Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bestseller. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bestseller. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 października 2021

(82/21). DZIECIĘCY KRAM

 
    Autor: Daniel Radziejewski

    Wydawnictwo: Novae Res

    Gatunek: Thriller

    Liczba stron: 432

    Data premiery: 30. 06. 2021

 
 *Google

    Daniel Radziejewski- Urodził się w Lesznie. Z zawodu jest nauczycielem języka angielskiego. Większość życia zawodowego spędził w Irlandii, Arabii Saudyjskiej oraz Brazylii. Interesuje się literaturą sensacyjną, kryminałami, horrorami, a także psychologią i ciemną stroną ludzkiej natury. "Dziecięcy kram" to jego czwarta powieść w dorobku.
(Źródło: Okładka książki)

    São Paulo, Brazylia. Kiedy dziesięcioletnia Klara Silva widzi w swojej sypialni ducha, matka wyjaśnia jej, że to dziedziczna przypadłość. Wkrótce potem dziewczynka w tragicznych okolicznościach traci matkę, a ojciec znika bez śladu. Osamotniona i pozbawiona wsparcia, trafia do domu dziecka, a w jej głowie wciąż rozbrzmiewają echa wstrząsających wydarzeń, których nie jest w stanie zrozumieć.
Wiele lat później Klara samotnie wychowuje syna i wciąż nie ustaje w poszukiwaniach ojca. Zbieg okoliczności sprawia, że kobieta trafia do sklepu z odzieżą i zabawkami o nazwie „Dziecięcy Kram” prowadzonego przez Alonsa Bastosa i odkrywa kolejne ślady, które mogą mieć związek z zagadkowymi wydarzeniami sprzed lat. Z pomocą przychodzi jej blogerka śledcza, Lucimara Santos, jednak żadna z kobiet nie podejrzewa, że droga do poznania prawdy prowadzić będzie przez koszmar…
(Opis wydawcy).

    Przyglądając się okładce, nie miałam pojęcia, że w środku czeka na mnie historia, która tak mną wstrząśnie i naprawdę porządnie nastraszy.
Zabierając nas na zatłoczone i brudne ulice brazylijskich faveli, autor pokazuje, że każdy człowiek może stać się nieobliczalnym zwierzęciem, a za działkę bardzo wątpliwej jakości towaru jest w stanie zrobić wszystko. Dokładając do tego nadprzyrodzone zdolności głównej bohaterki i jej niezwykle skomplikowane codzienne życie, stawiając na jej drodze mocno  "śliskiego"  Alonso i jego z pozoru niewinny sklepik z dziecięcymi zabawkami dostałam genialną mieszankę, która nie pozwoliła mi zasnąć z obawy, że te wszystkie okropności, które spotkały Klarę i jej synka oraz Lucimarę nawiedzą mnie we śnie,

Pomysł na fabułę w moim odczuciu po prostu genialny, doskonale skonstruowany i poprowadzony, niezwykle intrygujący i pobudzający wyobraźnię. 
Autor doskonale buduje napięcie, podsyca i nie pozwala mu opaść do kulminacyjnych scen, funduje czytelnikowi istny emocjonalny rollercoaster. 
Odpowiednia doza grozy pozwala poczuć adrenalinę i nie pozwala jej opaść nawet na moment. Akcja, która dzieje się dość szybko, krok po kroku odkrywa wszystkie tajemnice, powiązania i zaskakujące koligacje między bohaterami.
Postacie dzięki szczegółowym opisach są niezwykle "prawdziwe". Niejednokrotnie złapałam się na myśli, że pod płaszczykiem "normalności" postać Alonsa wybitnie wybija się poza ogólnie przyjęte normy społeczne. Autor bardzo dobrze akcentuje jego "inność", choć nie podaje wszystkiego na przysłowiowej tacy, zostawia wiele niedomówień, jednak z każdą kolejną stroną coraz łatwiej jest się domyślić- co to za człowiek i czym się zajmuje. Włosy na głowie potrafią się podnieść... Szczególnie w pewnej scenie, która rozegrała się w "hurtowni", z której pochodził towar sprzedawany w "Dziecięcym kramie".

Książkę czyta się bardzo dobrze, przypadł mi do gustu styl pisarza- jego drobiazgowość i dokładne opisy, dzięki temu łatwo można wyobrazić sobie dane miejsce i sytuację. 
Początkowo przytłacza mnie ilość stron, ale dałam się ponieść lekturze i szczerze przyznam, że nawet niewiem kiedy skończyłam. "Dziecięcy kram" naprawdę wciąga.
Mocne i zaskakujące zakończenie, pozwala wierzyć, że to jeszcze nie koniec a zło nadal ma się dobrze.

Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością pana Radziejewskiego, jeśli poprzednie powieści są tak samo "straszne" z wielką ciekawością po nie sięgnę.

    Czy polecam?
Zdecydowanie tak.
Jeśli kochacie thrillery, horrory i inne filmy z domieszką duchów, zjaw i niewytłumaczalnych mocy, będziecie zachwyceni. Ja jestem!

POLECAM...

"Wyrzuciła niedopałek, zamknęła drzwi i podeszła do schodów. Wpatrywała się w stopnie prowadzące na piętro  i wciąż nie wiedziała, czy słuch ją zawodzi, czy Victor woła coś przez sen. W tejże chwili przypomniała sobie szkielet psa w piwnicy, słowa Klary o duchach i o makabrycznych rysunkach. Gabriel i Angelize.
Powoli weszła na antresolę. Zajrzała do sypialni, lecz dziecko wydawało się spać w najlepsze na boku. Odwróciła się i spojrzała na drzwi łazienki. Po raz pierwszy jej sceptycyzm zszedł na dalszy plan. Zza niedomkniętych drzwi wylewała się przejmująca ciemność. W mroku czuć było jednak niewytłumaczalne napięcie. Dreszcz przeszedł ciało kobiety."
                               - Daniel Radziejewski "Dziecięcy kram" str. 203

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję wydawnictwu Novae Res.

środa, 5 sierpnia 2020

(67/20). MARIA MAGDALENA. KAPŁANKA DAMA APOSTOŁKA


    Autor: Ewa Kassala

    Wydawnictwo: Videograf

    Gatunek: Historyczna

    Liczba stron: 528

    Data premiery: 13. 11. 2019


                                     
*Google

    Ewa Kassala- właściwie Dorota Stasikowska-Woźniak. Polska pisarka, trenerka, kreatorka akcji społecznych, specjalistka ds. równouprawnienia kobiet i mężczyzn, autoprezentacji i kreowania wizerunku, scenarzystka i prowadząca programy telewizyjne, konferencje i sesje, głównie kobiece.
(Źródło: Lubimy czytać)

    Czy byłą kochanką Jezusa? Jawnogrzesznicą opętaną przez demony? Kapłanką Izydy, głoszącą własną ewangelię? Kto i dlaczego nazwał ją doskonałością nad doskonałościami?
Maria Magdalena Ewy Kassali jest jedną z nas. Możemy się z nią utożsamiać, bo tak jak my kocha, błądzi, cierpi, waha się, marzy o miłości wiecznej i ponadczasowej. Jest wykształcona i wrażliwa, dobra i obdarzona niezwykłą duchową mocą, ale bywa też naiwna, zarozumiała i próżna. Wychowywana w hermetycznym świecie dobrobytu, nie do końca rozumie rzeczywistość i problemy „zwykłych ludzi”. Jednak przechodzi przemianę, a po upadku na samo dno odradza się do nowego życia. Z wychowanki kapłanek Izydy i salonowej damy staje się apostołką. Po długiej duchowej wędrówce odkrywa swoją życiową misję. Jej zadaniem jest przenoszenie przez czas wiecznego ognia i kobiecej cząstki boskiej energii. Zostaje towarzyszką Jezusa i obok jego matki staje się najważniejszą kobietą w jego życiu.
(Opis wydawcy).

    Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością pani Ewy Kassali i tak naprawdę nie wiedziałam do końca, czego mogę się spodziewać po "Marii Magdalenie". Przyznaję się, że obawiałam się suchej biografii, naszpikowanej suchymi datami i niewiele znaczącymi faktami o kobiecie, która żyła tysiące lat przed nami.
Co dostałam?
Dostałam przepiękną opowieść o kobiecie niezwykle współczesnej i otwartej jak na standardy starożytnego (biblijnego) świata, mądrej, pięknej, wykształconej- co wtedy nie było zbyt dobrze przyjmowane, szczególnie przez mężczyzn.
Jest to historia kobiety, z którą każda z nas może się utożsamić, znaleźć wspólne cechy, doszukać się wspólnych celów, które są takie same jak setki lat temu. Ale zaznaczam, nie jest to powieść tylko dla kobiet, myślę, że i wielu mężczyznom przypadnie ona do gustu.
Autorka w posłowiu wyjaśnia, że tak naprawdę Maria Magdalena, która funkcjonuje w naszej świadomości to "zlepek" trzech różnych kobiet, występujących w Biblii, stworzona przez papieża Grzegorza Wielkiego.

Książka podzielona jest na trzy części o tytule: Kapłanka, Dama, Apostołka. Szczerze przyznam, że najbardziej do gustu przypadła mi część pierwsza i druga.
W tych częściach obserwujemy dzieciństwo, dorastanie i codzienne życie Marii. Jej życie po ukończeniu nauk w świątyni Izydy i służbę bogini, pierwsze prawdziwe zauroczenie. Powrót do Izraela i olbrzymie dramaty, które prowadzą do olbrzymich tragedii, w wyniku których kobieta popada w obłęd i zostaje wykluczona z izraelskiej społeczności. W części trzeciej Maria spotyka się z Jezusem, dzięki jego pomocy kobieta wraca do zdrowia i zaczyna również głosić jego słowo...

Śmiało mogę napisać, że przez tę historię się płynie, nie sposób się od niej oderwać. Jest absolutnie genialna.
Powieść czyta się szybko, łatwo dać się jej porwać w wir wydarzeń. Akcja toczy się szybko, pojawia się wiele zaskakujących zwrotów. Momentami ta powieść jest tak prawdziwa, że aż boli, nie sposób przejść obojętnie wobec problemów alkoholowych, przemocy fizycznej i psychicznej, gwałtów.
Bohaterowie są niezwykle wyraziści i spójni, łatwo obdarzyć ich uczuciami, wielu z nich wzbudzało we mnie zarówno podziw jak i współczucie.
Autorka wtłoczyła życie w tę powieść, czytając ją, czułam się jakbym była wśród tych ludzi. Mogłam dzielić z nimi smutki i radości, mogłam być tuż obok i trzymać ich za rękę w czasie największego bólu.
Plastyczny język, barwne opisy krajobrazu i architektura, rozbudzają wyobraźnię i ciekawość. Niemal czuć na skórze palące słońce Egiptu i powiew oliwnych gajów Izraela.
Z wielką przyjemnością sięgnę po inne książki tej autorki.

    Czy polecam?
Zdecydowanie. To jedna z najlepszych powieści, które przeczytałam w ostatnim czasie. O ile nie najlepsza.
Polecam każdemu- każdy się w tej historii odnajdzie.

POLECAM...

"- To ja, Maria z Magdali, Maria z Betanii, Maria Egipska, opętana przez siedem demonów, nazywana jawnogrzesznicą. Jestem kapłanką, damą, apostołką. Jestem kobietą. Potępioną, wzgardzoną, odrzuconą, wywyższoną, wybraną, oświeconą. Odwieczną Strażniczką Bramy Światła. Jestem każdą z was. Losem pojedynczym i wspólnym. Płaczem i krzykiem, szczęściem i radością, intuicją i wiedzą. Jestem kobietą. Mądrością świata z jego bogactwem, nędzą, dobrocią cierpieniem i ukojeniem. Jestem miłością- wieczną, stałą i niezmienną. Jestem stąd i stamtąd. Jestem częścią i całością. Źródłem i wiecznym ogniem. Jestem kobietą. Trwam."
                                            - Ewa Kassala "Maria Magdalena"

Za możliwość przeczytania tej fantastycznej powieści serdecznie dziękuję wydawnictwu Videograf.

środa, 1 lipca 2020

NIE MA POWROTU


    Tytuł oryginału: Point of No Return

    Autor: Tiffany Snow

    Wydawnictwo: ARKADY

    Tłumaczenie: Katarzyna Rosłan

    Gatunek: Sensacja, Romans

    Liczba stron: 470

    Data premiery: 2014 (data przybliżona)

    Data premiery na rynku polskim: 06. 04. 2018

                                         
                                             Nie ma powrotu  *Google

                Tiffany Snow (ur.1978) ukończyła University of Missouri- Columbia, osiągając stopnie naukowe z historii i społecznej edukacji. Po wielu latach pracy jako instruktorka i konsultantka w dziedzinie technologii informacyjnych teraz zajmuje się pisaniem książek.
Jej seria O Kathleen Turner jest hitem wydawniczym na anglojęzycznym rynku, ma entuzjastyczne recenzje w amerykańskiej prasie i miliony fanów na FB.
Tiffany wraz z mężem i dwiema córkami mieszka w Kansas City.
(Źródło: Okładka książki).

    "Miłość sprawia, że kręci się ziemia, a życie warte jest przeżycia, więc nie ma lepszych historii do opisywania niż te, w których dwie osoby odnajdują się i zakochują. Jestem bardzo szczęśliwa, że mogę część tej radości przekazać moim czytelnikom" – mówi autorka.
Ten ostatni z pięciu tomów znakomitego romansu sensacyjnego, które łączy postać głównej bohaterki, Kathleen Turner, jest doskonałą lekturą dla każdej nowoczesnej kobiety i każdego mężczyzny bez kompleksów. Autorka Tiffany Snow jest mistrzynią w budowaniu trzymającej w napięciu intrygi, przeplata wątki kryminalne i erotyczne, by wprowadzić czytelnika w podniecający świat władzy, ciemnych interesów, pięknych kobiet i nieprzyzwoicie bogatych mężczyzn.
(Źródło: Wydawnictwo Arkady)

    Niestety nadszedł ten smutny moment, w którym żegnam się z najlepszą serią, jaką dane mi było przeczytać ostatnimi czasami.
W ostatnim tomie okazuje się, że Kathleen zachodzi w ciążę. Jest pewna, że ojcem dziecka jest Kade, ten jednak odrzuca taką możliwość i zostawia dziewczynę pod opieką brata, twierdząc, że kandydat na gubernatora jest lepszą opcją niż on.
Dziewczyna nie wie, że Kade zostaje zaszantażowany, a warunkiem ocalenia życia całej trójki jest ślub Kathleen z jego bratem... Kobieta postanawia wyprowadzić się w rodzinne strony i samotnie wychować dziecko... ale czy nadal jest bezpieczna, a Kade tak łatwo ją odpuścił, i naprawdę jej nie kocha? Co zrobi Blane i czy naprawdę pogodził się z rodzinnymi tajemnicami?
Dziewczyna dokonuje w końcu wyboru, a jeden z mężczyzn odchodzi w cień. Nie zdradzę Wam, kogo wybrała, ale wydaje mi się, że absolutnie nie będziecie zaskoczeni.
Czy tylko mi się wydawało, że wybór jest tak oczywisty, że aż zaskakujący? A może nie wybrała nikogo?

