Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydanie drugie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydanie drugie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 marca 2025

(26/25). ROZDZIELENI (Wydanie II, Tom I)

 
    Autor: Iwona Feldmann

    Wydawnictwo: Krople Czasu

    Gatunek: Obyczajowa, Romans

    Liczba stron: 432

    Data premiery: 04. 03. 2025 (wydanie II)

 *Google

    Iwona Feldmann z wykształcenia politolog, prywatnie mężatka i matka dwójki dzieci, pasjonatka literatury fantasy. Jest autorką, która zdobyła uznanie czytelników dzięki swoim powieściom z gatunku literatury obyczajowej i romansów. Jej twórczość wyróżnia się głębokim portretem emocjonalnym bohaterów oraz wyjątkową zdolnością do tworzenia wciągających, pełnych emocji fabuł.
W dorobku autorki znajduje się seria "Władcy półświatka"- pełne pasji romanse mafijne, obejmujące takie tytuły jak "Vigo", "Felix" i "Marcel". Na uwagę zasługuje także powieść z gatunku new adult- "IDOL- Light my fire", emocjonująca opowieść o namiętności, marzeniach i muzycznej pasji.
Iwona Feldmann debiutowała powieścią "Rozdzieleni", która teraz powraca w wersji specjalnej. To nowe wydanie, wzbogacone o dodatkowe elementy fabuły, pozwala jeszcze głębiej zanurzyć się w niezwykłą historię o miłości, rozłące i nadziei.
(Źródło: Okładka książki)

    W 1905 roku siedemnastoletnia Aniela decyduje się pozostać w rodzinnej miejscowości, podczas gdy jej dwaj bracia emigrują za ocean. Mimo obietnic, że wrócą po nią, rodzeństwo już nigdy się nie spotyka.
Co by się jednak stało, gdyby po stu piętnastu latach ich potomkowie się odnaleźli?

Czasy współczesne, Polska, Tarnowskie Góry.
Anna mieszka na Śląsku i pracuje jako architektka, choć całą swoją pasję i czas poświęca malarstwu. Jej największym marzeniem jest wernisaż w jednej z europejskich stolic. Za namową babci wyjeżdża do Londynu, aby poznać zaginioną przed laty rodzinę. Pretekstem do spotkania są urodziny Johna Huntera, nestora rodu. Anna nie wie, że ta podróż marzeń stanie się jednym z największych wyzwań w jej życiu.

Czasy współczesne, Wielka Brytania, Londyn.
James, wnuk Johna i zarządca rodzinnej firmy, jest uznanym prawnikiem. Wieść o przyjeździe krewnych z Polski budzi w nim nieufność. Przekonany, że chcą wyłudzić pieniądze, robi wszystko, by ich zdemaskować. Wynajmuje detektywów, na każdym kroku uprzykrza przybyszom życie i unika bezpośrednich spotkań. Nie spodziewa się jednak, że poznana przypadkiem kobieta o zdumiewająco niebieskich oczach wywróci jego świat do góry nogami. Kiedy nadejdzie okazja do zemsty, będzie musiał odpowiedzieć sobie na jedno pytanie – czy wciąż jej pragnie?
Czy warto walczyć o swoje marzenia, nawet wbrew przeciwnościom i ludzkim opiniom? Oczywiście!
Pełna emocji historia o zjednoczeniu rodzin, która zachwyci czytelników. A przede wszystkim – elektryzujący romans, który na długo pozostaje w pamięci!
(Opis wydawcy)

    Dzień dobry serdeczne! Dziś przyszła pora na napisanie kilku słów o kolejnej ciekawej historii, która towarzyszyła mi przez ostatni czas. Muszę zaznaczyć, że jest to jedna z tych książek, która urzekła mnie już od pierwszego spojrzenia na okładkę, a opis wydawcy tylko potwierdził, że nie czeka mnie fascynująca przygoda, a kolejnym dodatkowym plusem już na starcie okazało się to, że poznamy niezwykle trudną, sięgającą kilka pokoleń i wiele lat wstecz, historię rodziny (kocham sagi i opowieści rodzinne), którą rozdzieliły trudne decyzje, bolesne wybory i przywiązanie do miejsca pochodzenia, a w tle będzie przewijał się Londyn, który fascynuje i intryguje mnie od bardzo wielu lat. 

"Rozdzieleni" to emocjonalna opowieść o rodzinie, spełnionej obietnicy, o poszukiwaniu swoich korzeni, a także swojego miejsca na ziemi. Jest to historia pełna rozterek, nieprzepracowanych traum, o nieustającej nadziei, niezniszczalnej wierze, trudnych wyborach i ich konsekwencjach, o zaskakującej, choć trudnej miłości, o pasji, spełnianiu marzeń i dążeniu do celu wbrew wszystkim i wszystkiemu. 
Przyznać jednak muszę, że czytając, bardziej pasjonowała i poruszała mnie historia Anieli, niż współczesnych bohaterów, ale i tej części nie można niczego zarzucić, bo iskry, które "latają" przez cały czas wokół Anny i Jamesa zdecydowanie dokładają wielu emocji, których nijak nie idzie zamknąć  w sztywne ramy i jednogłośnie stanąć po stronie jednego z nich.
Nie będę streszczać fabuły, bo sam wydawca już wiele opisał, od siebie tylko dodam, że zostaliśmy skazani na bardzo trudne oczekiwanie i szczerze wierzę, że kontynuacja pojawi się lada moment, bo to czekanie po takim zakończeniu tego tomu, doprowadzi mnie do czarnej rozpaczy. Jestem strasznie ciekawa, jak potoczą się dalsze losy tej rodziny.

