Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo RM. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo RM. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 16 lutego 2026

(18/26). DIETA PRZECIWZAPALNA

 
    Autor: Agata Lewandowska

    Wydawnictwo: Wydawnicttwo RM

    Gatunek: Poradnik, Książka kucharska

    Liczba stron: 224

    Data premiery: 18. 02. 2026

 *Google

    Agata Lewandowska dietetyczka z kilkunastoletnim doświadczeniem, autorka ponad 20 poradników dietetycznych. Absolwentka Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, SGGW oraz podyplomowych studiów z psychodietetykim na SWPS, ukończyła też liczne kursy i szkolenia. Pisze artykuły, prowadzi warsztaty, wykłady i webinary.
(Źródło: Okładka książki)

    Co to jest stres oksydacyjny i jak szkodzi zdrowiu? Jak rozpoznać objawy stanu zapalnego w organizmie? Czym jest dieta przeciwzapalna i jak korzystać z jej dobroczynnego wpływu?

Z tej książki dowiesz się wszystkiego, co trzeba wiedzieć o diecie przeciwzapalnej – sposobie żywienia, który wspiera zdrowie i równowagę w organizmie, a także pomaga zapobiegać otyłości. Autorka w przystępny i ciekawy sposób przedstawia ważne informacje teoretyczne na temat stresu oksydacyjnego i stanu zapalnego, wyjaśnia jego powiązania z chorobami autoimmunologicznymi (jak atopowe zapalenie skóry, czyli AZS, czy reumatoidalne zapalenie stawów, RZS) oraz cukrzycą i zaburzeniami metabolicznymi. Podpowiada, jak wspierać naturalne mechanizmy antyoksydacyjne w organizmie i poprawić samopoczucie dietą. Przedstawia przeciwzapalne działanie składników żywności, takich jak: witaminy C, D i E, kurkumina, resweratrol, karotenoidy, koenzym Q10 czy selen, kwasy omega-3.

Obok praktycznych porad na temat zdrowego i racjonalnego odżywiania w książce znajdziesz 60 przepisów na łatwe i smaczne dania na każdą porę roku, z których ułożysz zdrowe menu na cały dzień.
(Opis wydawcy. Źrodło opisu: Okładka książki)

    Dzień dobry serdeczne! Dziś przychodzę do Was z pozycją, po którą powinien sięgnąć każdy, komu zależy na zmianie złych nawyków (nie tylko żywieniowych) i wyprowadzeniu swojego organizmu ze stanu zapalnego, który może nam towarzyszyć, nie dając (jeszcze) znać o swoim istnieniu. 
"Dieta przeciwzapalna" od Agaty Lewandowskiej to interesujące kompendium wiedzy nie tylko o stanie zapalnym i chorobach, których może być objawem, ale także źródło cennej wiedzy na temat witamin i innych związków, które wpływają na nasze samopoczucie, śmiało można potraktować tę książkę także jako doskonałą bazę do przygotowania wielu smacznych i zdrowych posiłków wpływających na stan chorobowy i zmniejszającą jej wpływ na codzienne życie. 

Książka podzielona jest na cztery główne rozdziały, gdzie każdy zawiera w sobie kilka podrozdziałów. 
Ja skoncentrowałam się na głównej osi tego poradnika, czyli diecie, jej zmianie i wpływowi na codzienne życie. Autorka w bardzo przystępny sposób podpowiada, jak można łatwo zwiększyć codzienną aktywność, jak łatwo połączyć ulubione czynności, by zyskać na czasie, ale nie czuć się tym samym przebodźcowanym, odpowiada na pytania, których nie wypowiadamy głośno. Dowiecie się, chociaż czy warto suplementować witaminę D i dlaczego ten temat jest tak bardzo kontrowersyjny, czy kawa jest zdrowa i czy lepiej szukać naturalnych składników w żywności, czy lepiej czasami sięgnąć po suplement. Mnóstwo tu merytorycznej wiedzy podanej w bardzo przyjazny sposób.
Autorka prezentuje około sześćdziesięciu przepisów z każdej grupy tj. napoje, sałatki, surówki i jarzynki, dania obiadowe i lunchowe, śniadania i kolacje oraz desery i przekąski. Każdy z przepisów oznaczony jest odpowiednią wiadomością o ilości porcji i czasu przygotowania także co dla mnie okazało się bardzo cenne- każdy z nich obdarzony jest wskazówką, która może idealnie zmienić, uzupełnić w dodatkowe składniki całe danie. 
Przepisy są przejrzyste i zrozumiałe, przeważnie nie wymagają dużego nakładu pracy i czasu. Niektóre z nich opatrzone są zdjęciem, jednak bardzo żałuję, że nie wszystkie. 
Dania wychodzą naprawdę smaczne i lekkie, kilkanaście przepisów mam już przetestowane i jestem pewna, że wejdą one na stałe do mojego jadłospisu. 

"Dieta przeciwzapalna" to książka, która wejdzie do mojego stałego kanonu książek, z których będę na pewno często korzystać i czerpać z niej nie tylko wiedzę na temat swojego zdrowia, ale i korzystać z wielu zawartych w niej wskazówek porad i inspiracji.

    Czy polecam?
Polecam. Każdy znajdzie tu dla siebie wiele inspiracji, wskazówek i rad jak zacząć walkę ze stanem zapalnym, który nieleczony może sprowadzić na organizm wiele nieszczęścia.

POLECAM...

Książka z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl.

piątek, 10 października 2025

(88/25). SEKRETY ZWŁOK. Z NOTATNIKA LEKARZA MEDYCYNY SĄDOWEJ

 
    Autor: Michel Sapanet

    Tytuł oryginału: Autopsies. Chroniqes d'un médecin légiste

    Tłumaczenie: Róża Stefańska

    Gatunek: Reportaż

    Liczba stron: 320

    Data premiery (na rynku polskim): 27. 08. 2025

 *Google

    Michel Sapanet biegły i wykładowca akademicki, od prawie 40 lat pracuje jako lekarz medycyny sądowej. Kieruje Instytutem Medycyny Sądowej w Poitou-Charentes w Szpitalu Uniwersyteckim w Poitiers. Jest autorem czterech książek. 
(Źródło: Okładka książki)

