Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo Fronda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo Fronda. Pokaż wszystkie posty

piątek, 19 sierpnia 2022

(72/22). WSZYSTKIE DZIECI MAHARADŻY

 "Nie uważajcie się za sieroty. Jesteście teraz Nawanagaryjczykami, ja jestem Bapu, ojciec wszystkich mieszkańców Nawanagaru, w tym również i wasz."
       Maharadża Jam Saheb Digvijay Sinhji 

    Autor: Joanna Puchalska

    Wydawnictwo: FRONDA

    Gatunek: Obyczajowa, Pamiętnik, Wspomnienie

    Liczba stron: 320

    Data premiery: 27. 12. 2021

 
 *Google

    Joanna Puchalska- rodzinnie związana z Nowogródczyzną, ukończyła historię sztuki na Uniwersytecie Warszawskim, przez wiele lat tłumaczyła literaturę anglojęzyczną. Publikuje w miesięczniku "wSieci Historii", gdzie ma stałą rubrykę Diabeł nie mógł, poświęconą niezwykłym kobietom.
Autorka książek: "Dziedziczki Soplicowa", "Kresowi Sarmaci", "Bezpieczne ślady", "Polki, które zadziwiły świat", "Bo to złe kobiety były", "Polki, które zmieniły wizerunek kobiety", "Wilczyce z Dzikich Pól", "Z polskiego domu".
(Źródło: Okładka książki)

    Rok 1942, na świecie toczy się krwawa wojna. W Indiach, w okolicy wsi Balachadi, pojawiają się białe dzieci budzące zdumienie tym, że najchętniej biegają na bosaka, czego nigdy nie zrobiłby żaden mały Anglik.
Wygłodzone i w łachmanach, docierały do formującej się na terenie ZSSR Armii Andersa i dzięki temu znalazły się w Indiach. Maharadża Jam Saheb Digvijay Sinhji zaprosił młodych uchodźców, by zamieszkali w specjalnie dla nich wybudowanym osiedlu. Mieli odtąd dach nad głową, zapewnione wyżywienie, ubranie, naukę i opiekę lekarską.
W ciągu czterech lat działalności przez osiedle przewinęło się około tysiąca dzieci.
Powieść opowiada o tym, jak dzięki hinduskiemu księciu – który stał się ich Bapu, czyli ojcem – wykorzystały szansę odzyskania utraconego dzieciństwa i mogły przeżyć to, co w tym wieku młodzi ludzie przeżywać powinni. Pierwsze przyjaźnie, pierwsze miłości, szkolne wzloty i upadki, przygody na harcerskim szlaku.
Jam Saheb Digvijay Sinhji osobiście znał generała Władysława Sikorskiego, jeszcze przed wojną nawiązała się jego przyjaźń z Ignacym Janem Paderewskim, a ulubioną lekturą maharadży byli... "Chłopi" Reymonta w angielskim tłumaczeniu.
Obietnicy, że będzie ojcem dla polskich sierot, dotrzymał w konkretnym wymiarze. Po wojnie, aby uchronić kilkaset dzieci przed przymusową deportacją do komunistycznej Polski, formalnie je adoptował.
Dopiero po kilkudziesięciu latach Polska uhonorowała go za tę ogromną pomoc i wielkie serce. Dziś jest patronem znanej warszawskiej szkoły społecznej, od 2012 roku jeden z warszawskich skwerów nosi nazwę Skweru Dobrego Maharadży, a w 2016 roku sejm przyjął uchwałę w sprawie uczczenia jego pamięci.
(Opis wydawcy)

    Ci, którzy znają mnie osobiście i ci, którzy zaglądają do mnie na blog lub stronę wiedzą, że od lat fascynuję się Indiami i wszystkim, co jest z nimi związane, a już w szczególności kulturą i wiarą. Dlatego też gdy zobaczyłam tę książkę w zapowiedziach wydawniczych, oczywiste stało się to, że muszę ją mieć w mojej biblioteczce i koniecznie poszerzyć swoją wiedzę na temat tego wyjątkowego kraju. 
Faktem jest, że zanim zabrałam się do lektury, minęło sporo czasu, ale nie spodziewałam się, że czeka na mnie taka fascynująca, a zarazem niezwykle poruszająca i pouczająca historia.
Początkowo byłam przekonana, że trafiłam na typową biografię maharadży, jednak okazało się, że jest to fabularyzowana powieść oparta na faktach, biografii, listach i wspomnieniach dzieci oraz dorosłych, którzy trafili pod opiekuńcze skrzydła tego wyjątkowo ciepłego i serdecznego człowieka. 
Jednak nim to się stało przeszli przez piekło zsyłek na Syberię, niejednokrotnie obserwowali śmierć najbliższych, sami walcząc o przetrwanie. Nie raz, nie dwa a setki razy byli głodni, chorzy z ledwością wymykający się z zimnych objęć własnej śmierci. 
Opisy tego wszystkiego i fragmenty listów niejednokrotnie rozrywają serce i zmuszają o refleksji nad tym, jacy teraz jesteśmy zachłanni, ciągle chcemy więcej i więcej. Każą czytelnikowi zwolnić w tym pędzie świata i zastanowić się co tak naprawdę jest w życiu ważne...

Ich życie zmienia się gdy docierają do obozu dla uchodźców w niewielkiej wsi Balachadi. 
(Obóz był z założenia przeznaczony dla dzieci w wieku 2–15 lat, starsze przenoszono do Valivade. Komendantem obozu został ksiądz Franciszek Pluta, który zorganizował go na wzór harcerski – poranna gimnastyka, apel w szeregach zwróconych w stronę Polski. Dla starszych dzieci zorganizowano szkołę. Nauczycielkami zostały kobiety ocalone z łagrów, które wraz z dziećmi przybyły do Indii, m.in.: Maria Skórzyna, Waleria Tyszkiewicz, Helena Krzętowska, Stefania Śliwińska, Cecylia Stachoń, Janina Dobrostańska, a także Antoni Maniak. Maharadża sprowadził z Goa, ówczesnej portugalskiej kolonii na południu Indii, trzech kucharzy, którzy umieli gotować po europejsku. Na wysokim maszcie powiewała biało-czerwona flaga, dar polskich marynarzy z SS Kościuszko- źródło: Wikipedia).
W relacjach świadków maharadża daje się poznać jako człowiek niezwykle otwarty i ciepły. Brał on udział we wszystkich ważnych uroczystościach mających miejsce w obozie. Zapraszał dzieci do swojego pałacu, gdzie gościł ich niczym najbardziej wyczekiwanych gości. Był to człowiek niezwykle spontaniczny, lubiący bawić się z dziećmi, łagodny. Dawał dzieciom namiastkę normalnego dzieciństwa bez strachu i niepewności co do jutra... Szkoda, że tak rzadko i mało się o nim mówi...