Książkę czyta się doskonale, porywa ona od pierwszej strony. Napisana ładnym językiem, działającym na wyobraźnię, przez co łatwo jest "przeniknąć" do przedstawianego świata i stać się jego częścią, z bliska obserwować akcję i towarzyszyć bohaterom w ich codzienności. Autorka cudownie oddała w niej ducha przedwojennej Polski, obyczajności i codziennego życia biednej wsi, doskonale zestawiając ją w kontrze z dzisiejszymi nowoczesnymi miastami i codziennością, pędem za pieniędzmi i marzeniami.
Nie brakuje tu tematów do przemyśleń i refleksji, poruszane tematu zmuszają do zastanowienia się nad tym co jest dobre a co złe, czy zawsze warto słuchać innych, wierząc, że wiedza lepiej co jest dla nas lepsze, czy warto jest wyjść przed szereg i udowodnić wszystkim, że warto słuchać siebie i swojego serca.
Pełno tu różnorodnych emocji, nie brakuje wzruszeń, w których potrzebne są chusteczki, ale pojawiają się również momenty, w których można szczerze parsknąć śmiechem, a wszystko to jest doskonale zbalansowane, przez co nie chce się tej historii odkładać na bok. 
Postaci jest tu sporo, trzeba się skupić, by zapamiętać, kto jest kim i jakie koligacje zachodzą między poszczególnymi bohaterami, jednak każda się tu odnajduje i wiele do tej historii wnosi. Wszystkie one są dopracowane i bardzo różnorodne, każda obdarzona innym charakterem, przez co każda jest wyjątkowa, sama w sobie atrakcyjna od względem psychologicznym, ale dopiero wszystkie razem tworzą niezwykle barwne tło dla głównej pary.

Bardzo się cieszę, że mogłam poznać tę historię i tak jak wspomniałam wyżej, z wielką niecierpliwością czekam na kontynuację, bo niepewność co do dalszych losów Anieli (szczególnie okresu powojennego) spędza mi sen z powiek. 

    Czy polecam??
Zdecydowanie tak. Niezwykle ciekawa i interesująca historia, która pokaże nie tylko to, jak ważne są więzi rodzinne, ale udowodni, że miłość może nas znaleźć w najmniej spodziewanym miejscu i czasie.
Ja jestem zachwycona i zdecydowanie chcę więcej.

POLECAM....

Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuję Autorce.


poniedziałek, 8 lipca 2024

(91/24). DZIEWCZYNA BEZ MAKIJAŻU (Wydanie II)

 
    Autor: Zuzanna Arczyńska

    Wydawnictwo: Pracownia Artystyczna Intuicja

    Gatunek: Obyczajowa, Romans

    Liczba stron: 502 (e-book, PDF)

    Data premiery: 10. 01. 2024 (wydanie II)

 *Google

    Zuzanna Arczyńska Jej specjalnością są trudne tematy opakowane w pozornie lekkie tematy obyczajowe.
Nic w jej biografii nie jest typowe. Pisarka pochodzi z Pomorza Zachodniego, ale od dwóch dekad mieszka w przygranicznym Sulęcinie. Jest spełnioną matką dwóch córek, miłośniczką koni i ma na koncie kilka wydanych powieści.
W liceum, z drobnymi sukcesami, pisała wiersze. Najchętniej na pomoście malowniczego jeziora przy liceum w Choszcznie niedaleko Szczecina. Jeden z jej wierszy został nawet opublikowany w lokalnej antologii poezji. Od siedzenia w szkole wolała jednak czytać książki i słuchać piosenek Grzegorza Ciechowskiego oraz mniej znanego poety, Grzegorza Kaźmierczaka z zespołu Variété. I nade wszystko, pisać listy do przyjaciół i znajomych. Pisała o wszystkim i z dużą częstotliwością. Wygrywała lokalne konkursy na opowiadanie z cyklu: "Gdzie śpią dobre anioły" Była w tym jakaś magia, którą pisarka dziś stara się oddać w powieściach, a także opisach Sulęcina na swoim Facebooku. https://www.facebook.com/wsiecislowzuzyarczynskiej
Do życia podchodzi bardzo poważnie, stąd jej długa przerwa w przygodzie z literaturą. Do pisania wróciła, dopiero gdy dzieci podrosły, a ona sama mogła pozwolić sobie na niezależność i realizację własnych marzeń. W tak zwanym międzyczasie, by związać koniec z końcem, wykonywała niemal wszystkie zawody świata po dwóch stronach granicy polsko-niemieckiej. Zdobyte wtedy doświadczenie, a także wrodzona wrażliwość i doskonały zmysł obserwacji procentują dziś w powieściach, które wychodzą spod pióra Zuzanny Arczyńskiej. Nie ma w nich słodkich historii o niczym. Jest dużo prawdy o życiu kobiet i realne problemy, z którymi muszą się one zmagać każdego dnia. Zwykle tematy, które podejmuje w książkach są kontrowersyjne, lub trudne.
https://www.facebook.com/wsiecislowzuzyarczynskiej
(Źródło informacji: Lubimy czytać)

    W niewielkiej miejscowości Karina w skrajnej biedzie wychowuje swoje cztery córki, zamykając się z nimi w ciasnym pokoju ze strachu przed przemocowym alkoholikiem.
Pewnego dnia najstarsza z nich informuje ją, że w najbliższą sobotę wychodzi za mąż za kogoś zupełnie obcego.
Jak zmieni się ich życie? Kim okaże się piękny mąż Angeliki? Ile kosztuje pięć lat w papierowym małżeństwie i co nie jest w nim na sprzedaż?
Historia o kobietach, które jak lwice walczą o rodzinę i o to, by zachować godność pomimo ubóstwa
(Opis wydawcy)

    Dziś przychodzę opowiedzieć o rewelacyjnej książce, która wywołała we mnie tyle emocji, pokazała tyle swoich rożnorodnych twarzy, że naprawdę nie wiem, od czego zacząć, by wszystko Wam opowiedzieć, ale za wiele nie zdradzić.

