Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ewelina C. Lisowska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ewelina C. Lisowska. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 lutego 2026

(15/26). ZAKAZANY MĄŻ

 
    Autor: Ewelina C. Lisowska

    Wydawnictwo: Romanse

    Gatunek: Romans, Erotyk

    Liczba stron: 360 (e-book, MOBI)

    Data premiery: 06. 12. 2025

 *Google

    Ewelina C. Lisowska to autorka rpomansów i tekstów z duszą. Zadebiutowała w 2018 roku z nietypowym romansem religijnym pt. "Substytuty Miłości". Pisze romanse współczesne,komedie romantyczne, romanse historyczne oraz romansescience- fiction i fantasy. Pierwszym napisanym przez autorkę, romansem współczesnym był pierwszy tom serii WIEK NIEWAŻNY czyli "Szukając siebie".
Inne powieści autorki.
Serdecznie zpraszamy do sięgnięcia po pozostałę publikacje pisarki Eweliny C. Lisowskiej. Aby łatwiej było Ci wybrać kolejnąz powieści, podzieliliśmy je tematycznie:
Romans historyczny: "Natura Derwana", "Impresje Wiktorii", "Walerian i Róża", "Królowa żebraków", "Narzeczona bez zobowiązań", "Brzydki hrabia" (I tom serii Brzydka miłość).
Romans wspołczesny: seria WIEK NIEWAŻNY część I "Szukając siebie", część II "Powroty", część III ""Kochaj mnie mimo wszystko", "Substytuty Miłości".
Romans science-fiction fantasy: "NOWY EDEN. Powrót RAju Utraconego".
Romans science- fiction: "Guard"
Komedia romantyczna: "49 westchnień Teci", "Kawaler do wzięcia".
A jeśli chcesz spróbować twórczości autorki w wydaniu minimalistycznym zapraszam Cię do zakupu "Antologii romantycznej" którą znajdziesz w sklepie internetowym Ridero Książki.
(Źródło: E-book "Zakazany mąż")

    Siedemnastoletnia Eliza, uczennica szkoły prowadzonej przez zakonnice, staje przed wyborem: zakon czy małżeństwo z rozsądku. Kandydatem na męża jest gej, który jest zmuszony przez życie do wzięcia ślubu z kobietą. Eliza przed ślubem musi jednak podpisać Kodeks Postępowania i bezwzględnie stosować się do niego. Wszystko wskazuje na to, że Albert żywi ogromną niechęć w stosunku do kobiet. Tych dwoje osób zmuszonych do życia z sobą, niebawem stanie przed wyzwaniem, jakie rzuci im los. Eliza bowiem zakocha się w Albercie, będąc święcie przekonaną, że on nigdy nie odwzajemni jej uczucia. Niespodziewanie Albert zacznie powoli wpuszczać ją za mury swojego tajemniczego świata. Kim tak naprawdę jest Albert Broll? I dlaczego stał się tak trudnym człowiekiem?

Właściwie głównym wątkiem przewodnim mógłby być motyw „hate to love”`. Ale mamy tutaj także do czynienia z miłością platoniczną i niespodziewanie – cielesną. Romans współczesny erotyczny przeznaczony dla dorosłych 18+.
Opis wydawcy. Źródło: Lubimy czytać)

    Dzień dobry serdeczne! Twórczość Eweliny C. Lisowskiej, tym, którzy zaglądają na mój blog, jest dość dobrze znana. Wiecie też, że lubię jej książki i z wielką ciekawością podchodzę do każdej nowej historii. Nie inaczej było i tym razem, dlatego gdy tylko dostałam propozycję napisania kilku słów, nawet przez chwilę się nie wahałam, tym bardziej że autorka umieściła fabułę w czasach teraźniejszych i byłam bardzo ciekawa, jak ta powieść jej wyszła, bo nie jest tajemnicą, że kocham jej romanse historyczne. 
Główną osią powieści jest uczucie, które rodzi się między dwójką głównych bohaterów- piękne, choć trudne, pełne tajemnic, wyzwań i niedomówień. Bohaterowie muszą zmierzyć się z krzywdzącymi opiniami innych, nieuzasadnionymi plotkami, brutalną przeszłością, biedą i brakiem perspektyw na dobry start, nieuzasadnionymi oskarżeniami i... samymi sobą, odkrywając  każdym kolejnym dniem uczucia i emocje, które były im do tej pory obce i momentami naprawdę niepożądane. Autorka zadbała o to by emocji, skandali i nagłych zwrotów akcji tu nie zabrakło i choć akcja nie goni na złamanie karku, naszpikowana jest emocjami od pierwszej do ostatniej strony.
Pani Ewelina dużo zdradza z fabuły w swoim opisie, więc nie będę ponownie streszczać całej historii, bo nie chciałabym zabrać Wam przyjemności z odkrywania pozostałych tajemnic, podpowiem tylko, żebyście przygotowali sobie zapas chusteczek, gwarantuję, że będą one bardzo potrzebne, szczególnie w momencie, w którym się dowiecie co stoi za tak ostrożnym zachowaniem Alberta
Książkę czyta się dobrze, wątek miłosny jest fajnie skonstruowany, a tajemnica ukryta na kartach tej historii to prawdziwy majstersztyk- super poprowadzona, a dochodzenie do sedna sprawy to prawdziwy emocjonalny rollercoaster.
Nie brakuje tu także tematów do refleksji nad wpływem przemocy fizycznej i psychicznej zaznanej w dzieciństwie na dorosłe życie, siłą plotki i manipulacji faktami, która wystawia niejednokrotnie związek bohaterów na ciężką próbę, jest mowa o prawdziwej przyjaźni, zaufaniu i poświęceniu swego dobra dla drugiej osoby. Autorka pokazuje, jak trudno jest wyjść z biedy tak dużej, że trzeba wybierać pomiędzy dziećmi i decydować, które zostają w domu, a które wcześnie muszą zacząć żyć na swój koszt.
W tej historii zdecydowanie nie brakuje trudnych tematów, ale znajdziemy tu również ogrom nadziei, która podnosi na duchu w trudnych chwilach. 

Postaci jest sporo, ale każda z nich coś wnosi do tej historii i bez niej ta opowieść nie byłaby kompletna, wszystkie one są barwne, obdarzone licznymi pozytywnymi jak  i negatywnymi cechami stają się czytelnikowi w jakiś sposób bliscy, a każda z nich potrafi wywołać różnorakie emocje.
Barwne opisy uruchamiają wyobraźnię, ale żeby być szczerą ze sobą, swoimi odczuciami i Wami napisać muszę, że pojawił mi się tutaj dość duży zgrzyt, który dość mocno wpłynął na to jak odbierałam tę powieść. Jak wiecie, i wspomniałam o tym już wyżej, bardzo lubię książki Autorki osadzone w XIX wieku, malowniczych rejonach szlacheckich dworków, zamków i zwyczajnych wsi, które doskonale oddają atmosferę nie tylko tych miejsc, ale i całej epoki, dobitnie podkreślając zależności i różnorodność stanów społecznych, szczególnie uwypuklając kontrasty, przywileje, obyczaje, kulturę i tradycje, jakie panowały wśród szlachty i niższych warstw społecznych. I gdyby "Zakazany mąż" też został umieszczony w tym okresie czasowym, byłoby genialnie, a tak jakoś nie potrafiłam się odnaleźć ze świadomością, że bohaterowie mają dostęp do współczesnych udogodnień i nie potrafią z nich korzystać, poddają się absurdalnym testom (szczególnie Albert, tak bardzo zależny od ojca) dają się zwodzić i prowadzić za nos, nie szukają pomocy w terapii, tylko żyją swoimi traumami, które z każdym dniem otaczają ich coraz bardziej i stają się autentycznie niebezpieczne. Ale, kiedy wyrzuciłam ze świadomości, że to czasy współczesne, książkę czytało się bardzo dobrze. 
Historia przedstawiona na karatach "Zakazanego męża" na pewno zapewnia czytelnikowi stały dopływ adrenaliny, ale gwarantuje również sporą dawkę wzruszeń. Zmusza do wielu refleksji, pojawia się wiele pytań, na które odpowiedzi musimy poszukać we własnym sercu.

Warto wspomnieć, że "Zakazany mąż" to pierwsza część nowego cyklu "Miłosny hiatus". Czekam z niecierpliwością na kolejne.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Autorka stworzyła pobudzającą wyobraźnię, wciągającą i intrygującą historię. Umiejętnie buduje i podsyca napięcie w oczekiwaniu na finał całej akcji.  I choć momentami się trochę czepiam czasu, w którym ta historia została osadzona, to dla mnie jest to nadal kolejna udana książka, której warto poświęcić czas. 

POLECAM...

Za plik recenzyjny serdecznie dziękuję Autorce.

czwartek, 17 lipca 2025

(72/25). KAWALER DO WZIĘCIA

 
                                                  **PRZEDPREMIEROWO**

    Autor: Ewelina C. Lisowska 

    Wydawnictwo: Romanse

    Gatunek: Komedia romantyczna

    Liczba stron: 327 (e-book, MOBI)

    Data premiery: 31. 08. 2025

 *Google

    Ewelina C. Lisowska to polska autorka romansów. Zadebiutowała w 2018 roku z romansem współczesnym, religijnym pt. "Substytuty Miłości". Pisze romanse historyczne, współczesne, sci-fi i komedie romantyczne. Wydała powieści, takie jak: "Natura Derwana", "Walerian i Róża" czy "NOWY EDEN Powrót Raju utraconego". W swoich książkach porusza tematy związane z zaburzeniami psychicznymi, życiem duchowym, trudnymi relacjami. Od 2022 roku pisarka publikuje pod logiem Wydawnictwa Romanse. http://www.ecl-pisarka.pl
(Źródło: Lubimy czytać)

    Druga z seksownych komedii (18+) autorstwa Eweliny C Lisowskiej. Po "49 WESTCHNIENIACH TECI" przyszedł czas na "KAWALERA DO WZIĘCIA". Czyli komedię romantyczną pełną pechowych zdarzeń, słowotwórstwa i śmiesznych scen. Autorka gwarantuje, że Czytelników czeka pełna gama emocji i dynamiczna akcja.
O CZYM JEST "KAWALER DO WZIĘCIA"?
Historia wiejskiego mechanika, Tadeusza Gamonia (lat 30), który zakochuje się w dziewczynie z gazety erotycznej. Niespodziewanie Samantha (czyli Monika) przybywa do Kłopotów Dolnych i prosi Tadka o pomoc w naprawie samochodu. Okazuje się, że była modelka, pragnie uciec od przeszłości i wieść nowe, spokojne życie już jako Monika Sokołowska, kosmetyczka. Niestety Tadeusz wie, kim ona jest…
Zakochany facet zrobi wszystko, aby zdobyć serce Moniki, nawet mimo przeszkód w postaci jej chłopaka i stereotypów, którymi żyje dziewczyna. Pomocny sąsiad niebawem przyciągnie jej uwagę na dłużej. Ale po drodze naszą bohaterkę czeka wiele seksafer, których stanie się ofiarą.
Czy Tadeusz Gamoń, okaże się prawdziwym "gamoniem"? A może pozory mylą?
Książka inspirowana popularnym w telewizji POLSAT reality pt. "Chłopaki do wzięcia".
Dla Czytelników i Czytelniczek 18 +
(Opis wydawcy)

    Dzień dobry serdeczne! Dziś chciałabym napisać kilka słów najnowszej komedii romantycznej, która wyszła spod pióra Autorki, czyli "Kawaler do wzięcia" przyjemnej w odbiorze komedii romantycznej, idealnie wpisującej się w ten mijający powoli wakacyjny klimat.