Tym razem książka podzielona jest na rozdziały, w których poznamy punkt widzenia Kathleen oraz Kade'a. Poznamy motywy, które kierowały bohaterami, gdy podejmowali najtrudniejsze wybory w życiu. Jest również trzeci rozdział Katchlen i ... (ale nie napiszę kto, bo zepsułabym niespodziankę ;) ), który dzieje się już kilka lat później, i pokazuje, jak potoczyło się życie wszystkim postaciom.

Książka trzyma w napięciu od pierwszych stron. Autorka cudownie buduje napięcie, a gdy dochodzi do kumulacji wydarzeń, odwraca tak nagle akcję... że czułam się, jakbym spadała głową w dół. Nie sposób się od niej oderwać, choćby na moment. Im bliżej końca, tym więcej się dzieje. Jest niezwykle romantycznie, wzruszająco i bardzo, bardzo niebezpiecznie.
Nie będę znów pisać o bohaterach, intrygach tajemnicach i innych, bo to już pisałam w poprzednich recenzjach, do których linki znajdziecie poniżej.
Tutaj jedynie zaznaczę, że cała seria jest utrzymana na bardzo dobrym poziomie. Chce się te książki czytać, i nie przestawać ja przepadłam na amen.

    Czy polecam?
Nie może być inaczej. Za każdym razem, powtarzam, że ta seria jest wyjątkowa, i każdy znajdzie w niej coś dla siebie. Polecam z całego serca.

POLECAM....

Tom I "Nie zawracaj"

Tom II "Zwróć się do mnie"

Tom III "Punkt zwrotny"

Tom IV "Nie Twój ruch"


"Mieszkałam w Rushville dopiero od czterech tygodni, ale przez większość czasu miałam wrażenie, jakbym nigdy stąd nie wyjeżdżała. Wszyscy mnie tu znali i pamiętali moich rodziców, a nawet dziadków, więc zostałam przyjęta na powrót do tej małej społeczności z otwartymi ramionami. Nikt nie dociekał, gdzie byłam przez ostatnie półtora roku; kilka osób powiedziało mi tylko, że wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej. I chyba mieli rację, bo odkąd tu przyjechałam, los nagle zaczął mi sprzyjać."
                                          - Tiffany Snow "Nie ma powrotu"



Za możliwość przeczytania tej części, a także całej serii serdecznie dziękuję wydawnictwu ARKADY.


wtorek, 30 czerwca 2020

NIE TWÓJ RUCH



    Tytuł oryginału: Out of Turn

    Autor: Tiffany Snow

    Wydawnictwo: ARKADY

    Tłumaczenie: Katarzyna Rosłan

    Gatunek: Sensacja. Romans

    Liczba stron: 453

    Data premiery: 2013 (data przybliżona)

    Data premiery na rynku polskim: 2017 (data przybliżona)


                                       Okładka książki Nie twój ruch *Google


            Tiffany Snow (ur.1978) ukończyła University of Missouri- Columbia, osiągając stopnie naukowe z historii i społecznej edukacji. Po wielu latach pracy jako instruktorka i konsultantka w dziedzinie technologii informacyjnych teraz zajmuje się pisaniem książek.
Jej seria O Kathleen Turner jest hitem wydawniczym na anglojęzycznym rynku, ma entuzjastyczne recenzje w amerykańskiej prasie i miliony fanów na FB.
Tiffany wraz z mężem i dwiema córkami mieszka w Kansas City.
(Źródło: Okładka książki).

    Zerwanie wcale nie jest takie proste, przekonuje się Kathleen Turner. Po rozstaniu z Blane’em Kirkiem wysoko postawionym prawnikiem najlepiej jak potrafi, stara się zacząć wszystko od nowa. Niestety, ktoś z jej przeszłości zaprzysięga jej zemstę. I nic go nie powstrzyma – nic prócz śmierci Kathleen.
Ochrona byłej dziewczyny brata to dla Kade’a Dennona nic nowego, ale czy tym razem da radę ochronić ją przed sobą samym?
Kathleen jest kobietą, od której Kade nie może tak po prostu odejść. Niezależnie od tego, ile by go to miało kosztować. Blane’a nie opuszcza wściekłość i żal, od kiedy wie, że został okłamany i że prawda była gorsza, niż sądził. Czy miłość może uleczyć rany przeszłości? Czy błędy dadzą się naprawić?
Oskarżenie o morderstwo na nowo jednoczy Blane’a, Kade’a i Kathleen. Policja jest przekonana o winie Blane’a – może stracić wszystko, jeśli razem z Kade’em w porę nie znajdą prawdziwego zabójcy. Czy zdołają odsunąć na bok miłość do tej samej kobiety i zjednoczyć siły dla wspólnego celu?
Kathleen znajduje się w potrzasku między dwoma skłóconymi braćmi. Skutki mogą okazać się dla niej fatalne.
(Opis wydawcy).

    "Ale się porobiło"... taka była moja pierwsza myśl po skończeniu czwartego tomu. Za każdym razem gdy jestem pewna, że lepiej już być nie może, autorka serwuje mi kolejne wielkie zaskoczenie.
Piszę z pełną odpowiedzialnością... ten tom to istna petarda.
Emocje buzują od samego początku. Gdy na wolność wychodzi śmiertelny wróg dziewczyny, jej życie znów zostaje zagrożone, a jakby było mało, Blane zostaje oskarżony o morderstwo swojej byłej  i wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że jest winny. Zdecydowanie trudny czas dla bohaterów- cała trójka nieźle dostaje po psychice. Momentami sama się zastanawiałam, ile człowiek jest w stanie znieść zamachów na swoje życie, porwań, i ran, by nie zwariować. Zdecydowanie, ja bym nie dała rady ;) a oni mają jeszcze czas na sercowe rozterki.
Kathleen stoi na całkowitym zakręcie, nie wie, którego z braci wybrać. Jej rozterki są tak bardzo prawdziwe, że momentami autentycznie jej współczułam. Panowie nie pomagają jej w wyborze, wręcz przeciwnie robią wszystko by zostać tym jedynym szczęśliwcem.  Rozwiązanie problemu zwaliło mnie z nóg, nie tego się spodziewałam. Mam nadzieję, że w kolejnym (ostatnim) tomie wszystko się jakoś poukłada.

Akcja ma zawrotne tempo, momentami ciężko wręcz za nią nadążyć. Sensacja goni sensację, wyjaśnia się wiele niedomówień z poprzednich części, jednak ciągle pojawiają się nowe. Kolejne intrygi wychodzą na światło dzienne. Istna emocjonalna huśtawka.
Tak jak poprzednio przewija się wiele postaci, każda z nich wnosi coś świeżego i nietuzinkowego. Nie wszyscy dają się polubić, ale to chyba o to chodzi, żeby nie wiało nudą. Ta część również jest spójna z poprzednimi, napisana na podobnym poziomie. Czyta się bardzo przyjemnie i po raz pierwszy raz w życiu mi przykro, że tak szybko. Zbyt szybko zbliżam się do końca...

    Czy polecam?
Mam nadzieję, że nie muszę Was bardzo namawiać do sięgnięcia po tę serię. Oczywiście, że polecam. Na pewno nie będziecie żałować.

POLECAM...

Recenzje poprzednich tomów:

Tom I "Nie zawracaj" 

Tom II "Zwróć się do mnie" 

Tom III "Punkt zwrotny"


"Nakazałam sobie przestać zastanawiać się nad tym, co by było gdyby. Zapomnieć o wszelkich romantycznych mrzonkach i po prostu cieszyć się chwilami spędzonymi z przyjacielem- z człowiekiem, który rozumiał mnie lepiej, niż mogłabym się spodziewać, który zafundował mi takie odlotowe wakacje i na dodatek powierzył ekscytujące, a zarazem doskonale płatne zadanie. Dobrze zrobiłam, wyjeżdżając z nim z Indianapolis. Miałam dzięki temu tyle wrażeń, że tego dnia pomyślałam o Blanie najwyżej piętnaście razy."
                                             Tiffany Snow "Nie Twój ruch" 

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuje wydawnictwu ARKADY.