    Prosektorium to dopiero początek.
Autor opowiada o sprawach kryminalnych, które analizował ze skalpelem w ręku. Przeprowadzona z chirurgiczną precyzją sekcja zwłok pozwala odczytać śmiertelną sygnaturę narzędzia zbrodni i zweryfikować przebieg zdarzeń, choć czasem decydującą rolę odgrywa przypadkowe połączenie pozornie nieznaczących elementów. 
Tajemnicze miejsca zbrodni, wnikliwe operacje kryminalistyczne, szczegółowe rekonstrukcje wydarzeń, burzliwe rozprawy sądowe- autor z czarnym humorem, ostrą ironią i pasją do swojego zawodu przekonuje czytelnika, że od mrocznego przestępstwa do wyroku sądowego jest naprawdę długa droga.
(Opis wydawcy. Źródło: Okładka książki)

    Dzień dobry serdeczne! Czasami mam tak, że gdy w zapowiedziach wydawcy widzę książkę, której tytuł krzyczy do mnie i sprawia, że już teraz w tym momencie muszę ją mieć i zacząć czytać bez zbędnych przygotowań, przepadam w niej od pierwszej strony, a czasami zdarza się tak, że już po pierwszych kilku stronach czuję rozczarowanie, bo spodziewałam się zupełnie czegoś innego. Tak właśnie jest w tym przypadku. Poczułam zawód, ale nie dlatego, że książka jest zła tylko dlatego, że jakoś inaczej wyobrażałam sobie jej treść, spodziewałam się czegoś mocniejszego, bardziej szczegółowego, bliższego trwodze i strachu przed tym co jest "potem", spodziewałam się szczegółów prosto z sali prosekcyjnej a zamiast wstrząsających przypadków, dostałam powierzchowną opowieść, momentami mocno "przegadaną", przeciągniętą i totalnie pozbawioną emocji, bez nawet grama empatii.
Tutaj śmierć okazała się tylko tłem dla samego autora i jego samozachwytu, pewności, że jest najlepszy w tym co robi i jest niezastąpiony i nieomylny- ale to trzeba jednak mu oddać- w tym co robi, jest prawdziwym fachowcem.

"Sekrety zwłok..." to około dwudziestu siedmiu historii, które tylko potwierdzają znane u nas przysłowie "Nie znasz dnia ani godziny". Jest to dwadzieścia siedem historii życia ludzi którzy odeszli z tego świata w nienaturalny sposób, jedne z nich są szokujące i wstrząsające, inne zaskakujące jeszcze inne wydają się całkiem "normalne" ale wszystkie je łączy to, że stają się punktem wyjściowym dla długich i bardzo szczegółowych procesów karnych, które mają za zadanie wyjaśnić co lub kto stoi za nagłym zgonem tych ofiar. Autor skupia się nie tylko na przyczynach, które doprowadziły do śmierci ofiary, opisuje sposoby i narzędzia, opowiada o długich procesach, w których brał udział jako lekarz medycyny sądowej, o trudach śledztwa i zaskakujących wnioskach.  

Książkę czyta się dobrze, choć niektóre rozdziały są za bardzo rozciągnięte, momentami traci się nimi zainteresowanie, zaznaczyć też trzeba, że nie jest to książka dla każdego, szczególnie wrażliwego czytelnika. Nie znajdziecie tu szczegółowych opisów sekcyjnych, medycznych detali, ale na pewno znajdziecie potwierdzenie, że praca medyka sądowego wymaga naprawdę mocnej psychiki i nie jest to zawód dla każdego.
Napisana jest przystępnym językiem, choć poczucie humoru autora również nie do wszystkich trafi i dla wielu może być niezrozumiałe i nie na miejscu, szczególnie w zestawieniu z danym "przypadkiem".

Tak jak wspomniałam wyżej, mnie osobiście trochę rozczarowała ta książka, ale zwalam to też na to, że nie znam poprzednich książek tego autora, a sama sobie zasugerowałam, że może ona być podobna w jakiś sposób do "Bez strachu. Jak umiera człowiek". No niestety nie jest. Mimo to jest momentami ciekawa.

    Czy polecam?
"Sekrety zwłok..." to książka, o której każdy powinien wyrobić sobie zdanie sam. Nie znajdziecie tu szokujących i drastycznych opisów, ale dowiecie się, jak wygląda cały proces od znalezienia ciała do skazania winnego.

Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuję wydawnictwu RM.

 

czwartek, 3 lipca 2025

(68/25). KISZONKI. SMAKI Z NATURY

 
    Autor: Urszula Wojciechowska

    Wydawnictwo: Wydawnictwo RM

    Gatunek: Kulinaria, Książka kucharska, Poradnik

    Liczba stron: 184

    Data premiery: 30. 07. 2025

 *Google

    Urszula Wojciechowska rocznik 1976, z wykształcenia kartograf. Wegetarianka z 30-letnim stażem. Autorka pierwszego polskiego bloga poświęconego kiszeniu- "Kiszonki Tofalarii". Uwielbia podróże rowerowe i spanie pod namiotem. W wolnych chwilach oddaje się rękodziełu i botanice leśnej.
(Źródło: Okładka książki)

    Wzbogać swoją dietę o pyszne i zdrowe, naturalne kiszonki. W tej książce znajdziesz dokładne informacje i praktyczne wskazówki, szczyptę historii i ciekawostek na temat kiszenia, a przede wszystkim mnóstwo przepisów na kiszonki – zarówno tradycyjne, jak i niebanalne.
Spróbuj klasycznych ogórków kiszonych, a także rzodkiewek, dyni, szparagów czy wiśni. Zainspiruj się niezwykłymi przepisami na kiszone pączki lipy albo zioła. Skosztuj egzotyki: kimchi w różnych odsłonach albo kiszonych cytryn. Kiszeniu grzybów poświęcono tu cały rozdział. Zbiór przepisów na kiszonki został uzupełniony pomysłami na smaczne i proste w przygotowaniu potrawy z ich wykorzystaniem.
Opisano tu szczegółowo i przystępnie cały proces kiszenia oraz potrzebne sprzęty, składniki i techniki. Autorka podpowiada, jaka powinna być temperatura i czas fermentacji, jak przechowywać kiszonki i jak zapobiegać potencjalnym problemom.
To książka dla każdego, kto chce spróbować swoich sił w kiszeniu. Ciekawe przepisy zainteresują także bardziej zaawansowanych kucharzy.
(Opis wydawcy)

    Dzień dobry serdeczne! Ostatnio na blogu pojawia się trochę więcej opinii o książkach kulinarnych, które nie tylko przywołują ciepłe wspomnienia związane z dzieciństwem, inspirują do odkrywania nowych smaków, ale i sprawiają, że na nowo odkrywam w sobie miłość do gotowania, która gdzieś w pędzie dnia codziennego trochę się zagubiła. Książki te wybieram z dużym zaangażowaniem i przyznać muszę, że już częściej korzystam z książek tradycyjnych niż z internetowych przepisów. Daje mi to nie tylko satysfakcję, ale i gwarancję, że ktoś te przepisy na pewno sprawdził i mogę mu zaufać, korzystając z jego cennych porad i wskazówek.
Nie inaczej jest w tym przypadku...  I już teraz polecam Wam to niezwykłe kompendium wiedzy o kiszonkach, bo jeśli można zachwycać się książką kulinarną to, ta zasługuje na to w stu procentach.