Nie będę opisywać ponownie fabuły, bo już sam wydawca wiele podpowiada i nie chciałabym Wam czegoś przez przypadek zdradzić i zepsuć frajdę z przeżywania przygód wraz z głównymi bohaterami. Podpowiem tylko byście podeszli do tej historii z otwartą głową i na niektóre wydarzenia spojrzeli przymrużonym okiem i byli przygotowani na naprawdę zwariowane zwroty akcji. Jeśli zastosujecie się do tych trzech porad, gwarantuję, że będziecie bardzo pozytywnie zaskoczeni tą historią, niejednokrotnie parskniecie śmiechem i naprawdę odpoczniecie przy lekturze.
Autorka zaznacza, ze powieść inspirowana jest dość popularnym reality show, które możemy obejrzeć w tv, jednak jej interpretacja wychodzi poza treść wspomnianego serialu,  i nie jest odwzorowaniem jeden do jeden, więc nie znajdziecie tu nieporadnych życiowo postaci, przemocy i patologii jak to się widzi w programie (oczywiście zaznaczam, że serialowi bohaterowie są różni, i nie wszyscy oni są postaciami patologicznymi!).
Ja nie byłabym sobą gdybym nie doszukiwała się też drugiego, a nawet trzeciego dna w danej historii. I dla mnie to nie jest tylko komedia, ale także zmuszająca do refleksji opowieść, która porusza naprawdę trudne tematy i nieakceptowane społecznie postawy.  
Myślę, że ta historia pokazuje, jak ważne jest, by być wiernym swoim własnym przekonaniom, ale także to żeby otworzyć się na drugiego człowieka, dać mu szansę, choć wcześniej już się sparzyliśmy inną relacją. Jest to opowieść nie tylko o miłości, ale i o wybaczeniu, trwaniu i byciu zawsze obok, o sile ducha i o tym jak łatwo jedna plotka może uruchomić całą lawinę, przykrych, a nawet niebezpiecznych zdarzeń. 
Zmusza ona do refleksji nad tym co jest niezwykle ulotne i chwilowe, pokazuje, jak ważne jest branie odpowiedzialności za swoje czyny, otwarcie się i godzenie się z tym co daje nam los.
Autorka doskonale oddała klimat małej społeczności, w której każdy wie wszystko o każdym, a luźno rzucona "ciekawostka" niesie się przez wieś siłą huraganu, nie bacząc na to czy jest prawdą, czy wymysłem znudzonych obserwatorów, którzy coś gdzieś zobaczyli, coś gdzieś usłyszeli i dorobili do tych strzępków całą filozofię.
Akcja toczy się dość spokojnym rytmem, może spektakularnie z początku nie zaskakuje, ale wszystko zmienia się gdy do gry wchodzi chyba największa bohaterka tej powieści PLOTKA, wtedy zaczyna się przysłowiowa jazda bez trzymanki.
Bohaterowie są sympatyczni, nie sposób ich nie polubić, każdy z nich wiele wnosi do tej historii. Ich momentami (niezbyt błyskotliwe) przemyślenia, trafne i zabawne dialogi, słowne utarczki i zabawne przepychanki, powodują nieustanny uśmiech na twarzy, tworząc idealny balans i dając tym samym naprawdę fajną i wciągająca historię. Moim ulubieńcem zdecydowanie jest tu postać Tadeusza- niezwykle honorowa, uczciwa i po prostu taka zwyczajna, taka swojska, taka przyjazna i otwarta.
Postaci jest sporo i każda z nich wiele wnosi do tej historii, każda jest barwna, pełna emocji, ale Tadzio zdecydowanie jest tu gwiazdą. Wszystkie one są dopracowane w najdrobniejszym szczególe, przez co wydają się autentyczne, ma się ochotę przycupnąć z nimi na ławeczce i posłuchać tego co mają do opowiedzenia.

Książkę czyta się doskonale, bardzo płynnie, lubię styl pisania pani Eweliny, więc była to dla mnie czysta przyjemność. Kilkukrotnie Autorka zastosowała tutaj regionalizmy, ale ich znaczenie zostało wyjaśnione na końcu książki, więc nie powinny stanowić żadnego kłopotu.
Bardzo się cieszę, że ta historia znalazła się na rynku. Jest to druga komedia i w moim odczuciu jest ona lepsza od swej poprzedniczki (choć tamtej też nic nie brakowało!), ale ta ma zdecydowanie "to coś", co nie pozwala jej odłożyć na bok bez poznania zakończenia.

Książkę dostaniecie na: Legimi, Ebookpoint, Empik, Empik Go, Ridero Książki (druk na życzenie), Google Play i Allegro Lokalnie wersja książki z dedykacją. 
Zajrzyjcie też na stronę autorską www.ecl-pisarka.pl

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Pełna pozytywnej energii historia, która pokaże, że warto marzyć, bo marzenia się spełniają!

POLECAM...

Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuje Autorce.

czwartek, 13 marca 2025

(27/25). BRZYDKI HRABIA

 
    Autor: Ewelina C. Lisowska

    Wydawnictwo: Wydawnictwo Romanse

    Gatunek: Romans

    Liczba stron: 379 (e-book, MOB, EPUB)

    Data premiery: 24. 01. 2025

 *Google

    Ewelina C. Lisowska to polska autorka romansów. Zadebiutowała w 2018 roku z romansem współczesnym, religijnym pt. "Substytuty Miłości". Pisze romanse historyczne, współczesne, sci-fi i komedie romantyczne. Wydała powieści, takie jak: "Natura Derwana", "Walerian i Róża" czy "NOWY EDEN Powrót Raju utraconego". W swoich książkach porusza tematy związane z zaburzeniami psychicznymi, życiem duchowym, trudnymi relacjami. Od 2022 roku pisarka publikuje pod logiem Wydawnictwa Romanse. http://www.ecl-pisarka.pl
(Źródło: Lubimy czytać)

    Romans historyczny, wiek XIX
"Niech dla Ciebie na zawsze pozostanę tylko człowiekiem darzącym Cię z daleka uczuciem, mężczyzną bez żadnego imienia."
Panienka z dworku, Telimena, pewnego dnia bawiąc u cioci w mieście, otrzymuje wiadomość od matki, że ktoś do niej napisał. Dziewczyna rzuca wszystkim i rusza do dworku, abym czym prędzej dowiedzieć się, kto wysłał do niej list. Okazuje się, że jest to list miłosny, z tym że nadawca nie podpisał się. Dziewczyna przez dłuższy czas nie może dowiedzieć się, kim jest jej cichy wielbiciel, który przedstawił się jej jako Bezimienny. Wkrótce i ona może do niego napisać za pośrednictwem dyskretnego doręczyciela. Korespondencja daje początek wzajemnej miłości platonicznej, która zostaje wystawiona na próbę, gdy dziewczyna pewnego dnia staje na progu domu Bezimiennego. Rozmowa odbywa się jednak przez parawan, a Telimena musi poznać ukochanego na nowo, takim, jakim jest naprawdę…
"Brzydki Hrabia" to lekka powieść pełna burzliwych emocji. Została zainspirowana XVIII-wieczną baśnią pt. "Piękna i Bestia" autorstwa Gabrielle-Suzanne Barbot de Villeneuve. Jest to pierwszy tom z serii BRZYDKA MIŁOŚĆ.
(Opis wydawcy)

    Dzień dobry serdeczne! Dziś przychodzę do Was z kolejną powieścią Autorki, którą jeśli zaglądacie między innymi na mój blog, doskonale znacie i wiecie, że cenię sobie jej powieści za to, że pełne one są emocji i skomplikowanych relacji międzyludzkich oraz to, że życie jej bohaterów nie jest nigdy usłane różami, a kontrasty i różnice między nimi początkowo wydające się nie do pokonania, powoli ze strony na stronę słabną, prowadząc czytelnika do niby oczywistego, ale zazwyczaj zaskakującego zakończenia. Nie inaczej jest w przypadku "Brzydkiego Hrabiego", a ja ponownie dostałam naprawdę świetną, wciągającą i emocjonująca powieść, która nie pozwoliła odłożyć mi się na bok, bez poznania zakończenia i dowiedzenia się, czy główni bohaterowie poradzili sobie z kłodami rzucanymi im pod nogi przez nieprzychylny im los. 
Autorka przyznaje, że inspirowała się znaną na całym świecie baśnią i ta inspiracja bardzo jej się udała.
Stawiając naprzeciw siebie dwie tak bardzo różne postacie jak Telimena i (początkowo) Bezimienny udowodniła, że wszystkie ograniczenia nosimy w głowie, a to jak wyglądamy, jest najmniej (no prawie) ważne, bo liczy się to jakim człowiekiem jesteśmy w środku. Podkreśla jednak to, jak ważne jest mieć wokół siebie oddane osoby, które staną za tobą zawsze nawet w najtrudniejszych momentach życia.  
Nie będę opisywać fabuły, bo to nie o to chodzi, a i sam wydawca w opisie sporo ujawnia, od siebie dodam tylko, byście byli przygotowani na olbrzymie emocje, bo tych będzie naprawdę dużo i wszystkie one odcisną znak na waszym czytelniczym sercu.
Bohaterowie są wykreowani po mistrzowsku, szczególnie przypadła mi do gustu postać Bezimnnego- strasznie samotnego wśród otaczającego go i nie zawsze przychylnego tłumu, pełnego smutku, zagubionego i pełnego kontrastów, sprzecznych emocji i zachowań. Jego powolne otwieranie się na miłość sprawiło, że niejednokrotnie robiło mi się go po prostu żal. Trudno było obserwować jego upadki, ale serce się radowało i napełniało nadzieją gdy znów się podnosił. Zdecydowanie to moja ulubiona postać.
Innych też jest sporo, każda z nich wiele do tej historii wnosi, stając się także ważnym tłem dla głównej pary bohaterów, którzy pomimo przeciwności dają sobie szansę na szczęście.
Akcja powieści toczy się dość żwawo, a naprzemienna narracja postaci umożliwia zerknięcie na daną sytuację z różnego punktu, poznanie myśli i uczuć bohaterów, a także poznania motywów, którymi się kierują, a dla drugiej strony wyglądają na dość irracjonalne działania- w moim odczuciu jest to doskonały zabieg, a listy, które wymieniali między sobą zakochani, po prostu skradły moje serce. 