"Wszystkie dzieci Maharadży" to książka w moim odczuciu niezwykła... Nie dlatego że opisuje nam postać mało znanego człowieka, który bezinteresownie zrobił dla Polaków niewyobrażalną rzecz, ale dlatego, że pomimo olbrzymiego cierpienia, które zostało opisane na jej stronach, niesie również pociechę i nadzieję w to, że są na świecie ludzie, którzy wyciągną pomocną dłoń, i sprawią, że zza ciemnych chmur, choć na chwilę wyjrzy słońce.
Tak jak wspomniałam wyżej, przedstawiona historia niejednokrotnie wywołała we mnie ogrom bólu i łez współczucia. Pomimo to czyta się tę książkę naprawdę dobrze. 
Autorka stworzyła doskonałą fabułę, bohaterowie są wykreowani po prostu genialnie, obdarzeni całą gamą uczuć i emocji- stają się czytelnikowi niezwykle bliscy.
Przypadł mi do gustu styl pisarki, jest lekki i bardzo przyjemny w odbiorze, barwne i niezwykle plastyczne opisy pozwalają poczuć całą gamę emocji od poczucia strachu i dyskomfortu po całkowity relaks w ogrzewającym twarz słońcu...
Jeśli inne książki autorki są utrzymane w podobnym "klimacie" z przyjemnością po nie sięgnę. 

Doskonałym uzupełnieniem fabuły jest szeroka bibliografia, którą autorka umieściła na końcu powieści. Nie tylko zdradza tam, z jakich źródeł historycznych sama korzystała, ale wskazała wiele ciekawych pozycji, po które warto sięgnąć, by poznać jeszcze szerzej historię maharadży, który bezinteresownie uratował tysiąc polskich dzieci. 

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. To fascynująca powieść, a zarazem doskonała lekcja historii, o której tak naprawdę niewiele wiemy.

POLECAM...

"Osiedle powstałe w księstwie Nawanagar stanowiło dla sierot po traumatycznych przejściach ważną namiastkę domu rodzinnego. Domu bezpiecznego, bo wojna toczyła się daleko, dzieci nie miały do czynienia z okupacją, łapankami, obozami. Po koszmarze Rosji było tu trochę jak na wakacjach. Ciepły klimat, dobre jedzenie, sport, zabawy na świeżym powietrzu, kąpiele w morzu, wycieczki, harcerstwo. Bardzo szybko wychowankowie dokonali rozpoznania najbliższego otoczenia. Dla mieszkańców okolicznych wsi najpierw stanowili sensację. Białe dzieci bardzo bezpośrednie w kontakcie, co było zdecydowanym przeciwieństwem Anglików, i w dodatku poruszające się same, bez opieki dorosłych. Potem Hindusi przywykli, choć czasem nie bardzo wiedzieli, jak się zachowywać. Na wszelki wypadek niektórzy z wielką czołobitnością pochylali się nisko przy tradycyjnym geście pozdrowienia."
                             - Joanna Puchalska "Wszystkie dzieci Maharadży" str. 208

Książkę znajdziecie: Empik, Gandalf, Bonito, Tania książka, Świat książki, Księgarnia PWN,

Za możliwość poznania tej fascynującej książki serdecznie dziękuję wydawnictwu FRONDA

piątek, 22 kwietnia 2022

(29/22). TAJEMNE ŻYCIE AUTORÓW KSIĄŻEK DLA DZIECI

 
    Autor: Sławomir Koper

    Wydawnictwo: Fronda

    Gatunek: Biografia

    Liczba stron: 288

    Data premiery: 10. 12. 2021

 *Google

    Sławomir Koper- historyk, scenarzysta, specjalista od spraw niezręcznych i dlatego często pomijanych w innych publikacjach.
Autor ponad sześćdziesięciu książek, które sprzedały się w łącznym nakładzie okołu ośmiuset tysięcy egzemplarzy, co stawia go w rzędzie najbardziej popularnych polskich pisarzy. Współpracownik wielu tytułów prasowych i portali internetowych. Wielbiciel dobrej muzyki, Krakowa, Lwowa i Wilna, wysoko ceniący wyroby firmy J.A. Baczewski...
(Źródło: Okładka książki)

    Dlaczego uwielbiani autorzy książek dla najmłodszych często unikali posiadania potomstwa lub tworzyli toksyczne relacje z własnymi dziećmi? Okazuje się, że nie wiele wiemy o ich prawdziwym życiu, które często nie przystawało do wzorców wychowawczych, jakie głosili w swoich tekstach.
*Kto ty jesteś? Polak mały. Czyżbyś mnie nie rozpoznał? Władysław Bełza
* Wszystkiemu winne krasnoludki? Maria Konopnicka
* I choćby przyszło tysiąc poetów i każdy nie wiem, jak się wytężał… Julian Tuwim
* Ala ma Asa, który wychował pięć pokoleń Polaków. Marian Falski
*(Bez)grzeszne lata. Dlaczego Kornel Makuszyński nie znosił dziatwy szkolnej?
*Jan Brzechwa. Czy Akademia Pana Kleksa to jedyna szkoła, w której wolno mu być patronem?
*Szympans a sprawa polska. Papcio Chmiel
*Jacek, Agatka i wygodne życie. Wanda Chotomska
*Wąsaty myśliwy od "Zwierzyńca". Michał Sumiński
Autorska porcja smakowitych historii dotyczących klasyków literatury dziecięcej i młodzieżowej. Poprzednie tomy serii "Sekretne życie autorów lektur szkolnych" i "Nieznane losy autorów lektur szkolnych" znalazły się na listach bestsellerów.
Czy kiedykolwiek trafią do kanonu obowiązującego w szkołach?
(Opis wydawcy).