O kiszeniu słyszeliśmy wszyscy, ale czy tak na pewno potrafimy to robić tak, by zawsze się udały i zachwycały nie tylko swym smakiem, ale i wyglądem? Jeśli nie jesteśmy tego pewni, warto sięgnąć po "Kiszonki. Smaki z natury" autorstwa pani Wojciechowskiej i nie tylko pozyskać olbrzymią wiedzę, ale i przekonać się, że zakisić można niemal wszystko a później wykorzystać te produkty do stworzenia zaskakujących potraw jak np. piernik z kiszoną marchewką czy krakersy z kiszoną kapustą.
Autorka dzieli się swą wiedzą, wyjaśniając dokładnie każdy etap kiszenia, podpowiada, co warto mieć w domu i na co być przygotowanym obserwując proces fermentacji. 
Wskazuje zalety spożywania kiszonek, ale co ważne opisuje także, jakie są przeciwskazania, bo pamiętać trzeba, że np. nadciśnieniowcy nie powinni oddawać się kiszonej rozpuście i spożywać kiszonki w bardzo umiarkowanych ilościach.

Dział z przepisami zaczyna się od klasycznych ogórków, a potem robi się coraz ciekawiej i zaskakująco. Znajduje się tu około czterdziestu przepisów na kiszonki w tym na zachwycające owoce takie jak gruszki, wiśnie czy cytryny. Zaskoczeniem jest także dział poświęcony kiszeniu grzybów i pieczarek. Świetna alternatywa na nie jedną imprezę. 
Książkę zamyka dział z kolejnymi siedemnastoma przepisami na dania wykorzystujące wcześniejsze kiszonki. Znajdziecie tu przepisy na wyżej wspomniane ciasto, ale i na naleśniki z kaszy gryczanej (fermentowanej), sałatki, dipy, zupy czy dodatki do dań głównych.
Każdy z przepisów jest napisany przyjaznym i łatwym językiem, który przeprowadzi przez proces gotowania nawet początkującego kucharza. Każdy przepis okraszony jest także zdjęciem, które nie tylko pokazuje, jak dany produkt powinien wyglądać, ale przede wszystkim pobudza i zaostrza apetyt, bo przecież nie bez kozery mówi się, że "jemy też oczami". 
"Kiszonki. Smaki z natury" to książka, która z pewnością zainspiruje zarówno początkujących, jak i doświadczonych kucharzy. Jej atuty to nie tylko różnorodność przepisów, ale także bogactwo wiedzy teoretycznej i praktycznej, co czyni ją nieocenionym źródłem informacji na temat kiszenia. 

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. W moim odczuciu jest to doskonała pozycja dla każdego, kto nie tylko lubi eksperymentować w swojej kuchni, ale chce również poszerzać swoją wiedzę i ceni sobie naturalne metody konserwacji żywności.
Ruszajmy więc na targi, ryneczki, ogródki i działajmy. Twórzmy domowe spiżarnie, zamykajmy smaki w słoikach, by zimą móc z nich w pełni korzystać.

POLECAM...

Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuję portalowi Na kanapie.

piątek, 23 maja 2025

(54/25). EASY. KUCHNIA INDYJSKA. NAJLEPSZE PRZEPISY

 
    Autor: Sandra Salmanjee

    Tytuł oryginału: EASY Inde. Les meilleures recettes de mon pays tout en  images

    Tłumaczenie: Monika Szymaniak

    Wydawnictwo: Wydawnictwo RM

    Gatunek: Kulinaria

    Liczba stron: 146

    Data premiery: 12. 03. 2025 (na rynku polskim)

 *Google

    Sandra Salmandjee, czyli Sanjee, autorka bloga "Bollywood Kitchen", popularyzuje oryginalne potrawy z kraju swoich przodków i skupia wokół siebie społeczność smakoszy.
(Źródło: Okładka książki)

    Kuchnia indyjska zachwyca bogactwem smaków, aromatów i kolorów. Wyrusz w kulinarną podróż do Indii, poznaj przepisy na najlepsze dania i przekonaj się, jak łatwo przygotować je w domu!

Skosztuj szaszłyków z jagnięciny z imbirem i kolendrą, kurczaka tandoori, curry z bakłażanem albo sera paneer ze szpinakiem. Do tego ryż z kardamonem lub szafranem, chlebki naan i chapati, chutneye i raity. A na deser lassi lub lody różane. Oprócz przepisów na pyszne dania znajdziesz tutaj informacje o podstawowych produktach i przyborach, użyteczne wskazówki i proste instrukcje krok po kroku, a wszystko to ilustrowane pięknymi zdjęciami.
(Opis wydawcy)

    Dzień dobry serdeczne! Namaste! Kilka dni temu pisałam Wam o książce, która zawiera w sobie przepisy vege, a dziś przychodzę do Was z propozycją, w której znajdziecie również mięso takie jak: drób, jagnięcina, ryby czy owoce morza. Kuchnia indyjska słynie z bogatej różnorodności, żywych smaków i aromatycznych przypraw. Z historią sięgającą tysięcy lat, indyjskie jedzenie ewoluowało w złożoną i zróżnicowaną tradycję kulinarną, która odzwierciedla różnorodne kultury, regiony i klimaty tego kraju. Jak niektórzy z was wiedzą jestem wielką pasjonatką Indii i wszystkiego, co ich dotyczy, uwielbiam kuchnię prosto z Indii i sama sporo eksperymentuję w kuchni, dlatego też gdy zobaczyłam tę książkę, wiedziałam, że to będzie zdecydowanie coś dla mnie. Nie pomyliłam się, a niektóre z podanych tutaj przepisów, szczególnie te z drobiem i owocami morza, już na stałe weszły do mojego kulinarnego repertuaru, a dzięki coraz łatwiejszej dostępności produktów, mogę bliżej poznawać dziedzictwo kulinarne Indii i samodzielnie przyrządzać charakterystyczne dla tego kraju potrawy w najwyższej jakości. Dlatego też z wielką radością sięgam po książki stworzone przez ludzi, którzy mają o tym pojęcie i dzielą się nie tylko wielką pasją i wiedzą, ale i wieloma ciekawostkami. Nie inaczej jest w tym przypadku.

