Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawca Witold Gadowski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawca Witold Gadowski. Pokaż wszystkie posty

piątek, 23 stycznia 2026

(9/26). KIEDY ZIEMIA NASIĄKNIE ZNÓW KRWIĄ NIEWINNYCH

 
    Autor: Artur Kawka

    Wydawnictwo: Witold Gadowski

    Gatunek: Sensacja, Kryminał

    Liczba stron:  292

    Data premiery: 13. 03. 2023

 *Google

    Artur Kawka właściciel rodzinnej firmy handlowej, autor "Niebezpiecznego sąsiedztwa" oraz "Nawróconego".
(Informacja z okładki książki "Usta mordercy")

    "Ta książka to apel do prezydenta Zełenskiego i polityków ukraińskich. Apel o pojednanie, które nie tylko jest możliwe między naszymi narodami, ale i konieczne z powodu militaryzmu Rosji. Może ono jednak nastąpić tylko wtedy, jeżeli prawda o wydarzeniach na Wołyniu w latach 1943–1944 zostanie przez stronę ukraińską uznana za ludobójstwo, a władze Ukrainy pozwolą dokonać ekshumacji naszych rodaków i pochować ich po chrześcijańsku."
(Fragment, przedmowa Autora. Źródło: Książka)

"Nagle z rozmyślań wyrwał go przeraźliwy krzyk strażnika granicznego, któremu Rosjanin miażdżył kolejne palce u nogi. Porucznik zacisnął zęby. Po policzkach płynęły mu łzy. W pewnym momencie powiedział głośno:
– Wy nie jesteście ludźmi, wy nie jesteście nawet zwierzętami. Jesteście dzikimi bestiami, pozbawionymi ludzkich uczuć.
Kapitan spojrzał na porucznika, zaśmiał się i odparł:
– Już w 2014 roku przez moje ręce przeszły setki takich faszystów jak ty. Wszystkich ich łączyło jedno – zdychali w ciężkich męczarniach. I ciebie też to czeka.
Następnie dał znak głową, a żołnierze zamienili strażnika granicznego na szeregowego Sobola, któremu zmiażdżyli palce u obu nóg.
Porucznik nie zdradził niczego, czekając na swoją kolej. Kiedy oprawcy skończyli katować żołnierza i rzucili jego nieprzytomne ciało w kąt obok strażnika granicznego, ruszyli w stronę Saloveyki. Jeden z nich nachylił się nad nim, chwycił go za lewą rękę i podniósł. Drugi, widząc chwiejącego się Ukraińca uznał, że ten nie będzie stawiał oporu i ruszył w kierunku leżącego młotka. Nagle stało się coś, czego oprawcy się nie spodziewali. Ukrainiec lewą rękę, trzymaną przez Rosjanina, przełożył pod jego przedramieniem i zrobił dźwignię powyżej jego łokcia. Prawą ręką wyprowadził cios w mostek. Trafiony oprawca padł na kolana. Porucznik zebrał siły, błyskawicznie chwycił od tyłu za głowę Rosjanina i skręcił mu kark."
(Fragment książki przytczony na okładce)

Dzień dobry serdeczne! Dziś przychodzę do Was z drugą częścią "Niebezpiecznego sąsiedztwa" oraz bezpośrednią kontynuacją "Ust mordercy" i "Stąpając po polu minowym", z  książką która jest bardzo aktualna i dotyczy w szerokim zakresie wydarzeń tuż za naszą granicą. Oczywiście mowa o wojnie na Ukrainie, ale Autor wraca tutaj także do przeszłości i trudnej historii naszych narodów, która nadal domaga się sprawiedliwości i naprawienia wielu krzywd.  
Z fabuły mogę zdradzić Wam tyle, że powracają postacie, które już poznaliśmy. Tom Wilmowski po stracie rodziny w zaplanowanym na niego zamachu odnajduje się w klasztorze, gdzie próbuje odnaleźć balans i spokój w życiu. Niestety wybuch wojny na Ukrainie zmusza go do powrotu do spraw, do których nie chciał już wracać. Dostaje za zadanie odnalezienie zdrajcy narodu i ochronę prezydenta Ukrainy. Wkracza na niebezpieczną drogę, która prowadzi tylko w jedną stronę, a na horyzoncie pojawia się niebezpieczna biologiczna broń...
Równocześnie toczą się wątki dotykające przeszłości i historii rzezi wołyńskiej. Autor podkreśla, że pomimo tego, że po 24 lutego 2022 roku otworzyliśmy nasze serca i domy, spiesząc z pomocą uchodźcom, nadal pamiętamy o trudnej i bolesnej przeszłości, która w końcu musi zostać wyjaśniona.
Są to wątki trudne, ale bardzo potrzebne. Podkreślają bowiem to, jak ważna jest zgoda i zaufanie w dzisiejszych trudnych i niespokojnych czasach.