    Rynek wydawniczy książek dla dzieci przechodzi obecnie wielki rozkwit. Rozumiemy, jak ważne jest by nasze pociechy, czytały od najmłodszych lat, ale czy zastanawiamy się jaki człowiek stoi za książeczką, którą podsuwamy swojemu maluchowi? Czy wracamy we wspomnieniach do literatury, która towarzyszyła nam przy poznawaniu świata książki? Czy zastanawialiśmy się kiedykolwiek, jakim człowiekiem był nasz ulubiony autor z dzieciństwa? Przyznaję... ja nie.

Biorąc do ręki "Tajemne życie autorów książek dla dzieci" mniej więcej wiedziałam czego się spodziewać, ponieważ znam już poprzednie książki z tej serii, mimo to autor znów mnie zaskoczył wieloma ciekawostkami i uraczył zabawnymi anegdotami, o których wcześniej nie słyszałam. 
Wybornie się bawiłam przy lekturze jednak wiele moich wyobrażeń o autorach książek dla dzieci legło w gruzach. 
Pan Koper dokładnie opisuje swoich bohaterów, pisze o ich dzieciństwie, więzach i stosunkach, jakie panowały w danej rodzinie, opisuje pasję do tworzenia, a przy okazji  doskonale uwypukla stosunki, jakie panowały między opisywanymi przez niego postaciami a ich własnymi dziećmi, zdradza również, dlaczego wielu z nich nigdy nie zdecydowało się na potomstwo. Przyznam, że niektóre motywy są niezwykle zaskakujące. Dzięki temu łatwiej jest pamiętać, że to także byli ludzie z krwi i kości z wszystkimi wadami i zaletami.
Świetne jest również to, że nie jesteśmy zasypani datami, które i tak lada moment zapomnimy, a daje to olbrzymi komfort czytania. Czyta się ją naprawdę bardzo dobrze i płynnie. 
Rozdziału przeplatane są zabawnymi grafikami, a także każdy kolejny zaczyna się od zabawnej karykatury opisywanej osoby.
Książka jest dopracowana, spójna a tekst doskonale koresponduje z ilustracjami. Ciekawie opowiedziana historia zwyczajnych ludzi. 
Na końcu znajdziemy przypisy i wykaz tekstów, z których autor korzystał, tworząc swoją książkę. Daje to możliwość poznania wielu ciekawych publikacji na temat naszych ulubionych autorów książek dla dzieci.

Bardzo się cieszę, że mogłam przeczytać tę książkę i z ciekawością czekam na dalszy ciąg. Jestem bardzo zaintrygowana tym, kogo autor weźmie na tapet w kolejnej części. 

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Sławomir Koper postanowił odczarować te posągowe postacie i pokazał nam ich ludzkie oblicze, zachowania i praktyki, na które została spuszczona kurtyna milczenia a czasami również wyparcia i zapomnienia.

POLECAM...

"Trudno wyobrazić sobie polską literaturę dziecięcą bez Kaczki dziwaczki czy Akademii Pana Kleksa. Nic zatem dziwnego, że praktycznie wszyscy znają nazwisko ich autora, choć niewiele osób orientuje się w zawiłościach pozaliterackiego życia Jana Brzechwy. Poeta wiódł bowiem- delikatnie mówiąc- dość burzliwe życie prywatne, żenił się trzykrotnie, a o jego przelotnych romansach opowiadano legendy. Uwielbiał też wygodne, zamożne życie, co zapewne było jedną z przyczyn jego serwilizmu politycznego."
                      - Sławomir Koper "Tajemne życie autorów książek dla dzieci" str. 110


wtorek, 7 grudnia 2021

(99/21). BOHATEROWIE AUSCHWITZ. OPOWIEŚĆ O LUDZIACH KTÓRZY POTRAFILI STAWIĆ OPÓR PIEKŁU.

 
    Autorzy: Teresa Kowalik, Przemysław Słowiński

    Wydawnictwo: FRONDA

    Gatunek: Literatura faktu, Biografia

    Liczba stron: 344

    Data premiery: 03. 08. 2021

 *Google

    Teresa Kowalik- brak informacji.

    Przemysław Słowiński- Urodził się 4 kwietnia 1959 r. we Wrocławiu. Z wykształcenia jest prawnikiem, chociaż z powodu chronicznej awersji do prawników nie przepracował w wymienionym zawodzie nawet jednego dnia. Pracował natomiast jako górnik, protokolant, kierowca, barman i robotnik rolny. Był malarzem, ochroniarzem, kick-bokserem, prezesem przedsiębiorstwa turystycznego, współwłaścicielem jednej z największych w Polsce firm handlowych, agentem ubezpieczeniowym, sprzątał ulice, mył okna i wykonywał jeszcze wiele innych ciekawych oraz mniej ciekawych zawodów. Mieszkał na stałe we Wrocławiu, Eindhoven, Czelabińsku, a obecnie w Katowicach. W rubryce stan cywilny wpisuje: żonaty (na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej), a rozwiedziony (poza obszarem R.P.). Współpracuje stale z warszawskim magazynem "Top Biografie".
(Źródło: Lubimy czytać)

    Opowieść o ludziach, którzy potrafili stawić opór piekłu.
Oporem mogło być wszystko, bo wszystko było zabronione. Oporem stawała się każda działalność, która stwarzała wrażenie, że więźniowi pozostało coś z dawnej osobowości i indywidualności.
KL Auschwitz to bezmiar ludzkiego cierpienia, poniżenie, rozpad osobowości i
heroiczne próby ocalenia własnej tożsamości. Świat odwróconego Dekalogu. Świat
odwróconych ludzkich wartości. Świat bez nadziei, bez litości dla innych, świat bez Boga.
Przykazaniami tego świata było: "zabijaj", "kradnij" albo też "mów fałszywe świadectwo".
Trzeba było niezwykłego męstwa, charakteru i opanowania, żeby być po prostu
człowiekiem, kiedy przychodził głód, praca ponad siły, groźby i szantaże. Próba przeżycia w
warunkach panujących w KL Auschwitz bez zeszmacenia się, już była bohaterstwem.
Opowiemy o ludziach, którzy będąc tylko ziarnkami piasku rzuconymi w tryby wielkiej machiny terroru, potrafili skutecznie dobro przeciwstawić złu i tą drogą ocalić miłość, wiarę i nadzieję tam, gdzie inni zatracili nawet swoje człowieczeństwo.
(Opis wydawcy).