Autorka zabiera nas do XIX wieku gdzie etykieta, klasyfikacja społeczna i to jak jesteśmy spostrzegani przez innych, grały pierwsze skrzypce. Od początku widać, że pani Ewelina świetnie się odnajduje w tej epoce i wie, o czym pisze. Doskonale się orientuje jakie konsekwencje ciągnął za sobą mezalians, jak dziedziczone były tytuły i inne dobra, jak toczyło się zwyczajne życie i bardzo dobrze wykorzystuje to w swoich historiach, rozbudzając tym samym wyobraźnię i zmusza nie tylko do poszukiwania u źródeł, jak wyglądało wtedy życie, ale i do porównań między minioną a obecną epoką, zastanowienia się nad tym jak byśmy się odnaleźli w tamtej rzeczywistości czy bylibyśmy szczęśliwi, czy poradzilibyśmy sobie tak, jak radzą sobie bohaterowie. Dzięki temu książkę czyta się z prawdziwą przyjemnością, z pobudzoną wyobraźnią i ciekawością.
Styl Autorki jest bardzo naturalny, barwne i plastyczne opisy pozwalają niemal poczuć na własnej skórze opisywane sytuacje, pomimo trudnej historii głównej dwójki, można przy tej książce naprawdę odpocząć. 

Bardzo się cieszę, że mogłam poznać tę historię i z wielką ciekawością czekam na kolejne tomy, bo przypomnieć trzeba, że "Brzydki Hrabia" to pierwsza część nowego cyklu pod tytułem "Brzydka miłość". 

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak! Jest to romans, ale jestem przekonana, że każdy się w tej historii odnajdzie, bo niesie ona w sobie uniwersalne wartości, które nigdy nie przeminą, a wskazują drogę każdemu, który chce kochać i być kochanym, mimo wszystko.

POLECAM...

Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuję Autorce.


poniedziałek, 11 marca 2024

(38/24). NARZECZONA BEZ ZOBOWIĄZAŃ

 
    Autor: Ewelina C. Lisowska

    Wydawnictwo: Wydawnictwo Romanse

    Gatunek: Romans historyczny

    Liczba stron: 344 (e-book, MOBI)

    Data premiery: 27. 03. 2024

 *Google

    Ewelina C. Lisowska to polska autorka romansów. Zadebiutowała w 2018 roku z romansem współczesnym, religijnym pt. "Substytuty Miłości". Pisze romanse historyczne, współczesne, sci-fi i komedie romantyczne. Wydała powieści, takie jak: "Natura Derwana", "Walerian i Róża" czy "NOWY EDEN Powrót Raju utraconego". W swoich książkach porusza tematy związane z zaburzeniami psychicznymi, życiem duchowym, trudnymi relacjami. Od 2022 roku pisarka publikuje pod logiem Wydawnictwa Romanse. http://www.ecl-pisarka.pl
(Źródło opisu: Lubimy czytać)

    "On skrywa koszmarną tajemnicę. Ona musi zostać jego narzeczoną."
Starsza dama, hrabina Waleria Milecka postanawia zeswatać swojego siostrzeńca Dalebora (35-lat) ze swoją damą do towarzystwa Eleną (20 lat). Mężczyzna szybko zakochuje się w Elenie, jednak nie może liczyć na wzajemność. Ale życie rzuca Elenę na tory prowadzące prosto do katastrofy, a jedynym ratunkiem dla niej jest Dalebor. On to bowiem uniemożliwia zawarcie haniebnej transakcji, sprzedaży Eleny baronowi, i to on później zdobywa ją niemal w identyczny sposób. Jednak szlachetny Dalebor pozostawia damie swojego serca wyjście awaryjne. Przysięga, że nie będzie stał jej na drodze, jeśli ona zechce związać się z kimś innym – co niebawem okaże się dla niego zgubną drogą. Zagubiona dziewczyna nie wie, czy coś czuje do swojego wybawcy, ponadto uważa, że zbyt wiele ich dzieli…
"Narzeczona bez zobowiązań" to historia powoli rozwijającej się miłości. On jest zamknięty w sobie, wplątany w intrygę, która zniszczyła mu życie. Wie, że nigdy już nie będzie mógł liczyć na miłość. Ona jest panienką z dobrej rodziny, która popadła w ruinę wskutek hulaszczego trybu życia głowy rodziny. Elena wie, że nigdy nie wyjdzie za mąż, jest stracona. Jednak na drodze tych dwojga stoi jeszcze koszmarna tajemnica Dalebora. A w tle intrygi, tajemnice, pojedynki, salonowe życie, i nadzieja, która umiera jako ostatnia…
Czy zakochany Dalebor zyska sobie wzajemność Eleny?
Co zrobi Elena, gdy pozna koszmarną tajemnicę narzeczonego?
Czy pojawienie się drugiego narzeczonego Eleny Dalebor przyjmie ze spokojem?
(Opis pochodzi od Autorki)

    Twórczość Eweliny C. Lisowskiej, tym, którzy zaglądają tu na blog, jest dość dobrze znana. Wiecie też, że lubię jej twórczość i z wielką ciekawością podchodzę do każdej jej nowej książki. Nie inaczej było i tym razem, dlatego gdy tylko dostałam propozycję napisania kilku słów, nawet przez chwilę się nie wahałam, tym bardziej że autorka umieściła fabułę u schyłku XIX wieku i w  malowniczych rejonach szlacheckich dworków, zamków i zwyczajnych wsi, doskonale oddając atmosferę nie tylko tych miejsc, ale i całej epoki, dobitnie podkreślając zależności i różnorodność stanów społecznych, szczególnie uwypuklając kontrasty, przywileje, obyczaje, kulturę i tradycje, jakie panowały wśród szlachty i podkreślając ich wyższość nad zwykłym chłopstwem.

Główną osią powieści jest jednak uczucie, które rodzi się między dwójką głównych bohaterów, piękne, choć pełne tajemnic, wyzwań i niedomówień. Bohaterowie muszą zmierzyć się z brutalną przeszłością, nieuzasadnionymi oskarżeniami i ... samymi sobą, odkrywając  każdym kolejnym dniem uczucia i emocje, które były im do tej pory obce. Autorka zadbała o to by emocji, skandali i nagłych zwrotów akcji tu nie zabrakło i choć akcja nie goni na złamanie karku, naszpikowana jest emocjami od pierwszej do ostatniej strony.
Pani Ewelina dużo zdradza z fabuły w swoim opisie, więc nie będę ponownie streszczać całej historii, bo nie chciałabym zabrać Wam przyjemności z odkrywania pozostałych tajemnic, podpowiem tylko, żebyście przygotowali sobie zapas chusteczek, gwarantuję, że w niektórych momentach będą one bardzo potrzebne, bo wiele wzruszających scen, listów i wyborów, potrafi złamać serce. Niektóre fragmenty są niezwykle wzruszające.

Książkę czyta się fenomenalnie, wątek miłosny jest świetny, ale intryga ukryta na kartach tej historii to prawdziwy majstersztyk, super poprowadzona i być może nie jeden czytelnik szybko ją rozszyfruje, ale dochodzenie do puenty tej intrygi to prawdziwy emocjonalny rollercoaster.
Nie brakuje tu także tematów do refleksji nad siłą plotki i manipulacji faktami, która wystawia niejednokrotnie związek bohaterów na ciężką próbę, jest mowa o zaufaniu i poświęceniu swego dobra dla drugiej osoby. Autorka pokazuje, jak ważne jest, by wierzyć, temu co się czuje, a nie temu co kto mówi, otworzyć serce i zaufać swojej intuicji... W tej historii zdecydowanie nie brakuje trudnych tematów, ale znajdziemy tu również ogrom nadziei, która podnosi na duchu w trudnych chwilach. 
Ogólnie postaci jest sporo, ale każda z nich coś wnosi do tej historii i bez niej ta opowieść nie byłaby kompletna, wszystkie one są barwne i doskonale wykreowane, obdarzone licznymi pozytywnymi jak  i negatywnymi cechami stają się czytelnikowi w jakiś sposób bliscy, a każda z ich potrafi wywołać różnorakie emocje.
Barwne opisy uruchamiają wyobraźnię i pozwalają się przenieść na dworskie salony, zasmakować blichtru, wraz z bohaterami spacerować po rozległych terenach, brać dział w pojedynkach i poczuć się częścią wszystkich tych wydarzeń.
Pomysł na fabułę w moim odczuciu świetny! Dopracowany w najdrobniejszym szczególe, doskonale poprowadzony, zaskakujący. Naturalnie prowadzone dialogi  sprawiły, że przepadłam w tej książce na kilka dobrych godzin. 
Książka zapewnia czytelnikowi stały dopływ adrenaliny, ale gwarantuje również sporą dawkę wzruszeń. Zmusza do wielu refleksji, pojawia się wiele pytań, na które odpowiedzi musimy poszukać we własnym sercu.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Autorka stworzyła pobudzającą wyobraźnię, wciągającą i intrygującą historię. Umiejętnie buduje i podsyca napięcie w oczekiwaniu na finał całej akcji.  
Jak dla mnie to kolejna bardzo udana książka pani Eweliny i w moim odczuciu autorka doskonale się odnajduje w romansie historycznym.

