środa, 7 września 2022

(83/22). WPROST PRZED SIEBIE. ZBIÓR OPOWIADAŃ I AUTOREFLEKSJI

 
    Autor: Laura Wisiewicz*

    Wydawnictwo: Psychoskok

    Gatunek: Opowiadania, Obyczajowa

    Liczba stron: 92

    Data premiery: 25. 03. 2020

 * Google

    Laura Wisiewicz (pseudonim Adrianny Katarzyny Skitek) Od zawsze pasjonowała mnie ludzka psychika. Traktuję to, jak nieodkryty, tajemniczy ląd. Jestem osobą, która patrzy w głąb duszy człowieka i stara się zrozumieć wszystkie zachowania i sytuacje.
(Źródło: Okładka książki "Wybrane zagadnienia z zakresu psychologii ogólnej i klinicznej).

    Czy choroba i niepełnosprawność przekreślają szanse na miłość i szczęście?
Ile wart jest związek budowany na kłamstwie?
Historie trzech, młodych kobiet walczących na co dzień ze swoimi chorobami. Poza problemami zdrowotnymi łączy je coś jeszcze – burzliwa miłość oraz poszukiwanie prawdy.
Każde z opowiadań jest inne i ma swój własny scenariusz. Wspólnym mianownikiem jest jednak to, że żadna z dziewczyn nie żałuje swoich decyzji, nawet wówczas, kiedy odkryte prawdy okazują się być druzgocące. Bazując na swych doświadczeniach, nie zawsze pozytywnych, Alex, Julia i bohaterka "Siedmiu lat prawdy" postanowiły budować swoją przyszłość, nie popełniając już tych samych błędów.
Bohaterki nie mają łatwego życia, a o swoje szczęście walczą każdego dnia. Choć życiowe drogi bywają kręte, zawsze czeka gdzieś miłość, szczęście, albo zbawienne uwolnienie się od nieszczerych emocji.
Doskonała książka, dla osób, które wątpią w to, że każdy może znaleźć swoje szczęście.
(Źródło: Opis wydawcy)

    Jedna książka, różne historie... kto nie lubi opowiadań? Dlatego tak bardzo i ja lubię sięgać po tego typu zbiory. Zawsze mnie zaskakuje fakt, że w tak krótkiej formie można zawrzeć tyle emocji, zmusić czytelnika do zatrzymania się w biegu codzienności i spojrzenia w innym kierunku. Podobnie stało się i tym razem... 
Mała objętościowo książka zawiera w sobie trzy historie kobiet, które codziennie zmagają się przeciwnościami losu. 
Autorka pisze o związku budowanym na kłamstwie, zastanawia się, czy niepełnosprawna osoba może zbudować trwały i silny związek, udowadnia, że przeszłość potrafi wrócić w najmniej spodziewanym momencie.
Nie potrafię wskazać, które z tych opowiadań jest lepsze lub gorsze, które podobało mi się bardziej a które mniej. Każde z nich jest inne, niesie ze sobą inny ładunek emocjonalności i opiera się na innych wartościach. Wspólnym mianownikiem wszystkich trzech historii jest wiara w miłość i w to, że nawet po najgorszej burzy prędzej czy później wyjdzie słońce. Wystarczy się tylko nie poddać tuż przed metą.

    Czy polecam?
Polecam. Trzy różne kobiety, trzy różne przesłania. Każdy może w nich odnaleźć cząstkę siebie. 

POLECAM...

"Czas.
Myślę, że każdy w życiu nie raz spotkał się z osobami, które są ambitne, zdeterminowane, aby być z siebie dumnym. Zdarza się jednak, że ktoś lub coś pokrzyżuje nasze plany. Wtedy jeszcze bardziej przykładamy się do swojej pracy, wierząc, że w końcu osiągniemy swój cel. W szale zawodowych obowiązków musimy pamiętać, że współczesny świat jest bardzo zabiegany. Nie mamy czasu powiedzieć najbliższym osobom, że je kochamy. Wokół kłębi się tyle ważnych spraw, które trzeba niezwłocznie rozwiązać, a powiedzieć tego, co najważniejsze, nie mamy kiedy. Odkładamy wszystko na późnej. Wierzymy, że zdążymy. Czas, który mamy, jest bezcenny. Doceniajmy naszych bliskich teraz. Wczoraj przeminęło, jutro jest niepewne, tylko dziś jest nasze..."
    - Laura Wisiewicz "Wprost przed siebie. Zbiór opowiadań i autorefleksji" str. 90

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Autorce.

wtorek, 6 września 2022

(82/22). JESTEM, ŻYJĘ, ISTNIEJĘ- AUTOBIOGRAFIA. HISTORIA KOBIETY KTÓRA PRZEŻYŁA ABORCJĘ

 
    Autor: Adrianna Katarzyna Kacińska

    Wydawnictwo: Psychoskok

    Gatunek: Biografia, Wspomnienia, Autobiografia

    Liczba stron: 105 (e-book, pdf)

    Data premiery: 16. 12. 2021

 *Google

    Adrianna Katarzyna Kacińska Od zawsze pasjonowała mnie ludzka psychika. Traktuję to, jak nieodkryty, tajemniczy ląd. Jestem osobą, która patrzy w głąb duszy człowieka i stara się zrozumieć wszystkie zachowania i sytuacje.
(Źródło: Okładka książki "Wybrane zagadnienia z zakresu psychologii ogólnej i klinicznej. Praca w oparciu o własne obserwacje).

