czwartek, 6 października 2022

(100/22). JA, POSEŁ, OJCIEC CHRZESTNY


    Autor: Artur Kawka Monika Wysocka

    Wydawnictwo: Witold Gadowski

    Gatunek: Sensacja, Kryminał

    Liczba stron: 368

    Data premiery: 2022 (data przybliżona)

                                            * Google

         Artur Kawka- właściciel rodzinnej firmy handlowej, autor "Niebezpiecznego sąsiedztwa" oraz "Nawróconego".
    Monika Wysocka- miłośniczka historii i literatury, autorka artykułów na temat Haliny Poświatowskiej, laureatka konkursów poetyckich, niestroniąca od literatury sensacyjnej.
(Źródło: Okładka książki "Usta mordercy")

    "Książka szczególnie aktualna dziś, gdy wojna Ukrainy z Rosją uświadomiła nam, że część elit europejskich nadal nie zrozumiała, że handel z Rosją finansuje mordowanie niewinnych kobiet i dzieci (...)
W tajemniczych okolicznościach ginie jeden z posłów polskiego parlamentu.
Niedługo później służby odnajdują ciało innego, byłego już polityka. Były oficer UOP i ABW, Arek Wojna oraz emerytowany policjant Częstochowy, Jacek Piasecki na prośbę przyjaciela, krewnego jednego z zamordowanych przystępują do śledztwa, które odsłoni niebezpieczne powiązania polityki i wielkich pieniędzy.
Środki masowego przekazu w naszym kraju co rusz donoszą o nielegalnych lub płonących składowiskach niebezpiecznych odpadów. Czy nasz kraj staje się wysypiskiem Europy?
Czy rządzący nie wiedzą, z jakim problemem mamy do czynienia? Czy dostrzegają korupcję? A może wolą nie dostrzegać zagrożenia?"
(Opis wydawcy)

    Jakiś czas temu wspomniałam, że duet "Kawka Wysocka" jest jednym z moich ulubionych twórców.
Sięgając po ich książki, wiem, że czeka mnie czytelnicza uczta. Nie inaczej jest również w tej sytuacji, żałuję tylko, że książka musiała dłuższą chwilę postać na półce, bo przesyłka była dla mnie wielką niespodzianką- za którą serdecznie w tym miejscu dziękuję- ale moje zobowiązania wybiegały sporo na przód. Na szczęście nadszedł czas, że mogłam się zanurzyć w tej fascynującej lekturze.
W tej książce jest wszystko to, co lubię w dobrym sensacyjnym kryminale: porządnie zbudowana intryga, zawrotna akcja niemal w bondowskim stylu, źli chłopcy niebojący się używać broni, dużo krwi i wielka polityka w tle.... 
Dodatkowym plusem i bardzo sobie to cenię, jest umieszczenie części akcji powieści w miejscach, które doskonale znam, bo pochodzę z tych stron. Uwielbiam czytać o "swoich" miejscówkach i zastanawiać się, czy przechadzając się po znanych uliczkach mijałam się kiedyś z jakimś bandziorem ;)

Pomysł na fabułę to w moim odczuciu strzał w dziesiątkę- władza i wielkie pieniądze zawsze rozpalają wyobraźnię a zdobycie ich, dla niektórych staje się celem życia. 
W tym przypadku autorzy udowadniają, że pragnąc bogactwa człowiek, jest zdolny do wszystkiego i prze po nie nawet po przysłowiowych trupach, (a tych tutaj zdecydowanie nie brakuje) nie zastanawiając się nad tym ile osób zostanie po drodze skrzywdzonych.
Autorzy poruszyli  w tej historii niezwykle trudny temat dotykający nas coraz częściej. Niejednokrotnie słyszymy w mediach o odnalezionych nielegalnych wysypiskach śmieci (także o zgrozo! Tych medycznych!), beczkach z niewiadomymi substancjami zakopany w ziemi itp. itd. Ten temat oburza i zmusza do zastanowienia się nad tym jak bardzo pieniądz przesłonił nam widzenie przyszłości. Jak bardzo nie liczy się to, co będzie z ziemią za kilkadziesiąt lat, tylko to, co jest tu i teraz. Jak bardzo człowiek potrafi być zepsuty. Jak bardzo się nie szanuje drugiego człowieka, pozwalając na taki proceder. Nie sposób przejść obok tego obojętnie.

Przedstawiona historia wciąga, a pędząca akcja nie pozwala się od siebie oderwać. Misternie utkana intryga oplata czytelnika siecią niedomówień i tajemnic. 
Autorzy podrzucają tropy i wskazówki, by wskazać mordercę, a za momencik podsuwają nową poszlakę, która burzy całą i tak chwiejną koncepcję- książkę dzięki temu czyta się fenomenalnie, do samego końca trzyma w napięciu, a zakończenie może niejedną osobę zaskoczyć.

Bohaterowie są szczegółowo dopracowani, zostali oni obdarzeni wszystkimi znanymi cechami, które wyzwalają we mnie całą gamę uczuć od sympatii po irytację. Trudno im nie współczuć (mam tu na myśli rodzinę Tomka), a zarazem złościć na pazerność i podejście do życia (rodzina ojca chrzestnego Tomka). Postacie drugoplanowe są równie barwne, nie są tylko szarym tłem i wnoszą wiele do powieści. 
Przemyślane dialogi, cięte riposty, fachowe nazewnictwo, pozwalają zerknąć za kulisy kryminalnego śledztwa, poznać niektóre tajniki i znane tylko śledczym metody na pozyskanie interesujących ich informacji.

