Pokazywanie postów oznaczonych etykietą plik MOBI. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą plik MOBI. Pokaż wszystkie posty

środa, 16 kwietnia 2025

(39/25). ALL OVER ME

 
    Autor: Ludka Skrzydlewska

    Wydawnictwo: beYa

    Gatunek: Romans

    Liczba stron: 442 (e-book, MOBI)

    Data premiery: 15. 04. 2025

 *Google

     Ludka Skrzydlewska z wykształcenia anglistka, absolwentka Uniwersytetu Śląskiego, z zawodu kierowniczka w pewnej międzynarodowej korporacji, z zamiłowania autorka romansów z wątkami kryminalnymi i sensacyjnymi. Pisze praktycznie od dziecka, od kilku lat dzieląc się swoimi tekstami w Internecie. Sama dużo czyta, a jej ulubioną autorką pozostaje Joanna Chmielewska. Prywatnie lubi podróże, planszówki ze znajomymi i swojego psa, labradora Milo. Sentymentalna bzdura jest jej pierwszą powieścią wydaną drukiem.
(Źródło: Lubimy czytać)

    Ma za sobą bolesne rozstanie
Straciła dach nad głową
Jak przetrwa drugi rok na uczelni Yarrow?
Rozważnej i spokojnej Josie Maxwell-Spencer nagle załamuje się świat. Wieloletni chłopak Troy właśnie wystawił ją do wiatru. I to dosłownie – nie dość, że obwieścił Josie koniec ich związku, to jeszcze wyrzucił ją z mieszkania na samym początku roku akademickiego. A w tym czasie naprawdę trudno znaleźć sensowne lokum w niewielkim Chester, gdzie mieści się uczelnia Yarrow.
Klitka, którą ostatecznie udaje się Josie wynająć, do komfortowych nie należy. Jest ciasna, paskudna i brudna, jedyne okno w pokoju ma kratę, a wynajem kosztuje fortunę, ale… Ale jest. Zdesperowana dziewczyna wprowadza się do nowego mieszkania i zamierza jakoś się w nim przemęczyć. I może nawet dałaby radę, gdyby budynku nie zniszczył wybuch gazu.
Na szczęście okazuje się, że u trzech chłopaków z Yarrow czeka wolny pokój. Parker Lane, Vance Crawford i Weston Reyes gotowi są odstąpić go lubianej przez wszystkich dziewczynie. Problem w tym, że o przyszłych współlokatorach Josie opowiada się w Yarrow bardzo niepokojące rzeczy. Podobno lubią dzielić się dziewczynami…
Nowa powieść Ludki Skrzydlewskiej to gorący i uroczy spin-off serii new adult "Prawda o Yarrow".
Książka dla czytelników powyżej osiemnastego roku życia.
(Opis wydawcy)

    Dzień dobry serdeczne! Dziś przychodzę do Was ze spin offem trylogii "Prawda o Yarrow", ale od razu zaznaczam, że nie potrzeba znajomości poprzednich tomów, by sięgnąć po ten. 
Przyznać muszę, że jest to książka, która mnie totalnie zaskoczyła i sprawiła, że zaczęłam sobie zadawać pytanie czy nasze społeczeństwo jest gotowe na historię pokazującą taki rodzaj związku, a sadząc po opiniach, które gdzieś kiedyś mi mignęły na temat tej historii, jestem gotowa stwierdzić, że chyba tym razem Autorka poruszała zbyt mocno kontrowersyjny temat. JA wpadłam w tę historię po same uszy, choć Josie- główna bohaterka- była dla mnie zbyt "cukierkowa", zbyt idealna, choć pod skórą skrywała małego diabełka, ale jest to jedyny mój zarzut, bo pozostałe wątki zostały poprowadzone według mnie świetnie, a pokazanie związku wszystkich głównych postaci, w taki sposób, w jaki zrobiła to Autorka, tylko utwierdził mnie w przekonaniu, że żadne społeczeństwo, nie jest jeszcze gotowe by zaakceptować taki rodzaj związku. Nie będę chyba zbytnio spojlerować, gdy napiszę, że chodzi o związek poligamiczny, a żeby być dokładniejszą to związek poliandryczny.

Nie będę opisywać fabuły, bo w opisie od wydawcy już tak naprawdę zostało wszystko napisane, z mojej strony dodam tylko tyle, byście byli zaopatrzeni w chusteczki, bo ta historia naprawdę potrafi w niektórych momentach mocno poruszyć.
"All over me" jest ciepłą opowieścią o potrzebie bycia zauważonym przez sprostowanie wszystkim społecznym wymogom, szczerej przyjaźni, wsparciu, poszukiwaniu swojej życiowej drogi. Jest to opowieść o zrozumieniu i otwarciu na drugiego człowieka, o akceptacji i tolerancji- wartościach tak mocno wybrzmiewających na ustach wielu ludzi, a tak nieszanowanych w ostatnich czasach. 
Przez tę historię się dosłownie płynie, a narracja z perspektywy czwórki bohaterów tylko pokazuje jakie przeszkody i przeciwności losu musieli pokonać, by stanąć w miejscu, w którym znaleźli się obecnie. Bardzo spodobał mi się fakt, że Autorka nie zakończyła powieści w momencie podjęcia kluczowych decyzji dotyczących ich związku, tylko pokazała, jak wygląda on później- po kilku latach dojrzewania i zbierania różnorodnych doświadczeń. 
Akcja powieści płynie dość szybko, dostarcza wielu emocji, a wpleciony wątek kryminalny niejednokrotnie sprawił, że serce zabiło mi szybciej. Wszystkie wątki łączą się w spójną całość, która daje naprawdę przy sobie odpocząć, czytało mi się ją z prawdziwą przyjemnością.

Jest to moje drugie spotkanie z twórczością Autorki i ponownie jest ono bardzo pozytywne. Polecam tylko nie zwracać szczególnej uwagi na zdrobnienia, których jest tu sporo i niekiedy mogą naprawdę irytować, a bardziej skupić się na relacji między tą czwórką, wtedy poczujecie tę historią całą/całym sobą.
Ja dzięki "All over me" nabrałam wielkiej ochoty, by poznać całą trylogię "Prawdy o Yarrow".

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak! Ale przyznać trzeba, że książka jest odważna, zmuszająca do refleksji, spojrzenia na wiele spraw pod innym kątem. Dla niektórych może wydać się mocno kontrowersyjna, momentami niemal wulgarna (se*s czwórki osób, niejednego może przyprawić o zawrót głowy), ale wychodzę z założenia, że dopóki wszyscy się na to godzą i nikt nikogo nie krzywdzi, nic mi do tego i nie mam prawa oceniać ich postępowania. Podejdźcie do niej z otwartą głową, a myślę, że i Wam się spodoba.

POLECAM...

Za plik recenzyjny serdecznie dziękuję grupie wydawniczej Helion.

czwartek, 13 marca 2025

(27/25). BRZYDKI HRABIA

 
    Autor: Ewelina C. Lisowska

    Wydawnictwo: Wydawnictwo Romanse

    Gatunek: Romans

    Liczba stron: 379 (e-book, MOB, EPUB)

    Data premiery: 24. 01. 2025

 *Google

    Ewelina C. Lisowska to polska autorka romansów. Zadebiutowała w 2018 roku z romansem współczesnym, religijnym pt. "Substytuty Miłości". Pisze romanse historyczne, współczesne, sci-fi i komedie romantyczne. Wydała powieści, takie jak: "Natura Derwana", "Walerian i Róża" czy "NOWY EDEN Powrót Raju utraconego". W swoich książkach porusza tematy związane z zaburzeniami psychicznymi, życiem duchowym, trudnymi relacjami. Od 2022 roku pisarka publikuje pod logiem Wydawnictwa Romanse. http://www.ecl-pisarka.pl
(Źródło: Lubimy czytać)

    Romans historyczny, wiek XIX
"Niech dla Ciebie na zawsze pozostanę tylko człowiekiem darzącym Cię z daleka uczuciem, mężczyzną bez żadnego imienia."
Panienka z dworku, Telimena, pewnego dnia bawiąc u cioci w mieście, otrzymuje wiadomość od matki, że ktoś do niej napisał. Dziewczyna rzuca wszystkim i rusza do dworku, abym czym prędzej dowiedzieć się, kto wysłał do niej list. Okazuje się, że jest to list miłosny, z tym że nadawca nie podpisał się. Dziewczyna przez dłuższy czas nie może dowiedzieć się, kim jest jej cichy wielbiciel, który przedstawił się jej jako Bezimienny. Wkrótce i ona może do niego napisać za pośrednictwem dyskretnego doręczyciela. Korespondencja daje początek wzajemnej miłości platonicznej, która zostaje wystawiona na próbę, gdy dziewczyna pewnego dnia staje na progu domu Bezimiennego. Rozmowa odbywa się jednak przez parawan, a Telimena musi poznać ukochanego na nowo, takim, jakim jest naprawdę…
"Brzydki Hrabia" to lekka powieść pełna burzliwych emocji. Została zainspirowana XVIII-wieczną baśnią pt. "Piękna i Bestia" autorstwa Gabrielle-Suzanne Barbot de Villeneuve. Jest to pierwszy tom z serii BRZYDKA MIŁOŚĆ.
(Opis wydawcy)

