazyn Literacki Książki. Brała udział w tworzeniu powieści „Dowód dojrzałości”, z której całkowity dochód ze sprzedaży został przekazany na budowę domu dla samotnych, nieletnich matek. Od 2014 roku prowadzi profil na Facebooku o nazwie Wkurzona żona [https://www.facebook.com/wkurzonazona/], na którym publikuje historie małżeńskie kobiet, które nie mają z kim porozmawiać o dręczących je problemach. Prywatnie żona i matka dwójki dzieci. Interesują ją ludzkie historie i sposób, w jaki wpływają na życiowe decyzje.
(Źródło: Okładka książki).

    Nie wahaj się żyć tak, jak gra melodia twojej duszy.
Maria to zbliżająca się do czterdziestki kobieta sukcesu, która wraz z mężem prowadzi modny antykwariat. Ich wspólne życie, na pozór szczęśliwe i spokojne, mąci jednak nieustannie powracająca myśl o braku dziecka. Oboje czują się coraz bardziej sfrustrowani i zniechęceni, a kłótnie i wzajemne pretensje wciąż przybierają na sile. Pewnego wieczora, po kolejnej ostrej wymianie zdań, Maria udaje się na samotny spacer i słyszy muzykę, która prowadzi ją do starego, opuszczonego domu. To właśnie tam poznaje Jakuba, młodszego o trzynaście lat, zagubionego mężczyznę, starającego się w nostalgicznych dźwiękach pianina ukryć rodzinne sekrety… Dokąd doprowadzi ich obojga tragiczna historia sprzed lat?
(Opis wydawcy)

    "Kształt dźwięku" to przepiękna, niezwykle poruszająca opowieść o miłości, przeszłości, przyszłości... i muzyce, dzięki której przez powieść się płynie a dźwięki pianina wybrzmiewają z każdej strony i stają się swoistym ukojeniem dla umęczonej duszy. 
Polecam serdecznie posłuchać przy czytaniu "Oltremare" Ludovico Einaudi... obiecuję, przepadniecie w tej muzyce całym ciałem i duszą, a książka przemówi do Was jeszcze bardziej.

Tym razem autorka pokazuje, jak bardzo można być samotnym wśród ludzi, jak oddalamy się od najbliższych, nie rozmawiając z nimi, obarczając winą za swoje nieszczęście. Otaczając się demonami przeszłości, ciągle obwiniając się o tragedie, które wydarzyły się lata temu, nikomu nie pomagamy, a już na pewno nie sobie. Narastające frustracje, wzajemne oskarżenia potrafią zniszczyć wszystko, co najpiękniejsze, niestety później jest coraz trudniej odbudować to co utraciliśmy.
Wplatając w opowieść miłosną Marii i Jakuba, wspomnienia jego nieżyjącego dziadka o utraconej miłości, możemy zaobserwować co dzieje się z człowiekiem, gdy przestaje walczyć przede wszystkim o siebie. Bolesna historia Sali i Ernesta zmusza czytelnika do refleksji i docenienia tego, że żyjemy w bezpiecznym miejscu, nie grozi nam wojna i nie możemy żyć z kim i gdzie nam się podoba...

W moim odczuciu pomysł na fabułę genialny, poprowadzony po mistrzowsku. Akcja, choć wprowadza czytelnika w melancholijny nastrój, płynie dość szybko- zapewnia całą gamę emocji, choć mi towarzyszył bardziej smutek i refleksja. Niejednokrotnie wzruszenie odbierało mi zdolność czytania.
Cała historia poprowadzona z perspektywy Mari pozwala poczuć tę bohaterkę "całym sobą". Niejednokrotnie widziałam w niej siebie...
Zakończenie wstrząsnęło mną do głębi... na szczęście ostatni rozdział wyjaśnia, jak potoczyły się dalsze losy bohaterów.

Jak wiecie z poprzednich recenzji, uwielbiam styl autorki i z wielką niecierpliwością oczekiwałam tej powieści. Warto było!
Dodatkowym plusem jest tutaj okładka. Jest przepiękna- jak dla mnie najlepsza ze wszystkich dotychczasowych.