Angelika to młoda dziewczyna, która wychowuje się wraz z siostrami w domu, w którym przemoc psychiczna, fizyczna i alkohol grają pierwsze skrzypce. Choć matka robi wszystko by obronić córki przed destrukcyjnym wpływem ojca alkoholika, dziewczyny żyją w skrajnej biedzie i  permanentnym strachu. Pewnego dnia dziewczyna oświadcza, że w najbliższą sobotę wychodzi za mąż za młodego chłopaka, którego ojciec jest bardzo wpływowym człowiekiem, za "użyczenie" na pięć lat nazwiska i stworzenia pozorów szczęśliwego małżeństwa, gwarantuje jej stabilizację finansową do końca trwania kontraktu, a i później rodzina nie zostanie bez niczego. Rodzina przeprowadza się do nowego domu...
Alosza, syn owego człowieka, student międzynarodowej uczelni, początkowo nie jest zadowolony z tego pomysłu, jednak przyjmuje warunki ojca, który musi zadbać o bezpieczeństwo dwójki swoich dzieci, a wrogie nie śpią i czyhają na nich na każdym kroku... Wraz z kochanką przeprowadza się do wspólnego małżeńskiego domu....
Między matką Angeliki a ochroniarzem Aloszy zaczyna iskrzyć, pojawia się osoba, która została uznana dawno za zmarłą, a w życiu dziewczyny pojawiają się co chwilę nowe kłopoty i wyzwania...
Czy młodym uda się utrzymać pozory?  Czy wszyscy są na pewno bezpieczni? Dlaczego tropią ich światowej sławy tajni agenci? Czy każdy jest tym, za kogo się podaje? 
Tego już Wam nie napiszę, ale odpowiedzi na wszystkie te pytania znajdziecie w tej historii. Zapnijcie tylko pasy i mocno się trzymajcie, bo Autorka wsadziła nas na rozpędzoną górską kolejkę i nawet na moment nie chce jej wyhamować...

"Dziewczyna bez makijażu" to opowieść, która mocno zaskakuje. Nie tylko wielowątkowością, ale i tym jak dosadnie opisuje życie. Nie ma tu kolorowania, przykrywania brudu ładną ceratką i udawania, że jest pięknie. Autorka zdecydowania postawiła na bezceremonialność i autentyczność, nie przebiera w słowach, kiedy trzeba, pisze dosadnie i to mi się bardzo w tej historii podoba. Porusza tematy niezwykle istotne w naszym społeczeństwie, ale spychane na margines społeczny. Przeczytamy tu między innymi o bezkarności funkcjonariuszy, przemocy psychicznej, fizycznej, a nawet seksualnej, wykorzystywaniu ludzi do spełnienia własnych celów i założeń, alkoholizmie i innych formach uzależnień. Momentami ta książka naprawdę boli...
Fantastyczny pomysł na fabułę, dopracowany i logicznie poprowadzony, większość wątków zostaje dość dokładnie wyjaśniona, a one wszystkie splatają się w niezwykle ciekawą całość.
Cała historia płynąca na przestrzeni kilkunastu tygodni pozwala poznać głębiej wszystkich bohaterów, obserwować zachodzące w nich przemiany, rodzące się marzenia i krystalizujące plany sięgające daleko w przyszłość, podsyca to emocje i pozwala poznać punkt widzenia, emocje, uczucia i motywy każdej ze stron.
Postaci jest naprawdę sporo, trzeba się dość mocno skupić, by ogarnąć, kto jest kim, ale tworzą oni ważną całość i każdy do tej historii wiele wnosi, w moim odczuciu nie ma tu nikogo zbędnego. 
Mamy tu również trochę "mafijnej brutalności", w końcu bohaterowie jakby nie patrzeć to ludzie, którzy potrafią być groźni, ale bardzo podoba mi się to, że Autorka pokazała też ich drugą, bardziej "miękką" i ludzką twarz, pokazując tym samym, że każdy nosi w życiu różne maski.
Akcja płynie dość szybko i nie brakuje w niej nagłych zwrotów, intryga goni intrygę, na jaw wychodzą coraz bardziej skrywane i mrożące krew w żyłach tajemnice- momentami może się wydawać, że historia ta jest zbyt mocno przerysowana i absurdalna, ale wystarczy przymknąć oko na niektóre rzeczy i podejść do niej z otwartą głową, by ponownie wpaść w wir sensacyjnych wydarzeń.... 
Na osobne wspomnienie zasługuje również pewne opowiadanie, które zostało tu umieszczone, dla mnie po prostu mistrzostwo świata. Przy pomocy metafor i przenośni, pokazuje ono, jak bardzo jesteśmy zakłamani, nakładamy na siebie piękne rzeczy, mówimy cudowne rzeczy, a w środku jesteśmy brzydcy i nie mamy nic do zaoferowania. Po jego przeczytaniu zrozumiecie, o co miałam na myśli, pisząc o tym... 
Książkę czyta się świetnie, napisana przystępnym językiem powieść wciąga i gwarantuje dopływ adrenaliny na stałym poziomie, emocje buzują na najwyższym poziomie. Dużo się tu dzieje, nie brakuje momentów wielkich wzruszeń, ale i takich gdzie złość i zdziwienie porywają w wir, z którego trudno się wydostać. 
Z wielką ciekawością przeczytam kontynuację, bo zakończenie zostawiło mnie z otwartą buzią na kilka dobrych minut...

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Opowieść o Kopciuszku współczesnego świata, poruszająca niestandardowe tematy, ale niosąca uniwersalne wartości, jakimi jest, rodzina, miłość i przyjaźń.

POLECAM...

Za plik recenzyjny serdecznie dziękuję Autorce.

czwartek, 25 kwietnia 2024

(57/24). LEŚNA PRZYGODA. OPOWIEŚĆ O DOBRYM UCZYNKU MISIA MICHAŁKA (Wznowienie)


  ** RECENZJA PATRONACKA/ PATRONAT MEDIALNY **

    Autor: Gabriela Kotas

    Wydawnictwo: Selfpublishing

    Zdjęcia: Bogdan Kotas

    Gatunek: Literatura dziecięca

    Liczba stron: 20

    Data premiery wznowienia: 07. 05. 2024


 *Google

    Niezależnie od tego, jakie mamy czasy i niezależnie od szybko wkraczającej w życie technologii, jedno się nigdy nie zmieni.
Najlepszym przyjacielem i powiernikiem dziecięcego serduszka był, jest i będzie miś.
Są misie duże i małe, które można schować w dziecięcej dłoni, lub przypiąć do szkolnego plecaka. Miłość do tworzenia takich właśnie misiów zrodziła pomysł na opowieść, której pierwszą wersją zachwyciły się tysiące małych czytelników.
Oddaje w Wasze ręce drugie, zmienione wydanie opowieści o małym misiu Michałku i jego rodzince.
Chęć czynienia dobra jest w nas, tylko czasem działamy zbyt szybko, tak jak nasz misio i trzeba zmierzyć się z konsekwencjami. Niech historia o dobrym serduszku Michałka poruszy Was i zachęci do działania z rozwagą.
Gabriela Kotas
Autorka książek dla dzieci i dorosłych, szczególnie literatury kobiecej. Pasjonatka pisania i szydełkowania, tworząca m.in. tysiące szydełkowych misiów kochanych przez dzieci całego świata.
(Opis pochodzi od Autorki)

    Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o przepięknym wznowieniu bajki wydanej w 2016 roku opowiadającej o sympatycznej rodzince misiów- mamie Michalinie, tacie Barnabie i ich małym synku Michałku. Pewnego dnia mały miś wpada na pewien pomysł i pod nieuwagę mamy wymyka się z domu... Mały miś nie zdaje sobie sprawy, jakie zamieszanie wywołał swoim zniknięciem i na jakie niebezpieczeństwo się naraził...
Jaki pomysł miał Michałek, i co było przyczyną opuszczenia przez niego domu? Czy udało mu się dotrzeć do celu? Co wydarzyło się w lesie? 
Tego już Wam nie napiszę, ale gwarantuję, że siadając z pociechami do lektury tej książeczki, czeka na Was niesamowita i bardzo pouczająca historia...

Gdy Gabriela Kotas zwróciła się do mnie z pytaniem o patronat nad tą książeczką, nie wahałam się nawet przez sekundę, tym bardziej że zdążyłam wcześniej poznać tę historię i bardzo przypadła mi ona do gustu. 
Autorka skupiła się na tym by, dzieci z jej książeczki mogły dowiedzieć się nieco więcej o zaufaniu, zrozumieniu dla innych, wierze w siebie. A sama historia Michałka pokazuje małym czytelnikom, jak ważna jest rodzina w całej swojej istocie, zaufanie i miłość, która w niej panuje, wspieranie się w trudnych chwilach, bezinteresowna pomoc i wiara w pozytywne rozwiązanie nawet największych zmartwień.
Historia została napisana prostym i przystępnym wierszem, doskonale przekazuje wartość, która za nią stoi. Myślę, że każdy rodzic tę wartość zauważy i doceni. Jest to doskonały wstęp do wielu ciekawych, rozwijających i przede wszystkim edukacyjnych rozmów. Łatwo nawiązać do tematów bezpieczeństwa i tego jak ważne jest, by członkowie rodziny wiedzieli, gdzie się znajdujemy...
Opowieść ta jest doskonale skonstruowana, zawierająca w sobie mnóstwo emocji.
"Leśna przygoda..." to pozycja, która z pewnością zauroczy każdego malucha również swoimi przepięknymi i niezwykle barwnymi i zabawnymi zdjęciami, które stworzył mąż pani Gabrysi. Oddziałują one na wyobraźnię, pobudzają i sprawiają, że cała historia nabiera jeszcze ciekawszej formy. Można się pokusić także o wiele edukacyjnych zabaw, może dzieci same narysują, jak wyobrażają sobie rodzinkę misiów? Tym bardziej że na końcu znajdzie się także miś do pokolorowania według własnego uznania.
Jestem przekonana, że nie jeden maluch będzie nią zachwycony, a i rodzice zauważą jej walory edukacyjne.
Książeczkę czyta się dosłownie na raz, trudno jest ją odłożyć, nie dowiadując się czy małemu misiowi udało zrealizować plan. 
Ja jestem zachwycona tym wydaniem, a w tajemnicy Wam zdradzę, że zakupując książkę u Autorki, macie szansę otrzymać przepięknie wydzierganego małego misia stworzonego przez samą pisarkę ;)

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. To bardzo mądra i pouczająca i przemawiająca do wyobraźni, historia opowiedziana przyjaznym i zrozumiałym dla każdego malucha językiem.

POLECAM...

"Michałek dzisiaj wstał niewyspany,
przytulił się do swojej mamy, 
bo w bardzo był kiepskim humorze.
A mama tylko wzdychała "mój Boże"
Tata Michałka w lesie się trudził,
a misiek malutki w domu się nudził."
-Gabriela Kotas "Leśna przygoda..." str. 5-6

Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuję Autorce. 

wtorek, 3 października 2023

(120/23). MIŁOŚĆ W CZASACH PANDEMII (WZNOWIENIE)

 
                           ** RECENZJA PATRONACKA/ PATRONAT MEDIALNY **


    Autor: Dominika Szostak

    Wydawca: Arkadiusz Siejda

    Gatunek: Wspomnienia, Reportaż

    Liczba stron: 145

    Data premiery II wydania: 29. 09. 2023


 *Google


     Dominika Szostak brak informacji.

    "Miłość w czasach pandemii" Dominiki Szostak to pierwszy w Polsce dokument o koszmarze pandemicznego terroru. To opowieść o heroizmie kobiety, która rzuciła wyzwanie globalnym mistyfikatorom.
(Źródło: Okładka książki)

    Dziś chciałabym wspomnieć o książce, którą już recenzowałam jakiś czas temu CAŁA OPINIA JEST TUTAJ 
W mojej opinii nadal nic się nie zmieniło, jednak pisząc ten post, chciałam zaznaczyć w ten sposób, że drugie wydanie tej wstrząsającej historii trafiło pod moje patronackie skrzydła. 

Przypomnę tylko, że "Miłość w czasach pandemii" to książka wyjątkowo trudna, momentami bardzo bolesna. Jestem pewna, że dla wielu okaże się bardzo kontrowersyjna, ale w moim odczuciu jest to książka na pewno bardzo potrzebna. Jest to głos, który powinien wybrzmieć i pociągnąć za sobą wszystkich tych, którzy również doświadczyli takich traumatycznych zachowań ze strony ludzi pracujących na oddziałach covidowych, by i oni zaczęli mówić o swoich przeżyciach...