POLECAM...

Książka dostępna:
EBOOK -> Legimi, Ebookpoint, Empik, EmpikGO, oraz strona autorska www.ecl-pisarka.pl

Książka w druku na życzenie -> Książki Ridero.

Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuję Autorce.

niedziela, 28 stycznia 2024

(18/24). 49 WESTCHNIEŃ TECI

 
    Autor: Ewelina C. Lisowska

    Wydawnictwo: Romanse

    Gatunek: Komedia romantyczna 

    Liczba stron: 298 (e-book, MOBI)

    Data premiery: 04. 12. 2023

                                                  Google

    Ewelina C. Lisowska  to polska autorka romansów. Zadebiutowała w 2018 roku z romansem współczesnym, religijnym pt. "Substytuty Miłości". Pisze romanse historyczne, współczesne, sci-fi i komedie romantyczne. Wydała powieści, takie jak: "Natura Derwana", "Walerian i Róża" czy "NOWY EDEN Powrót Raju utraconego". W swoich książkach porusza tematy związane z zaburzeniami psychicznymi, życiem duchowym, trudnymi relacjami. Od 2022 roku pisarka publikuje pod logiem Wydawnictwa Romanse.http://www.ecl-pisarka.pl
(Źródło: Lubimy czytać)

     "49 westchnień Teci" to komedia romantyczna nawiązująca do popularnego do niedawna wątku z powieści takich jak "50 twarzy Greya" E. L. James czy "Dotyku Crossa" Sylvii Day. Ale jeśli jednak spodziewasz się, że główny bohater to typowy amant o nazbyt rozwiniętym popędzie seksualnym, to nie tędy droga. 
Tecia to 25-letnia, trochę pechowa dziewczyna, która kocha pieczenie muffinek. Arkady ma 35 lat i jest szefem firmy, pracoholikiem, który nie ma czasu na życie osobiste, nie wspomniawszy o dbaniu o zdrowie. Pewnego dnia zakochana w nim od lat Tecia, zostaje jego asystentką i zmienia jego życie o 180 stopni. A w tle róż, słodkości i gwałtowne pocałunki.
Nie licz jednak na zbyt wiele typowych scen – autorka w oryginalny sposób wykrzywia schematyczność tego typu powieści i nadaje im całkiem inny wyraz. Spodziewaj się sporej dawki słodkości, doprawionej szczyptą pieprzu oraz soli. Życie to nie komedia romantyczna, ale Ty to sprawdź! A zanim wyruszysz w świat Arkadego i Tekli weź z sobą sporą ilość dystansu i lekkich myśli, bo czeka Cię spora dawka słowotwórstwa i oryginalnych pomysłów głównej bohaterki, Tekli.
PS: czy Tobie Tekla także kojarzy się z pajęczycą lub brzydką, niezbyt młodą sekretarką szefa? Jeśli tak, to ta książka zmieni Twoje myślenie! :-)
(Opis wydawcy)

    Z twórczością pani Eweliny C. Lisowskiej spotkałam się kilkukrotnie, a kilku książkom miałam nawet zaszczyt patronować. Dziś chciałabym napisać kilka słów o jej najnowszej książce, czyli "49 westchnień Teci" przyjemnej w odbiorze komedii romantycznej, idealnie wpisującej się w klimat nadchodzących Walentynek.

Nie będę opisywać ponownie fabuły, bo już sam wydawca wiele zdradza i nie chciałabym Wam czegoś przez przypadek zdradzić i zepsuć frajdę z przeżywania przygód wraz z głównymi bohaterami. Podpowiem tylko byście podeszli do tej historii z otwartą głową i na niektóre wydarzenia spojrzeli przymrużonym okiem i nie brali ich tak bardzo na serio ;) Jeśli zastosujecie się do tych dwóch rad... będziecie bardzo pozytywnie zaskoczeni tą historią.
Pomysł na fabułę trafiony w dziesiątkę. Sama autorka zaznacza, by podejść do tej historii z przymrożeniem oka, ale ja nie byłabym sobą gdybym nie doszukiwała się też drugiego, a nawet trzeciego dna w danej historii. Myślę, że ta historia pokazuje, jak ważne jest, by być wiernym swoim własnym przekonaniom, ale także to żeby otworzyć się na drugiego człowieka, dać mu szansę, choć wcześniej już się sparzyliśmy inną relacją. Jest to opowieść nie tylko o miłości, ale i o wybaczeniu, o trudnych relacjach rodzinnych, o niechcianych wyborach, o głęboko skrywanym żalu i ukrytej tęsknocie skrytej za maską chłodu i czasami cynizmu, o trwaniu i byciu zawsze obok. Zmusza ona momentami do refleksji nad tym co jest niezwykle ulotne i chwilowe, pokazuje, jak ważne jest branie odpowiedzialności za swoje czyny, otwarcie się i godzenie się z tym co daje nam los.
Akcja toczy się spokojnym rytmem, może spektakularnie z początku nie zaskakuje, ale wszystko zmienia się gdy do gry wchodzi konkurentka głównej bohaterki, wtedy zaczyna się przysłowiowa jazda bez trzymanki.
Bohaterowie są sympatyczni, nie sposób ich nie polubić, każdy z nich wiele wnosi do tej historii. Ich momentami (niezbyt błyskotliwe) przemyślenia, trafne i zabawne dialogi, słowne utarczki i zabawne przepychanki, powodują nieustanny uśmiech na twarzy, tworząc idealny balans i dając tym samym naprawdę fajną i wciągająca historię. Wszystkie wątki łączą się w bardzo fajną, interesującą i wciągającą całość.

Książkę czyta się bardzo szybko, lubię styl pisania pani Eweliny, więc była to dla mnie czysta przyjemność, jeśli znacie poprzednie książki Autorki, na pewno wiecie, o czym mówię. Kilkukrotnie Autorka zastosowała tutaj regionalizmy, ale ich znaczenie zostało wyjaśnione na końcu książki, więc nie powinny stanowić żadnego kłopotu.
Bardzo się cieszę, że Autorka odnalazła się w kolejnym gatunku literackim, z całego serca trzymam za nią kciuki i z niecierpliwością wyglądam na kolejne historie.

Książkę dostaniecie na: Legimi, Ebookpoint, Empik, Empik Go, Ridero Książki (druk na życzenie), strona autorska www.ecl-pisarka.pl

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Pełna pozytywnej energii historia, która zabierze Was w zakręcony świat Tekli Różalskiej i pokaże, że prawdziwa miłość pokona wszystkie przeszkody :)

POLECAM...

Za plik recenzyjny serdecznie dziękuję Autorce. 

piątek, 1 września 2023

(105/23). GUARD

 
    Autor: Ewelina C. Lisowska

    Wydawnictwo: Romanse

    Gatunek: Science- Fiction, Romans

    Liczba stron: 319 (e-book, MOBI)

    Data premiery: 15. 08. 2023

 *Google

    Ewelina C. Lisowska to polska autorka romansów. Zadebiutowała w 2018 roku z romansem współczesnym, religijnym pt. "Substytuty Miłości". Pisze romanse historyczne, współczesne, sci-fi i komedie romantyczne. Wydała powieści, takie jak: "Natura Derwana", "Walerian i Róża" czy "NOWY EDEN Powrót Raju utraconego". W swoich książkach porusza tematy związane z zaburzeniami psychicznymi, życiem duchowym, trudnymi relacjami. Od 2022 roku pisarka publikuje pod logiem Wydawnictwa Romanse.http://www.ecl-pisarka.pl
(Źródło: Lubimy czytać)

    Rok 2122. Ziemia została opanowana przez stwory z innej planety. Na odsiecz przybywają kosmiczni żołnierze, zwani potocznie Guardami. Stanowią oni połączenie żywej istoty z robotem i wyróżniają się szczególną sprawnością i gotowością do obrony słabszych. Kiedy jeden z guardów, niejaki ZOX, zjawia się w ziemskiej bazie, którą okazuje się być dom 20-letniej Elliny, dziewczyna bardzo się go boi. Wkrótce jednak nawiązuje się między nimi przyjaźń, a nawet coś więcej. Problem w tym, że guardom nie wolno kochać, nie mogą także znać słów z zakazanej listy. ZOX za wszelką cenę będzie chciał wydobyć z Liny zakazane słowa, świadom tego, że świat ukrywa przed nim coś bardzo ważnego. Lecz czy miłość między Sedneńczykiem, któremu w każdej chwil można zrobić reset pamięci, i ziemską dziewczyną, ma szansę bytu? Spodziewaj się szybkiej akcji, potworów z innej planety, tornada emocji i niezwykłego zakończenia.
(Opis wydawcy)

    Za każdym razem sięgając po książkę pani Eweliny, wiem, że mogę spodziewać się nietuzinkowego klimatu, emocjonalnych i skomplikowanych postaci, tajemnic i intryg, wiem, że historia będzie wciągająca, ale tego co zadziało się w "Guardzie" nawet przez sekundę się nie spodziewałam. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że "Guard" to druga powieść z gatunku science fiction (oczywiście pomijam romanse i powieści obyczajowe) w wykonaniu autorki, i jest to naprawdę bardzo udana historia- intrygująca, wciągająca, a zarazem idealnie zbalansowana opowieść o miłości, która nie miała prawa się narodzić... a tym bardziej przetrwać w tym wymyślonym przez autorkę świecie. 
W tej powieści nic nie jest jednoznaczne i oczywiste, wszystko, o czym stopniowo się dowiadujemy, na pierwszy rzut oka wydaje się oczywiste, jednak uwierzcie mi, w tej historii odnajdziecie nie tylko drugie, ale i czasami trzecie dno. Dzięki temu cała historia staje się bardziej realistyczna i wielowymiarowa, a akcja toczy się niczym rozpędzony rollercoaster. 
Wszyscy bohaterowie bez najmniejszego wyjątku popełniają błędy, ulegają wpływom i nie do końca radzą sobie z problemami, stają się dzięki temu bardziej "żywi" łatwiej się z nimi utożsamić, obdarzyć emocjami, poczuć do nich sympatię bądź antypatię. 
 Autorka opierając się na uniwersalnych wartościach, tworzy fascynującą i wciągająca opowieść o sile prawdziwej miłości i przyjaźni, która przetrwa niejeden życiowy sztorm.
Autorka w swojej powieści porusza również wiele innych istotnych kwestii i o tym też trzeba wspomnieć. Pokazuje, jak ogromny wpływ na nasze życie ma otoczenie, w którym przebywamy oraz nasi najbliżsi, jak łatwo jest zniszczyć człowieka, pozbawić go elementarnych wartości, podporządkować i sprawić by wykonał wszystko, co mu rozkażemy. 
Udowadnia, jak ważne jest, by nie bagatelizować problemów tych, których kochamy, jak ważne jest wsparcie i zaufanie. Mamy do czynienia tutaj również z ostracyzmem i wykluczeniem członków społeczeństwa, którzy w jakikolwiek sposób odbiegają od "normy", którzy popełnili jakiś błąd, a przychodzi im za to płacić niezwykle wysoką cenę. Obserwujemy, jak nieuchronną lawinę zdarzeń może wywołać jeden błąd, jedna nieprzemyślana gruntownie decyzja, jak bardzo ona wpływa na losy poszczególnych jednostek, jak bardzo przeszłość ma wpływ na przyszłość, ale niejednokrotnie ta przeszłość staje się jedynym ratunkiem. Autorka pokazuje nam również niszczącą siłę kłamstwa, które potrafi podstępnie zrujnować wszystko...