    Adrianna Kacińska – niepełnosprawna kobieta, która wbrew wszystkiemu realizuje swoje pasje. Po raz pierwszy opowiada o swoim życiu.
To szczera spowiedź i zbiór najważniejszych wydarzeń, mających kolosalny wpływ na jej wrażliwość i podejście do życia.
To opowieść o życiu na krawędzi i przeżytej aborcji, woli życia mimo czekającej śmierci, o nieprawidłowych diagnozach, kłamstwach lekarzy, jak i o ich pomocy. O dorastaniu bez najważniejszej osoby i szukaniu sensu istnienia, o tęsknocie i żalu do innych, o wartości rodziny, przyjaźni i o mierzeniu się z trudnościami dnia codziennego.
Autorka nie zapomina o tych, na których zawsze mogła liczyć i o tych, którzy nie pomogli jej upaść, kiedy była na skraju wytrzymałości.
To książka pełna, traumatycznych przeżyć, a także szczęśliwych chwil. Pełna marzeń i radości z osiąganych przez siebie celów.
W niniejszej książce Adrianna przedstawia swoje klarowne poglądy na temat niepełnosprawności i życia, które przecież jest jedno i trzeba je doceniać.
Autorka udowadnia, że pomimo niepełnosprawności można dokonać wszystkiego.
(Źródło opisu: Lubimy czytać)

    Biorąc do ręki tę książkę, nie wiedziałam czego się spodziewać, a po jej odłożeniu nie specjalnie wiem, jak ubrać w słowa to, co czuję. Ot taki dylemat...
Aborcja w naszym społeczeństwie jest mocno kontrowersyjnym i wywołującym wiele emocji tematem, i nie jestem przekonana czy po tę książkę powinien sięgnąć każdy. 

Autorka przeżyła własną aborcję, dowiedziała się o tym, będąc już pełnoletnią osobą. Mogę się tylko domyślać, jak dramatycznie wpłynęło o na jej życie i cały światopogląd, burząc przy tym poczucie bezpieczeństwa, własnej wartości i miłości.
Swą opowieść zaczyna od narodzin, przechodząc przez okres niemowlęctwa i postawienie diagnozy, liczne operacje, trudny okres szkolny, przeciwności losu, rolę rodziców (druzgocące wyznanie!) i rodzeństwa po pierwszą miłość, wiele przyjaźni, które niejednokrotnie okazały się buforem bezpieczeństwa- nie tylko tego fizycznego, ale co chyba ważniejsze tego psychicznego. 
Każdy rozdział na swoim końcu posiada dedykację lub swoiste podziękowanie dla osób, które realnie wpłynęły na autorkę, a także kilka niezwykle osobistych wyznań skierowanych do członków rodziny.

Pani Ada dzieli się również prywatnymi zdjęciami, i swoimi osobistymi przemyśleniami na temat aborcji i niepełnosprawności.
Jako matka dziecka z głęboką niepełnosprawnością nie ze wszystkimi racjami i wnioskami się zgadzam, ale szanuję jej punkt widzenia. W moim odczuciu autorka zbyt ogólnie potraktowała temat, wrzucając wszystkich chorych do jednego worka.
Pamiętajmy, jednak że niepełnosprawności są różne, i nie ze wszystkimi można funkcjonować w społeczeństwie.
Pamiętajmy również o opiekunach takich osób i nie zmuszajmy ich do podejmowania decyzji, które mogą dramatycznie wpłynąć na ich poczucie człowieczeństwa. Powinniśmy zostawić im wybór...

Książkę ogólnie czyta się szybko, zmusza ona do refleksji i wyciągnięcia wielu wniosków.
Przepełniona emocjami niejednokrotnie wywołała we mnie falę łez i współczucia. Rozdział poświęcony członkowi rodziny i olbrzymi żal, który z niego płynie, zdruzgotał moje serce doszczętnie...

    Czy polecam?
Tak jak wspomniałam... Nie jestem przekonana czy to książka dla każdego, ale każdy powinien ją przeczytać i wyciągnąć odpowiednie wnioski. Ja jako matka dziecka głęboką niepełnosprawnością, jestem na tak. 

POLECAM....