Co różni oba wydania? Pod zmienioną szatą graficzną znajdziecie kilka słów od autorki, w której opowiada o powstaniu tej książki  oraz kilka recenzji (w ty moją) i opinii czytelników, którzy zapoznali się wydaniem pierwszym. Treść nie została zmieniona, więc jeśli w wasze ręce trafi wydanie pierwsze tak naprawdę nic złego się nie stanie :)

    Czy polecam?
Trudno mi ocenić, to książka bardzo specyficzna i w moim odczuciu każdy powinien wyrobić sobie zdanie o niej sam. 

Na stronie fp. KONKURS TUTAJ ruszyło rozdanie z tą wstrząsającą historią. Jeśli macie ochotę serdecznie zapraszam. 

piątek, 21 lipca 2023

(87/23). MIŁOŚĆ (Wydanie II)

 
    Autor: Tadeusz Oszubski

    Wydawca: Arkadiusz Siejda

    Gatunek: Kryminał, Thriller

    Liczba stron: 312

    Data premiery wydania II: 15. 08. 2023

 * Google

    Tadeusz Oszubski urodzony w 1958 r. w Bydgoszczy. Prozaik, poeta, publicysta, animator kultury. Należy do Związku Literatów Polski. Laureat wielu konkursów literackich. Stypendia artystyczne przyznali mu Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Prezydent Miasta Bydgoszczy. Debiutował w 1980 r. poezją na łamach czasopism literackich. Autor powieści i opowiadań z kręgu literatury grozy, thrillera, fantasy, jak też miniatur literackich, wierszy oraz publikacji o tajemnicach historii. Opublikowano ponad 20 książek Oszubskiego, między innymi: "Sfora", "Drapieżnik", "Twierdza nienawiści", Demony Światła", "Biała Bestia", "Tajemnicze artefakty", "Tajemnicze historie z pogranicza światów". Kilka tytułów ukazało się w przekładach na język angielski i czeski.
(Źródło opisu: Okładka książki)

    "Potrzebował miłości. Dotąd tylko wspomnienie o niej trzymało go przy życiu. Ile trzeba krwi, by kochanka wróciła do niego. By wróciła do tego świata? Po raz pierwszy pomyślał, że nie nadąży z zabijaniem, by do syta nakarmić widmo. Zdał sobie sprawę, że ma już dość. Chciał, żeby to wszystko nareszcie się skończyło. Chciał umrzeć." Mrok i groza miłości malowanej krwią.
(Opis wydawcy).

    Dziś chciałabym napisać kilka słów o książce, które idealnie wpasowała się w moje gusta czytelnicze i sprawiła, że dałam się porwać jej historii od pierwszych stron. 

Jan Wirski, emerytowany milicjant o niezbyt krystalicznej przeszłości, dziś zajmujący się prowadzeniem restauracji, na zlecenie brata, wysoko postawionego senatora, podejmuje się odzyskania aktów swej siostrzenicy. Wirski nie zdaje sobie sprawy, że zaginione akty to dopiero początek, a on sam stanie się uczestnikiem makabrycznych wydarzeń... 
Co wspólnego mają ze sobą córka senatora, zdolny malarz, alkoholik malujący szyldy, młodzi gangsterzy i ich rodziny? Do czego człowiek jest zdolny, by obronić siebie i swoich bliskich? Co potrafimy zrobić w imię miłości- uczucia, które uskrzydla, ale i zabija? Co się dzieje, gdy znajdujemy się w nieodpowiednim miejscu o nieodpowiednim czasie? Czy miłość jest w stanie tak nam wymieszać w głowie, że zaczynamy widzieć to czego nie ma? Tego już nie zdradzę, ale obiecuję, że wszystkie odpowiedzi znajdziecie w tej mrocznej historii, i gwarantuję, że nie odłożycie tej książki z poczuciem zawodu.

Fascynujące... to pierwsza myśl, która rozbłysła mi w myślach gdy przewróciłam ostatnią stronę. Powieść pana Oszubskiego jest mocna, trzyma w napięciu od początku i jest tak nieprzewidywalna i zaskakująca, że opisywane wydarzenia na pierwszy rzut oka wydają się totalnie nierealne, a zakończenie totalnie zmiażdży mózg, genialnie łącząc wszystkie wątki  w spójną i klarowną całość. 
Głównych postaci w tej historii jest sporo, choć prym wiedzie główna trójka- Wirski, Marczyk i Klim. To oni są całą osią tej powieści, to dzięki nim odkrywamy różne rodzaje miłości, od tej platonicznej po tą nieobliczalną i zabójczą... Nie będę opisywać ich życiorysów, by nie zdradzić zbyt wiele, ale sądzę, że każdy czytelnik, odkrywając ich historię stanie po stronie jednego z nich.
Fabuła zaskoczyła mnie wiele razy, autor doskonale miesza wątki, urywa snutą historię w najmniej spodziewanym momencie, by ta sama historia powróciła ponownie kilka stron później, i znów porządnie wszystko wymieszała- kiedy już byłam pewna, że rozwiązałam zagadkę, że weszłam w głowę zabójcy i na swój sposób zaczęłam go rozumieć (w pewnym momencie, było mi go autentycznie żal), pojawiał się kolejny trop (ewentualnie trup), który totalnie burzył całą moją koncepcję, a moje uczucia i emocje miksował niczym w blenderze. 
Mroczny, ciężki i duszący klimat powieści podsyca tylko atmosferę niepewności i obawy co do dalszych losów bohaterów. 
Autor, budując w dość szybkim tempie napięcie, rozbudza ciekawość i nie pozwala, by odłożyć książkę na bok bez poznania zakończenia. "Miłość" to totalnie rozpędzony rollercoaster.
Akcja dzieje się dość szybko. Sporo krwi, nieboszczyków a ci, co do mnie zaglądają wiedzą, że uwielbiam takie mroczne i psychodeliczne klimaty. Ja jestem po prostu zachwycona!

Książkę przeczytałam dosłownie w jedno popołudnie. Napisana przystępnym językiem z drobiazgowymi opisami realnie oddaje bieg wydarzeń, pozwala puścić wodze wyobraźni, postawić się w miejscu bohaterów, niemal poczuć na samym sobie ich emocje, uczucia, zrozumieć (i nie zawsze zganić) motywy, które nimi kierują.
Ciekawa pozycja, stawia przed czytelnikiem odwieczne pytanie, czym jest miłość?
Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością pana Oszubskiego, ale jeśli inne jego dzieła są równie mroczne, z wielką ciekawością po nie sięgnę.