    Czy polecam? 
Oczywiście, że tak. Ja jestem zauroczona... a muzyka, którą odkryłam dzięki tej powieści, towarzyszy mi niemal codziennie... Jak dla mnie to najlepsza z dotychczasowych powieści Pauli Er.

POLECAM...

"Pierwsze dźwięki przyprawiły mnie o gęsią skórkę. To właśnie ta melodia zwabiła mnie do tego domu. Z początku nostalgiczna, zmieniała się stopniowo w ożywczą i dającą nadzieję kompozycję. Działała jak narkotyk, jak ogromny szalony wir, który wciągał mnie w swój nierzeczywisty świat. Dałam się jej pochwycić. Dzięki niej stawałam się jednym, wielkim pulsującym uczuciem. Zastanowiło mnie tylko jedno. Chciałam wiedzieć, o czym myśli Jakub. W muzyce piękne było to, że podczas gdy ja tańczyłam z motylami wśród łanów zboża, on mógł walczyć ze sztormem na potężnym statku".
                                      - Paula Er "Kształt dźwięku" str. 72-73

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję wydawnictwu NOVAE RES.



piątek, 21 sierpnia 2020

(71/20). TAM, GDZIE MILCZĄ RÓŻE


    Autor: Paula Er

    Wydawnictwo: NOVAE RES

    Gatunek: Obyczajowa

    Liczba stron: 326

    Data premiery: 15. 07. 2020


                                      Okładka książki Tam, gdzie milczą róże *Google

    Paula Er- Autorka Wolności jaskółki. Powieść zdobyła tytuł książki marca 2018 w kategorii „proza polska”, który przyznany został przez Magazyn Literacki Książki. Brała udział w tworzeniu powieści „Dowód dojrzałości”, z której całkowity dochód ze sprzedaży został przekazany na budowę domu dla samotnych, nieletnich matek. Od 2014 roku prowadzi profil na Facebooku o nazwie Wkurzona żona [https://www.facebook.com/wkurzonazona/], na którym publikuje historie małżeńskie kobiet, które nie mają z kim porozmawiać o dręczących je problemach. Prywatnie żona i matka dwójki dzieci. Interesują ją ludzkie historie i sposób, w jaki wpływają na życiowe decyzje.
(Źródło: Lubimy Czytać).

    Tylko przyjaźń pozwoli ci uwierzyć, że wszystko jest możliwe.
Na pierwszy rzut oka Anastazję i Jagodę różni tak wiele, że ich przyjaźń może wydawać się nierealna. Ta pierwsza to przytłoczona domową rutyną matka dwóch chłopców, ta druga pewna siebie, zawsze uśmiechnięta kobieta sukcesu.
Kiedy pewnego dnia Jagoda po prostu znika jak kamień w wodę, przyjaciółka postanawia podążyć jej śladami na drugi koniec Polski. Wkrótce odkryje, że to, co wyglądało na idealne życie, było jedynie sprawnie rozgrywanym spektaklem, a za maską z wyrysowanym szerokim uśmiechem schowana jest twarz opuchnięta od łez...
(Opis wydawcy).

    Kilka miesięcy temu gdy kończyłam czytać "Wolność jaskółki" byłam przekonana, że Paula Er nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa i jeszcze nas zaskoczy.
Tak też się stało i dlatego mogę trzymać w dłoniach najnowszą powieść "Tam, gdzie milczą róże", która w moim odczuciu jest jeszcze lepsza niż jej poprzedniczka i naprawdę wywiera na czytelniku ogrom emocji.
Autorka poruszyła tym razem temat przemocy ekonomicznej i uzależnienia finansowego od partnera, które nie rzadko wpędza człowieka w poczucie winy i beznadziejności sytuacji, która krok po kroku doprowadza do wielu dramatów.
Obydwie kobiety zmagają się z problemami rodzinnymi i trudnymi partnerami, w których absolutnie nie mają oparcia. Stawiają czoła codzienności, ponad swoje siły, wypalają się od wewnątrz i już same nie widzą dla siebie światełka w tunelu. Dopiero jedna, z pozoru błaha, decyzja, zmienia ich podejście do życia i pozwala podjąć walkę o siebie i swoje szczęście.
Polubiłam je obie, choć autorka zaznacza, że to fikcja od początku do końca, ale gwarantuję, że każdy z nas odnajdzie cząstkę siebie w jednej lub drugiej bohaterce.
Dużym zaskoczeniem dla mnie okazało się nawiązanie do bohaterów poprzedniej historii, dzięki czemu można się dowiedzieć, jak im się potoczyły dalsze losy. Nie mają oni istotnego wpływu na fabułę tej powieści, są absolutnie postronnymi postaciami.