PUNKT ZWROTNY


    Tytuł oryginału: Turning Point

    Autor: Tiffany Snow

    Wydawnictwo: ARKADY

    Tłumaczenie: Katarzyna Rosłan

    Gatunek: Sensacja, Romans

    Liczba stron: 400

    Data premiery: 2013 (data przybliżona)

    Data premiery na rynku polskim: 11. 10. 2016


                                           Okładka książki Punkt zwrotny  *Google


        Tiffany Snow (ur.1978) ukończyła University of Missouri- Columbia, osiągając stopnie naukowe z historii i społecznej edukacji. Po wielu latach pracy jako instruktorka i konsultantka w dziedzinie technologii informacyjnych teraz
 zajmuje się pisaniem książek. Jej seria O Kathleen Turner jest hitem wydawniczym na anglojęzycznym rynku, ma entuzjastyczne recenzje w amerykańskiej prasie i miliony fanów na FB.
Tiffany wraz z mężem i dwiema córkami mieszka w Kansas City.
(Źródło: Okładka książki).

    Kathleen Turner nadal pracuje w prestiżowej kancelarii. Po awansie z gońca na śledczego w tajniki nowego zawodu wprowadza ją nikt inny, jak Kade Dennon, z czego jego przyrodni brat Blen Kirk, bynajmniej nie jest zadowolony. Lekcje schodzą jednak na dalszy plan, kiedy okazuje się, że ktoś bierze Kade’a na muszkę. Dotąd nie miał słabych punktów, ale teraz wrogowie znajdują w jego zbroi szczelinę. Jest nią Keathleen dziewczyna jego brata. Nie tylko Kade wchodzi między Kathleen i Blane’a. Przed niedawno odbudowanym związkiem zaczynają piętrzyć się inne przeszkody – Blane z niewiadomych przyczyn podejmuje się obrony człowieka winnego straszliwych zbrodni, w życiu Kathleen pojawia się tajemniczy nieznajomy z przeszłości, a ona sama podejmuje ryzykowne śledztwo w sprawie handlu ludźmi… Kathleen jest zdecydowana rozwijać swoją karierę – niezależnie od tego, czy spotyka się to z aprobatą Blane’a, czy nie. Sprawa, nad którą teraz pracuje, okazuje się znacznie bardziej niebezpieczna, niż można by przypuszczać. Ktoś z bliskiego otoczenia Blane’a gotów jest posunąć się bardzo daleko, byle popsuć jej szyki. Dla Kathleen konsekwencje mogą okazać się gorsze niż śmierć. Kathleen, Blane i Kade muszą odpokutować za stare i nowe grzechy. W rezultacie Kathleen znajdzie się w punkcie zwrotnym… kariery, ale także życia.
(Opis wydawcy)

    Bardzo się cieszę, że po ostatnich mało fascynujących czytelniczych przygodach mogłam wrócić do serii o Kathleen Turner.
Trzeci tom znacznie różni się od dwóch poprzednich, robi się poważniej, a to za sprawą trudnego i bolesnego tematu, jakim jest handel żywym towarem. W notatce od autorki oraz naszego polskiego  wydawcy znajduje się wiele przydatnych wskazówek, oraz adresów stron fundacji, w których można znaleźć pomoc... szczerze chciałabym wierzyć, że nigdy nie będą one potrzebne, ale dobrze mieć świadomość, że istnieją takie miejsca i ludzie gotowi nieść pomoc innym.

Trzeci tom przesiąknięty jest emocjami od pierwszych stron, a zaskakujące zwroty akcji powodują szybsze bicie serca. Jak wskazuje tytuł, bohaterowie znajdują się w punkcie zwrotnym. Muszą określić swoje uczucia, uporać się z przeszłością i spróbować iść do przodu, jednak, zamiast się wyklarować, cała sytuacja robi się coraz bardziej skomplikowana. Bracia nie chcą rezygnować ze swoich uczuć do dziewczyny, stają przeciwko sobie, co wywołuje wiele konfliktów, nie tylko na polu rodzinnym, ale i zawodowym.
Kathleen niby kocha Blane'a, ale jej serce i myśli coraz częściej wędrują w stronę Kade'a, i sama nie wie co z tym zrobić. Niby walczy z tym niechcianym uczuciem, ale z drugiej strony robi wszystko by zbliżyć się do tego tajemniczego i mrocznego mężczyzny. Jej zachowanie momentami było niezwykle irytujące, ale po przeżyciach, które zaserwowała jej autorka, następuje spektakularna zmiana.

Pomysł na fabułę tego tomu bardzo ciekawy. Wątek z uprowadzeniem bardzo dobrze poprowadzony- wręcz czułam na rękach "gęsią skórkę", czytając o piekle sprzedawanych kobiet. Autorka nie owijała w przysłowiową bawełnę, pisząc o gwałtach, brutalnych pobiciach czy nawet zabójstwach na tle seksualnym. Przy lekturze tego tomu pojawiło się wiele łez.
Akcja tak jak i przy poprzednich tomach niezwykle szybka, emocjonująca i niedająca chwili oddechu. Kule, noże i wybuchy przeplatają się w niesamowitym tempie. Nie ma mowy o nudzie, wręcz jest odwrotnie. Zdziwiłam się bardzo, że to już koniec gdy przewróciłam ostatnią stronę
Mnogość postronnych postaci nie wpływa na odbiór głównych bohaterów, nie przyćmiewa ich, ale stanowi dla nich bardzo wyraziste tło. Całość jest spójna i logiczna, utrzymująca ciągłość z poprzednimi tomami. Ponownie dałam się zaskoczyć, typując nie tego zbira, który okazał się parszywym robakiem. Kryminalne wątki i zwroty akcji są olbrzymim plusem tej historii.
Nadal trzymam się zdania, że jest to bardzo dobra seria i zostanie jedną z moich ulubionych.
Ciekawa jestem bardzo jakie przygody czekają na tę zabójczą trójkę, w dalszych dwóch tomach.

    Czy polecam?
Oczywiście, że tak. Seria o Kathleen Turner to niezwykle wybuchowa mieszanka. Zarówno pasjonat dobrego kryminału jak i gorącego romansu znajdzie w tych książkach coś dla siebie.

POLECAM...

Tom I "Nie zawracaj"

Tom II "Zwróć się do mnie"


"Leżałam na twardym posłaniu w brudnej izbie z klepiskiem zamiast podłogi. Byłam przytomna, lecz bezwolna. Od jak dawna? Nie wiedziałam. Mój umysł pracował niezwykle leniwie, myśli nie układały się w spójną całość. Nie byłam w stanie się poruszyć ani wypowiedzieć słowa. Widziałam jak przez mgłę. Co jakiś czas przychodził mężczyzna z igłą i robił mi kolejny zastrzyk."
                                               - Tiffany Snow "Punkt zwrotny"


Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję wydawnictwu ARKADY.

piątek, 26 czerwca 2020

NOWE OBLICZE GREYA


    Tytuł oryginału: Fifty shades freed

    Autor: E. L. James

    Tłumaczenie: Monika Wiśniewska

    Wydawnictwo: Sonia Draga

    Gatunek: Romans, Erotyk

    Liczba stron: 688

    Data premiery na polskim rynku: 09. 01. 2013


                                    Okładka książki Nowe oblicze Greya *Google


            E. L. James- od wczesnego dzieciństwa marzyła o napisaniu powieści, która porwie serca czytelników. Postanowiła jednak odłożyć te plany w czasie, by zająć się rodziną i karierą. Urodziła dwójkę synów, znalazła pracę w BBC, a po latach zebrała się na odwagę i zadebiutowała powieścią "Pięćdziesiąt twarzy Greya". Powieść rozpętała prawdziwe szaleństwo. Wraz z ukazaniem się kolejnych tomów, "Ciemniejsza strona Greya"i "Nowe oblicze Greya", zaczęły padać kolejne sprzedażowe rekordy. Trylogia z każdym dniem pobija światowe hity, a E.L. James została okrzyknięta "pisarką wszechczasów" przez brytyjski portal Amazon.
(Źródło: Okładka książki).