Książka podzielona jest na sześć rozdziałów: podstawy, przekąski, dania mięsne i rybne, dania z ryżu i nasion roślin strączkowych, dania wegetariańskie, desery i napoje. Co ważne zaczyna się od rozdziału, z którego dowiecie się jakie przyrządy warto mieć w domu, poznajemy podstawowe przyprawy (nie zawsze oczywiste, ale już łatwo u nas dostępne), a także podstawowe przepisy na takie dania jak: różnego rodzaju ryże, domową pastę curry, czosnkową czy imbirową, lub uwielbiany przeze mnie ser paneer. Warto wczytać się w ten rozdział, by ułatwić sobie później pracę z innymi, trochę bardziej skomplikowanymi przepisami. 
W książce znajduje się około sześćdziesięciu przepisów, każdy z nich jest zrozumiały i niezwykle przejrzysty, przeprowadzi przez proces gotowania krok po kroku nawet największego laika, co jest olbrzymią zachętą do zgłębiania swojej kulinarnej wiedzy. Większość przepisów opatrzona jest apetycznym i barwnym zdjęciem pobudzającym nie tylko kubki smakowe, ale i wyobraźnię oraz kreatywność. 
Osobiście przetestowałam już kilka receptur (mój mąż się śmieje, że za chwilę zamieni się w hindusa) i na dzień dzisiejszy jestem fanką klopsików z soczewicy, kurczaka tandorii, kormy z kurczakiem i lodów różanych. 
Nie dość, że są to dania łatwe w przyrządzeniu to jeszcze niebiańsko smaczne i bajecznie kolorowe. 

Na uwagę zasługuje także wydanie tej książki, jest przejrzysta, oprawiona w twardą kładkę, przez co nie ulegnie tak szybko zniszczeniu przy częstym korzystaniu. W troszkę większym formacie niż standardowa książka, dzięki czemu łatwiej jej się używa przy gotowaniu. Warto zaznaczyć, że "Kuchnia indyjska" jest czwartą częścią serii kulinarnej "Easy", w której do tej pory ukazały się: "Kuchnia chińska", "Kuchnia tajska" i "Kuchnia wietnamska". Jestem bardzo ciekawa pozostałych pozycji tej serii.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Wspaniała, smaczna i barwna kulinarna podróż w świat, który u nas nie jest jeszcze do końca odkryty.

"Mięso stanowi istotny element indyjskiej diety. Spożywa je, choć w niedużych ilościach, 60 procent Hindusów. Ryby i skorupiaki można znaleźć właściwie tylko na wybrzeżu (np. w Goa) i w dużych aglomeracjach miejskich (takich ja Madras).
                        - Sandra Salmandjee "Kuchnia indyjska. Najlepsze przepisy" str. 73

Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuje wydawnictwu RM.

poniedziałek, 12 maja 2025

(50/25). KUCHNIA INDYJSKA WEGE BY TAPI.


    Autor: Tapinder Sharma

    Wydawnictwo: Wydawnictwo RM

    Gatunek: Kulinaria

    Liczba stron: 192

    Data premiery: 22. 05. 2024

 *Google

    Tapinder Sharma Hindus z pochodzenia, Polak z wyboru. Umiejętnie łączy te skrajnie różne kultury prywatnie oraz zawodowo. W kuchni pozostaje wierny swojej hinduskiej, a w dodatku wegetariańskiej naturze. Właściciel sieci restauracji Ganesh. Prowadzi warsztaty kuchni indyjskiej i kursy kulinarne na różnych poziomach zaawansowania.
(Źródło: Okładka książki)

    Poznaj wspaniałą, kolorową, pachnącą kuchnię indyjską w wersji wege!

Czy masz ochotę na przepyszną zupę z soczewicy, wegetariańskie samosy, matar paneer, wege biryani, sałatkę z mango, a może chutney jabłkowy? Co powiesz na deser jalebi i mango lassi?
W tej książce znajdziesz przepisy na: zupy, przekąski, dania główne, pieczywo, dania z ryżem, raity, sałatki, chutneye, a także słodycze i napoje. 
Wszystko, co potrzebne, by wyczarować wspaniały klimat Indii w twojej kuchni! Każdemu przepisowi towarzyszy wstęp przybliżający historię i charakter opisywanego dania. Dokładne instrukcje pomogą ci przyrządzić samodzielnie wspaniałe, bogate w smaku dania, a wskazówki i ciekawostki pozwolą poszerzyć wiedzę o kulinarnej kulturze Indii.
(Opis wydawcy).

    Dzień dobry serdeczne! Namaste! Jak niektórzy z was wiedzą jestem wielką pasjonatką Indii i wszystkiego, co ich dotyczy, uwielbiam kuchnię hinduską i sama sporo eksperymentuję w kuchni, dlatego też gdy zobaczyłam tę książkę- bodajże w reklamie w mediach społecznościowych wydawcy- wiedziałam, że to będzie zdecydowanie coś dla mnie. Nie pomyliłam się, a niektóre z podanych tutaj przepisów już na stałe weszły do mojego kulinarnego repertuaru. Teraz w ten upalny czas sałatki i napoje przygotowywane z przepisów z tej książki, towarzyszą mi na okrągło- Nimbu pani (napój z limonek, czarnej soli, soli, mięty, wody i LODU) schodzi dosłownie na litry, bo nawadnia jak najlepszy izotonik.

Pełna egzotycznych smaków książka rozpoczyna się od wstępu napisanego przez samego Autora, w którym wraca wspomnieniami do swojego rodzinnego domu. Dzięki temu możemy "poznać"nie tylko samego Autora, ale dowiedzieć się także co sprawiło, że pokochał nie tylko gotowanie, ale i nasz kraj. Urocza jest to opowieść i wprowadza nas do dalszej części, w której doświadczamy już kulinarnego nieba...
"Kuchnia Indyjska. Wege by Tapi" to około osiemdziesięciu przepisów podzielonych na dziesięć grup: zupy, przekąski, dania główne, pieczywo, dania z ryżem, raity (ubity na gładką masę jogurt z warzywnymi dodatkami pokrojonymi w drobną kostkę), sałatki, chutneye, słodycze i napoje.
Każde danie to dopieszczona kulinarna perełka! Każdy przepis został dokładnie opisany, od wszystkich potrzebnych składników po wykonanie krok po kroku, tak dokładnie, że poradzi sobie z nim nawet początkowy kucharz. Dodatkowym atutem jest opis dania, jego pochodzenie, ciepłe wspomnienie, wskazówka lub praktyczna porada, ciekawostka związana z daniem lub składnikiem, a całość wieńczy piękne, soczyste zdjęcie, które sprawia, że apetyt tylko rośnie. W końcu jemy też oczami!