    "Bohaterowie Auschwitz" to pozycja przedstawiająca życie kilkunastu bohaterów, którzy przeciwstawili się piekłu na ziemi i robili wszystko by ułatwić czy utrzymać przy życiu innych współosadzonych. W tym opracowaniu znajdziemy życiorys takich postaci jak:
- Witold Pilecki
- Maksymilian Kolbe
- Józef Bellert
- Stanisława Leszczyńska
- Irena Wiśniewska
- Bronisław Czech
- Tadeusz "Teddy" Pietrzykowski
-Harry Haft
- Sabina Nawara

Ciekawym dodatkiem jest również rozdział opisujący wielkie ucieczki z obozu. Nie wszystkie one się udały, ale kilka z nich pokazuje, że dla zdeterminowanego człowieka nie ma rzeczy niemożliwych. 

Z książki, z każdej jej strony płynie ogrom cierpienia i poniżenia. Autorzy jak i bohaterowie zwracają szczególną uwagę na ponadludzką walkę o ocalenie własnej godności i tożsamości, by nie stać się tylko kolejnym numerem w rejestrze. 
Autorzy przytaczają wspomnienia więźniów i dokładnie opisują, jak wyglądało przybycie do obozu, prace, do jakich byli zmuszani osadzeni czy nieludzkie warunki, w których musieli funkcjonować na co dzień. 
Dowiadujemy się również, jak wyglądało życie "po" obozie tych, którzy przeżyli to piekło.
Książka została wzbogacona o wiele zdjęć, zarówno samych bohaterów jak i z wnętrza obozu.

Na pewno nie jest to książka na jedno popołudnie, bo "Bohaterowie Auschwitz" to książka wzbudzająca ogromne emocje. Współczucie, żal i niedowierzanie towarzyszyły mi przez całą lekturę.  
Przedstawione historie pokazują, jak ważne jest, by nikt z nas nie zapomniał o piekle, które stworzyli niemieccy naziści... Byśmy robili wszystko, co możliwe by to się już nigdy nie powtórzyło.
 
    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. To książka, która powinna trafić do jak najszerszego grona odbiorców. 

POLECAM...

"Żył dla innych. Walczył o życie schorowanych i wygłodzonych więźniów obozu koncentracyjnego. I wygrał tę niemożliwą do wygrania walkę. Był szaleńcem z boskim błogosławieństwem. Cichy, zapomniany bohater, konspirator, żołnierz Legionów i sanitariusz brygady Piłsudskiego, działacz niepodległościowy i społeczny, żołnierz września 1939 roku i powstaniec warszawski. Józef Bellert wierzył, że miarą człowieczeństwa jest stosunek do najsłabszych. Prowadząc szpital na terenie byłego obozu Auschwitz-Birkenau, uratował życie prawie 4,5 tysiąca z ok. 5 tysięcy pozostawionych przez Niemców więźniów. Swój zawód wykonywał z ogromnym zaangażowaniem i poświęceniem."
  - Teresa Kowalik, Przemysław Słowiński "Bohaterowie Auschwitz. Opowieść o ludziach, którzy potrafili stawić opór piekłu" str.99

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję wydawnictwu FRONDA.

poniedziałek, 6 grudnia 2021

(98/21). WIDMA NOCY. DOKUMENTACJA ZBRODNI

 
    Autor: Stanisław Srokowski

    Wydawnictwo: FRONDA

    Gatunek: Literatura faktu

    Liczba stron: 336

    Data premiery: 18. 07. 2021

 
 *Google

    Stanisław Srokowski- Polski pisarz, poeta, prozaik, dramaturg, krytyk literacki, tłumacz i publicysta.
W 1945 wraz z rodziną został wypędzony z Kresów i osiedlił się w Mieszkowicach (ówczesne woj. szczecińskie). Zadebiutował jako poeta i prozaik w 1958 w Opolu. W 1960 ukończył filologię polską w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Opolu. Pracował jako nauczyciel w Technikum Elektroenergetycznym w Legnicy.
Brał udział w wielu działaniach na rzecz odnowy moralnej, społecznej i politycznej w kraju. Był założycielem NSZZ "Solidarność" w redakcji "Wiadomości"
(Źródło: Lubimy czytać)

    Jeśli nie umiemy się upomnieć o tych, którzy ginęli w okrutny sposób, tylko dlatego, że byli Polakami, nie zasługujemy na miano wspólnoty.
Najbardziej osobista książka Stanisława Srokowskiego, pisarza od lat upominającego się o sprawiedliwość i szacunek dla ofiar rzezi kresowej.
To antologia i chronologia zbrodni ukraińskiego ludobójstwa na Kresach, która pozwoli czytelnikowi uporządkować swoją wiedzę na ten ciągle zakłamywany temat.

WSPOMNIENIA Z WRZEŚNIA 1939 r.
RELACJA OJCA I OPOWIEŚĆ MATKI
RĄBALI NAS JAK KURY NA KLOCU
ZACHOWANIE SOWIETÓW, BIAŁORUSINÓW I ŻYDÓW
TERROR OUN WOBEC RODAKÓW
ZACHOWANIE KOŚCIOŁA UNICKIEGO
UKRAIŃSKIE GWAŁTY NA POLKACH
362 SPOSOBY MORDOWANIA POLAKÓW

Każdy badacz historii po przeczytaniu tej książki będzie już wiedział na pewno, że początki masowych ukraińskich mordów sięgają września 1939 roku, a kończą się dopiero w 1947 roku, ogarniając swoim zasięgiem aż siedem województw.
W prezentowanych świadectwach i innych dokumentach zachowaliśmy ich pierwotny, oryginalny kształt, nawet wtedy, kiedy wydawał się nam niezgrabny lub niezgodny z normami gramatycznymi.
Krew niewinnych ofiar nadal woła o sprawiedliwość.
(Opis wydawcy)

    Zgłaszając się do recenzji, nie miałam pojęcia, że ta książka wywoła we mnie tyle skrajnych emocji.
Jest mi trudno ocenić tę książkę, bo gdzieś w głębi serca czuję, że nie mam do tego prawa, tym bardziej że sam autor zaznacza, że jest to jego najbardziej osobista książka. A w moim odczuciu, wspomnień drugiego człowieka oceniać nie wolno. 
Historia rodziny samego autora, to co przeżyła jego mama, ojciec, on sam, wywołuje ogrom emocji współczucia i poruszenia. Trudno mi opisać własne emocje i odczucia, a dopiero czyjeś. 

