czwartek, 4 stycznia 2024

(5/24). FAŁSZYWE INTENCJE

 
    Tytuł oryginału: Damaged Intentions

    Autor: Mike Omer

    Tłumaczenie: Robert Ginalski

    Wydawnictwo: Świat Książki

    Liczba stron: 496

    Data premiery: 30. 11.2023

                                            *Google

    Mike Omer był dziennikarzem, producentem gier i prezesem Loadingames, jednak obecnie pracuje nad kolejnym thrillerem. Omer uwielbia pisać o dwóch rzeczach: prawdziwych ludziach mogących być sprawcami albo ofiarami zbrodni- i o tym, co go bawi. Z pasją łączy te dwie miłości, tworząc trzymające w napięciu kryminały, często dość makabryczne. Poślubił kobietę, która pilnie dba, by realizował swoje marzenia, i jest ojcem anioła, skrzata oraz chochlika. Ma dwa żarłoczne ogary, które groźnie machają ogonami na widok każdego, kto odważy się zbliżyć do jego domu.
(Źródło opisu: Okładka książki)

    Autor bestsellerów „New York Timesa” i „The Washington Post” Mike Omer nadchodzi z nową serią pełną psychologicznych zwrotów akcji oraz zaskakujących posunięć policji, które jego wierni fani znają z poprzednich serii i kochają.

Abby Mullen w dzieciństwie przebywała w sekcie Wilcox, ale uciekła, gdy siedziba sekty spłonęła. Lata później jest najlepszym negocjatorem policji nowojorskiej, wychowuje córkę i uważa, że najgorszą część życia ma już za sobą. Wtedy dochodzi do ataku na miejscową szkołę, do której uczęszcza córka Abby. Grupa uzbrojonych zwolenników teorii spiskowych, nazywających siebie Watchers, bierze dziewczynę na zakładniczkę.
Nieuchwytni Watchers przetrzymują Samanthę. Abby musi opanować emocje, mimo że jest u granic wytrzymałości. Czas ucieka, a ona nie ma wyjścia – musi negocjować z grupą szaleńców i odkryć sekret ich przywódcy, zanim będzie za późno. Choć wydaje jej się, że jest blisko rozwiązania, wciąż odkrywa kolejne tajemnice. Co gorsza, porywacze mają powiązania z sektą, o której Abby próbowała zapomnieć.

Mike Omer powraca w świetnej formie i znów oferuje doskonałą, mrożącą krew w żyłach rozrywkę.
(Opis wydawcy: Okładka książki)

    Może się wydawać, że początek jest nużący i trochę za długo trwa, ale jest to złudne wrażenie, bo już od pierwszej strony autor genialnie i konsekwentnie buduje napięcie, wciągając czytelnika coraz głębiej w psychodeliczny świat grupy zwolenników teorii spiskowych zwących się Obserwatorami.  
Kilkoro z nich łamie "szyfr" i odkrywa ukrytą wiadomość, czego konsekwencją staje się wtargnięcie na teren szkoły średniej, trójki uzbrojonych ludzi pragnących ocalić życie dzieci przeznaczonych na pedofilską sprzedaż... Nic jednak nie idzie tak, jak zakładali, zaczynają się poważne kłopoty.
Na miejsce dociera Abby i rozpoczyna negocjacje. Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy okazuje się, że jej córka nadal jest w szkole, a do głosu zaczynają dochodzić demony przeszłości, które wydawało się, zostały już dawno pogrzebane... Wszystko zaczyna iść nie tak, jak było zaplanowane, a na jaw wychodzą wstrząsające tajemnice...

"Fałszywe intencje" to drugi tom serii o przygodach Abby Mullen. Niestety nie znam części pierwszej, ale myślę, że nie wpłynęło to aż tak bardzo na odbiór całości, bo wątek kryminalny jest zupełnie osobną historią, a autor dość dokładnie opisuje przeszłość głównej bohaterki i zdradza to co jest ważne i jak wydarzenia z przeszłości wpłynęły na to kim jest i czym się zajmuje główna bohaterka.
Myślę więc, że przygodę z twórczością Mike’a Omera bez problemu można zacząć i od tej części, co nie znaczy, że nie sięgnę po tom pierwszy ;)