Bardzo się cieszę, że mogłam przeczytać tę książkę. Odnoszę wrażenie, że każda nowość, która wychodzi spod pióra tego duetu, jest coraz lepsza. Jestem przekonana, że każdy fan kryminału będzie zachwycony tą pozycją.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. "Ja, poseł, ojciec chrzestny" to książka, która rozpala emocje i ciekawość. Nie sposób się przy niej nudzić.

POLECAM...

"Komisarz Woszczyk przez godzinę porównywał zeznania złożone przez współlokatorów z celi Tomasza Kuśmidera. Był doświadczonym funkcjonariuszem, a dwadzieścia pięć lat służby w dochodzeniówce wyrobiło u niego szósty zmysł. Czytając po raz kolejny zeznania Norberta Kędonowicza, który w środowisku był znany jako Gering, oraz Marka Bocianowskiego o pseudonimie Ptaszek zwrócił uwagę, że w dużej mierze się one pokrywają, nie tylko jeśli chodzi o ogólny przebieg wydarzeń feralnej nocy w więzieniu, ale również co do mniej istotnych szczegółów. Mogło to nasuwać podejrzenia, że przesłuchiwani wcześniej ustalili wersję. Nie mogli jednak ukryć, że jeden z nich dostał wcześniej od Kuśmidera porządny łomot i miał osobisty motyw, by wykończyć nowego współwięźnia."
                   - Artur Kawka, Monika Wysocka "Ja, poseł, ojciec chrzestny" str. 73

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Autorom.

środa, 5 października 2022

(99/22). NIEPOSKROMIONA. SLADE.

 
    Autor: Agnieszka Kotuńska

    Wydawnictwo: Wydawnictwo Vibe

    Gatunek: Romans

    Liczba stron: 296

    Data premiery: 19. 08. 2022

 *Google

    Agnieszka Kotuńska- brak informacji.

    Victorię trudno poskromić - jest waleczna, wulgarna i trzyma się jedynie swoich zasad. Stres oraz problemy z młodszym bratem rozładowuje podczas nielegalnych walk w klatkach. Gdy po kolejnej z nich zostaje porwana przez ludzi Slade'a, powiązanego ze światem przestępczym przedsiębiorcy, dostaje szansę na nowe życie – musi "tylko" zostać żoną własnego oprawcy i pomóc mu w zemście.
Czy Victorię uda się ujarzmić i przygotować do misji?
Czy kiełkujące między bohaterami uczucie nie pokrzyżuje im planów?
"Nieposkromiona – Slade" to dynamiczna i pełna zwrotów akcji opowieść o miłości i walce. Jednak czy w takim układzie ktokolwiek może czuć się zwycięzcą?
(Opis wydawcy)

     Zgłaszając się do recenzji tej książki, nie spodziewałam się, że wciągnie mnie ona tak bardzo w swoją ekscytującą fabułę. Nie zwracając szczególnej uwagi na otoczenie, z wielkim zdziwieniem odkryłam, że skończyłam już lekturę, a wciąż było mi mało i mało... Mam nadzieję, że kontynuacja lada chwila pojawi się na rynku, bo chyba oszaleję z niecierpliwości ;)

Autorka wykreowała niezwykle wciągającą opowieść o silnej i niezależnej dziewczynie walczącej całe swoje dorosłe życie z przeciwnościami losu. Obdarzając ją bratem narkomanem, nieumiejącym poradzić sobie z nałogiem, stawiając na jej drodze tajemniczego mężczyznę opętanego żądzą zemsty na mordercy swojej żony- człowieka, który pragnie ją tylko wykorzystać i posłać do wroga jako swojego tajnego szpiega- w zamian dając w przyszłości "wolność" w postaci nowego życia. 
Okraszając całość nielegalnymi walkami w klatce, morderczymi treningami- z których nie wychodzi się bez szwanku, mocnym iskrzeniem i napięciem pomiędzy głównymi bohaterami, dostajemy mieszankę wybuchową.
Pomysł na fabułę w moim odczuciu genialny! Od początku fabuła przepełniona jest całą gamą emocji, które udzielają się czytelnikowi od pierwszych stron... 

Bohaterowie są doskonale wykreowani i "poprowadzeni". Zestawienie ze sobą tak różnych charakterów, jakie posiadają dwie główne postacie, skutkuje zabawnymi i błyskotliwymi dialogami, ciętymi ripostami i nieustającym napięciem. 
Niektórych początkowo może drażnić zachowanie głównej bohaterki, ale powiedzmy sobie szczerze, nie jest to grzeczna dziewczynka, a jej wybuchowość i nieumiejętność trzymania języka za zębami, dodaje jej tylko kolorytu i wyrazistości. 
Postacie drugoplanowe, szczególnie przyjaciółki Victorii wywoływały we mnie salwy śmiechu. Uwielbiam te wariatki. Akcja z wieczorem panieńskim- mistrzostwo! Płakałam dosłownie ze śmiechu.
Autorka doskonale buduje napięcie, utrzymuje je na najwyższym poziomie, przy okazji grając na emocjach czytelnika wszystkie znane sobie nuty. Intryga goni intrygę, a rozwiązanie problemów nie jest takie oczywiste, jak mogłoby się wydawać na pierwszy "rzut oka". Jest niebezpiecznie, a zarazem, zmysłowo i namiętnie, momentami mocno erotycznie.