    Ich przypadkowe spotkanie dało początek fali namiętności, która z czasem wcale nie osłabła. Wspólna codzienność okazała się nie lada wyzwaniem, któremu Anastasia i Chrstian dzielnie stawiają czoła w imię łączącego ich uczucia. Kochankowie wciąż dryfują po wzburzonym morzu uczuć, targani namiętnością i rozterkami, niepewni tego, co zgotuje im los. Czy najbardziej poruszająca historia miłosna tego roku zakończy się happy endem? A może piękny sen przerwie były szef Any, Jack Hyde, który poprzysiągł zemsty i cierpliwie czeka na swoją szansę?
(Opis wydawcy).

   Mówi się, że im dalej w las, tym ciemniej... i dokładnie tak samo jest z tą trylogią. Jako że drugi tom był nawet znośny, a ja jestem z tych osób, które wręcz muszą skończyć rozpoczętą serię, pomyślałam sobie, że może będzie dobrze... Guziczek z pętelką, a nie dobrze.
"Nowe oblicza Greya" to nuda, seks i jeszcze więcej seksu, oraz tak bardzo przewidywalne zakończenie, że się popłakałam i to co najmniej nie ze wzruszenia.
Fakt pojawia się jakaś tam akcja, nawet pojawiło się kilka zaskakujących zwrotów. Przez chwilę robi się groźnie... ale główni bohaterowie, zamiast stawiać czoła przeciwności, idą do łóżka i już jest po kłopocie, i tak dzieje się za każdym razem. Szczerze podziwiam wydolność organizmów. Matko...
Nie będę się tym razem rozpisywać o bohaterach, języku akcji i innych szczegółach, bo jest gorzej niż poprzednio.

Po przeczytaniu całej trylogii mogę jedynie stwierdzić, że cieszę się, że jest już ona za mną. Tak złej serii nie czytałam już dawno i szczerze,  nie polecę jej nikomu.
Wiem, że na fali niezrozumiałego dla mnie sukcesu, wyszedł również "Grey"- ta sama historia opowiedziana z perspektywy Christiana, jednak zdecydowanie odpuszczę sobie tę książkę. Naprawdę mam dość.

Filmu, podobno też bestselera, nie oglądałam i przysięgam, że tego nie zrobię, choć podejrzewam, że jest po stokroć lepszy niż książka.

Recenzja pierwszego tomu

Recenzja drugiego tomu


"Moja podświadomość przygląda mi się znad okularów i cmoka z dezaprobatą, natomiast wewnętrzna bogini śpi jak zabita na szezlongu. Patrzę na swoje odbicie. Kajdanki pozostawiły na nadgarstkach czerwone ślady. Na pewno pojawią się sińce. Przyglądam się kostkom- to samo. Jasna cholera, wyglądam jak ofiara jakiegoś wypadku..."
                                              - E. L. James "Nowe oblicze Greya"

CIEMNIEJSZA STRONA GREYA



    Tytuł oryginału: Fifty shades darker

    Autor: E. L.James

    Tłumaczenie: Monika Wiśniewska

    Wydawnictwo: Sonia Draga

    Gatunek: Romans, Erotyk

    Liczba stron: 632

    Data premiery na rynku polskim: 07. 11. 2012


                                   Okładka książki Ciemniejsza strona Greya *Google


        E. L. James- od wczesnego dzieciństwa marzyła o napisaniu powieści, która porwie serca czytelników. Postanowiła jednak odłożyć te plany w czasie, by zająć się rodziną i karierą. Urodziła dwójkę synów, znalazła pracę w BBC, a po latach zebrała się na odwagę i zadebiutowała powieścią "Pięćdziesiąt twarzy Greya". Powieść rozpętała prawdziwe szaleństwo. Wraz z ukazaniem się kolejnych tomów, "Ciemniejsza strona Greya"i "Nowe oblicze Greya", zaczęły padać kolejne sprzedażowe rekordy. Trylogia z każdym dniem pobija światowe hity, a E.L. James została okrzyknięta "pisarką wszechczasów" przez brytyjski portal Amazon.
(Źródło: Okładka książki).

    Młodziutką studentkę Anę Steele i charyzmatycznego miliardera Christiana Greya połączył niecodzienny układ, który z czasem przerodził się w coś znacznie głębszego. Jednak demony Greya zwyciężyły, Ana zerwała uzależniający związek i zajęła się karierą.
Rozstanie okazuje się bolesne. Ogarnięci obsesyjną tęsknotą kochankowie nie potrafią bez siebie żyć. Kiedy więc Christian proponuje Anie zupełnie nowy układ, dziewczyna nie potrafi mu odmówić. Wkrótce zaczynają uczyć się siebie nawzajem. Christian walczy z wieczną potrzebą kontroli i stopniowo oswaja drzemiące w nim demony. Ana uczy się życia w luksusie i bronienia własnej niezależności. Kiedy wydaje się, że świat miłości, pasji i nieskończonych możliwości stoi przed nimi otworem, ciemne chmury gromadzą się nad luksusowym wieżowcem, w którym mieszkają…
Drugi tom wyczekiwanego bestsellera wszech czasów.
(Opis wydawcy)

    Czytając wiele opinii o drugiej części, byłam przekonana, że jest lepiej niż poprzednio i podeszłam do drugiego tomu z dość dużym optymizmem... I nie wiem, czy już jestem tak bardzo uprzedzona do tej historii, czy naprawdę ona w żaden sposób do mnie nie przemawia.
W moim odczuciu tom drugi od strony merytorycznej jest lepszy od pierwszego, choć naprawdę niewiele i nadal nie rozpływam się w zachwycie nad tą pozycją.
Na pewno w tej części dużo więcej się działo, nie kręciło się wszystko wokół seksu i całej popranej relacji Pan- Uległa (czy tylko mnie drażni ten zwrot?).
Główna bohaterka podniosła w końcu głowę do góry i zaczęła nieśmiało walczyć o swoją niezależność, ale zapału do walki wystarczyło jej tylko na kilka stron. Trochę szkoda, bo jej przemiana niosła za sobą niezły potencjał, a tak została znów sprowadzona do roli... (no właśnie nie umiem znaleźć odpowiedniego słowa) uległej, dziewczyny do zabawy, bo do równej życiowej partnerki raczej na pewno nie.
Akcja dzieje się dość szybko, pojawiło się kilka zaskakujących wątków, choć niektóre z nich mogłyby być bardziej rozbudowane np.: zaginięcie Christiana- szybko się wyjaśniło, co się stało, bardzo mi brakowało szczypty grozy w całej tej sytuacji, albo spotkanie w mieszkaniu Anny- autorka mogła dołożyć trochę więcej strachu i dramaturgii. Ale ogólnie nie ma tragedii.
Plusem jest to, że zaczynamy poznawać mroczne sekrety Christiana i możemy zrozumieć, co go ukształtowało w ten, a nie w inny sposób i w pewnym momencie zaczęłam nawet mu przez chwilę współczuć. Na szczęście nie trwało to długo, i dość szybko mi przeszło.
Nadal utrzymuję swoje zdanie, że bohaterowie są niezwykle irytujący i bardzo płytcy. Ich rozmowy też nie weszły na wyższy poziom, nadal są jałowe a niektóre z nich wręcz idiotyczne i pozbawione jakiegokolwiek sensu.
W tej części bliżej poznajemy sylwetki postaci drugoplanowych np. przyjaciół Any, pani Robinson czy Taylora- to chyba jedyna postać, do której poczułam nić sympatii.
Opisów zbliżeń jest nadal dużo, niektóre są nawet znośne, ale trafią się tak wulgarne kwiatki, że niejedno pismo dla dorosłych mogłoby je śmiało cytować. Nie wiem, czy autorka miała taki zamiar, by szokować, czy to raczej zasługa naszego tłumacza. Szczerze mówiąc, nie chce mi się nawet o tym szczególnie myśleć.