Fabuła to istny majstersztyk, uczta dla duszy miód na moje czytelnicze serce. Jestem zachwycona tym jak, został połączony przejmujący thriller ze studium nad ludzką psychiką. Autor porusza tu takie tematy, jak chociażby manipulacja człowiekiem przy pomocy religii doprowadzając go do skrajnego fanatyzmu i obsesji, sekty, różne dziwne i skrajne teorie spiskowe. 
Zmusza do refleksji między innymi nad tym jak przyjmujemy prawdę którą "serwują" nam inni. 
Akcja przepełniona nagłymi i zaskakującymi zwrotami trzyma w nieustannym napięciu. 
Autor wykreował niezwykle barwne i autentyczne postacie, są one dopracowane w najdrobniejszym szczególe, pełne emocji, pobudzające wyobraźnię i wyzwalające skrajne odczucia. 
Autor buduje napięcie po mistrzowsku. Powoli zdradzając skrywane tajemnice, odkrywając cele i motywy, które kierują bohaterami, pokazując ich życie, które ociera się o niezwykle płynne granice- zapewnia czytelnikowi przysłowiową jazdę bez trzymanki. Emocje buzują od początku do końca. Znajdziecie tu wszystko od miłości i pożądania po szczerą nienawiść i chęć mordu. 
Książkę czyta się doskonale, genialnie poprowadzona fabuła z zaskakującym rozwiązaniem sprawiła, że nie mogłam się od niej oderwać. Przeczytanie prawie pięciuset stron zajęło mi zaledwie dwa dni, a sam autor już po tej pierwszej książce wpisuje się w moje kanony.

Obsesja, intryga i manipulacja grają w tej historii pierwsze skrzypce, autor pokazuje również, jak przeszłość wpływa na przyszłość, to co już się stało, na co dopiero nastąpi, pisze o konsekwencjach, trudnych wyborach, o motywach które pchają do najgorszych rozwiązań. 
Nie jest to bajka, dla grzecznych dzieci, to thriller gdzie mamy czarne i złe do szpiku kości charaktery, które nie cofną się przed niczym, byle tylko osiągnąć swój cel. Usuną każdego, kto stanie na ich drodze, bez skrupułów, bez zahamowań... 
Nie brakuje w tej historii przemocy, nie tylko fizycznej, ale i tej psychicznej, dlatego też jest to książka zdecydowanie dla dorosłego i dojrzałego emocjonalnie czytelnika.

    Czy polecam?
 To książka, która pozostaje w pamięci długo po jej zakończeniu. Uwielbiam... i czekam na więcej.

POLECAM...

Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuję portalowi Na kanapie.

środa, 3 stycznia 2024

(4/23). CHWILA BEZ RUTYNY

                                                     **PRZEDPREMIEROWO**

    Autor: Robert Fujak

    Wydawnictwo: Magia Słów

    Gatunek: Obyczajowa

    Liczba stron: 164

    Data premiery: 09. 01. 2024

 *Google

    Robert Fujak- Mieszkam w Wielkopolsce, blisko Kwilicza, w pewnej wiosce o nazwie Nowa Dąbrowa. Jestem autorem książki pt. "Noc inna niż wszystkie". Moja pasja to pisanie i czytanie książek. Uwielbiam to robić. Bez tego moje życie nie miałoby żadnego sensu. Z zawodu jestem krawcem, ale pracuję w całkiem innej branży. Uwielbiam muzykę i koncerty, do tego spacery i jazdę rowerem.
(Źródło: Okładka książki)

    Pełna niespodzianek i zawirowań losu historia czterech par, które zmagają się z okrucieństwem przyrody i niepewnymi czasami w poszukiwaniu szczęścia.
Melodia prześladowana bliżej nieokreślonym przeczuciem wraca do Polski. Odkąd obudziła się dotknięta amnezją, nie potrafi znaleźć sobie miejsca. Choć ułożyła sobie życie w Ameryce, to coś każe jej wracać i nawiązać kontakt z jedyną osobą, którą pamięta.
Robert rozdarty wewnętrznie między lojalnością wobec przyjaciela a miłością swojego życia stara się postępować jak najrozsądniej i doprowadzić sprawy do szczęśliwego zakończenia.
Agnieszka po wstrząsających przeżyciach rodzinnych w końcu osiąga stabilizację. Wtedy nieoczekiwanie na jej drodze staje Adam. Pozornie błaha znajomość ma szansę przerodzić się w coś więcej.
Basia i Mateusz cieszą się wspólnym szczęściem. Wszystko układa się tak, jak sobie to wymarzyli, a wkrótce na świat ma przyjść ich pierwsze dziecko. Wydaje się, że lepiej już być nie może, kiedy nagle moce natury dają o sobie znać w bardzo bezwzględny sposób.
Ten sam kataklizm brutalnie przerywa spokojny sen małżeństwa z długoletnim stażem. Choć pełne luksusów i bogactwa życie Pauliny i Wiesława nie ułożyło się tak, jak to zaplanowali, to nadal uważają, że ich wybory były słuszne. Przekonani o własnej potędze czują się niezniszczalni. Huragan jednak zweryfikuje ich założenia.
Czy te wszystkie historie mają szansę zakończyć się szczęśliwie? Czy wszyscy przetrwają ten trudny czas? Czy nienarodzone dziecko Basi i Mateusza ocaleje? Odpowiedź na te pytania oraz wiele innych znajdziecie zapisane na kartach tej książki.
(Opis wydawcy)

     Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością pana Fujaka, z fabuły wywnioskowałam, że "Chwila bez rutyny" jest bezpośrednią kontynuacją pierwszej wydanej jego książki "Noc inna niż wszystkie" i czeka nas przynajmniej jeszcze jeden tom, bo autor zostawił nas w tym tomie z mnóstwem pytań i niewyjaśnionych wątków, a niektóre z nich dopiero w końcówce nabierają jakiegoś realnego kształtu i odkrywają powiązania pomiędzy bohaterami oraz tajemnicę, którą autor ukrył w tej historii.

Długo zastanawiałam się co napisać o tej historii, bo mam tak zmieszane odczucia, że sama nie wiem, co o tej książce myśleć. Nie "siadła" mi ta książka absolutnie i czuję pewnego rodzaju rozczarowanie. Przyznaję, że spodziewałam się zupełnie czegoś innego. 
Nie będę opisywać fabuły, bo opis wydawcy już wszystko zdradza i tak naprawdę niczym nas już za bardzo nie zaskoczy- choć powiem, że jeden wątek, a raczej para sprawiły, że oczy wyszły mi nie raz z orbit, gdy oceniałam ich zachłanność i brak jakiejkolwiek refleksji- to znaczy wróć... refleksja była, ale dotyczące nie tego co w obliczu śmiertelnego zagrożenia powinno być na pierwszym miejscu. 
Pomysł na fabułę był bardzo ciekawy i miał on olbrzymi potencjał, ale został on totalnie zaprzepaszczony. 
Odnoszę wrażenie (może mylne), ale książka jest niedopracowana, momentami niemal ocierająca się o absurdalność, na pewno nie był zrobiony porządny research, chociażby przy tym jak zachowują się lotnicy w trakcie wichury (w tym przypadku chyba nawet huraganu), że nie polecą w tak dramatycznych warunkach, jakie przedstawia nam autor. 
Sam styl tej książki zupełnie do mnie nie przemawia, jest bardzo prosty, wręcz płaski, pozbawiony emocji i głębszych uczuć, dialogi tak bardzo sztuczne, przyprawiają o zgrzytanie zębów swą nijakością.
Jedyne co mogę dobrego napisać o tej historii to to, że autor podkreśla (bardzo często), jak ważna jest dana chwila, ten jeden moment, jak życie jest ulotne, jak ważne w naszym życiu jest zaufanie i praca, którą wykonujemy na co dzień. Ale by to odkryć i dojść do tych wniosków musiałam przebrnąć przez historię, która wcale mnie nie zaintrygowała, nie porwała.
Tak jak wspomniałam wyżej, wnioskuję po mocno otwartym zakończeniu, że dostaniemy jeszcze kontynuację, czy po nią sięgnę? Nie wiem, muszę się solidnie zastanowić.

    Czy polecam?
Mnie ta książka nie zainteresowała, ale tak jak się mówi ile ludzi tyle gustów, więc musicie sobie sami wyrobić zdanie na jej temat. Myślę, że znajdzie się spora grupa odbiorców, którym się spodoba.

Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuję wydawnictwu Magia Słów.

wtorek, 2 stycznia 2024

(3/24). O DZIKU, KTÓRY MIAŁ MARZENIE

 
                                **PATRONAT MEDIALNY/ RECENZJA PATRONACKA**


    Autor: Anna Rumocka

    Wydawnictwo: Million Studio Wydawnicze

    Ilustracje: Million, Canva.com

    Gatunek: Dla dzieci, Literatura dziecięca

    Liczba stron: 44

    Data premiery: 11. 12. 2023

 *Google

    Anna Rumocka spełniona mama trójki dzieci, z wykształcenia wizażystka, po szkole rejestracji medycznej. Przeżyła walkę z otyłością, poddając się operacji bariatrycznej, sleeve- rękawowe zmniejszenie żołądka. Autorka "Matka po sleeve- walka z otyłością" oraz mafijnego erotyku "Ciało mafii".
(Źródło opisu: Okładka książki "Walka kilogramów- czyli męska otyłość")