"W ciągu tych lat pobytu w szkol, na mojej drodze pojawiło się wielu ludzi, dzięki którym udało mi się przetrwać trudne chwile. Byli to moi życzliwi rówieśnicy, a także nauczyciele i wychowawcy, którzy we mnie nie zwątpili i pomogli kiedy czułam się nieakceptowana. 
Bywało różnie. Na początku nie było kolorowo, ale jak wiadomo, początki bywają trudne. Kiedy zamieszkałam w internacie, w trakcie mojego pierwszego roku, dzieliłam pokój z dziewczyną, której, krótko mówiąc, nie odpowiadało moje towarzystwo. Chciałam znaleźć z nie wspólny język. Pytałam, skąd pochodzi, jakie ma zainteresowania, jak dowiedziała się o szkole? Moje starania nie przynosiły efektów. Nic nie odpowiadała. Nie pytała. Nie wymieniłyśmy ze sobą zdania nawet w sprawach organizacyjnych. Któregoś dnia odpuściłam. Nie chciałam naciskać. Czekałam na jej krok. "
  - Adrianna Katarzyna Kacińska "Jestem, żyję, istnieję- Autobiografia. Historia kobiety, która przeżyła aborcję" str. 55

Za możliwośc przeczytania książki serdecznie dziękuję Autorce.

poniedziałek, 5 września 2022

(81/22). SEZON PAJĄKÓW


    Tytuł oryginału: La stagione dei ragni

    Autor: Barbara Baraldi

    Tłumaczenie: Zofia Anuszkiewicz

    Wydawnictwo: LeTra / ARKADY

    Gatunek: Kryminał

    Liczba stron: 392

    Data premiery: 07. 07. 2022


 *Google

    Barbara Baraldi jest autorką wielu powieści w szczególności thrillerów, oraz komiksów. Zadebiutowała w serii kryminałów "Giallo Mondadori" książką "La bambina di cristallo" dzięki której po publikacji w USA i Wielkiej Brytani została jedną z bohaterek filmu dokumentalnego BBc "Italian noir"opowiadającego o włoskim gatunku giallo. W wydawnictwie Giunti Editore publikuje uznaną serię powieściową skoncentrowaną wokół Aurory Scalviati- dotychczasowe części "Aurora nel buio" (2017), "Osservatore oscuro" (2018) oraz "L'utima notte di Aurora" (2019), sprzedały się wponad 80 tysiącach egzemplarzy. 
Barbara Baraldi została także wyróżniona wieloma nagrodami, w tym Gran Giallo citta di Cattolica i Il Nebbia Gialla.
(Źródło: Okładka książki)

    Jest letnia noc 1988 roku. W Turynie słynny most imienia Wiktora Emanuela II zostaje całkowicie skolonizowany przez stada pająków, które zasnuwają sieciami jego balustradę. Prokurator Francesso Scalviati przybywa do Pian del Lot na miejsce zbrodni. To trzecie już brutalne zabójstwo mieście. Przybywa też Leda De Almeida, dziennikarka śledcza z traumatycznymi wspomnieniami z Libanu. Niespodziewanego przełomu w śledztwie dokona Isaak Stoner, młody i zarozumiały profiler z FBI, który zastosuje nowe, potężne a jeszcze nieznane we Włoszech narzędzia kryminologiczne: profilowanie i teorię seryjnych zabójstw. Scalviati nie potrafi do końca zaufać koledze z Ameryki, pewny, że tamten ukrywa jakiś sekret.
Przy dźwiękach piosenek Simple Minds, Duran Duran i Litfiba Barbara Barldi przenosi nas do najbardziej tajemniczego z włoskich miast- Turynu, który fascynuje i nigdy nie przestaje opowiadać historii, o czym świadczą arcydzieła kina i literatury, dla których jest tłem. 
(Opis wydawcy. Źródło: Okładka książki)

   Wszyscy, którzy mnie znają, wiedzą na jak mocną arachnofobię cierpię. Nawet milimetrowy pajęczak w mej wyobraźni staje się olbrzymim stworem i wywołuje we mnie atak panicznej ucieczki, tachykardie i niemożność uspokojenia się przez dłuższy czas. Bardzo utrudnia mi to życie i niestety, wierzcie lub nie, ale książka "Sezon pająków" dość długo czekała na swoją kolej- najzupełniej w świecie bałam się tego co w niej na mnie czeka i z uporem maniaka ciągle odsuwałam ją na bok. 
Po raz pierwszy w życiu musiałam nabrać mentalnej odwagi, by w ogóle książkę otworzyć, tak bardzo boję się pająków, ale że strach ma wielkie oczy i okazało się, że tych pająków tak wiele w tej powieści nie ma. Ich rola nie jest najważniejsza i nie pojawia się na pierwszym planie, ale są dość istotnym elementem w rozwiązaniu całej kryminalnej zagadki, i pewną metaforą dotyczącą zabójcy- ale jaką? Tego musicie dowiedzieć się sami...

W moim odczuciu powieść jest rewelacyjna, trzyma w napięciu niemal od początku, jest tak nieprzewidywalna i zaskakująca, że opisywane wydarzenia na pierwszy rzut oka wydają się totalnie nierealne, a zakończenie genialnie łączy wszystkie wątki  w spójną i klarowną całość. 
Fabuła zaskoczyła mnie wiele razy, autorka miesza wątki, urywa snutą historię w najmniej spodziewanym momencie, by ta sama historia wypłynęła ponownie kilka stron później, i znów porządnie wszystko wymieszała- kiedy już byłam pewna, że rozwiązałam zagadkę, pojawiał się kolejny trop (ewentualnie trup), który totalnie burzył całą moją koncepcję.
Mroczny, ciężki i duszący klimat powieści podsyca tylko atmosferę niepewności i obawy co do dalszych losów bohaterów. 
Same postacie są niezwykle barwne i doskonale wykreowane oraz poprowadzone. Są przepełnione emocjami, ideałami, z którymi nie każdy się zgadza, gotowe niemal na wszystko.
Akcja nie pędzi na złamanie karku, ale za to doskonale wyjaśnia motywy zabójcy, pokazuje żmudne śledztwo i wycieńczenie emocjonalne, które mu towarzyszy. 