    Czy polecam?
Zdecydowanie! Jeden z najlepszych i najmroczniejszych thrillerów, jakie ostatnio czytałam. Dla mnie bomba! 

POLECAM...

"Marczyk był w euforii. Znosił się śmiechem. Patrzył na ścianę, przewiercał wzrokiem warstwę farby, potem tynku. W wyobraźni widział już cegły, czerwone jak krew. Pulsowały, a na tworzonej przez nie ciemnoczerwonej płaszczyźnie rysował się jakiś kształt. Amorficzne wybrzuszenie, ustawicznie zmieniające się w trójwymiarowej przestrzeni. Wkrótce przybrało zarys ludzkiej sylwetki. Poruszała się tak, jakby człowiek, do którego należała, usiłował wyjść ze ściany, przeniknąć przez oddzielającą go od salonu przegrodę. Przez granicę odróżniającą materię od tworów wyobraźni."
                                       - Tadeusz Oszubski "Miłość" str. 107

Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuję wydawcy, panu Arkadiuszowi Siejdzie. 

poniedziałek, 16 maja 2022

(36/22). CZEKOLADOWE RENDEZ-VOUS (MAJKA.Tom I. Wydanie II)

                           **RECENZJA PATRONACKA/ PATRONAT MEDIALNY**

    Autor: Ewa Anna Sosnowska

    Wydawnictwo: Self-publishing

    Gatunek: Obyczajowa

    Liczba stron: 318

    Data premiery:  27. 04. 2022 (wydanie II)


 *Google

    Ewa Anna Sosnowska- Mój świat niemal dosłownie kręci się wokół książek. Kiedy nie czytam lub nie piszę to... myślę o tym co napisać. Jestem niepoprawną marzycielką, pisarką, blogerką i recenzentką. Z "konieczności" interesuję się wieloma sprawami... podróże, wędkarstwo (mam honorowy tytuł młodszej podbierakowej), majsterkowanie, sport, muzyka, taniec... To wszystko i o wiele więcej, widać w moich powieściach. Tworzę głównie prozę, ale bywają chwile, gdy spod pióra spływa mi wiersz...
(Źródło: Okładka książki "Ewa Carter ...czyli żywe obrazy z kart kalendarzy")

    Każda, choćby pozornie błaha decyzja czy znajomość ma wpływ na to, jacy jesteśmy.
Maja przekonuje się o tym na własnej skórze, gdy pewnego lutowego dnia, wracając ze służbowego spotkania, wchodzi do pierwszej z brzegu kafejki. Jak ta decyzja zmieni jej życie?
(Opis autorki)

    Dziś przychodzę przedstawić mój kolejny niezwykły patronat medialny. Na okładce znalazła się również moja rekomendacja.
Na początek muszę uświadomić przyszłych czytelników, że nie jest to książka dla każdego. Nie znajdziecie tu krwawych strzelanek, ognistych scen czy morza wulgaryzmów. Akcja również nie goni na złamanie karku, nie ma dramatycznych zwrotów, ale moim zdaniem, to...naprawdę to nic nie znaczy, bo jeśli potrzebujecie odskoczni od codzienności, chwili relaksu to "Czekoladowe..." będzie wyborem doskonałym. Jestem przekonana, że historia Mai, Roberta i ich przyjaciół, pozwoli Wam przy sobie odpocząć i zaczerpnąć oddechu, otuli Was ciepłem i zapachem czekolady już od pierwszych stron.

"Czekoladowe Rendez- Vous" to lekka i przyjemna w odbiorze opowieść o miłości, która uderza w człowieka niczym grom z jasnego nieba i sprawia, że znów można uwierzyć, że na świecie jest ktoś, kto jest nam przeznaczony, i pomimo różnych losowych przeszkód jeśli jesteśmy sobie przeznaczeni, odnajdziemy się zawsze. Za sprawą głównych bohaterów możemy się o tym przekonać niemal na własnej skórze.
Pomimo całej słodkiej otoczki, książka wymaga od czytelnika sporej dawki skupienia. Wszystko to za sprawą postaci, których jest naprawdę sporo. Potrafią oni momentami zaskoczyć i nieźle namieszać, dlatego warto uważnie śledzić ich poczynania. Są oni ciekawie wykreowani, może czasami zbyt idealni, ale naprawdę można zapałać do nich ciepłymi uczuciami i szczerze ich polubić. Oczywiście nie brakuje też ciemnych charakterów, ale w ogólnym rozrachunku i oni mają w sobie to coś, co sprawia, że i na nich i ich występki patrzy się przymrużonym okiem.
Dużym plusem dla autorki jest umieszczenie na końcu książki ich indeksu. Dzięki temu nawet jeśli się pogubicie w trakcie czytania, szybko "wrócicie na właściwe tory" i nic Wam nie umknie.
Dialogi są wyważone, wzięte z życia, momentami naprawdę zabawne.
Książkę czyta się bardzo szybko, jest to zarówno zasługą lekkiego jak i przystępnego stylu autorki, ale także spora czcionka robi tu sporo dobrej roboty.
Piękna okładka w pastelowych kolorach przyciąga wzrok, choć jest naprawdę skromna. Bardzo mi przypadła do gustu. Mam nadzieję, że kolejne tomy zostaną utrzymane w podobnej stylistyce.

Po raz kolejny jestem dumna z tego, że mogłam zostać patronem tej książki... mam nadzieję, że to jeszcze nie koniec mojej przygody z Mają i Robertem.

"Czekoladowe Rendez- Vous" otula miłością, przyjaźnią i emocjami, które pobudzają apetyt na jeszcze więcej... nie tylko czekolady! (kilka słów mojej rekomendacji)

    Czy polecam?
Oczywiście, to historia, która może przydarzyć się każdemu z nas. Wystarczy uwierzyć, że prawdziwa miłość istnieje i każde prawdziwe uczucie może zakończyć się Happy endem.

POLECAM...