    Czy polecam?
Ogólnie jest lepiej niż poprzednio, ale słuchając swej wewnętrznej bogini ;) nie polecę tej książki. By wyrobić swoje zdanie, musicie sami zdecydować, czy chcecie zagłębić się w świat tajemniczego Greya.

Recenzja pierwszego tomu

"Czy mogę się z nim znów spotkać? Zniosłabym to? Chcę go zobaczyć? Zamykam oczy i odchylam głowę, a moje ciało przeszywa pożądanie. Oczywiście, że chcę. Być może... być może jestem gotowa mu powiedzieć, że zmieniłam zdanie... Nie, nie i jeszcze raz nie. Nie mogę być z kimś, kto czerpie przyjemność z zadawania mi bólu, z kimś, kto nie potrafi mnie kochać."
                                    - E, L. James "Ciemniejsza strona Greya" 



      

czwartek, 25 czerwca 2020

PIĘĆDZIESIĄT TWARZY GREYA


    Tytuł oryginału: Fifty shades of Grey

    Autor: E. L. James

    Tłumaczenie: Monika Wiśniewska

    Wydawnictwo: Sonia Draga

    Gatunek: Romans, Erotyk

    Liczba stron: 608

    Data premiery na rynku polskim: 05. 09. 2012


                                         Okładka książki Pięćdziesiąt twarzy Greya  *Google


    E. L. James- od wczesnego dzieciństwa marzyła o napisaniu powieści, która porwie serca czytelników. Postanowiła jednak odłożyć te plany w czasie, by zająć się rodziną i karierą. Urodziła dwójkę synów, znalazła pracę w BBC, a po latach zebrała się na odwagę i zadebiutowała powieścią "Pięćdziesiąt twarzy Greya". Powieść rozpętała prawdziwe szaleństwo. Wraz z ukazaniem się kolejnych tomów, "Ciemniejsza strona Greya"i "Nowe oblicze Greya", zaczęły padać kolejne sprzedażowe rekordy. Trylogia z każdym dniem pobija światowe hity, a E.L. James została okrzyknięta "pisarką wszechczasów" przez brytyjski portal Amazon.
(Źródło: Okładka książki).

    Hipnotyczna, uzależniająca, iskrząca seksem i erotyką powieść, której nie sposób odłożyć.
Studentka literatury Anastasia Steele przeprowadza wywiad z młodym przedsiębiorcą Christianem Greyem. Niezwykle przystojny i błyskotliwy mężczyzna budzi w młodej dziewczynie szereg sprzecznych emocji. Fascynuje ją, onieśmiela, a nawet budzi strach. Przekonana, że ich spotkania nie należało do udanych, próbuje o nim zapomnieć – tyle że on zjawia się w sklepie, w którym Ana pracuje, i prosi o drugie spotkanie.
Młoda, niewinna dziewczyna wkrótce ze zdumieniem odkrywa, że pragnie tego mężczyzny. Że po raz pierwszy zaczyna rozumieć, czym jest pożądanie w swej najczystszej, pierwotnej postaci. Instynktownie czuje też, że nie jest w swej fascynacji osamotniona. Nie wie tylko, że Christian to człowiek opętany potrzebą sprawowania nad wszystkim kontroli i że pragnie jej na własnych warunkach…
Czy wiszący w powietrzu, pełen namiętności romans będzie początkiem końca czy obietnicą czegoś niezwykłego? Jaką tajemnicę skrywa przeszłość Christiana i jak wielką władzę mają drzemiące w nim demony?
(Opis wydawcy)

    Przyznam szczerze, że bardzo długo walczyłam sama ze sobą, by nie sięgnąć po tę serię. Namówiona jednak przez sąsiadkę, dałam się przekonać... i w sumie, nie wiem co mam napisać. Nie rozumiem jej fenomenu... nie rozumiem humoru i tych wszystkich ochów i achów nad jej treścią.
Nie jestem zachwycona i nie będę wychwalać tej książki na każdą stronę, bo absurdalność niektórych sytuacji i dialogów powala na kolana.
Pomysł na fabułę całkiem spoko, ale akcja nie jest ani szybka, ani wciągająca. Nie powiem, intryguje mnie tajemnica Greya, i bardzo jestem ciekawa, co się wydarzyło w jego życiu, że jest taki zaborczy i żądny kontroli nad wszystkim i wszystkimi, jednak ciągle nurtuje mnie pytanie, dlaczego wciąga w swoje chore gierki młodą i niedoświadczoną dziewczynę. Czy chodzi tylko o układ Pan- Uległa?
Bohaterowie są irytujący i nie da się ich polubić. Rozmowy między nimi są płytkie i tandetne nie grzeszą błyskotliwością, a główna bohaterka i jej wewnętrzna bogini doprowadzała mnie wręcz do szału.
Opisów zbliżeń jest mnóstwo, podane są wręcz na tacy obdarte z delikatności i erotyzmu. Momentami jest tak żenująco, że aż boli.
Plusem jest to, że wbrew pozorom czyta się szybko.
Żywię cichą nadzieję, że nie sięgną po tę książkę młode dziewczyny, które dopiero rozpoczynają swoje życie seksualne. Jeśli utożsamią się z główną bohaterką, zrobią sobie olbrzymią krzywdę, będą przekonane, że już od początku powinno być pięknie kolorowo i "waniliowo" (jej jak mnie drażnił ten zwrot), i będą niepotrzebnie się obwiniać jeśli nie osiągną kilku orgazmów pod rząd.

    Czy polecam?
Nie, osobiście nie polecam. Jednak jeśli chcecie wyrobić sobie swoje zdanie, musicie po nią sięgnąć ...
Niestety cierpię na tę dziwną przypadłość że jeśli zaczynam serię, muszę ją dokończyć, i w ten sposób czekają na mnie kolejne tomy. Ojej.


"Obejmuje mnie ramieniem, przyciskając do siebie, gdy tymczasem palce drugiej ręki delikatnie i badawczo błądzą po mojej twarzy. Kciukiem muska dolną wargę i słyszę, jak wciąga powietrze. Patrzy mi prosto w oczy, a ja nie uciekam spojrzeniem przez chwilę, a może przez całą wieczność... Ale w końcu moją uwagę przyciągają jego piękne usta. O rety. I po raz pierwszy od dwudziestu jeden lat pragnę być pocałowana. Pragnę poczuć jego usta na swoich."
                                 - E. L. James "Pięćdziesiąt twarzy Greya"


 

piątek, 19 czerwca 2020

RICHARD BONNET. OBSESJA (tom II)



    Autor: B. K. Staron

    Wydawnictwo: WasPos

    Gatunek: Romans, Erotyk

    Liczba stron: 355

    Data premiery: 05. 05. 2020


                                    Okładka książki Richard Bonett. Obsesja *Google


    B. K. Staron- (pseudonim autorki) - urodziła się 4 czerwca 1993 roku w Legnicy. Ukończyła Technikum Gastronomiczne w Wołowie. Żona i matka, która wieczorami zasiada przed komputerem i zamienia litry herbaty rumiankowej w fikcyjny świat. Zakochana w filmie "Pokojówka na Manhattanie". Miłośniczka książek i spacerów. Pisarka z zamiłowania.
(Źródło: Opis okładki)