Jednocześnie cieszę się, że książka trafiła w moje ręce i miałam możliwość poznania wielu autentycznych historii. Z drugiej strony, jestem przerażona, jak wiele zła się wydarzyło... Zła, które wyrządził sąsiad sąsiadowi.
Przerażający jest fakt, że na ten morderczy proceder zezwalał nawet kościół, w którym popowie święcili narzędzia zbrodni takie jak siekiery, widły, noże itp. które miały służyć do mordowania. Nawoływania do przemocy z ambony, wyzwiska i wskazywanie palcem, to po prostu nie mieści mi się w głowie.
 W książce znajdziemy wiele historii ludzi, którzy byli świadkami, którzy przeżyli i mogli to opowiedzieć. Opisy morderstw, które widzieli na własne oczy, nie mieszczą się w głowie. To, co robiono tym ludziom woła o pomstę. Nie będę ich opisywać, bo są zbyt brutalne. 
Autor przybliża nam także życiorys Bandery- ukraińskiego bohatera narodowego. Straszne i zarazem niezwykle przykre jest to, że do dziś ten człowiek jest cenioną osobistością a szkoły, ulice i pomniki noszą jego nazwisko. Wiele złości wywołał we mnie ten rozdział. 

Ogólnie książkę czytałam długo, jest ona niezwykle trudna i bolesna. Kilkukrotnie musiałam ją odłożyć na kilka dni, by poukładać sobie całą tę krzywdę w głowie i dać odpocząć rozchwianym emocjom.

    Czy polecam?
Zdecydowanie nie jest to książka dla każdego, ale jeśli interesuje Was ten temat, znajdziecie tutaj wiele cennych informacji.

POLECAM...

"Mordy przebiegały w sposób skoordynowany i dobrze zaplanowany, wedle starannie zapisanych instrukcji. Instrukcje te musiały być precyzyjnie opracowane i wychodziły z tych samych ośrodków decyzyjnych, które panowały od samego początku nad ludobójczą machiną ukraińskiej zagłady. A głównym ośrodkiem decyzyjnym w owym czasie było dowództwo Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów pod przewodnictwem największego zbrodniarza ziem kresowych Stepana Bandery. To przez jego postawę, zachowanie, rozkazy i działanie płonęły Kresy"
         - Stanisław Srokowski "Widma nocy. Dokumentacja zbrodni." str. 107
   
Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję wydawnictwu Fronda.

poniedziałek, 15 lutego 2021

(13/21). HISTORIA MEDYCYNY DLA KAŻDEGO

 
    Autor: Zdzisław Gajda

    Wydawnictwo: FRONDA

    Gatunek: Literatura faktu

    Liczba stron: 488

    Data premiery: 22. 01. 2021

  
 *Google

    Prof. dr hab. medycyny Zdzisław Gajda urodził się w Krakowie 30 września 1930 roku.
Studia na Akademii Medycznej w Krakowie ukończył w roku 1955. W latach 1950- 1984 był pracownikiem Zakładu Ortodoncji AM.
W roku 1984 został powołany na p. o. kierownika Katedry i Zakładu Historii Medycyny AM (później UJ CM) i na tym stanowisku pozostał do emerytury w 2000 roku. 
Jest autorem wielu książek, m.in. "Wydział Lekarski Uniwersytetu Jagiellońskiego", (Kraków 2003), "Przewodnik po Krakowie dla medyków" (Kraków 2015).
(Źródło: Okładka książki)

    Popularna i autorska wersja historii medycyny, napisana gawędziarskim stylem, pełna dygresji i osobistych przemyśleń Zdzisława Gajdy - profesora Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Dlaczego Kazimierz Wielki zmarł bez męskiego potomka? Jaka choroba była przyczyną niepłodności Zygmunta Augusta?

Przedwczesna śmierć Stefana Batorego wywołała oskarżenia wobec jego lekarzy, posądzano ich o otrucie króla na zlecenie Rosji. Dopiero po kilkuset latach współcześni medycy wystawili diagnozę: nieuleczalna choroba nerek.

Gdy Ludwik Pasteur wprowadził w połowie XIX wieku szczepienie ochronne przeciw wściekliźnie, nauka nie miała jeszcze pojęcia o immunologii i wirusologii. Gdyby czekał na naukowe uzasadnienie swoich poczynań, wiele istnień ludzkich straciłoby życie.

W bitwie pod Waterloo, Napoleon - bóg wojny, który zazwyczaj ze wzgórza, siedząc na koniu, wydawał na bieżąco rozkazy i zagrzewał do walki swoich wiarusów, tym razem, zniewolony ostrymi zaburzeniami żołądkowo-jelitowymi spędził większość czasu w latrynie. W jakim stopniu choroba cesarza miała wpływ na tragiczny wynik bitwy?

Skutkiem choroby nadciśnieniowej są zmiany w naczyniach krwionośnych wszystkich narządów, nie wyłączając mózgu. A to prowadzi do zaburzeń koncentracji, osłabienia pamięci, zmian osobowości, trudności w nawiązywaniu kontaktu, zaniku inteligencji. W Teheranie w 1943 i w Jałcie w 1945 roku spotkało się trzech przywódców państw, zarazem trzech poważnie chorych na nadciśnienie.

Gawęda o historii medycyny - od epoki kiedy zeszliśmy z drzew, do czasów, kiedy na powrót zaczęliśmy się do nich przypinać łańcuchami.
(Opis wydawcy).

    Od momentu, w którym zobaczyłam tę książkę w zapowiedziach wydawcy, chciałam ją bardzo przeczytać, choć później zaczęłam się obawiać, że terminologia medyczna mnie przerośnie. Może i mnie nie przerosła, ale momentami było ciężko i przyznaję, niejednokrotnie musiałam sięgnąć również po słownik. Więc wyciągając z tego wnioski, śmiało napiszę, że książka jest trudna, wymagająca dużej dawki skupienia i na pewno nie jest dla każdego- niecierpliwi czytelnicy raczej odpuszczą. 