"Wybrałam się na targi czekolady, by zapomnieć o kolejnym nieudanym związku, a przy okazji poszukać nowych inspiracji. 
Przy jednym ze stoisk stał błękitnooki mężczyzna i wyczyniał cuda z tym prozaicznym, jak mogłoby się zdawać laikowi, tworzywem. Potrafił wyczarować z czekolady dosłownie wszystko [...]
Niestety, przez konieczność uratowania komórki (i siebie), jedyne, co zapamiętałam, to te hipnotyzujące błękitne oczy. Później, nie zważając na coraz bardziej bolące siniaki po upadku, przez godzinę krążyłam po hali, usiłując odnaleźć właściwe stoisko, a może raczej mężczyznę, który przykuł moją uwagę, ale już go nie znalazłam. I nawet nie jestem pewna, czy to spotkanie miało miejsce w rzeczywistości..."
                         -Ewa Anna Sosnowska "Czekoladowe Rendez- Vous" str.8-9

Za możliwość poznania tej niezwykłej historii i zostanie jej patronem medialnym, serdecznie dziękuję Autorce.

poniedziałek, 28 marca 2022

(17/22). WYSZEDŁ Z DOMU I NIE WRÓCIŁ (Wydanie II)

 
    Autor: Iwona Mejza

    Wydawnictwo: Oficynka

    Gatunek: Kryminał

    Liczba stron: 242

    Data premiery: 2022 (wydanie II)

 
 *Google

    Iwona Mejza- – autorka komedii kryminalnych "Wszystkie grzechy nieboszczyka" oraz "Przepis na zbrodnię", współautorka powieści "Oświęcim Praga" i antologii "Kryminalna 13". Współtwórczyni projektów propagujących historię rodzinnego miasta. Autorka scenariusza literackiej gry miejskiej "Kryminalne zagadki Oświęcimia – Tajemnica Hotelu Herz". Z przekonania optymistka, dla której szklanka jest zawsze do połowy pełna, z zamiłowania ogrodniczka, przesadzi, dosadzi, przekopie. Uważa, że praca w ogrodzie sprzyja obmyślaniu fabuł kolejnych powieści. 
Prowadzi blog: www.inkella.blogspot.com
(Źródło: Okładka książki)

    Podwójny nieboszczyk? Czemu nie?
Komendą Powiatową w Oświęcimiu wstrząsa sensacyjna informacja o znalezieniu na cmentarzu parafialnym „podwójnego nieboszczyka”. Do rozwiązania sprawy przystępuje doborowa ekipa policjantów z komisarzem Sławomirem Ożegalskim na czele. 
Nie wiedzą, że tym samym rozpoczynają swoje najciekawsze dochodzenie, którego tropy doprowadzą ich do wydarzeń sprzed ponad dwudziestu lat.
(Opis wydawcy).

    Zaskoczyła mnie ta książka. Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością pani Mejzy, ale jest ono bardzo udane. Spodziewałam się mrocznego i ciężkiego klimatu, a dostałam całkiem fajny i lekki kryminał z mocno zarysowanymi wątkami obyczajowymi. Naprawdę dobrze się przy nim bawiłam.

Autorka doskonale buduje napięcie, podrzuca nowe tropy, które odkrywają głęboko ukryte tajemnice ludzi zamieszkujących Oświęcim- na pierwszy rzut oka, niemające nic wspólnego z główną osią powieści. Autorka doskonale oddała klimat małej miejscowości, w której każdy z każdym się zna lub jest w jakiś sposób spowinowacony. 
Pomysł na fabułę w moim odczuciu po prostu świetny, doskonale skonstruowany i poprowadzony, niezwykle intrygujący i pobudzający wyobraźnię. Zbudowana podczas lektury pewność kto jest drugim nieboszczykiem (pierwszy zostaje dość szybko zidentyfikowany) sypie się niczym domek z kart- co najmniej kilka razy. 
Autorka niczego nie zostawiła przypadkowi, a napięcie, które rośnie z każdą stroną, zmusiło mnie do nieodkładania książki do momentu rozwikłania zagadki, która sięga wiele lat wstecz. Zakończenie może przewidywalne, ale jednak dałam się podejść i zaskoczyć. Miesza i intryguje, nie pozwala na odłożenie książki aż do końca. Jedyne co mnie trochę irytowało, to to, że panowie policjanci dowiadywali się o wszystkim na samym końcu, ale z drugiej strony wprowadzało to pewien komiczny smaczek.
Bohaterowie są bardzo fajnie wykreowani, wzbudzają wiele emocji, potrafią niesamowicie rozbawić.
Dialogi są nie wymuszone, dostosowane do sytuacji, momentami bardzo zabawne (kilka razy parskłam niepohamowanym śmiechem), ale dzięki temu bardzo rozluźniają napięcie związane z główną osią historii.

Bardzo się cieszę, że "Wyszedł z domu i nie wrócił" trafiło w moje ręce. Z wielką ciekawością sięgnę po poprzednie książki autorki. Bardzo przypadł mi do gustu jej styl i lekkie pióro. Książka wciąga, buduje napięcie, ale i zaskakuje, czyta się ją szybko, choć początkowo może wydawać się inaczej. 

    Czy polecam?
Zdecydowanie, to ciekawa i wciągająca lektura na wieczór. Zagłębiając się w lekturę, przepadniecie w niej na kilka dobrych chwil.

"Komisarz Ożegalski stał przed sklepem jubilerskim i zastanawiał się, jak to było te dwadzieścia parę lat temu. Który z licznych oświęcimskich złotników prowadził w tamtych latach działalność, kto przetrwał, a kto zdążył ze trzy razy zmienić profil działalności? Kto żyje jeszcze, a kto umarł? Sam takich szczegółów nie pamiętał.[...] Co do jubilerów powinien zrobić wywiad, popytać. Abo lepiej niech Maciejak popyta. On ma dar wyciągania od ludzi wiadomości. Tak mimochodem, w czasie rozmowy o wszystkim i o niczym. Maciejak będzie najlepszy. Komisarz momentalnie poczuł ulgę, zrzucając na aspiranta ciężar rozmów z ludźmi."
                        - Iwona Mejza "Wyszedł z domu i nie wrócił' str. 72

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję wydawnictwu Oficynka.