    Nanette po raz ostatni widziała Richarda dwadzieścia jeden dni temu. Po nocy, w której ją zranił, wróciła do domu i kolejny raz pozostała ze złamanym sercem. To, co wydarzyło się później, odmieniło ją. Dotychczas płaczliwa i strachliwa, teraz stała się silną i odważną kobietą, z uporem walcząc o to, co kocha.
Zrozumiała, że słowa wypowiedziane wtedy przez Richarda okazały się najlepszym, co mógł dla niej zrobić. Przez trzy długie tygodnie żałowała, że cokolwiek do niego poczuła. Gdy jednak pewnego wieczoru znów stanęła z nim twarzą w twarz, mroczny psycholog postanowił odzyskać zranioną kobietę, udowadniając jej, że tylko razem zdolni są utrzymać to, co przepełnia ich serca.
Kiedy Richard zdołał przekonać Nanette do powrotu i przysiągł, że już nic nie zakłóci ich spokoju, Nanette odkryła jego mroczne tajemnice. Po raz kolejny ożyły minione obawy, a zatrzymany w jej sercu ból, znów powrócił.
(Opis wydawcy)

    Na drugą część debiutanckiego cyklu pani Staron przyszło nam czekać prawie siedem miesięcy. Było to długie czekanie, bo po przeczytaniu pierwszego tomu byłam niezwykle ciekawa, jak się potoczą dalsze losy bohaterów, i już wtedy miałam dobre przeczucie co do kontynuacji.
Nie zawiodłam się.
W tym tomie wiele się wyjaśni. Dowiemy się, co spowodowało, że bohaterowie zachowują się tak, a nie inaczej, poznamy głęboko skrywane tajemnice, które nigdy nie miały ujrzeć światła dziennego.
 Autorka pojechała po przysłowiowej bandzie, zdradzając, kim tak naprawdę jest Richard i czym się zajmuje.
Już poprzednio pisałam, że gość jest mocno odjechany, ale to, co wyszło na jaw, zwaliło mnie z nóg. Nadal obstaję przy swoim zdaniu, że jest to najbarwniejsza i najbardziej intrygująca postać w całej powieści, choć nadal nie chciałabym mieć z tym człowiekiem do czynienia.
Na dodatek wszystko komplikuje się jeszcze bardziej gdy pojawia się pewna tajemnicza istota i wprowadza olbrzymie zamieszanie...

W moim odczuciu "Obsesja" jest duża lepsza niż jej poprzednik- "Pożądanie", choć i jemu niewiele można było zarzucić, tutaj widać już pewne doświadczenie autorki.
Mimo że powieść dedykowana jest czytelnikom dorosłym, nie jest to książka, z której stron wylewa się sam seks. Owszem zdarzają się gorące momenty, jednak są one wyważone, i trudno doszukiwać się w nich wulgarności, ale potrafią zadziałać na wyobraźnię.
Autorka pisze lekko, jej styl jest bardzo przyjemny, naprawdę dobrze się czyta.
Akcja tej części dzieje się dużo szybciej niż poprzednio, zaskakuje w najmniej spodziewanych momentach. Emocje rosną niezwykle szybko i trudno oderwać się od książki w momencie gdy nie zna się zakończenia danej sytuacji.
Pojawia się kilka nowych, zaskakujących postaci, nie przytłaczają oni jednak głównego wątku, ale robią dobre tło dla niego.
Bohaterowie są bardzo ciekawie wykreowani, łatwo zrozumieć ich emocje i motywy, które nimi kierują. Łatwo zapałać do nich sympatią, jak i antypatią.
Jest szybko, zaskakująco, i bardzo gorąco.
Pani Staron gratuluję kolejnej świetnej pozycji, a ja z wielką niecierpliwością czekam na tom III. Tam to dopiero będzie się działo...

    Czy polecam?
Polecam. Jeśli czytaliście tom pierwszy i przypadł Wam do gustu, zaręczam, że w tym przypadku będzie tylko lepiej, a Wasze emocje będą płonąć już od pierwszych stron.

POLECAM...

Link do recenzji pierwszego tomu....Richard Bonnet. Pożądanie.


"Silny napad duszności wyciskający łzy z oczu, piekąca klatka piersiowa i gasnące wokół mnie światła. Walczyłam o każdy kolejny oddech, czując silny ból głowy, spowodowany niedotlenieniem mózgu. Gdzieś wokół mojego sparaliżowanego ciała rozbrzmiewały głośne nawoływania. Stanowczy uścisk na mej brodzie rozwarł wargi, a na język wkradła się delikatna mgiełka gorzkiego smaku. Szarpnięta za ramię uchyliłam powieki i choć starałam się wytężyć wzrok, to i tak nie byłam w stanie spojrzeć na twarz doktor Stuart, która uniosła mnie za ramiona w górę, a następnie delikatnie gdzieś posadziła. Zakasłałam, czując niewyobrażalną ulgę. Jakby ktoś natychmiast wyrwał mnie ze szponów śmierci, ofiarując jeszcze jedną szansę na życie".
                                 - B. K. Staron "Richard Bonnet. Obsesja"


Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Autorce oraz Wydawnictwu WasPos. 


wtorek, 2 czerwca 2020

OBIECASZ MI


    Autor: Diana Brzezińska

    Wydawnictwo: Otwarte

   Gatunek: Kryminał, Romans

   Liczba stron: 456

   Data premiery: 06. 05. 2020


                                    Okładka książki Obiecasz mi *Google

 

    Diana Brzezińska- Pisarka i prawniczka. Charakterna miłośniczka dobrej literatury, amatorka jazdy konnej, zakochana w szaleńczych latynoskich rytmach. "Obiecasz mi" to trzecia część jej debiutanckiej serii kryminalnej.
(Źródło: Okładka)

    Szczecin, środek nocy. Ada odbiera telefon on przerażonego Krystiana.
- Zabiłem...- słyszy.
Profilerka reaguje natychmiast- wsiada do samochodu i jedzie do niego. Krystian jest w szoku. Ada nie może się z nim porozumieć. Na łóżku leży ciało kobiety, z którą się spotykał. Wszystko wskazuje na to, że to Krystian ją zabił. Ale on niczego nie pamięta. I nie wie, co tak naprawdę się wydarzyło.

Relacja Ady i Krystiana nigdy nie należała do łatwych. Teraz jednak staje się jeszcze bardziej skomplikowana...
(Opis wydawcy).

    Trzecia część serii o Adzie i Krystianie w moim odczuciu to prawdziwy majstersztyk, zdecydowanie jest jeszcze lepsza niż dwie poprzednie, choć i tamtym niczego nie brakowało. 
Misternie utkana intryga, szybka akcja i nagłe niespodziewane zwroty akcji, zapewniają rozrywkę na najwyższym poziomie, porywa od pierwszej strony, wywołując wiele emocji.
Oczywiście trudno uwierzyć w winę głównego bohatera, jednak dochodzenie do prawdy i ustalenie sprawcy stanowiło ciekawą zagwozdkę, i przysporzyło mi dużo przemyśleń, bo jak wiadomo Krystian nie był święty ;) i przez długi czas zastanawiałam się, co by się stało gdyby jednak prawda okazała się inna.
Wyraziści bohaterowie, kilka nowych postaci, które wprowadzają powiew świeżości i wiele emocji- choć nie zawsze pozytywnych- sprawiają, że książkę chce się czytać bez chwili przerwy.
Zagadnienia prawne i realistyczne opisy z sali sądowej, pokazują, że autorka zna temat od podszewki i dobrze się w nim czuje.
Błyskotliwe i niewymuszone dialogi, niejednokrotnie wywołały mój uśmiech, a opisy niektórych scen prowokowały wręcz wybuchy śmiechu. Całość jest spójna i bardzo, bardzo przystępna.
Jedyne co mi za bardzo nie pasowało, to to, że główni bohaterowie tak szybko i niespodziewanie się zeszli. Było mi bardzo dziwnie z myślą, że główny bohater jakoś nie przejął się śmiercią kobiety, z którą przecież planował ułożyć sobie życie. Moim zdaniem ta scena nastąpiła zbyt szybko.
Z drugiej jednak strony nie wpłynęło to negatywnie na całość a może i dodało trochę pikanterii całości.