Niezwykle barwne i sugestywne opisy pobudzają wyobraźnię, łatwo jest się wczuć "klimat" tej historii, poczuć aurę planet, po których podróżują bohaterowie (nie, nie zdradzę, jak do tego doszło), obejrzeć je ich oczami, poczuć ich atmosferę. 
Postaci w tej historii jest sporo, choć głównym narratorem jest nasza główna bohaterka. Dzięki temu zabiegowi łatwiej jest wczuć się nam w jej położenie, zrozumieć rozterki i motywy.
Postacie te są barwne, obdarzone całą gamą uczuć i emocji, potrafią one przekonać do siebie czytelnika a za chwilę sprawić, że ma się ochotę wziąć jedno czy drugie i porządnie nim potrząsnąć 
Pomysł na fabułę w moim odczuciu świetny! Dopracowany w najdrobniejszym szczególe, doskonale poprowadzony, zaskakujący. Naturalnie prowadzone dialogi  sprawiły, że przepadłam w tej książce na kilka dobrych godzin. Książka zapewnia czytelnikowi stały dopływ adrenaliny, ale gwarantuje również sporą dawkę wzruszeń. Przyznaję, zdarzyło mi się uronić łezkę- szczególnie przy scenach, w których ZOX podejmował najważniejsze decyzje w życiu, a potem nie mógł sobie poradzić z ich konsekwencjami. Zmusza do wielu refleksji, pojawia się wiele pytań, na które odpowiedzi musimy poszukać we własnym sercu.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Autorka stworzyła pobudzającą wyobraźnię, wciągającą i intrygującą historię. Umiejętnie buduje i podsyca napięcie w oczekiwaniu na finał całej akcji, który swoją drogą mocno zaskakuje. Jak dla mnie to kolejna bardzo udana książka pani Eweliny i w moim odczuciu autorka doskonale się odnalazła w tym gatunku. W tajemnicy Wam zdradzę, że w przygotowaniu jest część druga.

POLECAM...

Książkę dostaniecie w tych miejscach... Można kupić e-book ze strony autorskiej ZOBACZ TUTAJ albo w takich miejscach jak: Legimi, Ebookpoint, Empik,  Ridero Książki -> druk na życzenie. 

"– Czy pamiętasz mnie guard? Mój przyjacielu? – szeptałam pod nosem.
Ze smutkiem zakończyłam wieszanie prania i udałam się do domu. Poszłam do swojego pokoju, aby wylać kilka łez. Podeszłam jednak najpierw do okna, aby uchylić je na oścież. Musiałam pooddychać świeżym powietrzem, bo zdawało mi się, że się uduszę w tym zamknięciu. Na środku podwórka zobaczyłam guarda – stał przodem zwrócony ku mnie. W dłoni trzymał swoją długą broń: paralizator, którym często bronił nas przed zjawami. Nieopodal niego Olanta mieliła coś w swoim minikomputerku. Gdy guard mnie dostrzegł, zawiesił broń na swoim ramieniu, a później wykonał gest, który pokazał mi, że mnie pamięta. Uniósł swoje dłonie ku ustom i palcami wskazującymi uniósł kąciki swoich ust ku górze – to ten gest omawialiśmy w starej chacie: „uśmiech”. Od razu go zrozumiałam. Uśmiechnęłam się radośnie.
– Tak, pamiętasz mnie – szepnęłam. Wiedziałam, że mnie słyszy, przecież miał idealny słuch. – Zapamiętaj mnie na zawsze, przyjacielu."
                                      - Ewelina. C. Lisowska "Guard" str. 71-72

Za plik recenzyjny serdecznie dziękuje Autorce.

sobota, 6 maja 2023

(54/23). WIEK NIEWAŻNY. KOCHAJ MNIE MIMO WSZYSTKO (Tom III)

 
    Autor: Ewelina C. Lisowska

    Wydawnictwo: Wydawnictwo Romanse

    Gatunek: obyczajowa, Romans

     Liczba stron: 338 (e-book. MOBI)

     Data premiery: 12. 04. 2023

 *Google

    Ewelina C. Lisowska Polska pisarka selfpublisher. Autorka e-booków takich jak: 
"WIEK- NIEWAŻNY cz. 1 Szukając siebie", 
"Substytuty Miłości", 
"Natura Derwana", 
"WIEK- NIEWAŻNY cz. 2 Powroty".
"Walerian i Róża"
"Nowy Eden. Powrót raju utraconego"
Tematyka: romans, literatura obyczajowa, duchowość, trudne relacje międzyludzkie.
(Źródło: Lubimy czytać)

    Czy tajemnice mogą rozdzielić zakochanych?
Czy Darek porzuci Kasię, gdy dowie się, że jest chora?
Czy Kasia wybaczy Darkowi, że ukrywał przed nią upokarzającą tajemnicę?
Kasia dowiaduje się, że jest chora na endometriozę – kobiece schorzenie, które komplikuje całe jej życie. Koszmarne dolegliwości, niemożność zajścia w ciążę, bolesne stosunki… Co jeszcze kryje się pod tym hasłem? Już sama walka z chorobą okazuje się nierówna. Podzielone zdania lekarzy nie ułatwiają wyjścia na nierówną prostą, bowiem choroba ta ciągnie się za kobietą przez całe życie i niezbyt wiele można zrobić, aby poczuć się lepiej.
Kasia boi się wyznać Darkowi prawdę, ukrywa przed nim swoją chorobę. Darek chce mieć z nią dzieci, planuje z nią ślub… A przecież Kasia jest niepłodna. Ale i Darek nie jest do końca z Kasią szczery. Tajemniczy układ, który łączy go z córką szefa, okazuje się podłożem dla wstydliwej i poniżającej afery, w którą zostaje wciągnięty mężczyzna.
Czy wzajemne tajemnice pomogą, czy utrudnią zakochanym podtrzymanie wzajemnej miłości? Co zrobi Kasia, gdy dowie się o problemie Ukochanego? Czy Darek zaakceptuje chorobę Kasi, i w jaki sposób się o niej dowie?
KOCHAJ MNIE MIMO WSZYSTKO to trzecia część cyklu WIEK-NIEWAŻNY. W pierwszej części pt. "Szukając siebie" poznajemy Kasię, która zmaga się z depresją. Darek próbuje się do niej zbliżyć, ale choroba dziewczyny przesłania jej cały świat. Druga część "Powroty" pokazuje więcej o Darku, który również zmaga się przez cały czas z problemami. Triada problemów: depresja, problemy seksualne i endometrioza… To z pewnością nie jest typowa seria romansów współczesnych. Seria pokazuje, że nawet największe problemy można przezwyciężyć. Ale jak? Dowiesz się, czytając serię WIEK-NIEWAŻNY Eweliny C. Lisowskiej.
(Opis wydawcy)

    Na trzecią część "Wieku nieważnego" przyszło nam czekać bez mała trzy lata, ale po lekturze tej części odnoszę wrażenie, że było warto. Spotykamy znów starych dobrych przyjaciół, ale pojawiają się nowe osoby, które okazują się realnym niebezpieczeństwem. Nie będę opisywać fabuły, bo wydawca naprawdę wiele zdradza, a nie chciałabym odebrać przyjemności z poznania tej historii. Zdradzę tylko, że dzieje się tu bardzo dużo, pojawiają się zaskakujące zwroty akcji, nie brakuje olbrzymich emocji.
Zwrócę także uwagę na to, że autorka w swej powieści porusza niezwykle ważne tematy dotyczące choroby, która dotyka coraz więcej kobiet a mimo to diagnostyka i leczenie jest w naszym kraju bardzo utrudnione, a także wykorzystywania swej przewagi (ekonomicznej, siłowej itp.) do doprowadzenia do niechcianych kontaktów, a nawet gwałtu. Wprawdzie mamy tu do czynienia z literacką fikcją to jednak musimy pamiętać, że takie rzeczy się dzieją i należy je piętnować z najwyższą powagą. Jest to bardzo ważny głos i w moim odczuciu, powinno się o tym mówić jak najczęściej, także w literaturze rozrywkowej.
Kolejnym ważnym zagadnieniem tej historii jest dojrzałość emocjonalna, której mi w tym przypadku dość brakowało. Oboje bohaterów jest nieprzygotowanych do wspólnego życia, boją się ze sobą rozmawiać, mają tajemnice, wiszą nad nimi demony przeszłości. Autorka doskonale pokazuje, jak ważna w życiu jest rozmowa z drugim człowiekiem, jakie konsekwencje niesie za sobą jej brak, dochodzi do coraz większych nieporozumień i niedomówień, dotychczas bliskie sobie osoby diametralnie się od siebie oddalają, a powrót do tego co było, z każdym niewypowiedzianym słowem jest coraz cięższy.