    


piątek, 12 listopada 2021

(91/21). HASHIMOTO. PORADNIK PACJENTA (Wydanie II)

 
    Autor: Katarzyna Ślubowska

    Wydawnictwo: Wydawnictwo RM

    Gatunek: Poradnik

    Liczba stron: 136

    Data premiery: 08. 09.2021

 
 *Google

    Katarzyna Ślubowska ukończyła Akademię Medyczną  w Warszawie. W 2004 roku rozpoczęła pracę w Klinice Medycyny Transplantacyjnej i Nefrologii Szpitala Klinicznego Dzieciątka Jezus w Warszawie. W toku ścieżki zawodowej i naukowej uzyskała dwie specjalizacje (z interny i nefrologii) oraz tytuł doktora nauk medycznych. Od 2017 roku głównym miejscem jej pracy jest poradnia rodzinna. Jest cierpliwym, wsłuchującym się w pacjentów lekarzem.
(Źródło: Okładka książki)

    WARTO ZROZUMIEĆ CHOROBĘ, ABY ŚWIADOMIE I SKUTECZNIE SIĘ LECZYĆJestem lekarzem z wieloletnim doświadczeniem. Gdy zaczynałam pracę w poradni rodzinnej, nie spodziewałam się, że tak często będę przyjmować pacjentów z chorobą Hashimoto. Wiele informacji na temat tego schorzenia można znaleźć w Internecie. Niestety bywają one nieprawdziwe, wprowadzają pacjentów w błąd lub są niezrozumiałe. Z kolei podczas wizyty u lekarza zwykle brakuje czasu na rozwianie wszelkich wątpliwości zgłaszanych przez chorych.
Właśnie z myślą o nich powstała ta książka.
W poradniku w prosty i rzetelny sposób przedstawiłam najważniejsze informacje na temat choroby Hashimoto. Dowiesz się z niego między innymi:
• jak przebiega choroba Hashimoto i jakie może mieć powikłania,
• jak leczyć chorobę Hashimoto i czy można się od niej całkowicie uwolnić,
• jaką dietę stosować,
• jak pokonać trudności związane z chorobą, gdy planuje się ciążę.
(Opis wydawcy)

    Jak rozpoznać i leczyć Hashimoto?
Choroby autoimmunologiczne to bardzo aktualny temat – stają się coraz bardziej widoczne w społeczeństwie. Dzięki rozwojowi medycyny wiemy już, że "złe samopoczucie" to nie zawsze objaw przemęczenia czy złego trybu życia, ale źródło tych problemów jest bardziej złożone i nie jest to zwykłe lenistwo czy zaniedbanie chorego. Coraz częściej przyczyna leży po stronie nieprawidłowo działającego układu odpornościowego.  
Z każdym rokiem w naszym kraju przybywa osób cierpiących na schorzenia autoimmunologiczne, w tym chorobę Hashimoto. Chorzy zazwyczaj skarżą się na obniżony komfort życia, problemy skórne, wypadanie włosów, przybieranie na wadze i problemy z płodnością. Czujesz się opuchnięta lub dopada cię huśtawka nastrojów? To może być choroba Hashimoto. Niezwykle podstępna i wyniszczająca organizm choroba. 
Sama choruję na niedoczynność tarczycy, która jest następstwem przewlekłego zapalenia tego narządu. 

Przedstawiony poradnik pomimo niewielkiej objętości zawiera skondensowaną i bardzo przystępnie podaną wiedzę nie tylko na temat samej choroby, ale i leczenia, odpowiedniej diety czy suplementacji. Autorka zwraca również uwagę na zagadnienia, które warto poruszyć ze swoim lekarzem, podpowiada jakie badania powinny zostać wykonane "na start" i jak czytać wyniki.
Książka podzielona jest na osiem przejrzystych rozdziałów, z których dowiemy się wszystkiego, co ważne- od tego czym w ogóle jest tarczyca i jakie jest zadanie, jak się diagnozuje i leczy choroby tego narządu, jakie wprowadzić zmiany w żywieniu gdy już wiemy o chorobie, co zrobić i jakie wykonać badania gdy pragniemy zostać rodzicami, oraz wiele cennych rad i wskazówek, które ułatwią codzienne funkcjonowanie. 
Dodatkowym plusem jest dodatek, w którym znajdziemy słowniczek trudniejszych zagadnień, skrótów i sformułowań, ale także polecane strony internetowe (nie celebrytów, którzy narzucają wszystkim swoje zdanie, ani pseudomedycznego bełkotu).
Sporo grafik pozwoli zrozumieć budowę tarczycy, jej działanie i wpływ na inne organy, a także zrozumieć normy i zależność od siebie poszczególnych hormonów.

Pamiętajcie jeśli widzicie, że wasze samopoczucie ulega pogorszeniu, skonsultujcie się z lekarzem. Nie szukajcie pomocy w internecie! 

Bardzo się cieszę, że mogłam przeczytać ten poradnik. Pozwolił mi on spojrzeć na swoją chorobę z innego punktu i zwrócić uwagę na szczegóły, które mogą uciec z pamięci i nie są omawiane na kolejnej wizycie kontrolnej.
 
    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Książka nie tylko dla tych, którzy już wiedzą o swojej chorobie, ale także dla tych a może nawet przede wszystkim dla tych, którzy dopiero rozpoczynają swoją drogę z Hashimoto i nie tylko.

POLECAM...

"Ze względu na to, że liczba pacjentów z chorobą Hashimoto stale rośnie, blogerzy naturopaci, homeopaci, cudownie "ozdrowieni" doradzają na swoich stronach internetowych, jak pokonać to schorzenie. Oto niektóre z ich przedziwnych rad: "uszczelnić przeciekające jelito", "odstawić gluten, bo oblepia jelito", "uzasadowić się sodą","smarować skórę nad tarczycą jodem", "używać w leczeniu kanabinoidów", "leczyć Hashimoto ozonem", "wykonywać testy jodu na dłoni"i inne. Absolutnie nie mają one żadnego umocowania naukowego! Są po prostu stekiem bzdur."
               - Katarzyna Ślubowska "Hashimoto. Poradnik pacjenta" str. 124

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję wydawnictwu RM.