W tym miejscu chciałabym zdradzić ze to nie koniec przygód Ady i Krystiana. Autorka w swych podziękowaniach zapowiedziała kolejną część, jednak na nią przyjdzie nam trochę poczekać, gdyż autorka pracuje w tej chwili zupełnie nad czymś innym.

    Czy polecam?
Oczywiście, że tak. Z pełną odpowiedzialnością piszę, że to najlepsza seria kryminalna, jaką dane było mi przeczytać ostatnimi czasami. Każdy znajdzie w niej coś dla siebie.
Poniżej linki do recenzji dwóch poprzednich tomów:

Tom I "Będziesz moja"

Tom II "Zaufasz mi" 

POLECAM ....


"Samopoczucie, a tym samym mózg, można było oszukać bez względu na sytuację. Niewiele osób zdawało sobie z tego sprawę, że nastrój człowieka nigdy nie zależy od sytuacji, tylko od jego nastawienia i myśli. Jedyną realną szansą na poradzenie sobie w trudnych okolicznościach było myślenie o sobie jak o zwycięzcy i zbagatelizowanie swojego niewygodnego położenia. Nadrzędny cel stanowiło przejęcie kontroli nad sytuacją. Ada w jednej chwili wyrzuciła z głowy wspomnienie rozprawy Smarzewskiego i zeznań. Skupiła się jedynie na starciu z Sawicką, które zamierzała wygrać bez względu na wszystko."
                                         - Diana Brzezińska "Obiecasz mi"


Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję wydawnictwu OTWARTE.
 
  



poniedziałek, 2 marca 2020

EWANGELIA WEDŁUG WĘGORZA


    **PRZEDPREMIEROWO**


    Tytuł oryginalny: Alevangeliet. Berattelsen om varldnes mest gafulla fisk

    Autor: Patrik Svensson

    Tłumaczenie: Ewa Wojciechowska

    Wydawnictwo: Otwarte

    Liczba stron: 302

    Data premiery na rynku polskim: 23. 03. 2020

                                      Okładka książki Ewangelia według Węgorza * Google

    Witam Was serdecznie. Zapraszam do przeczytania opinii o skandynawskim bestselerze z 2019 roku, którym zachwycił się świat. Czy ja się zachwyciłam, tego dowiecie się poniżej.
Zapraszam...

    Patrik Svensson- Brak danych*

    Przyroda jest bardziej metafizyczna, niż Ci się wydaje. A Ty jesteś jej częścią.
Węgorz ma dla Ciebie dobrą nowinę. Jeśli popatrzysz na jego żywot z odpowiedniej perspektywy, może dostrzeżesz, że i twoje życie- tak nieubłaganie podległe prawom natury- jedynie się zmienia, a nie kończy. Przynajmniej nie w taki sposób, jak myślisz...
Patrik, autor tej książki, i jego ojciec wiedzieli, że każdy węgorz przybył z Morza Sargassowego i każdy węgorz prędzej czy później tam powróci. Od narodzin, których nikt nie widział, do śmierci, której nikt nie udowodnił, przebędzie dziesiątki tysięcy kilometrów. Przepłynie morza, jeziora i rzeki. Będzie pełzł lądem. W zamknięciu przeczeka nawet sto lat. A gdy wszyscy uznają go za martwego- ożyje.
Nikt nie wie, dlaczego przychodzi na świat. Nikt nie wie, jaką ma misję ani jaki jest jej sens. Ty też nie, prawda?
"Ewangelia według węgorza" to piękne i bardzo osobiste wspomnienie ojca, a jednocześnie opis zdumiewającej kulturoznawczej podróży w poszukiwaniu rozwiązania "zagadki węgorza". Gdy zdejmiemy zasłonę oczywistości z praw natury, dowiemy się wiele o tej niezwykłej rybie, ale też o nas samych.
(Opis wydawcy)

    Czytając opis wydawcy, byłam nim zachwycona i ani przez moment nie zastanawiałam się nad sięgnięciem po tę pozycję. Spodziewałam się jednak zupełnie czegoś zupełnie innego i przyznaje szczerze, jestem zaskoczona tym, co otrzymałam w swe ręce.
W moim odczuciu dostaliśmy rozprawę o tajemniczej rybie, a ojciec jest jakby dodatkiem do niej, i jakoś zupełnie inaczej wyobraziłam sobie powieść ze wspomnieniami o  rodzicu.
Jednak gdy już się pojawią, są niezwykle intymne i osobiste, widzimy tę szczególną więź, która powinna łączyć ojca i syna. Czuć płynącą z kart powieści tęsknotę, ale również pogodzenie się z tym co nieuniknione i każdego z nas spotka.

Autor zabiera nas już w czasy Arystotelesa, gdy ludzie zaczęli interesować się powstaniem węgorza. Wędrujemy wraz z  nim przez kolejne stulecia i odkrywamy powoli skrzętnie ukryte tajemnice tej ryby. Największe głowy świata jak chociażby Freud, przez stulecia głowią się nad narodzinami, życiem i śmiercią tego tajemniczego i niezwykłego zwierzęcia.
Można by rzec, że "Ewangelia według węgorza" to powieść naukowa, jednak taka nie jest.
Jest to opowieść o życiu, godzeniu się z samym sobą i wszystkim tym, co nas otacza i jest nieuniknione.
Jesteśmy zmuszeni do odpowiedzenia sobie na pytanie- Czym tak naprawdę jesteśmy we wszechświecie? Jaki mamy cel i do czego zmierzamy? Jaka będzie nasza przyszłość na tej planecie?
Osobiście znalazłam w sobie odpowiedzi na kilka pytań.

Książkę czyta się dobrze, jednak dość długo. W pewnej chwili naszła mnie ochota, by odłożyć książkę na bok i już do niej wrócić, jednak był to chwilowy kryzys.

    Czy polecam?
Osobiście to tak naprawdę mam mieszane uczucia, jest to powieść inna niż wszystkie, które do tej pory czytałam.
Ma ona w sobie "to coś" co sprawia, że jest niezwykle magnetyczna i przyciągająca. Chce się ją czytać i powoli poznawać tę najbardziej tajemniczą rybę świata, jednak z drugiej strony może wydawać się długo i nudno. Jedno jest pewne, o żadnym innym zwierzęciu nie wiem teraz tyle, co o węgorzu.

"Węgorz zadrwił sobie z Freuda i być może przyczynił się do tego, że uczony z czasem oddalił się od namacalnych spraw w nauce i zajął się niedającą się ująć w ramy psychoanalizą. Zadrwił po stokroć, ponieważ ukrył przed nim swoją seksualność, a przecież ten temat stał się szczególnym przedmiotem badań twórcy psychoanalizy. Człowiek, którego spojrzenie wpłynęło na sposób myślenia naukowców przez następne stulecie, ten, który zgłębił ludzką psychikę bardziej niż ktokolwiek przed nim, nie był w stanie rozwikłać zagadki węgorzowych jąder. Wybrał się do Triestu, żeby je znaleźć, lecz natrafił tylko na tajemnicę. Chciał zrozumieć seksualność pewnej ryby, ale co najwyżej zrozumiał swoją."
                              - Patrik Svensson "Ewangelia według węgorza"


Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję wydawnictwu Otwarte.