Jak tytuł wskazuje, znajdują się tu same przepisy wegetariańskie, ale gwarantuję, że nawet największy mięsożerca (tak, ja też nim jestem) znajdzie tu coś, co przypadnie mu do gustu! Ja jestem zakochana w zupie soczewicowej z dodatkiem cytryny i świeżej kolendry, uwielbiam Veg biryani- ryż z mnóstwem warzyw i przypraw, niezwykle smaczny i aromatyczny a banalnie prosty w wykonaniu. Tych przepisów jest już wiele, są łatwe w przyrządzeniu, wykonanie ich nie zajmuje dużo czasu i co ważne dużych nakładów finansowych.
Tak jak wspomniałam wyżej, kilka z nich już przetestowałam i jestem zachwycona. Gwarantuję, każdy znajdzie tu coś dla siebie.

Książka ta będzie idealna zarówno dla początkowych jak i zaawansowanych kucharzy, dla tych którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z kuchnią hinduską jak i tych, którzy już ją poznali nawet w niewielkim stopniu. Na uwagę zasługuje także jej wydanie, jest doskonale ułożone, przejrzyste i niezwykle barwne. 

Słowem podsumowania, bardzo dobra pozycja dla każdego, kto gotuje od dawna i tego, który dopiero zaczyna. Ciekawa i inspirująca- dająca doskonałą bazę do własnych kulinarnych eksperymentów. JA jestem zachwycona tą książką, nie tylko przepisami, ale także miłością i szacunkiem do jedzenia i olbrzymią wiedzą, która z niej płynie.
Z każda taką pozycją kocham Indie jeszcze bardziej <3

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Wspaniała, smaczna i barwna kulinarna podróż w świat, który u nas nie jest jeszcze do końca odkryty.

POLECAM...

"My, Hindusi, nie lubimy marnować jedzenia, staramy się twórczo i smacznie wykorzystywać pozostałe po posiłku resztki, jak na przykład ugotowany wcześniej ryż. Pulao, w tym przypadku z warzywami, nadaje ryżowi nowy, ekscytujący smak i charakter. Staje się on daniem samym w sobie- z dodatkiem jogurtu i pikli nie potrzebuje nic więcej." 
                         - Tapinder Sharma "Kuchnia indyjska wege by Tapi" str. 126

Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuje wydawnictwu RM.

wtorek, 12 listopada 2024

(144/24). NIEWIDZIALNI MORDERCY. DŻUMA, OSPA, CHOLERA (Wznowienie)

 
     Autor: Anna Trojanowska

    Wydawnictwo: Wydawnictwo RM

    Gatunek: Literatura faktu, Popularnonaukowa

    Liczba stron: 352

    Data premiery: 06. 11. 2024 (Wznowienie)

 *Google

    Anna Trojanowska autorka książek na temat historii leków naturalnych (grzybów leczniczych i surowców pochodzenia zwierzęcego) oraz artykułów dotyczących lecznictwa ludowego, historii leków naturalnych, dawnych zasad żywienia i diet więziennych. Jej hobby to czytanie i pisanie książek oraz wędrówki po lasach, łąkach i nad Wisłą.
(Źródło: Okładka książki)

    W dawnych czasach czwarty jeździec Apokalipsy nierzadko przybierał postać moru i roztaczał swoją władzę nad ziemią, by nękać ludzi i prowadzić ich w Otchłań – krainę zmarłych.
"Mór w Polsce". "Mór w całej Europie". "Powietrze morowe w Polsce i na Rusi". Takie hasła bardzo często pojawiały się w starych kronikach, aktach miejskich i klasztornych. Informacje o zarazach przekazywano z ust do ust, przepisywano z księgi do księgi, dodając coś lub ujmując.
Budząca strach cholera, napawająca lękiem dżuma, odrażający trąd, dziesiątkująca ludność ospa prawdziwa, tajemnicze gorączki krwotoczne z serca Afryki – to tylko niektóre przykłady chorób wywołujących epidemie. Jak sobie z nimi radzono? Co je powodowało? Jakie wierzenia, mity i teorie spiskowe narastały wokół pandemii, w tym tej współczesnej – COVID-19?
Książka ukazała się pierwszy raz w 2021 roku pod tytułem Epidemie. Krótka historia. Obecne wydanie zostało zmodyfikowane i uaktualnione.
(Opis wydawcy)

    Dzień dobry serdeczne! Dziś chciałabym podzielić się z Wami krótką opinią o książce, która towarzyszyła mi przez ostatnie dni. 
"Niewidzialni mordercy" to poprawione i uaktualnione wznowienie wydanej w 2021 roku książki "Epidemie. Krótka historia". 
Dla mnie "Niewidzialni mordercy" to fascynująca podróż w przeszłość gdzie medycyna, antyseptyka i inne dziedziny z nią związane nie były tak rozwinięte jak teraz i wiele chorób, o których dziś już niemal się nie mówi, wtedy zbierało swoje śmiertelne żniwo. Jest to także doskonałe studium ludzkich zachowań, wierzeń, kultury i obyczajności.
W tej książce Autorka pokazuje jak różne epidemie, zaczynając od dżumy przez trąd, cholerę ospę i tyfus dziesiątkowały społeczności zamieszkujące nasze geograficzne rejony, szczególnie dużo miejsca poświęcając terenom Polski i Rusi, gdzie zarazy były wyjątkowo częstym zjawiskiem i trwały wyjątkowo długo.
Autorka szczegółowo opisuje, jak sobie radzono z chorobami, jak je leczono, jak im zapobiegano, jak obchodzono się z ciałami zarażonych i zmarłych. Szczegółowe opisy zaczerpnięte ze starych kronik, niejednokrotnie wprawiają w zdumienie, wywołują szok i niedowierzanie, bądź momentami nawet litościwy uśmiech, bo przepisując księgi, niejednokrotnie kronikarze dodawali "coś od siebie", tworząc zaskakującą mieszankę faktów i mitów.  
Autorka doskonale oddaje ducha tamtych czasów, strach i panikę, jaka towarzyszyła ludziom gdy nie rozumieli do końca co się wokół nich dzieje, jak szukali wyjaśnień i pomocy nawet u świętych.
Zbliżając się w lekturze do bardziej współczesnych czasów, poznajemy epikryzę takich chorób jak grypa, gorączki krwotoczne czy największą epidemię dwudziestego wieku, czyli AIDS, zostaje nam także przybliżona rodzina znanych nam już koronawirusów i epidemii, której sami padliśmy ofiarą w ostatnim czasie.