Akcja powieści dzieje się dość szybko, mocno zaskakuje w najmniej spodziewanych momentach, bawi, ale i potrafi wzruszyć, momentami zmusić do refleksji. Świetnie bawiłam się przy tej książce.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Bardzo przyjemna i wciągająca lektura na coraz dłuższe popołudnia i wieczory.
Z wielką niecierpliwością czekam na kontynuację.

POLECAM...

"Ruchy zaczerpnięte z tajskiego boksu, którego nauczył ją Tony, wyglądały jak taniec. Mogła walczyć nawet z zamkniętymi oczami, a i tak potrafiła przewidzieć, gdzie jest przeciwnik i jaki chce zadać cios. Szkoliła się od dzieciństwa. Poza tym doskonale znała jedną z najbardziej kontrowersyjnych sztuk walki: krav magę. I w tym momencie nie zawaha się jej użyć. Dzięki kombinacji najskuteczniejszych technik boksu, jiu-jitsu, judo, zapasów, ukochanego muay thai i wielu innych jest w stanie trwale uszkodzić nieprzyjaciela. Wie, jak uderzać, aby zabić. Tu wszystkie chwyty były dozwolone. Gdyby tylko chciała, unieruchamiając go odpowiednio, wbiłaby swoje kciuki w jego gałki oczne. Mogła szybko zakończyć tę walkę. Pytanie tylko, czy była w stanie zaryzykować i zaatakować tak, by szybko znokautować przeciwnika, co w przypadku krav magi mogłoby się skończyć śmiercią."
                             - Agnieszka Kotuńska "Nieposkromiona. Slade" str.46

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Autorce.

wtorek, 4 października 2022

(98/22). CHMURY. WSZYSTKO , CO MUSISZ WIEDZIEĆ O CHMURACH I PRZEWIDYWANIU POGODY

 
    Tytuł oryginału: Clouds- Haynes Concise Manual

     Autor: Storm Dunlop

     Tłumaczenie: Paweł Wieczorek

    Wydawnictwo: ARKADY

    Gatunek: Popularnonaukowy, Literatura faktu

    Liczba stron: 138

    Data premiery: 20. 04. 2022 (wydanie w Polsce)

 *Google

    Storm Dunlop jest autorem szeregu entuzjastycznie przyjętych książek i podręczników poświęconych meteorologii. Od wielu lat należy do Royal Meteorological Society. 
(Źródło: Okładka książki)

    Chmury zawsze fascynowały ludzi, choć przez to, że nieustannie się zmieniają, zazwyczaj wydawały im się niezrozumiałe. Udało się jednak stworzyć system opisujący i klasyfikujący liczne rodzaje występujących na świecie chmur. 
Ta fascynująca książka opowiada o tym, jak ich obserwacja i badanie zmieniały się przez lata i jak- za pomocą zawartych w tej książce informacji- możemy wykorzystać tę wiedzę do przewidywania zmian pogodowych.
* Książka w prosty sposób wyjaśnia, jak powstają różne rodzaje chmur i w jaki sposób je rozpoznawać. 
* Meteorolog Storm Dunlop prezentuje klasyfikację chmur w zależności od kształtu i struktury oraz sposoby ich rozpoznawania.
* Autor opisuje, jak obserwować i fotografować chmury.
* Dowiesz się, jak wykorzystywać obserwację chmur do przewidywania zmian pogody.
(Opis wydawcy)

    Czasami po książkach, które przeczołgały mnie emocjonalnie, lubię sięgnąć po coś, co nie tylko odwróci moje myśli, ale przede wszystkim przyniesie ukojenie rozszalałym emocjom i przy okazji nauczy czegoś nowego. I tu właśnie pojawia się wydawnictwo Arkady, i książka "Chmury..."
Lubicie patrzeć w niebo i obserwować chmury? Przy zabawie z dziećmi, dajecie pole do popisu swojej wyobraźni, i próbujecie zgadnąć, co dana chmura przedstawia? A czy wiecie, jak tak naprawdę dana chmura się nazywa i jak powstała? Jeśli nie... to koniecznie sięgnijcie po tę książkę, tutaj znajdziecie odpowiedzi na wszystkie nurtujące Was pytania.
Chmury towarzyszą nam niemal codziennie, jednak niewielu z nas potrafi je rozróżnić i nazwać. Dzięki tej publikacji nie będziecie mieli już z tym problemu. 
Ta książka w bardzo przejrzysty sposób przybliża najrozmaitsze rodzaje chmur, tłumaczy znaczenie i wpływ na środowisko, opisuje znaczenie dla ekosystemów, dowiemy się jak, to wszystko się zaczęło, kto był prekursorem opisywania chmur i poznamy jeszcze wiele ciekawostek. 
Nauczymy się jak określić odległość burzy za pomocą sekund (przyznaję, zafascynowało mnie to), a także poznamy praktyczną umiejętność szacunkowego określania kątów na niebie przy pomocy swojej dłoni (sprawdziłam... chyba działa ;) ).