W moim odczuciu jest to chyba najmocniejsza i najbardziej porażająca historia z wszystkich książek, które wyszły spod pióra Artura Kawki i nie chodzi tu tylko o wojnę za naszą granicą, niewyobrażalne tragedie, które tam się dzieją, ale także dlatego, że Autor zostawia nas z pytaniem, do czego jest człowiek zdolny, by uczynić drugiemu człowiekowi piekło na ziemi i czerpać z tego tak patologiczną przyjemność. 
Wielowątkowość tej historii, sprawia, że nie sposób się oderwać od tej powieści do ostatniej strony.
Jeśli nie znacie poprzednich części, myślę, że możecie zacząć przygodę z tą historią od tej części, jednak warto jest poznać poprzedniczki, by zrozumieć cały kontekst tej powieści, i to, co Autor chce nam przekazać, wiedzieć, kto trzyma z kim, skąd wzięły się poszczególne znajomości i różnorodne powiązania, które mogą się początkowo wydawać dość niefortunne i bezsensowne. 
Historia napisana w iście bondowskim stylu, nie pozwala nawet na moment opaść adrenalinie. Dzięki realnym i mocno sugestywnym opisom czytelnik czuje się uczestnikiem wydarzeń. Doskonale czuje emocje, które targają postaciami, rozumie motywy, którymi się kierują.
Emocje buzują tutaj od początku do końca, czekając na kulminacyjny moment, by wybuchnąć całą swą mocą, a ten moment sprawi, że nie będziecie mogli wyjść z podziwu dla kunsztu, z jakim została ta powieść napisana.
Historia jest momentami brutalna (myślę, że nie każdemu to przypadnie do gustu), a jej klimat z każdą przewracaną stroną staje się bardziej duszący, podsycający niepewność co do dalszych losów postaci, które są niezwykle autentyczne- jest ich dość sporo, ale wszystkie one są genialnie wykreowane i poprowadzone. Są one niejednoznaczne, poranione, kilka z nich totalnie wypaczonych psychicznie. Ich dusze przepełnione złem i chęcią zemsty, wzbudzają całą gamę uczuć i emocji. Niejednokrotnie odczuwałam złość, niedowierzanie i współczucie jednocześnie. Autor genialnie pokazuje, jak łatwo jest manipulować drugim człowiekiem, jak łatwo jest pójść o ten jeden krok za daleko. 

Bardzo się cieszę, że mogłam poznać tę część. Dzięki temu cała historia przedstawiona w poprzednich częściach nabiera wyjątkowej głębi. 
Chciałabym, by ta historia dotarła do szerokiego grona odbiorców, bo naprawdę otwiera oczy na wiele ważnych i aktualnych spraw.

POLECAM...

Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuję Autorowi.

piątek, 9 stycznia 2026

(3/26). SKOK NIE DO KOŃCA KONTROLOWANY

 
    Autor: Artur Kawka

    Wydawnictwo: Witold Gadowski

    Gatunek: Kryminał, Sensacja

    Liczba stron: 366

    Data premiery: 2024 (data przybliżona)

 *Google

    Artur Kawka właściciel rodzinnej firmy handlowej, autor "Niebezpiecznego sąsiedztwa" oraz "Nawróconego".
(Informacja z okładki książki "Usta mordercy")

    Czy myśleliście czasem o tym aby – bez konsekwencji – zanurzyć się w kompletnie obcym sobie świecie, poznać jego smak i doświadczenia? Jeśli tak to mocna proza Artura Kawki jest do tego sposobną okazją. W nowej powieści Kawka konsekwentnie penetruje świat bandycki, świat gangów i nieformalnych powiązań z politykami. Czyni to z coraz większym znawstwem i kunsztem. Ta powieść to bezlitosny opis prawdziwego świata bandytów…bez fabularnych upiększeń, bez operowej wzniosłości.
Witold Gadowski
(Fragment przedmowy Witolda Gadowskiego)

     Dzień dobry serdeczne! Dziś przychodzę do Was z kolejną fantastyczną pozycją, która wyszła spod pióra Artura Kawki- w moim odczuciu niezwykle niedocenianego autora książek kryminalnych i sensacyjnych- już od zdecydowanie dłuższego czasu, nurtuje mnie pytanie dlaczego te historie nie mają przebicia na rynku, kiedy tu wszystko tak idealnie "gra i buczy". 
Dla mnie fabuła tej historii to totalny majstersztyk...
Tomek wychodzi z więzienia po odsiedzeniu wyroku za rozbój, włamanie i kradzież. Trafia do zupełnie innego świata, gdzie karty zostały przetasowane i nie wszyscy są już w tym miejscu, w którym byli dziesięć lat wcześniej. Przeszłość z rozmachem zaczyna się upominać o chłopaka, który, mimo że chciał zacząć nowe życie, musi stawić czoła wrogom, którzy nigdy nie opuszczają i chcą tylko jego śmierci. Chłopak zostaje uwikłany w potężną grę, gdzie na jednej z szal leżą olbrzymie pieniądze, a na drugiej życie jego i jego rodziny. Zaczyna się wyścig z czasem, który nie wszyscy ukończą...

"Skok..." to kolejny kryminał autora, który z precyzją i niespotykaną dokładnością obnaża przestępczy świat- od wyrachowanych strategii po bezlitosne i "widowiskowe" egzekucje. Każda strona tej historii pokazuje, jakie są mechanizmy i działania przestępczego świata, pokazuje, jak bardzo jest trudno wyjść z tego kręgu nawet po odbyciu zasądzonej kary, jak bardzo są tam skomplikowane i niebezpieczne powiązania jak łatwo wrócić do starych nawyków i przyzwyczajeń. Autor opisuje wydarzenia bardzo realnie, dzięki temu można poczuć się niemal jak świadek dziejącej się historii. W tych opisach autor doskonale przeplata moralne dylematy, zdrady i misternie uknute intrygi, prowadząc nas przez labirynt zbrodni i zła, które zaskakują do ostatniej strony. Szemrane interesy, pranie brudnych pieniędzy, w które uwikłane są rodziny od pokoleń i które niejednokrotnie doprowadzają do tragedii, tajemnicze zaginięcia i mnóstwo innych wątków pobocznych tworzy mroczny obraz świata, którego na co dzień nie oglądamy.
Przedstawiona historia wciąga, a pędząca akcja nie pozwala się od siebie oderwać. Misternie utkana intryga oplata czytelnika siecią niedomówień i tajemnic. 
Autor podrzuca tropy i wskazówki, by naprowadzić czytelnika na rozwiązanie, a za momencik podsuwa nową poszlakę, która burzy całą i tak chwiejną koncepcję- książkę dzięki temu czyta się fenomenalnie, do samego końca trzyma w napięciu, a zakończenie może niejedną osobę zaskoczyć.
Bohaterowie są szczegółowo dopracowani, zostali oni obdarzeni wszystkimi znanymi cechami, które wyzwalają we mnie całą gamę uczuć od sympatii po czystą nienawiść. Trudno im nie współczuć (mam tu na myśli głównego bohatera, który już poniósł swoją karę), a zarazem złościć na pazerność i podejście do życia (przyjaciel). Postacie drugoplanowe są równie barwne, nie są tylko szarym tłem i wnoszą wiele do powieści. 
Przemyślane dialogi, cięte riposty, fachowe nazewnictwo, pozwalają zerknąć za kulisy kryminalnego śledztwa, poznać niektóre tajniki i znane tylko śledczym metody na pozyskanie interesujących ich informacji.