"Niewidzialni mordercy" to dwanaście tematycznych rozdziałów, w których znajdziemy nie tylko suche fakty, ale i mnóstwo ciekawostek, ciekawych spostrzeżeń i wniosków, które sprawiają, że tę książkę czyta się z prawdziwym zainteresowaniem i ciekawością. Napisana przystępnym dla przeciętnego człowieka (który nie ma na co dzień do czynienia z medycznymi sprawami) językiem, wciąga i fascynuje. Nie sposób jej odłożyć na bok, rozbudza ciekawość, pobudza wyobraźnię.
Sądzę, że "Niewidzialni mordercy" to wartościowa pozycja nie tylko dla medyków bądź zawodów pokrewnych, ale także dla tych, których interesuje historia i rozwój medycyny na przestrzeni lat, to jak kształtowała się świadomość społeczeństwa w obliczu nieznanych chorób ich następstw, a także dla tych, którzy lubią "takie medyczne klimaty".
Jeśli książka Was naprawdę zainteresuje i będziecie chcieli poszerzyć swoją wiedzę, na końcu znajdziecie obszerną bibliografię odsyłającą do interesujących pozycji dotyczących danej choroby.
Ja już sobie upatrzyłam kilka nowych lektur. 
Bardzo się cieszę, że ta książka do mnie trafiła. Zdecydowanie zostanie w biblioteczce na dłużej i niejednokrotnie jeszcze do niej wrócę. 

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Każdy się tu odnajdzie zarówno czytelnik związany z medycyną czy historią jak i czytelnik taki jak ja, totalny laik. Mądra i wartościowa pozycja tak naprawdę dla każdego.

POLECAM...

"Śmierć- czwarty jeździec Apokalipsy w dawnych czasach nierzadko przybierał postać moru i roztaczał swoją władzę nad ziemią, by nękać ludzi i prowadzić ich w Otchłań- krainę zmarłych.
<Mór w Polsce>. <Mór w całej Europie>. <Powietrze morowe w Polsce i na Rusi>. Takie hasła bardzo często pojawiały się w starych kronikach, aktach miejskich i klasztornych. Informacje o zarazach przekazywano z ust do ust, przepisywano z księgi  do księgi, dodając coś lub ujmując. Nie zawsze były dokładne i prawdziwe, ale nie ulega wątpliwości, że mór w Polsce, tak jak i w całej Europie, przez wieki zbierał niemałe śmiertelne żniwo i budził powszechną trwogę."
      - Anna Trojanowska "Niewidzialni mordercy. Dżuma, Ospa, Cholera" str. 7

Książka pochodzi z Klubu Recenzenta platformy Na kanapie.

wtorek, 16 listopada 2021

(92/21) DIETA W CHOROBIE HASHIMOTO (Wydanie III)

 
    Autor: Agata Lewandowska

    Wydawnictwo: Wydawnictwo RM

    Gatunek: Poradnik

    Liczba stron: 184

    Data premiery: 15. 09. 2021

 *Google

    Agata Lewandowska- dietetyk, absolwentka WUM, SGGW oraz podyplomowych studiów z psychodietetyki na Uniwersytecie SWPS. Interesuje się sportem i wpływem codziennej diety na zdrowie. Autorka wielu książek o żywieniu (m.in. "Hashimoto. Dieta i styl życia w chorobie", "Schudnij bez diety", "Niski indeks glikemiczny", "Zdrowe jelita"). Prowadzi stronę internetową oraz blog pod adresem www.lewandowskaagata.pl.
(Źródło: Okładka książki)

     Choroba Hashimoto to schorzenie, którego leczenie trzeba traktować bardzo indywidualnie. Dużą rolę w terapii odgrywa dbanie o zdrowy styl życia, czyli dobrze dobrana dieta, odpowiednia aktywność fizyczna, unikanie palenia czynnego i biernego, a  także redukcja stresu. Dieta każdego pacjenta powinna być dopasowana do przebiegu schorzenia i ewentualnych towarzyszących mu zaburzeń.
W książce przedstawiono przepisy na dania główne, zupy, przekąski, sałatki, pieczywa i desery. Każdy z nich opatrzono specjalną ikonką informującą o tym, czy danie jest:
• bez glutenu
• bez pszenicy
• bez mleka
• bez laktozy
• z dużą zawartością szkodliwych dla tarczycy goitrogenów
W poradniku podano najważniejsze zalecenia w chorobie Hashimoto, omówiono towarzyszące jej schorzenia i scharakteryzowano składniki pokarmowe, które mają największy wpływ na tarczycę. Dzięki temu dbanie o zdrowie staje się łatwiejsze.
(Opis wydawcy)

    Kilka dni temu na blogu wspominałam o "Hashimoto. Poradnik pacjenta" dziś przychodzę do Was z  kolejną pozycją, która w moim odczuciu może być świetnym uzupełnieniem tamtego poradnika.
W tym przypadku również dostajemy skondensowaną wiedzę na temat głównej choroby (Hashimoto), autorka również wspomina o przypadłościach, które często jej towarzyszą, jednak ten poradnik nakierowany jest na dietę i ogólnie składniki odżywcze, na które nasz organizm ma największe zapotrzebowanie przy chorobie, oraz te, które mogą nam szczególnie zaszkodzić lub wpłynąć źle na wchłanianie przyjmowanych leków.

Książka podzielona jest na dziewięć głównych rozdziałów, gdzie każdy zawiera w sobie kilka podrozdziałów. 
Ja skoncentrowałam się na głównej osi tego poradnika, czyli diecie.
Autorka prezentuje około stu trzynastu przepisów z każdej grupy tj. zupy, dania główne, sałatki, przekąski pieczywo i desery. Każdy z przepisów oznaczony jest odpowiednią ikoną, która sugeruje, że w danym daniu nie znajdziemy np. laktozy czy glutenu.