Książka potrafi zaciekawić. Obserwując śledztwo z końca lat osiemdziesiątych, gdzie śledczy nie mieli tylu możliwości w identyfikacji mordercy, gdzie metody balistyczne i kryminalistyczne dopiero zaczynały raczkować, można sobie wyobrazić jak trudna i mozolna była to praca. 
Przypadł mi również do gustu pomysł wplecenia w fabułę historii słynnego zabójcy Zodiaka. Myślę, że każdy choć raz o nim słyszał.
"Sezon pająków" jest w pewnym sensie preludium do serii o Aurorze Scalviaty. Zdradzę, że Aurora przychodzi na świat w końcu tej historii, a ja z ciekawością poszukam książek z nią w roli głównej. 

    Czy polecam?
Polecam serdecznie. Zagmatwane śledztwo osadzone w końcówce lat osiemdziesiątych dwudziestego wieku, toczące się w mrocznym i tajemniczym Turynie.

POLECAM...

"Z wahaniem i niedowierzaniem Carlo ruszył z powrotem przez most, parząc wciąż na balustradę. Skonsternowany odkrył, że była całkowicie pokryta pajęczynami w niektórych miejscach  tak grubymi, że nie dało się zobaczyć widoku za nimi. Wszędzie krzątały się pająki- zbyt liczne, by można było je policzyć.
Gdy doszedł do przyczółku, przeszedł przez ulicę, by przyjrzeć się balustradzie po drugiej stronie i natychmiast zrozumiał, że i tam nie było centymetra wolnego od sieci i jej ośmionożnych mieszkańców. Setki, może tysiące pająków, cicha, lecz pracowita armia, skolonizowały obie strony mostu.
Skąd przyszły? Od kiedy tu były? Nie mogły się zmaterializować w ciągu kilku godzin.1'
                                           Barbara Baraldi "Sezon pająków" str. 9

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję wydawnictwu ARKADY.

KILKA PYTAŃ DO... KAROLINA KASPRZAK DIETRICH

 



     Serdecznie zapraszam do przeczytania krótkiej rozmowy z Panią Karoliną Kasprzak- Dietrich, autorką takich powieści jak: "Grabarz", "Rodzina","Ratunku", "Listy, dzienniki i pamiętniki", "Podstępna schizofrenia", "Moje córki", "Truciciel", "Velveteen youth", "Poradnik kosmetyczny, czyli jak prosto wyglądać bosko", "Księga dwóch światów", "Bandytka".
Dwóch ostatnim książkom mam olbrzymi zaszczyt patronować.

Autorka urodziła się w Gnieźnie, w rodzinie rzemieślniczej. Na stałe mieszka we wsi Kalina koło Gniezna, wraz z mężem i dwójką dzieci. To tam mają własną stadninę. Razem z mężem prowadzi działalność gospodarczą, a w wolnym czasie, oprócz pisania, zajmuje się pielęgnacją ogrodu.

    * Poznajmy się... Proszę opowiedzieć nam kilka słów o sobie.

Cześć nazywam się Karolina Kasprzak-Dietrich. Jestem żoną pierwszego męża ;) oraz matką dwójki cudownych dzieci. Antka i Klary. Interesuje mnie wszystko, jestem człowiekiem orkiestrą.

    * Wydała Pani już kilkadziesiąt książek skąd czerpie Pani inspiracje i pomysły. Z którą z nich zżyła się Pani najbardziej?

Najbardziej inspirują mnie ludzie, ich ruchy, gesty, czasem nawet jedno spojrzenie, zależy, co w nim wyczytam, ale czasem już widzę książkę. Inspiruje mnie też otoczenie, jak i moje odczucia względem życia, które z racji wady wzroku, bywa skrzywione (śmiech). 
Codziennie mam nowe doświadczenia, a co za tym idzie nowe przemyślenia. Kiedyś była wściekła na los, że znalazłam się w tym miejscu i w tym czasie i, że JA. Może to była jakaś mania wyższości. Teraz to uważam, że wszystko jest po coś, a życia nie oszukasz. A nawet jestem wdzięczna.

    * Jaką literaturę Pani czyta na co dzień? Do jakiego autora jest Pani najbliżej?