Bardzo się cieszę, że mogłam przeczytać tę książkę. Odnoszę wrażenie, że każda nowość, która wychodzi spod pióra pana Kawki, jest coraz lepsza. Jestem przekonana, że każdy fan kryminału będzie zachwycony tą pozycją.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. "Skok nie do końca kontrolowany" to książka, która rozpala emocje i ciekawość. Nie sposób się przy niej nudzić, a przy okazji dostajemy okazję zajrzenia za kulisy przestępczego półświatka, który dla większości z nas nie jest dostępny. Zaryzykujcie i wejdźcie do świata, który kreuje pan Kawka, jestem przekonana, że odkryjecie coś, co zawładnie waszym czytelniczym sercem na zawsze, a sam Autor zyska kolejnego oddanego czytelnika.

POLECAM...

Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuję Autorowi. 

środa, 5 lutego 2025

(13/35). NIEBEZPIECZNE SĄSIEDZTWO

 
    Autor: Artur Kawka

    Wydawnictwo: Witold Gadowski

    Gatunek: Sensacja

    Liczba stron: 208

    Data premiery: 30. 03. 2022

 *Google

    Artur Kawka właściciel rodzinnej firmy handlowej, autor "Niebezpiecznego sąsiedztwa" oraz "Nawróconego".
(Źródło: Okładka książki "Usta mordercy")

    "Na drugim biegunie jest Rosja, coraz bardziej dociskana amerykańskimi i unijnymi sankcjami, coraz biedniejsza i coraz bardziej zdesperowana. Do czego się posunie, by odzyskać niedawną świetność i wpływy? Wielomilionowy lobbing, skorumpowani dyplomaci, świetnie wyszkoleni agenci udający terrorystów - to tylko narzędzia, które być może pozwolą jej wrócić na pozycję światowego lidera. Stawka jest wysoka"
Artur Kawka, 2018

"Artur Kawka był kierowany jakimś niesamowitym natchnieniem, bowiem w tej z pozoru konwencjonalnej powieści zawarł sytuacje, które wydarzyły się dokładnie za trzy lata. Pisząc "Niebezpieczne sąsiedztwo" Kawka wyprzedził więc czas o trzy lata! Skąd wiedział?
"Niebezpieczne sąsiedztwo" nabrało tak profetycznego charakteru, że gdybym nie znał kalendarium powstawania powieści Artura Kawki, to nie uwierzyłbym, że powstała przed trzema laty. Teraz wydajemy tę powieść ponownie, gdyż stała się ona niemalże reportażem, zapisem naszych doświadczeń z ostatnich tygodni.
Jeśli lubicie nie tylko precyzyjnie opisane intrygi, ale także galopującą akcję i jędrnie, realistycznie nakreślonych bohaterów to powieść Artura Kawki będzie dla was smacznym kąskiem. "
Witold Gadowski, 2022
(Źródło: Okładka książki)

    Dzień dobry serdeczne! Dziś chciałabym napisać kilka słów o książce, która idealnie trafi w gusta fanów mocnej i krwawej sensacji oraz akcji prowadzonej w iście bondowskim stylu, gdzie wszędobylska korupcja, tajni agenci, wrogie mocarstwa, terroryści, wybuchy i spektakularne ucieczki grają pierwsze skrzypce. 
Z twórczością Artura Kawki, a także jego duetu z Moniką Wysocką spotkałam się już wielokrotnie i na blogu znajdziecie już kilka opinii, ale tym razem na tapet wzięłam wydany w 2018, a wznowiony w 2022 roku debiut autora "Niebezpieczne sąsiedztwo".