    Dzień dobry serdeczne! Dziś przychodzę do Was z kolejną powieścią Autorki, którą jeśli zaglądacie między innymi na mój blog, doskonale znacie i wiecie, że cenię sobie jej powieści za to, że pełne one są emocji i skomplikowanych relacji międzyludzkich oraz to, że życie jej bohaterów nie jest nigdy usłane różami, a kontrasty i różnice między nimi początkowo wydające się nie do pokonania, powoli ze strony na stronę słabną, prowadząc czytelnika do niby oczywistego, ale zazwyczaj zaskakującego zakończenia. Nie inaczej jest w przypadku "Brzydkiego Hrabiego", a ja ponownie dostałam naprawdę świetną, wciągającą i emocjonująca powieść, która nie pozwoliła odłożyć mi się na bok, bez poznania zakończenia i dowiedzenia się, czy główni bohaterowie poradzili sobie z kłodami rzucanymi im pod nogi przez nieprzychylny im los. 
Autorka przyznaje, że inspirowała się znaną na całym świecie baśnią i ta inspiracja bardzo jej się udała.
Stawiając naprzeciw siebie dwie tak bardzo różne postacie jak Telimena i (początkowo) Bezimienny udowodniła, że wszystkie ograniczenia nosimy w głowie, a to jak wyglądamy, jest najmniej (no prawie) ważne, bo liczy się to jakim człowiekiem jesteśmy w środku. Podkreśla jednak to, jak ważne jest mieć wokół siebie oddane osoby, które staną za tobą zawsze nawet w najtrudniejszych momentach życia.  
Nie będę opisywać fabuły, bo to nie o to chodzi, a i sam wydawca w opisie sporo ujawnia, od siebie dodam tylko, byście byli przygotowani na olbrzymie emocje, bo tych będzie naprawdę dużo i wszystkie one odcisną znak na waszym czytelniczym sercu.
Bohaterowie są wykreowani po mistrzowsku, szczególnie przypadła mi do gustu postać Bezimnnego- strasznie samotnego wśród otaczającego go i nie zawsze przychylnego tłumu, pełnego smutku, zagubionego i pełnego kontrastów, sprzecznych emocji i zachowań. Jego powolne otwieranie się na miłość sprawiło, że niejednokrotnie robiło mi się go po prostu żal. Trudno było obserwować jego upadki, ale serce się radowało i napełniało nadzieją gdy znów się podnosił. Zdecydowanie to moja ulubiona postać.
Innych też jest sporo, każda z nich wiele do tej historii wnosi, stając się także ważnym tłem dla głównej pary bohaterów, którzy pomimo przeciwności dają sobie szansę na szczęście.
Akcja powieści toczy się dość żwawo, a naprzemienna narracja postaci umożliwia zerknięcie na daną sytuację z różnego punktu, poznanie myśli i uczuć bohaterów, a także poznania motywów, którymi się kierują, a dla drugiej strony wyglądają na dość irracjonalne działania- w moim odczuciu jest to doskonały zabieg, a listy, które wymieniali między sobą zakochani, po prostu skradły moje serce. 

Autorka zabiera nas do XIX wieku gdzie etykieta, klasyfikacja społeczna i to jak jesteśmy spostrzegani przez innych, grały pierwsze skrzypce. Od początku widać, że pani Ewelina świetnie się odnajduje w tej epoce i wie, o czym pisze. Doskonale się orientuje jakie konsekwencje ciągnął za sobą mezalians, jak dziedziczone były tytuły i inne dobra, jak toczyło się zwyczajne życie i bardzo dobrze wykorzystuje to w swoich historiach, rozbudzając tym samym wyobraźnię i zmusza nie tylko do poszukiwania u źródeł, jak wyglądało wtedy życie, ale i do porównań między minioną a obecną epoką, zastanowienia się nad tym jak byśmy się odnaleźli w tamtej rzeczywistości czy bylibyśmy szczęśliwi, czy poradzilibyśmy sobie tak, jak radzą sobie bohaterowie. Dzięki temu książkę czyta się z prawdziwą przyjemnością, z pobudzoną wyobraźnią i ciekawością.
Styl Autorki jest bardzo naturalny, barwne i plastyczne opisy pozwalają niemal poczuć na własnej skórze opisywane sytuacje, pomimo trudnej historii głównej dwójki, można przy tej książce naprawdę odpocząć. 

Bardzo się cieszę, że mogłam poznać tę historię i z wielką ciekawością czekam na kolejne tomy, bo przypomnieć trzeba, że "Brzydki Hrabia" to pierwsza część nowego cyklu pod tytułem "Brzydka miłość". 

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak! Jest to romans, ale jestem przekonana, że każdy się w tej historii odnajdzie, bo niesie ona w sobie uniwersalne wartości, które nigdy nie przeminą, a wskazują drogę każdemu, który chce kochać i być kochanym, mimo wszystko.

POLECAM...

Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuję Autorce.


piątek, 11 października 2024

(137/24). ZAJAZD POD CNOTLIWĄ SEKUTNICĄ

 
    Autor: Artur Tojza

    Wydawnictwo: Selfpublishing Artur Tojza

    Gatunek: Fantasy

     Liczba stron: 294 (e-book, MOBI)

    Data premiery: 30. 09. 2024

 *Google

        Artur Tojza brak informacji

    Klara Abramson, córka Kaina, Władcy Demonów i wszelkich piekieł, ma w przyszłości przejąć władzę nad całymi Zaświatami. Jednak by zasiąść na Świetlistym Tronie, musi spełnić jeden warunek - wyjść za mąż. Młoda kobieta nie ma zamiaru podporządkowywać się starym prawom i dobitnie przedstawia swe stanowisko ojcu. Ten zawiera z córką pakt: jeśli ta przez sto lat da radę z sukcesem poprowadzić pewien przybytek na jednym ze światów, wtedy przystanie na jej warunki i pomoże zmienić prawo. W innym wypadku będzie mu posłuszna. Klara podejmuje wyzwanie i tym samym trafia na Panger, planetę z pozoru podobną do Ziemi z końca XIX wieku, jednak zamieszkaną przez elfy, krasnoludy i inne fantastyczne rasy. W świecie tym magia jest skupiona w rękach elit, a większość zdobyczy technologicznych nadzoruje elficka Inkwizycja Myśli. Okazuje się, że Klara trafia do miejsca skrywającego wiele mrocznych tajemnic, w tym przerażający sekret dawnego ludzkiego państwa, zwanego Trzynastym Królestwem.
Jest to pierwszy tom serii Trzynaste Królestwo, będącej wprowadzeniem do Multiwersum Snów. Rzeczywistości, w której magia oraz technologia łączą się w jedność. Seria stanowi również prequel do "Piekła kosmosu" oraz nawiązuje do pewnych wydarzeń wspomnianych w "Farreterze".
(Opis wydawcy)

    Dzień dobry serdeczne! Dziś chciałabym napisać kilka słów o kolejnej książce, która wyszła spod pióra Artura Tojzy i jest jedną ze składowych powstającego cyklu "Multiwersum Snów". Po ostatnim dość chaotycznym spotkaniu z "Piekłem kosmosu" w którym nijak nie mogłam się odnaleźć przyszła pora na część, która jest zupełnie inna od poprzedniczki i zdecydowanie bardziej wpasowała się w moje gusta czytelnicze. 
Wraz z główną bohaterką, dziedziczką i przyszłą władczynią Zaświatów, przenosimy się na Panger, planetę zamieszkałą przez różnorodne rasy w ty elfy, krasnoludy czy inne gobliny. Dziewczyna ma za zadanie przez sto lat poprowadzić zajazd, nie spodziewa się jednak, że jest to zajazd dość specyficzny a jego mieszkańcy to nieobliczalna, mocno cykająca bomba, szczególnie dwójka z nich da dziewczynie nieźle popalić. Klara zaczyna odkrywać mroczne tajemnice nie tylko zajazdu, ale i "ludzi" zamieszkujących planetę. Do akcji wkracza Inkwizycja Myśli, a to, co odkryją i sami ukrywają zagraża istnieniu nie tylko Pangeru, ale i całej galaktyki.... Kim jest Eryk? Kto zesłał na Trzynaste Królestwo tajemniczą plagę i dlaczego? Jaka tajemnicę nosi w sobie Hana? Co kryje się w piwnicach zajazdu? Dla kogo tak naprawdę pracował poprzedni właściciel? 
Tego już nie napiszę, bo odpowiedzi znajdziecie w książce, ale gwarantuję, że nie dość, że będziecie się naprawdę dobrze bawić to także to, że jeśli czytaliście "Piekło kosmosu" kilka niezamkniętych spraw się w końcu wyjaśni w tej części, i zostaną wspomniane pewne istotne szczegóły z "Farretera". Dostajemy odpowiedzi na kilka istotnych pytań, ale w ich miejsce pojawia się mnóstwo kolejnych. W moim odczuciu jest to początek naprawdę udanego cyklu.