Czytam kryminały, jak i romanse. Lubię książki z akcją, ale nie z przerysowaną fabułą. Nie pochwalam książek, które mogą namieszać w głowie młodych ludzi. A tym bardziej, gdy autor pochwala coś złego, czy do tego agituje. Jakieś narkotyki, czy inne używki, związki kazirodcze, nazizm, obrazę uczuć religijnych, czy prześmiewanie chorób itp... Uważam, że zło musi być ukarane. Choć sama planuję napisać książkę o zbrodni doskonałej. Cenie sobie ciekawe thrillery. Nie lubię też, kiedy pisarz próbuję coś na siłę udowodnić, popisuje się swoim literackim kunsztem, a nie potrafi związać w książce końca z końcem. Lubię książki z morałem! 
Z autorów Katarzynę Bondę. I wiele innych, tylko nie mam pamięci do nazwisk, to jest dość okrzyczane. Z pewnością kibicuję każdemu debiutantowi i zawsze mocno trzymam kciuki.

    * Wydała Pani książki w różnych gatunkach literackich, w którym z nich czuje się Pani najlepiej?

Najlepiej czuję się literaturze grozy.

    * Jakiś czas temu przeczytałam takie słowa i mocno zapadły mi w pamięć "Nie klasyfikuj mnie, czytaj mnie. Jestem pisarzem, nie
gatunkiem".
Czy klasyfikowanie literatury, szufladkowanie, narzucanie co komu ma się podobać, jest
według Pani krzywdzące dla pisarza?
Czy Panią jakoś dotknęły takie podziały, np. usłyszała Pani od mężczyzny "no może bym przeczytał Twoją książkę, ale to babska powieść, więc nie dla mnie, bo nie wypada"?

Moje książki, zwłaszcza Grabarz, Velveeten Youth jak i Truciciel, czytają mężczyźni. Myślę, że w dobie hejtu, tak drobne zaszufladkowanie nie zrobiłoby już na mnie wrażenie. Raczej bym się nie przejęła, jestem po solidnych batach od życia. Każdy ma prawo powiedzieć co myśli, a i tak większość opinii jest zapożyczona, bo ktoś już tak powiedział, to i ja powtórzę. Tak uważam. Dobre rady przyjmuje i staram się dostosować.

    * Czy zdarzało się Pani przeżyć jakieś zdarzenie zawarte w Pani książkach, po ich napisaniu, i odwrotnie - czy zdarzenia zapisane w książkach są też Pani wspomnieniami/doświadczeniami z przeszłości?

Tak i tak. Czasem sama siebie przeklnę w książce (śmiech), a czasem opisuję to co mnie spotkało. Jednak staram się robić to bardzo inteligentnie. I tylko wtłaczać fragmentami.

    * Jest wiele nowości na rynku. Gdyby Pani mogła w kilku słowach lub zdaniach zareklamować swoją książkę czytelnikom - dlaczego warto po nią sięgnąć?

Wiem, że w moich książkach czuć emocje, inaczej nie pisałabym książek. Jeszcze nie piszę dla pieniędzy, ale pewnie zacznę, na ten moment polecam swoją sztukę, bo każdy znajdzie coś dla siebie. Uważam, że moje książki uczą. Bo i ja pisząc, wyciągnęłam wielkie nauki (śmiech).

    *Może na sam koniec zechciałby Pani podzielić się z czytelnikami jakąś zabawną anegdotą lub ciekawostką związaną z powstaniem książki ?

Myślę, że tę anegdotką, bądź ciekawostką może być punkt powyżej.  Ale jest jeszcze coś, o czym wolę już nie wspominać, jak prawdziwy poeta potraktuję to milczeniem :)
Pozdrawiam serdecznie.

                                                                KONIEC

Serdecznie dziękuję Pani Karolino za poświęcony czas i opowiedzeniu nam o sobie.
Was moi drodzy zachęcam z całego serca do sięgnięcia po książki Pani Karoliny. Recenzje ich wszystkich znajdziecie na blogu. Wszystkiego dobrego!

Serdecznie pozdrawiam. Ewelina. 

niedziela, 4 września 2022

(80/22). RYZYKOWNA ROZGRYWKA

 
    Autor: Anett Lievre

    Wydawnictwo: WasPos

    Gatunek: Obyczajowa, Romans

    Liczba stron: 258

    Data premiery: 05. 05. 2022

 *Google

    Anett Lievre, a tak naprawdę Aneta, mieszkająca od urodzenia w Kotlinie Kłodzkiej. Szczęśliwa mężatka z prawie dwudziestoletnim stażem oraz mama dorosłej córki. Za dnia kierowniczka salonu obuwniczego, a w wolnych chwilach kobieta całkowicie oddana pasji do książek. Uważa, że dzień bez czytania i pisania, to dzień stracony. Typowa romantyczka i marzycielka, której nastoletnie serce skradły dzieła spod pióra Jane Austen oraz Margaret Mitchell.
W 2017 roku swoją przygodę z pisaniem zaczęła od portalu pisarskiego Wattpad. Otoczona twórczą aurą przeróżnych autorów, zapragnęła przelać na papier historie żyjące w jej głowie. Na tej samej platformie poznała wiele wspaniałych osób, z którymi połączyła ją przyjaźń.
Ponadto dumna członkini grup literackich "Force" i "Czarownice z Wattpada".
(Źródło: Lubimy czytać)