Artur Kawka stworzył wciągającą fabułę z mocno zarysowanymi wątkami polityczno- społecznymi, które wciągają czytelnika już od pierwszych stron. Książkę czyta się doskonale, akcja zapewnia adrenalinę utrzymującą się na stale wysokim poziomie. Intryga goni intrygę, akcja nie zwalnia nawet na moment, trupów przybywa w zastraszającym tempie, a ludzi spotykają dziwne i zaskakujące losowe wypadki...ale żeby to wszystko ogarnąć, trzeba poświęcić lekturze maksimum uwagi, bo naprawdę panuje tu niezły rozgardiasz i wystarczy chwila nieuwagi, by porządnie się pogubić. 
Większość akcji toczy się u nas w Polsce, ale nie brakuje też nawiązań do: Czeczeni, Rosji, Ukrainy, Uni i krajów członkowskich.
Ciekawie opisane działania polskiej mafii, służb wywiadowczych, policji, dyplomacji różnych krajów pozwalają sobie wyobrazić, jak bardzo są one ze sobą powiązane i zależne od siebie oraz to jak prężnie działają na całym świecie, zbierając informacje na temat "wroga". Do tego mozolne śledztwo, które ma na celu wyjaśnienie śmierci młodego policjanta zataczające coraz szersze kręgi i mamy historię doskonałą. 
Bohaterowie są dopracowani w każdym szczególe, autor bardzo się postarał, byśmy poznali ich z każdej strony i zrozumieli motywy ich postępowania. Rysując ich charaktery, pokazuje, do jakiego stopnia jesteśmy gotowi na poświęcenie w imię ważnej dla nas sprawy. 
Wywołują oni całą gamę różnorakich emocji i odczuć, jednak również wymagają uwagi, bo Autor posługuje się naprzemiennie imionami nazwiskami czy ksywkami. Łatwo jest je pomylić
Moim zdaniem jest trochę za dużo pobocznych wątków,  początkowo wydają się one zbędne, jednak wplecione w ciąg kolejnych zdarzeń tworzą wciągającą i fascynującą w odbiorze całość, choć nieco chaotyczną.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Każdy fan literatury sensacyjnej, znajdzie tu kawał ciekawej i autentycznie wciągającej historii. "Niebezpieczne sąsiedztwo" jest literacką fikcją, ale niejednokrotnie odniesiecie wrażenie "deja vu" dotyczących prawdziwych osób i zdarzeń. 

POLECAM...

Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuję Autorowi.

środa, 22 maja 2024

(69/24). CZŁOWIEK WIDMO

 
    Autor: Artur Kawka

    Wydawnictwo: Witold Gadowski

    Gatunek: Kryminał, Sensacja

    Liczba stron: 450

    Data premiery: 31. 01. 2024

 *Google

    Artur Kawka właściciel rodzinnej firmy handlowej, autor "Niebezpiecznego sąsiedztwa" oraz "Nawróconego".
(Informacja z okładki książki "Usta mordercy")

    Książka zawiera i łączy dwie historie
Wątek retrospektywny to wydarzenia rozgrywające się w 1981 roku, na początku stanu wojennego, ukazujące tragiczne losy rodziny Skórzewskich. Jeden z jej członków, górnik Jacek Skórzewski zostaje ciężko ranny w czasie pacyfikacji kopalni "Wujek", w wyniku czego umiera. Jego młodszy brat to lekarz Adam Skórzewski. Powiadomiony o rannym bracie, przybywa do szpitala wraz z matką Zofią. Tam okazuje się, że jego przyjaciel ze studiów, Paweł Musiolik, nie tylko ratuje rannych górników, ale potajemnie wykonuje zdjęcia rannych i zabitych w czasie pacyfikacji. Wie, że jest pod obserwacją, więc zdjęcia przekazuje doktorowi Skórzewskiemu. Agenci SB porywają i mordują doktora Musiolika, lecz zdają sobie sprawę, że Musiolik przekazał komuś kliszę ze zdjęciami. Jeżeli zdjęcia trafią na Zachód, pozna je światowa opinia publiczna i dowie się o zbrodniach, jakich dopuszcza się reżim komunistyczny w Polsce. Zaczyna się polowanie na doktora Skórzewskiego i jego matkę.
Druga historia rozgrywa się współcześnie, w roku 2022 polski biznesmen Włodzimierz Reguła nabywa grunt od rolnika w miejscowości Pozezdrze, który sąsiaduje z sortownią i spalarnią śmieci. Pomimo niskiej atrakcyjności gruntu Reguła trzykrotnie przepłaca jego wartość rynkową. Tuż po transakcji ginie - jego Mercedes zostaje zepchnięty z Mostu Sztynorckiego do jeziora. Rozpoczyna się śledztwo prowadzone przez policjantów z KPP w Węgorzewie, którymi dowodzi nadkomisarz Stolarek. Ten sam policjant od dwudziestu lat usiłuje rozwiązać sprawę zagadkowego zaginięcia redaktora Zientala, dziennikarza, który w 2010 roku zbierał materiały o rodzinie Regułów i generale Browarku, byłym oficerze Służb Specjalnych PRL-u i III RP. Dziennikarz miał niezbite dowody, że fortuna Reguły pochodziła z przestępczej działalności i prawdopodobnie tym wydał na siebie wyrok. W 2010 roku tuż po zaginięciu dziennikarza nadkomisarz Stolarek dostawał wiadomości od anonimowego informatora o miejscu ukrycia zwłok dziennikarza. Mimo natychmiast podjętych działań, Stolarek zwłok nie znalazł, ktoś zdążył je uprzątnąć i przenieść w inne miejsce. Policjant domyślał się, że tym kimś jest Włodzimierz Reguła. Rozpoczyna dochodzenie w sprawie śmiertelnego wypadku na Moście Sztynorckim, policjant trafia na ślady, które wskazują, że zamordowany mógł podszyć się pod nazwisko Włodzimierza Reguły dzięki komunistycznym służbą specjalnym. Nadkomisarz Stolarek odkrywa ślady, które łączą ludzi uwikłanych w wydarzenia, które rozegrały się w grudniu 1981 roku w Kopalni Wujek i w Częstochowie z zamordowanym biznesmenem oraz ludźmi polskich i rosyjskich służb specjalnych robiących ogromne interesy na terenie Polski i Unii Europejskiej.
(Opis wydawcy)