                                                          Bo marzenia trzeba spełniać!
Zapraszamy na bajkę o dziku, który postanowił wyruszyć w świat, by spełnić swe marzenia. Podążając przez Miasteczko Lipiany, dzik Zdziś doświadcza przygód, które uczą najmłodszych nie tylko prawidłowego odżywiania oraz stylu życia, ale również szacunku, tolerancji dla innych, akceptacji i przyjaźni.
(Źródło opisu: Okładka książki)

    Dziś przyszła pora pokazać Wam jeden z kilku moich ostatnich patronatów minionego roku- książeczkę skierowaną nie tylko do młodszych czytelników, ale także do ich rodziców i opiekunów.
Z twórczością Anny Rumockiej spotkaliście się już tu na blogu nie raz. Jest to autorka, która odnalazła się w kilku gatunkach literackich, zaczynając od reportaży inspirowanych własnymi przeżyciami, na swoim koncie posiada również erotyk oraz książkę dla dzieci "Bracia od-wagi", a teraz do tej kolekcji dochodzi "O dziku, który miał marzenie" i... ja jestem absolutnie zakochana w tej książce.

Nie będę ponownie opisywać fabuły krok po kroku, bo już opis wydawcy praktycznie wszystko mówi, napisze tylko, że dzik przekonał się na "własnej skórze" jak dobrze mieć wokół życzliwych i pomocnych przyjaciół, i spełnienie każdego, nawet wydawałoby się nieosiągalnego marzenia, jest w zasięgu ręki (w tym wypadku raciczki oczywiście).
Autorka skupia się w tej historii nie tylko na przyjaźni, ale także na tym jak ważne jest, by od najmłodszych lat wprowadzać prawidłowe nawyki, nie tylko w odżywianiu, ale i w stylu życia, co jest chyba jednak najważniejsze w tym przesłaniu- by zawsze, ale to zawsze wierzyć w siebie i swoje możliwości, akceptować siebie i szanować innych.
Książka może być świetnym "punktem wypadowym" do wielu pouczających rozmów, podsuwa mnóstwo tematów, ale bez zbędnego moralizatorstwa. Warto by przeczytali ją też dorośli, bo przy jej pomocy można poruszyć wiele ciekawych tematów, przemycając przy tym sporo wartości edukacyjnych. W tym przypadku ogranicza nas tylko wyobraźnia :)

Książka jest przepięknie wydana, barwne ilustracje, stonowane barwy, wyraźna czcionka, to wszystko składa się na niezwykle miły widok dla oka. Poręczny format, łatwo mieści się w każdej małej rączce, a uwypuklenia na okładce dostarczają dodatkowych bodźców. 
Napisana ładnym, zrozumiałym językiem, dostarcza małemu czytelnikowi sporo emocji, intryguje, działa na wyobraźnię, opisywane przygody pobudzają i rozbudzają apetyt na więcej i więcej.
Uwielbiam książki skierowane do dzieci, które nie tylko bawią, ale i uczą, dlatego też "O dziku który miał marzenie" będzie idealną książką dla każdego dziecka. 

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. To naprawdę kawał wartościowej historii, która pokaże, czym jest szacunek i akceptacja nie tylko siebie, ale i innych. Genialna bajka!

POLECAM....

"Bo sztuką jest w życiu, drogie dziecię, cieszyć się z drobnych rzeczy. Wzajemna akceptacja i szacunek do drugiego człowieka to też podstawa. Fakt, że ktoś jest GRUBY czy chudy, niski czy wysoki, to żaden powód do wyśmiewania."
                            - Anna Rumocka "O dziku który miał marzenie" str. 38

Za możliwość objęcia patronatem medialnym tej wyjątkowej bajki serdecznie dziękuję wydawnictwu Million Studio Wydawnicze.

poniedziałek, 1 stycznia 2024

(2/24). ŚWIĄTECZNE MARZENIE

 
    Tytuł oryginału: Christmas for One

    Autor: Amanda Prowse

    Tłumaczenie: Monika Wyrwas-Wiśniewska

    Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece

    Gatunek: Obyczajowa, Romans

    Liczba stron: 213 (e-book, MOBI)

    Data premiery: 22. 11. 2022

 
 *Google

    Amanda Prowse brak informacji.