Zamieszczone przepisy są przejrzyste i zrozumiałe, przeważnie nie wymagają dużego nakładu pracy i czasu. Niektóre z nich opatrzone są zdjęciem, jednak bardzo żałuję, że nie wszystkie. 
Dania wychodzą naprawdę smaczne i lekkie, kilkanaście przepisów mam już przetestowane i jestem pewna, że wejdą one na stałe do mojego jadłospisu. 
Jedyny minus, jaki zauważyłam, to nie ma rozróżnienia np. przy śmietanie- nie wiadomo czy ma to być słodka, czy kwaśna- trzeba się trochę nagłówkować i poruszyć wyobraźnię, by wizualizować sobie, jak to danie może smakować z jedną lub drugą.

Słowem podsumowania, bardzo dobra pozycja dla każdego, kto gotuje od dawna i tego, który dopiero zaczyna. Ciekawa i inspirująca- dająca doskonałą bazę do własnych kulinarnych eksperymentów.

    Czy polecam?
Polecam. Każdy znajdzie tu dla siebie wiele inspiracji, wskazówek i rad jak zacząć walkę z chorobą.

POLECAM...

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję wydawnictwu RM.


piątek, 12 listopada 2021

(91/21). HASHIMOTO. PORADNIK PACJENTA (Wydanie II)

 
    Autor: Katarzyna Ślubowska

    Wydawnictwo: Wydawnictwo RM

    Gatunek: Poradnik

    Liczba stron: 136

    Data premiery: 08. 09.2021

 
 *Google

    Katarzyna Ślubowska ukończyła Akademię Medyczną  w Warszawie. W 2004 roku rozpoczęła pracę w Klinice Medycyny Transplantacyjnej i Nefrologii Szpitala Klinicznego Dzieciątka Jezus w Warszawie. W toku ścieżki zawodowej i naukowej uzyskała dwie specjalizacje (z interny i nefrologii) oraz tytuł doktora nauk medycznych. Od 2017 roku głównym miejscem jej pracy jest poradnia rodzinna. Jest cierpliwym, wsłuchującym się w pacjentów lekarzem.
(Źródło: Okładka książki)

    WARTO ZROZUMIEĆ CHOROBĘ, ABY ŚWIADOMIE I SKUTECZNIE SIĘ LECZYĆJestem lekarzem z wieloletnim doświadczeniem. Gdy zaczynałam pracę w poradni rodzinnej, nie spodziewałam się, że tak często będę przyjmować pacjentów z chorobą Hashimoto. Wiele informacji na temat tego schorzenia można znaleźć w Internecie. Niestety bywają one nieprawdziwe, wprowadzają pacjentów w błąd lub są niezrozumiałe. Z kolei podczas wizyty u lekarza zwykle brakuje czasu na rozwianie wszelkich wątpliwości zgłaszanych przez chorych.
Właśnie z myślą o nich powstała ta książka.
W poradniku w prosty i rzetelny sposób przedstawiłam najważniejsze informacje na temat choroby Hashimoto. Dowiesz się z niego między innymi:
• jak przebiega choroba Hashimoto i jakie może mieć powikłania,
• jak leczyć chorobę Hashimoto i czy można się od niej całkowicie uwolnić,
• jaką dietę stosować,
• jak pokonać trudności związane z chorobą, gdy planuje się ciążę.
(Opis wydawcy)

    Jak rozpoznać i leczyć Hashimoto?
Choroby autoimmunologiczne to bardzo aktualny temat – stają się coraz bardziej widoczne w społeczeństwie. Dzięki rozwojowi medycyny wiemy już, że "złe samopoczucie" to nie zawsze objaw przemęczenia czy złego trybu życia, ale źródło tych problemów jest bardziej złożone i nie jest to zwykłe lenistwo czy zaniedbanie chorego. Coraz częściej przyczyna leży po stronie nieprawidłowo działającego układu odpornościowego.  
Z każdym rokiem w naszym kraju przybywa osób cierpiących na schorzenia autoimmunologiczne, w tym chorobę Hashimoto. Chorzy zazwyczaj skarżą się na obniżony komfort życia, problemy skórne, wypadanie włosów, przybieranie na wadze i problemy z płodnością. Czujesz się opuchnięta lub dopada cię huśtawka nastrojów? To może być choroba Hashimoto. Niezwykle podstępna i wyniszczająca organizm choroba. 
Sama choruję na niedoczynność tarczycy, która jest następstwem przewlekłego zapalenia tego narządu. 

Przedstawiony poradnik pomimo niewielkiej objętości zawiera skondensowaną i bardzo przystępnie podaną wiedzę nie tylko na temat samej choroby, ale i leczenia, odpowiedniej diety czy suplementacji. Autorka zwraca również uwagę na zagadnienia, które warto poruszyć ze swoim lekarzem, podpowiada jakie badania powinny zostać wykonane "na start" i jak czytać wyniki.
Książka podzielona jest na osiem przejrzystych rozdziałów, z których dowiemy się wszystkiego, co ważne- od tego czym w ogóle jest tarczyca i jakie jest zadanie, jak się diagnozuje i leczy choroby tego narządu, jakie wprowadzić zmiany w żywieniu gdy już wiemy o chorobie, co zrobić i jakie wykonać badania gdy pragniemy zostać rodzicami, oraz wiele cennych rad i wskazówek, które ułatwią codzienne funkcjonowanie. 
Dodatkowym plusem jest dodatek, w którym znajdziemy słowniczek trudniejszych zagadnień, skrótów i sformułowań, ale także polecane strony internetowe (nie celebrytów, którzy narzucają wszystkim swoje zdanie, ani pseudomedycznego bełkotu).
Sporo grafik pozwoli zrozumieć budowę tarczycy, jej działanie i wpływ na inne organy, a także zrozumieć normy i zależność od siebie poszczególnych hormonów.

Pamiętajcie jeśli widzicie, że wasze samopoczucie ulega pogorszeniu, skonsultujcie się z lekarzem. Nie szukajcie pomocy w internecie! 

Bardzo się cieszę, że mogłam przeczytać ten poradnik. Pozwolił mi on spojrzeć na swoją chorobę z innego punktu i zwrócić uwagę na szczegóły, które mogą uciec z pamięci i nie są omawiane na kolejnej wizycie kontrolnej.
 
    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Książka nie tylko dla tych, którzy już wiedzą o swojej chorobie, ale także dla tych a może nawet przede wszystkim dla tych, którzy dopiero rozpoczynają swoją drogę z Hashimoto i nie tylko.