    Za każdym razem gdy kończę czytać książkę Artura Kawki (i Moniki Wysockiej również) zastanawiam się, dlaczego te książki nie mają siły przebicia na naszym rynku i tak mało o nich słychać. W moim odczuciu czytelnicy, pasjonaci kryminalnych i sensacyjnych powieści naprawdę wiele tracą, jeśli nie znają zarówno książek duetu Kawka i Wysocka, jak i powieści, które wyszły tylko spod pióra samego Kawki. Autor w niezwykle przystępny, wciągający i intrygujący sposób, przy pomocy genialnie zbudowanej i poprowadzonej fabuły swych historii, opowiada o wydarzeniach, które miały miejsce nie tylko w naszym kraju, ale zahacza również o inne narodowości. Jego książki to absolutny majstersztyk... nie inaczej jest z "Człowiek widmo", to wielowątkowa, zawiła i nietuzinkowa opowieść o dwóch wydawałoby się różnych historiach, które w pewnym momencie łączą się w mega fantastyczną i nietuzinkową opowieść o tym jak przeszłość może wpływać na teraźniejszość, a nawet przyszłość...
Nie będę streszczać ponownie fabuły, bo już wydawca wszystko, co ważne podał w opisie. Od siebie tylko dodam, że biorąc do ręki tę książkę dacie porwać się wir wydarzeń już od pierwszych stron. Starsi czytelnicy wrócą do czasów swej młodości, początków stanu wojennego, a młodsi dostaną ciekawą lekcję historii i będą mogli zaobserwować, jak wyglądało życie w tamtych latach, jakie panowały nastroje polityczne, czego ludzie się obawiali, a co ich cieszyło i podnosiło na duchu.
Ponadto mamy do czynienia  tutaj z wątkiem rosyjskiej mafii, korupcji nie tylko władz, ale i wojska.
Szemrane interesy i pranie brudnych pieniędzy, w które uwikłane są rodziny od pokoleń i które doprowadzają do tragedii, kradzieże tożsamości, tajemnicze zaginięcia i mnóstwo innych wątków pobocznych tworzy mroczny obraz świata, którego na co dzień nie oglądamy.

Przedstawiona historia wciąga, a pędząca akcja nie pozwala się od siebie oderwać. Misternie utkana intryga oplata czytelnika siecią niedomówień i tajemnic. 
Autor podrzuca tropy i wskazówki, by naprowadzić czytelnika na rozwiązanie, a za momencik podsuwa nową poszlakę, która burzy całą i tak chwiejną koncepcję- książkę dzięki temu czyta się fenomenalnie, do samego końca trzyma w napięciu, a zakończenie może niejedną osobę zaskoczyć.
Bohaterowie są szczegółowo dopracowani, zostali oni obdarzeni wszystkimi znanymi cechami, które wyzwalają we mnie całą gamę uczuć od sympatii po irytację. Trudno im nie współczuć (mam tu na myśli wydarzenia dziejące się w stanie wojennym), a zarazem złościć na pazerność i podejście do życia (czasy współczesne). Postacie drugoplanowe są równie barwne, nie są tylko szarym tłem i wnoszą wiele do powieści. 
Przemyślane dialogi, cięte riposty, fachowe nazewnictwo, pozwalają zerknąć za kulisy kryminalnego śledztwa, poznać niektóre tajniki i znane tylko śledczym metody na pozyskanie interesujących ich informacji.

Bardzo się cieszę, że mogłam przeczytać tę książkę. Odnoszę wrażenie, że każda nowość, która wychodzi spod pióra pana Kawki, jest coraz lepsza. Jestem przekonana, że każdy fan kryminału będzie zachwycony tą pozycją.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. "Człowiek widmo" to książka, która rozpala emocje i ciekawość. Nie sposób się przy niej nudzić.

POLECAM...

"Po pięciu minutach czwórka śledczych prowadzących dochodzenie zdawała sprawozdanie nadkomisarzowi. Niestety zebrane materiały nie dawały żadnych punktów zaczepienia. Po dwóch godzinach narada została zakończona. Stolarek głęboko westchnął. Miał dziwne przeczucie graniczące z pewnością, że za sprawą zabójstwa Reguły stoją służby obcego mocarstwa, w czym tylko utwierdziła go niedawna rozmowa z wiceministrem. I oto on, zwykły gliniarz z komendy w Węgorzewie, będzie mógł im co najwyżej, jak się to mówi, skoczyć. Postanowił więc, że zleci swoim ludziom prześledzenie monitoringu z kamer w willi, w której ostatnie godziny życia spędził Reguła."
                                     - Artur Kawka "Człowiek widmo" str. 185

Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuję Autorowi.

czwartek, 6 października 2022

(100/22). JA, POSEŁ, OJCIEC CHRZESTNY


    Autor: Artur Kawka Monika Wysocka

    Wydawnictwo: Witold Gadowski

    Gatunek: Sensacja, Kryminał

    Liczba stron: 368

    Data premiery: 2022 (data przybliżona)

                                            * Google

         Artur Kawka- właściciel rodzinnej firmy handlowej, autor "Niebezpiecznego sąsiedztwa" oraz "Nawróconego".
    Monika Wysocka- miłośniczka historii i literatury, autorka artykułów na temat Haliny Poświatowskiej, laureatka konkursów poetyckich, niestroniąca od literatury sensacyjnej.
(Źródło: Okładka książki "Usta mordercy")

    "Książka szczególnie aktualna dziś, gdy wojna Ukrainy z Rosją uświadomiła nam, że część elit europejskich nadal nie zrozumiała, że handel z Rosją finansuje mordowanie niewinnych kobiet i dzieci (...)
W tajemniczych okolicznościach ginie jeden z posłów polskiego parlamentu.
Niedługo później służby odnajdują ciało innego, byłego już polityka. Były oficer UOP i ABW, Arek Wojna oraz emerytowany policjant Częstochowy, Jacek Piasecki na prośbę przyjaciela, krewnego jednego z zamordowanych przystępują do śledztwa, które odsłoni niebezpieczne powiązania polityki i wielkich pieniędzy.
Środki masowego przekazu w naszym kraju co rusz donoszą o nielegalnych lub płonących składowiskach niebezpiecznych odpadów. Czy nasz kraj staje się wysypiskiem Europy?
Czy rządzący nie wiedzą, z jakim problemem mamy do czynienia? Czy dostrzegają korupcję? A może wolą nie dostrzegać zagrożenia?"
(Opis wydawcy)