Przeczytałam tę książkę z wielką przyjemnością, choć nie obyło się bez wielu łez wzruszenia i pytań jak wiele na te postacie jeszcze spadnie. Mam nadzieję, że w kolejnym tomie autorka już im trochę odpuści :)
Tak jak wspomniałam wyżej, akcja potrafi zaskoczyć, wiele tu zwrotów, trzyma w napięciu, przyśpiesza bicie serca. Postacie się barwne i wielowymiarowe, zbudzają sporo emocji, potrafią rozbawić, ale i porządnie zirytować. 
Fabuła jest ciekawa i bardzo życiowa. Książkę czyta się bardzo przyjemnie.
Z ciekawością czekam na kolejny tom i szczerze wierzę, że nie będziemy musieli na niego długo czekać.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak, to mądra i życiowa historia, która może przytrafić się każdemu z nas. Bardzo poruszająca.

POLECAM...

Książka dostępna na stronie autorskiej ZERKNIJ SOBIE TUTAJ albo tutaj ZERKNIJ JESZCZE TU

"Miłość wzajemna jest prawdziwym cudem, którego wszyscy pragniemy. Ale gdy przychodzi, nie do końca możemy w nią uwierzyć na sto procent, zwłaszcza gdy czekamy na nią przez bardzo długi czas. A przynajmniej było tak w moim przypadku. Odzyskaliśmy się. Układało się tak dobrze, że zaczęłam się bać, że przyjdą znów samotne, smutne chwile bez niego. Kilka miesięcy spędzonych u jego boku niemal utwierdziło mnie w przekonaniu, że tak już będzie zawsze- ja i on trwający we wzajemnej miłości."
   - Ewelina C Lisowska "Wiek nieważny. Kochaj mnie mimo wszystko" str. 1

Za plik recenzyjny serdecznie dziękuję Autorce.

środa, 1 lutego 2023

(12/23). KRÓLOWA ŻEBRAKÓW

 
    Autor: Ewelina C.Lisowska

    Wydawnictwo: Romanse

    Gatunek: Romans historyczny

    Liczba stron: 257 (e-book, PDF)

    Data premiery: 22. 11. 2022

 * Google

    Ewelina C. Lisowska Polska pisarka selfpublisher. Autorka e-booków takich jak: 
"WIEK- NIEWAŻNY cz. 1 Szukając siebie", 
"Substytuty Miłości", 
"Natura Derwana", 
"WIEK- NIEWAŻNY cz. 2 Powroty".
"Walerian i Róża"
"Nowy Eden. Powrót raju utraconego"
Tematyka: romans, literatura obyczajowa, duchowość, trudne relacje międzyludzkie.
(Źródło: Lubimy czytać)

    Romans historyczny z lekką nutką erotyki, 20-lecie międzywojenne
Ewelina Szulik to 25-letnia stara panienka o wyjątkowo słabym zdrowiu. Aby nie stanowić ciężaru dla swojej rodziny, szyje i sprzedaje szmaciane laleczki na ulicy. Pewnego dnia ojciec dziewczyny przyprowadza do niej 50-letniego wdowca, który chce ją wziąć za żonę. Dziewczyna nie zgadza się, dlatego ojciec wyrzuca ją z domu w środku zimowej nocy.
35-letnie Wiktor to redaktor naczelny popularnej gazety, zakała rodziny, stary, niechlujny kawaler zamieszkujący samotnie swoje ciasne mieszkanko. Wiktorowi źle się wiedzie w życiu osobistym i rodzinnym.
Co połączy tych dwoje?
Wiktor znajdzie Ewelinę umierającą na ulicy i weźmie ją do siebie, aby się nią zaopiekować. Dziewczyna wkrótce stanie się jego gosposią, a przed nimi stanie życiowa szansa: ślub z rozsądku. Wiktor zakocha się w swojej żonie, w zamian niestety nie będzie mógł liczyć na nic poza wdzięcznością. Ewelina bowiem zrobi wszystko, aby być od Wiktora niezależną…
(Opis wydawcy)

              Książka roku 2022 w plebiscycie organizowanym przez portal Pisarze polscy 

    Twórczość Eweliny C. Lisowskiej, tym, którzy zaglądają tu na blog, jest dość dobrze znana. Wiecie też, że cenię sobie jej twórczość. 
Pomysł na fabułę świetny, fajnie napisany i poprowadzony, ale mam jedno "ale"... takie tycie, takie malutkie...
Tym razem pani Ewelina zabiera nas w okres międzywojenny, gdzie ludzie, którzy przeżyli już jeden horror, patrzyli z nadzieją w przyszłość, nie wiedząc, że lada moment los zrzuci im na głowę kolejną wojnę... 
I tutaj muszę napisać, czego mi trochę brakło w tej historii... Pamiętajcie jednak, że jest to moje bardzo mocno subiektywne odczucie. Wszystko byłoby idealnie, gdyby autorka bardziej zaakcentowała, w jakim okresie osadziła swą powieść. 
Brakowało mi tu tego specyficznego klimatu- tak naprawdę nie wiemy, jakie nastroje panowały pośród klas społecznych, o czym ludzie mówili, co działo się na arenie politycznej, czego ludzie się bali, o czym marzyli, jak wyglądała ich powojenna rzeczywistość. Moim zdaniem (!), ta warstwa historyczna mogłaby być troszkę bardziej rozbudowana- jeśli mówimy o romansie historycznym- oczywiście, bo gdyby był to "zwykły" romans, nie miałabym się czego uczepić- czytając tę opowieść, odnosiłam wrażenie, że mogłaby się zadziać ona w dzisiejszych czasach i też by zdała egzamin, bo jest (jak dla mnie) zbyt uniwersalna.
 
Poza tym jednym szczegółem otrzymałam niesamowitą, pełną emocji, genialnie przedstawioną relację dwojga ludzi. Obydwoje z bagażem doświadczeń i trudnej przeszłości, którzy w pewnym momencie dostrzegają, że być może mają szansę na wspólną przyszłość i wzajemnie mogą stworzyć coś, czego nie mieli w rodzinnych domach. 
"Królowa żebraków" to słodko- gorzka opowieść o uniwersalnych wartościach- o wierze miłości i nadziei. Autorka przy pomocy swych bohaterów pokazuje, jak ważne jest mieć obok siebie kogoś, kto wyciągnie pomocną dłoń w najtrudniejszych momentach naszego życia, wesprze, choć sam przechodzi (być może) trudne chwile. Jak ważne są relacje z rodziną i to by na każdym kroku, doceniać to, co mamy, bo w każdej chwili możemy to stracić, bądź zostanie nam to brutalnie odebrane.

Historia Eweliny i Wiktora to opowieść przepełniona nagłymi zwrotami akcji, nie brakuje tu wielkich dramatów, jak i ulotnych chwil szczęścia. Przyznaję, płakałam i śmiałam się na przemian wraz z bohaterami- wczułam się w ich położenie na maksa, dałam się porwać ich historii. 
Pewne niespodziewane wydarzenie (nie napiszę które, by Wam nie spojlerować i nie odbierać przyjemności poznania tej powieści) roztrzaskało moje serce na kawałki, zmiotło z przysłowiowej planszy. W tym jednym momencie odłożyłam czytnik na bok, musiałam uspokoić rozszalałe nerwy, a przede wszystkim zrozumieć postępowanie bohaterki i wytłumaczyć sobie jej decyzję. Ten moment, naprawdę bolał... Bo ile jesteśmy w stanie poświęcić w imię miłości?
Bohaterowie są bardzo dobrze zbudowani, niezwykle różnorodni, niosący w sobie całą gamę emocji. Choć każdy z nich jest już skrzywdzony przez los, starają się nie poddawać i przeć do przodu. 
W tej historii zdecydowanie nie brakuje trudnych tematów, ale znajdziemy tu również ogrom nadziei, która podnosi na duchu w trudnych chwilach. Emocje buzują od początku do końca. Znajdziecie tu wszystko od miłości i pożądania po szczerą nienawiść i chęć mordu.

Autorka bardzo dobrze budowała i podsycała napięcie pomiędzy główną dwójką, choć było oczywistym, co się między nimi wydarzy, oczekiwanie napięcie i niecierpliwość rosła z każdą przewracaną stroną. Ich uczucie rodziło się i współistniało wraz z przyjaźnią, którą tworzyli stopniowo i bardzo naturalnie wraz z czasem. 
Świetnym pomysłem okazała się naprzemienna narracja, dzięki czemu mogliśmy poznać różne spojrzenie na dany temat, łatwiej też  było zrozumieć zachowanie, poznać rozterki, poczuć niepewność, zrozumieć niezdecydowanie i trwogę o ich wspólną przyszłość, która nieustannie kołatała się w ich sercach...

Książka intryguje, rozbudza emocje, wciąga i sprawia, że naprawdę dobrze się czyta tę historię. Cieszę się, że mogłam ją poznać i nadal z ciekawością wyglądam na kolejne historie, które wyjdą spod pióra pani Eweliny. 

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Z tej książki bije dobro, miłość i nadzieja, że nawet najgorszy czas w naszym życiu kiedyś się skończy, trzeba tylko zaufać i wytrwale dążyć do przodu...

POLECAM...

E-book na stronie autorskiej: ZERKNIJ TUTAJ 
Książka drukowana na życzenie w Ridero: ZOBACZ TUTAJ 

"Otworzyła oczy. Była w całkiem innym miejscu. Uszczypnęła swoje ramię, aby sprawdzić, czy to nie sen. Przez okno wprost z ulicy wpadało światło latarni elektrycznej. Słyszała spokojny oddech śpiącego człowieka. Przez chwilę pomyślała, że to Wiktor, a ona jest w domu. Przyjrzała się ułożeniu mebli i zorientowała się, że śpi na kanapie. Nie, to nie był jej dom. Była u Heleny, w bezpiecznym miejscu. Odetchnęła z ulgą. Było już po wszystkim." 
                      - Ewelina C. Lisowska "Królowa żebraków" str. 169 (e-book, PDF)

Za możliwość przeczytania tej książki serdecznie dziękuję Autorce.