    Ciepła i poruszająca opowieść o miłości osadzona w świątecznym klimacie Nowego Jorku.
W dzieciństwie Meg zawsze marzyła o idealnym Bożym Narodzeniu.
W tym roku samotna matka przygotuje baśniową Gwiazdkę Lucasowi, małemu synkowi. Na stole stanie pieczony indyk, kolędy ukoją znajomymi nutami, ogień będzie igrał w kominku, a tuż obok niego zawiśnie tradycyjna skarpeta. Magii Świąt nie zabraknie. Meg doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że ona i mały Lucas poradzą sobie sami.
Jednak pewna przypadkowa znajomość nawiązana w Nowym Jorku zmieni wszystko. Intrygujący architekt Edd trwale zapisuje się w myślach Meg. I nagle wizja świąt bez mężczyzny nie wydaje się już taka przyjemna. Szkoda tylko, że ten, o którym marzy kobieta, mieszka aż za oceanem.
Czy Meg odważy się ruszyć w pogoń za głosem serca? Czy Święta spędzi tylko z synem?
(Opis wydawcy)

    Zostając w świątecznym klimacie, postanowiłam sięgnąć po opowieść osadzoną w tym klimacie, którą znalazłam w czeluściach mojego czytnika. Poszukiwałam czegoś lekkiego i przyjemnego i wybór padł na "Świąteczne marzenie" które przyciągało mnie nie tylko opisem, ale i klimatyczną okładką.

W tej książce jest wszystko to, czego szukam w książkach świątecznych, czyli: miłość, przyjaźń, słodycz gorącej czekolady, błysk choinki, magiczne chwile i prószący w odpowiednich momentach śnieg... I nie, nie jest to ironia, lubię czasami sięgnąć po książkę, która zaleje mnie tym lukrem i oprószy słodkimi śnieżynkami, niczego nie żądając w zamian. 
Odpoczęłam przy tej historii, i nic więcej od niej nie wymagam.

Autorka ciekawie skonstruowała fabułę, ciekawie pokazała klimat zatłoczonego i wiecznie zabieganego Manhattanu i kontrastującego z nim spokojnym wręcz sennym Londynem. 
Oczywiście w tej historii nie brakuje smutnej, łapiącej za serce przeszłości głównych bohaterów, ludzi, którzy wyciągnęli pomocną dłoń w odpowiednim czasie,  miłosnych zawirowań, tajemnic i niedomówień...ale za to właśnie kocham świąteczne książki, mimo że są one tak bardzo schematyczne i przewidywalne... na koniec i tak się ta łezka w oku pojawi. 
Bohaterowie są fajnie poprowadzeni, są barwni i różni, nie ma tu nikogo zbędnego, każdy wiele wnosi do tej historii.
Akcja toczy się dość szybko, bo i sporo się tu dzieje, pojawia się nawet kilka nagłych zwrotów akcji. 
Książkę dzięki emocjom, które targają czytelnikiem niemal od początku, czyta się w ekspresowym tempie, nie che się odłożyć na bok bez poznania zakończenia, mimo że ma się świadomość jak ta historia się skończy :)
Napisana ładnym językiem, bez wulgaryzmu i przekleństw idealna lektura na ten ciągle trwający magiczny czas.

     Czy polecam?
Zdecydowanie tak Miła, relaksująca i niezwykle ciepła opowieść o miłości i przyjaźni osadzona w świątecznym klimacie.

POLECAM...

Plik recenzyjny pochodzi z własnych zbiorów. 

(1/24). BOSKI DIAVOLO (18+)

 
    Autor: Katarzyna Mak 

    Wydawnictwo: Editiored

    Gatunek: Romans, Erotyk

    Liczba stron: 328

    Data premiery: 14. 11. 2023

 *Google

    Katarzyna Mak Pisarka, autorka szeroko pojętej literatury kobiecej. Pochodzi z Gorzowa Wielkopolskiego, a od przeszło ćwierć wieku mieszka w małej podgorzowskiej wsi, gdzie wraz z mężem Grzegorzem prowadzi niewielkie gospodarstwo rolne. Kobieta jakich wiele: żona, matka, babcia. Niepoprawna romantyczka, miłośniczka starych zamczysk i wiekowych domów z duszą. Debiutowała w 2017 roku (Dwadzieścia minut do szczęścia), zdobyła serca czytelniczek także kolejnymi poczytnymi powieściami. Jak podkreśla, jej książki nie są inspirowane modą ani trendami wydawniczymi- stanowią przekaz dla kobiet takich jak ona; zwyczajnych matek i żon, nie celebrytek kochających rozgłos i splendor.
Swoją twórczością stara się udowadniać, że literatura erotyczna nie musi być wulgarna. Przygotujcie się więc na nowy gatunek literacki- kulturalny erotyk.
(Źródło: Okładka książki)