    Jakiś czas temu wspomniałam, że duet "Kawka Wysocka" jest jednym z moich ulubionych twórców.
Sięgając po ich książki, wiem, że czeka mnie czytelnicza uczta. Nie inaczej jest również w tej sytuacji, żałuję tylko, że książka musiała dłuższą chwilę postać na półce, bo przesyłka była dla mnie wielką niespodzianką- za którą serdecznie w tym miejscu dziękuję- ale moje zobowiązania wybiegały sporo na przód. Na szczęście nadszedł czas, że mogłam się zanurzyć w tej fascynującej lekturze.
W tej książce jest wszystko to, co lubię w dobrym sensacyjnym kryminale: porządnie zbudowana intryga, zawrotna akcja niemal w bondowskim stylu, źli chłopcy niebojący się używać broni, dużo krwi i wielka polityka w tle.... 
Dodatkowym plusem i bardzo sobie to cenię, jest umieszczenie części akcji powieści w miejscach, które doskonale znam, bo pochodzę z tych stron. Uwielbiam czytać o "swoich" miejscówkach i zastanawiać się, czy przechadzając się po znanych uliczkach mijałam się kiedyś z jakimś bandziorem ;)

Pomysł na fabułę to w moim odczuciu strzał w dziesiątkę- władza i wielkie pieniądze zawsze rozpalają wyobraźnię a zdobycie ich, dla niektórych staje się celem życia. 
W tym przypadku autorzy udowadniają, że pragnąc bogactwa człowiek, jest zdolny do wszystkiego i prze po nie nawet po przysłowiowych trupach, (a tych tutaj zdecydowanie nie brakuje) nie zastanawiając się nad tym ile osób zostanie po drodze skrzywdzonych.
Autorzy poruszyli  w tej historii niezwykle trudny temat dotykający nas coraz częściej. Niejednokrotnie słyszymy w mediach o odnalezionych nielegalnych wysypiskach śmieci (także o zgrozo! Tych medycznych!), beczkach z niewiadomymi substancjami zakopany w ziemi itp. itd. Ten temat oburza i zmusza do zastanowienia się nad tym jak bardzo pieniądz przesłonił nam widzenie przyszłości. Jak bardzo nie liczy się to, co będzie z ziemią za kilkadziesiąt lat, tylko to, co jest tu i teraz. Jak bardzo człowiek potrafi być zepsuty. Jak bardzo się nie szanuje drugiego człowieka, pozwalając na taki proceder. Nie sposób przejść obok tego obojętnie.

Przedstawiona historia wciąga, a pędząca akcja nie pozwala się od siebie oderwać. Misternie utkana intryga oplata czytelnika siecią niedomówień i tajemnic. 
Autorzy podrzucają tropy i wskazówki, by wskazać mordercę, a za momencik podsuwają nową poszlakę, która burzy całą i tak chwiejną koncepcję- książkę dzięki temu czyta się fenomenalnie, do samego końca trzyma w napięciu, a zakończenie może niejedną osobę zaskoczyć.

Bohaterowie są szczegółowo dopracowani, zostali oni obdarzeni wszystkimi znanymi cechami, które wyzwalają we mnie całą gamę uczuć od sympatii po irytację. Trudno im nie współczuć (mam tu na myśli rodzinę Tomka), a zarazem złościć na pazerność i podejście do życia (rodzina ojca chrzestnego Tomka). Postacie drugoplanowe są równie barwne, nie są tylko szarym tłem i wnoszą wiele do powieści. 
Przemyślane dialogi, cięte riposty, fachowe nazewnictwo, pozwalają zerknąć za kulisy kryminalnego śledztwa, poznać niektóre tajniki i znane tylko śledczym metody na pozyskanie interesujących ich informacji.

Bardzo się cieszę, że mogłam przeczytać tę książkę. Odnoszę wrażenie, że każda nowość, która wychodzi spod pióra tego duetu, jest coraz lepsza. Jestem przekonana, że każdy fan kryminału będzie zachwycony tą pozycją.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. "Ja, poseł, ojciec chrzestny" to książka, która rozpala emocje i ciekawość. Nie sposób się przy niej nudzić.

POLECAM...

"Komisarz Woszczyk przez godzinę porównywał zeznania złożone przez współlokatorów z celi Tomasza Kuśmidera. Był doświadczonym funkcjonariuszem, a dwadzieścia pięć lat służby w dochodzeniówce wyrobiło u niego szósty zmysł. Czytając po raz kolejny zeznania Norberta Kędonowicza, który w środowisku był znany jako Gering, oraz Marka Bocianowskiego o pseudonimie Ptaszek zwrócił uwagę, że w dużej mierze się one pokrywają, nie tylko jeśli chodzi o ogólny przebieg wydarzeń feralnej nocy w więzieniu, ale również co do mniej istotnych szczegółów. Mogło to nasuwać podejrzenia, że przesłuchiwani wcześniej ustalili wersję. Nie mogli jednak ukryć, że jeden z nich dostał wcześniej od Kuśmidera porządny łomot i miał osobisty motyw, by wykończyć nowego współwięźnia."
                   - Artur Kawka, Monika Wysocka "Ja, poseł, ojciec chrzestny" str. 73

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Autorom.