Tak jak wspomniałam wyżej "Zajazd pod cnotliwą Sekutnicą" jest zupełnie inny niż "Piekło kosmosu", tym razem dostaliśmy naprawdę zabawną i ciepłą historię, która poprawi najbardziej skwaszony humor. Ja bawiłam się świetnie, szczególnie obserwując rodzącą się relację i słowne potyczki pomiędzy Klarą i Erykiem, a jego złote myśli i przemyślenia niejednokrotnie powodowały wybuch śmiechu, zresztą każda z postaci niesie w sobie ogrom różnorodnych emocji, oczywiście pojawiają się również ci źli i potrafią oni wywołać niepokój o dalsze losy "tych dobrych", ale w ostatecznym rachunku okazuje się, że i oni są tu naprawdę potrzebni, wystarczy poznać ich motywy i osąd może się całkowicie zmienić.
Jest to opowieść, która ma wiele do zaoferowania, mnogość zaskakujących wątków idealnie łączy się z pozostałymi dwiema książkami, a im dalej posuwamy się w fabule, tym bardziej robi się intrygująco i nie raz łapałam się na tym, że już teraz zastanawiałam się, w którym kierunku ta historia zmierza i co Autor ma jeszcze do zaoferowania, bo to, że jeszcze nie raz nas zaskoczy, jestem pewna.
Fabuła jest doskonale skonstruowana, świetnie poprowadzona i zaskakująca w odpowiednich momentach. Akcja dzieje się dość szybko, ale nie jest męcząca, wręcz przeciwnie, pobudza wyobraźnię i ciekawość, dając energetycznego kopa. Przez książkę niemal się płynie, nie chce się jej odkładać na bok, przed finałowymi scenami.
Jak dla mnie książka niemal idealna pod każdym względem. Mam nadzieję, że dalsze części będą utrzymane w tym samym klimacie.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak, fantastyczna gratka dla fanów gatunku. Ja jestem autentycznie zauroczona.

POLECAM...

Za plik recenzyjny serdecznie dziękuję Autorowi.

środa, 19 czerwca 2024

(81/24). POKURCZ

 
    Autor: Krystyna Śmigielska 

    Wydawnictwo: Bibliotekarium

    Gatunek: Obyczajowa

     Liczba stron: 254 (e-book, MOBI)

    Data premiery: 18.09. 1019


 *Google

    Krystyna Śmigielska Pisarka, autorka książek dla dzieci, młodzieży i dorosłych, animatorka kultury. Na scenie literackiej zadebiutowała w 2006 roku opowiadaniem „Zbieracz grzechów”. Napisała m.in. powieści: "Berżeretka bez przepisu" (dla dorosłych), "Węszący Renifer, czyli tydzień z ciocią Julią", "Skarb z leśnego grobowca" (dla młodzieży) oraz bajki dla najmłodszych czytelników: opowieści o cudownej lalce Tekli, oraz historii pewnego chłopca i jego znajomości z wyimaginowanym przyjacielem Kwakiem. 
Książki Krystyny Śmigielskiej przedstawiają pozytywny i słoneczny obraz świata, nie są jednak pozbawione refleksji i wnikliwych obserwacji otaczającej nas rzeczywistości. Autorka przygląda się relacjom międzyludzkim, wydobywając z pozornie błahych wydarzeń prawdy rządzące naszym życiem, przyjaźnią i miłością. Powieści zamieszkują barwne postaci, z którymi czytelnik natychmiast się zaprzyjaźnia i rozstaje bardzo niechętnie. 
(Źródło opisu: Lubimy czytać)

    Pod koniec sezonu, na nadmorskim deptaku pojawia się Kacper Rawicz, długowłosy, młody mężczyzna. Twarz zasłania mu gęsta broda, a piwne oczy spoglądają z rzadko spotykaną melancholią.
Podczas lektury Pokurcza nie raz będziecie sobie zadawać pytanie: Kim pan jest, panie Rawicz? Dlaczego tak pilnie strzeże pan swoich tajemnic?
(Opis wydawcy)

     Gdy pani Krystyna napisała do mnie wiadomość z propozycją przeczytania "Pokurcza" bardzo się ucieszyłam, bo naprawdę wiele dobrego już o tej książce słyszałam. 

Kacper i Włodek to przyjaciele od urodzenia, różnica wieku między nimi to tylko dwa tygodnie a chłopcy są różni jak noc i dzień jak księżyc i słońce, ale zawsze gotowi są służyć pomocą i jeśli zajdzie taka potrzeba skoczyć za sobą w ogień. Choć ich przyjaźń jest niezwykle szorstka, chłopcy a później dorośli już mężczyźni gotowi są na każde poświęcenie, by temu drugiemu było w jakiś (nawet nie zawsze legalny) sposób lepiej. Kiedy jeden z nich prosi drugiego o pomoc, ten nie wahając się za długo, podejmuje się spełnienia prośby przyjaciela, pod nowym nazwiskiem wyjeżdża nad morze, gdzie zatrudnia się jako kelner. Chłopak szybko aklimatyzuje się w nowym miejscu, ale...
Wydawałoby się, że poznając dziewczynę, w której zakochuje się bez pamięci, Kacper znalazł swoje miejsce na ziemi, jednak nie zdaje sobie sprawy, że los postanowił z niego zadrwić i zabawić się nie tylko nie tylko jego uczuciami, ale i życiem...
Czy Kacper jest tym, za kogo się podaje? Czy miłość zwycięży? Czy szczęśliwy traf odwrócił się od niego już na zawsze? Czy uniknie śmiertelnego zagrożenia? Tego już nie zdradzę, ale odpowiedzi na wszystkie te i wiele innych pytań, które narodzą się w waszej głowie, znajdziecie w niniejszej książce.

Teraz po lekturze muszę przyznać, że w tych opiniach innych nie ma ani krzty przesady, a książka zaskakuje, szokuje, momentami bawi, wzrusza, wywołuje szok i wzbudza wszystkie możliwe emocje już od pierwszych stron. Trudno jest ją odłożyć bez rozwiązania zagadki, kim jest tajemniczy Kacper...  Autorka stworzyła genialną historię, w której przepadłam na przysłowiowe amen. Niezwykle trudno jest mi opisać i przekazać emocje, które mi towarzyszą. Ja jestem nią autentycznie zachwycona i nie mogę przestać o niej myśleć.
Książka została przemyślana w najdrobniejszym szczególe, każdy detal ma tu znaczenie, każde słowo jest wstępem do zaskakującego dialogu, każda sytuacja niestrudzenie prowadzi nas do finałowej sceny, w której zostajemy z otwartą buzią i zastanawiamy się nad tym jak to jest możliwe, jak do tego doszło... Zostajemy zmuszeni do refleksji nad istotą życia, trwania i przemijania, jest to książka momentami strasznie trudna i bolesna. Autorka pisze o depresji, samobójstwie, nie boi poruszyć się tematów dotyczących przemocy fizycznej i psychicznej, pisze o zatraceniu siebie i zapomnieniu o sobie, swoich pasjach i marzeniach. Z drugiej strony dostajemy nadzieję na to, że z każdego marazmu można się wyrwać, że trzeba o siebie zawalczyć, zmienić swoje życie i jego postrzeganie... 
Pomysł na fabułę w moim odczuciu bardzo trafiony, płata ona czytelnikowi figle, jest przewrotna, ale kiedy trzeba, zachowuje powagę i zmusza do refleksji. Genialnym pomysłem okazało się pomieszanie przeszłości z teraźniejszością, dzięki temu krok, po kroku odkrywamy historię życia bohaterów, nie dostajemy wszystkiego od razu na tacy,  z każdą kolejną stroną rozumiemy coraz więcej, czujemy ich ból, strach, niepewność, rozumiemy, dlaczego znaleźli się w tej dziwnej sytuacji, mamy szansę na współczucie, niekoniecznie ocenianie...
Bohaterowie są niejednoznaczni, a zarazem niezwykle wyraziści- posiadają swoje wady i zalety, każdy z nich niesie swój bagaż doświadczeń, przed czymś ucieka, coś goni. Są doskonale wykreowani, autentyczni w swych relacjach i uczuciach. Jest ich sporo, ale każdy tu jest ważny, każdy wnosi coś do tej historii. Łatwo jest poczuć ich emocje zrozumieć ich postępowanie i motywy, którymi się kierują- choć nie zawsze są one słuszne. 
"Pokurcz" to książka niebanalna. Jest to opowieść o ludzkich słabościach, trudnych wyborach i niełatwych decyzjach, mających wpływ na bieg całego życia.
Jest to moje kolejne spotkanie z twórczością pani Śmigielskiej, ale chyba najbardziej udane. Jestem zachwycona autentycznością tej historii.
Książkę czyta się doskonale. Zostałam porwana przez tę historię od pierwszej strony, nie było czasu na przerwę, na odłożenie jej na bok, bez poznania zakończenia.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Podsumowując, jest to historia, która skradnie niejedno serce. Zabierze w nostalgiczną podróż, być może zmusi nawet do refleksji nad życiem, przeszłością, trwałością uczuć, potrzebą bycia potrzebnym i przede wszystkim kochanym. Pokaże, że każdy z nas nosi maski, choć dla niektórych są one sposobem na ucieczkę, czasami przed samym sobą...