POLECAM...

"Ze względu na to, że liczba pacjentów z chorobą Hashimoto stale rośnie, blogerzy naturopaci, homeopaci, cudownie "ozdrowieni" doradzają na swoich stronach internetowych, jak pokonać to schorzenie. Oto niektóre z ich przedziwnych rad: "uszczelnić przeciekające jelito", "odstawić gluten, bo oblepia jelito", "uzasadowić się sodą","smarować skórę nad tarczycą jodem", "używać w leczeniu kanabinoidów", "leczyć Hashimoto ozonem", "wykonywać testy jodu na dłoni"i inne. Absolutnie nie mają one żadnego umocowania naukowego! Są po prostu stekiem bzdur."
               - Katarzyna Ślubowska "Hashimoto. Poradnik pacjenta" str. 124

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję wydawnictwu RM.

poniedziałek, 28 czerwca 2021

(50/21). SAMURAJE. TRIUMF I UPADEK JAPOŃSKICH WOJOWNIKÓW (Wydanie II)

                         "Jeśli samurajom czegokolwiek brakuje, to tylko strachu."
                                                              - Anonim
    

    Autor: Leonardo Vittorio Arena

    Tytuł oryginału: SAMURAI. Ascesa e declino di una grande casta di guerrieri.

    Tłumaczenie: Mateusz Kłodecki

    Wydawnictwo: Wydawnictwo RM

    Gatunek: Historyczna, 

    Liczba stron: 256

    Data premiery: 2021 (data przybliżona, wydanie II)

  
 *Google

    Leonardo Vittorio Arena- Brak danych.

    Nie sposób wyobrazić sobie historii Japonii bez samurajów. W ciągu siedmiuset lat sprawowania rządów odcisnęli na Kraju Kwitnącej Wiśni niezatarte piętno. Kim byli samuraje? Nieznającymi strachu wojownikami czy pozbawionymi skrupułów politykami, którzy siłą podporządkowali sobie cały naród i wprowadzili dyktaturę wojskową? A może poetami, filozofami i malarzami, bezgranicznie przywiązanymi do ceremonii herbacianej i zen, tak bardzo z nimi utożsamianego, że postrzeganego jako jeden z ich atrybutów?  

Leonardo Vittorio Arena śledzi życie publiczne i prywatne samurajów od zawiązania się kasty w II wieku p.n.e. aż do XIX wieku, kiedy tytuły samurajskie zostały zniesione. Wyjaśnia, w jaki sposób ich obecność wpłynęła na dzisiejsze społeczeństwo japońskie.

Historia samurajów to opowieść o walkach, intrygach, zdradach, żądzy władzy, fanatyzmie naznaczonym fetyszyzacją miecza, bratobójstwach, perwersjach seksualnych. Ale to także historia duchowości, szczególnej estetyki i... hojnego miłosierdzia. Z jednej strony kultura, z drugiej sztuki walki – oto dziedzictwo samurajów: wojowników i artystów, myślicieli i strategów.
(Opis wydawcy).

    Zgłaszając się do recenzji tej pozycji, nie do końca wiedziałam czego się spodziewać. Zastanawiałam się, czy będzie to sucha literatura faktu z milionem dat i nazwisk, o których szybko zapomnę, czy może będzie to porywająca i fascynująca opowieść o życiu tych japońskich wojowników. 
Dostałam zaskakującą mieszankę. 
Autor połączył typową książkę historyczną z intrygującymi i wciągającymi fragmentami opisującymi przygody wojowników. Dzięki temu przedstawiona historia potrafi zainteresować nawet największego laika, jakim jestem ja jeśli chodzi o Samurajów.
Autor dokładnie opisuje drogę do narodzin wojowników, pokazuje jakie wartości były dla nich wtedy  najważniejsze, co się stało, że wplątali się w politykę i zostawali administratorami  prowincji, aby później stać się zawodowymi żołnierzami czy cesarskimi urzędnikami. Opisuje większość wielkich walk i wojen, a także spektakularny upadek tego stanu. Wyjaśnia cele i motywy, które kierowały takim, a nie innym postępowaniem, a co trzeba zaznaczyć nie zawsze zgodnie z panującym kodeksem busido.
Z książki dowiemy się także tego jak wyglądało życie codzienne Samurajów, jak wyglądał ich strój na co dzień i od święta, na czym polegał rytuał seppuku, który ratował honor wojownika. 
A także co mnie najbardziej zaskoczyło, że istniały kobiety Samurajki, które dbały o bezpieczeństwo w domu pod nieobecność męża.

"Samuraje. Triumf i upadek japońskich wojowników" to książka dość wymagająca, by ją zrozumieć potrzeba sporo czasu i skupienia, by nie pogubić się, w tym kto jest kim, a japońskie nazwiska i przydomki tego nie ułatwiają. Jest mnóstwo dat i historycznych faktów, jednak książkę czyta się bardzo przyjemnie i po pewnym czasie już tak bardzo nie przytłaczają. Na końcu znajduje się ogólne i bardziej szczegółowe kalendarium, które porządkuje całość.
Cieszę się, że ta książka trafiła w moje ręce, dzięki niej poznałam coś, co mnie zafascynowało i otworzyło furtkę do dalszego poznawania historii wojownikow jak i samej Japonii. 

    Czy polecam?
Polecam. Świetna pozycja dla każdego, zarówno dla znawców tematu, jak i dla stawiających swoje pierwsze kroki w świecie Samurajów.

POLECAM...

"Lubię myśleć, że samuraje nie umarli; dlatego opisałem ich chwalebne dzieje. Wraz z Saigo Takamorim umarł pewien świat, który jednak nie zniknął bez śladu. Seppuku Saigo stawia ostatnią kropkę we wspaniałej historii. Często krwawej, często haniebnej, splamionej serią zdrad.
Cóż więcej można powiedzieć o samurajskich wzorcach? Samuraj zachęca do czynu, oczyszcza pole działania ze słów, przygotowuje przestrzeń do użycia śmiercionośnej broni.
Nie należy też zapominać o samurajskich wartościach duchowych. Dziś do sztuki walki- karate, aikido, judo- pozwalają dostrzec ślad, ułamek świetnej przeszłości, która ożywa podczas szlachetnych zmagań, gdy przeciwnicy godnie stawiają sobie czoło."
   - Leonardo Vittorio Arena "Samuraje. Triumf i upadek japońskich wojowników" str. 236- 237.


Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję wydawnictwu RM.