środa, 10 sierpnia 2022

(67/22). NOWY EDEN. POWRÓT RAJU UTRACONEGO

                         **RECENZJA PATRONACKA/ PATRONAT MEDIALNY**

    Autor: Ewelina C. Lisowska

    Wydawnictwo: Romanse

    Gatunek Romans science fiction

    Liczba stron: 340 (e-book PDF)

    Data premiery: 17. 08. 2022

 *Google

    Ewelina C. Lisowska Polska pisarka selfpublisher. Autorka e-booków takich jak: 
"WIEK- NIEWAŻNY cz. 1 Szukając siebie", 
"Substytuty Miłości", 
"Natura Derwana", 
"WIEK- NIEWAŻNY cz. 2 Powroty". 
Tematyka: romans, literatura obyczajowa, duchowość, trudne relacje międzyludzkie.
(Źródło: Lubimy czytać)

    Siedem dni ciemności, koniec świata, koniec zła. A później nastaje nowy świat. Wiara Wabel ma za zadanie zbadać miejsce, gdzie powstał Nowy Eden, rajska kraina pełna niesamowitych stworzeń, roślin i anomalii, które przejdą wszelkie jej oczekiwania. To tam Wer pozna zwyczajnego mężczyznę, który zmieni jej życie o 180 stopni. Lecz czy Faust Obałel jest jedynie zwykłym żulem osiedlowym, którego ona się brzydzi? A może jest kimś całkiem innym?
Wer będzie miała za zadanie nie tylko zbadać Nowy Eden, ale także zmierzyć się z traumami swojego życia. Faust pozwoli jej przeczytać swoje zapiski z okresu ciemności i z pierwszych dni nowego Raju.
"NOWY EDEN Powrót Raju utraconego" to romans SF, który wprowadzi Cię w niezwykły świat duchowych przeżyć. Nie brak w nim także i cielesnych doznań, o których opowie Ci narratorka i zarazem główna bohaterka Wiara Wabel. Tajemnice, cudowne miejsca, miłość, która narodziła się w duszach, zanim przyszły na ten świat… Daj się wciągnąć w niesamowity świat Nowego Edenu i zobacz, jak mógłby wyglądać świat oczyszczony ze zła. Przekonaj się, czy miłość jest w stanie pokonać wszelkie uprzedzenia i trudną przeszłość.
(Opis autorki)

    Z twórczością pani Eweliny tu na blogu spotkaliśmy się już wielokrotnie. Jak wiecie, jestem fanką romansów, które wyszły spod jej pióra, a dziś przyszła pora by przedstawić jej pierwszą książkę z gatunku fantasy, której dodatkowo mam zaszczyt patronować...

Czy kiedykolwiek zastanawialiśmy się, jak świat się skończy? Czy czeka nas sąd ostateczny, o którym czytamy w Biblii?
Czy nastąpi wielki wybuch i wszyscy zginiemy, a może będzie tak jak w przedstawionej historii... powstanie nowa kraina, w której będą mieszkać tylko ci, co mają dobre i szczere serca, a reszta albo zniknie, albo zostanie za bramą raju w nieprzyjaznym świecie? 

Dobro i zło to dwie wartości, o których uczymy się już od małego dziecka. Większość z nas od dziecka wierzy lub wierzyło w niebo i piekło- w to, że to one wyznaczają/ wyznaczały naszą moralność i drogę, którą powinniśmy podążać, uczyły jak żyć w zgodzie z boskim planem.... Zazwyczaj potrafimy je od siebie odróżnić, ale... Człowiek, który żyje w świecie, który zna i się w nim odnajduje, czuje się bezpiecznie i silnie, wydaje mu się, że jest tym dobrym, ale co w momencie, w którym odkrywa, że jednak tak nie jest? 
Dopiero ekstremalne sytuacje, które zmuszają nas do walki, pokazują nasze prawdziwe „ja” i pokazują, na co tak naprawdę nas stać. Jesteśmy gotowi wtedy na wszystko, zrobimy wszystko by ochronić siebie i swoich bliskich...
Autorka opierając się na uniwersalnych wartościach, stworzyła fascynującą i wciągająca opowieść o sile prawdziwej miłości i przyjaźni, która przetrwa niejeden życiowy sztorm. Jest to również opowieść o wierze w Boga o zaufaniu do niego samego jak i planów nakreślonych jego ręką.

Niezwykle barwne i sugestywne opisy Nowego Edenu, roślin i zwierząt tam przebywających niesamowicie pobudzają wyobraźnię- niejednokrotnie pomyślałam sobie, jakby cudownie było tam mieszkać.
Postacie są barwne, obdarzone całą gamą uczuć i emocji, potrafią one przekonać do siebie czytelnika a za chwilę sprawić, że ma się ochotę wziąć jedno czy drugie i porządnie nim potrząsnąć (mam tu na myśli Werę i mocno pogubionego w pewnym momencie Fausta). Przyznaję w tym momencie, że główna bohaterka- jej niezdecydowanie i wieczne szukanie problemu w sobie doprowadzało mnie do szewskiej pasji. Moje serce skradł za to Cezary- prostolinijny szef Wery.
Wątek z aniołem Łysym Frankiem to istna petarda! Ubawiłam się przy tej postaci naprawdę dobrze.
Pomysł na fabułę w moim odczuciu świetny! Dopracowany w najdrobniejszym szczególe, doskonale poprowadzony, zaskakujący w niespodziewanych momentach.
Intrygujące wyobrażenie najwyższego, barwne opisy piekła nieba i czyśćca, naturalnie prowadzone dialogi  sprawiły, że przepadłam w tej książce na kilka dobrych godzin. Książka zapewnia czytelnikowi stały dopływ adrenaliny, ale gwarantuje również sporą dawkę wzruszeń. Przyznaję, zdarzyło mi się uronić łezkę- szczególnie przy scenach z małym Adasiem.
Zmusza też do wielu refleksji, pojawia się wiele pytań, na które odpowiedzi musimy poszukać we własnym sercu.
Autorka stworzyła pobudzającą wyobraźnię, wciągającą i intrygującą historię. Umiejętnie buduje i podsyca napięcie w oczekiwaniu na finał całej akcji, który swoją drogą mocno zaskakuje. 
Jak dla mnie to kolejna bardzo udana książka pani Eweliny i w moim odczuciu autorka doskonale się odnalazła w tym gatunku.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Świeże i mocno intrygujące spojrzenie na "życie po końcu świata"

POLECAM...

"Nie potrafiłam oderwać oczu od nieboskłonu. Na północy, cieńszy o kilka nocy księżyc, przesłaniały chmury, które lśniły się jego kosmicznym blaskiem. Środek nieba przecinała wstęga miliardów gwiazd, skumulowanych w czymś w rodzaju Drogi Mlecznej. Ta jednak różniła się tym, że migotała kolorowymi punkcikami, ukazując błękity, zielenie i czerwienie. To pasmo gwiezdnych klejnotów opasających niebo, przecinały co jakiś czas spadające gwiazdy. Ale najpiękniejsze było niebo południowe, gdzie gołym okiem, dostrzegalne znajdowały się dwie, koliste tarcze: fioletowa i czerwona- musiały być planetami. [...] Biorąc jednak pod uwagę fakt, że temperatura Ziemi została zachowana w nienaruszonym stanie, teoria traciła sens. Tak to musiał być jakiś inny wymiar, przejście na inną planetę lub świata duchowego, który swoje wrota  rozstawił na naszej zwyczajnej, pełnej szarej codzienności Ziemi."
               -Ewelina C. Lisowska "Nowy Eden. Powrót raju utraconego." str. 203 (e-book)

Książkę znajdziecie: u autorki, Legimi,

Za możliwość objęcia patronatem medialnym tej wyjątkowej historii serdecznie dziękuję Autorce. 

środa, 15 grudnia 2021

KILKA PYTAŃ DO... EWELINA C. LISOWSKA

 



Serdecznie zapraszam do przeczytania krótkiej rozmowy z panią Eweliną C. Lisowską- autorką takich książek jak: "Substytuty Miłości", "Natura Derwana", "Wiek-nieważny cz. 1. Szukając siebie", "Wiek-nieważny cz. 2. Powroty", "Impresje Wiktorii" oraz "Walerian i Róża".
Tej ostatniej mam olbrzymi zaszczyt patronować. Książka swą premierę świętowała 14. 09. 2020 roku.

1. Dzień dobry. Poznajmy się bliżej... Proszę opowiedzieć nam kilka słów o sobie.

Dzień dobry Wszystkim :) Nazywam się Ewelina C. Lisowska i uwielbiam pisać romanse.
Pierwszy romans napisałam, gdy miałam szesnaście lat, wcześniej (jako 12-latka) pisałam
opowiadania romantyczne. Pragnę poszerzać moje horyzonty o kolejne ciekawe historie miłosne. Obecnie pracuję nad romansem science fiction, lecz na jednym się nie skończy :) W kolejce czekają następne powieści, które już wstępnie napisałam.

2. Od premiery najnowszej Pani książki minął już rok. Jakie emocje towarzyszyły Pani w
okolicach premiery, a jak one wyglądają dziś? Jak zmieniło się (o ile to się stało) podejście
do tej historii, napisałaby Pani ją tak samo czy coś zmieniła?

Nie, niczego bym nie zmieniła w powieści, jest skończona – wszystko ułożyło się tak, jak
chciałam. Choć na swoim koncie miałam już pięć e-booków, dopiero przy tej historii zdecydowałam się na prośbę o patronat. Jak się później okazało, nie wszyscy potrafili dobrze wywiązać się z obowiązku. Pewien popularny portal zrobił mi paskudnego psikusa, w dzień przed premierą publikując post, który oficjalnie i bez żadnych ogródek krytykował romans jako gatunek literacki. Musiałam odwołać przez to premię i przesunąć ją na inny dzień, ale za to znalazłam kilka wspaniałych osób, które świetnie wywiązały się ze swoich zobowiązań.
Dziękuję między innymi Tobie Ewelino- za świetną współpracę, piękne grafiki i dobre słowo.

3. Dlaczego większość Pani historii osadzona jest w tak zamierzchłych czasach? Skąd Pani
czerpie inspirację?

Być może dlatego, że wyrosłam na Harlequinach, a później przerzuciłam się na Jane Austen. Uwielbiałam oglądać adaptacje filmowe jej powieści. Te zamierzchłe czasy emanują nieodpartym urokiem (choć życiowe realia wtedy były trudne, a niektóre nawet koszmarne - zwłaszcza dla ubogich warstw społecznych). Ostatecznie uległam wpływom belle epoque, którą promują współczesne romanse historyczne. Ja jednak dodaję do swoich powieści warstwy mniej romantyczne, przecież w życiu właśnie tak bywa: raz jest źle, a raz dobrze. Nie skupiam się jedynie na opisach życia elit, staram się łączyć te dwa światy na zasadzie gry kontrastów, które się przyciągają.
Skąd czerpię inspirację do swoich powieści? Wymyślam je sobie. Właściwie cały proces polega na tym, że robię najpierw zarys fabuły, później łamię pewne schematy i piszę. W trakcie pisania powieść ewoluuje i powstaje coś całkiem nowego. Lubię obserwować sceny z romansów w filmowych adaptacjach – czasem prosty gest zauroczy mnie do tego stopnia, że przedstawiam jego interpretację w swojej powieści, czasem zaś pojawia się scena tak banalna, że wprost nie mogę się oprzeć, żeby zinterpretować ją po swojemu – przedstawić scenę inną, na przekór utartym schematom.