POLECAM...

"Niech się pan o mnie nie martwi, dam sobie radę. Może kiedyś, jak będę już pełnoletni, sam wymierzę sprawiedliwość, ale stary mój to tego nie doczeka, zapije się do tej pory biedak na śmierć (znów gromki śmiech kolegów). Nie chcę włóczyć się po obcych, jak jaka sierota. Tu jest mój dom i moja rodzina. Nie potrzebuję pomocy i na starego nie będę donosić, bo to mój ojciec. Pan by doniósł? Poleciałby pan na psiarnię i powiedział, że własny tatuś walnął pana w pysk? Niech mnie pan zostawi  w spokoju, tak będzie najlepiej. Dla pana także. Nie dam się zabrać do żadnego bidula. Rozumie pan?"
                                          - Krystyna Śmigielska "Pokurcz" str. 7-8  (e-book, Mobi)

Za plik recenzyjny serdecznie dziękuję Autorce. 

poniedziałek, 11 marca 2024

(38/24). NARZECZONA BEZ ZOBOWIĄZAŃ

 
    Autor: Ewelina C. Lisowska

    Wydawnictwo: Wydawnictwo Romanse

    Gatunek: Romans historyczny

    Liczba stron: 344 (e-book, MOBI)

    Data premiery: 27. 03. 2024

 *Google

    Ewelina C. Lisowska to polska autorka romansów. Zadebiutowała w 2018 roku z romansem współczesnym, religijnym pt. "Substytuty Miłości". Pisze romanse historyczne, współczesne, sci-fi i komedie romantyczne. Wydała powieści, takie jak: "Natura Derwana", "Walerian i Róża" czy "NOWY EDEN Powrót Raju utraconego". W swoich książkach porusza tematy związane z zaburzeniami psychicznymi, życiem duchowym, trudnymi relacjami. Od 2022 roku pisarka publikuje pod logiem Wydawnictwa Romanse. http://www.ecl-pisarka.pl
(Źródło opisu: Lubimy czytać)

    "On skrywa koszmarną tajemnicę. Ona musi zostać jego narzeczoną."
Starsza dama, hrabina Waleria Milecka postanawia zeswatać swojego siostrzeńca Dalebora (35-lat) ze swoją damą do towarzystwa Eleną (20 lat). Mężczyzna szybko zakochuje się w Elenie, jednak nie może liczyć na wzajemność. Ale życie rzuca Elenę na tory prowadzące prosto do katastrofy, a jedynym ratunkiem dla niej jest Dalebor. On to bowiem uniemożliwia zawarcie haniebnej transakcji, sprzedaży Eleny baronowi, i to on później zdobywa ją niemal w identyczny sposób. Jednak szlachetny Dalebor pozostawia damie swojego serca wyjście awaryjne. Przysięga, że nie będzie stał jej na drodze, jeśli ona zechce związać się z kimś innym – co niebawem okaże się dla niego zgubną drogą. Zagubiona dziewczyna nie wie, czy coś czuje do swojego wybawcy, ponadto uważa, że zbyt wiele ich dzieli…
"Narzeczona bez zobowiązań" to historia powoli rozwijającej się miłości. On jest zamknięty w sobie, wplątany w intrygę, która zniszczyła mu życie. Wie, że nigdy już nie będzie mógł liczyć na miłość. Ona jest panienką z dobrej rodziny, która popadła w ruinę wskutek hulaszczego trybu życia głowy rodziny. Elena wie, że nigdy nie wyjdzie za mąż, jest stracona. Jednak na drodze tych dwojga stoi jeszcze koszmarna tajemnica Dalebora. A w tle intrygi, tajemnice, pojedynki, salonowe życie, i nadzieja, która umiera jako ostatnia…
Czy zakochany Dalebor zyska sobie wzajemność Eleny?
Co zrobi Elena, gdy pozna koszmarną tajemnicę narzeczonego?
Czy pojawienie się drugiego narzeczonego Eleny Dalebor przyjmie ze spokojem?
(Opis pochodzi od Autorki)

    Twórczość Eweliny C. Lisowskiej, tym, którzy zaglądają tu na blog, jest dość dobrze znana. Wiecie też, że lubię jej twórczość i z wielką ciekawością podchodzę do każdej jej nowej książki. Nie inaczej było i tym razem, dlatego gdy tylko dostałam propozycję napisania kilku słów, nawet przez chwilę się nie wahałam, tym bardziej że autorka umieściła fabułę u schyłku XIX wieku i w  malowniczych rejonach szlacheckich dworków, zamków i zwyczajnych wsi, doskonale oddając atmosferę nie tylko tych miejsc, ale i całej epoki, dobitnie podkreślając zależności i różnorodność stanów społecznych, szczególnie uwypuklając kontrasty, przywileje, obyczaje, kulturę i tradycje, jakie panowały wśród szlachty i podkreślając ich wyższość nad zwykłym chłopstwem.

Główną osią powieści jest jednak uczucie, które rodzi się między dwójką głównych bohaterów, piękne, choć pełne tajemnic, wyzwań i niedomówień. Bohaterowie muszą zmierzyć się z brutalną przeszłością, nieuzasadnionymi oskarżeniami i ... samymi sobą, odkrywając  każdym kolejnym dniem uczucia i emocje, które były im do tej pory obce. Autorka zadbała o to by emocji, skandali i nagłych zwrotów akcji tu nie zabrakło i choć akcja nie goni na złamanie karku, naszpikowana jest emocjami od pierwszej do ostatniej strony.
Pani Ewelina dużo zdradza z fabuły w swoim opisie, więc nie będę ponownie streszczać całej historii, bo nie chciałabym zabrać Wam przyjemności z odkrywania pozostałych tajemnic, podpowiem tylko, żebyście przygotowali sobie zapas chusteczek, gwarantuję, że w niektórych momentach będą one bardzo potrzebne, bo wiele wzruszających scen, listów i wyborów, potrafi złamać serce. Niektóre fragmenty są niezwykle wzruszające.

Książkę czyta się fenomenalnie, wątek miłosny jest świetny, ale intryga ukryta na kartach tej historii to prawdziwy majstersztyk, super poprowadzona i być może nie jeden czytelnik szybko ją rozszyfruje, ale dochodzenie do puenty tej intrygi to prawdziwy emocjonalny rollercoaster.
Nie brakuje tu także tematów do refleksji nad siłą plotki i manipulacji faktami, która wystawia niejednokrotnie związek bohaterów na ciężką próbę, jest mowa o zaufaniu i poświęceniu swego dobra dla drugiej osoby. Autorka pokazuje, jak ważne jest, by wierzyć, temu co się czuje, a nie temu co kto mówi, otworzyć serce i zaufać swojej intuicji... W tej historii zdecydowanie nie brakuje trudnych tematów, ale znajdziemy tu również ogrom nadziei, która podnosi na duchu w trudnych chwilach. 
Ogólnie postaci jest sporo, ale każda z nich coś wnosi do tej historii i bez niej ta opowieść nie byłaby kompletna, wszystkie one są barwne i doskonale wykreowane, obdarzone licznymi pozytywnymi jak  i negatywnymi cechami stają się czytelnikowi w jakiś sposób bliscy, a każda z ich potrafi wywołać różnorakie emocje.
Barwne opisy uruchamiają wyobraźnię i pozwalają się przenieść na dworskie salony, zasmakować blichtru, wraz z bohaterami spacerować po rozległych terenach, brać dział w pojedynkach i poczuć się częścią wszystkich tych wydarzeń.
Pomysł na fabułę w moim odczuciu świetny! Dopracowany w najdrobniejszym szczególe, doskonale poprowadzony, zaskakujący. Naturalnie prowadzone dialogi  sprawiły, że przepadłam w tej książce na kilka dobrych godzin. 
Książka zapewnia czytelnikowi stały dopływ adrenaliny, ale gwarantuje również sporą dawkę wzruszeń. Zmusza do wielu refleksji, pojawia się wiele pytań, na które odpowiedzi musimy poszukać we własnym sercu.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Autorka stworzyła pobudzającą wyobraźnię, wciągającą i intrygującą historię. Umiejętnie buduje i podsyca napięcie w oczekiwaniu na finał całej akcji.  
Jak dla mnie to kolejna bardzo udana książka pani Eweliny i w moim odczuciu autorka doskonale się odnajduje w romansie historycznym.

POLECAM...

Książka dostępna:
EBOOK -> Legimi, Ebookpoint, Empik, EmpikGO, oraz strona autorska www.ecl-pisarka.pl

Książka w druku na życzenie -> Książki Ridero.

Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuję Autorce.

niedziela, 28 stycznia 2024

(18/24). 49 WESTCHNIEŃ TECI

 
    Autor: Ewelina C. Lisowska

    Wydawnictwo: Romanse

    Gatunek: Komedia romantyczna 

    Liczba stron: 298 (e-book, MOBI)

    Data premiery: 04. 12. 2023

                                                  Google

    Ewelina C. Lisowska  to polska autorka romansów. Zadebiutowała w 2018 roku z romansem współczesnym, religijnym pt. "Substytuty Miłości". Pisze romanse historyczne, współczesne, sci-fi i komedie romantyczne. Wydała powieści, takie jak: "Natura Derwana", "Walerian i Róża" czy "NOWY EDEN Powrót Raju utraconego". W swoich książkach porusza tematy związane z zaburzeniami psychicznymi, życiem duchowym, trudnymi relacjami. Od 2022 roku pisarka publikuje pod logiem Wydawnictwa Romanse.http://www.ecl-pisarka.pl
(Źródło: Lubimy czytać)

     "49 westchnień Teci" to komedia romantyczna nawiązująca do popularnego do niedawna wątku z powieści takich jak "50 twarzy Greya" E. L. James czy "Dotyku Crossa" Sylvii Day. Ale jeśli jednak spodziewasz się, że główny bohater to typowy amant o nazbyt rozwiniętym popędzie seksualnym, to nie tędy droga. 
Tecia to 25-letnia, trochę pechowa dziewczyna, która kocha pieczenie muffinek. Arkady ma 35 lat i jest szefem firmy, pracoholikiem, który nie ma czasu na życie osobiste, nie wspomniawszy o dbaniu o zdrowie. Pewnego dnia zakochana w nim od lat Tecia, zostaje jego asystentką i zmienia jego życie o 180 stopni. A w tle róż, słodkości i gwałtowne pocałunki.
Nie licz jednak na zbyt wiele typowych scen – autorka w oryginalny sposób wykrzywia schematyczność tego typu powieści i nadaje im całkiem inny wyraz. Spodziewaj się sporej dawki słodkości, doprawionej szczyptą pieprzu oraz soli. Życie to nie komedia romantyczna, ale Ty to sprawdź! A zanim wyruszysz w świat Arkadego i Tekli weź z sobą sporą ilość dystansu i lekkich myśli, bo czeka Cię spora dawka słowotwórstwa i oryginalnych pomysłów głównej bohaterki, Tekli.
PS: czy Tobie Tekla także kojarzy się z pajęczycą lub brzydką, niezbyt młodą sekretarką szefa? Jeśli tak, to ta książka zmieni Twoje myślenie! :-)
(Opis wydawcy)

    Z twórczością pani Eweliny C. Lisowskiej spotkałam się kilkukrotnie, a kilku książkom miałam nawet zaszczyt patronować. Dziś chciałabym napisać kilka słów o jej najnowszej książce, czyli "49 westchnień Teci" przyjemnej w odbiorze komedii romantycznej, idealnie wpisującej się w klimat nadchodzących Walentynek.

Nie będę opisywać ponownie fabuły, bo już sam wydawca wiele zdradza i nie chciałabym Wam czegoś przez przypadek zdradzić i zepsuć frajdę z przeżywania przygód wraz z głównymi bohaterami. Podpowiem tylko byście podeszli do tej historii z otwartą głową i na niektóre wydarzenia spojrzeli przymrużonym okiem i nie brali ich tak bardzo na serio ;) Jeśli zastosujecie się do tych dwóch rad... będziecie bardzo pozytywnie zaskoczeni tą historią.
Pomysł na fabułę trafiony w dziesiątkę. Sama autorka zaznacza, by podejść do tej historii z przymrożeniem oka, ale ja nie byłabym sobą gdybym nie doszukiwała się też drugiego, a nawet trzeciego dna w danej historii. Myślę, że ta historia pokazuje, jak ważne jest, by być wiernym swoim własnym przekonaniom, ale także to żeby otworzyć się na drugiego człowieka, dać mu szansę, choć wcześniej już się sparzyliśmy inną relacją. Jest to opowieść nie tylko o miłości, ale i o wybaczeniu, o trudnych relacjach rodzinnych, o niechcianych wyborach, o głęboko skrywanym żalu i ukrytej tęsknocie skrytej za maską chłodu i czasami cynizmu, o trwaniu i byciu zawsze obok. Zmusza ona momentami do refleksji nad tym co jest niezwykle ulotne i chwilowe, pokazuje, jak ważne jest branie odpowiedzialności za swoje czyny, otwarcie się i godzenie się z tym co daje nam los.
Akcja toczy się spokojnym rytmem, może spektakularnie z początku nie zaskakuje, ale wszystko zmienia się gdy do gry wchodzi konkurentka głównej bohaterki, wtedy zaczyna się przysłowiowa jazda bez trzymanki.
Bohaterowie są sympatyczni, nie sposób ich nie polubić, każdy z nich wiele wnosi do tej historii. Ich momentami (niezbyt błyskotliwe) przemyślenia, trafne i zabawne dialogi, słowne utarczki i zabawne przepychanki, powodują nieustanny uśmiech na twarzy, tworząc idealny balans i dając tym samym naprawdę fajną i wciągająca historię. Wszystkie wątki łączą się w bardzo fajną, interesującą i wciągającą całość.

Książkę czyta się bardzo szybko, lubię styl pisania pani Eweliny, więc była to dla mnie czysta przyjemność, jeśli znacie poprzednie książki Autorki, na pewno wiecie, o czym mówię. Kilkukrotnie Autorka zastosowała tutaj regionalizmy, ale ich znaczenie zostało wyjaśnione na końcu książki, więc nie powinny stanowić żadnego kłopotu.
Bardzo się cieszę, że Autorka odnalazła się w kolejnym gatunku literackim, z całego serca trzymam za nią kciuki i z niecierpliwością wyglądam na kolejne historie.

Książkę dostaniecie na: Legimi, Ebookpoint, Empik, Empik Go, Ridero Książki (druk na życzenie), strona autorska www.ecl-pisarka.pl

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Pełna pozytywnej energii historia, która zabierze Was w zakręcony świat Tekli Różalskiej i pokaże, że prawdziwa miłość pokona wszystkie przeszkody :)

POLECAM...

Za plik recenzyjny serdecznie dziękuję Autorce. 

poniedziałek, 22 stycznia 2024

(15/24). SIEĆ.CZAS AGENTÓW (Tom II)

 
    Autor: Agata Lasocka- Myszor

    Wydawnictwo: Empik Go

    Gatunek: Fantasy Młodzieżowa

    Liczba stron: 345 (e-book, MOBI)

    Data premiery: 15. 12. 2022


 *Google

    Agata Lasocka Myszor brak informacji

    Jeśli młodzi Utalentowani odkryją tajemnicę Agencji i zmierzą się z prawdą o Sieci, przekroczą granicę, zza której nie ma powrotu.
"Sieć. Czas Agentów" to drugi tom serii o Nicku, nastoletnim złodzieju samochodów, i grupie Utalentowanych, którzy zostają zwerbowani przez tajną organizację. Fanatyczni wyznawcy Nowej Ery dziesiątkują Utalentowanych, a pogodowe anomalie i wahania Sieci każdego dnia stają się coraz bardziej niebezpieczne. Gię dręczą koszmary i wspomnienia związane z Projektem Zero. Jej misje są coraz trudniejsze, a relacje z Nickiem i Alexem – coraz bardziej skomplikowane. Ruda nie jest już pewna, komu może zaufać; w chwiejącej się w posadach Międzynarodowej Agencji Ochrony Sieci każdy sojusznik w mgnieniu oka może stać się wrogiem.
Tymczasem Nick rozpoczyna karierę Agenta. Dokąd doprowadzą go demony przeszłości i pycha, którą osłania się jak tarczą? Jedno jest pewne – kto nie uczy się na błędach, ten znów wpada w kłopoty.
(Opis wydawcy)

    Ależ ja czekałam na tę kontynuację, i moja cierpliwość została nagrodzona w najlepszy z możliwych sposobów. Nie dość, że mam okazję ponownie napisać o tej historii kilka słów, to moje własne oczekiwania zostały spełnione na najwyższym poziomie, a przypomnę, że według mnie już w pierwszej części poprzeczka była zawieszona bardzo wysoko.
 Ta część jest niezwykle energetyczna, wciągająca i "nieodkładalna" do samego końca. Zarwałam dla niej noc, ale zdecydowanie było warto. Emocje buzują już od pierwszej strony, a indywidualizm każdej z postaci tylko je podkręca, doprowadzając momentami do naprawdę niebezpiecznych sytuacji, w których życie bohaterów jet autentycznie zagrożone, a tych sytuacji tutaj naprawdę nie brakuje. Należy też pamiętać, że młodzi adepci regularnie rozwijają swoje Talenty, a jeszcze nie zawsze są w stanie nad nimi zapanować, więc ich moc niejednokrotnie wymyka się jeszcze spod kontroli.
Nie będę opisywać fabuły, bo tyle się dzieje, że pisałabym do jutra ;) a nie chciałabym Wam czegoś ważnego zaspojlerować i zepsuć wrażeń przy odkrywaniu kolejnych, niektórych bardzo zaskakujących wątków. Zdradę tylko, że akcja jest poprowadzona w naprawdę bondowskim stylu i każdy, kto uwielbia pościgi, strzelanki, zawrotne tempo i nieustającą adrenalinę, będzie tak jak ja zachwycony.