Autor barwnie opowiada o medycynie, zaczynając od początków ludzkości aż po czasy współczesne. Szczegółowo poznajemy historię medycyny starożytnych Greków, Rzymian czy Egipcjan. Autor dużo miejsca poświęca również Izraelitom i samemu Jezusowi pokazując, jak bardzo wiara (nie tylko w Boga) wpływa na proces leczenia i dalszej rekonwalescencji. 
W moim odczuciu wkradło się tutaj zbyt wiele rozważań filozoficznych i Świętych, o których powinien wiedzieć każdy lekarz(?). Myślę, że był to zbędny rozdział, bo nie każdy doskonały lekarz musi być człowiekiem wierzącym i poszukującym wsparcia u Świętego- ale to jest tylko moje zdanie, absolutnie nie bierzcie go pod uwagę.
 
Poznajemy również początki chirurgii, anatomii, śledzimy rozwój szczepionek czy aseptyki. Autor opowiada również o największych epidemiach świata takich jak: Dżuma, Trąd czy HIV nie brakło również miejsca dla chorób wenerycznych. Czytamy również o początkach balsamacji zwłok czy anomii patologicznej. Jest dobrze, ale tak nie do końca...
Całość okraszona jest wieloma anegdotami, wspomnieniami i przemyśleniami samego autora, które dobrze się czyta- ale gdzieś w tyle głowy ciągle tłukła mi się myśl- że autor za bardzo narzuca swoje zdanie i nie pozostawia zbyt wiele miejsca na własne wnioski i odczucia.
 
Dużym plusem jest kilkadziesiąt zdjęć przedstawiających narzędzia medyczne z przełomu różnych okresów, które niewiele różnią się od współczesnych. Kilkadziesiąt rycin i reprodukcji obrazów pokazują jak bardzo medycyna i podejście do niej zmieniło się na przestrzeni wieków.

Bardzo się cieszę, że ta książka trafiła w moje ręce.

    Czy polecam?
Polecam. Ale raczej jako uzupełnienie wiedzy dla studentów medycyny i kierunków pokrewnych. Nie każdy  medyczny laik sobie z tą pozycją poradzi. 

POLECAM...

"Nie umiałbym podać definicji homo sapiens, natomiast jestem przekonany, że wiem, w jakiej fazie rozwoju należy nazwać istotę ludzką człowiekiem. Będzie to ta faza, w której istota owa stała się zdolną do współczucia i miłosierdzia.
W tym samym momencie zaistniały warunki dla narodzin medycyny; dlatego powiedzieć możemy, iż medycyna jest tak stara jak ludzkość. Przedmiotem tak pojętej medycyny jest nie tylko choroba, ale i śmierć, która jest integralną częścią procesów życia, nie tylko ból fizyczny, ale i nieszczęście, nie tylko pomoc fizyczna, której formy i sposoby ciągle się zmieniają, ale i pomoc moralna, której zasadnicze formy wykazują trwałość niezwykłą".
                            - Zdzisław Gajda "Historia medycyny dla każdego" str. 24

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję wydawnictwu FRONDA.


wtorek, 5 stycznia 2021

(1/21). NIEZNANE LOSY AUTORÓW LEKTUR SZKOLNYCH. WSTYDLIWE TAJEMNICE MISTRZÓW PIÓRA.

 
    Autor: Sławomir Koper

    Wydawnictwo: FRONDA

    Gatunek: Biografia, Pamiętnik, Wspomnienie

    Liczba stron: 360

    Data premiery: 27. 11. 2020

  
* Google

    Sławomir Koper-  historyk, scenarzysta, specjalista od spraw niezręcznych i dlatego często pomijanych w innych publikacjach.
Autor ponad sześćdziesięciu książek, które sprzedały się w łącznym nakładzie okołu ośmiuset tysięcy egzemplarzy, co stawia go w rzędzie najbardziej popularnych polskich pisarzy. Współpracownik wielu tytułów prasowych i portali internetowych. Wielbiciel dobrej muzyki, Krakowa, Lwowa i Wilna, wysoko ceniący wyroby firmy J.A. Baczewski...
(Źródło: Okładka książki)

    Autorów lektur szkolnych powszechnie uważa się za postacie pomnikowe i pozbawione wad. Oceniani są przez pryzmat swoich utworów- wszak każdy wie, że "Słowacki wielkim poetą był". Tymczasem ich życie prywatne było znaczne bardziej zawiłe, niż opisują to biografowie. I często bardziej intrygujące niż dzieła, jakie pozostawili. Uzależnienie od alkoholu, hazardu, narkotyków czy seksu, skomplikowane życie intymne i wstydliwe choroby- to proza życia najwybitniejszych polskich pisarzy, których dzieła od lat poznajemy w szkole...
* Król- Duch na giełdzie. Juliusz Słowacki wielkim inwestorem był.
* Nie- ślubna komedia. Nicejski trójkąt Zygmunta Krasińskiego.
* Medium wśród chłopów. Talenty i tajemnice Władysława Reymonta.
* I Święty Boże nie pomoże. Małżeńska klęska Jana Kasprowicza.
* Miłość w malinowym chruśniaku. Wszystkie kobiety Bolesława Leśmiana.
* Pocałunki i pugilares. Finanse Marii Pawlikowskiej- Jasnorzewskiej.
* Seks na ulicy Krokodyli. Fetyszyzm i inne obsesje Brunona Schulza.
* W łóżku z Iwaszkiewiczem. Kulisy kariery Czesława Miłosza.
* Babiszon, który się kulom nie kłaniał. Przypadek Janiny Broniewskiej.
* W życiu ważne są także modne buty. Nieznane oblicze Haliny Poświatowskiej.
* Menuet z alkoholem i kobietami. Potrójne życie Stanisława Grochowiaka.
* Miłość cenniejsza niż Nobel. Najważniejszy związek Wisławy Szymborskiej.
* Nie tylko Tango. Sławomir Mrożek i kobiety.
* Malowany ptak w seksklubie. Perwersje i skandale Jerzego Kosińskiego.
* Pan Cogito nie zawsze mówił prawdę. Konfabulacje Zbigniewa Herberta.
(Opis wydawcy).