Akcja powieści dzieje się dość szybko, wywołuje ogrom emocji, od uśmiechu po łzy współczucia i żalu. W trakcie czytania niejednokrotnie złapałam się na myśli, że to nie możliwe by mężczyźni byli tak źli i wyrachowani.
Bohaterowie są barwni i wielowymiarowi. Łatwo zrozumieć ich postępowanie i skrajne emocje, które nimi targają, dają się zarówno lubić jak i nienawidzić.
Powieść wciąga, zaskakuje w najmniej spodziewanym momencie. (W życiu bym się nie spodziewała, że sytuacja z matką Jagody potoczyła się zupełnie inaczej niż była początkowo przedstawiona).
Trudno jest ją odłożyć na bok i wrócić do świata realnego.
Książka wzrusza, złości, ale daje też nadzieję i wiarę w to, że wszystko jest możliwe, a los bywa bardzo przewrotny. Uczy, że warto słuchać siebie i walczyć o szczęście, że nigdy nie wolno się poddać...a nie każdy, który nazywa się twoim przyjacielem, nim jest. Prawdziwa przyjaźń nie zazdrości, nie rujnuje, nie dołuje
 Tak, autorka zaserwowała nam całą gamę uczuć i paletę emocji.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. To jedna z tych powieści, które zostaną w człowieku na długo i każą zastanowić się nad swoim życiem.

POLECAM...

"-Magda ja nic nie mam. Meble, podłogi, a nawet kwiatki to wybór Sylwestra. Ubieram się tak, jak jemu pasuje. Nie chodzę na zakupy, bo boję się, że wydam za dużo pieniędzy lub kupię coś brzydkiego, a później będę słuchać, jaką jestem głupią krową. Czego jeszcze mi zazdrościsz? Wycieczek? Zawsze jeździmy tam, gdzie on chce. Zwiedzamy to, co interesuje jego. My nawet nie chodzimy obok siebie. Zawsze idę parę kroków za nim. Zawsze chodzę za wolno lub za szybko. Oglądam coś za długo. Gdy nadchodzi czas wakacji, zwijam się z bólu, bo się boję. Mam napady paniki. Jestem zmęczona, ale wolę pracować, żebym nie musiała wysłuchiwać, jaka jestem głupia.
- Może gdybyś bardziej doceniała jego starania..."
                                             -Paula Er "Tam, gdzie milczą róże"

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję wydawnictwu NOVAE RES. 




piątek, 10 kwietnia 2020

WOLNOŚĆ JASKÓŁKI


    Autor: Paula Er.

    Wydawnictwo: NOVAE RES

    Gatunek: Obyczajowo-psychologiczna

    Liczba stron: 240

    Data premiery: 08. 03. 2018


                                             Okładka książki Wolność jaskółki *Google


    Paula Er.- Autorka bloga "Wkurzona żona".

    O wiele łatwiej jest sprawować kontrolę nad drugim człowiekiem niż nad własnym życiem. Wie o tym Marek, przykładny ojciec rodziny, prezes poważnej firmy, dręczyciel i kat swojej żony. Trudno jest jednak w nieskończoność zachowywać pozory szczęścia, zwłaszcza kiedy ofiara się buntuje i zaczyna dostrzegać, że istnieje świat poza więzieniem, którym okazał się wymarzony dom, że istnieją uczucia inne niż strach, nienawiść i upokorzenie. I że nie każdy mężczyzna jest potworem ukrytym w ludzkiej skórze.
"Wolność jaskółki to studium psychiki ofiary przemocy domowej. Dramatyczna, niezwykle sugestywna, ale i dająca nadzieję historia o tym, że na szczyty najwyższych gór nie kursują żadne windy, lecz trzeba się na nie wspiąć samemu. I że można tego dokonać, nawet jeśli ktoś z impetem uderzył nami o dno- bo może właśnie wtedy siłą swojego uderzenia spowodował efekt odbicia. Teraz musimy tylko spojrzeć w górę i nie stracić z oczu rozświetlonego słońcem nieba".
(Źródło: Opis wydawcy)