    Mafijna miłość na gorącej Sycylii
Izabella Mrówczyńska jest początkującą, ale już odnoszącą sukcesy bizneswoman z branży ślubnej i ― na pierwszy rzut oka ― szczęśliwą żoną Rafała. Firmę prowadzi z przyjaciółką swojego męża, Darią. Iza nie ma pewności, jakie relacje łączyły dawniej Rafała i jej wspólniczkę, jednak teraz nie ma to większego znaczenia. W ramach służbowych obowiązków Izabella wybiera się właśnie do Palermo. Jakie niespodzianki czekają na nią na słonecznej wyspie?
Diavola, Sycylijczyka z urodzenia i serca, czeka ślub z córką szefa wpływowej miejscowej rodziny, Sereną. Ten mariaż ma wzmocnić oba mafijne rody, zatem będzie to małżeństwo z rozsądku. I choć Serena jest chętna, to Diavolo, a właściwie Vittorio Bellamonte, niekoniecznie. Zamierza jednak dotrzymać danego słowa. Aby ślub miał jeszcze wspanialszą oprawę, mężczyzna decyduje się zamówić usługi wedding plannerki aż z Polski. I tak Diavolo poznaje Izabelę...
(Opis wydawcy)

    Pierwsza napisana opinia w nowym roku przypadła na mafijny romans... który mnie tak mocno zaskoczył, że naprawdę nie wiem, co napisać, by nikogo nie urazić, ale przy tym oddać to co czuję po odłożeniu książki po jej skończeniu. Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością pani Katarzyny, i chyba trochę żałuję, że przygoda z jej książkami zaczęła się właśnie od tej książki, bo naprawdę wiele dobrego słyszałam o jej twórczości, a na półce czeka inna historia.
Nie będę opisywać fabuły, bo sam wydawca już wiele zdradza i tak naprawdę już wszystko wiemy, a nie chciałabym Wam czegoś zaspojlerować. Zacznę od dobrych rzeczy, które mi przypadły do gustu.
Najpierw plusy...
To, co broni się dla mnie w tej historii to barwne opisy przepięknej Sycylii i lokalnej kuchni, tradycji i kultury oraz relacja, jaka utworzyła się pomiędzy naszą główną bohaterką a babcią Vitoriio- Letycją. Kolejnym mocnym punktem jest nieoczywiste zakończenie, (choć poprzedzające je wydarzenia momentami są mocno absurdalne). Przyznaję bez bicia, tego się nie spodziewałam i w pewnym momencie w moich oczach pojawiły się łzy. Autorka pewną sceną, tak mocno zagrała na moich uczuciach, że autentycznie było mi żal bohaterki i poczułam z nią autentyczna więź- doskonale rozumiałam co czuła w danym momencie, bo prywatnie przechodziłam dokładnie to samo i wróciły głęboko zakopane wspomnienia.
Naprzemienna narracja bohaterów pozwala "wejść"w ich myśli, poczuć ich lęki i obawy, zrozumieć motywy, którymi się kierują.
Intrygi, tajemnice szybka akcja i jej zaskakujące zwroty, stały dopływ adrenaliny, emocje buzujące od początku, to wszystko sprawiło, że książkę czyta się na pewno szybko, ale czy dobrze? 
Teraz minusy...
Zdaję sobie sprawę, że erotyki i do tego te szumnie nazywane mafijnymi rządzą się swoimi prawami, ale czy naprawdę w każdej tego typu książce musi dochodzić do gwałtów, wykorzystań i tak przedmiotowego traktowania kobiet? 
Sceny, w których główna bohaterka jest poniżana przez własnego męża, a później "wielkiego" mafiosa... są momentami naprawdę obrzydliwe, szczególnie taka jedna w klubie. Zresztą ten, kto napisał na skrzydełku książki, że to kulturalny erotyk, też mocno odjechał- tu nie ma nawet grama kultury- chyba że przemoc fizyczna, psychiczna czy seksualna jest kulturalna, to luz, być może się nie znam.
Miała ta historia potencjał, ale w moim odczuciu został on całkowicie zaprzepaszczony i mam wrażenie, że "Boski Diavolo" to książka, którą się przeczyta z emocjami, ale i szybko się o niej zapomni.

Książka ta na pewno jest przeznaczona dla dorosłego, ukształtowanego czytelnika, jest mocna i brutalna, mocno schematyczna, przewidywalna, ale zakończenie jest ciekawe i zaskakujące.
Czy jestem zachwycona tą pozycją? Nie.
Czy jestem zszokowana? Może też nie, choć czuję się zniesmaczona, tym jak znów została pokazana kobieta- niczym bezwolne i uległe zwierzątko, z którym można zrobić wszystko. Dlaczego?

    Czy polecam?
Jestem zdania, że każdy powinien wyrobić sobie własne zdanie. Jestem przekonana, że wielu osobom przypadnie ta historia do gustu i będą zadowolone. Pamiętajcie, to, że mnie ona nie zachwyciła, to nie znaczy, że jestem do niej negatywnie nastawiona, wywołała we mnie skrajne emocje i uczucia, ale każdy gatunek rządzi się swoimi prawami.

Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuję wydawnictwu Editiored i grupie Helion.

niedziela, 31 grudnia 2023

PODSUMOWANIE ROKU 2023

 



    Kochani rok 2023 dobiegł końca, dlatego chciałabym podziękować Wam za to, że chcieliście spędzić go wspólnie ze mną. Dziękuję za wszystkie komentarze, reakcje, wsparcie i to, że po prostu jesteście. Dziękuję autorom i wydawnictwom za zaufanie i oddanie mi pod patronackie skrzydła wiele wyjątkowych książek. To dla mnie wyróżnienie i olbrzymi powód do dumy. 
W tym miejscu chciałabym życzyć Wam, aby ten nadchodzący rok mimo wszystko był jeszcze lepszy, byście byli zdrowi, a w waszych sercach gościła radość i spokój. Byście byli szczęśliwi i bezpieczni, by spełniły się wasze najskrytsze marzenia i wszystkie założenia ❤️

W 2023 roku patronatem medialnym objęłam 41 książek (sześć z nich czeka jeszcze na swoją kolej). Niestety, jedna książka dla dzieci, która miała swą premierę w marcu, nadal do mnie nie przyszła. Jest mi niezwykle przykro, bo do tej pory współpraca z tym wydawnictwem układała się niemal idealnie. 
W tym miejscu jeszcze raz wszystkim autorom i wydawcom serdecznie dziękuję za zaufanie, szczerze wierzę, że każdy był zadowolony ze współpracy ze mną ❤️
Współpracę patronacką podjęłam z (kolejność zupełnie przypadkowa): 
*Million Studio Wydawnicze i autorzy
*Warszawska Firma Wydawnicza i autorzy
*Wydawnictwo Literackie Białe Pióro i autorzy
*Wydawnictwo WasPos i autorzy
*Wydawnictwo Lucky i autorzy
*Wydawca Arkadiusz Siejda i autorzy

oraz z osobami wydającymi samodzielnie (kolejność zupełnie przypadkowa)

*Gabriela Kotas
*Aga Pleskacewicz
*Karolina Kasprzak Dietrich
*Ewa Anna Sosnowska 
*Izabella Agaczewska
*Wanda Siubela

2023 to rok, w którym przeczytałam naprawdę wiele bardzo dobrych książek. Takich, które mnie niezwykle poruszyły, zmusiły do refleksji, zmienienia kierunku myślenia, pojawiły się również takie, przy których płakałam ze śmiechu. 
Czy trafiły mi się złe książki? Nie wiem, raczej nie, a jeśli tak, to już nie pamiętam ;)
Napisałam dla Was 149 recenzji, choć książek przeczytałam o 20 więcej (recenzje pojawią się z początkiem nowego roku).

Jednym z najważniejszych wydarzeń tego roku na pewno była dla mnie premiera książki autorstwa Izabelli Agaczewskiej "Latawiec. Opowieść o prawdziwej przyjaźni" gdzie jeden z bohaterów został zainspirowany osobą mojego syna. W tej książce znajdziecie również kilka słów ode mnie.
Drugim wydarzeniem, które sprawiło, że uwierzyłam w to, że mogę wszystko ;) to pierwszy Festiwal Książki w Miechowie- organizatorom jestem niezwykle wdzięczna za zaufanie i powierzenie mi tego wydarzenia pod patronat medialny. To było fantastyczne doświadczenie, a wrażenia po nim nadal ogrzewają serce. 
A trzecim dużym wydarzeniem były Katowickie Targi Książki- mnóstwo spotkań, wspaniała atmosfera, niezwykła frekwencja, mnóstwo ciepła, radości i uśmiechu.

Chciałabym, by ten nowy nadchodzący rok również obfitowała w tak piękne wydarzenia, byśmy byli zdrowi, byśmy znów mogli się spotkać, nie tylko wirtualnie, ale i w realnym świecie. Życzę tego sobie, ale i Wam, nieustannie przy tym dziękując, że jesteście ze mną i tworzycie to miejsce.