4. W wielu książkach dobro jest zawsze dobre, a zło złe. W "Walerianie i Róży" bohaterowie nie są tak kryształowo czyści i nie zawsze stają „po swojej stronie”. Dlaczego? Co nimi kieruje?

Masz pewnie na myśli głównego bohatera: hrabiego Waleriana Orłowskiego. Tak, to faktycznie nie jest krystalicznie czyta postać, zwłaszcza na początku powieści. On ma swój cel i dąży do niego po trupach. Dopiero po jakimś czasie odzywają się w nim wyrzuty sumienia, a to oznacza, że nie jest do końca taki zły. Ale tak naprawdę myślę, że Walerian zmienił się pod wpływem miłości do Róży.
Walerian Orłowski odzyskał swoje sumienie, a jego podświadomość postanowiła go ukarać- tak można to ogólnie ująć. A Róża to dobra dziewczyna, choć bywa naiwna- niestety ta naiwność pociągnęła za sobą poważne konsekwencje.

5. W „Walerianie i Róży”  bohaterka musi zmierzyć się z wieloma stratami, jak pisze się o takich sytuacjach? Utożsamia się Pani ze swoimi bohaterami? Współczuje, płacze nad ich losem?

Życie nie jest lekkie, każdy z nas doskonale wie, że nie układa się ono tylko dobrze, ale też są sytuacje,
które zmuszają nas do podjęcia poważnych decyzji. Tak naprawdę muszę przeżyć te wszystkie sytuacje z moimi bohaterami, stać się nimi, aby zrozumieć ich emocje i wczuć się w ich położenie.
Lecz to jeszcze nie wystarcza, muszę myśleć tak, jak oni: z tego później wynikają ich zachowania, decyzje, emocje. Czy utożsamiam się z nimi? Każda z głównych bohaterek ma choćby malutki procent
mnie, to chyba nieuniknione. Często bazuję na swoim doświadczeniu, lecz nigdy nie opisuję tam
czegoś, co przydarzyło się mnie osobiście. Jest kilka wyjątków, ale to już moja tajemnica. Najbardziej
przeżywam powieści napisane w pierwszej osobie liczby pojedynczej. Dystansuje się do tych z udziałem narratora opisującego historię. Najbardziej przeżywam, gdy tworzę pierwszy szkic powieści- później już dochodzą te wszystkie poprawki i można dopisać coś nowego. Emocje to część mojej
pracy, tego nie da się uniknąć.

6. Czy pisząc, ma Pani gotową powieść „w głowie”, czy tak naprawdę sama Pani nie wie, jakie
będzie zakończenie, bo treść ewoluuje z biegiem czasu? Ile treści w danej powieści pochodzi z Pani
wyobraźni, a ile czerpie Pani z własnego życia, doświadczeń, życia znajomych czy zasłyszanych
historii?

Zakończenie musi być dobre. To nie ulega wątpliwościom! Nienawidzę powieści, które kończą się źle. Nie sięgam po taką literaturę, unikam oglądania takich filmów. Wychodzę z założenia, że bohaterom może skomplikować się życie, ale romans musi zakończyć się dobrze. Wszystko, co jest pomiędzy to długi proces. Wyobrażenie fabuły, później zapisanie planu, i zaczynam pisać. Lecz zapisanie jednego zdania, które opisuje daną scenę, a jej opisanie i przeżycie, to już całkiem inna sprawa. Tak, z czasem powieść ewoluuje, czasem do tego stopnia, że w pewnym momencie lubi wyrwać się spod kontroli i pobiec własnym torem. Nieraz trudno jest mi się zatrzymać i z krótkiego opowiadania rodzi się długa powieść. Jeśli czerpię coś z prawdziwego życia, to emocje, które obserwuję u różnych typów ludzi. Nie opisuję nigdy wydarzeń z życia ludzi, ale użyczam sobie fragmentów ich osobowości- na takiej bazie buduję całkiem nową postać. Reszta to czysta fikcja, którą buduję sama. Zapożyczam emocje, nie kradnę ludzkich historii, które powinny być znane tylko im- szanuję cudze życie osobiste. Poza tym uwielbiam wymyślać coś nowego: to coś, co mogą przeżyć tylko wymyślone przeze mnie osoby.

7. W swoim dorobku posiada Pani już kilka wydanych książek. Która jest najbliższa Pani
sercu?

Mówią, że premiery są przeważnie najbliższe sercu człowieka. Ja każdą z moich powieści traktuję jak
tę pierwszą. Wkładam w nią kawałek siebie, w każdej z nich jest kawałeczek mojego serca, emocji,
przeżyć. Tak, wszystkie są mi bliskie, czasem za bardzo, ale uczę się powoli dystansu- zwłaszcza jeśli
chodzi o ocenę innych ludzi. Każdy ma swój punkt widzenia, nie można dogodzić wszystkim, ale są osoby, którym podoba się to, co mnie, i czytają moje romanse z zapartym tchem. Dla takich osób warto pisać.

8 Jaką literaturę Pani czyta na co dzień? I do jakiego autora jest Pani najbliżej?

Tutaj mogę zdziwić moich czytelników, bo od dawna nie czytam niczego, co jest związane z romansami. Przez ostatni rok czytałam książki historyczne, aby ugruntować i sprawdzić moją dotychczasową wiedzę. Gdy pisze się romanse historyczne, trzeba wciąż sprawdzać pewne fakty, upewnić się, że dana scena ma prawo bytu. Przeczytałam także kilka książek na temat poprawnego
pisania, aby mieć świadomość zapisywania każdego zdania, słowa, łączenia zdań w całość… To bardzo
ważne z punktu widzenia autora. A jeśli chodzi o rozrywkę- aby nie przeciążać się literaturą, sięgam po filmy, które nie są tak romantyczne jak moje powieści, np. komedie i biografie. W ramach samorozwoju czytam poradniki z zakresu psychologii. Szukam raczej odskoczni, aby złapać równowagę. Wszystko, co w nadmiarze- szkodzi.

9. Jest mnóstwo tytułów na rynku. Gdyby Pani mogła w kilku słowach lub zdaniach zareklamować swoją książkę czytelnikom – dlaczego mają po nią sięgnąć?

"Walerian i Róża" to dwa różne światy- ich zderzenie się spowoduje wiele eksplozji emocjonalnych. I
choć to powieść osadzona w XIX wieku, jestem pewna, że czytelnik nawet na moment nie będzie narzekał na nudę czy spowolnienie akcji. Tam się po prostu dzieje! Jedna z moich czytelniczek powiedziała mi, i to jest dla mnie największy komplement, że szybko utożsamiła się z główną bohaterką i przeżywała razem z nią. I właśnie o to chodzi! Chcę Wam dać swoje emocje, abyśmy razem przeżywały te historie, bo przecież pisanie i czytanie to świetna przygoda! Choć z punktu widzenia pisarza, jest to wiele pracy (nieraz wyczerpującej emocjonalnie).

10. Wiem, że pisarstwo nie jest jedyną pasją. Może zdradzi Pani czytelnikom, czym jeszcze się Pani
zajmuje i gdzie możemy się spotkać z Pani twórczością?

Od lat zajmuję się sztuką pod różnymi postaciami: fotografika, rękodzieło (haft, szydełko, koronka rumuńska), a obecnie rysuję w stylu zentagle. Kilkanaście lat temu ukończyłam Szkołę Plastyczną w
Bielsku-Białej z tytułem plastyk technik, specjalność: reklama wizualna. Niestety zdrowie nie pozwoliło mi pójść na studia, pozostało mi więc rozwijać swoją pasję w domu. Od czterech lat pracuję zdalnie jako copywriter- piszę artykuły z zakresu architektury wnętrz. Zatem potrafię napisać nie tylko romantyczną scenę, ale także efektownie opisać np. dywan, lampę czy styl japandi. Na zapleczu mojego warsztatu pisarskiego rysuję sobie abstrakcję. Moje prace można zobaczyć na świeżo zrobionej stronce https://ecl-artfolio.blogspot.com/

11. Może na sam koniec zechciałby Pani podzielić się z czytelnikami jakąś zabawną anegdotą lub
ciekawostką związaną z powstaniem książki?

"Walerian i Róża" – pierwszy patronat, pierwsze potknięcia. Ale to nieuniknione! Wysłałam
recenzentom okładkę ze złym tytułem! HEHE! (Tak, wiem Ewelinko, że nie lubisz mojego „he, he!”,ale
inaczej nie potrafię wyrazić pisemnie mojego śmiechu i dystansu do samej siebie. ;-) ). Bo zamiast
"RÓŻA" zapisałam "RÓŻ"! No właśnie, bo co ten Walerian ma robić z "różem"?! Czyżby był
transseksualistą i nakładał sobie róż na policzki? Być może mógłby to robić, gdyby akcja powieści toczyła się w XVIII wieku na dworze królewskim. Ale nie, spokojnie! Walerian kocha Różę i choć
ubiera ślicznie się jak na hrabiego przystało, jest stuprocentowym mężczyzną.
Ciekawostką może być to, że "Walerian i Róża" jest to najdłuższa powieść, jaką napisałam, bo ma aż
940 000 zzs i jest podzielona na dwie części. Napisałam ją kilka lat przed publikacją, a później przerobiłam jako bardziej świadoma swoich czynów autorka. Zatem wszystko doskonali się z czasem,
tak jak WELARIAN I RÓŻA, którzy musieli przejść wiele, aby ich miłość w końcu dojrzała.

                                                                    KONIEC

Serdecznie dziękuję Pani Ewelino za poświęcony czas i opowiedzenie o swej ostatniej powieści. 
Was moi drodzy zachęcam z całego serca do sięgnięcia po tę powieść, i życzę doskonałej zabawy z lekturą. Moją recenzję znajdziecie TUTAJ  
Wszystkiego dobrego!

Serdecznie pozdrawiam. Ewelina.