    Paula Er. to autorka bloga "Wkurzona żona" który skupia wokół siebie tysiące kobiet, które w anonimowych postach opisują historię swojego życia, szukają wsparcia i pomocy. Niejedna z tych historii może służyć jako gotowy scenariusz filmowy lub materiał na książkę.
 "Wolność jaskółki" to historia fikcyjna, jednak wszyscy wiemy, jak wielkim problemem w naszym kraju jest przemoc domowa. Statystycznie najczęściej ofiarami stają się kobiety i dzieci, to na nich skupia się w szczególności ta opowieść.
Paula Er pokazuje, jak łatwo jest nam ocenić człowieka po jego zewnętrznym wyglądzie, jak łatwo odwrócić oczy gdy coś nam "nie gra" w tym idealnym wizerunku, bo przecież pan w garniturze nie może tłuc żony do nieprzytomności, prawda?
Pokazuje również że z każdego impasu można wyjść, trzeba tylko obudzić w sobie ducha walki i czasami spotkać na swojej drodze człowieka, który się nami zainteresuje i  bezinteresownie pomoże.
Przedstawiona historia, mimo że fikcyjna może przytrafić się każdemu z nas, i niekoniecznie musimy występować w postaci ofiary, to my możemy pomóc odmienić komuś życie i wyrwać go z rąk oprawcy.
Wystarczy mieć oczy otwarte i reagować gdy za ścianą słyszymy kolejny krzyk lub awanturę. Nie mówmy wtedy "A co ja mogę zrobić?", "Po co mam się wtrącać, mnie to nie dotyczy" itd. itp.

"Wolność jaskółki" to opowieść, która wyciśnie z Was tysiące łez.
Smutek i strach, który wypływa z jej wnętrza, zostanie w pamięci na bardzo długo, da przy tym dużo powodów do przemyśleń.
Na szczęście znajdziemy w niej również radość, prawdziwą miłość i wiarę w drugiego człowieka.
Przedstawieni bohaterowie są wyraziści, akcja dość szybko się toczy, dialogi są sensowne i dosadnie oddają  uczucia towarzyszące danej sytuacji.
Czyta się szybko i dobrze, niektórym mogą przeszkadzać użyte przekleństwa, jednak nie odbieram tego jako minus dla całokształtu.
Dużym plusem jest okładka- od razu przypadła mi do gustu, tym bardziej że uwielbiam twarde oprawy, a ostatnio nie mam do nich szczęścia. Ta jest po prostu urocza.

Spotkałam się kiedyś z opinią, że ta książka to swoista reklama dla wyżej wymienionego bloga, osobiście tak tego nie odebrałam, wprawdzie zdarza się kilka wzmianek o nim, ale nie są jakość szczególne nachalne.

    Czy polecam?
Polecam serdecznie. To opowieść, która przyniesie Wam wiele emocji... będziecie płakać, śmiać się, będziecie współczuć i uwierzycie w to, że wszystko jest możliwe.... trzeba się tylko nie poddać.

POLECAM...


"Od chwili wyjścia ze szpitala rodzice przyjęli bez słowa pod swój dach córkę, która stała się kłębkiem nerwów. Wiedzieli doskonale, że jej wszelkie ambicje były na wyczerpaniu. Gdyby ktoś kazał jej oznaczyć na wykresie w skali od zera do dziesięciu swoją samoocenę, jej poczucie wartości byłoby poniżej zera."
                                                - Paula Er "Wolność jaskółki"


Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję wydawnictwu NOVAE RES.