Bohaterowie tej części, dojrzeli do bardziej wymagających misji więc zdecydowanie tu się sporo więcej dzieje, niż w tomie pierwszym, który był nakierowany w moim odczuciu na ich szkolenie i emocje, które nimi wtedy targały. 
Autorka nadal cudownie je wszystkie prowadzi i pokazuje, jak z biegiem czasu zaczęły się zmieniać i dojrzewać, nie tylko do powierzonych im zadań, ale szczególności do stania się człowiekiem odpowiedzialnym nie tylko za siebie, ale i za innych. Pojawia się pomiędzy nimi rywalizacja, to oczywiste, ale także co może jest ważniejsze, prawdziwa i szczera przyjaźń, która jest gotowa ponieść najwyższe poświęcenie.
Tak jak wspomniałam wyżej, wartka akcja zapewnia multum wrażeń, dokładne opisy nie tylko walk, ale i różnego rodzaju szkoleń potrafią rozbudzić wyobraźnię, nie brakuje tu również wiedzy co do rodzaju broni i posługiwania się nią, czy też wiedzy na temat różnego rodzaju walk wręcz. 
Kilkukrotnie dałam się naprawdę zaskoczyć, wzruszyć i parsknąć śmiechem.
Ciekawe i błyskotliwe dialogi, spora dawka humoru, pierwsze uczucia i zwady to wszystko zapewnia mega relaks po ciężkim dniu i naprawdę nie czuć, że to książka dla młodzieży. 
Uwielbiam warsztat pisarki autorki, choć dziej się w  fabule bardzo dużo, wszystkie wątki łączą się w klarowną i przejrzystą całość. Książkę czyta się dzięki temu bardzo szybko i płynnie, nie ma niedomówień, wszystko zostaje dokładnie i z sensem wyjaśnione.

Mam nadzieję, że tom III jest już na ukończeniu, bo zakończenie tej części wbiło mnie w fotel i już teraz, w tym momencie chciałabym poznać kontynuację.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Warto sięgnąć po "Sieć. Czas Agentów". Świetna historia, brawurowa akcja, zaskoczenie i tajemnica...wszystko to co lubię

POLECAM...

Za plik recenzyjny oraz możliwość poznania tej części serdecznie dziękuje autorce.

piątek, 19 stycznia 2024

(14/24). SŁONA WANILIA (tom I)

 
    Autor: Artur Tojza

    Wydawnictwo: Selfpublishing

    Gatunek: Obyczajowa, Młodzieżowa

    Liczba stron: 224 (e-book, MOBI)

    Data premiery: 25. 09. 2023

 *Google

     Artur Tojza brak informacji

    Słodko-słona historia o licealistach, którzy z jednej strony mierzą się z nastoletnimi problemami, a z drugiej – muszą przedwcześnie dorosnąć, ponieważ najbliżsi, którzy powinni być dla nich opoką, zawodzą.
Tomek jest wycofanym nerdem, siedzącym z nosem w komiksach oraz anime. Jego największą bolączką jest fakt, że urodził się w walentynki, których szczerze nie cierpi z wielu powodów. Pewnego razu niespodziewanie trafia do pomocy przy organizacji szkolnej imprezy walentynkowej, którą kierują dwie topowe uczennice - Amanda oraz Anna. Przyjaciółki wiodą z pozoru idealne życie i są niedoścignionym wzorem dla innych. Jednak nic nie jest tym, czym się wydaje na pierwszy rzut oka.
(Źródło opisu: Lubimy czytać)

    Lubię czasami sięgnąć po książkę przeznaczoną dla dorastającej młodzieży, gdzie głównymi bohaterami są również nastolatkowie.
Autor stworzył bardzo ciekawą i wciągająca opowieść, przy której nie odczułam ani grama znużenia. Przepadłam w niej od pierwszej strony. Książkę czyta się rewelacyjnie, a ciągle mknąca akcja sprawia, że nawet się nie zorientujecie kiedy dotrzecie do końca. 
Autor zapewnił emocjonalny rollercoaster już od pierwszych stron.
Napisana ładnym językiem, pozbawiona zbędnych opisów z ciekawymi i błyskotliwymi dialogami oraz przemyślaną fabułą. 
Nie będę opisywać fabuły, bo opis autora już zdradza główną oś, więc nie odbiorę Wam przyjemności z odkrywania pobocznych wątków, ale daję gwarancję, że możecie się naprawdę dobrze bawić przy tej lekturze. Książka podzielona na krótkie rozdziały jest spójna i klarowna, wątki są logiczne i łączą w bardzo fajną całość.
Bohaterowie są dopracowani, każdy z nich obdarzony całą paleta barw, emocji i uczuć wiele wnosi do tej historii, nikt nie jest tu zbędny, a każdy z nich indywidualnie tworzy barwne tło dla pozostałych. 

"Słona wanilia" to książka dla młodzieży i o młodzieży, ale myślę, że śmiało i bez najmniejszych oporów może po nią sięgnąć każdy. Po pierwsze sami przeniesiemy się wspomnieniami w swoje młodzieńcze lata, a z drugiej strony zerkniemy na to, z jakimi kłopotami mierzą się dzisiejsi nastolatkowie. Autor bardzo obrazowo pisze o ich marzeniach, pragnieniach i rozterkach. Zerkniemy na relacje rodzinne i przyjacielskie, rodzące się uczucia i to jak nastolatek radzi sobie z ich intensywnością. Nie ma tu zbędnego koloryzowania ani idealizowania i przesadnego romantyzowania  miłości, czy przyjaźni. Pokazane zostało tutaj prawdziwe i realne życie przeciętnego nastolatka- bez zbędnego lukru, z wszystkimi jego blaskami i cieniami, słodyczą i goryczą...
Według mnie już w pierwszym tomie poprzeczka została wysoko zawieszona, a cała historia podana została w bardzo przyjemnej kompozycji. Ciekawa jestem, co będzie dalej i jak potoczą się losy poszczególnych postaci...

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Bardzo fajna książka dla każdego młodszego i tego trochę starszego nastolatka ;) Ciekawa lektura na deszczowe popołudnie. Z ciekawością czekam na kolejny tom, bo naprawdę sporo się tu dzieje, emocje szaleją na równi z dojrzewającymi hormonami, pierwszymi zauroczeniami i zwykłymi nastoletnimi kłopotami... 

POLECAM...

Za plik recenzyjny oraz możliwość poznania tej ciekawej historii serdecznie dziękuje Autorowi.

piątek, 10 listopada 2023

(138/23). ZAKRĘTY

 
    Autor: Julita Miżejewska

    Wydawnictwo: Julita Miżejewska

    Gatunek: Obyczajowa Kryminał

    Liczba stron: 195 (e-book, MOBI)

    Data premiery: 31. 10. 2023

 *Google

    Julita Mieżejewska brak informacji

    Do małego miasteczka przybywa małżeństwo. Gabriela i Krzysztof wybierają się na miejscową imprezę. Mąż spotyka tam dawną znajomą – i to z nią spędza czas. Lokalna zabawa kończy się kłótnią małżeńską. Gabriela odgraża się, że zabije męża. Nazajutrz Krzysztof zostaje znaleziony martwy we własnym pokoju. Główną podejrzaną staje się Gabriela. Czy to naprawdę żona zabiła swojego męża?
Kolejne wydarzenia przynoszą więcej pytań niż odpowiedzi.
Kto zabił Krzysztofa? Co się stało z Zuzanną? Czy Mikołaj na pewno ma dobre zamiary? Kim jest Miłosz i czy naprawdę jest nieskazitelny? Czy Agnieszka okaże się prawdziwym przyjacielem?
"Zakręty" to powieść obyczajowa z elementami thrillera psychologicznego. To opowieść o życiowych wirażach i o tym, jak wydarzenia z przeszłości wpływają na ludzkie decyzje i wybory.
Czy ucieczka przed nierozwiązanymi problemami pomaga się ich pozbyć? Wręcz przeciwnie. Wracają one do nas pewnego dnia, wywracając nasz świat do góry nogami i próbując się zemścić...
(Opis pochodzi z serwisu Lubimy czytać)