Książkę czyta się doskonale, ogrom zdjęć, grafik i obrazów, a także wiele tabelek ze skondensowaną wiedzą, to wszystko sprawia, że nawet nie zauważycie kiedy skończycie. Sensownie poukładana wiedza poparta wieloma grafikami, szybko zapada w pamięć.
Przejrzysty podział na krótkie rozdziały pozwala usystematyzować zdobytą wiedzę, a w razie wątpliwości, pozwala szybko znaleźć interesujące nas zagadnienie. 
Sześć podstawowych rozdziałów to:
* Odkrywanie chmur
* Formowanie się chmur
* Klasyfikacja chmur
* Rozpoznawanie chmur
* Chmury i pogoda 
* Obserwacja i fotografowanie chmur
W każdym rozdziale znajdziecie wiele ciekawostek o burzach, opadach, tęczach itp.
Doskonałym uzupełnieniem jest słowniczek trudniejszych pojęć użytych w książce. Dzięki temu całość jest doskonale zrozumiała nawet dla takiego jak ja laika.

Czy można nazwać tę książkę przewodnikiem po chmurach? Myślę, że w pewnym sensie tak. Dzięki niej nauczymy się nie tylko rozróżniać chmury, ale i dowiemy się wielu ciekawych rzeczy. Ja jestem zauroczona tą pozycją.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. To wiedza w pigułce, która może stać się fascynującym zalążkiem cudownej przygody. Każdy w tej książce znajdzie coś dla siebie. 

POLECAM...

"Kolory zórz polarnych.
Widziane przez obserwatorów kolory zależą w znacznej części od ich wzroku- na przykład niektórzy ludzie słabo widzą czerwonawe zabarwienia. Najczęściej wymienianym kolorem jest zieleń, którą emitują atomy tlenu, następnie pochodząca od atomów azotu czerwień. Niekiedy widuje się fiolet, gdy skrajnie długie promienie zorzy wznoszą się wysoko w atmosferę i są oświetlane bezpośrednio światłem Słońca. Bardzo słabe zorze mogą się wydawać niemal bezbarwne, ponieważ oko ludzkie nie jest w stanie dostrzec koloru przy małej jasności. W dawnych wiekach często brano jaskrawoczerwoną zorzę za oznakę dalekiego pożaru- w tym stopniu przekonującą, że zdarzało się wysyłać oddziały do walki z nie istniejącym ogniem."
   - Storm Dunlop "Chmury. Wszystko, co musisz wiedzieć o chmurach i przewidywaniu pogody" str.98

Za możliwość poznania tej fascynującej książki serdecznie dziękuję wydawnictwu Arkady.

poniedziałek, 3 października 2022

(97/22). PATOSTREAMERZY

 
    Autor: Wojciech Kulawski

    Wydawnictwo: Wydawnictwo CM

    Gatunek: Kryminał

    Liczba stron: 322

    Data premiery: 01. 07. 2022

 *Google

    Wojciech Kulawski Pisanie traktuje jak przygodę życia. Inspiracje czerpie z dalekich podróży i nocnych rozmów z ciekawymi ludźmi, którzy mają ambicję robić w życiu coś więcej, niż pić piwo i oglądać telewizor. Uważa, że wiedza zgromadzona w książkach, to najcenniejszy skarb ludzkości. Nie zamyka się w jednym nurcie literackim, eksperymentując z horrorem, science- fiction, kryminałem, a nawet literaturą obyczajową, thrillerem czy sensacją. Mieszka w malowniczym Rzeszowie.
(Źródło: Lubimy czytać).

    Stołeczni kryminalni odnajdują na terenie Kampinoskiego Parku Narodowego w spalonej stodole ciało Stefana Koniecznego. Ślady wskazują, że mężczyzna był przed śmiercią torturowany. Sprawę udaje się dość szybko rozwiązać, bo zabójcą okazuje się mieszkający nieopodal sąsiad.
Jakiś czas później dziennikarze "Gazety Warszawskiej" znajdują w sieci film z przebiegu tortur Stefana Koniecznego. Informują policję, która na nowo otwiera śledztwo. Wszystkie fakty wskazują na to, że zabójcą jest znany w Internecie patostreamer Metaxa. Niestety wkrótce okazuje się, że ofiar jest więcej.
Dwa lata wcześniej na Roztocze przyjeżdża grupa tancerzy amatorów pod przewodnictwem Krzysztofa Tycana. Podczas nauki nowych kroków odkrywają również tajniki świadomego śnienia.
Jaki związek mają zabójstwa relacjonowane na żywo przez Metaxę do sieci z wielbicielami zmysłowego tańca?
Świat patostreamerów jest brudny, brutalny i bezwzględny, jednak przede wszystkim zaspokaja gusta zdemoralizowanej internetowej publiczności. Czy jesteście gotowi zanurzyć się w tę najciemniejszą stronę ludzkiej natury?
(Opis wydawcy)