Trzymajcie się w zdrowiu 
Ewelina :)

piątek, 15 grudnia 2023

(149/23). RAK. PSY SZCZEKAJĄ, KARAWANA JEDZIE DALEJ (TOM I)

 
    Autor: Nadia Szagdaj, Grzegorz Filarowski

    Wydawnictwo: Lingua Mortis

    Gatunek: Kryminał

    Liczba stron: 480

    Data premiery: 26. 10. 2023


 *Google

    Nadia Szagdaj Urodzona w 1984 roku we Wrocławiu, z wykształcenia wiolonczelistka i śpiewaczka operowa, rozpoczęła karierę pisarską w 2009 roku powieścią "Przepowiednia". Najbardziej znana jest z kryminałów i thrillerów, w tym serii "Kroniki Klary Schulz".
Oprócz pisania książek Szagdaj związana jest z Gazetą Wrocławską. Jest także producentką filmów dokumentalnych. Mieszka prywatnie z rodziną poza Wrocławiem.

    Grzegorz Filarowski Znany również jako entuzjastyczny fan Batmana, jest przedsiębiorcą i prowadzi spółkę technologiczną (logplus.io).
Pomimo intensywnego zaangażowania w świat biznesu i pasję związaną z filmem, to także oddany ojciec dwóch wspaniałych córek. Nagły zakręt życiowy stał się motorem napędowym, dla dociekania sprawiedliwości, a w konsekwencji spowodował, że Grzegorz podjął się projektu napisania pierwszej w życiu książki pt. "RAK".
(Źródło: Okładka książki)

    "Każdy oddech, który weźmiesz i każdy twój ruch, każdy krok, który przejdziesz, każdy związek, który zerwiesz, będę obserwować…" - Sting.
Już tej jesieni poznacie prawdziwą historię człowieka, który niczym nowotwór zniszczył życie wielu ludziom!
Wkrótce premiera niesamowitej książki "RAK". Historii, która wywróci ten kraj. Będzie to ciemna i poruszająca opowieść, oparta na prawdziwych wydarzeniach, która odsłoni brutalne konsekwencje stalkera z Tindera. Ta historia ma więcej niż jeden wymiar…
(Źródło opisu: Lubimy czytać)

    Końcówka roku obfituje w naprawdę dobre lektury, ale "Rak" i to, co ze mną zrobiła lektura tej książki, to po prostu mistrzostwo świata. 
Ta książka jest genialna, niezwykle przenikliwa, pokazująca jak łatwo jest zmanipulować drugiego człowieka, by za chwilę zniszczyć go dosłownie w sekundę. Oparta na autentycznych wydarzeniach, wstrząsająca każdą komórką ciała, niewyobrażalnie mocna, przepełniona złem i mrokiem, wyciąga swe macki po czytelnika i wciąga go w brutalny świat gdzie przemoc zarówno psychiczna jak i fizyczna gra pierwsze skrzypce, a otulona jest złudną nadzieją na szczęście u boku tego jedynego, tego wyjątkowego... potwora w ludzkiej skórze.
Dawno nie czytałam tak mrocznej historii, (a ci, którzy tu do mnie zaglądają, wiedzą, że lubię takie mocne książki i naprawdę dużo ich czytam), w której intryga upleciona jest na najwyższym poziomie. Jestem pod olbrzymim wrażeniem tej historii.

Akcja nie goni może na złamanie karku, ale gwarantuje emocjonalny rollercoaster, potrafi zaskoczyć i zmienić nagle swój bieg w najmniej oczekiwanym momencie. Zakończenie totalnie zaskakuje i naprawdę czekam z wielką niecierpliwością na kontynuację.
Autorzy zmuszają czytelnika do przebrnięcia przez wszystkie możliwe stany- od obrzydzenia po totalne zszokowanie, współczucie i wzruszenie.
Postaci w tej historii jest sporo, ale każda z nich ma swoją rolę do odegrania i wiele do fabuły wnosi. Dzięki temu możemy zrozumieć i "poczuć" to, co czują ofiary przemocy, manipulacji, długotrwałego wmawiania, że jest się nikim.
Fabuła zaskoczyła mnie wiele razy, autorzy genialnie mieszają wątki, urywają snutą historię w najmniej spodziewanym momencie, by jej zakończenie wypłynęło ponownie kilka stron później, i znów porządnie wszystko wymieszała. Budują napięcie z każda przewracaną stroną, by na sam koniec doprowadzić do prawdziwego wybuchu szoku i niedowierzania.

Książkę czyta się doskonale. Mrok i brutalność wyziera z każdej strony, otacza czytelnika strachem i niepokojem. Duszna atmosfera stworzona przez pisarzy nie pozwala na zaczerpnięcie oddechu- wciąga, przeraża, a zarazem (głupio to napisać) fascynuje. Zapewnia sporo wrażeń.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak, ale muszę zaznaczyć, że ilość zła, która płynie z tej książki nie do każdego trafi. Jest to zdecydowanie historia dla czytelnika 18 + dojrzałego emocjonalnie.

POLECAM...

Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuję wydawnictwu Lingua Mortis.