    Co zrobisz, kiedy jedna wiadomość odbierze ci chęć do życia i nikt nie będzie w stanie ukoić twojego bólu?
Mirka wyjeżdża z przyjacielem na drugi kraniec Polski po wymarzony samochód. Na miejscu okazuje się, że zamieszczone w Internecie ogłoszenie to podpucha. Choć jest rozgoryczona, postanawia dobrze się bawić nad urzekającymi mazurskimi jeziorami. Jej beztroska nie trwa długo, gdyż kilka dni później dowiaduje się o śmierci bliźniaczki.
A gdyby istniał cień szansy, że siostra jednak żyje, a ktoś upozorował jej śmierć?
Zdesperowana dziewczyna wyrusza na drugą półkulę do pięknej, ale jakże niebezpiecznej stolicy Wenezueli, gdyż wołająca ją w snach bliźniaczka prosi o ratunek. Będąc na miejscu, spotyka dwóch mężczyzn zamieszanych w miłosne potyczki siostry.
Czy Mirka odważy się poznać ich mroczne tajemnice, szczególnie że jeden z nich należy do mafii, a drugi jest lekarzem bez sumienia?
(Opis wydawcy)

    Bliźnięta to specyficzny rodzaj rodzeństwa. Wielu ludzi zakłada, że zawsze łączy je wyjątkowa więź, jedno bez drugiego nie może żyć i są w jakiś sposób połączeni psychicznie - wiedzą, co drugie odczuwa w danym momencie, ale czy tak jest naprawdę? Czy takie rodzeństwo, naprawdę ma możliwość utworzenia jakiegoś specjalnego połączenia? Autorka obdarzając taką więzią dwie bohaterki, udowadnia, że jest to możliwe i miłość oraz wiara przezwycięży nawet śmierć. 

Choć od jakiegoś czasu na półce czeka inna książka autorki jest to tak naprawdę moje pierwsze spotkanie z twórczością pani Lievre. 
Pomysł na fabułę w moim odczuciu świetny, nieszablonowy! Dopracowany, doskonale poprowadzony.
Jestem mile zaskoczona tą historią, i tym jak ona się potoczyła.
Autorka stworzyła pobudzającą wyobraźnię, wciągającą i intrygującą historię, umiejętnie budując i podsycając napięcie w oczekiwaniu na finał całej akcji, który swoją drogą mocno mnie zaskoczył. Zapewnia czytelnikowi stały dopływ adrenaliny, ale gwarantuje również sporą dawkę wzruszeń. Przyznaję, zdarzyło mi się uronić łezkę, nie tylko ze wzruszenia, ale i z poczucia żalu oraz współczucia.
Gwarantuję, emocji w tej historii na pewno nie brakuje i momentami będziecie się czuć jak na rozpędzonym rollercoasterze. Znajdziecie tu wszystko, to co powinno się znaleźć, Nie brakuje tu ognistego romansu, niebezpieczeństw, złych chłopców, morderstw i nagłych zwrotów akcji, która momentami goni na złamanie karku.
Bohaterowie są ciekawie wykreowani, obdarzeni wieloma cechami, łatwo obdarzyć ich różnorakimi uczuciami. Czasami postawa głównej bohaterki potrafi doprowadzić do frustracji, ale zwaliłam to na młody wiek, strach o siostrę... i obezwładniające zakochanie ;) 

Książkę czyta się bardzo szybko (i szybko), barwne opisy pozwalają wyobrazić sobie różnorodność i  gorący klimat Caracas, oraz sielskość naszych rodzimych Mazur. Łatwo się przy nich zrelaksować i odpocząć. 
Poruszone tematy, choć niezwykle trudne i brutalne, dają podstawę do wielu refleksji. Nie umiem sobie wyobrazić, że w dwudziestym pierwszym wieku takie okrucieństwa mają jeszcze miejsce. Nie będę Wam ich spojlerować, ale jestem przekonana, że gdy poznacie tę historię, będziecie mieli podobne odczucia i wyciągnięcie podobne wnioski. 

    Czy polecam?
Polecam. Książka trzyma w napięciu, porusza trudne tematy, ale pozwala również na relaks w ciepłych promieniach wenezuelskiego słońca.

POLECAM...

"W Caracas wylądowałam trzydzieści dwie godziny później. Lot był spokojny, oprócz kilku małych turbulencji nad Oceanem Atlantyckim. Najgorsza jednak była przesiadka w Stambule, gdzie spędziłam na lotnisku prawie siedemnaście godzin. Bałam się gdziekolwiek ruszyć poza łazienką i restauracją. Chodziłam jak zombie, ponieważ w ogóle nie spałam przez dwa dni. Janusz mówił, że to najgorsze z możliwych połączeń, ale jakoś nie przyswoiłam tych rewelacji, zbyt zaabsorbowana bliźniaczką. Mogłam za to spokojnie porozmawiać z Leonem, który opowiedział wszystko panu Błażejowi, a ten w delikatny sposób próbował przekazać mamie. Gorzej z jej reakcją. Gdy dotarło do niej, co zrobiłam, zaczęła lamentować i rozpaczać [...] A potem zadzwoniła do mnie i niezwykle poważnym, choć zupełnie zniszczonym głosem powiedziała dwa zdania, które zmroziły moją krew i postawiły do pionu wszystkie włosy na ciele."
                                     - Anett Lievre "Ryzykowna rozgrywka" str.89

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję wydawnictwu WasPos. 