    "Patostreamerzy" to piąty tom serii z prokuratorem Suskim oraz trójką policjantów- Marzeną Gibałą, Rafałem Trygarem i Tymonem Foltyńskim. 
Na (moje) szczęście wszystkie historie są tak skonstruowane, że można je czytać w dowolnej kolejności i nie ma potrzeby znać poprzednich tomów. 
Ja jednak po lekturze "Patostreamerów" na pewno w niedługim czasie sięgnę po przednie tomy, bo autor stworzył fenomenalny kryminał- obnażający najgorsze zło i pokazujący- bez owijania w bawełnę i kolorowania- to do czego może być zdolny człowiek, by zostać zauważonym i w jakiś dziwny i pokrętny sposób, docenionym. W tej książce poznamy najciemniejszą z wszystkich możliwych stron internetu, wydobywającą z człowieka najgorsze pokłady zła, momentami wręcz go odczłowieczając.
Wątkiem przewodnim są transmisje online, w których nie tylko giną ludzie, ale pokazane są także zachowania, które wpływają na nakręcanie przemocy skierowanej w stronę ludzi- łamiące wszystkie normy moralne i etyczne, zmuszające do zadania sobie wielu pytań w tym tego jednego z podstawowych... gdzie jest granica, czy też- na ile można sobie pozwolić pod przykrywką dobrej zabawy?

Dawno nie czytałam tak brutalnej i rzeczywistej historii, a ci, którzy tu do mnie zaglądają, wiedzą, że uwielbiam takie mocne i brutalne książki, w których trup ściele się gęsto, a intryga upleciona jest na najwyższym poziomie. Jestem pod olbrzymim wrażeniem tej historii.
Akcja dzieje się dwutorowo w roku 2019 i dwa lata wcześniej. Jak i w którym momencie te dwa wątki się połączą, nie zdradzę, ale gwarantuję, że będzie to sporym zaskoczeniem dla czytającego i zostawi w głowie wiele pytań.
Akcja nie goni może na złamanie karku, ale gwarantuje emocjonalny rollercoaster. Przebrniecie przez wszystkie możliwe stany- od obrzydzenia po totalne zszokowanie, współczucie i wzruszenie.
Postaci jest sporo, ale każda z nich ma swoją rolę do odegrania i wiele do fabuły wnosi. Dzięki temu możemy zrozumieć i poczuć to co czują dzieci alkoholików, narkomanów itp. Później łatwiej jest zrozumieć główne motywy zabójcy, ale czy to go usprawiedliwia? 
Fabuła zaskoczyła mnie wiele razy, autor miesza wątki, urywa snutą historię w najmniej spodziewanym momencie, by ta sama historia wypłynęła ponownie kilka stron później, i znów porządnie wszystko wymieszała- kiedy już byłam pewna, że rozwiązałam zagadkę, pojawiał się kolejny trop (ewentualnie trup), który totalnie burzył całą moją koncepcję.

Książkę czyta się doskonale. Mrok i brutalność wyziera z każdej strony, otacza czytelnika strachem i niepokojem. Duszna atmosfera stworzona przez autora nie pozwala na zaczerpnięcie oddechu- wciąga, przeraża, a zarazem fascynuje. Zapewnia sporo wrażeń.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak, ale muszę zaznaczyć, że ilość zła, która płynie z tej książki nie do każdego trafi. Jest to zdecydowanie historia dla czytelnika 18 + dojrzałego emocjonalnie.

POLECAM...

"Wiecie, jak to jest. Szczęście, jak wszystko inne w naszych czasach, stało się produktem, który trzeba zareklamować i sprzedać. Ludzie pragną być szczęśliwi, a wydaje im się, że nie są. Media nieustannie mielą temat szczęścia. Podają jego definicję i złote rady, jak je osiągnąć. Im więcej człowiek się tego nasłucha, tym bardziej czuje, że nie jest szczęśliwy, więc szuka sposobu, aby to zmienić. A ci wszyscy specjaliści od szczęścia prześcigają się ze swoimi receptami. Z doświadczenia wiem, że nie ma reguł, które zapewnią szczęście. Najważniejsze są intuicja i zdrowy rozsądek. Dzięki nim życie robi się znośne."
                                      - Wojciech Kulawski "Patostreamerzy" str. 34

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Autorowi.

niedziela, 2 października 2022

(96/22). SPLOTY PRZEZNACZENIA. KRONIKI DWUŚWIATA (Tom III)

 
    Autor: Paweł Kopijer

    Wydawnictwo: PANKO

    Gatunek: Fantasy

     Liczba stron: 306

    Data premiery: 29. 11. 2021

 *Google

    Paweł Kopijer (1970), absolwent studiów MBA w Wyższej Szkole Zarządzania na kierunku Zarządzania Zasobami Ludzkimi. Były szef projektu zagranicznych misji studyjnych oraz dyrektor zarządzający w Polskim Stowarzyszeniu Zarządzania Kadrami, HR menedżer jednej ze spółek IT, a wcześniej specjalista ds. szkoleń w centralnym zarządzie Poczty Polskiej. Obecnie prezes 2C Dom Brokerski Rynku Szkoleń, prezes polskiego oddziału międzynarodowego stowarzyszenia American Society for Training and Development przekształconego w Polish Society for Training and Development. Autor licznych artykułów o tematyce dydaktycznej, szkoleniowej oraz związanej z zarządzaniem ludźmi. Twórca pierwszego w Polsce programu certyfikacji kompetencji szkoleniowców pt. „Profesjonalny Menedżer Szkoleń”, autor Modelu SEB. Współautor i współwykonawca projektów doradczych związanych z oceną efektywności szkoleń, szacowaniem rentowności i wskaźnika ROI, usprawniania procesów szkoleniowych. Aktualnie wykładowca studiów podyplomowych lub dziennych na takich uczelniach jak, Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej, Akademia Leona Koźmińskiego w Warszawie, Politechnika Gdańska, Politechnika Warszawska, Wyższa Szkoła Europejska im. ks. J. Tischnera.
(Źródło: Lubimy czytać).