poniedziałek, 2 maja 2022

(30/22). PIELGRZYM ŚMIERCI

 
    Autor: Artur Kawka

    Wydawnictwo: Witold Gadowski

    Gatunek: Kryminał, Sensacja, 

    Liczba stron: 540

    Data premiery: 01. 11. 2021

 *Google

    Artur Kawka właściciel rodzinnej firmy handlowej, autor "Niebezpiecznego sąsiedztwa" oraz "Nawróconego".
(Informacja z okładki książki "Usta mordercy")

    Poznaj historię inspirowaną realnymi wydarzeniami. Jeśli tak chaotyczne państwo jak ZSRR
posiada tak znaczny arsenał jądrowy, to nietrudno o to by śmiercionośna broń wpadła w ręce terrorystów.
Czy rzeczywiście wiemy, jaki był los radzieckich głowic nuklearnych? Czy część wpadła w
niepowołane ręce? Jak naprawdę działają terroryści? Co o tym wiedzą polskie służby specjalne?
To pytania trudne a konkretną odpowiedź na nie można by przepłacić życiem.
Konwencja fikcji literackiej pozwala na opowiedzenie (między wierszami) o sprawach, o których trudno (lub niebezpiecznie) mówić operując rzeczywistymi zdarzeniami i osobami. Uważny czytelnik
dostrzeże jednak wiele treści przypominających realne zdarzenia, zjawiska i problemy współczesnego świata takie jak: międzynarodowy terroryzm czy ciemne interesy służb...
W Hiszpanii niedaleko Barcelony dochodzi do wypadku drogowego, w wyniku którego ginie
kierowca samochodu osobowego. Przybyła policja odnajduje w samochodzie denata broń, torby
wypełnione pieniędzmi i aparat telefoniczny, na którego ktoś próbuję się bezskutecznie dodzwonić. W ten sposób policja trafia na trop narkotykowych przemytników. Jeden z nich (Polak) po aresztowaniu
decyduje się współpracować z organami ścigania. Naprowadza hiszpańskich śledczych na przerażającą wiedzę o kazachskim arsenale jądrowym, który może trafić w ręce ISIS...
Wszystkie służby światowych mocarstw zostają postawione w stan gotowości, ktoś z
najbogatszych ludzi na świecie chce zapłacić za śmiercionośną broń, zaczyna się gra z czasem.
(Opis wydawcy).

    Stare chińskie przysłowie mówi "Obyś żył w ciekawych czasach"– nie jest bynajmniej to życzeniem nadejścia dobrych czasów, lecz ostrym przekleństwem, bojaźliwym komentarzem do tego, co się dzieje tu i teraz... Muszę przyznać, że czasy mamy niezwykle ciekawe, a i Artur Kawka ze swoją książką zapewnia wiele emocji i wrażeń.
Od momentu, w którym skończyłam czytać tę książkę, minął już pewien czas, ale nadal pozostaję pod ogromnym wrażeniem tej historii- tym bardziej że obserwując otaczający mnie świat, dochodzę do wniosku, że historia przedstawiona w tej książce wcale nie jest tak bardzo odrealniona, a na świecie toczy się tyle "podjazdowych wojenek" między największymi krajami świata, że zostało tylko obserwować  i czekać jak cały ten świat, który znamy runie.

Artur Kawka stworzył fascynującą fabułę z mocno zarysowanymi wątkami polityczno- społecznymi, które wciągają czytelnika już od pierwszych stron. Książkę czyta się doskonale, akcja zapewnia adrenalinę utrzymującą się na stale wysokim poziomie. Intryga goni intrygę, akcja nie zwalnia nawet na moment, trupów przybywa w zastraszającym tempie, wybuchają samochody, a ludzi spotykają dziwne losowe wypadki. 
Większość akcji toczy się u nas w Polsce, ale nie brakuje też Hiszpanii, Ukrainy czy Rosji... Dla mnie dużym plusem jest umieszczenie akcji w moich rodzinnych stronach tj. Częstochowa, Myszków, Kroczyce itd. (Fajnie było poczytać o miejscach, które się zna i zadać sobie pytanie, czy to wszystko byłoby tam możliwe ;) )
Dokładnie opisane działania służb wywiadowczych, policji, dyplomacji różnych krajów pozwalają sobie wyobrazić, jak bardzo są one ze sobą powiązane i zależne od siebie oraz to jak prężnie działają na całym świecie, zbierając informacje na temat "wroga".
Bohaterowie są dopracowani w każdym szczególe, autor bardzo się postarał, byśmy poznali ich z każdej strony i zrozumieli motywy ich postępowania. Rysując ich charaktery, pokazuje, do jakiego stopnia jesteśmy gotowi na poświęcenie w imię ważnej dla nas sprawy. 
Wywołują oni całą gamę różnorakich emocji i odczuć.
Fabuła wymaga jednak od czytelnika sporo uwagi ze względu na mnogość postaci i pobocznych wątków, które początkowo mogą wydawać się zbędne, jednak wszystkie one wplecione w ciąg kolejnych zdarzeń tworzą wciągającą i fascynującą w odbiorze całość. 
W moim odczuciu trafiłam na kolejną świetną książkę, która zagości w mojej biblioteczce na stałe. Pomysł na fabułę genialny a wykonanie mistrzowskie.

Niejednokrotnie tutaj wspominałam, że duet Kawka i Wysocka to jeden z moich ulubionych duetów. "Pielgrzym śmierci" który jest moją pierwszą książką, którą czytałam, jaka wyszła spod pióra pana Kawki, również jest niezwykle elektryzujący, wciągający i budzący w czytelniku spory niepokój dotyczący nadchodzącej przyszłości. 