    Druga część cyklu o tajemniczym życiu autorów lektur szkolnych, porwała mnie od początku. Ale muszę się przyznać, że z niecierpliwością wypatrywałam kolejnej dozy głęboko skrywanych tajemnic i ciekawostek.
Biografowie naszych ulubionych pisarzy musieli się naprawdę napracować, by ukryć tak sensacyjne,  momentami wręcz bulwersujące wydarzenia z ich życia. 
Sławomir Koper odkrywa te tajemnice, jednocześnie dość dokładnie opisując normy obyczajowe i tło polityczne dla tych wydarzeń. Dzięki temu łatwiej jest zrozumieć, że to, co dziś jest dla nas normą i niczym nadzwyczajnym, wtedy trąciło skandalem obyczajowym i stawało się gwoździem do przysłowiowej trumny danego pisarza...
Nie będę pisać, który rozdział najbardziej, a który najmniej przypadł mi do gustu. Dla każdego czytelnika to będzie bardzo subiektywny wybór, kierowany niejednokrotnie sympatią do danej postaci.

Książkę czyta się fenomenalnie, wciąga, intryguje i bardzo zaskakuje. A to jest to, co lubię najbardziej.
Każdy, kto sięgnie po tę książkę znajdzie w niej coś dla siebie i mam nadzieję, że poczuje się usatysfakcjonowany. Na końcu znajdziecie przypisy i dość obszerną bibliografię, dzięki której można poznać i sięgnąć po inne ciekawe historie związane z naszymi literatami.
Tak jak przy poprzedniej części* świetnym pomysłem jest karykatura i autograf bohatera, o którym będzie mowa. Nie brakuje również sarkastycznych grafik, które zabawnie opisują dane wydarzenie.  
Osobiście nie mogę się doczekać dalszych tomów...


    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Sławomir Koper postanowił odczarować te posągowe postacie i pokazał nam ich ludzkie oblicze, zachowania i praktyki, na które została spuszczona kurtyna milczenia a czasami również wyparcia i zapomnienia.

POLECAM...

"Przemiany polityczne z reguły powodują trzęsienie ziemi w spisach lektur szkolnych. Najwięcej pozycji zostało wycofanych po upadku komunizmu- zniknęły wtedy dzieła sławiące przodujący ustrój, a wraz z nim specjaliści od tego rodzaju literatury. Jedną z nich była Janina Broniewska, najbliższa przyjaciółka Wandy Wasilewskiej i osoba bezkrytycznie wierząca w teorie Marksa i Lenina. Nigdy zresztą nie wyparła się swoich poglądów, a pozycje jej autorstwa, takie jak Filip i jego załoga na kółkach, czy O człowieku, który się kulom nie kłaniał, były prawdziwym postrachem kolejnych pokoleń uczniów".
                               - Sławomir Koper "Nieznane losy autorów lektur szkolnych. Wstydliwe tajemnice mistrzów pióra" str. 176

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję wydawnictwu FRONDA.
   

poniedziałek, 14 września 2020

(80/20). SEKRETNE ŻYCIE AUTORÓW LEKTUR SZKOLNYCH- NIE TACY ŚWIĘCI JAK ICH MALUJĄ.



    Autor: Sławomir Koper

    Wydawnictwo: FRONDA

    Gatunek: Biografia

    Liczba stron: 352

    Data premiery: 2020 (data przybliżona)


                                            Okładka książki Sekretne życie autorów lektur szkolnych *Google

    Sławomir Koper- historyk, scenarzysta, specjalista od spraw niezręcznych i dlatego często pomijanych w innych publikacjach.
Autor ponad sześćdziesięciu książek, które sprzedały się w łącznym nakładzie okołu ośmiuset tysięcy egzemplarzy, co stawia go w rzędzie najbardziej popularnych polskich pisarzy. Współpracownik wielu tytułów prasowych i portali internetowych. Wielbiciel dobrej muzyki, Krakowa, Lwowa i Wilna, wysoko ceniący wyroby firmy J.A. Baczewski...
(Źródło: Okładka książki)

    Autorzy lektur szkolnych przedstawiani są jako posągowe postacie pozbawione wad i namiętności. Niewiele wiemy o ich prawdziwym życiu, a często było ono znacznie bardziej dramatyczne i urozmaicone niż dzieła, które po sobie pozostawili. Jednak ze względów wychowawczych nie wypadało informować dziatwy, że ich podręcznikowe wzorce umierały na wstydliwe choroby, były uzależnione od alkoholu czy narkotyków albo miewały nieszablonowe skłonności intymne.
(Źródło: Opis wydawcy).

    Każdy z nas czytał w szkole choć jedną lekturę, ale czy zastanawialiśmy się wtedy jakim człowiekiem był autor tejże lektury? Czy zastanawialiśmy się kogo kochał, z kim chadzał do łóżka czy grywał w warcaby? 
Pewnie nie, bo większość wiedzy, którą zdobywaliśmy o autorach, to były suche fakty i daty, o których (przyznajmy szczerze) szybko zapomnieliśmy. 
Sławomir Koper postanowił odczarować te posągowe postacie i pokazał nam ich ludzkie oblicze, zachowania i praktyki, na które została spuszczona kurtyna milczenia a czasami również wyparcia i zapomnienia.

Książka podzielona jest na dwadzieścia dwa rozdziały, z czego dwanaście z nich poświęconych zostało naszym rodzimym autorom. Każdy z nich okraszony jest zabawnymi grafikami, karykaturami danego pisarza i kopią jego podpisu. 
Opisując sekretne życie tych postaci, autor skupił się na mało znanych, czasami celowo utajnianych faktach z ich życia, ale spokojnie to nie są kolejne nudne biografie ;) Istnieje możliwość, że przyjdzie taki moment, że naprawdę parskniecie śmiechem z niedowierzania. Możecie również poczuć się zniesmaczeni czytając o "łóżkowych" ekscesach niektórych z nich, rozwiązłości i nieleczonych chorobach, ale jednego jestem pewna- na pewno nie pożałujecie, że sięgnęliście po tę nomen omen ciekawą i wciągającą lekturę. 