    Na piaszczystej ziemi Słonecznych Równin stają naprzeciw siebie dwie potężne armie. Zakuci w stal ogromni Orogonowie, wspierani przez hordy Arrakinów, Srebrne Kolce, a nawet mityczne Wyrny, runą z furią na wojska sprzymierzonych ras ludzi, Ghallów i Myriadów. Syn Nocy stoczy śmiertelny bój ze Słoneczną Panią. Co wyznaczy przyszłość Amadal: demoniczna moc Burghalla czy legendarna magia Światła?
Bezlitosna wojna pochłania również Kontynent Elise. Miasta, warownie i twierdze padną, gdy spuszczone ze smyczy komanda Cienistych wzmocnią siły Drenara. Czy ufortyfikowana wyspa Orin oprze się mściwej potędze Semaela? Do czego zdolny okaże się Najstarszy, gdy stanie oko w oko z magiem Mroku?
Niewielu wie o wpływach bogów i prawdziwych planach sprzeniewierzonego błogosławionego. Zaskakująco to jednak Bruneira, pani Śnieżnego Azylu, może zyskać najwięcej na wszechobecnej pożodze.
MOŻESZ PRÓBOWAĆ OSZUKIWAĆ PRZEZNACZENIE, ALE CZY OSTATECZNIE NIE SPOTKASZ GO NA KOŃCU SWOJEJ ŚCIEŻKI? CZEGO JESTEŚ PEWIEN, A CO CI SIĘ WYDAJE? ZASTANÓW SIĘ, PÓKI MASZ OKAZJĘ.
(Opis wydawcy)

    Na ostatnią część Kronik Dwuświata przyszło nam troszkę poczekać, ale gwarantuję, że było warto, bo czytelnicy dostali w swe ręce najbardziej spektakularny i dopracowany w najdrobniejszym szczególe tom. Co tutaj się działo! Proszę Państwa... Jestem totalnie zaskoczona, a zarazem zachwycona tą częścią.
Autor rozkręca akcję na najwyższym poziomie już od pierwszych stron, nawet jeśli bardzo by się chciało ponudzić i ponarzekać- nie ma naprawdę czego się przyczepić. Utrzymuje poziom adrenaliny na stałym poziomie, nie pozwalając jej opaść nawet na minutę, zapewniając przy okazji istny emocjonalny rollercoaster.
Książkę czyta się fenomenalnie. Barwny i plastyczny język, którego używa pan Paweł, sprawia, że łatwo wyobrazić sobie daną sytuację, poczuć napięcie oraz emocje towarzyszące poszczególnym wydarzeniom. Dzięki fantastycznej wyobraźni autora łatwiej jest poznać i zrozumieć Dwuświat oraz dać się ponieść jego urokowi. Książki nie chce odkładać się na bok bez poznania zakończenia, które swoją drogą jest genialne.
Warunkiem (koniecznym) jednak jest znajomość poprzednich części, by zrozumieć toczącą się akcję, poznać główne postacie i umieć je wyróżnić i wyłuskać z całego mnóstwa innych, które czasami są tylko niewiele znaczącym tłem.

W tomie trzecim przyszedł czas na wyjaśnienie i połączenie w spójną całość wszystkich wątków. Niektóre z nich ciągły się jeszcze z pierwszej części, ale w kulminacyjnym momencie tworzą całkowicie klarowną całość a wszystkie "klocki", które nie miały jeszcze swojego miejsca, w tym tomie je znajdują.
W każdej z trzech części nie brakuje magii (choć nie zawsze jest ona na pierwszym miejscu), walki dobra ze złem, podejmowania niejednoznacznych decyzji, trudnych, czasami wręcz życiowych wyborów. Autor potrafi o tych rzeczach pisać z wyczuciem, nie narzuca swojego zdania, pozwala wyciągnąć czytelnikowi własne wnioski i ocenić sytuację według własnego uznania.

Żałuję, że to już koniec. To była fantastyczna przygoda, z wielką przyjemnością wróciłam do Dwuświata i spotkałam znajomych bohaterów.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. To jedna z najlepszych trylogii, którą miałam zaszczyt poznać. Fantastyczna lektura nie tylko dla fanów fantasy. W moim odczuciu każdy się w tej trylogii odnajdzie.

POLECAM...