    Nie będę ponownie streszczać fabuły, bo sam opis książki już naprawdę bardzo wiele zdradza, i nie chciałabym Wam zepsuć tego, co jeszcze nie zostało w tym opisie odkryte, a wierzcie mi na słowo, jeszcze kilka niespodzianek tu na Was czeka. 
Julita Miżejewska stworzyła ciekawy miks gatunkowy, który wciąga i intryguje od pierwszych stron. Dałam się porwać tej historii, choć w pewnym momencie, odniosłam wrażenie, że jednak trochę za dużo nieszczęść autorka chciała zrzucić na główną bohaterkę- ale jest to moje subiektywne zdanie, bo w ostatecznym rozrachunku wszystkie wątki połączyły się w spójną i klarowną całość. 
Autorka świetnie przekazuje emocje, które towarzyszom wszystkim postaciom pokazując przy tym samym, jak trudno czasami jest osiągnąć porozumienie w najbardziej oczywistych sprawach. Pokazuje, że ci, którzy opowiadają się za tym, że są naszymi przyjaciółmi, tak naprawdę czekają tylko na moment, w którym  poślizgnie się nam noga i wtedy zobaczymy ich prawdziwą twarz, a pomoc może przyjść z najmniej oczekiwanej strony.
Akcja toczy się ciekawie i momentami naprawdę może zaskoczyć. Skonstruowana jest z wielkim rozmachem, nie sposób się tutaj nudzić. Nie ma przynudzających opisów, a i istotne dla sprawy szczegóły poznajemy w miarę rozwoju wydarzeń.
Autorka świetnie oddała małomiasteczkowy klimat, gdzie każdy wie o każdym wszystko i jeszcze więcej, a plotki rozchodzą się szybciej niż fale radiowe. Świetnie została ukazana mentalność ludzi żyjących w tak małych społecznościach gdzie "nowi" jawią się jako zagrożenie, a zarazem ciekawy obiekt plotek i niezdrowej ciekawości. 
Różnorodne charaktery przeplata się na kartach tej powieści, ile tu emocji, uczuć, wydarzeń, w których miłość przeplata się z nienawiścią, strach napędza odwagę, a smutek i radość towarzyszą bohaterom w życiowych zmaganiach. Postacie są ciekawie skonstruowane, fajnie jest zaakcentowana różnica między "swoim" a "miastowym"  która z czasem się zaciera i "miastowy" stają się "swoim". Postacie są barwne obdarzone autentycznymi emocjami, nietrudno jest zrozumieć ich motywy, wywołują całą gamę odczuć. Każdy jest tutaj ważny, obok żadnej z postaci nie można przejść obojętnie, każda z nich wnosi do tej historii naprawdę wiele.

Książkę czyta się bardzo szybko, połączenie powieści obyczajowej z thrillerem okazuje się w tym przypadku doskonałym zabiegiem. Emocje buzują od początku, a im dalej brnie się w lekturę, robi się coraz ciekawiej i mroczniej. Bardzo mi się podobała ta historia, choć tak jak wspomniałam wyżej bohaterka dostała solidnie po głowie od losu. 

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Ciekawa historia o tym, że tytułowe "Zakręty" tonie tylko mała miejscowość, to także są te wyzwania i zakręty, które towarzyszom nam na drogach codziennego życia.

POLECAM...

Za plik recenzyjny serdecznie dziękuję Autorce. 

piątek, 1 września 2023

(105/23). GUARD

 
    Autor: Ewelina C. Lisowska

    Wydawnictwo: Romanse

    Gatunek: Science- Fiction, Romans

    Liczba stron: 319 (e-book, MOBI)

    Data premiery: 15. 08. 2023

 *Google

    Ewelina C. Lisowska to polska autorka romansów. Zadebiutowała w 2018 roku z romansem współczesnym, religijnym pt. "Substytuty Miłości". Pisze romanse historyczne, współczesne, sci-fi i komedie romantyczne. Wydała powieści, takie jak: "Natura Derwana", "Walerian i Róża" czy "NOWY EDEN Powrót Raju utraconego". W swoich książkach porusza tematy związane z zaburzeniami psychicznymi, życiem duchowym, trudnymi relacjami. Od 2022 roku pisarka publikuje pod logiem Wydawnictwa Romanse.http://www.ecl-pisarka.pl
(Źródło: Lubimy czytać)

    Rok 2122. Ziemia została opanowana przez stwory z innej planety. Na odsiecz przybywają kosmiczni żołnierze, zwani potocznie Guardami. Stanowią oni połączenie żywej istoty z robotem i wyróżniają się szczególną sprawnością i gotowością do obrony słabszych. Kiedy jeden z guardów, niejaki ZOX, zjawia się w ziemskiej bazie, którą okazuje się być dom 20-letniej Elliny, dziewczyna bardzo się go boi. Wkrótce jednak nawiązuje się między nimi przyjaźń, a nawet coś więcej. Problem w tym, że guardom nie wolno kochać, nie mogą także znać słów z zakazanej listy. ZOX za wszelką cenę będzie chciał wydobyć z Liny zakazane słowa, świadom tego, że świat ukrywa przed nim coś bardzo ważnego. Lecz czy miłość między Sedneńczykiem, któremu w każdej chwil można zrobić reset pamięci, i ziemską dziewczyną, ma szansę bytu? Spodziewaj się szybkiej akcji, potworów z innej planety, tornada emocji i niezwykłego zakończenia.
(Opis wydawcy)

    Za każdym razem sięgając po książkę pani Eweliny, wiem, że mogę spodziewać się nietuzinkowego klimatu, emocjonalnych i skomplikowanych postaci, tajemnic i intryg, wiem, że historia będzie wciągająca, ale tego co zadziało się w "Guardzie" nawet przez sekundę się nie spodziewałam. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że "Guard" to druga powieść z gatunku science fiction (oczywiście pomijam romanse i powieści obyczajowe) w wykonaniu autorki, i jest to naprawdę bardzo udana historia- intrygująca, wciągająca, a zarazem idealnie zbalansowana opowieść o miłości, która nie miała prawa się narodzić... a tym bardziej przetrwać w tym wymyślonym przez autorkę świecie. 
W tej powieści nic nie jest jednoznaczne i oczywiste, wszystko, o czym stopniowo się dowiadujemy, na pierwszy rzut oka wydaje się oczywiste, jednak uwierzcie mi, w tej historii odnajdziecie nie tylko drugie, ale i czasami trzecie dno. Dzięki temu cała historia staje się bardziej realistyczna i wielowymiarowa, a akcja toczy się niczym rozpędzony rollercoaster. 
Wszyscy bohaterowie bez najmniejszego wyjątku popełniają błędy, ulegają wpływom i nie do końca radzą sobie z problemami, stają się dzięki temu bardziej "żywi" łatwiej się z nimi utożsamić, obdarzyć emocjami, poczuć do nich sympatię bądź antypatię. 
 Autorka opierając się na uniwersalnych wartościach, tworzy fascynującą i wciągająca opowieść o sile prawdziwej miłości i przyjaźni, która przetrwa niejeden życiowy sztorm.
Autorka w swojej powieści porusza również wiele innych istotnych kwestii i o tym też trzeba wspomnieć. Pokazuje, jak ogromny wpływ na nasze życie ma otoczenie, w którym przebywamy oraz nasi najbliżsi, jak łatwo jest zniszczyć człowieka, pozbawić go elementarnych wartości, podporządkować i sprawić by wykonał wszystko, co mu rozkażemy. 
Udowadnia, jak ważne jest, by nie bagatelizować problemów tych, których kochamy, jak ważne jest wsparcie i zaufanie. Mamy do czynienia tutaj również z ostracyzmem i wykluczeniem członków społeczeństwa, którzy w jakikolwiek sposób odbiegają od "normy", którzy popełnili jakiś błąd, a przychodzi im za to płacić niezwykle wysoką cenę. Obserwujemy, jak nieuchronną lawinę zdarzeń może wywołać jeden błąd, jedna nieprzemyślana gruntownie decyzja, jak bardzo ona wpływa na losy poszczególnych jednostek, jak bardzo przeszłość ma wpływ na przyszłość, ale niejednokrotnie ta przeszłość staje się jedynym ratunkiem. Autorka pokazuje nam również niszczącą siłę kłamstwa, które potrafi podstępnie zrujnować wszystko...

Niezwykle barwne i sugestywne opisy pobudzają wyobraźnię, łatwo jest się wczuć "klimat" tej historii, poczuć aurę planet, po których podróżują bohaterowie (nie, nie zdradzę, jak do tego doszło), obejrzeć je ich oczami, poczuć ich atmosferę. 
Postaci w tej historii jest sporo, choć głównym narratorem jest nasza główna bohaterka. Dzięki temu zabiegowi łatwiej jest wczuć się nam w jej położenie, zrozumieć rozterki i motywy.
Postacie te są barwne, obdarzone całą gamą uczuć i emocji, potrafią one przekonać do siebie czytelnika a za chwilę sprawić, że ma się ochotę wziąć jedno czy drugie i porządnie nim potrząsnąć 
Pomysł na fabułę w moim odczuciu świetny! Dopracowany w najdrobniejszym szczególe, doskonale poprowadzony, zaskakujący. Naturalnie prowadzone dialogi  sprawiły, że przepadłam w tej książce na kilka dobrych godzin. Książka zapewnia czytelnikowi stały dopływ adrenaliny, ale gwarantuje również sporą dawkę wzruszeń. Przyznaję, zdarzyło mi się uronić łezkę- szczególnie przy scenach, w których ZOX podejmował najważniejsze decyzje w życiu, a potem nie mógł sobie poradzić z ich konsekwencjami. Zmusza do wielu refleksji, pojawia się wiele pytań, na które odpowiedzi musimy poszukać we własnym sercu.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Autorka stworzyła pobudzającą wyobraźnię, wciągającą i intrygującą historię. Umiejętnie buduje i podsyca napięcie w oczekiwaniu na finał całej akcji, który swoją drogą mocno zaskakuje. Jak dla mnie to kolejna bardzo udana książka pani Eweliny i w moim odczuciu autorka doskonale się odnalazła w tym gatunku. W tajemnicy Wam zdradzę, że w przygotowaniu jest część druga.