Autor pisze o takich postaciach jak: Adam Mickiewicz, Aleksander Hrabia Fredro, Eliza Orzeszkowa, Maria Konopnicka, Stanisław Wyspiański i wielu innych... "Sekretne życie autorów lektur szkolnych" to fantastyczna sposobność, by spojrzeć na nich zupełnie z innej perspektywy.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. To świetna lektura nie tylko dla ludzi, którzy uczęszczają do szkoły. Każdy czytelnik znajdzie w niej coś, co go szczególnie zaintryguje, odkryje wiele tajemnic i pozna na nowo autorów szkolnych lektur.

POLECAM...

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję wydawnictwu FRONDA.

wtorek, 31 marca 2020

SŁYNNE UCIECZKI POLAKÓW 2


    Autor: Andrzej Fedorowicz

    Wydawnictwo: Fronda

    Gatunek: Literatura Faktu, Historyczna

    Liczba stron: 312

    Data premiery: 18. 03. 2020

                                            Okładka książki Słynne ucieczki Polaków 2 *Google

    Andrzej Fedorowicz- Dziennikarz- freelancer. Publikował w Super Expresie, Fakcie, Gazecie Wyborczej, Polityce, Newsweeku Historia, Focusie, Uważam Rze Historia i wSieci Historii.
Pasjonat historii, techniki, wyjątkowych biografii i podróży. Historyczne dziennikarstwo śledcze to jego ulubione zajęcie. Autor (wspólnie z żoną Ireną) przewodnika po Wyspach Kanaryjskich oraz książki o 25 polskich wynalazkach i odkryciach, które zmieniły świat.
(Źródło: Lubimy Czytać.pl).

    Morskie głębiny czy podniebne przestworza. Carskie twierdze czy hitlerowskie obozy. Nie ma takich barier, których Polacy nie potrafiliby pokonać.

   * Józef Piłsudski i jego brawurowa ucieczka z carskiej twierdzy. Bojownik PPS symuluje chorobę psychiczną i z pomocą spiskowców ucieka przed przygotowywanym procesem pokazowym. Kwiecień- sierpień 1901 r.

    * Bez map i bez uzbrojenia tropiony na Bałtyku dniem i nocą przez Kriegsmarine i flotę sowiecką. Ucieczka polskiego okrętu "Orzeł" z internowania w Tallinie. 17 września- 14 października 1939 r.

    * Edward Rydz- Śmigły wymyka się z internowania w Rumunii i przez trzy granice dociera do Warszawy. 18 września 1939- 27 października 1941 r.

    *Trzy konspiratorki uciekają nocą z hitlerowskiego więzienia na Pawiaku. Jak zniknąć Niemcom sprzed nosa w samym centrum Warszawy? Bronisława Ewa Dreżepolska, Teofila Ull i Zofia Przybytkowska. 16 stycznia 1942 r.  

    *Kochankowie z Auschwitz w filmowych okolicznościach opuszczają chyłkiem największy obóz śmierci okupowanej Europy. Czy obozowa miłość wytrzyma próbę? Jerzy Bielecki i Cyla Cybulska. 21- 31 lipca 1944 r.

    *MIGiem do wolności przez żelazną kurtynę. Ucieczki polskich pilotów za sterami odrzutowych maszyn bojowych. Pilot Franciszek Jarecki. 5 marca 1953 r.

    *Superszpieg i jego rodzina znikają z Warszawy. Do dziś nie wiadomo, w jaki sposób płk Ryszard Kukliński wymknął się depczącym mu po piętach służbom polskim i sowieckim. 7- 11 listopada 1981 r.
(Opis wydawcy).

    "Słynne ucieczki Polaków 2" to interesująca i niebanalna lekcja historii, bo o wielu tych wydarzeniach podręczniki najzupełniej w świecie milczą.
Autor w drobiazgowy sposób opisuje siedem wielkich ucieczek, w których doskonale oddaje ducha walki i chęć życia w wolnym i bezpiecznym kraju.
Widzimy jak wiele Ci ludzie byli gotowi poświęcić, by świat dowiedział się o rzeczach, które miały nie ujrzeć nigdy światła dziennego.
Ryzykując własne zdrowie i życie, niestrudzenie parli ku wolności, ocaleniu życia, i wyjawieniu prawdy.
Główni bohaterowie są przedstawieni bardzo dokładnie, możemy poznać i zrozumieć ich myśli i emocje towarzyszące samej ucieczce jak i czasowi tuż przed i po.
Wiele z tych ucieczek nie udałoby się gdyby nie łut szczęścia i pomoc postronnych ludzi, o innych nie można było nawet marzyć, ale wrodzony patriotyzm i hart ducha nie pozwolił się im poddać.
Jesteśmy winni tym ludziom dozgonny szacunek i pamięć, bo gdyby nie oni, nasze teraźniejsze życie wyglądałoby zupełnie inaczej.

Krótka forma reportażu sprzyja szybkiemu i płynnemu czytaniu. Książka jest napisana barwnie i zrozumiale, nie przysparza kłopotów w trakcie czytania. Pobudza emocje, przyprawia o szybsze bicie serca, momentami bardzo wzrusza.
Zdjęcia, których jest naprawdę dużo, to dodatkowy plus- wielkie brawa. Są przejrzyste, komponujące się z całą przedstawianą historią.

    Czy polecam?
Polecam serdecznie. Wspaniałe uzupełnienie dotychczasowej wiedzy. Idealna lektura dla pasjonatów historii, a także dla tych, którzy historią niespecjalnie się interesują, ale lubią książki sensacyjne, bo sensacji i zwrotów akcji w "Słynnych ucieczkach 2" na pewno nie brakuje.

POLECAM...

"Tej nocy nie spali. Przewodniczka przyszła o świcie. Była to wysoka, szczupła kobieta w wieku około 60 lat. Wyruszyli nie jedząc nawet śniadania, placki gospodyni Kosowska zapakowała im do koszyków, życząc szczęścia. Kiedy weszli w młodą dąbrowę, przewodniczka poinstruowała ich. Mieli iść powoli za nią, rozdzieleni o kilkanaście kroków, udając, że zrywają jagody. Gdyby nadeszli pogranicznicy, Jurek i Cyla mieli schować się za drzewa i czekać, aż ona odciągnie Grenschutzów na bezpieczną odległość. Gdy skończyła, Jurek wyciągnął plik banknotów. Kobieta z uśmiechem odsunęła jego rękę."
                                  - Andrzej Fedorowicz "Słynne ucieczki Polaków 2"


Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję wydawnictwu Fronda.