"- Nosisz w sobie ziarno Mroku, a także uwięzionego Burghala. […] A jednak miecz cię zaakceptował, Jak brzmi twe imię?
- Noran, Syn Nocy, wybraniec Mroku i czempion Samaela - Odmieniec zdołał wydobyć z siebie chrypliwą odpowiedź. - Nie znam jednak swego rodu.
- Wszystkie te tytuły przeczą temu, co kryje twoja aura- rzekł olbrzym lekceważąco, mierząc przybysza lodowatym, beznamiętnym spojrzeniem ciemnobłękitnych oczu.- Tak czy inaczej, dzierżysz miecz naszej ukochanej Lyje, a on pozwala ci na to. Zatem ja, Zakos, stojący na straży dziedzictwa Światłości, uznaję cię godnym i nie staję na twojej drodze."
                                      - Paweł Kopijer "Sploty przeznaczenia" sr. 161-162 

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Autorowi.

sobota, 1 października 2022

(95/22). TIARY Z ALBANII

                            ** RECENZJA PATRONACKA/ PATRONAT MEDIALNY **

    Autor: Weronika Umińska

    Wydawnictwo: LUCKY Wydawnictwo

    Gatunek: Obyczajowa

    Liczba stron: 276

    Data premiery: 19. 09. 2022

 Google

    Weronika Umińska Mieszkam w Krakowie. Moją drugą ojczyzną są Włochy. Jestem archeologiem śródziemnomorskim. 
Interesuję się sztuką. Kocham piękną biżuterię z historią w tle. 
Jako dziecko, w czasie wakacji w Muszynie, zwiedzając (w nocy!) tamtejsze cerkwie, zafascynowałam się Bizancjum. 
I wszystko to znalazło swoje miejsce na kartach mojej powieści "Klejnot z Bizancjum", do lektury, której serdecznie zapraszam.
(Źródło: Opis autorski).

    Ambra, dziedziczka jubilerskiej fortuny, kupuje na aukcji w Nowym Jorku platynowe tiary, które okazują się królewskimi klejnotami. Brakuje im jednak ważnego elementu – brylantu o bardzo charakterystycznym kształcie. Ambra przy pomocy babci Svevy podejmuje poszukiwania. Trop wiedzie do Albanii…
Trójka bohaterów wyrusza do Tirany.
Jaki związek z klejnotami ma żyjący w XV wieku albański bohater narodowy – Skanderbeg?
Kim jest tajemniczy rywal z licytacji kroczący ich śladem?
I jak skończy się wyprawa pełna niebezpieczeństw i nieoczekiwanych zwrotów akcji?

Pierwsza książka Weroniki Umińskiej "Klejnot z Bizancjum" wyróżniona została tytułem "Najlepszej książki jesieni 2021 roku" w kategorii "z historią w tle" w plebiscycie serwisu Granice.pl.
(Opis wydawcy)

    Na "Tiary z Albanii" drugi tom cyklu o Rzymskich Jubilerach przyszło nam czekać rok... ale gwarantuję, było warto!
Naprawdę jestem dumna, że jestem patronem tej historii. 
Tym razem wraz z bohaterami wyruszymy tropem albańskiej biżuterii. Zaczynając od Nowego Jorku, gdzie główna bohaterka zostaje właścicielką niekompletnych tiar, poszukując zaginionych części biżuterii, poprzez Rzym, Wiedeń, Karyntię i Mesopotam trafiamy w końcu do stolicy Albanii- Tirany, przy okazji poznając spory fragment historii tego wielokulturowego i niezwykle barwnego kraju. 
Weronika Umińska z wykształcenia jest archeologiem, interesuje się biżuterią i doskonale to widać na kartach obydwu powieści. Doskonale wie, o czym pisze, przy okazji opisując mnóstwo ciekawostek, których raczej nie znajdujemy w komercyjnych przewodnikach. 
Zostałam zainteresowana trudną historią Albanii (szczególnie okresem panowania króla Zoga I) i z wielką ciekawością zaczęłam ją "studiować", polecam z całego serca poczytać  tym człowieku.

Uwielbiam książki, w których przeszłość przeplata się z teraźniejszością, a przedstawiona historia odnosi się do autentycznych miejsc i wydarzeń, u Weroniki Umińskiej to wszystko cudownie współgra. Książkę czyta się fenomenalnie, nie sposób się od niej oderwać. Autorka doskonale buduje napięcie, stopniowo zdradzając bieg fabuły. Akcja może nie goni na złamanie karku, ale wciąga i potrafi zaskoczyć w kulminacyjnym momencie.
Książka, objętościowo na pierwszy rzut oka może troszkę przestraszyć, ale jest to zasługa dość dużej czcionki. 
Gwarantuję, że w momencie gdy zaczniecie czytać, magiczny klimat powieści tak Was oczaruje, że nim się zorientujecie, będziecie już kończyć. 
A na końcu czeka mała pyszna niespodzianka. Autorka dzieli się z Czytelnikami przepisami na kilka dań, które pojawiły się w powieści. 

Bardzo się cieszę, że mogłam objąć tę historię patronatem. W przygotowaniu jest kontynuacja, a ja już nie mogę się jej doczekać.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. To przepiękna opowieść o życiu, pasji, spełnieniu marzeń i dążeniu do wyznaczonego celu.
Każdy z czytelników znajdzie w niej coś wyjątkowego, i dla każdego będzie to coś innego.

POLECAM...

"Jestem jubilerką. Klejnoty, również te historyczne, są całym moim życiem. Zupełnie niespodziewanie kilka miesięcy temu weszłam w posiadanie dwóch niezwykłych tiar. Kupując je, nie znałam ich pochodzenia. Odkryłam je dopiero później. W wyniku prywatnego śledztwa, jakie przeprowadziliśmy w tej sprawie- mówiąc to, uśmiechnęła się do narzeczonego- odkryłam, że klejnoty te są zaginionymi w niejasnych okolicznościach tiarami, które król Albanii Zog zamówił w Wiedniu dla swoich sióstr. W Austrii udało nam się uzyskać stuprocentową gwarancję ich autentyczności. Problem w tym, że... tiary nie są kompletne. Brakuje w nich najważniejszego elementu. Wieńczących je wizerunków hełmu Skanderberga. [...] I wtedy właśnie od Klediego dowiedzieliśmy się o waszym spotkaniu na pokładzie Vlory i o tym, co mu pan pokazał..."
                                       Weronika Umińska"Tiary z Albanii" str. 203

Za możliwość objęcia patronatem medialnym tę wyjątkową historię serdecznie dziękuję wydawnictwu LUCKY.