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Każdy fan literatury sensacyjnej, znajdzie tu kawał świetnej historii. "Pielgrzym śmierci" jest literacką fikcją, ale niejednokrotnie odniesiecie wrażenie deja vu dotyczących prawdziwych osób i zdarzeń.  Ja jestem zachwycona.

POLECAM...

"- Niezły wynik! Z tym 'Kilofem' przerobiliście nasze biedne państwo na sto osiemdziesiąt baniek. Z tego tobie przypisują trzydzieści. Ale powiem ci jeszcze coś ciekawego. Jakiś czas temu twoi przyjaciele z Częstochowy za twoimi plecami byli w Warszawie. 'Snickers' bał się, że się nad nich wybiłeś. W swojej grupie mieli o wiele mniejsze od ciebie osiągnięcia- zaśmiał się nadkomisarz. - Nieźle, nieźle! 'Kilofowi' grozi odsiadka powyżej dwudziestu pięciu lat. Zlecił odpalenie jednego ze słupów, który skitrał mu parę baniek.
'Kura' po tych słowach jeszcze bardziej zbladł."
                                    - Artur Kawka "Pielgrzym śmierci" str. 383 

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Autorowi.

piątek, 20 sierpnia 2021

(68/21). USTA MORDERCY II. STĄPAJĄC PO POLU MINOWYM

 
    Autor: Artur Kawka, Monika Wysocka

    Wydawnictwo: Witold Gadowski

    Gatunek: Kryminał, Sensacja

    Liczba stron: 282

    Data premiery: 13. 06. 2021

*Google

      Artur Kawka- właściciel rodzinnej firmy handlowej, autor "Niebezpiecznego sąsiedztwa" oraz "Nawróconego".
    Monika Wysocka- miłośniczka historii i literatury, autorka artykułów na temat Haliny Poświatowskiej, laureatka konkursów poetyckich, niestroniąca od literatury sensacyjnej.
(Źródło: Okładka książki "Usta mordercy")

    W Odessie w tajemniczych okolicznościach znikają dwie przyjaciółki.
Rodziny zaginionych dziewcząt nie chcą uwierzyć w oficjalną wersję miejscowych władz mówiącą o wypadku. Dokąd zaprowadzi Toma Wilmowskiego i jego przyjaciół niebezpieczne śledztwo? 
Kolejna trzymająca w napięciu powieść sensacyjna duetu Moniki Wysockiej i Artura Kawki, będąca kontynuacją "Ust mordercy".
(Źródło: Opis wydawcy)

    Handel żywym towarem, wielkie pieniądze, gadżety godne Jamesa Bonda, brutalność i nieoczywiste rozwiązania. Tom Wilmowski powraca w wielkim stylu!
Przedstawiona dzisiaj historia jest kontynuacją "Ust mordercy". Jeśli nie czytaliście poprzedniego tomu, nie zaczynajcie od tej części. Możecie nie zrozumieć powiązań w załodze Toma, a to dość ważne informacje, bez których nie połączycie wątków z przednią historią, a w pewnym momencie jest to dość istotne dla toczącej się sprawy uprowadzenia dwóch młodych kobiet.

Powieść jest rewelacyjna, trzyma w napięciu niemal od początku, jest nieprzewidywalna i zaskakująca, a opisywane wydarzenia na pierwszy rzut oka wydają się zupełnie niepołączone. Nie dajcie się jednak zwieść i skupcie się na lekturze, bo zakończenie (swoją drogą świetne i pozwala myśleć, że czeka nas kolejna sensacyjna przygoda) połączy wszystkie wątki  w spójną i klarowną całość.
Głównych postaci jest sporo i trzeba być naprawdę skupionym, by ich nie pomieszać. Są one niejednoznaczne, poranione psychicznie i fizycznie, przez co niesamowicie brutalne i nieprzewidywalne. Doskonale wykreowani, autentyczni w swych relacjach i uczuciach. 
Fabuła zaskoczyła mnie wiele razy, autorzy mieszają wątki, urywają snutą historię w niespodziewanym momencie, by wrócić z nią kilka wydarzeń później i znów porządnie namieszać. Kiedy już byłam pewna, że zbliżam się do sceny kulminacyjnej, pojawia się kolejny trop (ewentualnie trup), który totalnie burzy całą moją koncepcję, a kryminalna zagadka rozpoczyna się niemal od początku.
Autorzy, budują szybkim tempie napięcie, rozbudzają ciekawość i nie pozwalają, by odłożyć książkę na bok bez poznania zakończenia. Akcja jest poprowadzona po mistrzowsku, nie brakuje wybuchów, strzelanin i pościgów. Adrenalina powoli opada w dół, by za chwilę wyskoczyć do góry z podwójną siłą. Rasowa sensacja i emocjonalny rollercoaster w jednym.
Książkę przeczytałam dosłownie w jedno popołudnie. Jest świetna! Moja rada- Zapamiętajcie te nazwiska, obydwie części są genialne.
Z wielką ciekawością będę oczekiwać kolejnych części przygód Toma i jego załogi.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Kawał naprawdę mocnej i brutalnej sensacji z ciekawym wątkiem kryminalnym.
Uwielbiam. Zdecydowanie książki wchodzi do topowej dziesiątki tego roku.

POLECAM...

"Szukali już od kilkunastu godzin, kiedy to dostali sygnał o człowieku dryfującym w kamizelce ratunkowej w sporej odległości od brzegu. Szybko znaleźli miejsce, gdzie wedle relacji uratowanego miała zatonąć żaglówka, a wraz z nią dwie turystki, które nie chciały założyć kapoków. Po łódce i jej pasażerkach nie było jednak ani śladu."
   - Artur Kawka, Monika Wysocka "Usta mordercy II. Stąpając po polu minowym" str. 15

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Autorem oraz pani Dorocie Lińskiej- Złoch.