POLECAM...

Książkę dostaniecie w tych miejscach... Można kupić e-book ze strony autorskiej ZOBACZ TUTAJ albo w takich miejscach jak: Legimi, Ebookpoint, Empik,  Ridero Książki -> druk na życzenie. 

"– Czy pamiętasz mnie guard? Mój przyjacielu? – szeptałam pod nosem.
Ze smutkiem zakończyłam wieszanie prania i udałam się do domu. Poszłam do swojego pokoju, aby wylać kilka łez. Podeszłam jednak najpierw do okna, aby uchylić je na oścież. Musiałam pooddychać świeżym powietrzem, bo zdawało mi się, że się uduszę w tym zamknięciu. Na środku podwórka zobaczyłam guarda – stał przodem zwrócony ku mnie. W dłoni trzymał swoją długą broń: paralizator, którym często bronił nas przed zjawami. Nieopodal niego Olanta mieliła coś w swoim minikomputerku. Gdy guard mnie dostrzegł, zawiesił broń na swoim ramieniu, a później wykonał gest, który pokazał mi, że mnie pamięta. Uniósł swoje dłonie ku ustom i palcami wskazującymi uniósł kąciki swoich ust ku górze – to ten gest omawialiśmy w starej chacie: „uśmiech”. Od razu go zrozumiałam. Uśmiechnęłam się radośnie.
– Tak, pamiętasz mnie – szepnęłam. Wiedziałam, że mnie słyszy, przecież miał idealny słuch. – Zapamiętaj mnie na zawsze, przyjacielu."
                                      - Ewelina. C. Lisowska "Guard" str. 71-72

Za plik recenzyjny serdecznie dziękuje Autorce.

czwartek, 27 lipca 2023

(90/23). SPIRITCHASER

 
    Autor: Paula Uzarek

    Wydawnictwo: Empik Go

    Gatunek: Obyczajowa

    Liczba stron: 231 (e-book, MOBI)

    Data premiery: 09. 08. 2023

 *Google

    Paula Uzarek Uwielbia motywy magiczne i słowiańskie. Równie swobodnie porusza się w obrębie gatunków, które mieszczą w sobie co najmniej szczyptę humoru i / lub niezwykłości. Jak na entuzjastkę wiedźm przystało, zna się na ziołach i kocha czuć szelest leśnej ściółki pod stopami.
Z wykształcenia jest architektką krajobrazu i anglistką, a pasjonuje się, poza słowem pisanym, sztukami wizualnymi. Najbardziej wzrusza ją malarstwo Vincenta van Gogha. Pisanie zajmuje szczególne miejsce w jej sercu, bo podobnie jak jej ulubiony postimpresjonista, nie wyobraża sobie życia bez możliwości tworzenia.
Zadebiutowała opowiadaniem "Dar" w antologii "24.02.2022", którego bohaterką jest szeptucha, oraz trylogią zanurzoną w magii. W pierwszym tomie zatytułowanym "Ślady dusz" (Virtualo / EmpikGo, kwiecień 2022) zamknęła klimat mglistego wieczoru, kiedy to rozmaite istoty błąkają się po świecie żywych. Autorka sądzi, że najlepiej jest wtedy czytać przy herbacie, najlepiej niesamowite opowieści, okraszone ludowymi wierzeniami.
(Źródło opisu: Lubimy czytać)

    Odwiedź zamglony, jesienny Kraków razem z duchami...
Charakteryzatorka Patinka, niedoszła patomorfolog, spotyka Kiliana, któremu pomaga usunąć z drogi rozsypany przez niego ładunek - główki kapusty. Po tym absurdalnym początku znajomości Patince wydaje się, że mężczyzna zaczął ją śledzić. Kilian jednak znika, gdy podczas jednego ze spotkań pojawia się duch kobiety... Co łączy ducha i Kiliana? Czy Patinka uwolni się od wyjątkowo upartej zjawy?
"Patinka nie potrafiła go rozgryźć. Przyleciał z kosmosu albo krainy jednorożców, a już na pewno z innej bajki niż ta jej o duchach, aniołach i demonach. Rozmawiało im się jednocześnie lekko, jak starym znajomym, i opor­nie, jakby każde słowo musiała rzeźbić patykiem w marmurze. Wi­działa po jego zachowaniu, że czuje podobnie – nie potrzebowała na to dowodów. Choć może Kilian po prostu był taki… dziwny?".
(Opis wydawcy)

    Zgłaszając się do recenzji tego e-booka, nie przypuszczałam, że będę się aż tak dobrze bawić! Jestem naprawdę pozytywnie zaskoczona.
Paula Uzarek stworzyła niebanalną historię, która porywała mnie w świat paranormalnych zdarzeń już od pierwszych stron, mocno zaciekawiła i naprawdę rozbawiła. Poczucie humoru autorki doskonale pokryło się z moim. Ja zdecydowanie bym powiedziała, że jest to swoista czarna komedia z mocno zarysowanym wątkiem romantycznym i kryminalną intrygą w tle...

Główna bohaterka, przystępując po raz pierwszy do samodzielnej sekcji, słyszy głos zmarłej. Jet to przełomowy moment i Patrycja mimo doskonałych wyników w nauce, rezygnuje ze studiów. By przetrwać, zostaje charakteryzatorką na planie filmowym. To jednak nie koniec, spotkań z duchami... Patrycja poznaje Kazimierę, która stała się już duchem i prosi ją o rozwiązanie jej zagadkowej śmierci. Z pomocą Patrycji przychodzi jej babcia, która okazuje się, że również jest medium.
Patrycja w tym samym czasie poznaje Kiliana. Między młodymi pojawiają się pierwsze oznaki sympatii, ale czy duch Kazi pozwoli rozwinąć się tej relacji? Co łączy młodego chłopaka z duchem starszej pani? Kim jest Samuel, i jak jest jego rola w całej tej historii? Jak potoczą się relacje między młodymi bohaterami? Czy uda się rozwiązać tajemnicę śmierci Kazimiery i kto za nią stoi? Czy Gienia była prawdziwą przyjaciółką, czy na śmierci Kazi chciała skorzystać? Tego już nie zdradzę, ale wszystkie odpowiedzi na te pytania znajdziecie w książce.

Książka jest bardzo przyjemna w odbiorze, napisana przystępnym językiem, podzielona na krótkie rozdziały, daje przy sobie odpocząć i zresetować się po ciężkim dniu. Pomysł na fabułę niebanalny i mocno trafiony- mało mamy takich historii na rynku (tak mi się wydaje). 
Akcja dzieje się dość szybko. Wątki poboczne współgrają z główną osią. Bohaterowie są ciekawi i barwni, choć tu muszę przyznać, że postać Kiliana mnie strasznie irytowała. 
Błyskotliwe dialogi, spora dawka humoru, barwne i pobudzające opisy mocno działają na wyobraźnię, tworząc przy tym ciekawą emocjonalną mieszankę. 
Książkę przeczytałam dosłownie w jedno popołudnie, wciągłam się w tę historię od początku. Świetnym pomysłem jest umieszczenie na końcu książki, listy z kawałkami, które towarzyszyły autorce przy tworzeniu tej historii. Wiele z nich znam i cenię, ale kilka z nich dopiero odkryłam. Dziękuję!
Rozbudziłam w sobie ciekawość i chęć poznania poprzednich książek tej autorki. 

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Jest lekko, ale bardzo zabawnie i ciekawie. Książka wciąga i nie pozwala się odłożyć do ostatniej strony. 
Jeśli poszukujecie historii, która da chwilę relaksu, rozbawi i ukoi nerwy "Spiritchaser" będzie doskonałym wyborem.

POLECAM...

"Deszcz przed oczami Patinki rozmywał Kraków w szarą, nieciekawą masę, kiedy wracała pieszo do siebie. Potrzebowała spaceru, przemrożenia się, chciała natchnąć się mrokiem i światłami nocnego miasta. W normalnych okolicznościach Patrycja doceniłaby otaczającą ją aurę jak z dobrego horroru: ciemne ulice, spływające strugi, mokre liście. Brakuje jeszcze ducha do kompletu- powiedziałaby jeszcze miesiąc temu. Gdy jednak teraz prawdziwa dusza deptała jej po piętach, miała ochotę zakopać się w pościeli i przespać taką ilość czasu, jaka będzie potrzebna Kazimierze, by poradziła sobie bardziej lub mniej urojonym problemem."
                               Paula Uzarek "Spiritchaser" str. 117 (e-book. MOBI)

Za plik recenzyjny serdecznie dziękuję Autorce.