środa, 28 września 2022

(94/22). ZACZAROWANA PANI BIBLIOTEKARKA

                             ** RECENZJA PATRONACKA/ PATRONAT MEDIALNY **

    Autor: Eliza Mikulska

    Wydawnictwo: LUCKY

    Gatunek: Literatura dziecięca

    Liczba stron: 200

    Data premiery: 26. 09. 2022

 *Google

    Eliza Mikulska- brak informacji.

    Pierwsze spotkanie Oli i Pani bibliotekarki wywołało zupełnie nieoczekiwane wydarzenie, które zakłopotało dziewczynkę. Jednak wrażliwe, pełne empatii dziecko nieświadomie zaczyna pomagać kobiecie pokonać alergię na... dotyk! 
Dzięki wspólnemu spędzaniu czasu obie dowiadują się o sobie nowych rzeczy i przez to mogą bardziej wpłynąć na swoją przyszłość.
Czy może istnieć przyjaźń między dzieckiem a dorosłym? Czego w takiej relacji może nauczyć się dziecko od dorosłego, a czego dorosły... od dziecka?
(Opis wydawcy)

    Dziś przyszła pora opowiedzieć o kolejnej fascynującej lekturze dla młodszych czytelników. Ostatnio na blogu pojawia się wiele ciekawych pozycji i "Zaczarowana Pani bibliotekarka" nie jest wyjątkiem. 
Bardzo się cieszę, że mogłam objąć patronatem medialnym i poznać kolejną wartościową historię, która pokaże młodemu czytelnikowi, co tak naprawdę jest wartością w dzisiejszych czasach.
Wprawdzie książka jest dedykowana młodszemu czytelnikowi, ale po tę historię powinien sięgnąć również dorosły czytelnik, bo może ona stać się doskonałym pretekstem do wielu cennych rozmów z naszymi pociechami. Pozwoli ona poruszyć w rozmowie takie tematy jak: akceptacja, zrozumienie, otwartość na "inność", samotność (także ta w przysłowiowym tłumie), empatia i współczucie.
Pokazuje, jak ważna w naszym życiu jest przyjaźń i miłość. 
Udowadnia, że przyjaźń między dzieckiem a dorosłym jest możliwa... tylko musimy dać jej szansę, by się rozwinęła, a wtedy pokona wszystkie najtrudniejsze przeszkody rzucone przez los.
Autorka pokazuje, jak proste akty życzliwości mogą wiele zdziałać. Pokazuje też, że nie wolno oceniać nikogo po wyglądzie, a "inność" nie jest gorsza.
Historia Oli i pani Ani podnosi na duchu i daje nadzieję. Napisana w pogodnym tonie, otulająca czytelnika magią...  czaruje i wciąga, nie pozwala, by odłożyć ją na bok bez poznani całej historii. Potrafi wzruszyć i rozśmieszyć. 

Na początku i końcu każdego rozdziału, znajduje się czarno biała ilustracja przedstawiająca kota i stosik książek. Powiększona czcionka, a zmniejszony format daje duży komfort czytania, małym rączkom będzie łatwiej trzymać książkę. Kolorowa, przyciągająca wzrok okładka stanie się atrakcyjną ozdobą każdej dziecięcej biblioteczki. 
Autorce gratuluję fantastycznego pomysłu i życzę wielu kolejnych tak udanych i wartościowych opowieści, nie tylko dla młodszego czytelnika.

    Czy polecam?
Oczywiście, że tak. Pogodna, radosna i przede wszystkim wartościowa książka. 
Język jest prosty, jednak przekazuje ogromne wartości. Ta książka pozwala to dostrzec i docenić.

POLECAM...

"Nazajutrz bibliotekarka wstała wcześniej i poszła do domu pani Wandy, żeby zanieść zakupy i nadmuchać balony. Wtedy przypomniała sobie, że przecież sprawcą całego zamieszania była pralka, a ona, zajęta tyloma sprawami jednocześnie, nie pomyślała wcześniej o tym, by wezwać kogoś do jej naprawy. Przecież staruszka po powrocie ze szpitala na pewno będzie chciała wyprać sobie koszulę nocną, szlafrok i skarpetki. I co teraz? Pani Ania nie znała się na naprawie sprzętów domowych. Na fachowca było już za późno, więc wyciągnęła w stronę pralki palec wskazujący, jej oczy roziskrzyły się zielenią, a w pralce coś zaburczało, zatrzęsło się, zabulgotało i błysnęło bielą.
- Gotowe.- Zadowolona z siebie zamknęła mieszkanie i wsiadła do czekającej na nią taksówki."
                       - Eliza Mikulska "Zaczarowana Pani bibliotekarka" str. 84-85

Za możliwość objęcia patronatem medialnym tej wyjątkowej historii serdecznie dziękuję wydawnictwu LUCKY.