(79/22). DALEKO PO TORACH. PRZEZ ROSJĘ AŻ DO CHIN

 
    Autor: Ewa Nowak

    Wydawnictwo: Novae Res

    Gatunek: Reportaż, Przewodnik

    Liczba stron: 414

    Data premiery: 19. 04. 2022

 *Google

    Ewa Nowak Urodziła się w Warszawie w 1998 roku. Ukończyła studia prawnicze oraz studium prawa rosyjskiego. Współpracuje z producentami spożywczymi z Syberii poprzez import ich unikatowych wyrobów do krajów unijnych. Pasjonatka motocykli- jej kolekcja składa się z ponad dwustu pięćdziesięciu sztuk miniaturowych jednośladów. Podróżniczka- przemierza świat koleją, ponieważ uważa, że w ten sposób lepiej pozna kulturę danego narodu. Miłośniczka tradycji i architektury Wschodu- głównie Rosji, którą stale odkrywa.
(Źródło: Okładka książki)

    Trzydzieści niesamowitych dni ze wschodnimi krajobrazami w tle
Ewa od lat marzyła, by rzucić wszystko i ruszyć na Wschód: najpierw koleją transsyberyjską dojechać aż do Irkucka, a następnie pójść za ciosem i kolejnymi pociągami przez mongolskie stepy dotrzeć aż do Chin. Udało się i… tak właśnie powstała ta książka! Oto zapis szalonej, trzydziestodniowej wyprawy przez świat wschodnich kultur, odmiennych mentalności i niecodziennych krajobrazów widzianych zza okna rozpędzonego pociągu. W lekki i humorystyczny sposób opowiada o paradoksach życia w Moskwie, nostalgicznym bezkresie mongolskich stepów czy fascynującym chaosie charakterystycznym dla Pekinu, Szanghaju i Hongkongu. Czy ty też dasz się uwieść pełnemu kontrastów Wschodowi?
(Opis wydawcy).

     Uwielbiam czytać książki podróżnicze. Są one dla mnie swoistym oknem na świat i dzięki nim mogę choć trochę poznać mentalność, kulturę i obyczaje innych narodowości, "zwiedzić" zabytki, wyobrazić sobie smak, barwę i zapach danego kraju. 
Przy okazji podziwiam odwagę ludzi, którzy organizują sobie podróże sami od A do Z, zastanawiam się, czy ja znalazłabym w sobie tyle siły i odwagi, by wyruszyć w tak długą i bądź co bądź niebezpieczną, nieobliczalną, ale i zaskakującą podróż.

Tymczasem autorka zabiera nas w fascynującą podróż zarówno po trudno dostępnych terenach małych miast, miasteczek jak i wsi, bezkresach stepów oraz przeludnionych miast- opowiadając przy tym fascynujące historie o ludziach i ich życiu, dzieląc się anegdotami, pokazując wyjątkowe zdjęcia i mapy, które przybliżają czytelnikowi rozmiar wyprawy. 

Książkę czyta się fenomenalnie, napisana przyjemnym w odbiorze językiem barwnie opowiada o miejscach, które w pewien sposób znamy, ale i o takich których nie znajdziemy w standardowym przewodniku. 
Opisy te pobudzają wyobraźnię, intrygują i pozwalają marzyć. Przy okazji jest podróż w głąb siebie, inspirująca do odkrycia w sobie duszy podróżnika,  pozwalająca sprawdzić naszą wytrzymałość i to na ile nas stać w obliczu nieznanego,
Pierwszoosobowa narracja sprawiła, że momentami sama czułam się niczym pasażerka kolejowego przedziału, która spotkała w trakcie długiej podróży niesamowicie ciepłą i życzliwą osobę.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. W dzisiejszych niepewnych czasach, w których szaleje wojna i pandemia, jest to cudowna odskocznia, która daje nadzieję, że jeszcze kiedyś będziemy mogli podróżować w każdym wymarzonym kierunku.

POLECAM...

"Pociąg nieustanie kołysał wszystkie wagony, moje powieki również zrobiły się ciężkie i mimo że za oknem było jeszcze jasno, pozwoliłam sobie uciąć krotką drzemkę. Cały dotychczasowy rytm funkcjonowania, do którego byłam przyzwyczajona, zaczął tracić jakikolwiek sens, podróż, która wydawała się bez końca, zawiesiła mnie w próżni. Nawet gdyby teraz ktoś zapytał, gdzie jestem, mogłabym odpowiedzieć, że dwa tysiące kilometrów od Moskwy, a może trzy... co to właściwie byłaby za różnica? Żadna.
Wiedziałam, że ciągle się przemieszczam i jestem coraz bliżej celu, nie interesowało mnie jednak, w jakiej strefie czasowej jestem ani to, która konkretnie jest godzina."
          - Ewa Nowak "Daleko po torach. Przez Rosję aż do Chin." str. 132-133

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję wydawnictwu Novae Res. 

sobota, 3 września 2022

(78/22). WYBRANE ZAGADNIENIA Z ZAKRESU PSYCHOLOGII OGÓLNEJ I KLINICZNEJ. PRACA W OPARCIU O WŁASNE OBSERWACJE.

 
    Autor: Adrianna Katarzyna Skitek

    Wydawnictwo: Psychoskok

    Gatunek: Literatura faktu

    Liczba stron: 42 (e-book, pdf)

    Data premiery: 22. 10. 2020

 *Google

    Adrianna Katarzyna Skitek- Od zawsze pasjonowała mnie ludzka psychika. Traktuję to, jak nieodkryty, tajemniczy ląd. Jestem osobą, która patrzy w głąb duszy człowieka i stara się zrozumieć wszystkie zachowania i sytuacje.
(Źródło: Okładka książki)

    Nazywam się Adrianna Kacińska.Wiele osób kojarzy mnie z dwóch książek "Wprost przed siebie. Zbiór opowiadań i autorefleksji, oraz "29 aspektów życia. Spojrzenie młodej kobiety" -które wydałam pod pseudonimem (Laura Wisiewicz) Tym razem przyszła pora na moją trzecią książkę, którą tym razem zdecydowałam się wydać pod własnym nazwiskiem i myślę, że to dobry pomysł wreszcie chcę wyjść z cienia! Moja kolejna książka należy do gatunku psychologicznych, zawarłam w niej istotne pojęcia z nurtu psychologii ogólnej i klinicznej, które mam nadzieję pomogą wszystkim zainteresowanym i nie tylko zrozumieć ludzkie zachowania, oraz być może odmieni podejście społeczeństwa do ludzi z różnego rodzaju problemami psychicznymi. Nie jestem zawodowym psychologiem, dlatego moja praca będzie poparta wiedzą z różnych sytuacji życiowych, a także z samodoskonalenia.
(Źródło opisu: Lubimy czytać)

    Na początku zaznaczę, że nie jest to publikacja naukowa stworzona przez lekarzy i psychologów. Jest to podstawowa wiedza zebrana w jednym miejscu, niepoparta badaniami naukowymi, a osobistymi obserwacjami autorki.  
Pamiętajcie! Gdy coś Was niepokoi w swoim samopoczuciu, lub samopoczuciu najbliższych- czy to psychicznym, czy fizycznym - ZAWSZE, ale to ZAWSZE zaczerpnijcie porady lekarza.

Gdy byłam nastolatką, jedną z dróg zawodowych, o jakich marzyłam była właśnie psychologia i praca terapeuty. Życie jednak potoczyło się zupełnie w innym kierunku, ale fascynacja psychologią została i lubię wiedzieć, co tam w "branży" słychać nowego. Przyznam, że z dużą ciekawością podeszłam do książki pani Adrianny. I tak na pewno się nie rozczarowałam... ale spodziewałam się chyba czegoś innego (choć teraz trudno mi określić czego). Absolutnie nie mówię, że ta publikacja jest zła, bo nie jest... tylko ja nie odkryłam tu nic nowego dla siebie. 

Na pewno jest to dobra  książka dla osób, które odkrywają dopiero swoją fascynację ludzkim umysłem i zachowaniem. Znajdziemy tu wiele definicji, wskazówek i porad.
Autorka podzieliła swą książkę na pięć krótkich rozdziałów, zaczynając od pojęć ogólnych, takich jak wybrane zagadnienia, podział procesów poznawczych, podstawowe techniki badawcze, itd.- Stanowią one doskonały wstęp do dalej omawianych tematów- są to między innymi: zaburzenia odżywiania, zaburzenia osobowości (i ich podział), zaburzenia rozwojowe. 
Przy tych zagadnieniach (i wielu innych) dostajemy również wiele rad i wskazówek jak rozmawiać, jak się zachowywać, jak traktować ludzi z różnego rodzaju zaburzeniami. Autorka wspomina również o całokształcie zaburzeń związanych z niepełnosprawnością oraz autyzmem.
Według mnie niektóre zagadnienia na przykład takie jak depresja i jej objawy powinny być szerzej opisane, ale to jest moje sugestywne odczucie.

    Czy polecam?
" Wybrane zagadnienia ..." to króciutka, ale przepełniona merytoryczną wiedzą książeczka, którą przeczytacie w kilkanaście minut, ale stanowi ona doskonałą "bazę wypadową" by zacząć sięgać po publikacje naukowe i rozwijać swoje zainteresowanie ludzką psychiką.

"Z moich osobistych obserwacji wynika, że osoby zmagające się z najczęstszym stopniem niepełnosprawności intelektualnej cechuje spontaniczność, impulsywność. Mogą nieświadomie ranić, potrafią jednak przyznać się do popełnionego błędu i okazać skruchę. Mimo ograniczeń w komunikowaniu się i postrzeganiu świata mogą prowadzić życie rodzinne i tworzyć relacje."
        - Adrianna Katarzyna Skitek Wybrane zagadnienia z zakresu psychologi..." str. 37

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Autorce.